Dodaj do ulubionych

Wrrrr 14 latka porady potrzebuje

12.09.21, 10:46
Tak na szybko bo cała się trzese
Mówisz 14 latce że ma posprzątać w swojej szafie rzeczy potrzebne poukladac a nie potrzebne wyrzucić. Ona orientacyjnie wyrzuca do worka wszystko długopisy rzeczy które jeszcze potrzebuje do szkoły wrrr
Co robisz /mówisz Emamo?
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:04
      Nie komentuję, zabieram worek, mówiąc, że przejrzę, czy coś może nada się do domu samotnej matki. Po czym odkładam na miejsce rzeczy szkolne. Bez awantur czy ochrzanu.

      A potem zaczynam powolną pracę nad wyciągnięciem z dziecka, co się dzieje w szkole, jak sobie radzi z powrotem do nauki stacjonarnej, powolutku, cierpliwie i możliwie dokładnie. Bo może być to po prostu foch na powrót do obowiązków, a może być objaw problemów w szkole, które skończą się poważną chorobą.
      • pytajacakinga Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:23
        turzyca napisała:

        > Nie komentuję, zabieram worek, mówiąc, że przejrzę, czy coś może nada się do do
        > mu samotnej matki. Po czym odkładam na miejsce rzeczy szkolne. Bez awantur czy
        > ochrzanu.


        Ogólnie to zachowanie jest spowodowane tym że nie chce jej się sprzątać układać itd więc woli wszystko z szafy wywalić do worka. Więc tak naprawdę idąc twoja rada to jak ja przejrzę te rzeczy wywalone i włożę spowroyrm do szafy a śmieci wyrzucę to ja to posprzątam i o to corce władnie chodzi.
      • pytajacakinga Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:31
        zwyczajnamatka napisał(a):

        > Ja bym wyniosła na śmietnik, po uprzedzeniu, że jeśli któraś z rzeczy w worku o
        > każe się potrzebna to drugiej nie kupię i po prostu nie będzie miała.

        Dzięki dobra rada.
        Choć w praktyce to wygląda tak że rzeczy do szkoły pisaki pióro itd i tak będę musiała jej kupić. No ale mogę chociaż próbować mówić że jej nie kupię 😉
        • aqua48 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:34
          pytajacakinga napisał(a):

          > Choć w praktyce to wygląda tak że rzeczy do szkoły pisaki pióro itd i tak będę
          > musiała jej kupić. No ale mogę chociaż próbować mówić że jej nie kupię 😉

          To kompletnie bez sensu, nie obiecuj tego czego nie dotrzymasz, bo w ten sposób podrywasz sobie autorytet, a dziecko niczego dobrego nie uczy się.
            • molik28 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 17:58
              Wyrzucenie rzeczy nie zadziała. Co najwyżej córka pomyśli, że to przez matkę albo że matka jest głupia. Ja bym się zapytała dlaczego tak zrobiła i czy nie uważa że to było bez sensu. Po prostu rozmawiaj z nią i tłumacz jak odbierasz takie zachowanie. Mów że cię wkurza. To już nie dzidziuś. Zacznij rozmawiać z nią bardziej dorośle. Worek z klamotami zostaw w jej pokoju. Będzie musiała z niego wyciągać potrzebne rzeczy.
        • zwyczajnamatka Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 12:43
          pytajacakinga napisał(a):

          > zwyczajnamatka napisał(a):
          >
          > > Ja bym wyniosła na śmietnik, po uprzedzeniu, że jeśli któraś z rzeczy w w
          > orku o
          > > każe się potrzebna to drugiej nie kupię i po prostu nie będzie miała.
          >
          > Dzięki dobra rada.
          > Choć w praktyce to wygląda tak że rzeczy do szkoły pisaki pióro itd i tak będę
          > musiała jej kupić. No ale mogę chociaż próbować mówić że jej nie kupię 😉
          Nie możesz mówić, że nie kupisz i kupić.
          Brak konsekwencji. Powiedz, że będzie musiała odkupić z kieszonkowego.
        • arwena_11 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 13.09.21, 08:09
          Jak dziecko ma kieszonkowe- to niech sobie odkupi. Albo ja bym kupiła zamiast dać na kolejny miesiąc.
          To 14 latka a nie 8 latka. Ma już częściową zdolność do czynności prawnych, może za niektóre rzeczy odpowiadać przed sądem. Powinna zrozumieć, że czyny mają swoje konsekwencje. Lepiej na zeszycie niż na czymś poważniejszym.

          Ja bym przejrzała worek. Wyciągnęła najpotrzebniejsze i schowała u siebie w pokoju. Reszta do śmieci i to tak aby córka widziała jak wyrzucam.
          • asia_i_p Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 16:13
            A to jest pytanie, którego ja z kolei nie rozumiem.
            Moje dziecko, jak już swój pokój zabałagani, to z lekcjami/ szydełkowaniem montuje się na stole kuchennym, bo tam jest porządek. A niestety ten stół dubluje też za moje biurko i ja tracę ostatnią przestrzeń, na której mogę popracować/ porysować.

            Więc to nie jest tak że bajzel w pokoju mojego dziecka na mnie nie wpływa.
            • aqua48 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 16:29
              asia_i_p napisała:


              > Moje dziecko, jak już swój pokój zabałagani, to mont
              > uje się na stole kuchennym, bo tam jest porządek. A niestety ten stół dubluje t
              > eż za moje biurko i ja tracę ostatnią przestrzeń, na której mogę popracować/ po
              > rysować.

              To czemu pozwalasz na takie wchodzenie na twoją przestrzeń zamiast powiedzieć - sorry kochanie ten stół JA zajmuję, ty masz swoje biurko i proszę zabierać swoje graty i tam się przenieść.
            • srubokretka Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 17:03
              >Moje dziecko, jak już swój pokój zabałagani, to z lekcjami/ szydełkowaniem montuje się na stole kuchennym, bo tam jest porządek.

              Moje dzieciaki tez mialy taka faze. Sprzatalam po 8 wieczorem zeby delektowac sie porzadkiem przez wieczor i noc. Czysta przestrzen dla dziecka, to wroga przestrzen wink
              Syna mam cwaniaka i teraz zauwazylam, ze robi balagan wszedzie, tylko nie w swoim pokoju.
        • aqua48 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:46
          pytajacakinga napisał(a):

          > Dostała za zadanie wyjąć z szafy rzeczy które są do wywalenia a dobre poukladac

          To głupie zadanie. I idiotyczna realizacja. Powinnaś umówić się z nią na zakupy pod WARUNKIEM że w ustalonym wspólnie(nie wyznaczonym przez Ciebie i narzuconym z góry) terminie zrobi porządek w szafie..Bez awantur, poleceń i środków przymusu.
    • anorektycznazdzira Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:29
      Pytam rzeczowo co robi. Pytam o przyczynę- dlaczego. Kluczem jest zachowanie 200% spokoju i 300% kontroli nad sobą, co sądząc z tytułu już przepadło, ale polecam na przyszłość.
      Odpowiedzi się wysłuchuje i usiłuje poprowadzić rozmowę tak, żeby się dogadać, czyli nie naskakuje się na nastolatka choćby nie wiem co.
      • pytajacakinga Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:33
        anorektycznazdzira napisała:

        > Pytam rzeczowo co robi. Pytam o przyczynę- dlaczego. Kluczem jest zachowanie 20
        > 0% spokoju i 300% kontroli nad sobą, co sądząc z tytułu już przepadło, ale pole
        > cam na przyszłość.
        > Odpowiedzi się wysłuchuje i usiłuje poprowadzić rozmowę tak, żeby się dogadać,
        > czyli nie naskakuje się na nastolatka choćby nie wiem co.
        >
        Dzięki masz rację najważniejsze to nie dać się sprowokować.
        Następnym razem jak będę w Pl muszę zaopatrzyć się w Pozitivum.
    • aqua48 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:32
      Nic nie mówię. Jak dziecko nie widzi spokojnie odkładam na bok rzeczy które mogą się jeszcze przydać i chowam je u siebie. W momencie gdy przyjdzie do mnie, bo nie ma tego czy owego wyjmuję pojedynczo i wręczam bez żadnych uwag i komentarzy..
      • pytajacakinga Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:35
        aqua48 napisała:

        > Nic nie mówię. Jak dziecko nie widzi spokojnie odkładam na bok rzeczy które mog
        > ą się jeszcze przydać i chowam je u siebie. W momencie gdy przyjdzie do mnie, b
        > o nie ma tego czy owego wyjmuję pojedynczo i wręczam bez żadnych uwag i komenta
        > rzy..

        Czyli po prostu sprzątasz to wszystko sama? Bo skoro ona miała za zadanie rozdzielić rzeczy potrzebne i nie a wszystko wrzuciła do worka. 🤔
        • aqua48 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:40
          pytajacakinga napisał(a):

          > Czyli po prostu sprzątasz to wszystko sama? Bo skoro ona miała za zadanie rozdz
          > ielić rzeczy potrzebne i nie a wszystko wrzuciła do worka. 🤔

          Nie, ona sprząta, ja tylko wybieram i chowam (poza jej oczami) to co może się jeszcze przydać, żeby nie musieć kupować nowych rzeczy - to dla mnie, żeby miała po jakimś czasie poczucie straty tego co wyrzuciła niepotrzebnie oraz żeby nie nauczyła się że jak wyrzuci bez sensu to i tak otrzyma nówki - to nauka dla dziecka.
          Dziecko trzeba UCZYĆ myślenia o przyszłości, sprzątania i segregowania. Na spokojnie bez spinki i poleceń typu - już teraz musisz posprzątać bo matka każe.
    • geez_louise Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:34
      Bo 14 latka nie wie na czym polega sprzatanie i jak i kiedy je należy wykonać.

      Nie bierz się za wojenki z dzieckiem jeśli nie jesteś pewna, że je wygrasz. Lepsze dla ciebie byłoby żeby córka żyła w chlewie, niż żeby z tobą wygrywała w bitwie na worki na śmieci albo żebyś jej sprzątała.

      Takie rzeczy albo kompletnie olewam, albo stosuję ostateczny argument finansowy „brak kasy na ekstrasy dopóki nie zaczniesz wykonywać swoich obowiązków”
    • feiticeira Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:41
      Dla mnie to jest trochę straszne. Rozumiem, że autorka lubi porządek i chciałaby, żeby jej córka też była porzadnicka. Ale może ona nie jest, albo ma czas buntu, albo jest zła matkę i się gdzie uderzyć.
      Jakby mi ktoś nakazał, że właśnie w tym momencie mam zrobić porządek w swojej szafie, to też pewnie by mnie ch strzelił, choć mam 30 lat więcej.
      Daj dziecku żyć. Jej szafa, jej bajzel. Może potrzebuje, żeby na własnym doświadczeniu przekonać się, że lepiej się żyje w porządku, a może będzie się super odnajdywać w chaosie.
      • krisdevalnor Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 12:41
        feiticeira napisała:

        > Dla mnie to jest trochę straszne. Rozumiem, że autorka lubi porządek i chciałab
        > y, żeby jej córka też była porzadnicka. Ale może ona nie jest, albo ma czas bun
        > tu, albo jest zła matkę i się gdzie uderzyć.
        > Jakby mi ktoś nakazał, że właśnie w tym momencie mam zrobić porządek w swojej s
        > zafie, to też pewnie by mnie ch strzelił, choć mam 30 lat więcej.
        > Daj dziecku żyć. Jej szafa, jej bajzel. Może potrzebuje, żeby na własnym doświa
        > dczeniu przekonać się, że lepiej się żyje w porządku, a może będzie się super o
        > dnajdywać w chaosie.
        Ja sie nie zgodzę. Też miałam zawsze bajzel w pokoju, szafie i wlasnie tak nikt nie ingerował, nie kazał, nie nauczył porządku i bardzo tego żałuję. Na pewno bylabym lepiej zorganizowana albo chociaz miala dobre nawyki odkladania rzeczy na miejsce a tak to cale zycie mam bakzel i strasznie mnie to męczy 😕 nie wspominajac o klotniach z mezem bo on z domu wyniósł wlasnie porzadek i ogolne ogarniecie. Nie mowie zeby wymagac od dziecka idealnego porzadku i codziennego wycierania kurzu ale jednak rodzic ma prawo egzekwowac ogolny ład i czystość w pokoju dziecka.
        • iwoniaw Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 13:37
          krisdevalnor napisała:

          Nie mowie zeby wymagac od dziecka idealnego porzadku i codziennego wyci
          > erania kurzu ale jednak rodzic ma prawo egzekwowac ogolny ład i czystość w poko
          > ju dziecka.

          Owszem, ale jeśli się ma dziecko nieprzyuczone do sprzątania, to mu się nie rzuca abstrakcyjnego "posprzątaj", tylko, niestety, wydaje konkretne polecenia typu "zdejmij wszystkie rzeczy z parapetu i przetrzyj powierzchnię", "pozbieraj brudne ubrania i wynieś do prania", "czyste odwieś do szafy", "wrzuć do worka na śmieci walajace się papierki", "włóż długopisy i inne przybory szkolne do szuflady" i tak dalej. I trudno, trzeba to powtarzać tyle razy i poświęcić na to tyle czasu, ile trzeba.
          • krisdevalnor Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 14:43
            iwoniaw napisała:

            > krisdevalnor napisała:
            >
            > Nie mowie zeby wymagac od dziecka idealnego porzadku i codziennego wyci
            > > erania kurzu ale jednak rodzic ma prawo egzekwowac ogolny ład i czystość
            > w poko
            > > ju dziecka.
            >
            > Owszem, ale jeśli się ma dziecko nieprzyuczone do sprzątania, to mu się nie rzu
            > ca abstrakcyjnego "posprzątaj", tylko, niestety, wydaje konkretne polecenia typ
            > u "zdejmij wszystkie rzeczy z parapetu i przetrzyj powierzchnię", "pozbieraj br
            > udne ubrania i wynieś do prania", "czyste odwieś do szafy", "wrzuć do worka na
            > śmieci walajace się papierki", "włóż długopisy i inne przybory szkolne do szufl
            > ady" i tak dalej. I trudno, trzeba to powtarzać tyle razy i poświęcić na to ty
            > le czasu, ile trzeba.
            >
            >Zgadzam sie, mojemu osmiolatkowi tak wlasnie mowie i pomagam ale 14-latka to juz chyba zrozumie polecenie "posprzataj szuflade" bez szczegolowych instrukcji.
            • arthwen Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 16:16
              To ja w ogóle mam pod tym względem idealne dziecko, bo nauczony, że pokój ma być posprzątany i nie trzeba mówić. Zasada jest tylko taka, że przyjemności (wyjścia, granie na kompie, czy w planszówki) są po wykonaniu obowiązków. Nie jest sprzątnięte, to nie ma kompa i tyle, do kina idziemy sami itd. Praktycznie się to nie zdarza, ogarnia swój pokój już odruchowo, bo ma wyrobiony taki nawyk (i o to mi zresztą chodziło, o wyrobienie nawyku).
              Ale fakt, parę lat to jednak zajęło, jak się zaczyna w wieku 14 lat, to jest trudniej.
            • iwoniaw Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 16:23
              >Zgadzam sie, mojemu osmiolatkowi tak wlasnie mowie i pomagam ale 14-latka
              > to juz chyba zrozumie polecenie "posprzataj szuflade" bez szczegolowych instruk
              > cji.

              Nie 14-latka, której nikt takich instrukcji nie dawał, gdy miała lat 8 i mniej.
              Jestem ostatnią osobą, która popierałaby postawę "jej pokój, niech żyje w chlewie, po co się czepiasz" (był zresztą długi wątek na ten temat i też w nim pisałam), ale też szczerze mnie rozwalają matki, które nigdy nie wymagały od dziecka niczego, nie nauczyły go prostych rzeczy, nie wypracowały z nim rutyny i nie zaszczepiły pożytecznych nawyków, a potem zdziwione, że nastolatek niczego nie potrafi, za nic się nie bierze, nie wie jakfunkcjonuje dom i jak sobie i innym ułatwić życie. Podczas gdy pewne rzeczy już przedszkolak może ogarniać (nie mówię tu oczywiście o sprzątaniu pokoju na błysk, ale o odkładaniu zabawek do pudła/szuflady, wrzucaniu papierków do kosza czy ustawianiu butów na wyznaczonym miejscu po wejściu do domu już tak).
    • solejrolia Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:47
      Kiedyś w podobnej sytuacji też warczałam wrrr. I w relacji z 14latką stawiałam się z pozycji rodzica nakazujacego. (i mówiłam, że ma posprzątać)
      Dziś wiem, że to na nic. Nie mówię co ma córka zrobić. Bo jak powiem, co córka ma zrobić, to nie zrobi nic.

      A moja porada brzmi- idź na spacer. Odpuść sobie i idź na spacer. smile
      • extereso Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 15:11
        Hmm sama nie wiem. To znaczy w pokoju sprzątać nie nakazuję, nie mogą przestrzeń ( to z workami było grane, się we wczesnym okresie szkolnym), ale do dziś często mówię: mógłbyś zmyć podłogę na dole albo proszę, posegreguj pranie albo czy mógłbyś zrobić zakupy. Wiadomo że to milsze firmy wydawania poleceń, dlaczego niby zakładać że nikt nic nie zrobi? Przeciwnie, zazwyczaj syn szybko robi o co proszę, bo lubi mieć z głowy.Chyba czegoś nie zrozumiałam w tej wypowiedzi.
    • ophelia78 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 11:59
      Przestałam w tum zakresie wojować z dzieckiem.
      Albo sprzątam z nim (wydając krótkie polecenia typu opróżni kosz.. ) albo sama ogarniam pokój. Wówczas trwa to pol godzin. Nie jest to warte skwasnej atmosfery pol dnia bo matka się czepia.
      Jak dorośnie i będzie na swoim to się nauczy sprzątać bo nie będzie miał wyjścia.
        • thank_you Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 13:52
          Nauczy - ja byłam bałaganiarą, toczyłam wojnę z siostrą i matką (pedantki). Och, cóż miało ze mnie wyrosnąć - leń i bałaganiarz, który na dodatek nie potrafi gotować. I miały rację - dokładnie to wyrosło, tylko niestety nie miałam nikogo, kto by ten bałagan ogarnął, ubrania uprał i uprasował a obiad ugotował (miałam serdecznie dość jedzenia na mieście). W ciągu krótkiego czasu nauczyłam się perfekcyjnej organizacji przestrzeni i zrozumiałam, że aby oszczędzić sobie czas, to każda rzecz ma mieć swoje docelowe miejsce.
          • wkswks Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 14:21
            Większość moich znajomych, za których za dziecka wszystko ogarnięte było przez mamy, takimi pozostało. Innym
            Biegunem sa zbójami, którzy mieli „nieistniejących” rodziców i musieli ogarniać „dorosłe” sprawy. Oni sa czyści i super zorganizowani, ale borykają sie z depresjami itp.
          • waleria_s Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 15:14
            Też byłam bałaganiarą i nie ukrywam, że pokój sprzątali za mnie rodzice. Ja ogarniałam może tylko biurko i trochę garderobę. Co mi było wróżone, o rany. Miałam nie poradzić sobie po wyprowadzce, nigdy nie znaleźć faceta (kto zechce bałaganiarę) i guzik. Jakoś dałam sobie radę w kawalerce na I roku studiów, po tygodniu-dwóch życia samej już myłam parkiet, ścierałam kurze itd. Może pedantyczna nie byłam i zaliczałam wpadki, ale jednak nie przerosły mnie 'dorosłe sprawy', jak to mi każdy wróżył.
            Wyluzowałabym i zaczęła sprzątać z córką. Po co stać nad nią jak kat nad duszą i generować napięcie/kłótnie, jak można ten pokój ogarnąć w 0,5-1h razem i wydając jej konkretne polecenia. Czy umawiając się wręcz wcześniej, że Ty kupisz jej fajne organizery, pudełka, ale wszystkie rzeczy z biurka i luźno walające się mają tam trafić.
            • thank_you Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 16:23
              Dokładnie. Ja miałam technikę - po co mam sprzątać, lepsze 20 min słuchania gróźb, a potem foch (wiec spokój) niż 2 h sprzątania.

              A juz Na porządki Świąteczne/wiosenne/jesienne to w ogóle najlepszy był patent - wk.. tak matkę, zeby sie nie odzywała. I tak dobrych x lat.

              Dzis sama przewalam
              Dom do gory nogami kilka razu w roku - ale nikogo nie mecze swoja potrzeba posiadania pedantycznego porządku.
          • wapaha Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 17:40
            thank_you napisała:

            > Nauczy - ja byłam bałaganiarą, toczyłam wojnę z siostrą i matką (pedantki). Och
            > , cóż miało ze mnie wyrosnąć - leń i bałaganiarz, który na dodatek nie potrafi
            > gotować. I miały rację - dokładnie to wyrosło, tylko niestety nie miałam nikog
            > o, kto by ten bałagan ogarnął, ubrania uprał i uprasował a obiad ugotował (miał
            > am serdecznie dość jedzenia na mieście). W ciągu krótkiego czasu nauczyłam się
            > perfekcyjnej organizacji przestrzeni i zrozumiałam, że aby oszczędzić sobie cza
            > s, to każda rzecz ma mieć swoje docelowe miejsce.


            tylko, że mowa o zupełnie innych sytuacjach
            dziecko bałganiarz- w domu rodzinnym i dorosły bałganiarz- w swoim własnym domu
            Numery z wyrzucaniem do śmieci, zabieraniem, wynoszeniem do piwnicy - rzeczy z pokoju i szafą 14latka to dla mnie przemoc
            Były juz miliony postów na ten temat- dopóki nie wyłażą robale, nic nie gnije ani nie zaczyna drugiego życia - lepiej olać- w imię codziennych ogólnych dobrych relacji- bo zmuszanie do sprzątania genetycznego bałaganiarza zawsze bedzie sie kończyć wojną domową a kazdorazowe akcje "wyrzucania" zawsze będą zarzewiem konflików ? Warto ? W imię czego ?
            Trzeba wiedzieć o co i kiedy walczyć
              • wapaha Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 18:00
                zgadzam się
                tak samo jak nieprawdą jest odwrotna sytuacja
                dziecko mające porządek=dorosły mający porządek

                ja np. z ogromną satysfakcją i ulgą nauczyłam się nieporządku po latach tresowania przez matkę
                mało tego
                jestem w stanie zrozumieć, że każdy ma ( ja to tak nazywam)- inne poczucie estetyki
                Nadmiar przedmiotów,ubrania na ziemi, odrabianie lekcji na podłodze, zabawki w różnych cżęsciach pokoju i inne cuda niewidy - serio, nie ruszają mnie dopóki nic się nie klei/nie przemieszcza wink
    • volta2 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 12:30
      szczęściara z ciebie
      ja to mam przerąbane, dzieciak za mną chodzi i jęczy że w domu bałagan i tu się nie da żyć ( w sensie w powierzchniach wspólnych - nie powiem wczoraj posprzątali z bratem, bo ja jeszcze nie mogę sama nic robić)

      jego szafa - pod sznureczek
      u mnie już się z szuflad wylewa, powinnam zrobić porządek i zrobić to co twoja córka, ale jakoś mi się nie chce a siedzę na 3 tygdodniowym zwolnieniu, może jutro się zabiorę za robotę domową?
      • zwyczajnamatka Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 12:50
        Wczoraj poprosiłam córkę, żeby zdjęła z suszarki i posegregowana pranie. Wieczorem, kiedy wyciągałam ze swojej szafy piżamę, oniemiałam, tak pod linijkę były poskładane moje rzeczy te z suszarki. Ogólnie mam poukładane w swoich półkach, ale nie tak do kantu. Poszłam podziękować dziecku i wyrazić uznanie i usłyszałam - mamo, nie obraz się, ale straszny masz burdel w tej szafie, nie wiem jak ty tak możesz żyć.
        Umarłam 🤦 dostałam lekcję życia od 15 latki
          • volta2 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 17:23
            jak pojechałam odwiedzić syn na obozie pod namiotami, to jego łóżko i to co miał złożone pod łóżkiem w kosteczkę wyróżniało się z daleka
            miał wtedy 10 lat, aż zrobiłam zdjęcia

            babcia nie mogła uwierzyć bo dla niej dzieciak, który rzuca ciuchy przy łóżku i nie składa w kosteczkę - jest bezpowrotnie stracony (a jeszcze z bałaganiarą i leniwcem jako matką to już wiadomo)

            a ja do dziś nie rozumiem tego składania, rozbieram się, rzucam ciuchy a rano (no moze i wieczorem) idę je wyrzucić do kosza na pranie, po co to składać? to i dzieci tej czynności nie uczyłam, wydaje mi się przereklamowana
    • wydramarlenka Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 16:11
      Powiedz córce, że odkryła genialny sposób na sprzątanie. Pomogłabym jej jeszcze pakować do worków
      Dawno temu, w podobnej sytuacji - to ja posprzątałam pokój syna. To znaczy - zaczęłam sprzątać
      Tak, jak Twoja córka teraz, tylko jeszcze bardziej skutecznie; wrzuciłam wszystko, co leżało porozrzucane w szafie, szafkach, biurku, na podłodze do worków na śmieci( wszystko, włącznie z ubraniami i elektroniką). Wszystkie worki zaniosłam do schowka do którego tylko ja miałam klucz. Nakazałam doprowadzenie pustego pokoju do stanu akceptowalnej czystości.
      Oddawałam losowo po jednym worku - następny dopiero po posegregowaniu rzeczy z poprzedniego.

      BTW w pokojach dzieci przy sprzątaniu sprawdziło mi się "pudło na przydasie" - karton, do którego wkładaliśmy drobiazgi w trakcie sprzątania żeby np. nie biegać z każdym znalezionym klockiem lego czy kredką
    • wzosia Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 16:48
      Daję jej dodatkowe 2 godziny na przejrzenie worka. Potem worek konfiskuję z info, że jeśli coś jej będzie potrzebne z rzeczy w worku to musi odkupić z kieszonkowego. Płatne z góry lub potrącone z najbliższej wypłaty. Ryczałt 2 zł za sztukę.
    • jednoraz0w0 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 12.09.21, 18:01
      Rzeczy do szkoły typu długopisy i wszystko co podchodzi pod „artykuły papierniczy-artystyczno-biurowe”: mam komódkę w części ogólnej, nie w pokojach bombelków, która zawiera to wszystko. Bombelki mają tylko to, co w piórnikach plus jakieś wyspecjalizowane pisaki czy inne przybory które sobie sami kupują do swoich hobby. Jak się plączą zwykle ołówki czy długopisy to mają pozbierać i odnieść do owej komódki. Nie do wora do wyrzucenia, bo to nie jest ich prywatny śmieć.
      • rita03 Re: Wrrrr 14 latka porady potrzebuje 13.09.21, 07:34
        Mam nastolatka balaganiarza ( 17 L.), na ogół nie czepiam się o bałagan w jego pokoju. Sprząta u siebie regularnie, ale nie chciałabyś wiedzieć czy to znaczy że ma porządek w pokoju... 😄.
        Zasada jest jasna: w innych pomieszczeniach nie robi bajzlu. Jak zrobi, to od razu sprząta.
        Natomiast porządek w szafie i komodach robimy wspolnie, bo gdyby nie to, to pewnie chodziłby w za krótkich spodniach i dziurawych skarpetkach.
        A poza tym to dla nas dobry czas na rozmowę smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka