Dodaj do ulubionych

Moja matka mnie drażni- inspiracja

12.09.21, 14:00
Inspiracją wątkiem o matce, która swoim zachowaniem wykończa córkę ( resztą rodzeństwa mieszka daleko) oraz wątkiem o cudownych dzieciach , w znaczeniu, że dla matki jej własne dzieci są najmądrzejsze, najpiękniejsze, najbardziej inteligentne, empatyczne, mądre, pomocne i dobre.
A te same dzieci za x lat będą zakładały wątki: moja matka , ojciec, mnie wkurza. I będą dostawały rady typu: postaw granicę, kontaktuj się co parę dni, nie codziennie, nie bądź na każde zawołanie, nie daj sobie wejść na głowę. I co wtedy? Mam na myśli, co wtedy będziecie sądzić o swoich mądrych i dobrych dzieciach, które powiedzą, mamo mam swoje życie, nie możesz dzwonić co chwilę?
Obserwuj wątek
    • asfiksja Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 14:09
      Ale skąd wniosek, że TE SAME dzieci będą zakładały takie wątki?
      Moim zdaniem właśnie będą je zakładały raczej te, które były nigdy nie dość dobre, które miały brać przykład z Marysi, córki sąsiadów, bo same były niewdzięcznymi, niedobrymi dziećmi, które myślą tylko o sobie. Takie dzieci w dorosłości żebrzą o odrobinę akceptacji rodzica, wykańczając się na na jego usługach. Ale ta akceptacja nigdy nie następuje, nie sposób na nią zasłużyć.
      • margerytka73 Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 14:26
        asfiksja napisał:

        > Ale skąd wniosek, że TE SAME dzieci będą zakładały takie wątki?
        > Moim zdaniem właśnie będą je zakładały raczej te, które były nigdy nie dość dob
        > re, które miały brać przykład z Marysi, córki sąsiadów, bo same były niewdzięcz
        > nymi, niedobrymi dziećmi, które myślą tylko o sobie. Takie dzieci w dorosłości
        > żebrzą o odrobinę akceptacji rodzica, wykańczając się na na jego usługach. Ale
        > ta akceptacja nigdy nie następuje, nie sposób na nią zasłużyć.
        Trzeba zapytać autorkę tamtego wątku i forumowiczki, które się tam udzielają, jak byli u nich w dzieciństwie. To rizjasni sprawę ale sądzę, że nie masz racji.
    • kosmos_pierzasty Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 14:16
      A co to za różnica, co będzie myśleć? To nie jest problem tych dzieci. Wtedy już obie strony są dorosłe. Jak matka nie rozumie, że nie wychowała sobie darmowej uniwersalnej służby 24/7, to jest jej problem.

      Swoją drogą, gdy rodzic zwraca się o pomoc wtedy, gdy faktycznie jest ona potrzebna, to z pewnością ją otrzyma od większości dzieci i nie poczują się one tym "wykańczane".
      Złość i związane z nią wyrzuty sumienia, zmęczenie, itd. odczuwają raczej ludzie, których granice są przekraczane (im częściej i bardziej, tym te uczucia są silniejsze), nie tacy, których od czasu do czasu poprosi się o coś.
      Większość dzieci nie ma nic przeciwko temu by pomagać, ale nie lubią być wykorzystywane.
      A mam wrażenie, że w naszym kraju (czy tylko?) często się tego nie rozróżnia i starsze osoby, szczególnie kobiety, jadą schematem "jestem starą matką, więc należy mi się wszystko, co zechcę, a kochające dziecko w podskokach ma wszelkie prośby spełniać". No to tak nie działa.
      • margerytka73 Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 14:29
        kosmos_pierzasty napisała:

        > A co to za różnica, co będzie myśleć? To nie jest problem tych dzieci. Wtedy ju
        > ż obie strony są dorosłe. Jak matka nie rozumie, że nie wychowała sobie darmowe
        > j uniwersalnej służby 24/7, to jest jej problem.
        >
        > Swoją drogą, gdy rodzic zwraca się o pomoc wtedy, gdy faktycznie jest ona potrz
        > ebna, to z pewnością ją otrzyma od większości dzieci i nie poczują się one tym
        > "wykańczane".
        > Złość i związane z nią wyrzuty sumienia, zmęczenie, itd. odczuwają raczej ludzi
        > e, których granice są przekraczane (im częściej i bardziej, tym te uczucia są s
        > ilniejsze), nie tacy, których od czasu do czasu poprosi się
        Dobra, a skąd pewność, że Twoje dziecko za 30 lat nie powie: mama stała się nieznośna, ciągle wydzwania, udaje, że nie rozumie najprostrzych rzeczy, ciągle tylko zrob, przyjedz, załatw, a ja mam przecież swoje życie, męża, żonę, dzieci i nie mam czadu bez przerylwy jej niańczyć.
        • anorektycznazdzira Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 15:05
          Ale w czym problem, jeżeli stanie się nieznośna, ciągle będzie wydzwaniać, udawać, że nie rozumie najprostrzych rzeczy, ciągle tylko zrob, przyjedz, załatw? To chyba naturalną reakcją będzie, że wreszcie dziecko się postawi. Czy nie? Ma się podporządkować i nie szemrać bo 50 lat wcześniej matka mówiła znajomym (pisała na ematce), że dziecko cudowne???
        • kosmos_pierzasty Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 15:08
          A skąd pewność, że mam taką pewność?
          Zamiar natomiast mam zachowywać się normalnie i dać dziecku żyć. Zresztą nawet jeśli będzie wg mnie krytyczna, to dla mnie jest ok. Jej prawo. Żaden rodzic nie jest ideałem, a jeśli moje błędy są/będą na tyle poważne, że będą stanowić dla niej problem - to niech się ze mną nie cacka. Tego sobie życzę. I jeśli taka będzie, rozsądna i umiejąca zadbać o siebie, to ja będę zadowolona.
    • aqua48 Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 14:24
      A broń mnie panie Boże od tego bym kiedykolwiek zaczęła uważać że obowiązkiem moich dorosłych dzieci jest zapewnienie mi rozrywki oraz usługiwanie we wszystkim z czym (lepiej lub gorzej) bym sobie dawała radę sama..
      Ja nie z takich. Moja Mama też do końca swych świadomych dni potrafiła znaleźć sobie zajęcie. Ciężko jej było się poruszać, to siedząc na pupie pastowała sobie podłogę, metr po metrze, dla własnej satysfakcji. Nawet gdy już nie wstawała z łóżka, w terminalnym stanie prosiła jeszcze by jej kupić koraliki i dać nitkę to będzie je nawlekać i zrobi z nich ładną bransoletkę.
      • margerytka73 Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 14:29
        aqua48 napisała:

        > A broń mnie panie Boże od tego bym kiedykolwiek zaczęła uważać że obowiązkiem m
        > oich dorosłych dzieci jest zapewnienie mi rozrywki oraz usługiwanie we wszystki
        > m z czym (lepiej lub gorzej) bym sobie dawała radę sama..
        > Ja nie z takich. Moja Mama też do końca swych świadomych dni potrafiła znaleźć
        > sobie zajęcie. Ciężko jej było się poruszać, to siedząc na pupie pastowała sobi
        > e podłogę, metr po metrze, dla własnej satysfakcji. Nawet gdy już nie wstawała
        > z łóżka, w terminalnym stanie prosiła jeszcze by jej kupić koraliki i dać nitk
        > ę to będzie je nawlekać i zrobi z nich ładną bransoletkę.
        Tego nie wiesz dopóki nie przeżyjesz. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Poczytaj właśnie tamten wątek.
        • aqua48 Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 14:41
          margerytka73 napisała:

          > Tego nie wiesz dopóki nie przeżyjesz.

          Nikt tego nie wie, ale z obserwacji (mam w bliskiej rodzinie osoby mocno starsze i wymagające pomocy lub opieki, wielu też już zabrakło) widzę jak duże znaczenie ma wieloletnie podejście do życia, pewna niezależność i samodzielność oraz umiejętność zajęcia się sobą.
          • kosmos_pierzasty Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 15:12
            Ja mam bezpośrednie porównanie dwóch seniorek. Jedna każe wokół siebie tańczyć, druga wszystko ogarnia (nawet takie sprawy, że to aż imponuje), ale też potrafi poprosić o pomoc, gdy jest ona faktycznie potrzebna. Tej pierwszej dziecko zawsze przeszkadzało, ta druga uważała swoje za ósmy cud świata...
            To poniekąd też odpowiedź na jeden z powyższych wpisów.
            • extereso Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 16:40
              U mnie tak jest i męża, że nasze mamy nas uważają za ósme cudy świata. Moja dodatkowo ma swoje zasady jeśli chodzi o dbanie o moja prywatność: w niedzielę nie dzwoni, bo mąż i dzieci ( 😁), w inne dni ewentualnie SMS o której ma zadzwonić. Smieję się z tego, ale rozczula mnie też, sprawia że chce mi się im " usługiwać". Natomiast gdyby ktoś wymagał- mógłby się nie doczekać.
      • margerytka73 Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 16:35
        cosmetic.wipes napisała:

        > Po pierwsze nie wiadomo czy te same ematki i te same edzieci.
        > Po drugie, jak już będę tak zdemenciała, żeby zawisnąć na dzieciach, to osądzan
        > ie i wydawanie opinii będzie dla mnie niemożliwym do wykonania procesem intelek
        > tualnym .
        >
        A wtedy dzieci będą pisaly: mama od koedy ma demencję jest jak dziecko ,zastanawiamy się nad domem opieki, bo nie mamy czasu być na każdy jej telefon A sama sobie nie radzi. Tu było pełno wątków, gdy w takich sytuacjach radzono dom opieki dla seniora.
        • koppka Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 17:36
          margerytka73 napisała:

          > cosmetic.wipes napisała:
          >
          > > Po pierwsze nie wiadomo czy te same ematki i te same edzieci.
          > > Po drugie, jak już będę tak zdemenciała, żeby zawisnąć na dzieciach, to o
          > sądzan
          > > ie i wydawanie opinii będzie dla mnie niemożliwym do wykonania procesem i
          > ntelek
          > > tualnym .
          > >
          > A wtedy dzieci będą pisaly: mama od koedy ma demencję jest jak dziecko ,zastana
          > wiamy się nad domem opieki, bo nie mamy czasu być na każdy jej telefon A sama s
          > obie nie radzi. Tu było pełno wątków, gdy w takich sytuacjach radzono dom opiek
          > i dla seniora.

          Przecież to normalne rozwiązanie dla osób z demencją.
          Iloma seniorami z demencją się zajmowałaś osobiście?
          • igge Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 13.09.21, 09:34
            Ja zajmowałam się kilka lat jednym.
            I nie wykluczam, że jeszcze z dwojką się wspólnie z małżem zajmęwink
            Ale nie będzę wyprzedzać rzeczywistości bo może seniorki nie będą potrzebować opieki ( umrą znienacka i cichutko jak ich partnerzy) albo nie będą potrzebować opieki osobistej 24/7. Kto je tam wiewink Na razie dobrze sobie radzą. I oby żyły wiecznie w stosunkowym zdrowiu. Chwilo trwajsmile
        • aqua48 Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 17:53
          margerytka73 napisała:

          > A wtedy dzieci będą pisaly: mama od koedy ma demencję jest jak dziecko ,zastana
          > wiamy się nad domem opieki, bo nie mamy czasu być na każdy jej telefon A sama s
          > obie nie radzi. Tu było pełno wątków, gdy w takich sytuacjach radzono dom opiek
          > i dla seniora.

          A to nie jest najczęściej najlepsze rozwiązanie? Całodobowa fachowa opieka ludzi którzy się przy chorym zmieniają bo to ich PRACA i dzięki temu nie wypalają się tak szybko jak rodzina, która często ma dodatkowo swoje domy dzieci i pracę zawodową z której nie może zrezygnować a poza tym jest emocjonalnie związana z chorym i odbiera każdy przejaw jego choroby jako atak na siebie co powoduje frustrację i gniew..
      • margerytka73 Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 16:33
        hanusinamama napisała:

        > Ale uwazasz, ze dziecko nie ma prawa powiedzieć "mamo mam swoje życie, nie może
        > sz dzwonić co chwilę? "
        >
        Uważam, że dziwnie się czyta texwatki, w której każde ale to każde dziecko matka uważa za mądre, empatyczne i udane tzn swoje dziecko. A w drugim wątku jest przykład, że matka ma pretensje, że dziecko poświęca jej za mało czasu, bo jest stara i schoriwana i wymaga opieki. A pewnie dziesiat lat wcześniej, gdyby było forum, to sama pisałaby, że ma cudowne dzieci.
        To tak jak zawsze własne dzieci są cudowne, a cudze źle wychowane. Albo synowa jest zła, a o ematce może to samo powiedzieć jej teściowa. Śmieszne się xzyta, jak punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia. A jeszcze jakie kłótnie tu odchodzą big_grin
        • koppka Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 17:41
          margerytka73 napisała:

          > hanusinamama napisała:
          >
          > > Ale uwazasz, ze dziecko nie ma prawa powiedzieć "mamo mam swoje życie, ni
          > e może
          > > sz dzwonić co chwilę? "
          > >
          > Uważam, że dziwnie się czyta texwatki, w której każde ale to każde dziecko matk
          > a uważa za mądre, empatyczne i udane tzn swoje dziecko. A w drugim wątku jest p
          > rzykład, że matka ma pretensje, że dziecko poświęca jej za mało czasu, bo jest
          > stara i schoriwana i wymaga opieki. A pewnie dziesiat lat wcześniej, gdyby był
          > o forum, to sama pisałaby, że ma cudowne dzieci.

          No bo ma cudowną córkę, która pomaga jej kosztem swojego zdrowia. I nie, problemy "sms przyszedł ale go nie odczytałam, załatw to za mnie" to nie jest realny problem i żadna osoba nie wymaga tego typu opieki.

            • marusiatoja47 Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 17:54
              No to może ja odpowiem. Nigdy nie byłam tym cudownym, ukochanym dzieckiem. Nigdy nie usłyszałam kocham cię, jesteś fajna, świetnie sobie poradziłaś. Za to że jestem bachorem, debilem słyszałam bardzo często. Lanie od ojca dostawałam też regularnie. Co wtedy robiła moja matka? Nic. Przyglądała się. Była tak uzależniona od ojca, że nigdy nie stanęła w mojej obronie.
              Nigdy nie było między nami bliskości i więzi.
              Teraz mnie potrzebuje a ja nienawidzę tego, że jestem tu na miejscu i czuję się zobowiązana do pomocy rodzicom ( bo reszta rodzeństwa ma gdzieś).
              • igge Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 13.09.21, 09:28
                Ja też nigdy.
                Moja mama też mnie potrzebuje teraz, choć na razie, moim zdaniem, jest to jej widzimisię tylko, a nie obiektywna potrzeba.
                Ma tendencję do nadmiarowych kontaktów telefonicznych i osobistych.
                Nie czuję się jakoś nadmiernie zobowiązana do pomocy teściom/rodzicom. Umiarkowanie na razietongue_out
                A mamę szanowną otwartym tekstem powstrzymuję i ograniczam żądając, nie, prosząc o przestrzeń dla siebie i moich dzieci. Im też zbyt często się naprzykrza.
                Nie każdy lubi dwa razy dziennie o stałych porach gadać z ojcem ( tak ma moja przyjaciółka).
                Nie nienawidzę kontaktów z mamą/ teściową, przeciwnie. To dobre babciesmile . Ale umiar w kontaktach musi być bo wtedy dla mnie i męża i dzieci pełnoletnich jest ok, nadmiar męczy i irytuje.
                Sama też nie zawracam dooooopy synowi, który mieszka oddzielnie.

    • anorektycznazdzira Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 14:59
      Naprawdę Ci się wydaje, że 40-50 lat później seniorka z fochami uważa swoją córkę, babkę w wieku mocno średnim, za cud? Nie koleżanko. Do tego czasu uważa ją za potencjalną służącą/opiekunkę/zobowiązaną. Siebie uważa za uprawnioną do krytykowania, gdyż "tyle" z siebie dała i "tak" kochała to dziecko jak było dzieckiem.
      Oczywiście nie wszystkie seniorki tak mają. A część ma właśnie tak. Uwielbiają dziecko kiedy jest DZIECKIEM, bo dziecko- słodkie, zależne, ustępujące, a przede wszystkim stanowiące POTECJALNE ucieleśnienie wszelkich marzeń fantazji rodzica o jego przyszłym charakterze- kocha się i uwielbia łatwo. Babę/chłopa lat 50, z bagażem i dobitnie znanymi cechami, które w żaden sposób nie muszą mamuni pasować, kocha się i uwielbia znacznie trudniej.
      • margerytka73 Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 16:29
        anorektycznazdzira napisała:

        > Naprawdę Ci się wydaje, że 40-50 lat później seniorka z fochami uważa swoją cór
        > kę, babkę w wieku mocno średnim, za cud? Nie koleżanko. Do tego czasu uważa ją
        > za potencjalną służącą/opiekunkę/zobowiązaną. Siebie uważa za uprawnioną do kry
        > tykowania, gdyż "tyle" z siebie dała i "tak" kochała to dziecko jak było dzieck
        > iem.
        > Oczywiście nie wszystkie seniorki tak mają. A część ma właśnie tak. Uwielbiają
        > dziecko kiedy jest DZIECKIEM, bo dziecko- słodkie, zależne, ustępujące, a przed
        > e wszystkim stanowiące POTECJALNE ucieleśnienie wszelkich marzeń fantazji rodzi
        > ca o jego przyszłym charakterze- kocha się i uwielbia łatwo. Babę/chłopa lat 50
        >
        >
        A ja niby co napisałam?
    • annaboleyn Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 16:45
      Byłam dzieckiem mądrze kochanym i szanowanym. I wychowywanym w poczuciu bezpieczeństwa i przekonaniu, że jestem kochana, chciana i potrzebna. Po drodze się różne rzeczy pokomplikowaly, mam też swoje życie, swój świat. Nie mam potrzeby stawiania granic, rodzice są dla mnie bliskimi, kochanymi i lubianymi ludźmi. Nie wisimy na sobie, nie odcięliśmy się od siebie. Wierzę, że zdrowe dobre relacje rodzą zdrowe, dobre relacje. Potraktuj to jako odpowiedź na swoje pytanie.
    • marinella Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 16:45
      Jako cudowne dziecko swoich cudownych rodziców i matka cudownych dzieci podpowiem : od zawsze, ale to od zawsze moje dzieci były dla mnie najważniejsze, podobnie jak ja byłam najważniejsza dla swoich rodziców, do czasu aż stały się dla nich najważniejsze moje dzieci, czyli dzieci ich dzieci i świat babci i dziadka kręci się dookoła nich, a nie dookoła ich własnego tyłka.
    • malia Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 16:58
      Masz dzieci? Założę się ze nie. Dziecko dla rodzica jak najbardziej może być cudowne, wspaniale, ale to samo dziecko może go również denerwować, wkurzać, drażnić. Nikt nie jest ideałem, wady w każdym sie znajda. Zupełnie szczerze mogę napisać, ze mam wspaniale dziecko, kocham je bardzo, ale zdarza się ze mnie drażni, a ze obie jesteśmy impulsywne, to i do spiec dochodzi.
      W druga stronę to pewnie będzie działać podobnie
    • po-trafie Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 12.09.21, 22:13
      Moja mama uwaza mnie i siostre za cudowne, wspaniale, wyjatkowe i ogolnie ohh i ahh. Tego nam od niej nigdy nie brakowalo: bezwarunkowej akceptacji i milosci.

      Jednoczesnie, bywa irytujaca, dzialajaca na nerwy, my jej pewnie tez nieraz fundujemy niezly skok cisnienia. Bylo wiele sytuacji, w ktorych jasno ktos stawial granice: od pol roku bezkontaktu do okreslania ze np telefon to raz na dwa tygodnie, a pozatym kontakt raczej smsowy.

      I to tez jest ok. Bo akceptacja i milosc nie oznacza ciaglego trzymania sie za reke. Ona mya zycie zawodowe i codzienne, my tez, mieszkamy od siebie setki kilometrow, nie potrzeba codziennie mowic sobie dobranoc…
    • sanciasancia Re: Moja matka mnie drażni- inspiracja 13.09.21, 10:09
      Jednym z aspektów cudowności mojego dziecka jest to, że umie stawiać granice. Liczę na to, że jak stanę się nieznośna, to będzie umiała postawić te granice i mnie.

      Oraz, serio, liczysz na to, że twoje dziecko, jak dorośnie, będzie darmową służącą, terapeutką i gosposią?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka