Dodaj do ulubionych

Wynajęcie? mieszkania

08.09.21, 18:58
Latem sfinalizowaliśmy kupno mieszkania dla jednej z córek. Właścicielka naprawdę w porządku. Powinna się za chwilę wyprowadzić, ale jej mieszkanie jeszcze nie gotowe. Córka mieszka z nami, więc mogłaby o kilka tygodni dłużej pomieszkać. Czy zaproponowalibyscie tej pani, że może pomieszkać dłużej jeśli chce, czy wiąże się to według Was z jakimś ryzykiem? Wynająć jej nie chcielibyśmy, bo nie opłaca nam się na ten miesiąc czy dwa całej papierologii uruchamiać.
Obserwuj wątek
    • agonyaunt Re: Wynajęcie? mieszkania 08.09.21, 20:03
      Sama bym nie wyskakiwała z propozycją, ale gdyby pani zapytała czy może pomieszkać dłużej, to zastanowiłabym się nad wynajęciem, na czas określony, po normalnych stawkach (bo z jakiej racji mam obcej osobie robić prezenty). No, chyba że babka solidnie zeszła z ceny przy zakupie, to wtedy obcięłabym taki sam procent stawki.
    • mysiulek08 Re: Wynajęcie? mieszkania 08.09.21, 20:21
      w zadnym wypadku, pani sprzedala mieszkanie a to, ze nadal mieszka w WASZYM wg mnie jest naciaganiem, jesli jej nie bylo gotowe to mogla przesunac termin sprzedazy

      obys nie musiala sądu uruchamiac zeby pania wyprowadzic z waszej wlasnosci

      jak szukalismy domu, to nawet dwa fajne miejsca sie trafily ale wrunkiem kupna bylo cos podobnego, my kupujemy, kasa dla sprzedajacego i dopiero wtedy sprzedajacy szuka sobie nowego lokum, opcja po naszym trupie, wolelismy zrezygnowac z urokliwych okolic niz szarpac sie z 'lokatorem'
    • asiairma Re: Wynajęcie? mieszkania 08.09.21, 20:38
      Oczywiście. U mnie była taka sytuacja. Na mieszkanie cioci był kupiec, formalności się przeciągały i mieszkania na rynku znikały, a nowe mieszkanie dla niej można było kupić tylko za gotówkę. Jak wreszcie oficjalnie zostało sprzedane można było kupić nowe (z wcześniejszą umową wstępną), ale akurat te wymagało odświeżenia. Więc umówiliśmy się, że będzie mieszkać jeszcze dwa miesiące w starym mieszkaniu, które nie należało już do niej, aby podremontować nowe i spokojnie ją przeprowadzić. Wszystko było zawarte w umowie notarialnej.
    • hrabina_niczyja Re: Wynajęcie? mieszkania 08.09.21, 20:52
      Nie nie nie. Data wydania w akcie notarialnym jest data wydania i z tym dniem odbierasz klucze i mieszkanie. Jak sobie wyobrażasz dalej jej mieszkanie? Ty płacisz już czynsz, liczniki. Chcesz utrzymywać kilka miesięcy obcą osobę?
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Wynajęcie? mieszkania 08.09.21, 20:57
      Jeśli stara właścicielka wyrazi chęć przebywania w sprzedanym mieszkaniu to wam to powie, może być tak, że już ma rozwiązanie.
      Natomiast umowa tutaj powinna być, nawet na 2 miesiace, ale z pieniędzmi typu 800 zł, które to pokryje czynsz, opłaty i przyslowiowe 2 stówki dla córki na waciki.
      • extereso Re: Wynajęcie? mieszkania 08.09.21, 21:02
        Chyba rzeczywiście ma, bo ponoć napisała dzisiaj do córki czy ma zostawić zasłony ( akurat dziś, bo dzień już zbliża się wielkimi krokami-)-czyli ja tu z emama omawiam,a rzecz się toczy. Nie miałam w ciągu dnia z córką kontaktu to nie wiedziałam.
        • lewkonia14 Re: Wynajęcie? mieszkania 08.09.21, 22:42
          Nie wiem czy pomoge ,ale podziele sie swoją historią sprzed bardzo wielu lat.Sprzedałam mieszkanie samotnej kobiecie.To było jej pierwsze własne mieszkanie pomimo,ze miała 50plus.Mialamna tip top ustaloną wykończeniówkę.W dniw którym polakierowano mi parkiet mieszkanie zostao zalane doszczetnie.Himalaje w całym mieszkaniu.Poprosiłam ja ,zeby dała mi jakies dwa trzy tygodnie ogarnę to wszystko .Suszyło sie profesjonalne urzadzenia itd.Zgodziła sie.Po czym zadzwoniła z dziką awanturą,ze sobie nie zyczy ,ze inna była umowa ,ze co ja sobie wyobrazam.Wyprowadziłam sie w dośc trudne warunki dla świetego spokoju.Lekko nie było.Małe dziecko itd.Później dzwoniła,ze nie jestem rozliczona w społdzielni.Byłam naprawdę zła jak chrzan.Pojechałam pokazałam jej w spoldzielni,ze jest nadpłata.Potem przez kilka lat dzwoniła raz na pol roku ,ze sąsiadka jest jest trudna itd...A i jeszcze ,ze ludzie jej mówią ,ze strasznie przepłaciła ,ze z niej zdarłam. Brak słów.Zostawilam jej karnisze i szafy na jej prośbęwink)
    • 71tosia Re: Wynajęcie? mieszkania 09.09.21, 00:01
      Miałam sytuacje jak ta pani, remontując dom który kupiliśmy mieszkaliśmy jeszcze kilka miesięcy w naszym starym mieszkaniu, wynajmując je od nowych właścicieli. Zagrozen nie widzę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka