Dodaj do ulubionych

pazdziernik - Kanary czy Grecja?

11.09.21, 23:09
Chcialabym pojechac gdzies w pierwszej polowie pazdziernika, zeby naladowac akumulatory przed zima i zastanawiam sie, czy lepszym wyborem beda Kanary (ewentualnie Madera) czy jakas grecka wyspa.

Nie zalezy mi na duzych upalach, ale chcialabym poplywac w morzu/basenie, wiec temperatury w dzien na poziomie 25 stopni i slonce by sie przydaly.

Macie jakies doswiadczenia/rekomendacje? Gdzie ma szanse byc lepiej/prosciej pod katem obostrzen kowidowych? Jesli Kanary, to ktora wyspe byscie polecily (nie bylam jeszcze na zadnej)? Zalezy mi na ciszy, spokoju i ladnych plazach.

Egipt, Turcja i Tunezja odpadaja.

Z gory dzieki za Wasze rekomendacje.
Obserwuj wątek
    • podaje_haslo_okon Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 11.09.21, 23:38
      Byłam kiedyś na początku października na Rodos. Pogoda była ok, tak mniej więcej 25 stopni, można się było kąpać, może ciepłe. Natomiast towarzystwo, to głównie emeryci że Skandynawii, także co kto lubi. Za czasów covidowych byłam w Grecji i obostrzenia (maseczki i limity) były traktowane z przymrużeniem oka. Teraz jestem na kanarach i w hotelu mam terror maseczkowy, w knajpach podobnie, jak chcesz się poruszać pod dachem, to koniecznie w maseczce. Być może akurat tak trafiłam i to nie jest reguła, ale mnie to wnerwia.
        • podaje_haslo_okon Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 00:49
          Tak, to może być zaleta. Przyznaje, że nigdzie tak nie wypoczęłam na plaży, jak tam. Wszyscy zachowywali się baaaardzo cicho, mieli identyczne ręczniki (w ramach pary), klamerki przypinające ręcznik do leżaka były zawsze w tym samym kolorze i ogólnie na plaży panował ład i porządek. Dla mnie to był fenomen smile
            • podaje_haslo_okon Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 08:52
              Oj, ciężko coś polecić, bo dużo zależy od preferencji.

              Mnie najbardziej urzekła północ Teneryfy. Krajobrazy bajka (kombinacja czarnych plaż / skał, niebieskiego oceanu i jaskrawo zielonej roślinności). Ogromna różnorodność - można iść na plażę, zwiedzić miasteczka, oglądać widoczki albo iść w góry (w tym na wulkan). Byłam w Puerto de la Cruz, które nie jest typowym kurortem, ma część hotelową i część mieszkalną, więc nigdy się nie nudziłam, bo zawsze można było iść "do miasta". Ale rodzinom z małymi dziećmi bym tego miejsca nie poleciła, bo - plaże są dość małe, ocean był wzburzony (być może to kwestia pory roku, byłam w styczniu), a część hotelowa jest na wzgórzu, więc wracając z plaży / miasta trzeba się trochę powspinać.

              Fuerta jak na razie nie zrobiła na mnie wrażenia, ale zaznaczam, że jestem króciutko. Hotel mam na wydmach, plaża jest bardzo ładna, ocean super czysty, ciepły i czasem nie ma czerwonej flagi smile Ale - krajobraz pustynny to nie moja bajka jednak, a plaża jest super na odcinku, na którym jestem, ale długie spacery brzegiem odpadają, bo co jakiś czas trzeba omijać kamienie / formacje skalne. Przeszkadza mi też, że plaża jest niezagospodarowana (to może być ogromną zaleta dla lubiących dzikie plaże), tj brakuje leżaków z parasolkami, więc przebywa się cały czas w słońcu, no i nie ma beach barów sad No i na mnie wydmy na Gran Canarii zrobiły o wiele większe wrażenie (nie byłam na Sotavento, oceniam tylko wydmy). Jednak, najbardziej bałam się wiatru, a jak do tej pory nie jest on uciążliwy. Zawiewa, to fakt, ale leżę sobie spokojnie na plaży bez piachu w oczach, a wiaterek chłodzi.

              Gran Canaria - byłam na południu, plaża na wydmach jest przepiękna, można spacerować brzegiem bez końca (jak się człowiek nie obawia nudystów smile) i można leżeć cały dzień, bo są leżaki z parasolami. Ale - byłam w typowym kurorcie, hotele to w 90% wielkie kompleksy AI, w których ludzie spędzają większość czasu, więc nie ma za bardzo gdzie się szwędać po okolicy, są uliczki między hotelami, chińskie centrum handlowe i jakieś knajpki, ale to tyle. Brakowało mi miasteczka albo chociaż promenady. Natomiast pojechałabym raz jeszcze, ale do stolicy. Plaża gorsza, ale za to jest gdzie łazić. Acha, no i na plus GC roślinność, której brakuje na Fuercie.

              Tyle mojego subiektywnego punktu widzenia smile
    • snakelilith Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 11.09.21, 23:54
      Na Kanarach w październiku może wiać, a woda w Atlantyku może być wzburzona i generalnie nie jest specjalnie ciepła. Nawet w pełni lata. Teneryfa i Gran Canaria są najbardziej zróżnicowane i oblegane turystyczne, dla mnie Lanzarote jest jednak najbardziej fascynująca.
      Najciepłej o tej porze roku może być właśnie na Lanzarote i Fuerteventurze. Na południu Lanzarote masz plaże nadające się do bezpiecznej kąpieli nawet przy nieco wzburzonym morzu (Playa Blanca). Fuerteventura jest moim zdaniem nudna, pustynna i piach przy wietrznej pogodzie wchodzi w zęby. Nie polecam na październik.
      Uwaga. Kanary są pełne karaluchów. Tego robactwa pełno jest wszędzie. To taki lokalny folklor. W hotelach, apartamentach, w botanice (np. w roślinach w ogrodach) i na ulicach. Podobno żyje tam 12 różnych rodzajów i nie świadczy to o braku czystości, ale niektóre są olbrzymie.
      Morze Śródziemne w Grecji jest w październiku jeszcze bardzo ciepłe, w sumie o tej porze roku najlepiej robić tam urlop, bo nie ma już tych upiornych upałów. Jedyny minus, dzień jest już trochę krótki i bywa, że wieczory się ciut dłużą. Jedzenie będzie też lepsze w Grecji. Na Kanarach bywa różnie i łatwiej złapać tam jelitówkę.
      • bigimax4 Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 00:28
        Na Kanarach w październiku może wiać, a woda w Atlantyku może być wzburzona i generalnie nie jest specjalnie ciepła.

        a jest jakis miesiac kiedy jest ciepla ?


        Uwaga. Kanary są pełne karaluchów. Tego robactwa pełno jest wszędzie. To taki lokalny folklor. W hotelach, apartamentach, w bot

        taka rada , zaplac cos wiecej niz 10e za nocleg , bylem jakies 10 razy nie widzialem karalucha
          • snakelilith Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 10:09
            arwena_11 napisała:

            > Hotel 5 gwiazdkowy na Lanzarote. Karaluchy od -1 ( basem, siłownia, spa ) gdzie
            > ś do 1-2 piętra. Mieszkałam na 6 i nie było.

            Jedyny taki wysoki hotel na Lanzarote jest chyba w Costa Teguise, na wschodniej części wyspy. I może być, że na wysokim piętrze już nie dochodzą. Na trzecim piętrze na Feurcie też nie mieliśmy robali w pokoju. Ale są na poziomie, więc wszystkie romantyczne i wcale nie takie tanie bungalowy, nawet z małym prywatnym basenem i ogródkiem mogą być i są zarobaczone. Lanzarote i Feurte to bardzo suche wyspy, więc karaluchy żyją tam, gdzie jest woda, chętnie w roślinach podlewanych przez ludzi.
            Mimo wszystko polecam Lanzarote, to przepiękna wyspa. W każdym supermarkecie są spraje na karaluchy, oni obchodzą się z tym tam bardzo ofensywnie i nie nawijają głupot w typie "weź droższy hotel" by pokazać jakie to one są zamożne. Nawet najdroższe hotele w Nowym Jorku miały już problemy z pluskwami, a karaluchy na Kanarach są lokalnym kolorytem i nie da się ich wyplenić, bo one żyją tam w naturze. Żyje tam przywleczona już wieki temu z Afryki periplaneta americana, egzotyczny karaluch o długości 4cm. Jak opanuje się obrzydzenie, to nawet ciekawy owad do obserwacji.
      • triss_merigold6 Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 08:43
        Wprawdzie tylko raz byłam na Kanarach więc może nie jest to miarodajne doświadczenie, ale żadnego karalucha nie widziałam. Moja koleżanka jeździ z dziećmi regularnie, nie wspominała o karaluchach, a robactwo by zauważyła. Na zatrucia pokarmowe też nikt się nie skarżył.

        Może faktycznie wybieraj porządne, sprzątane hotele.
        • snakelilith Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 09:53
          Przestań wyzłośliwiać. Nie wybieram tanich hoteli, zresztą na Lanzarote, mojej ulubionej wyspie nie ma nawet wielkich hoteli, oprócz jednego w Costa Teguise. Zw względu na ochronę lokalnego charakteru takich budynków już się tam nie buduje. Większość noclegów więc to płaskie, albo piętrowe bungalowy.
          A karaluchy to w sypialni albo łazienkach możesz nie zauważyć, bo po zapaleniu światła one są szybsze od odrzutowców, znikają natychmiastowo. Możesz zobaczyć je jednak na ulicach, nawet w biały dzień w słońcu.
          Ale niektórzy na urlopach chyba są napruci od rana do nocy, więc niewiele widzą. O karaluchach na Kanarach pisze zresztą cały internet. Hotele stosują nawet pewną regułę, jak po zapalaniu światła widzisz więcej niż 50 robali, to masz prawo do zmiany pokoju, wcześniej cię wyśmieją.
          I to nie jest związane z brudem, te karaluchy żyją tam w botanice, czyli w naturze, ale chętnie w towarzystwie ludzie.
            • snakelilith Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 10:17
              Dziwne. Za każdym razem na Kanarach widziałam mnóstwo robali, zwłaszcza we wszystkich turystycznych "miasteczkach", tam gdzie kumulują się restauracje, bo wiele prawdziwych miast to tam nie ma. Pamiętam zdarzenie, gdy szliśmy wieczorem nieoświetlonym kawałkiem ulicy w Costa Teguise i trzaskało nam po butami. Brr.....
              Ale może być, że karaluchy podlegają jakimś tam sezonowym falom i w jednym roku jest więcej, w innym mniej. Ale to JEST problem na tych wyspach. Zrozum, że nie ma to nic wpólnego z ceną hotelu. Więcej, jeżeli gdzieś ich nie ma, to znaczy, że hotele stosują częste i mocne chemiczne odrobaczania. To też nie jest tak super dla mieszkających w tych hotelach ludzi.
              • snakelilith Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 10:29
                I jeszcze, byłam w daleko tańszym hotelu w Turcji. Trzy tygodnie na przełomie października i listopada. Nigdy przenigdy nie byliśmy na Kanarach poniżej 4 plus, zwykle 5, bo nasz przestrzegano, by nie brać tanio. W Turcji wzięliśmy lasta AI 3 plus i to był najczystszy hotel ever, z najlepszym jedzeniem świata. Nie od kategorii to więc zależy. Ale mam znajomego, którzy co zimę mieszka praktycznie w Tres Islas na północy Feurte w Corralejo i też nie widział tam podobno karaluchów. Ma w Jandia robale widzieliśmy.
          • turystabezdomu Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 10:35
            snakelilith napisała:

            Hotele stosują nawet p
            > ewną regułę, jak po zapalaniu światła widzisz więcej niż 50 robali, to masz pra
            > wo do zmiany pokoju, wcześniej cię wyśmieją.
            >

            Tak, to prawda. Jak zaś zabijesz 10 karaluchów i dostarczysz na recepcję to nazajutrz rano dostajesz śniadanie gratis. Za żywego dają loda.
          • beaucouptrop Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 11:23
            》Ale niektórzy na urlopach chyba są napruci od rana do nocy, więc niewiele widzą. 《
            Snake to chyba ty byłaś napruta i wszędzie widziałaś karaluchy. Przez dwa tygodnie mieszkając w parterowym bungalowie nie widzialam ani jednego. Jelitowki też nie doświadczyłam.
                  • beaucouptrop Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 12:35
                    Nie twierdzę, że nie istnieje, ale nie musi też być regułą jak ty usilujesz tutaj wszyskich przekonać. Ja nie deptalam wracając wieczorem po dywanach karaluchow więc może innym też się to nie przytrafi.
                    BTW jeszcze niedawno w jednym wątku twierdzilas, że w Grecji łatwo można się zatruć kostkami lodu w drinkach, a teraz mówisz, że na Kanarach łatwiej złapać jelitowke.
                    • snakelilith Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 12:46
                      beaucouptrop napisała:

                      > Ja nie deptalam wracając wieczorem po dywanach karaluch
                      > ow więc może innym też się to nie przytrafi.

                      Nie pisałam po dywanach, a po ulicach. Myślisz, że klamliwie insynuując mi pyerdolety staniesz się bardziej przekonywująca? Polecam każdemu pojechać samemu i sprawdzić.

                      > BTW jeszcze niedawno w jednym wątku twierdzilas, że w Grecji łatwo można się za
                      > truć kostkami lodu w drinkach, a teraz mówisz, że na Kanarach łatwiej złapać je
                      > litowke.

                      Oczywiście, w połuduniowych krajach Europy można się łatwiej zatruć i złapać jelitówkę, ale to zdarza się tylko turystom z Europy Zachodniej, polscy turyści jak wiemy, dopasowują się z łatwością do wszystkich badziewnych warunków. Nawet w zawalonej śmieciami Albanii pieją z zachwytów jak tam luksusowo. big_grin
    • damartyn Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 00:00
      Kaaaanary! Jeśli chcesz ciszy , spokoju i ładnych plaż to Fuerteventura.
      Latam , nabijam akumulator i jestem szczęśliwa przez, (no prawie) całą zimę. Polecam.
      Jeśli jesteś wielbicielką All Inclusive , animacji, basenu z atrakcjami i muzyką przez cały dzień, to odradzam.
    • ida_listopadowa Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 00:09
      W pazdzierniku bylam w Grecji, na Sycylii i w poludniowych Wloszech, co prawda za kazdym razem żeglując jachtem. Najbardziej upalnie bylo na Sycylii i na wyspach Liparyjskich, w portach upal stał, bylo ciezko wytrzymac, woda w morzu bardzo ciepla. W Grecji było przyjemnie cieplo, bez upału. Woda chlodniejsza. Poludniowe Wlochy - wybrzeże Amalfi i Capri rowniez, ale woda chlodnawa (ale to byl koniec pazdziernika).
      Niestety na Sycylii jest teraz strefa zolta i maseczki obowiazkowe na zewnatrz. W takim razie polecam Grecję, ale nie Krete - o tej porze roku bardzo silny wiatr, nie wejdziesz do morza, chyba ze w jakis poludniowych zatokach. W morzu na polnocy jest pralka, idzie się zabić. Za to bardzo cieplo, ale wiatr wyziębia
      W Grecji od 13 wrzesnia trzeba byc zaszczepionym, zeby gdziekolwiek wejsc, we Wloszech tez.
        • ida_listopadowa Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 00:20
          Nie wykluczam, ze tak jest na Sycylii. Bylam w tym roku w polnocnych Włoszech w lipcu. Mimo ze nie bylo takiego obowiazku maski na ulicy nosili WSZYSCY, po 2 pierwszych godzinach i lekkiej konfuzji - ja tez. Jedyne miejsce, gdzie bylo widac twarze to plaza. Mnie osobiscie maska nie przeszkadza nawet w upale, ale dla ludzi moze to byc dyskomfort. No niby na Sycylii trzeba. Jezeli to da sie ominac to na pazdziernik polecam Sycylie - jest co zobaczyc i mozna zlapac slonca.
      • astomi25 Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 08:30
        Bylam na Kanarach kilka razy, karalucha widzialam raz. Na Teneryfie. Hotel jednak byl taki se uncertain
        Potem juz nigdy zadnego nie spotkalam.
        Rok temu bylismy na Fuercie, w pazdzierniku wlasnie. Bylo bosko, pusto i tanio ( zalety covida)
        Bylismy na wschodnim wybrzezu, plaza przepiekna, woda ciepla i czysta. Tak ja ja raczej omijam kapiele w oceanie, tak tym razem ciagle siedzialam w wodzie.
        Ktos wyzej pisal, ze jest tam teraz terror maseczkowy, moze. Rok temu nie bylo zupelnie.
        Z greckich wysp polecam Santorini. W pazdzierniku nie bedzie tloczno. Chcesz jechac sama czy z rodzina?
    • astomi25 Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 08:36
      My wlasciwie co roku jezdzimy na urlop w pazdzierniku, bo dzieciaki maja 2 tygodnie ferii.
      Bylismy w roznych miejscach, godne polecenia w tym okresie sa tez Baleary ( zwlaszcza poludnie Minorki), Sycylia i Sardynia.
      Cieplo ale bez koszmarnych upalow.
      Raz pojechalismy do Turcji, nie dalo sie wytrzymac uncertain ale ja akurat b.zle znosze upaly. 25 stopni jest super, 30 moze byc jak siedze w wodzie. wink
      • lajtova Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 14:54
        Nigdy nie byłam wczesna jesienią na Cyprze. Byłam za to tydzien zimą. I rzeczywiscie były wietrzne dni. Ale nie był to wiatr urywający łeb. Trafiłam na 6 dni słońca i temperaturę 18-24 stopnie. W porownaniu do Madery to na pewno była wieksza amplutuda temperatur dzien/noc. Ale nawet jak rozpoczynaliśmy dzien i było niby 10 stopni to słonce tak dawało że odczuwalna była sporo wyższa.
        No ale paździenik to jeszcze tam lato.
    • sumire Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 09:15
      Jestem team Kanary, a z nich team Teneryfa - bardzo atrakcyjna dla oka, zielona, jest co zwiedzać, można wleźć na wulkan.
      Z drugiej strony Fuerteventura jest piękna, choć to taka marsjańska uroda. Jeśli lubisz kilometrowe plaże ze złotym piaskiem, to raj. Latem było pustawo, w październiku pewnie tym bardziej. Lanzarote jest blisko, można promem podpłynąć.
      Łatwo się przemieszczać nawet bez auta, bo na wyspach jest dobry i punktualny zbiorkom.
      No tyle że może wiać. No i to ocean, nie zawsze jest ciepłym morzem 😉
    • strumien_swiadomosci Re: pazdziernik - Kanary czy Grecja? 12.09.21, 10:12
      Jestem wielką fanką wakacji w październiku smile ale to głównie ze względu na pogodę umożliwiającą łączenie plażingu ze zwiedzaniem.
      Na Maderze jesień jest dość deszczowa, no i mimo wszystko to nie jest miejsce na taki klasyczny plażing. Jak Grecja, to albo Peloponez albo Kreta/Rodos czy tamte okolice. Na morzu Jońskim (Korfu, Zakhyntos) pogoda się już może psuć (byłam na Korfu w październiku, było różnie).
      Podobnie z Włochami, w Apulii w pierwszej połowie października nie byłam w stanie wejść do wody (może miałam pecha po prostu), acz na zwiedzanie było super wink na Sycylii może jest trochę cieplej.
      Co do zasady, wydaje mi się, że Grecy mają najlepsze podejście do turystyki w pandemii - szybko się otworzyli, ustalili konkretne zasady i się ich trzymają, a nie kombinują co chwilę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka