Dodaj do ulubionych

"Latanie po lekarzach"-Podejście kobiet i mężczyzn

06.09.21, 13:05
Z obserwacji otoczenia. Mowa o osobach 60+
Większość mężczyzn nie lubi chodzić do lekarzy, zwlekają ile się tylko da, unikają jak tylko mogą. Tłumaczą ,że chcą resztę życia spędzić na przyjemnościach a nie na badaniach i zabiegach. Kobiety przeciwnie, kochają wizyty lekarskie, chodzą na badania profilaktyczne, masaże, rehabilitacje. Kiedyś uwielbiały chodzić do fryzjera, kosmetyczki, na manikiury i pedikiury, do spa itd. Lubiły gdy ktoś coś koło nich, z ich ciałem robił. Czyżby czuły się wtedy zaopiekowane, że ktoś o nie dba, troszczy się? I to przełożyło się teraz na wizyty lekarskie, masaże i rehabilitacje- Dzięki temu czują że ktoś o nie dba?
I widzę że to nie ma związku z ogólną dbałością o zdrowie, bo zarówno te panie jak i panowie na co dzień, w domu prowadzą raczej niezdrowy tryb życia, źle się odżywiają itp. Różnica jest tylko w podejściu do chodzenia na wizyty lekarskie i zabiegi medyczne. Jak to jest w waszym otoczeniu?
Obserwuj wątek
    • bigimax2 Re: "Latanie po lekarzach"-Podejście kobiet i męż 06.09.21, 13:10
      przez te blokujace dostep dp lekarza stare baby nie mozna sie do lekarza dostac
      mialem problem , wyladowlem na oddziale , rano pielegniarka prowadzi mnie do gabinetu lekarza w przychodni przyszpitalnej , gdzie czekali pacjenci glownie pacjentki , wprowadza mnie bez kolejki , baby podniosly harmider , taki mlody moze poczekac my tu umieramy
    • daniela34 Re: "Latanie po lekarzach"-Podejście kobiet i męż 06.09.21, 13:15
      Nie znoszę chodzić do lekarzy. Nie znoszę badań profilaktycznych, masaży, rehabilitacji. Nie przepadam za wizytami u "fryzjera, kosmetyczki, na manikiury i pedikiury, w spa." Nie lubię, gdy ktoś coś koło mnie, z moim ciałem robi.
      Moja mama nie znosi chodzenia do lekarza, chodzi, bo musi i wtedy, kiedy musi. To, że część wizyt udało się przerzucić na teleporady to dla niej zaleta.
      Mam wrażenie, że to, że kobiety chodzą do lekarza częściej to nie wynik tego, że tak lubią, a raczej tego, że mają większą świadomość i bardziej rozsądne podejście, stąd diagnozują wcześniej dolegliwości przewlekłe (nadciśnienie, cukrzycę itp.)- a z tego wynika potem potrzeba okresowych wizyt lekarskich.
      Znam tylko 1 przypadek kobiety, która autentycznie lubi wizyty lekarskie. To akurat osoba przed 40-tką i mam wrażenie, że lekko hipochondryczna.
    • kurt.wallander Re: "Latanie po lekarzach"-Podejście kobiet i męż 06.09.21, 13:32
      Co prawda, nie jestem jeszcze 60+, ale jeśli do 60-tki mi sie nie zmieni, to jestem mężczyzną. NIENAWIDZĘ chodzić do lekarzy. Tzn. gdyby to było zorganizowane w cywilizowany sposób, to pewnie robiłabym regularnie jakieś badania okresowe, czy zgłaszała się z dolegliwościami, a że wizyta u lekarza na NFZ u nas to mordęga, to podejście mam jak statystyczny facet.
    • aguar Re: "Latanie po lekarzach"-Podejście kobiet i męż 06.09.21, 15:32
      Zgadzam się, że jest taka reguła, z tym, że akurat w mojej rodzinie teść i mój tata lubią chodzić nie mniej niż ich żony. Mój tata nawet mnie tym rozczarował, nie spodziewałam się, że się taki zrobi - jego matka, moja babcia baaardzo nie lubiła, dziadek też nie przepadał. Ale fakt, że mój tata jest w stosunkowo dobrej formie, bo do tego sportu trzeba mieć zdrowiesmile
    • engine8 Re: "Latanie po lekarzach"-Podejście kobiet i męż 06.09.21, 19:14
      W naszym otoczeniu - kazdy ma roczne badania okresowe - taki coroczne badanie techniczne i zdecydowan wkszosc z nich korzysta w zwiazku z tym wykonuje sie rozne testy badania a jak cos sie znajdzie to sie reperujee na biezaco. Nie ma roznicy pomiedzu kobietami a mezczyznami.
      Wiekszsc prowadzi zdrowy tryb zycia - to jest lokalana kultura. Ludzi sa szczupli i wodbrek kondycji fizycznje oraz psychicznej. Dobrze sie odzywiaja, sa czesto na powtrzu, spaceruja, jezdza na rowerach , chodza na basen, do silowni albo maja sprzet w domu. Typowym i oczekiwanym przez lekarzy jest co najmniej godzinna aktywnosc na powietrzu codziennie.
      Raczej wstyd byc z kiepskiej kondycji albo nosic rozmiary XL. Sa oczywiscie wyjatki ale to rzaczej wyjatki i poza sezonem na plazy czy w centrach handlowych jak widac "podtytych" czy grubych to zwykle przyjezdni bo lokalni maj wrecz obsesje na punkcie bycia "fit".
      • kokosowy15 Re: "Latanie po lekarzach"-Podejście kobi 06.09.21, 19:57
        Oczywiście! Wystarczy obejrzeć pierwszy lepszy amerykański program dokumentalny, że zwykłymi ludźmi a nie elita uniwersytecka czy finansowa. Jestescie najzdrowszym, najlepiej się odżywiającym, najaktywniejszym społeczeństwem na świecie. A otyłych wysyłacie do Papui. Przypomnij mi, kto wymyślił fastfood, suplementy diety na wszystko i wożenie się samochodem nawet do kibla?
        • engine8 Re: "Latanie po lekarzach"-Podejście kobi 07.09.21, 00:44
          Absolutnie blad.....
          Ogadanie pierwszego lepszego - czegokolwiek na jakikolwiek temat zwykle prowdzi do zlych wnioskow..
          Przeczytales pierwsze 3 wyrazy "W naszym otoczeniu"

          A na marginesie to wszyscy maja taka opcje jak "w naszym otoczeniu" - ale tylko niektorzy z nich korzystaja. Wolnosc?

          A wiec puknij sie w leb i na przyszlosc czytaj z odrobina zrozumienia.
    • mid.week Re: "Latanie po lekarzach"-Podejście kobiet i męż 06.09.21, 19:22
      Kobiety przeciwnie, kochają wizyty lekarskie, chodzą na badania profilaktyczne, masaże, rehabilitacje. Kiedyś uwielbiały chodzić do fryzjera, kosmetyczki, na manikiury i pedikiury, do spa itd. Lubiły gdy ktoś coś koło nich, z ich ciałem robił.

      to może być prawda, z tym że wg tej teorii jestem mężczyzną. Nie lubia kosmetyczek, fryzjerów, manikjurów i innych dotykowych "atrakcji"
    • podaje_haslo_okon Re: "Latanie po lekarzach"-Podejście kobiet i męż 06.09.21, 20:04
      W mojej rodzinie zasadniczo się ta reguła sprawdza z jednym wyjątkiem, małżeństwa w którym obydwoje latają non stop na rehabilitacje i jeżdżą do sanatoriów. W moim związku też się sprawdza, chociaż mój konkubent często się bada, ale jest zdrowy jak kuń, więc u lekarzy nie ląduje tak często jak ja. Za to jak mu się jakieś przeziębienie przyplącze, to najchętniej skonsultowałby się z co najmniej 3 lekarzami, żeby był dobrze zdiagnozowany. Po mamusi to ma.
    • bywalec.hoteli Re: "Latanie po lekarzach"-Podejście kobiet i męż 07.09.21, 16:13
      System jest raczej zniechęcający do latania po lekarzach i badaniach.
      Należałoby go raczej przeorganizować, żeby badania i wizyty diagnostyczne były banalnie proste do zorganizowania i szybkie do zrobienia. Takie globalne sprawdzenie całego organizmu np. raz do roku powyżej 45 roku życia.
      Dostajesz 2 dni wolnego z pracy, idziesz w 1 miejsce medyczne i badasz wszystko. Raport przedstawia 1 lekarz i on zaleca całe leczenie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka