Dodaj do ulubionych

Kosmetyki - dlaczego?

06.09.21, 15:49
Dlaczego kosmetyki uznanych/ znanych firm dermokosmetycznych mają często tak beznadziejny skład?
Dostałam w prezencie krem Vichy i serum LRP i w obu wysoko w składzie dimethicone. Nie używam kosmetyków z silikonami, ale w związku z tym, ze to prezent, ze względu na prezentodawcę postanowiłam wypróbować. Oczywiście, po dwukrotnym użyciu kremu mnie wypryszczyło, a sam krem się nie wchłaniał i zostawiał okropną warstwę na twarzy. Pol życia miałam problemy z cerą właśnie przez takie kosmetyki, a myślałam, ze robię dobrze. Bo to uznane firmy dermokosmetyczne, do kupienia w aptece itp.
Po co pakują silikony do kosmetyków? I serio, firmy produkujące kosmetyki o tak beznadziejnym składzie, wcale nie najtańsze, są w stanie opchnąć to samym marketingiem?
Obserwuj wątek
      • erzulie Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 16:00
        Zdaję sobie z tego sprawę i wiem, czego unikać w kosmetykach. Niestety, osoba, która mi sprezentowała te kosmetyki, nie ma chyba takiej wiedzy. Bardziej dziwi mnie, ze obecnie takie firmy nadal sobie radzą i dalej produkują kosmetyki o beznadziejnych składach. 10-15 lat temu - rozumiem, bo mało kto analizował składy kosmetyków. Ale teraz?
        • aqua48 Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 16:10
          erzulie napisała:

          > Zdaję sobie z tego sprawę i wiem, czego unikać w kosmetykach.

          Hmm..To po co się smarujesz kosmetykami o których WIESZ że mają niedobre składy? Jeśli dostaję kosmetyk który mi nie odpowiada z takiego powodu to go wyrzucam/wystawiam przy śmietniku - zawsze ktoś chętny sobie weźmie, albo używam do..natłuszczania skórzanych butów.
        • 35wcieniu Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 16:12
          Ale co "teraz"?
          To że dostęp do wiedzy jest łatwiejszy to nie znaczy że każdy jest zainteresowany jej zdobyciem.
          Dlaczego dziwi Cię tylko rynek kosmetyczny? Co z podłej jakości jedzeniem, z jednorazowymi ciuchami barwionymi syfem itd.
          Kto chce ten się dowie i weźmie pod uwagę, kto nie to nie. Przy czym grupa osób, które się dowiadują i nadal mają gdzieś jest spora.
              • snakelilith Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 16:39
                picathartes napisał(a):

                > Dokładnie.
                > Mnie najbardziej na świecie uczulają filtry mineralne, kwas hialuronowy i kosme
                > tyki ekologiczne smile

                Co to jest twoim zdaniem "kosmetyki ekologiczne" i co mają w sobie takiego, że wszystkie jak jeden mąż cię uczulają? Przecież to piramidalna bzdura. Wśród kosmetyków ekologicznych są na pewno takie, które ci służą i takie, które ci nie służą albo uczulają. Przecież one mają przeróżne składy. I skoro źle reagujesz na kwas hialuronowy, to cała masa kosmetyków konwencjonalnych też powinna cię uczulać, także te od LPR, które ten składnik zawierają.
                • picathartes Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 17:10
                  > Wśród kosmetyków ekologicznych są na pewno takie, które ci służą i takie, które ci nie służą albo uczulają.

                  Owszem, na pewno.
                  Sęk w tym, że wypróbowałam w swoim życiu może z pięć kosmetyków różnych firm ekologicznych (w USA, w Niemczech, typu Weleda, burts and bees, itp), i każdy po kolei zrobił mi kuku na buzi. Kuku = wysuszone placki, których zagojenie trwa minimum 3 miesiące.
                  Z filtrami mineralnymi uczulił mnie krem przeciwsłoneczny firmy, której normalne kremy przeciwsłoneczne mnie nie uczulają.
                  Z hialuronowym uczula mnie wszystko, łącznie z LRP smile
                  Z perfum nie uczulają mnie wyłącznie... ogródki Hermesa. Żadnych innych perfum nie strawię, kicham, prycham, kaszlę, łzawię, do tego stopnia, że kiedyś musiałam przesiąść się do innego wagonu w metrze, bo ktoś się tak wyperfumował, że oczy i nos mi zapuchły błyskawicznie. Nie mam pojęcia, co jest w innych czego nie ma w ogródkach - wsio ryba, do końca życia będę się perfumowała ogródkami big_grin

                  Ja zdaje sobie sprawę, że uczula mnie jakaś/-ieś substancja/e, a nie "eko".
                  Po prostu szczerze się przyznam, że nie mam ani czasu, ani ochoty na dalsze eksperymenty. Nie zamierzam przez pół roku goić sobie skóry na twarzy, bo ktoś powiedział, że taki czy owaki kosmetyk mnie nie zaszkodzi, ani testować nowych substancji, bo... mnie to niepotrzebne. Mam swoje dwie linie od Avene i LRP, które mnie nie uczulają, i nic więcej innego próbować nie chcę.
                  Może są linie "bio" "eko" naturalne, które mi nie zaszkodzą, ale wszystkie które wypróbowałam do tej pory mi szkodziły i więcej próbować nie zamierzam.
                  • snakelilith Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 17:43
                    picathartes napisał(a):


                    > Ja zdaje sobie sprawę, że uczula mnie jakaś/-ieś substancja/e, a nie "eko".

                    Nie musisz eksperymnetować, jak nie chcesz i znalazłaś co ci służy, ale trochę śmieszy mnie takie ogólne odrzucanie kategorii ekologicznej na podstawie kilku zaledwie i do tego specyficznych kometyków.
                    Weleda na przykład jest bardzo kontroweryjna i wcale nie taka dobra. To raczej ciężkie, by nie powiedzieć, siermiężne mazidła według przestarzałych receptur, napchane woskiem pszczelim i roślinnymi wyciągami, całkiem możliwe, że reagujesz na których składnik uczuleniem. Weleda wie, że jest przedtpotopowa, dlatego ma dla ludzi z poza weledowej niszy bardziej nowoczesną i drogą linię, której nie próbowałam, bo nie zwariowałam, by płacić jak za zboże za coś, co inne marki robią lepiej i taniej. Weleda nie jest więc reprezentatywna na ekologicznym rynku.
                    Mimo wszystko nie musisz decydować się na ekologię, ale może powinnaś być bardziej powściągliwa w ocenie rynku, którego praktycznie nie znasz. To tak jakbym ja spróbowała kilku kremów Aweny czy LRP z silikonem i na tej podstawie oceniła, że wszystkie kosmetyki konwencjonalne robią mi kuku bo mi akurat silikon bardzo nie służy. Nawet nie zapycha, a po krótkim czasie powoduje rogowacenie naskórka i robi szarą, szorstką cerę. Ale nawet konwencjonalne (nie ekologiczne) marki robią przecież dziś kremy bez silikonów.
                    A jak masz taki problemy z uczuleniami, to większość ekologicznych marek ma linię sensitiv i te pozwalają ograniczyć alergeny. Masz więc w sumie to samo co LPR, tylko bez wielu skladników, które są na liście potencjalnie szkodliwych dla skóry i z których marki ekologiczne rezygnują. Bo to jest w sumie JEDYNA różnica pomiędzy tymi kosmetykami.
                  • princesswhitewolf Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 19:25
                    >Sęk w tym, że wypróbowałam w swoim życiu może z pięć kosmetyków różnych firm ekologicznych (w USA, w Niemczech, typu Weleda, burts and bees, itp), i każdy po kolei zrobił mi kuku na buzi. Kuku = wysuszone placki, których zagojenie trwa minimum 3 miesiące.
                    Z filtrami mineralnymi uczulił mnie krem przeciwsłoneczny firmy, której normalne kremy przeciwsłoneczne mnie nie uczulają.


                    No ale to musza byc jakies konkretne skladniki na ktore jestes uczulona bo chyba nie jestes uczulona na marke czy firme ha ha albo jej filozofie buhahah
                    • aqua48 Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 19:51
                      princesswhitewolf napisała:


                      > No ale to musza byc jakies konkretne skladniki na ktore jestes uczulona bo chyb
                      > a nie jestes uczulona na marke czy firme ha ha

                      Ja jestem uczulona na kremy pewnych firm. Nie mam pojęcia czy na określony składnik czy na coś co jest w linii produkcyjnej tych firm. I nie zamierzam dochodzić ani testować na sobie cierpiąc.
                • kura17 Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 19:20
                  > Nigdy w życiu silikon mi niczego nie zapchał, natomiast po bio/eko/sreko oleju
                  > kokosowym prawie zdrapałam sobie skórę z twarzy.

                  a mnie nic nigdy w zyciu nie zapchalo twarzy! nawet do konca nie wiem, co to dokladnie znaczy ...
                  nic mnie nie uczula (i nic nie robi efektu "wow!").

                  ... jednak jesli chodzi o wlosy, to juz zupelnie inna historia LOL
                    • kura17 Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 20:37
                      > nie wiem, co to dokladnie znaczy
                      >
                      > Że zapycha pory skóry i masz w zależności od cery, wysyp wyprysków albo całą
                      > twarz w zaskornikach. Albo jedno i drugie.

                      dzieki. nigdy nie mialam. musze miec szczescie/geny, bo nie sprawdzam skladow kosmetykow do twarzy (choc lubie eko i czesto kupuje, ale losowo).

                      pryszcze na twarzy miewam moze 2 razy w roku (po jednym), zaskorniakow to od wiekow nie widzialam u siebie (u moich nastolatkow codziennie LOL)
                  • erzulie Re: Kosmetyki - dlaczego? 07.09.21, 11:18
                    Z kokosowym mam to samo. Twarz mi jednocześnie wysusza i wypryszcza, a z włosów robi suche siano. Drugi mój ”ulubieniec” to aloes, który podobno łagodzi i nawilża, a mnie podrażnia i wysusza.
                    • snakelilith Re: Kosmetyki - dlaczego? 07.09.21, 11:41
                      Jak widać każda cera jest inna. Kokos mi wybitnie nie służy, aloes za to jest super. Problemem aloesu jest, że masa żeli zawiera alkohol i dodatki zapachowe, więc wysuszać i podrażniać wcale nie musi aloes.
                      • erzulie Re: Kosmetyki - dlaczego? 07.09.21, 12:11
                        To raczej aloes, nie kupuję kosmetyków z alkoholem (czasem tylko jakąś wcierkę do skory głowy). Stosowałam też i samodzielnie, i jako dodatek, żele z drogerii, ze sklepów z półproduktami i aloes samodzielnie wyhodowany w doniczce. Efekt zawsze odwrotny od zamierzonego. Gdy aloesu jest niewielki dodatek, to mi nie szkodzi, ale samodzielnie lub jako główny składnik już tak.
          • erzulie Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 16:28
            Co ”co teraz”? Napisałam, że 10-15 lat temu to by uszło, a teraz, czyli w 2021 roku, raczej dziwi, choćby dlatego, że są to kosmetyki ”apteczne”. To o tyle istotne, że jednak fast foody nie kreują się na zdrową żywność czy kuchnię wysokich lotów. I raczej trudno zaprosić kogoś do maka licząc na zdrowy, dobry posiłek, ale można kupić w aptece krem uznanej firmy dermokosmetycznej, a dostać kosmetyczny fastfood.
            I nie mam do nikogo pretensji. Po prostu ze względu na osobę, która mi to podarowała nie miałam serca bez otwierania wyrzucić.
    • zonda-m Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 16:28
      Gdy wprowadzano silikony do kosmetyków, były same zachwyty, jakie to cudowne mają konsystencję i gładkość cery po użyciu. A makijaż jak się rozprowadza, ah! wink nie dogodzisz.
      A na serio, to wielu osobom silikony (są ich różne rodzaje) nie szkodzą. Cena ani marka nie są obecnie wyznacznikiem jakości, czy to w kosmetykach, samochodach, elektronice, ciuchach.... Niestety.
    • akacja06 Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 19:40
      Szukałam ostatnio kremu do twarzy, nawilżającego bo nie używam żadnych innych i niestety składy to chemia, chemia, chemia ,wg mnie żaden nie nadaje się żeby co dzień wsmarowywac w skórę twarzy....
      Aż się zagotowałam że złości,tyle tego jest i wszystko wielkie g....o.
      W końcu kupiłam Musteli do twarzy Hydra Bebe z avocado i jestem zadowolona 🤗.Mniejsze zło.
    • klaramara33 Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 19:48
      Sporo osób nie patrzy na skład armię na działanie , początkowo te menu czerni silikon dobrze się sprawdzają. Do tego cena robi swoje, uważają, że skoro zapłacili dobrze, to pewnie dobry krem.
    • podaje_haslo_okon Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 19:57
      Powiem tak, wiele osób nie czyta składów żywności (np. ja smile), chociaż są często napisane przystępnym językiem (w sensie, że idzie zrozumieć, czy masz w środku więcej polepszaczy smaku czy jedzenia). Składy kosmetyków czytają chyba tylko zapaleńcy, którzy się wyedukowali w temacie. Ja nie mam bladego pojęcia czym są te związki wymienione na etykiecie.

      A że za ceną nie idzie jakość, to już wiadomo od dawna. Płacisz za markę.
        • podaje_haslo_okon Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 20:26
          Można, ale dla takiego kogoś jak ja, to już za dużo zachodu. Ja kupuję takie co ładnie pachną i się pienią smile Więc pewnie te z najgorszym składem. Wyjątek stanowi tylko żel do twarzy (nie pachnie) i pasta do zębów (kupuję tę, którą polecił dentysta).
          • mashcaron Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 20:31
            Co kto lubi wink
            Ja się zaczęłam interesować składami jak zaczęłam mieć problemy ze skórą głowy. Szukałam przyczyny tych problemów i znalazłam ją właśnie w składach produktów których z powodzeniem używałam przez większość życia. Po drugiej ciąży tak mi się porobiło, że przestałam tolerować pewne składniki. Ale wcześniej, kiedy nic mi nie doskwierało też nie interesowało mnie za bardzo co jest w butelce szamponu czy w tubce kremu :p

              • mashcaron Re: Kosmetyki - dlaczego? 07.09.21, 11:32
                U każdego to może być co innego. U mnie to dość popularne składniki problematyczne, czyli CAPB ( Cocamidopropyl Betaine) i tzw. "Itchy M'sy" (Methylisothiazolinone i Methylchloroisothiazolinone)
                    • snakelilith Re: Kosmetyki - dlaczego? 07.09.21, 15:33
                      W Polsce też nie dostaniesz wszystkiego "od ręki". Jak nie mieszkasz w dużym mieście, to wybór ekologicznych, czy kosmetyków innych, niż te rossmannowskie jest bardzo skromny. Ty u siebie dostaniesz wszystko w sklepach i aptekach online. Praktycznie wszystkie międzynarodowe marki istniejące na rynku. Nawet ja kupuję często w holenderskich aptekach, bo są tańsze niż niemieckie.
                      • mashcaron Re: Kosmetyki - dlaczego? 07.09.21, 16:15
                        Jeśli chodzi o dobre kosmetyki do włosów, to polski Rossmann wypada o wieeele lepiej niż jego holenderski odpowiednik. I o tym piszę, pisząc "od ręki" . Że online się dostanie wszystko, to żadna nowość:p
    • woman_in_love Re: Kosmetyki - dlaczego? 06.09.21, 20:26
      1) Podejrzewam, że na polski rynek mają tandetniejszy skład.
      2) Vichy skończyło się, gdy zostało przejęte przez wielką korpo.
      3) Ponieważ te korpo zawłaszczyły prawie cały rynek, to w sumie mogą ci sprzedać każde gie...


      www.elle.pl/artykul/marki-kosmetyczne-ktore-naleza-do-jednej-korporacji
    • waleria_s Re: Kosmetyki - dlaczego? 07.09.21, 15:44
      Coraz więcej kobiet zwraca uwagę na skład kosmetyków. Tylko tutaj nie ma prostej zależności, że Vichy i LRP to syf, a naturalne kosmetyki to będzie cudo. Kwestia dobrania do swojej cery, jak zacznie smarować się kremem z olejami, których akurat nasza skóra nie lubi, może w parę dni powstać piękna masakra. Kolejna sprawa, kwestia przyzwyczajeń. Jeśli komuś służy to wspomniane Vichy, używa od lat i cera ok, to doskonale rozumiem, że nie ma potrzeby eksperymentów. Wręcz często może być tak, że przy nieumiejętnym rzuceniu się na ekologiczne kosmetyki, składniki aktywne zepsuje się skórę twarzy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka