Dodaj do ulubionych

Jesteśmy na wczasach

13.09.21, 13:57
w tych góralskich lasach...

Dlaczego nasze matki i babki potrafiły TAK się bawić, a dzisiejsze czterdziestolatki to już mentalne staruszki, które ostatni raz tańczyły na studniówce a "impreza" oznacza dla nich siedzenie przy stole i żarcie?
A wy lubicie się bawić?

m.youtube.com/watch?v=RRfiddT5-aM
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Jesteśmy na wczasach 13.09.21, 14:09
      Bardzo lubię się bawić. Na wczasach- w góralskich, krynickich lasach, korzystałam z wszelkich wieczorków zapoznawczych i pożegnalnych. Bawiłam się świetnie, mam cudowne zdjęcia w długiej do ziemi, hiszpańskiej, falbaniastej spódnicy, którą unoszę, by wyeksponować zgrabne, opalone nóżki. Raz tylko po takim wieczorku wymiotowałam dalej niż widziałam, ale jako że miałam wówczas lat 6, nie był to kac tylko zwykła poczciwa salmonelloza.
      Ale generalnie miłość do takich zabaw mi została.
      Ale dobre żarcie też lubię.
    • myfaith Re: Jesteśmy na wczasach 13.09.21, 14:12
      W różnych rodzinach panuje rożna kultura spędzania czasu natomiast teraz jest o wiele więcej możliwości spędzania czasu i więcej atrakcji niż kiedyś i większa świadomość . No bo czy nasze babki chętnie chodziły na basen czy rower ? Zabawa „ na dechach” to była często jedyna atrakcja .
      Stad ludzie wola iść na fitness, bieganie, do kina, teatru , na rower, na basen czy pogrillowac ( co nie oznacza z automatu „ zarcia „ do bólu żołądka albo alkoholu do stanu upojenia - choć oczywiście zależy od rodziny.
    • riki_i Re: Jesteśmy na wczasach 13.09.21, 14:16
      Po pierwsze nie ma już wczasów, poza jakimiś absolutnymi niedobitkami po linii resortowej, typu AMW "Rewita" itp. Po drugie , nie jeździ się na turnusy dwutygodniowe, tylko krócej, więc i czasu na atrakcje kaowca mniej. Po trzecie, zmienił się styl życia i wypoczynku na dużo bardziej netowo-indywidualistyczny. Po czwarte, PRL to był jednak syf i paździerz okrutny, można wracać do ludzi, ale nie do czasów.
    • przepio Re: Jesteśmy na wczasach 13.09.21, 14:33
      Ja juz 50 plus, ale do tej pory uskuteczniamy imprezy ze znajomymi z tańcami. Po prostu nieraz wstajemy i zaczynamh tańczyć. Wprawdzie coraz rzadziej, bo coraz częściej kogoś coś strzyka, ale nie zarzuciliśmy jeszcze całkiem tańca. Wesela tez są nasze i często się śmiejemy, że wygrywamy z młodymi.
      Natomiast w ogóle mnie nie rajcują już wyjścia na salę, z obcymi ludźmi. Tz 2 znajome pary i 40 obcych. Zdecydowanie preferuję znane grono.
    • nuclearwinter Re: Jesteśmy na wczasach 13.09.21, 15:12
      Czuję się bardziej jak mentalna nastolatka niż staruszka, ale tak, wolę na imprezie siedzieć, gadać, jeść i o zgrozo, pić alkohol niż tańczyć i słuchać głośnej muzyki. No, czasem jeszcze na jakiś koncert się przejdę, ale generalnie nie przepadam za potańcówkami.

      A na takie w typie o jakim piszesz nie chodziłam chyba nigdy, nawet za młodu big_grin No i zabawa nie musi równać się taniec wink
    • snakelilith Re: Jesteśmy na wczasach 13.09.21, 22:07
      Jak przmaszeruję gdzieś w górach 8-10 godzin, to wieczorem wolę się najeść i położyć nogi w górę. Inni przenoszą pupę ze śniadania do kawiarni, z kawiarni do restauracji, to rozumiem, że wieczorem mają ochotę pokołysać się w tańcu. Każdy bawi się, jak lubi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka