Wasze wstydliwe uzależnienia

    • vivyan Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 00:58
      Z mało wstydliwych to:
      - buszowanie w second handach
      - obcalowywanie kotów
      - landrynki "lodowe" (jak kupię to pochłaniam każdą ilość)
      - ematka
      Ze wstydliwych to oglądanie RHOBH i potem przegladanie portali plotkarskich w poszukiwaniu newsów o bohaterkach. I jeszcze czytanie romansów "historycznych" (że dwa razy w roku znoszę do domu stertę z biblioteki i czytam maniakalnie aż czuję przesyt, potem czuję lekki wstyd bo to straszna sieczka i porzucam takie czytadła na kilka miesięcy).Do tego się nikomu nie przyznaję 😅😅
      • annaboleyn Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 01:31
        Kota się nie da nie całować. Ale podobno są tacy ludzie, którzy mają kota i mówią: JAK MOŻESZ CAŁOWAĆ ZWIERZĘ. Nie znam, ale słyszałam!
        • vivyan Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 07:38
          No nie da się nie. Wszystko w kocie jest specjalnie w tym celu miękutkie i mruczące przecież!
          P.S. Jak miałam psa to też obcalowywałam 🙃
        • mashcaron Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 07:48
          Ja nie ogarniam myślenia mojego męża. Bo jak ja całuję psa to mi mówi "jak możesz całować zwierzę" a za chwilę pies go liże po twarzy i w tym już nie widzi nic obrzydliwego 🤣
          • vivyan Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 08:32
            O to, to! 🤪
          • annaboleyn Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 13:44
            mashcaron napisała:

            > Ja nie ogarniam myślenia mojego męża. Bo jak ja całuję psa to mi mówi "jak moż
            > esz całować zwierzę" a za chwilę pies go liże po twarzy i w tym już nie widzi n
            > ic obrzydliwego 🤣


            big_grin Iście męska hipokryzja, pffff.
    • zaraz-wracam Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 01:27
      Bardzo tradycyjne:
      - kawa
      - mleko w proszku - winię za to dzieciństwo w PRLu
      - e-matka i takie wątki jak ten, szczególnie w weekend
      - długie prysznice.
      Więcej grzechów nie pamiętam, serdecznie za nie żałuję...
      • m_incubo Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 08:35
        O, jesteś mną.
    • konsta-is-me Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 02:33
      Mleko z kawą (wlasnie tak).
      Internet , szczególnie TikTok i messengery roznorakie.
      Ematka też niestety, ostatnio próbowałam odwyku i nie dałam rady.I to naprawdę jest mój wstydliwy sekret 🤣
      Jalapeno - dostaje jakiejś obsesji jak zobacze, jeśli mam okazję ,zjem pół słoika , nie wiem czy to ma jakiś substancje uzależniające czy o co chodzi 😁
      • lemonka5 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 06:37
        Przyjaciele, mogę oglądać zawsze, a jak mi źle w życiu to już obowiązkowo, jak inni kieliszek alkoholu na uspokojenie.
        Placki ziemniaczane, to oczywiste, ale z pieczarkami.
        Krówki, takie z Żabki, w ciemnogranatowym opakowaniu, są absolutnie i idealnie kruche. Mam zapas, a w mojej lokalnej Żabce, choć zmienił się już chyba trzeci ajent, to każdy wie, że te krówki muszą być na stanie. Nawet jak się odchudzałam, to jedna krówkę dziennie jadłam.
        Czytanie książek dla młodzieży. To jest dopiero mało ambitne, Nowacka, Siesicka, Józefacka, nawet kupuję sobie książki aktualnych młodzieżowych autorów. I czytam nałogowo. Przestałam już się z tym kryć przed rodziną i zastanawiać się czego doszukalby się w tym psychiatra.
        • dvdva Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 11:17
          Ja z frakcji placki z cukrem i gęsta śmietaną. Te pieczarki to w formie sosu grzybowego?
          • lemonka5 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 13:17
            Nie, starte razem z ziemniakami plus ewentualnie trochę cebuli, ale niewiele i niekoniecznie.
            • dvdva Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 20:37
              Brzmi ciekawie.
    • piesiedwa Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 06:44
      1.kawa
      2. Zalando
      3.ematka
      4. Diety
      5.silownia
    • mid.week Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 07:18
      Od wąchania stopek piesełka! Najbardziej lubię jak są spocone, po dłuuugim bieganiu po trawach. Mogłabym mieć takie perfumy 🤭
      Od telefonu z netem i aparatem. Ciągle go mam w ręce, potrafię na kiblu scrollowac IG. Od IG też jestem uzależniona, ostatnio zablokowali mi konta, założyłam ente, żeby tylko mieć podgląd...
      A najbardziej od robienia zdjęć. Jestem gorsza niż koreanski turysta. Cykam wszystko i wszędzie. Moja galeria to mój pamietnik całego życia. Wolę obrazy od słów.
      Od tamponów super chłonnych w wersji nocnej z tym dodatkowym dinksem. Każde mniejsze zabezpieczenie sprawia ze czuje sie niepewnie - przecieknie, na pewno przecieknie!

      • aguar Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 08:31
        Jakie to są tampony??? Też chcę!
        • mid.week Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 08:35
          OB pro comfort night
          • aguar Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 09:18
            Dzięki
          • nuclearwinter Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 12:00
            Kocham je! Tampony ze skrzydełkami, błogosławię tego, który je wymyślił <3
            • dvdva Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 20:48
              Czy one faktycznie pomagają przy silniejszych krwawieniach?
              • pade Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 20:51
                Tak.
    • aguar Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 08:30
      Biorę czasem Relanium, jak nie mogę spać. Wydaje mi się, że to jeszcze nie uzależnienie smile Ale wiem, że akurat ematkę wyjątkowo gorszy zażywanie leków z tej grupy.
      • nuclearwinter Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 12:06
        Ja biorę Xanax albo Zomiren, albo wręcz Afobam jak Lajtova w takich sytuacjach wink Ale nie zapijam alkoholem, może to mnie ratuje. No i biorę go bardzo rzadko, ale masz rację, na ematce to dość gorszące. Zapomniałam dopisać ten wstydliwy zwyczaj do moich uzależnień 🙊
      • znowu.to.samo Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 22:36
        Relanium na spanie? Przeca to hardkor. A na bezsennośc to jak strzelanie do muchy z armaty? No chyba że tydzień.nie możesz zamknąć oka to rozumiem
    • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 09:15
      Niestety od pierogów ruskich - ostatnio zaliczyłam żenującą sytuację- byłam na mieście, zobaczyłam pierogarnię, weszłam ( tak mam- jak widze PRZYPADKIEM to znak, że muszę kupić i zjeść tongue_out )
      Dzień dobry - dzień dobry- czy są pierogi ruskie- są- poproszę kilogram- na kilogramy nie sprzedajemy...
      Dżizas, poczułam się jak jakiś grubas , obżartuch- pani spojrzała na mnie z takim...niesmakiem tongue_out
      No i od chipsów. Gdyby to było zdrowe chrupałabym codziennie. Uwielbiam chrupać
      • mashcaron Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 10:05
        😂😂
        To mogłabym być ja, gdyby były u mnie pierogarnie 😂
        • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 10:16
          Moi śmieją się , że :
          - powinnam mieć voucher na zniżki,
          - powinien być baner : tej pani już nie obsługujemy

          wink
      • annaboleyn Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 10:22
        Potępiam tę panią, na co niby chce sprzedawać te ruskie? Na sztuki?
        Hej, a może to byla ta ematka, która pierogi to najwyżej dwa, a jej mąż po czterech zemdlał z obżarstwa?
        To by wyjaśniało absolutnie wszystko.
        • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 10:57
          Tak, na sztuki ( a konkretnie na porcje ) Wyobrażasz sobie ?
          oh....pamiętam wasze zdjęcia słoniczki, jak was po tych pierogach spuchło
          moja opuchlizna
          • annaboleyn Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 13:28
            wapaha napisała:

            > Tak, na sztuki ( a konkretnie na porcje ) Wyobrażasz sobie ?
            > oh....pamiętam wasze zdjęcia słoniczki, jak was po tych pierogach spuchło
            > moja opuchlizna

            Masz kaloryfer!
            Mojego zdjęcia nie widziałaś, NA SZCZĘŚCIE wink
            • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 14:26
              wink twojego nie, danieli i magdalleny - pierogożerców wink

              Nie mam klasycznego kaloryfera ( tzn mam gdzieś tam pod tłuszczykiem)

              p.s. nie wierzę ( że na szczęście tongue_out )
              • magdallenac Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 14:54
                Mój kaloryfer po ostatnich wakacjach jest jedynie wspomnieniem 😂 Twój za to prezentuje się godnie!
                • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 14:56
                  Merci becaoup !
                  Myslę, że to dzięki pierogom ! big_grin
              • annaboleyn Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 16:22
                wapaha napisała:

                > wink twojego nie, danieli i magdalleny - pierogożerców wink
                >
                > Nie mam klasycznego kaloryfera ( tzn mam gdzieś tam pod tłuszczykiem)
                >
                > p.s. nie wierzę ( że na szczęście tongue_out )

                Wiem, wiem, na pewno brzmię jak smukła łania big_grin
                Nie lubię klasycznych kaloryferów, przerażają mnie, serio! Twój jest bardzo ładny smile
      • dvdva Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 11:21
        Ja też z klubu pierogi ruskie więc nie jesteś sama💪
        • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 14:53
          dvdva napisał(a):

          > Ja też z klubu pierogi ruskie więc nie jesteś sama💪


          mam nadzieję, że z frakcji 0,5 kg + a nie 2pierogi+ ? suspicious
          • dvdva Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 20:43
            2 pierogi, z czym do ludzi...
            Jak miałam 6 lat to wciągalam 7, teraz 12 Max, ale takich porządnych, brzuchatych, polanych zrumienioną na oleju cebulą i również tym olejem. Albo skwarkami
            • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 21:54
              Nadajesz się !
    • paulownia88 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 09:43
      Najbardziej wstydliwa i szkodliwa dla mojego zdrowia jest miłość do Red Bulla - taktaktak, wiem wstyd, ale kocham ten smak. Poza tym jestem uzależniona od grzebania w ziemi, treningu siłowego, ale takiego, że pot płynie po tyłku - jak się nie sponiewieram codziennie to nie mogę spać. Uwielbiam też pierożki chińskie, kiedyś, w czasach przedcukrzycowych kochałam tort węgierski. Teraz o słodyczach mogę jedynie pomarzyć. I uwielbiam prasować, przy desce do prasowania odpoczywam - włączam sobie film, robię kawkę i się relaksuję.
      • paulownia88 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 09:44
        paulownia88 napisała:

        > Najbardziej wstydliwa i szkodliwa dla mojego zdrowia jest miłość do Red Bulla -
        > taktaktak, wiem wstyd, ale kocham ten smak. Poza tym jestem uzależniona od grz
        > ebania w ziemi, treningu siłowego, ale takiego, że pot płynie po tyłku - jak si
        > ę nie sponiewieram codziennie to nie mogę spać. Uwielbiam też pierożki chińskie
        > , kiedyś, w czasach przedcukrzycowych kochałam tort węgierski. Teraz o słodycza
        > ch mogę jedynie pomarzyć. I uwielbiam prasować, przy desce do prasowania odpocz
        > ywam - włączam sobie film, robię kawkę i się relaksuję.
        I żeby nie było - na tego Red Bulla pozwalam sobie dwa razy w miesiącu po puszeczce.
        • enigma81 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 16:56
          paulownia88 napisała:

          > I żeby nie było - na tego Red Bulla pozwalam sobie dwa razy w miesiącu po pusze
          > czce.

          To szacun, moje uzależnienie to NGine (ale tylko stara wersja, bez dodatku soku) i niestety nie mam na tyle silnej woli, żeby robić tak długie przerwy między puszkami..
      • dvdva Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 11:22
        Nic nie prasuje juz od lat, nawet nie wiem gdzie jest żelazko
        • magdallenac Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 14:55
          To tak jak ja, żelazko zaginęło gdzieś w czeluściach domu.
          • bergamotka77 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 18:18
            Ja z kolei lubię prasować jak mam wenę, wtedy i 3h postoje przy żelazku a rosnące stosy wyprasowanych ubrań sprawiają mi dzika frajdę. Prasowanie bardzo uspokaja. Ale nie zawsze mi się chce. Dziś chyba będzie ten dzień bo dawno nie prasowałam i nie wiem, no nie wiem naprawdę jak sobie radzicie bez żelazka. Moje dzieci by chodziły w rzeczach jak psu z pyska a moje sukienki...lepiej nie mówić. Starszy sobie prasuje już sam o tyle dobrze.
            • dvdva Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 20:46
              Chodze w rzeczach jak psu z pyska lub kupuję z elastanem. A ogólnie to mi pewne sprawy totalnie zwisają😄
            • nuclearwinter Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 21:58
              Ja mam sukienki z bawełny, lnu i wiskozy, więc i tak po chwili się na mnie gniotą, szkoda mi czasu na Syzyfowe prace z prasowaniem. Mam też plebejskie kiecki z poliestru a one z kolei nie gniotą się wcale.
          • dvdva Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 20:50
            Moje podejrzewam że z płaczem wyprowadziło się do garażu
        • nuclearwinter Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 15:01
          Też nie prasuję niczego, żelazko jest gdzieś schowane głęboko w pudle na szafie od lat. Obraziłam się na nie śmiertelnie, bo prasowanie jest nudne, przyprawia mnie o nerwicę natręctw (kiedyś musiałam z pracy wracać bo mnie dręczyło, że na pewno zostawiłam włączone i właśnie pali mi się dom!) a czarę goryczy przelało wypalenie dziury w mojej ulubionej spódnicy - była z jakiegoś poliestru i dosłownie się stopiła 🤬 Żadnych żelazek, niech giną!
          • pade Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 15:10
            Ostatnio zamawiałam małe agd do domu i było to m.in żelazko i parownica do ubrań.
            Po przeczytaniu Waszych postów zaczęłam się zastanawiać po co ja właściwie to żelazko kupiłam, skoro nie prasuję od lat?big_grin
          • magdallenac Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 15:28
            Ja używam od czasu do czasu parownicy, do zlikwidowania jakichś bardziej widocznych zagnieceń. Mąż też nie używa żelazka, bo wszystkie koszule ogarnia pralnia i tak to udało nam się prawie całkiem wyeliminować niepotrzebną, czasochłonną czynność. Problem pojawił się raz, kiedy dziecko na zdalnym w ramach przedmiotu FACS musiało zrobić sobie zdjęcie podczas wykonywania czynności domowych, między innymi prasowania- musiałam pożyczyć deskę i żelazko od koleżanki. Robiłam młodej zdjęcia, a ta udawała, że prasuje, żelazka nawet nie podłączyłyśmy do prądu😄
            • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 15:41
              Ja mam żelazko ale od roku ( jesssu to już rok ) używam Mańka (po raz kolejny chylę czoła przed : andabą albo arwen albo aqua ..kurde nie pamietam )- manekin do prasowania
              Maniek zajmuje się głównie t-shirtami , resztę ładnie składam.
              Czasami coś wyprasuję jak jest mocno wygniecione
              • magdallenac Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 15:50
                O muszę tego Mańka obczaić- zakładasz ubranie na niego i ono się na nim prasuje?
                • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 21:55
                  Tak- nakładasz suche i prasuje, nakładasz mokre -suszy i prasuje. Tshirty są miękkie i przytulne
              • pade Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 20:18
                Maniek strasznie podrożał😒
                • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 21:56
                  pade napisała:

                  > Maniek strasznie podrożał😒
                  >
                  Qwa jak wszystko chyba uncertain
                  • pade Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 22:31
                    Bardzo żałuję, że go wcześniej nie kupiłam. Mąż marzy o wyprasowanych t-shirtach, koszulach, a ja nie znoszę prasować i biedaczek musi sam...
                    • annaboleyn Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 22:32
                      pade napisała:

                      > Bardzo żałuję, że go wcześniej nie kupiłam. Mąż marzy o wyprasowanych t-shirtac
                      > h, koszulach, a ja nie znoszę prasować i biedaczek musi sam...

                      Pade, jak tak kocha, to może rozważcie pralnię sieciówkową? Mój tam oddaje, mamy kartę gorliwego klienta..
                      Ale może manekin jednak taniej wyjdzie?
                      >
                      • pade Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 22:36
                        Po cichu liczę, że przejdzie na zdalną i zapomni, chociaż chwilowo, o koszulach. A jak nie, to mu tego Mańka kupię, niech się cieszy.
                        • annaboleyn Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 22:38
                          pade napisała:

                          > Po cichu liczę, że przejdzie na zdalną i zapomni, chociaż chwilowo, o koszulach
                          > . A jak nie, to mu tego Mańka kupię, niech się cieszy.

                          Wszystko, co zaoszczędzi prasowania męskich koszul jest słuszne i sprawiedliwe.
                          Nienawidzę.
                          >
                          • pade Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 22:44
                            Ja również.
                            • magdallenac Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 23:37
                              Ma ktoś pojęcie jak to ustrojstwo może się po angielsku nazywać?
                              • pade Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 12.09.21, 00:09
                                Ironing mannequin?
                                • magdallenac Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 12.09.21, 00:12
                                  To by było zbyt proste😉 Pod takim hasłem na amerykańskim Amazonie wyświetlają się zwykłe manekiny, albo parownice.
                                  • mysiulek08 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 12.09.21, 01:07
                                    www.amazon.com/Ironing-Machine-Blouses-T-Shirts-Sweaters/dp/B087247441
    • jolie Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 10:50
      Nie wiem, czy wstydliwe, na pewno niezdrowe uzależnienie to kawa ze śmietanką w proszku, nie wypiję innej. Tak, to sztuczność i w składzie ma same E, ale kocham ten smak. Kawa z mlekiem jest dla mnie nie do wypicia, gorzka też. Uzależnienia bardziej wstydliwe, które już mi przeszły to - oglądanie "Pensjonatu pod różą" (pierwsza ciąża), "Kobiety Zorro" (tak, masakra, ale to była bardzo ciężka druga ciąża) oraz z "Kamerą u Kardashianów" (trzecia ciąża).
      • lemonka5 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 16:09
        Tak, tak! Śmietanka w proszku i tylko Cremona. Syn kiedyś na opakowaniu narysował mi markerem trupią czaszkę z piszczelami w trosce o moje zdrowie oczywiście, ale absolutnie mnie to nie zniechęciło.
        • jolie Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 12.09.21, 09:01
          Oczywiście, że tylko Cremona, powinnam mieć zniżki w tej firmie dla stałego klienta 😀. Żadna inna się nie umywa, a tej w płynie nie lubię, bo przypomina mleko. Ona smakuje mi tez na sucho.
    • potworia116 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 11:19
      Od jakiegoś roku każdy spadek nastroju zalecam obejrzeniem wszystkich sezonów serialu The Good Place. Znam już na pamięć całe sekwencje, gdyby w Jednym z Dziesięciu padło pytanie jaką muszkę nosił demon Michael w odcinku z muzealna imprezą w piekle, odpowiedzialnym bez wahania.
      • potworia116 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 11:20
        Zaleczam, choć zalecam też.
      • kura17 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 13:28
        > gdyby w Jednym z Dziesięciu padło pytanie jaką muszkę nosił demon
        > Michael w odcinku z muzealna imprezą w piekle, odpowiedzialnym
        > bez wahania.

        sprawdzam! no jaka???
    • nenia1 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 13:23
      Według mnie to tylko ematka, według ematki to picie wina na wakacjach do obiadu big_grin
      Przynajmniej według takiej jednej wink
      Ogólnie to nie mam specjalnie uzależnień, a jeśli się pojawiają to raczej okresowo, np. ciepła owsianka zimą, albo czereśnie latem. Co mi czasem przeszkadza to skłonność do słodkiego i kwaśnego, jak mnie najdzie to potrafię polecieć do sklepu jak nic nie ma albo wylizać do czysta łyżkę miodu, bo miód zawsze mamy.
      Kawy czy coli nie ruszam, bo mi nie smakuje zupełnie.
    • scarlett74 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 13:40
      ptasie mleczko wedla
      całowania i miziania moich piesełów+świniaczka+chomiczka
      namiętne mierzenie temp , przy byle kaszelku 🤒, a przy chorobie to już aż maniakalne ( nawet pieseły mają swój termometr...)
      zupka chińska vifon
      "śmierć na 1000 sposobów"-głupota ludzka nie zna granic
    • melisananosferatu Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 20:12
      - net
      - seriale
      - migdaly w gorzkiej czekoladzie (odwyk: 5 dzien bez mimo, ze w domu sa 2 paczki)
      - herbata
      - kupowanie kosmetykow
    • hanusinamama Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 20:15
      Kimczi. Kawy. Więcej grzechów nie pamiętam
    • disco-ball Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 21:52
      Myślałam, ze nic nie mam ale jednak mam.
      Bazyliowe pesto Barilli. To i tylko to. Do makaronów, sałatek i kanapek.
      Zle się czuje, jak go nie mam w domu. Jak jest jeden słoiczek to dzieciom robie z innym, domowym czy kupnym, a te kitram dla siebie.
      I kawa. Litrami.
    • pelissa81 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 23:16
      Wniosek 1:
      95% rzeczy z wtku NIE jest wstydliwa. Wąchanie dzieci, całowanie zwierząt, picie kawy, lody słony karmel - to NIE są rzeczy godne pogardy! :]

      Wniosek 2:
      nikt nie wymienił: masturbacji, hazardu, tindera, alkoholu, narkotyków, sexu, oglądania zdjęć morderstw i zwłok.

      Suma: wątek słitaśno-chwalebny ☺️
      • nuclearwinter Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 23:23
        Był seks, był alkohol, były uzależniające leki wink Ale fakt, że większość rzeczy całkiem normalna. Ale ja bym się do niektórych rzeczy nigdy na ematce nie przyznała i pewnie nie jestem jedyna, która wątek wolała potraktować jako żartobliwy a tytuł nie dosłowny big_grin
      • magdallenac Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 23:38
        Trzeba było zacząć, to może pociągnęłabyś za sobą tłumy.
        • pelissa81 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 23:47
          Chyba nie mam odwagi, zostane przy wąchaniu kotów xD
      • konsta-is-me Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 11.09.21, 23:51
        Przecież wiadomo, że to miał być zartobliwy wątek.
      • melisananosferatu Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 12.09.21, 00:06
        OK. Ja czasem ogladam wyciskanie wagrow na YouTube. Liczy sie?
        • pelissa81 Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 12.09.21, 00:16
          liczy!

          Ja ogladam wypadki. Mój się wścieka, że to obleśne.
          • melisananosferatu Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 13.09.21, 14:11
            Ja wiem, ze ogladanie dr Pryszczilli jest oblesne ale...no...nikt nie jest idealny 😀
      • m_incubo Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 12.09.21, 07:22
        Hmm ja lubię oglądać zdjęcia zwłok, ale jakoś założyłam, że chodzi o uzależnienia kulinarne, a to się jednak nie komponuje.
        • melisananosferatu Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 13.09.21, 14:12
          Eee...jakbys miala inklinacje kanibalistyczne (-skie? ) to by sie w tej kategorii zmiescilo😀
      • wapaha Re: Wasze wstydliwe uzależnienia 12.09.21, 10:23
        pelissa81 napisała:

        , o
        > glądania zdjęć morderstw i zwłok.
        >
        O. Ja tego nie napisałam bo mi trochę przeszło ( wstyd ). W studenckiej młodości byłam mocno zafisiowana na tym punkcie, miałam swoją kopertę ze zdjęciami z miejsc odkrycia zwłok , fazowałam się oglądając je co jakiś czas. Jak jakaś psychiczna. Faktycznie, wstydziłam się tego, w pewnym momencie oddałam te zdjęcia koledze prosząc by je spalił.
        Od zawsze fascynowała mnie śmierc- fascynuje mnie nadal- nie odrzuca mnie widok zwłok, czytania o procesach zachodzących w ciele, oglądam chętnie..
        Tylko teraz się tego juz nie wstydzę
Pełna wersja