Dodaj do ulubionych

Foliarska teoria z Niemiec...

09.09.21, 10:22

Podobno tamtejszy rząd rozważa zupenie poważnie wprowadzenie dodatkowego podatku od paliw w wysokości ok. ~.70E na litrze. Powodem jest zbyt wolne realizacja wdrażania "zielonego ładu". W roku 2021 są o 7 mln ton emisji powyżej planu, a w 2022 będą już o 20 mln ton powyżej.

Ciekawe kiedy dotrze do przeciętnego Europejczyka, że już za chwilę prywatny transport będzie przywilejem wąskich elit, a energia elekryczna będzie horendalnie droga dla wszystkich?

Nie zapraszam do dyskusji, bo z innych wątków wiem, że "Nowy Zielony Ład" was się strasznie podoba. Siadam więc z chipsami i oglądam na żywo transmisję z Ekonomicznego Samobójstwa Europy....
Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 10:49
        alicia033 napisała:

        > Szwajcarzy potrafią w transport publiczny to i wy się w końcu nauczycie.
        > Wyboru i tak nie macie.

        To już nie ma znaczenia. Rozpedziliśmy to koło i już go nie zatrzymamy. Rozmarza wieczna (ha, ha) zmarzlina uwalniając ogromne ilości CO2 i metanu. Walą się budynki, mosty itp osadzone na palach wbitych w zmarzlinę, pękają tory i rurociągi gdy podłoże staje się bagnem.

        S.
    • bigimax4 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 10:37
      sji, bo z innych wątków wiem, że "Nowy Zielony Ład" was się strasznie podoba

      szacuje sie ze pierwszy etap ladu bedzie kosztowal w eu srednio 600euro rocznie na leb ,
      nikt im tego nie powiedzial, tylko narazie mydli im sie oczy ptaszkami zabkami i innymi pierdami to sa za
      • beataj1 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:08
        No to chyba oczywiste, że będzie kosztował - tego nikt nikt nie neguje.

        Tylko że koszy Zielonego ładu i tak jest znacznie niższy od kosztów związanych ze zmianami klimatu. Chociażby koszt związane ze zniszczeniami Które niosła IDA, z powodziami w Niemczech, z falami upałów, pożarami itd itd. Czy w dalszej perspektywie koszty związane z podnoszeniem się poziomu morza.

        Przecież to tez nas dotknie. I trzeba będzie zapłacić.
        Jedyna różnica że w przypadku Zielonego ładu koszty są możliwe do oszacowania. A w przypadku katastrof naturalnych będzie wiadomo po wszystkim.
          • dyzurny_troll_forum Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:20
            bigimax4 napisał:

            > unia emituje 13% swiatowej emisji

            a samochodziki w unii to już w ogóle jakiś niemierzalny ułamek proceńcika.... dlatego to elektromoto szaleństwo, którego jesteśmy świadkami, będzie miało zerowy wpływ na cokolwiek. Dlaczego tak obłędnie pędzimy na zdeżenie ze ścianą? Po co? Komu na tym zależy?
          • beataj1 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:21
            Czyli zostawiamy to wszystko tak jak jest i czekamy na to co się wydarzy.
            TO nie ma znaczenia co kto emituje.
            Na tuym etapie próbujemy minimalizować straty.
            I owszem pewnie tereny unii zostaną dotknięte zmianami a klimacie na końcu. W końcu taki mamy klimat. Ale wiara w to że jak schowamy głowę pod kołderka i będziemy mamrotać to nie my, to nie my my tylko trochę nic nie zmieni.
            Mnie powodzie nie dotkną, mieszkam w takim miejscu że nie ma na to szans. Upały dotykają mnie osobiście dosyć słabo - nie mieszkam w centrum miasta, mam swój duży ogród, dom z grubymi murami. Huragan pewnie zrobiłby mi kuku - ale na razie u nas nie ma.

            Bardzo długo mogę się oszukiwać, że te całe zmiany klimatu są zagrożeniem tylko dla Indii, Bangladeszu czy Afryki. Tylko czy to moje oszukiwanie się ma sens?
            • dyzurny_troll_forum Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:27
              beataj1 napisała:

              > Czyli zostawiamy to wszystko tak jak jest i czekamy na to co się wydarzy.
              > TO nie ma znaczenia co kto emituje.
              > Na tuym etapie próbujemy minimalizować straty.

              Wiesz, że swojego czasu tam gdzie są Mazury był lądolód? Ba był on nawet w miejscu Warszawy....
              Tylko wtedy nie było nikogo, kto by potrafił zmonetaryzować naturalne procesy mające miejsce na planecie.
              • beataj1 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:37
                Ale wiesz że wg naukowców zmiany klimatyczne związane ze zlodowaceniem trwały tysiące lat a nie 60. Tu chodzi o szybkość zmian i tego że jako gatunek po prostu też za to zapłacimy. Jesteśmy częścią tej układanki.

                Tu nie chodzi o zmienność klimatu, tu chodzi o dewastację ziemi którą sobie sami robimy.
                Mnie osobiście wali że wymarło tysiące gatunków których i tak bym nigdy nie zobaczyła i nawet nie wiem że istniały. Nawet jest mi z grubsza obojętne że wymiera rafa koralowa - bo na co dzień to nie ma wpływu na może życie. Ale za chwile mogą zacząć wymierać takie gatunki które już wpływ na moje życie mają. I wolałabym tego uniknąć.

                Rezygnacja z samochodów na ropę jest na początek małą ceną.
                • bigimax4 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:48
                  atyczne związane ze zlodowaceniem trwały tysiące lat a nie 60. Tu chodzi o szybkość zmian i tego że jako gatunek

                  a dokladniej co ci sie zmienilo w 60 lat i w stosunku do czego to 60 lat jest liczone

                  najwyzsza emisja byla w uni 40 lat temu , do dzisiaj zmnijeszona o polowe
                  powodzie w niemczech jak sie zdazzaly 300 lat temu 100 lat temu to i zdazaja sie dzisiaj
          • turzyca Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:25
            Europa ma - nadal jeszcze - tę przewagę, że jest trendsetterem, przynajmniej jednym z trendsetterów. To po Europie przewalają się wycieczki Azjatów i Amerykanów. I sporo osób mówi, że dla nich inspiracją do zmian było zobaczenie "o rany, tak to się da?"

            A z drugiej strony to będzie impuls, żeby unikać decyzji, które powodują niekorzystny rozwój infrastruktury np. city sprawl.
      • dyzurny_troll_forum Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:16
        bigimax4 napisał:

        > sji, bo z innych wątków wiem, że "Nowy Zielony Ład" was się strasznie podoba
        >
        > szacuje sie ze pierwszy etap ladu bedzie kosztowal w eu srednio 600euro rocznie
        > na leb ,
        > nikt im tego nie powiedzial, tylko narazie mydli im sie oczy ptaszkami zabkami
        > i innymi pierdami to sa za

        Oglądam tę transmisję. Zerkam co chwila na znaczek 'Live' na ekranie, żeby się upewnić. Ale cały czas nie wierzę, że to się dzieje naprawdę....

        Rząd niemiecki kopsnął Elonowi 1.14 MLD (słownie miliarda) Euro dofinansowania na jego fabryczkę samochodów na bateryjkę. To jakieś 550 000E, może 600 000E na jedno stworzone miejsce pracy. To się nie może nigdy zwrócić. Elon jest biedny, potrzebuje wsparacia. Dawno nie poleciał sobie w kosmos. Rozumiemy!

        Ale dlaczego rząd niemiecki działa jawnie w kierunku likwidacji swojego przemysłu motoryzacyjnego!? Gdzie znajdą zatrudnienie miliony inżynierów, doktorów i architektów z Syrii i Sudanu skręcajacych obecnie VW i Audi, gdy te upadną?

        Kupującym samochodziki na bateryjkę za 60-80kE rządy w całej Europie -mniej lub więcej- ale jednak hojnie dopłącają. Kupujący furę za 80kE jest biedy, potrzebuje wsparcia. Rozumiemy!

        Biedni, jeżdzący obecnie 6-8 letnim dieslem, bo mało pali i tani w eksploatacji, nie dość, że dostaną (a w zasadzie już dostają) rachunek do zapłacenia za te wszystkie szaleństwa i abberacje. To jeszcze chce się im tego diesla odebrać, albo przynajmniej zrobić tak, żeby im się już w ogóle nie opłacało dojeżdzać nawet do pracy oddalonej trochę bardziej. Tego nie rozmiemy.
          • beataj1 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:31
            No jak wiadomo producenci diesli produkowali swoje samochody tylko ze szczerych chęci zapewnienia taniego transportu dla mas.

            Wszyscy chcą kasy. I to rządy muszą zadbać o to by ta kasa nieco mniej niszczyła środowisko.
            • dyzurny_troll_forum Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:48
              beataj1 napisała:

              > No jak wiadomo producenci diesli produkowali swoje samochody tylko ze szczerych
              > chęci zapewnienia taniego transportu dla mas.

              Widzisz, do tej pory było tak, że producenci coś tam produkowali, wprowadzali to na rynek. A konsumenci sobie wybierali co się im podoba i za to płacili. Wybory te nie zawsze były doskonałe (zobacz BetaCam vs VHS). Jedne technologie się pojawiały, a inne znikały zapomniane.

              Natomiast obecnie mamy produkt bardzo niedoskonały, ba ledwie udający podobne produkty będące na rynku, przynajmniej 2x droższy, któtego mimo brutalnej promocji oraz dopłat pragnie jedynie bardzo wąski margines użytkowników. Jeszcze 20-30 lat temu produkt taki utonąłby w otmentach zapomnienia. Ale dziś nie! Dziś waska grupka gości z wykształceniem humanistycznym, nie za bardzo mających pojęcie o technice postanowiła, że ten to produkt zbawi świat! I dlatego wszyscy będą go używali - czy chcą czy nie.

              Pierwszy raz w historii ludzkości mamy doczynienia z takim szaleństwem!
              • bigimax4 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:51
                > No jak wiadomo producenci diesli produkowali swoje samochody tylko ze szczerych
                > chęci zapewnienia taniego transportu dla mas.

                to jest doskonly przyklad lewackiego eko debilizmu
                diesle byly pchane na rynek odpowiednim opodatkowaniem bo emituja mniej co2, to ze emituja w huj bardziej toksyczne dla ludzi NOx to juz jest oK , ratujemy klimat przeciez
        • turzyca Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 16:47
          >Ale dlaczego rząd niemiecki działa jawnie w kierunku likwidacji swojego przemysłu motoryzacyjnego!? Gdzie znajdą zatrudnienie miliony inżynierów, doktorów i architektów z Syrii i Sudanu skręcajacych obecnie VW i Audi, gdy te upadną?

          Fabryka wybudowana w Niemczech nie staje się częścią niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego? Przewidują zatrudnienie 40 000 osób.
          Do tego trzeba doliczyć kwestie kształcenia specjalistów - a Niemcy mają świetnie dopracowane kształcenie we współpracy z firmami, Tesla już jest w to zaangażowana: teslagrohmannautomation.de/de/ausbildung Ci ludzie będą to know-how przenosić do innych firm w regionie.
          Opel, Audi, VW, BMW, Porsche, Ford (wszystkie te koncerny mają spore też rozwijają modele elektryczne, specjaliści wykształceni w Tesli bez problemu znajdą zatrudnienie w innej firmie.
          Niemcy znowu wybiegli do przodu, ściągnęli firmę z know-how, żeby się od niej uczyć, a przy okazji mieć ich produkty taniej, bo bez cła. Za trzy lata jak ktoś w Europie będzie chciał jeździć Teslą, to kupi tę Made in Germany, a nie Made in USA.

          >Kupującym samochodziki na bateryjkę za 60-80kE rządy w całej Europie -mniej lub więcej- ale jednak hojnie dopłącają. Kupujący furę za 80kE jest biedy, potrzebuje wsparcia. Rozumiemy

          Samochody na bateryjkę zaczynają się od 20kE...


          A jeszcze trzeba dorzucić, że przestawienie samochodów na prąd ma tę zaletę, że można poważnie ujednolicić infrastrukturę i inwestować w zieloną energię w większej skali. Już teraz wszystkie niemieckie ICE jeżdżą na prąd produkowany przez farmy wiatrowe na morzu.
    • cegehana Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 10:49
      Ja uważam że energia i prywatny transport nie powinien być dla wszystkich a tylko dla tych których stać na pokrycie kosztów tej przyjemności. Podobnie jak ten kto kupuje przedmiot x powinien wliczyć sobie do zakupu koszt utylizacji odpadu po użyciu tego przedmiotu.
    • asia.sthm Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 10:53
      > Ciekawe kiedy dotrze do przeciętnego Europejczyka, że już za chwilę prywatny transport
      > będzie przywilejem wąskich elit, a energia elekryczna będzie horendalnie droga dla wszystkich?

      Do przecietnego Europejczyka juz dawno to dotarlo, tylko w Polsce to nadal nieoczekiwana niespodzianka.
    • prawackie_trolliszcze Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:35
      Ciekawe, kiedy do przeciętnego Europejczyka dotrze, że to dopiero początek? A ubóstwo to w komunizmie stosunkowo najmniejsze zmartwienie, bo człowiek przeżyje i na suchym chlebie. Problemem jest przede wszystkim strach o życie, które w komunizmie nie ma żadnej wartości. A z niewielką wartością życia ludzkiego komuchy oswajają ludzi już teraz.
      • dyzurny_troll_forum Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 11:52
        prawackie_trolliszcze napisał:

        > Ciekawe, kiedy do przeciętnego Europejczyka dotrze, że to dopiero początek?

        Oczywiście po (a być może nawet równolegle) samochodzikach przyjdzie pora na likwidację krówek i kurek. Będzie wolno tylko szczaw i mirabelki:

        sukces.rp.pl/kuchnia/art18870711-koniec-wursta-mieso-znika-ze-stolowek-uczelni-w-berlinie
          • dramatika Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 12:20
            bigimax4 napisał:

            > no przeciez ta cala szuria najpierw jest pchana na uniwersytetach , zaczelo sie
            > to dobre 30 lat temu i efekty okazuja sie dobre wiec mozna krok po kroku pchac
            > to dalej

            „długie marsze poprzez instytucje władzy", (...) polegać miały na uczestnictwie działaczy studenckich ruchów lewicowych w aparacie władzy. Jako „integralna część maszynerii” administracyjnej, mogliby oni dokonywać radykalnych przemian w społeczeństwie
            Wikipedia.

            A Czarnek&Co myślą, że jak dodadzą Kossak - Szczucką do listy lektur to odwrócą to, co już przybrało formę praktyczną, czyli zubożenie społeczeństw zachodu.
      • wybior Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 15:12
        mam mgliste wrażenie, że to hasło 'elity jeżdżą publicznym transportem', to mit. Po pierwsze, kto/co są te 'elity'. Intelektualne? Naukowe? Politycy (ja wiem, osobiście określam ich 'inaczej', ale w rozumieniu ogólnym, jako 'elity' = ludzie, którym wolno więcej), więc powszechnie zaliczani są do 'elit'). A może możni tego świata? W każdym razie, próbuję sobie dopasować do którejkolwiek z tych grup należących do 'elit' wizję transportu publicznego, i - nie mogę. Od razu zastrzegam, nie mam najmniejszego przekonania do informacji typu: 'a premier Holandii / Danii / Szwecji, to jeździ do pracy rowerem! Bo nawet jeśli jeździł, albo jeździ, to taki premier (1 szt.) stanowi ZNIKOMY ułamek 'elit', a cała reszta ich rządów, oraz armia ich przydupasów, tak nie jeździ, bo gdyby jeździli, to byłaby to wiedza publiczna. A tak, pojawia się w prasie, raz na ruski miesiąć, wiadomość w stylu 'Marsjanie wylądowali!", że widziano jakiegoś premiera czy innego polityka, NA ROWERZE, olaboga, no popatrzcie jakie dziwo! I może faktycznie dojeżdża na tym rowerze, a może (co bardziej prawdopodobne) zbliżają się wybory i 'przypadkowo' dowiedziało się o tym 'dojeżdżaniu' 'kilka' 'niezależnych' gazet, których fotoreporterzy 'przypadkiem'... itd. Ale równie czyli rzadko, w stylu "Marsjanie wylądowali!", czytam w prasie, jak to jakiś premier, czy prezydent, przeleciał 100 km śmigłowcem, np. na konferencję poświęconą ochronie środowiska, aj nieładnie zrobił! - odczytują czytelnicy tak, jak został ten zarzut hipokryzcji (delikatnie) wyartykułowany w gazecie. O innych wariantach elit nie piszę, bo nie rozpoznaję naukowców, bankierów, czy bogaczy, ale jakoś nie wyobrażam ich sobie ściśniętych w metrze czy kolejce podmiejskiej w porze porannego dowozu transportem bydlęcym do pracy. Choć zdarzają się zapewne wyjątki, to myślę, że raczej tak - wyjątki.
          • snakelilith Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 16:42
            Z punktu widzenia parszywego, niedofinansowanego zbiorkomu w kraju trzeciego świata, jakim jest Polska, to może masz rację. Tu gdzie mieszkam sprawnym zbiorkomem dojeżdżają studenci i ludzie z wysokimi zarobkami, bo transportem szynowym jest się nawet w pracy/uczelni szybciej na miejscu niż samochodem. W sumie to proletariat musi jeździć samochodem, bo fabryki i tanie supermarkety są zwykle gdzieś na zadoopiach. Banki są w centrum miasta, dojeżdża się tramwajem, bo gdzie tam niby parkować?
            • dyzurny_troll_forum Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 16:46
              snakelilith napisała:

              > W sumie to
              > proletariat musi jeździć samochodem, bo fabryki i tanie supermarkety są zwykle
              > gdzieś na zadoopiach. Banki są w centrum miasta, dojeżdża się tramwajem, bo gd
              > zie tam niby parkować?

              Zapomniałaś chyba w tej opowieści z mchu i paproci, że elity jeżdzące pracować do banku w centrum miasta mają zarezerwowane miejsce w parkingu podziemnym. Bydłowozem do tego banku to co najwyżej kasjerka....
              • dramatika Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 17:03
                dyzurny_troll_forum napisała:


                > Zapomniałaś chyba w tej opowieści z mchu i paproci, że elity jeżdzące pracować
                > do banku w centrum miasta mają zarezerwowane miejsce w parkingu podziemnym.

                Głupiś. To nie dla dyrehtorów, tylko kasjerek i sprzątaczek.

                A tak w ogóle:

                • snakelilith Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 17:38
                  dramatika napisał(a):

                  > A tak w ogóle:

                  Ja zwykle pyerdolisz i normalnie komuś takiemu jak ty nie odpowiadam, ale wyjątkowo ci napiszę, że tym razem pyerdolisz jeszcze bardziej. Z ochrony środowiska korzystają wcale nie bogaci, bo ci byli i będą bogaci, więc mogli i będą mogli kupić sobie czyste otoczenie w każdej sytuacji.
                  Z ochrony środowiska korzystają jednak całkiem normalni ludzie. Mieszkam od 30 lat w Zagłębiu Ruhry i widzę jak pozytwnie zmienił się w tym czasie ten region. Widzę, że woda w Ruhrze jest przezroczysta i można się w niej kąpać, co 30 lat temu nie było możliwe. Widzę, że miasto stało się zielone, mamy czyste powietrze, zero smogu i mieszkając w środku miasta mam mniej hałasu od znajomego mieszkającego na wsi, gdzie 24 godziny na dobę słychać szum pobliskiej autostrady. Centrum miasta jest całkowicie bezsamochodowe i nikt nie histeryzuje, a przy planach x lat temu, bo jeszcze niektórzy wyli, że się nie da. Dało się. 10-15 lat temu ludzie bez samochodu byli trochę dziwakami, dziś styl życia typu "zbiorkom plus w nagłych wypadkach taksówka plus smochód z europcaru na wakacje" to u wielu standard. Według wszelkich ankiet dla młodego pokolenia Niemców samochód nie jest już przedmiotem statusu, a tylko koniecznością, z której chętnie się zrezygnuje, gdy warunki na to pozwalają. Ale rozumiem, że przyspawane do starego auta doopsko boli, że w gdzie indziej ludzie zmieniają preferencje.
                  • bigimax4 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 17:44
                    Według wszelkich ankiet dla młodego pokolenia Niemców samochód nie jest już przedmiotem statusu, a tylko koniecznością, z której chętnie się zrezygnuje, gdy warunki na to pozwalają.

                    wedlug wszelkich ankiet grazynko , mlodych juz nie stac na luksus posiadania samochodu
                    • snakelilith Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 17:58
                      bigimax4 napisał:


                      > wedlug wszelkich ankiet grazynko , mlodych juz nie stac na luksus posiadania sa
                      > mochodu

                      Grażynko to ty mów do swojej starej, choć przypuszczam, że nie posiadasz, bo która chciałby takiego oblecha.
                      A o młodych Niemców się nie martw. Lukss to do dla nich może jakiś oldtimer, którego poleruje się w sobotę, by w niedzielę przejchać nim 200 m. "Luksusowe" czytaj wielkie i drogie samochody, to są mokrym snem oderwanych od gnoju gołodoopców, wszelkiego rodzaju kryminalistów, alfonsów i dealerów, bo tacy kupują sobie wielką carę, by wyrównać małego penisa.
              • snakelilith Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 17:15
                dyzurny_troll_forum napisała:


                > Zapomniałaś chyba w tej opowieści z mchu i paproci, że elity jeżdzące pracować
                > do banku w centrum miasta mają zarezerwowane miejsce w parkingu podziemnym. Byd
                > łowozem do tego banku to co najwyżej kasjerka....

                Już dawno nie ma czegoś takiego jak "kasjerka" w banku. Pracownik bankowy to pracownik bankowy, musi mieć odpowiednie wykształcenie i ma szanse na awans, od obsługi klienta w okienku (co powoli zanika), przez doradcę finansowego do dyrektora.
                Jeżeli chodzi o elity, to te nawet do banku nie jeżdżą, tylko informują się zdalnie jak idą interesy. Ale o takich elitach tu nie mówimy. Pomiędzy członkami zarządu, a cieciem na nocnej stróżówce istnieje masa wykształconych ludzi pracujących na różnych stanowiskach, a parkingi podziemne w centrum miasta są w większości większych europejskich miast też bardzo ograniczone i raczej nie bezpłatne.
                Za to dobrze prowadzone firmy proponują swoim pracownikom pracownicze bilety miesięczne na zbiorkom, z dopłatą pracodawcy i w Niemczech wielu z tego korzysta ( np. ja i mój mąż), bo koleją/tramwajem/autobusem bywa szybciej, wygodniej i taniej, szczególnie tam, gdzie ten zbiorkom działa sprawnie i masz połączenie co kilka minut. Przy wielu stacjach koleji miejskiej w zewnętrznej strefie są też parkingi tzw. P+R (park and ride) dla ludzi, którzy samochodem przyjeżdżają z dalszych regionów i przed aglomeracją przesiadają się na zbiorkom. W tym sposób zaoszczędzają sobie stanie w miejskim korku i żmudne szukanie parkingu, a miasta są przyjaźniejsze i bezpieczniejsze dla pieszych, mogą pozwolić sobie na strefy bezsamochodowe, lepsze drogi rowerowe i więcej zieleni. Więcej, władze miasta starają się robić miasta nieatrakcyjne dla prywatnych samochodów, przez właśnie strefy bezsamochodowe, ograniczenia prędkości do 30km/h, czasowe organiczenia na płatnych parkingach i bezpłatne parkingi tylko dla mieszkańców danej dzielnicy. Mniej smordu, mniej hałasu i mniej blachy. Przyzwyczajaj się, odwrotu od tego trendu w Niemczech już nie będzie.
                Całkiem radykalnie postępują miasta w szwajcarskich Alpach, np. w Zermatt, gdzie wjazd dozwolony jest tylko lokalnym firmom transportowym i tylko elektrycznymi pojazdami. Turytstyka, gastronomia i handel się przez to nie zawaliły.
                • bigimax4 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 17:22
                  ięcej, władze miasta starają się robić miasta nieatrakcyjne dla prywatnych samochodów, przez właśnie strefy bezsamochodowe, ograniczenia prędkości do 30km/h, czasowe organiczenia na płatnych parkingach i bezpłatne parkingi tylko dla mieszkańców danej dzielnicy. Mniej smordu, mniej hałasu i mniej blachy. Przyzwyczajaj się, odwrotu od tego trendu w Niemczech już nie będzie.

                  zgadza , co prawda nie w niemczech ale w moim miescie usilnie probuja robić miasta nieatrakcyjne dla prywatnych samochodów, co im nawet wychodzi , ale taki sie maly problemik pojawil , centrum umiera , protety wlascicieli interesow byly non stop , no ale walczymy o lepsze jutro , paru moze upasc
                  • snakelilith Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 17:45
                    bigimax4 napisał:



                    > e maly problemik pojawil , centrum umiera , protety wlascicieli interesow byly
                    > non stop , no ale walczymy o lepsze jutro , paru moze upasc

                    Ale to nie jest związane z brakiem ruchu samochodowego. Również centra handlowe nieco na uboczu z pierdylionem parkingów nie mają się najlepiej, chyba najlepiej prosepruje u mnie jeszcze to na końcu bezsamochodowego deptaka w mieście, co przeczy twojej tezie. Ludzie zmienili preferencje zakupowe i małe sklepy z wyższymi cenami i małym wyborem stały się dla masy nieatrakcyjne. Ale akurat o handel nie ma się co martwić, dziś jedni z pomysłem z zeszłego stulecia bankrutują, jutro inni wymyślą nowe modele sprzedaży.
                    • bigimax4 Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 17:59
                      brakiem ruchu samochodowego. Również centra handlowe nieco na uboczu z pierdylionem parkingów nie mają się najlepiej, chyba najl

                      docierasz tam bez samochodu i wiesz czy tak sobie wymyslasz
                      bo u mnie w malym podmiejskim centrum handlowym , o miejsce parkinghowe ciezko


                      ieatrakcyjne. Ale akurat o handel nie ma się co martwić, dziś jedni z pomysłem z zeszłego stulecia bankrutują, jutro inni wymyślą nowe modele sprzedaży.

                      faktycznie ,kawiarnie jakies male lokaliki padaja , po co gdzies wyjsc przeciez mozna pogadac przez skajpa , tak fajnie i nowoczesnie
                  • snakelilith Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 17:50
                    Może działać. Ja od kilkunastu lat żyję bez własnego samochodu. Tym bardziej nie widzę przeszkody w elektrycznych pojazdach i jestem pewna, co potwierdzają specjaliści, że plany takiej rewolucji są już w szufladach firm motoryzacyjnych. Oni sprzedają to czego chce klient i nie zrezygnują z zarobków, gdy ludzie zaczną kupować elektryki.
                    • dyzurny_troll_forum Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 18:10
                      snakelilith napisała:

                      > Oni sprzedają to czego chce klient i nie zrezygnują z zarobków, gdy ludzie zacz
                      > ną kupować elektryki.

                      Sprzedawali!

                      Jeżeli będzie Tesla z zasięgiem 1200-1500km w cenie diesla z zasięgiem 800-1000km to pierwszy zapisuję się na listę kolejkową po odbiór za trzy czy tam pięć lat.
                • dyzurny_troll_forum Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 18:14
                  snakelilith napisała:

                  > Już dawno nie ma czegoś takiego jak "kasjerka" w banku. Pracownik bankowy to pr
                  > acownik bankowy, musi mieć odpowiednie wykształcenie i ma szanse na awans, od o
                  > bsługi klienta w okienku (co powoli zanika), przez doradcę finansowego do dyrek
                  > tora.

                  O tym razem widzę popularna swojego czasu bajka o karierze od składacza kanapek do członka zarządu w McD. Naprawdę nie myślałem, że dorośli ludzie nadal w to wierzą, serio!


                  > Za to dobrze prowadzone firmy proponują swoim pracownikom pracownicze bilety mi
                  > esięczne na zbiorkom, z dopłatą pracodawcy i w Niemczech wielu z tego korzysta

                  Dobrze prowadzone firmy, oprócz miejsca w podziemnych garażu, oferują swoim pracownikom służbową furę. I wielu z tego korzysta.
    • asiairma Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 14:23
      W krajach skandynawskich już wymuszają delegacje pociągiem tam gdzie się da. I dobrze.
      Dziś mnie ucieszyła wiadomość o planach polskich i czeskich kolei na połączenia bezpośrednie z Polski na wybrzeże chorwackie (Split, Rijeka)- fajnie.
      • dyzurny_troll_forum Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 14:42
        asiairma napisała:

        > W krajach skandynawskich już wymuszają delegacje pociągiem tam gdzie się da. I
        > dobrze.

        2021, "normalsi":
        - "co za szury i foliarze wymyślają jakieś paszporty węglowe!"

        2022, "normalsi":
        - "naprawdę musisz lecieć na wakacje?",
        - "zostaję w domu nie dla siebie, ale dla innych",
        - "to tylko jeden wyjazd",
        - "nie widzisz co się dzieje za oknem?! zostań kuhwa w domu"

        > Dziś mnie ucieszyła wiadomość o planach polskich i czeskich kolei na połączenia
        > bezpośrednie z Polski na wybrzeże chorwackie (Split, Rijeka)- fajnie.

        Ależ one już jeżdzą! I bardzo dobrze! Znaczy z Czech jeżdzą...
        Pociąg ma pojemność 650 ludzików i jest wyprzedany na pół roku do przodu. Szansa, że pojedziesz jest taka niezbyt wielka....
    • dyzurny_troll_forum Re: Foliarska teoria z Niemiec... 09.09.21, 16:12
      Tak sobie dzisiaj trochę czytam o tym progresie jaki nam przygotowują i skojarzyłymi się dwa filmy SF, które powoli się realizują:

      (1) In time (2011), masz ograniczony czas życia, musisz codziennie przedłużyć swój paszport szczepionkowy, bo inaczej po prostu umrzesz. Elity są wieczene, biedota każdego dnia walczy o kolejne kilka godzin wegetacji.

      (2) Elysium (2013), elity latają sobie w kosmos, gdzie żyją sobie na pełnej, tymczasem biedota rowerem do roboty, potem zimny prysznic w zimnym mieszkaniu oraz zupa z brukwi.

      Polecam!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka