Dodaj do ulubionych

Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić

10.09.21, 14:14
Dziewczyny,
Potrzebuję chyba jakiegoś szerszego punktu widzenia.
Mam dwójkę dzieci, 6.5 roku i ponad 1.5. Obaj żłobkowi, starszy przez pierwsze 4-5 miesięcy chorował sporo, ale potem przyszło lato, nabrał odporności i kolejne miesiące i lata były względnie normalne. Łapał jakieś tam katary, zwykle bez gorączki i po kilku dniach mu przechodziło. Jak się urodził młodszy, to oczywiście zarażał się tymi katarami, które u niego były dużo bardziej upierdliwe - ale nie licząc tego, że dziecko smarkało i kaszlało przez 3 tygodnie, to nic specjalnego się nie działo.
A potem poszedł do żłobka (w styczniu). Infekcje zaczęły się robić cięższe, dochodziła gorączka. Aż w kwietniu na taką przeciągniętą infekcję "dołożył" jakiegoś rotawirusa czy inną grypę żołądkową złapane od starszego i wylądowaliśmy w szpitalu. Tam wyszło zapalenie ucha, zatok, płuc i w ogóle masakra - 2 tygodnie na antybiotyku. Potem jeszcze 2 tygodnie w domu (akurat był lockdown).
Od tego czasu choruje z przytupem. Jak gorączka, to pod 40 stopni i to taka, że ledwo reaguje na leki. Co chwilę albo uszy albo oskrzela. Lato nic nie pomogło - od wyjścia ze szpitala wziął kolejne 4 razy antybiotyk. Ostatnio znowu wylądowaliśmy w szpitalu, bo w 5 dobie antybiotyku dostał znowu gorączki. Okazało się, że to nowa infekcja, wirusowe zapalenie oskrzeli. Wyszliśmy w zeszłym tygodniu, postanowiłam go przetrzymać trochę dłużej w domu, żeby się zregenerował, to bach! Starszy ma zapalenie ucha, a młodszy od wieczora znowu gorączka (póki co lekka, 38, oby tak zostało).
Już nie wiem, co z tym wszystkim robić. Pracuję zdalnie, więc zwykle nie biorę zwolnień, ale już ledwo zipię, bo co to za praca z takim maluchem. Tata oczywiście uczestniczy w opiece, ale czasami musi być fizycznie w firmie.
Myślałam, żeby zostawić małego dłużej w domu, tak z miesiąc, żeby doszedł do siebie. W pracy będzie masakra, ale może jakoś ogarnę. Ale zostaje kwestia starszaka, który właśnie zmienił placówkę (zaczął zerówkę w nowym miejscu) i znosi zarazki do domu. Nie wyobrażam sobie odciąć go od grupy rówieśniczej (i utrudniać adaptację w nowej placówce) na tak długo.
Myślałam nawet o wychowawczym, ale znowu zostaje kwestia starszaka, który do placówki chodzić musi.
Partner uważa, że dziecko się w końcu wychoruje, że trzeba to przecierpieć, puszczać do żłobka jak jest zdrowy, trzymać w domu jak chory i w końcu się ta gehenna skończy. A ja już nie wiem, żal mi dziecka, sama jestem wykończona, bo noce z gorączką to warowanie nad dzieckiem z termometrem i patrzenie, czy w ogóle reaguje na leki, a potem od rana do roboty (tyle dobrze, że skrócony etat, więc teoretycznie 6h, jeśli się nic nie wali ani nie pali).
Długo mi wyszło, ale musiałam się chyba wygadać.
Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:20
      Wszystko mija nawet najdłuższa żmija 😉

      Przechodziłam to samo w baaaardzo podobny sposob, cóż, dziecko musi się wychorowac (banał, ale w wypadku moich dzieci prawdziwy).
    • lucky80 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:26
      a migdały ma sprawdzone? bo jeśli przerośnięte, to infekują albo uszy albo gardło nonstop. Jeśli to nie migdały, to jednak zostaw go w domu na dłużej. Nie wiem, nawet do wiosny...rozumiem partnera, ale mimo wszystko "lepiej" chorować jak dziecko jest starsze, niż taki maluszek ciągle chory..Rozumiem twoje obawy, ale nie da się tak długo ciągnąć, szkoda dziecka, was i starszaka...
      • ela.dzi Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 22:34
        Też się skłaniam ku temu tropowi. W przypadku moich dzieci po wycięciu migdałów jak ręką odjął.
    • mamtrzykotyidwa Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:27
      Idź do alergologa niech ci dzieci obejrzy. Tak chorują alergicy.
      Obaj mają typowe choroby występujące przy alergii na mleko krowie.
      Zanim pójdziesz zrób badania krwi: morfologia z rozmazem ręcznym i IgE całkowite oznaczane ilościowo.

      • india-mia21 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:34
        Ja bym też udała się dzieckiem do lekarza, który je "ogarnie". U mnie w mieście jest oddział dla dzieci, na którym pracują pulmonolodzy, alergolodzy i immunolodzy i ja bym do kogoś z takiego oddziału poszła po pomoc.
      • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:39
        Starszy ma alergię na roztocza, ale on miał ewidentne objawy najpierw alergii pokarmowych, a potem wziewnych. U małego w okresach zdrowia nic niepokojącego nie widzę. Ale racja, niech na niego popatrzy lekarz, może też już coś w testach by wyszło.
        • india-mia21 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:49
          Może to wcale nie alergie tylko pierwotne niedobory odporności. Ktoś powinien dziecko dobrze zdiagnozować zanim powie się, że tak ma i że z tego wyrośnie.
          • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:59
            No z tym jest właśnie problem, i to pomimo, że mamy pakiet w Luxmed (więc powinno być ciut lepiej, niż na NFZ). Ale co chwilę bada go inny lekarz (bo taki jest grafik, lekarz jest dostępny w razy w tygodniu przez kilka godzin i trudno jest złapać tą samą osobę kilka razy z rzędu) i słyszę tylko, że dzieci żłobkowe tak mają uncertain
            • india-mia21 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 16:38
              Jesli jesteś z zachodniej części naszego kraju mogę podpowiedzieć Ci osobę, która wydaje mi się bardzo by Wam pomogła.
              • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 19:35
                Jestem z południa niestety.
                • india-mia21 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 20:30
                  A czy nie możesz zapisać dziecka w lux-med na wizytę u pulmonologa dzieciecego? Czasami mają oni dodatkowo też specjalizacje z alergologii. Możemy napisać tu 1000 rad, ale dziecko powinien zobaczyć dobry lekarz.
            • agatazieba Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:05
              A może zapisz dziecko do pediatry na NFZ, w przychodni, gdzie jest ich np. Dwóch. Żeby dało się chodzić ciągle do tego samego, a w razie w do drugiego. Lekarze poznają pacjenta.
            • san_vito Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 18:38
              Widziałaś historie mojej córki poniżej - luxmed. Niestety dzieci nie warto leczyc w tych medicoverach czy luxmedach. Dobry pediatra na nfz niechętnie dający antybiotyk. Który będzie widział dziecko całościowo.
              Uwierz mi przerabiałam to samo w lux medzie chyba juz 7 lat minęło. Dziecko musi mieć swojego lekarza na nfz. Mój kolega do 8 rż ciągnął medicover, może nadal ciągnie kontakt się urwał. Ale moja pediatra na nfz mieszka od niego moze 250m. Ja mam 1.5km. Co do terminów na nfz są sposoby. Jezeli przychodnie otwierają o 7. Dzwonisz na głośniku non stop. Czasem potrzeba 30 prób, ale wizytę masz tego samego dnia - zwykle lepiej niz luxmed big_grin
              • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 19:21
                U mnie z pediatrami na NFZ jest ten sam problem, co w Luxmed - jest kilka osób, które przychodzą na kilka godzin w tygodniu. Przynajmniej 2 zapisują antybiotyki w ciemno (przerabiałam że starszym). Próbuję się rozeznać jak sprawa wygląda w sąsiednich gminach - ale mówimy o odległościach rzędu 15 km, nie 1.5 wink
                • koppka Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 19:39
                  a jakiś ogarnięty lekarz medycyny rodzinnej? ludzie często się boją zapisywac dzieci do kogoś innego niż pediatra i można skreślić kogoś sensownego

            • koppka Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 19:19
              strumien_swiadomosci napisała:

              > No z tym jest właśnie problem, i to pomimo, że mamy pakiet w Luxmed (więc powin
              > no być ciut lepiej, niż na NFZ). Ale co chwilę bada go inny lekarz (bo taki jes
              > t grafik, lekarz jest dostępny w razy w tygodniu przez kilka godzin i trudno je
              > st złapać tą samą osobę kilka razy z rzędu) i słyszę tylko, że dzieci żłobkowe
              > tak mają uncertain

              Ta pakiety są dobre jak chodzisz po specjalistach. Zmiana pediatry na każdej wizycie to porażka.
              Znajdź jednego ogarniętego lekarza i jego się trzymaj.
          • aguar Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:15
            A mi się wydaje to bardzo nie w porządku najpierw narażać tak małe dziecko z niedojrzała odpornością na tyle infekcji naraz i jedna za drugą. A potem głupio dziwiąc się, że sobie z tym nie poradziło, narażać je na chodzenie po lekarzach, jakieś badania, pobierania krwi itd. wymyślać nie wiadomo co, zamiast ograniczyć mu (choć nie do zera) ekspozycję na drobnoustroje. Kiedy to dziecko ma normalnie pożyć, źle się nie czując? Lepiej chodzić z nim na spacery, bawić się, a nie po lekarzach.
            • berdebul Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 19:59
              Niektóre problemy lepiej zdiagnozować, lub wykluczyć, żeby się później czkawką nie odbijały.
              • aguar Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 20:52
                Pewnie niektóre tak, ale czasem mam wrażenie, że ematka wyznaje zasadę: im więcej badań, tym lepiej.
                • india-mia21 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 21:00
                  I pewnie też masz rację.
                  Mnie z powodu wykonywanego zawodu zawsze ciągnie do diagnostyki i rozwiązania problemu zdrowotnego możliwie jak najszybciej.
    • evolventa Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:27
      Jeżeli jest takie apogeum chorób u malucha jak piszesz, to niestety, ale zostawiłabym go w domu i zatrudniła nianię na ten czas, kiedy musisz być w pracy. Niektóre dzieci są bardziej chorowite niż inne i nic z tym nie zrobisz. A jeżeli przy infekcji co chwilę lądujecie w szpitalu, no to szkoda dziecka. Starszak niech normalnie chodzi, ale maluchowi dałabym jeszcze trochę czasu na nabycie odporności i puściła do przedszkola w wieku 3 lat. Coś tam od brata w międzyczasie złapie, ale może nie będzie to aż tak intensywne jak do tej pory.
      • bergamotka77 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:34
        Dokladnie tak często i ciężko chorującego malucha nie puściłabym do żłobka. Lepsza niania, nawet na kilka godzin byś podgonila pracę.
      • kubek0802 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:35
        Przypomniały mi się stare dzieje. Pierwszy rok w przedszkolu jako 3 latek, u nas dodatkowo były drgawki gorączkowe, ale bez szpitala. Wytrzymałam od września do lutego. Potem zabraliśmy z przedszkola. Poszedł znów od września do 4 latków, układ odpornościowy dojrzał i było ok. Zdrowia i cierpliwości życzę.
      • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:47
        Z nianią to nie takie proste - mieszkam na wsi, dojazdu komunikacją praktycznie nie ma. Musiałby być ktoś miejscowym. Przy starszym szukałam, zgłosiła się jedna osoba, paląca, która stwierdziła, że "to ona sobie po prostu wyjdzie zapalić na zewnątrz"...
        Szkoda gadać uncertain
        • evolventa Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:15
          No to kiepsko. Ale spróbuj, może znajdzie się ktoś z młodszego pokolenia? Albo w międzyczasie może jakaś nauczycielka poszła na emeryturę i będzie dostępna?
    • motyllica Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:35
      odbuduj mu florę bakteryjną po tych antybiotykach a ogranicz słodkie, dawaj kiszonki, jogurty

      może być też alergia albo nietolerancja

      w szpitalu może nadkazić się czymś innym
    • asfiksja Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:37
      Diagnozuj, nie daj się spławić. W szpitalu nie zrobili mu pogłębionej diagnostyki? To, co opisujesz to nie jest normalne "wychorowywanie się". Nie raz usłyszysz teksty w stylu "oj tam, oj tam, katarek, przewrażliwiona mamusia, wychoruje się, moje dzieci się wychorowały, wyluzuj, bo dziecku się pogarsza od tego, że się niepokoisz".
      Partnerowi dobrze zrobi na poglądy, jeśli przez np. pół roku to on będzie brał opiekę i on będzie przesiadywał w nocy z termometrem. Nie zaszkodzi go tez wysłać do szpitala z dzieckiem. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, dziecko chcesz przecież zachować.
      • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:52
        Z diagnostyką jest właśnie problem, cały czas słyszę, że to normalne uncertain w szpitalu byłam kiepskim, powiatowym (akurat nas złapało u dziadków), więc brak diagnostyki nawet nie dziwi.
        Z partnerem jest taki problem, że dziecko jest dalej na cycku i w okresie choroby to w ogóle większość czasu spędza przyklejone do mnie. Odstawić nie odstawię, bo to mleko nas czasem ratuje przed odwodnieniem. Siłą rzeczy większość opieki spada na mnie, choć partner czasem też bierze zwolnienie, jak muszę gnać do pracy i ogarnia dzieciaki, jak pracujemy z nimi w domu.
        • asfiksja Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:25
          Mój syn w podobnej sytuacji wyszedł ze szpitala z pełnym panelem pokarmowym i wziewnym z krwi, diagnozą, lekami i zaleceniami. Szpital kliniczny o najwyższej referencyjności.
          Słusznie robisz, że nie odstawiasz od piersi.
          Na twoim miejscu zrobiłabym panele z krwi i wzięła skierowania do laryngologa i (dobrego) alergologa. Może być konieczne zostawienie dziecka w domu przez dłuższy czas. Zadbaj też o siebie, bo się wykończysz.
          • aguar Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:24
            Ja bym najpierw zostawiła na dłużej w domu i ew. jakby to nie pomogło, męczyła diagnostyką. Przecież to jest trauma, to się odbije na psychice później, on i tak już swoje przeszedł.
            • koppka Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 19:22
              Diagnozowanie chorego dziecka (przez lekarza przecież a nie u znachora) to nie jest żadna trauma której trzeba za wszelką cenę unikać, nie wypisuj głupot.
            • ela.dzi Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 22:49
              aguar napisała:

              > Ja bym najpierw zostawiła na dłużej w domu i ew. jakby to nie pomogło, męczyła
              > diagnostyką. Przecież to jest trauma, to się odbije na psychice później, on i t
              > ak już swoje przeszedł

              Chorowałam jeszcze gorzej i wcale tego nie pamiętam. Za to doskonale pamiętam jak doskwierała mi samotność, bo nie chodziłam do przedszkola.
          • kornelia_sowa1 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 20:55
            O, tonie reguła. Mój w wieku ok 4 lat cyklicznie wymiotował. I odwadnial się przy tym błyskawicznie. Kilka razy lądowałam z nim w szpitalu (Kraków Prokocim) i poza podstawowymi badaniami w tej sytuacji(morfologia, próby wątrobowe) oraz kroplówka nawadniająca nic nie robili.

            Diagnostykę pogłębiałam i owszem, sama, mozolnie, z uporem i oczywiście prywatnie po wyjściu ze szpitala.

            Okazało się, że syn miał nietolerancję laktozy. Rzekomo było to niemożliwe bo nie miał biegunek. A jednak po zrobieniu badań okazało się że to nietolerancja. No, ale większość lekarzy nie wychodzi poza schematy i stąd diagnostyka w Pl to czasem męka
        • ela.dzi Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 22:46
          Moje starsze dziecko strasznie chorowało w żłobku. Zrobiliśmy 1,5 miesiąca przerwy i niestety nic to nie dało. Zaraz po powrocie kolejna infekcja. W naszym przypadku pomógł drenaż uszu, od razu było o niebo lepiej. Ale tak naprawdę kluczem do sukcesu było trafienie na super lekarza (z sieciówki) czego i Tobie życzę.

          Ja przechorowałam dzieciństwo, rodzice wypisali mnie że żłobka i poszłam dopiero do zerówki. Na niewiele się to zdało, chorowałam przeokropnie do liceum. Po drodze trochę pomogło wycięcie migdałków, ale dopiero od tego liceum w końcu przestałam masakryczne chorować i teraz nie tak łatwo mnie rozłożyć.
    • szara.myszka.555 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:42
      Mój syn w wieku 3-4 lat sporo chorował, może nie tak jak Twoje dziecię, ale i tak ponad normę.

      Lekarka kazała go "wyciągnąć" z przedszkola na 3 miesiące i podawać BRONCHO-VAXOM. Od tego czasu, syn ani razu nie musiał brać antybiotyku i tylko dwa razy złapał krótką (max. 3-dniową) wirusówkę, a ma już 9 lat.

      Nie sugeruję, że to cudowny preparat, każdy przypadek jest inny - ale u nas się sprawdziło.
    • aguar Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:46
      Młodszego koniecznie zostaw w domu przez najbliższe lata, bo Ci się wykończy, starszy musi chodzić, ale będzie coraz mniej przynosił. Z resztą dzięki temu młody nie będzie tak całkiem odizolowany od dziecięcych zarazków i będzie chorował akurat tyle, aby wzmacniać organizm, a nie go wykańczać.
    • ruscello Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:46
      Ech, w ciągu 2 lat przedszkola córka zwykle była zdrowa 4-5 dni, potem 7-10 dni chora. Jest alergiczką i ma przerośnięty 3 migdał. Właśnie czekamy na zabieg, bo wcześniej z powodu covid nie robili endoskopii (tzn. na NFZ nadal u nas nie robią) i nie było potwierdzenia problemu. Byliśmy też na kontroli u neurologopedy, bo zbyt krótkie wędzidełko czy obniżone napięcie mięśniowe w okolicy ust mogą powodować problemy z domknięciem i dziecko oddycha ustami, co też sprzyja infekcjom.
      • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:54
        O, to jest jakiś trop. Mały jako noworodek miał za krótkie wędzidełko górnej wargi, ale nie podcinałam, bo nauczył się poprawnie ssać mimo tego. Muszę to jeszcze raz sprawdzić.
    • novembre Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:47
      Musi swoje przechorować, niestety. Mój też taki był: poszedł do żłobka w wieku 7 miesięcy i zaraz zaczął przynosić jedno za drugim zapalenie krtani. Po kilku miesiącach, antybiotykach i zastrzykach w dupę pediatra mówi: zostawić w domu! na dwa miesiące! Pierwszego dnia po dwumiesięcznej przerwie... tak, tak. Przyniósł zapalenie krtani. Oszaleć można było. Teściowa oczywiście życzliwie przypominała, że dla niej dzieci były zawsze na pierwszym miejscu, a nie praca i ambicje własne, tyle, że ona nie miała zdaje się na głowie kredytu hipotecznego, co jednak zmienia perspektywę.
      Koniec końców - młody wyrósł. Odchorował rzetelnie rok i potem już tylko jakieś zwykłe gluty bez gorączki były grane.
      Uzbrój się w cierpliwość, no chyba, że, jak dziewczyny piszą, w grę wchodzi alergia, to działaj.
      • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:08
        U mnie teściowa załamuje ręce i biadoli nad biednym dzieckiem, ale pomocy w opiece odmawia (mimo, że ani ona ani teść już nie pracują). Tyle, że potrzebę pracy rozumie, choć ona swoją realizowała swobodnie, bo z dziećmi siedziała jedna babcia a mieszkali u drugiej wink
    • berdebul Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:49
      Robiłaś podstawowe badania? Mocz, krew? Czy po zakończeniu leczenia lekarz obejrzał uszy? To najgorsze infekcje, bo lubią się ciągnąć i nawracać, a jak niedoleczone to spokój na tydzień, dwa i zabawa od nowa.
      • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:55
        Tak, podstawowe badania zrobione, na kontrolę po infekcji też chodzę. Sprawdzałam poziom wit D, też w normie. Zostaje ewentualnie kwestia alergii.
        • wkswks Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:44
          U tak małych dzieci alergie nie wychodzą w badaniach. Tzn to loteria: wyjdzie cos albo nie. Ale zbadaj dokładnie białe krwinki z podziałem na rodzaje i podrodzaje. Ja juz nie pamietam, ale lekarz bedzie wiedział. Jedne z nich jak są wysoko to wskazuje to na alergię. Ale z alergia czy bez- dzieci się wychorują. Trzeba czasu. Niepoja mnie antybiotyki przy wirusowkach. Moim zdaniem to pogarsza sprawę. Antybiotyki daje sie przy zakażeniach bakteryjnych i zaawansowanym zapaleniu płuc.
          • berdebul Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 20:01
            Dzieci się nie „wychorują”, tylko dojrzeje im układ odpornościowy. Po drodze można zaorać migdały, uszy (słuch, rozwój mowy…), oraz psychikę (częste wizyty w szpitalu, złe samopoczucie).
            • wkswks Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 11.09.21, 09:04
              Nie gadaj- układ odpornościowy dojrzewa, organy rosna, oskrzela sie rozszerzają i dzieci chorują zdecydowanie rzadziej. I nie każde przeziębienie kończy sie zapaleniem oskrzeli lub krtani jak u maluchów.
    • princesswhitewolf Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:51
      wiem to koszmar. Ja mialam z moim dzieckiem anginy jak zaczal chodzic do przedszkola.
      Niestety trzeba to przetrwac. To mija. Dzieci po prostu buduja swoja odpornosc.

      Z kwestia opieki nad dzieckiem - nie poradze
    • lotka_5 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 14:59
      Kuzynka ma tak ze swoją córką tylko, że przedszkolak. Druga kuzynka identycznie z dzieckiem żłobkowym.
      U przedszkolaka w wynikach badań wyszedł paciorkowiec - stąd częste i mocne infekcje. Ale wymaz z gardła należy zrobić, nie krew.
      Spróbuj może w tę stronę przebadać młodszego. Jeśli to to samo dziadostwo to przy następnej infekcji dostaje się jakiś specjalny antybiotyk na miesiąc czasu żeby to przeleczyc.

      Są jeszcze tzw " szczepionki odporności". Szczegółów nie znam, ale popytaj rodzinnego. U mnie w rodzinie dwójka dzieci to dostała bo też ciągle chorowały. Potem jak ręką odjął do dziś, a to już nastolatki.
      • wkswks Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:47
        Ja miałam te szczepionki w wieku 11 lat. Szału nie było po tych szczepionkach- dalej były infekcje a 4 lata pózniej znow zapalenie płuc. Lekarka w Niemczech powiedziała mi, ze te szczepionki u dzieci poniżej 5 lat, to i tak niewiele dadzą, bo układ immuno niewykształcony.
        • lotka_5 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 19:24
          Rozumiem. Zapytam tylko ile lat temu przyjmowałam tą szczepionkę? wink To tak gwoli uściślenia ile lat minęło na rozwój medycyny
          • wkswks Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 19:58
            Zdaje sobie sprawę ze ja ulepszyli. Tylko tak jak mowię, lekarka w Niemczech zapytała czy w pl za to sie płaci. Mówiła, ze dopóki dziecko nie osiągnie pewnego wieku i wagi (ok 5 lat), to one nie muszą działać.
    • pade Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:03
      Kiedy syn był mały usłyszałam od pediatry, że 14 do 21 dni po chorobie (i braniu antybiotyków) następuje kilkudniowy spadek odporności, a wtedy zwykle wraca się do przedszkola i łapie kolejną infekcję, stąd to błędne koło.
      Młody chorował tak bardzo, że po kilku miesiącach musiałam zrobić przerwę w chodzeniu do przedszkola. Notoryczne infekcje skończyły się dopiero w zerówce.
    • san_vito Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:09
      To normalne, że starszy idąc do szkolnej zerówki dużo choruje. Niestety flora bakteryjna młodszego została zniszczona i trzeba go uodpornić.
      Częste zapalenie płuc może wiązać się z alergią albo pasożytami. 1.5 roczne dziecko może dostać chyba tylko pyrantelum. Zaczęłabym pracować nad odpornością dziecka.
      1. Jak najmniej cukru jedynie miód.
      2. Podawaj herbatę z lipy - najlepiej mieć liście i parzyć w wielkim garze, ale torebki z herbapolu też są spoko. Dzieci uwielbiają herbatę z lipy.
      3. Dawaj dużo ogórków kiszonych i kapusty kiszonej najlepiej ze sprawdzonego źródła.
      4. Zacznijcie pić dobre jakościowo kefiry (np z grodziska, robico) - musisz odbudować florę bakteryjną dziecka, która jest totalnie wyniszczona warto sięgnąć tu też po probiotyki, ale przy tej ilości antybiotyków to pewnie non stop je łykacie.
      5. Zainteresuj się takim lekiem jak imupret. Gdybym była na Twoim miejscu i byłyby to moje dzieci. To młodszemu zaczęła już bym dawać imupret. 6 razy dziennie( zgodnie z ulotką od 2 rż, ale można dla młodszych).
      Imupret jest to lek bez dodatków alkohol + zioła. Nie jest smaczny, ale jak dodasz ilość kropli plus woda to dziecko wypije. Nie dawaj bez wody! Bo zniechęcisz. Starszy ma zapalenie ucha i jak wyleczy je to też imupret 6 razy dziennie. Zrobiłabym im kuracje imupretem przez minimum 3 tygodnie. Ale pilnuj się i dawaj 6 razy dziennie - przynajmniej staraj się.
      6. Po kuracji imupretem. Jeżeli się pojawi katar lub pierwsze oznaki przeziębienia od razu dawaj imupret. Jeżeli jest gorączka dawaj imupret i nie dawaj na zbicie temperatury ibupromu - spróbuj bez, czasem się nie da, ale spróbuj. Ibuprom też niszczy jelita. A Ty musisz odbudować florę bakteryjną.
      7. Przy katarze zainteresuj się kroplami olbas - najlepiej kup od razu i je miej w domu - obiecuje pokochasz je.
      8. Za pewne masz inhalator. Mam nadzieje, że przy pierwszych objawach gęstego kataru robisz inhalacje 3%.
      Czy wiesz, że są badania na dużej grupie ludzi, które wskazują, że inhalacje wysokoprocentowo solą są tak samo skuteczne jak antybotyki?

      Gorączka nie jest zła u dziecka, to jego naturalna broń. Przy gorączce giną bakterie i wirusy. Wszystko co wyżej napisałam bazuje na moim doświadczeniu. I moja rodzina nie stosuje już antybiotyków. Ale naszą bronią jest dobrze rozwinięta flora bakteryjna jelit nie zaburzona antybiotykami już od ok 5 lat. Wiadomo czasem trzeba podać ibuprom, ale czasem wystarczy kołdrę zamienić na przykrycie poszewką, rozebrać piżamę, dać okład, dać imupret ( nie jest związana z tą firmą, ale uwielbiam ten lek) Kiedyś ślepo wierzyłam lekarzom. Bardzo się zawiodłam i obrałam inną strategię leczenia dzieci. Moja córka do ok 3 roku życia przyjeła ok 9 antybiotyków, jak dla mnie dużo.
      www.ceneo.pl/51605300/opinie-1;0160-1

      Znajdź lekarza pediatrę, który przepisuje antybiotyki, kiedy naprawdę są potrzebne.
      Czy lekarz od razu u was wyskakiwał z antybiotykiem czy najpierw oferował sterydy wziewne?
      • san_vito Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:11
        Jeszcze zapomniałam dodać, że warto również podać kwasy dha dla dwójki dzieci. My używamy omegamed dha, ale smak ohydny. Starsza pije tran norweski, bo szczerze nienawidzi smaku omegamed dha.
        • san_vito Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:12
          aha i posłałabym do żlobka, mąż ma racje.
          • aguar Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:46
            Tylko bez żłobka dałoby się uniknąć tych wszystkich punktów - zioła, leki, wciskanie kwaśnego jedzenia (jak lubi, to ok), okłady, inhalacje, kłucie by badać CRP (z wpisów niżej) - po co tak męczyć dziecko i siebie? Zamiast dać mu żyć! Żłobek w ogóle nie jest potrzebny, źle wpływa na rozwój więzi.
            • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:12
              Żłobek jest potrzebny, by móc w miarę normalnie pracować. Pisałam już wyżej, że ciężko u mnie o opiekunkę, już abstrahując od kwestii finansowych (minimalna to teraz ile? 2800 brutto? Czyli dla pracodawcy jakieś 3400). Dodatkowo dziecko żłobek bardzo lubi, zaaklimatyzowało się bez jednej wylanej łzy. I wcale niekoniecznie da się bez niego uniknąć infekcji, bo jest jeszcze starszy brat, który znosi sporą ilość zarazków.
              Nie mówię, że dziecko w tym żłobku na siłę zostawię - ale pisanie, że nie jest do niczego potrzebny jest sporym nadużyciem.
              • aguar Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:27
                Dziecku nie jest. Że Tobie, to rozumiem. I współczuję trudnej sytuacji.
          • pade Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:54
            san_vito napisał:

            > aha i posłałabym do żlobka, mąż ma racje.

            Nie ma racji. To jest malutkie dziecko, które bardzo ciężko przechodzi infekcje. Plus w szpitalu może łapać kolejne.
            Ja bym dziecku zrobiła przerwę od żłobka i poszłabym na wychowawczy.
            • marinella Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 18:17
              Zgadzam się, dziecko się meczy, matka się meczy. Ban na żłoba.
      • san_vito Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:25
        Polecam również olejek z drzewa herbacianego wcierać w stopy dziecka. Dbanie o codzienne przebywanie na dworzu. Ogólnie jak najwięcej naturalnych rzeczy.
      • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:26
        Kiszonek próbowałam, nie tknie. Kefiry, jogurty i maślanki są w diecie, tu akurat nie ma problemów. Z probiotykami masz rację, idą właściwie non stop. Herbatę z lipy włączę, on wszelkie herbatki chętnie pija.
        Ibupromu nie jestem w stanie odstawić, on gorączkuje wysoko (39.7-9) i nie reaguje w takiej sytuacji na sam paracetamol. Jak gorączkuje, to nie je ani nie pije, więc szybko byśmy byli znowu w szpitalu przez odwodnienie (tak mam szansę wymuszać w niego jakieś picie gdy Ibuprom akurat działa). Ten imupret spróbuję, zaszkodzić nie powinien.
        Odnośnie antybiotyków, to tylko raz miał przypisany "na oko", do tej lekarki już nie chodzę. Pozostałe były po badaniu CRP, zresztą poprawa następowała szybko i widać było efekty leczenia. Oskrzela leczone sterydami, chyba, że CRP było bardzo wysokie.
        • jeszcze_blizniaki Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:33
          Strumieniu, dziewczyny radzą Ci dobrze. Więc ja tylko przytulam i w pełni rozumiem. Zdrówka!
        • san_vito Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:33
          a po wyleczeniu i zostawieniu w domu jaki wynik CRP? Koniecznie spróbuj imupret dla obu(starszy jak wyleczy zapalenie ucha jednak)
        • san_vito Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:36
          Proponuj kiszonki, może kiedyś się przełamie. Ogólnie przyjrzyj się też pożywieniu. Polecam też kaszę gryczaną(najlpiej eko).
        • imbryk.herbaciany Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 16:24
          Rozważ kiszonki w solance inne niż kapusta i ogórki. Można kisić dynię, rzepę, marchewkę, kalafiora, kalarepę, buraki. Możesz spróbować kiszenia w domu albo pogadać z kimś z Ukrainy/Rosji, tam takie kiszonki są bardzo popularne. I tanie. Ja kupuję w ruskim magazynie, bo kiszonej kapusty nie cierpię, a kiszoną dynię uwielbiam.
        • motyllica Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:05
          Kiszonek próbowałam, nie tknie

          próbuj po jednym plasterku ogórka kiszonego z czymś co lubi np. z pomidorem, keczupem
        • agatazieba Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:28
          Z tą lipą tylko trzeba mieć świadomość, że tak jakby zaśluzowuje, zwłaszcza w mieszankach z prawoślazem i babką (sa bardzo skuteczne), zdarza się po niej, że mokry kaszel się wzmaga. Po lipie niektórzy się pocą albo tak grzeją.
      • motyllica Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:02
        z tym Imupretem to ostrożnie, bo to wyciąg z ziół i jednak jest na alkoholu, i stosować do ustąpienia objawów ale nie dłużej niż 7 dni
        • san_vito Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:10
          Tak mówi ulotka. Co nie zmienia faktu, że wielu laryngologów w Polsce zaleca regularne stosowanie przez 3 miesiace.
    • lauren6 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:47
      Mam w domu zestaw dzieci podobnych wiekowo do Twoich. To, że Twoje tyle chorują absolutnie nie jest normalne. Podpiszę się tylko pod przedmówczyniami, żebyś koniecznie przeszła się z nimi do laryngologa i alergologa. Coś musi być na rzeczy.

      Młodszego zabrałabym z żłobka i zatrudniła nianię. Są dzieci, które do żłobka się nie nadają i Twoje dziecko jest tego przykładem. Nie ma co go katować tymi pobytami w szpitalu.
    • 3-mamuska Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 15:51
      Partner ma racje.
      Dzieci nabierają odporność po przechorowaniu.
      Antybiotyk obniża odporność jeśli ciagle go bierze to wszystko łapie.
    • imbryk.herbaciany Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 16:18
      Jak spędziłam trochę czasu na Niekłańskiej, to spotkałam ileś dzieci, które po takim ciągu chorobowym dostawały bezwzględny zakaz chodzenia do placówki. I to było z nagła, nie dało się tego zaplanować. To jest scenariusz, którego nie można wykluczyć.

      I tak jak jestem zwolenniczką żłobków i nie przejmowania się byle katarkiem, to w Twojej sytuacji wzięłabym wychowawczy na młodsze dziecko i doleczyła je porządnie. Wychowawczy na młodsze nie wyklucza starszego z placówki. I on na pewno będzie coś przywlekał, ale jednak tego będzie mniej. A Ty będziesz miała czas na spacery z młodszym, hartowanie, zdrowe gotowanie, dopilnujesz, żeby jadł i spał i się nie przemęczał.
      Jak przestanie łapać wszystko jak leci, to przyzwyczaisz powoli do placówki, najpierw tylko śniadanie i poranny blok zabaw, potem stopniowo coraz więcej. Takie powolne przyzwyczajanie pozwoli uniknąć wpadnięcia w ciąg chorób.
      • wirtualny_byt2 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 16:30
        nie posyłaj go z powrotem do żłobka na razie. Postaraj się mu wzmocnić odporność w sposób naturalny. Kup pierzgę i na czczo rozpuszczoną (poprzedniego dnia) w małej ilości przegotowanej wody łyżeczkę. Pierzga to bukiet witamin i innych cennych składników. Lekarze oczywiście zawodzą, że pierzga uczula, że czosnek uczula, ale najbardziej to chyba szkodzi ta chemia, którą wyniszczają organizm. Założę się, że latem mało miał kontaktu z wodą. Nic tak nie hartuje dziecka jak kontakt z wodą latem (oczywiście nie na zasadzie, że usta sine z zimna ale dalej siedzi, bo taka fajna zabawa). Postaraj się go trochę hartować oblewając go zimną wodą (nasza kranówa i tak ma kilkanaście stopni, to nawet nie leżało koło zimnej wody), ale potem musi się ciepło ubrać i skarpety na nogi, tj. kontakt z zimną wodą i zaraz na to ubranie i skarpety na nogi. Ja infekcje leczę (jeżeli masz wyciskarkę wolnoobrotową) to sok z małej cebuli, ząbka czosnku, łyżeczki kurkumy i łyżeczki miodu. Pozdrawia matka alergika do 10 r. ż. który prawie wcale nie chorował
    • katie3001 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 16:27
      Sposob foliarzy. Suplementacja cynku, witaminy c i podbic poziom wit d3 do okolo 100. Na mnie i moją corkę dziala.
      • rosie Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 18:43
        i jeszcze pozbyć się całą rodziną owsików. U mnie dzieci nagle przestały chorować, kiedy po znalezieniu owsika przeleczyłam całą rodzinę pyrantellum. A wcześniej lekarz zlecał badania kału i nic nie wychodziło. Dopiero jak z tyłka wyszło to wypisał receptę :p
        • asfiksja Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 19:55
          >Dopiero jak z tyłka wyszło to wypisał receptę :p
          Zmyślasz, moja droga. Pyrantelum jest bez recepty.
          • rosie Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 20:03
            teraz jest, kiedy ja podawałam to był na receptę i niechętnie przepisywany przez lekarzy
      • katie3001 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 11.09.21, 05:46
        I jeszcze priobiotyki. Pomimo, ze moja corka uwielbia ogórki kiszone (chwała mojej teściowej za narobienie słoików dla wnusi) to caly czas podaje vivomix.
    • me-lissa Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 16:28
      Moja poszła do żłobka w wieku 1,5 roku i po tygodniu zaczęło się kichanie i kasłanie a po miesiącu pierwsze w życiu zapalenie oskrzeli. Zrezygnowaliśmy ze żłobka, poszła do przedszkola dwa lata później. W przedszkolu chorowała b. mało, nawet ospy nie złapała choć chorowało pół jej grupy.
      • aguar Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 16:37
        Do autorki: zaszczep koniecznie na ospę!
        • strumien_swiadomosci Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 16:53
          Zaszczepiony jedną dawką, drugiej nie udało nam się jeszcze podać przez te choroby (ledwo wcisnęłam obowiązkowe szczepienia).
    • cosmetic.wipes Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 16:37
      Po posłaniu młodej do żłobka (starszy był wtedy w 1 klasie) miałam podobnie. Kiedy drugi raz zachorowała na zapalenie płuc i dołożył się na to rotawirus olalam żłobek i zatrudniłam opiekunkę. W wieku trzech lat poszła do przedszkola i chorowała tylko raz - na anginę. Dziś ma 18 lat i ostatni antybiotyk brała 14 lat temu.
    • lilia-anna Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 16:57
      Merytorycznie nie poradzę, bo się nie znam, ale napisze tylko, że współczuję, zycze zdrowia i wiem, co przeżywasz: mam sześciolatke i prawie dziewięciolatka, zero dziadków do pomocy, a byl czas, ze nie było tygodnia bez lekarza, tak chorowali oboje, jednocześnie albo na przemian uncertain
      Jak dla mnie, te chorobska to straszna strona macierzyństwa; nic mnie tak nie wykończyło, nic, jak nerwy, stres i noce spędzone na ogarnianiu gorączki, sraczki, rzygania, wysypki, glutow, kaszlu itd.
    • sol_13 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:30
      Zawsze twierdzilam, że żłobki to zuo. Weź nianię i niech siedzi w domu do przedszkola, tsk się nie da funkcjonować.
    • ga-ti Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 10.09.21, 17:43
      Przytulam!
      Zbadaj alergię. Odbuduj odporność (rad dostałaś bardzo dużo i to takich rozsądnych).
      Ja bym się wstrzymała na razie ze żłobkiem. Piszesz, że będzie i tak łapał od starszego, na pewno, ale starszy będzie chorował rzadziej, bo starszy, więc będzie mniej zarażał, to tylko zarazki od jednego dziecka, a nie od dwudziestki, będzie jeden zarazek, który zwalczycie, a nie jeden i zanim się choroba rozwinie to dojdzie kilka kolejnych od kolejnych dzieci, do tego będzie miał czas się wychorować i wydobrzeć.
      Jak moje młodsze miało 9 miesięcy to starsze poszło do przedszkola, chorowało często (alergia i migdał), w pakiecie zarażało się młodsze, ale przechodziło łagodniej, też było na piersi i gdy poszło do przedszkola to w zasadzie nie chorowało, kilkudniowe katary jedynie.
      Trzymajcie się!
      • agunia777 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 11.09.21, 07:25
        Całe szczęście, że nie kończy się zapalebiami oskrzeli i płuc, wtedy miałabyś astmę wczesnodziecieca w pakiecie smile
        Ja bym zostawiła malucha w domu. Jeśli nie możesz tego udźwignąć zawodowo umówić kogoś na te 1-2 miesiące. To że starszak choruje to nic nie zmienia, a odseparowanie od 20 innych zlobkowiczow (każdy inny pakiet wirusow) może pomóc.
        Moja pulmunolog (syn najgorzej chorował jak miał 3 lata) powiedziała, że musi być 2 miesiące w domu, miał kurację nebbudem przez 3 miesiące, i entitis baby. JEST jeszcze immunotrofina która jest pierwszym krokiem przed wycięciem migdałów (często pomaga operacja nie jest potrzebna). Wpływa na odporność. Musisz pomóc mu przezwyciężyć małą odporność organizmu. U NAS to było trudne bo młodszy syn jak tylko chodziliśmy na etap hartowania - dostawał gorączki, czasami 40 st. Długo to diagnozaowalismy w kierunku gorączek nawracajacych (pfapa).
        • rita03 Re: Dzieci i choroby - już nie wiem, co robić 11.09.21, 08:00
          Mój syn w okresie przedszkolnym i wczesnoszkolnym chorował średnio 5-6 razy w roku. Zaczynało się lekko zaczerwieniony gardłem, temperaturą i próbą leczenia bez antybiotyku, a kończyło na zapaleniu oskrzeli i trzech tygodniach z głowy. To było jakieś błędne koło, bo po trzech tygodniach wracał do przedszkola, czy szkoły, góra dwa tygodnie i znowu wszystko od nowa... Masakra. Nie poradzilabym sobie wtedy bez opiekunki.
          Był diagnozowany w warunkach szpitalnych w kierunku alergii i astmy. Nie przyniosło to odpowiedzi na pytanie o tak częstą zachorowalność.
          Pediatra poradziła wzmacniać odporność- częstymi spacerami, zapisała jakiś apteczny syrop na wzmocnienie odporności ( nazwy już nie pamiętam, bo wiele lat minęło). Dodatkowo podawałam synowi tran w kapsułkach i tak organizowalam wakacje żeby był co roku minimum 3-4 tygodnie nad morzem, a czasami nawet 2 miesiące. NIe wiem czy to wszystko razem jakoś pomogło, czy po prostu odchorowal swoje i wyrósł z tego. Teraz znacznie rzadziej choruje, a od czasu rozpoczęcia pandemii nie był chory ani razu.
          Na pewno konieczna jest w Twoim przypadku dalsza diagnostyka np. w kierunku alergii ...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka