Dodaj do ulubionych

Do mieszkających w Niemczech- mieszkanie ☹️

15.09.21, 08:10
Parę tygodni temu przeprowadziliśmy się do Niemiec (Saksonia) z prawie- mężem.
No i wynajęte mieszkanie- parter, okna na zachodnia północ albo północny zachod- jak kto woli .
Stary budynek, aczkolwiek po remoncie.
Już PO podpisaniu umowy dowiedzieliśmy się że "tu w kuchni nie należy stawiać lodówki, bo jest pleśń" ,"w sypialnie trochę "ciągnie" itd.
Nie ma żadnych śladów, bo mieszkanie jest odświeżone po starych lokatorach.
No i właśnie- jest wilgoć.
Jest zimno i wilgotno, szczególnie w sypialni .
Wręcz czuć zapach wilgoci.
Mam ostra astmę i b.silne uczulenie m.in na pleśń.
Pytanie- do znających przepisy- co można zrobić?
Mogę rozwiązać umowę, składając skargę, że zatajono wilgoć?
Zarządca ma całe osiedle identycznych bloków- mogę poprosić o przeniesienie gdzie indziej (lub choćby na inne piętro- wiem że są jakieś wolne mieszkania)?
Boje się że będę musiała szukać lokatora, który za mnie przejmie umowę ( kontrakt na 2 lata) a to nie takie łatwe.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Do mieszkających w Niemczech- mieszkanie ☹️ 15.09.21, 08:18
      Ja to lubię bardzo chodzić po adwokatach, więc od razu bym do adwokata od Mietrecht poszła nie podam ceny, ale ze dwie stówy to cię to będzie kosztować. Bywają bezpłatne porady, szczególnie przy Mietverein. Druga sprawa, są płyty z krzemianu wapnia, Kalziumsilikatplatten, wiem, że jak gdzieś, że tak powiem, jest skłonność budynku do bycia zawilgoconym, to wyłożenie nimi ścian pomaga. No, ale to powinien zrobić właściciel, a nie najemca. Poza tym wietrzyć, wietrzyć, wietrzyć. Ja bym jednak próbowała rozwiązać umowę.
      • snakelilith Re: Do mieszkających w Niemczech- mieszkanie ☹️ 15.09.21, 09:22
        W Mieterverein trzeba być chyba członkiem, by korzystać tam z porad, a to coś kosztuje, jakąś miesięczną składkę. Nie rozumiem jednak problemu, rozwiązać umowę można przecież zawsze. Termin wypowiedzenia wynosi w Niemczech 3 miesiące. To dosyć znany fakt. Akurat czas by znaleźć coś nowego. I nie trzeba szukać lokatora, nie ma czegoś takiego, że lokator wiąże się na x czasu, 2 lata oznaczają pewnie, że umowa jest na czas ograniczony, a nie na stałe. To zabezpieczenie dla wynajemcy, a nie przymus dla loktora.
        Do innego mieszkania jej nie przeniosą, to pewnie spółdzielnia, a nie hotel, nie ma się prawa na inne mieszkanie należące do wspólnoty. Choć można oczywiście spróbować rozmawiać ze spółdzielnią, skoro mieszkania są wolne. Co nie świadczy najlepiej o mieszkaniach i nie ma się pewności, czy nie trafi się spod deszczu pod rynnę. Wszystkie mieszkania mogą być w podobnym stanie.
        Zatajanie wilgoci będzie trudne do udowodnienia jeżeli nie ma śladów grzyba, to przecież kosztuje, trzeba będzie zrobić pomiary, kto to niby ma zapłacić? Spółdzielnia może argumentować, że taka jest specyfika regionu, u mnie na Zachodzie wilgoć to np. normalne zjawisko i trzeba zwracać od razu na coś takiego uwagę. Patrzeć dokładnie, co to za budynek, pytać sąsiadów, sprawdzać położenie geograficzne, czy jest jakaś rzeka itd. Parter to do tego często feeling jak w piwnicy. A i cena może dużo mówić o standarcie, choć u moich sąsiadów na parterze też jest chłodno i mrocznie jak dla wampirów, a to elegancki dom z drogimi mieszkaniami własnościowymi. Tylko po się szarpać, jak można się wyprowadzić? Mało prawdopodobne, że mieszkanie się jesienią polepszy.
        Swoją drogą, u mnie jest wolne mieszkanie, starsi sąsiedzi wyprowadzają się z trzeciego piętra i chcą mieszkanie wynająć. Super lokalizacja, mieszkanie ma 100m2, okna ze wschodu i zachodu, ładny balkon, ale już powiedziałam sąsiadce, że proszę o niepalącego lokatora, więc konsta chyba odpada. big_grin
    • 1matka-polka Re: Do mieszkających w Niemczech- mieszkanie ☹️ 15.09.21, 08:23
      Pn zachod oznacza, ze slonce wali od poludnia do wieczora w okna, wiec z tego wzgledu powinno byc cieplutko o sucho🤔
      Nie wiem jak to zalatwic ale mozesz probowac sie tam urzadzic - kup suszarke do pomieszczeń, sprawdz wentylacje, zeby powietrze smigalo pod drzwiami i w oknach - mozna uszczelki wyciac. Grzej, zeby bylo co najmniej 25 stopni... Duzo pradu pojdzie...
    • turzyca Re: Do mieszkających w Niemczech- mieszkanie ☹️ 15.09.21, 09:49
      Mieterverein zdecydowanie jest dobrym adresem. Te umowy na dwa lata z koniecznością szukania następcy, oidp, zostały zdelegalizowane. Zasadniczo usuwanie pleśni jest obowiązkiem wynajmującego.

      Z drugiej beczki - masz już rodzinnego? Przedłożyłaś mu choćby wyciąg z polskiej dokumentacji medycznej? Jesteś już w systemie ochrony zdrowia? Dobrze jest mieć możliwość przedłożenia papierów od lokalnego lekarza.
    • miss_powiatu Re: Do mieszkających w Niemczech- mieszkanie ☹️ 15.09.21, 15:34
      Porady udzielaja tez Verbraucherzentrale ( Verbraucherzentrale Sachsen). Online mozna sie umowic na rozmowe. Cena od 15 do 50 EUR za 30 minut. W niektorych Landach tylko osobiste stawiennictwo.
      Raz widzialam program w niemieckiej telewizji o tym problemie. Plesn musi byc usunieta na koszt wlasciciela lokalu. Nie mozna wmawiac lokatorom ze zle wietrza mieszkanie. Co do natychmiastowego wypowiedzenia nie mam pojecia. Jakkolwiek zwykla umowe najmu wypowiada sie z 3- miesiecznym terminem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka