Dodaj do ulubionych

A o zawieszonej nauczycielce nic?

15.09.21, 08:47
Tekst linku
Obserwuj wątek
        • irma223 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 10:22
          "W styczniu 2020 r. dyrektor oskarżył panią Dorotę o to, że zawiązała spisek przeciwko niemu. Wyraziła ona inne zdanie niż zarządzający szkołą w sprawie podziału na grupy z języka polskiego i matematyki. Pomysłowi sprzeciwiało się również wielu rodziców i innych pedagogów. Podział polegał na tym, by stworzyć grupy: najlepszą, średnią i najgorszą.
          – Dyrektor zawsze, gdy ma jakiś problem, szuka winnego. Wymyślił, że stoję na czele grupy spiskowej, która nie szanuje jego pomysłów. Oskarżył mnie o to, że kazałam napisać dzieciom wypracowanie, gdzie zakwestionowałyby podział na grupy – dodaje polonistka w rozmowie z "Gazetą Pomorską".

          Część grona pedagogicznego wystosowała list do urzędu miasta, aby przyjrzał się zachowaniom dyrektora. Groźby, szykany, folwarczne zachowanie - tego mieli doświadczać nauczyciele. Część z nich podpisała się pod listem, niektórzy nie mieli w sobie tyle odwagi, przed obawą zemsty ze strony przełożonego, woleli pozostać anonimowi."

          O to chodziło, myślę. Lekcja o depresji to był tylko pretekst.
          • maly_fiolek Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 10:48
            >O to chodziło, myślę. Lekcja o depresji to był tylko pretekst.

            Też tak sądzę.
            Wolałabym nie stawać po czyjejkolwiek stronie, znając tylko zdanie jednej strony.
            Mamy tam nauczycieli ryjących pod dyrektorem, podważający jego politykę i dyrektora mszczącego się i wyrzucającego pod byle powodem.
            Technicznie powiedziawszy to dyrektor ma rację, lekcję o depresji powinien poprowadzić psycholog a nie polonistka, bo sposób przeprowadzenia może mieć fatalne implikacje jeśli nieprzeszkolona osoba zrobi głupotę.
            Przykład: nauczyciel poprosi żeby dane dziecko otworzyło się przed grupą i powiedziało o swoich problemach publicznie, dziecko to zrobi a potem zostanie wyśmiane przez grupę.
              • maly_fiolek Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 11:25
                > Ty to zawsze widzisz świat od dupy strony,
                Staram się patrzeć na świat z każdej strony i od głowy i od dupy big_grin.

                > Dyrektor stosuje mobing od lat ale jest ustawiony.
                To są słowa osoby skonfliktowanej z dyrektorem. Wierzysz takiej osobie bez zastrzeżeń?
                Toż to nawet hiszpańska inkwizycja nie uznawała za wiarygodne zeznań osoby któa była wrogiem oskarżonego!
                • iwles Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 11:29
                  maly_fiolek napisała:


                  > To są słowa osoby skonfliktowanej z dyrektorem. Wierzysz takiej osobie bez zast
                  > rzeżeń?


                  Jednej ???
                  Przeciez masz napisane- część grona pedagogicznego, a reszta nie podpisała się, bojąc sie zemsty dyrektora.
                  • irma223 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 14:08
                    Zastanawiam się, jaka musiała być atmosfera w tej szkole, jeśli po przedstawieniu pomysłu dyrektora, nikt do niego nie poszedł wyłuszczyć mu w cztery oczy na spokojnie, dlaczego uważa, że to będzie dla dzieci szkodliwe, tylko zaczęto od wypracowań dzieci i pism protestacyjnych rodziców i nauczycieli.
                  • maly_fiolek Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 15:03
                    > Przeciez masz napisane- część grona pedagogicznego, a reszta nie podpisała się, bojąc sie zemsty dyrektora.
                    To powiedziała ta sama osoba.
                    Pytanie jak z tej sytuacji wyjść, czy lepiej odwołać dyrektora czy tę jedną nauczycielkę.
                    Bo widać że powstały mocno skonfliktowane kliki. Tak, zdarzało mi się być w pracy gdzie managerowie byli toksyczni, ale częściej spotykałam nie mniej toksycznych współpracowników.
      • lauren6 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 09:29
        To, że mierny dyrektor boi się o stołek i strącił pracowitą, i mądrą osobę to jedno. Inna kwestia, że komisja ministerialna to przyklepała, choć formalnie nie było podstaw do ukarania nauczycielki to drugie. To znak, że każdy niepoprawny politycznie nauczyciel może polecieć, bo tak.
    • primula.alpicola Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 09:02
      Ale przecież Czarnek nakazał nauczycielom zadbać o stan psychiczny dzieci. Mamy go zbadać, zdiagnozować, zaplanować działania naprawcze i wyleczyć dzieci. Ta nauczycielka to właśnie robiła.
      Jestem pewna, że to rozgrywki personalne. Pan dyrektor poczuł się zagrożony i pragnie się pani pozbyć ze szkoły.
        • hiacynta.bukiet123 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 10:44
          Choćby w necie, czy nie ma jakiegoś artykułu jak ten zalinkowany lub ten o dyrektorze, który kazał rodzicom stać w nocy pod krzyżem.
          No i poczta pantoflowa. Ja np. wiem, że dyrektorką naszej rejonowej podstawówki jest walnięta pisówa, więc postaram się zapisać dziecko do innej.
      • dziennikaktywnosci Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 09:42
        hiacynta.bukiet123 napisała:

        > Dochodzę do wniosku, że przed wyborem szkoły dla dziecka warto się wcześniej zo
        > rientować, czy nie urzęduje w niej dyrektor debil. Durnego nauczyciela da się j
        > akoś zdyscyplinować, a dyrektora już nie.


        Dokładnie tak. W mojej szkole była cudowna dyrektorka i dwóch nauczycieli debili. Ale kobieta miała mądrość, jaja i nie bała się niczego. Dla niej najważniejsze były dzieci. Do dziś pamiętam, jak siedzieliśmy u niej w gabinecie na dywanie, tak po prostu ..zeby pogadać...

        Ja wiem, że czasy były inne niż teraz, ale jednak....


        Moje dziecko trafiło do szkoły, w której rządzi debil.

        Wielu nauczycieli się go boi i mają związane ręce.
        • la_mujer75 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 11:10
          U Starszego w liceum dyrektorka jest fajna.
          Np. mają bardzo dobrego nauczyciela od historii, ale ma mocne skrzywienie w stronę prawicową.
          I on nie prowadzi zajęć z WOS'u, bo źle uczył.
          Religia i etyka zawsze są w planie na krańcowych lekcjach.
          Ale to jej ostatnia kadencja. A szkoda, że zastanawiam się, czy nie posłać tam Młodszego, który już pewno będzie miał dodatkowe lekcje historii.
        • jowita771 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 11:37
          Dyrektorem mojej podstawówki był debil, dziś byłby pisiorem. Facet był komuchem, zachwycał się apelami z okazji rocznicy rewolucji październikowej. Potem weszła religia do szkół, to stał w pierwszym rzędzie w kościele i z nabożną czcią wieszał krzyże w salach. Taka gnida.
          • la_mujer75 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 12:11
            Bo to nie ma znaczenia- komuch czy prawacka gnida. To jest po prostu pewien typ ludzi.
            To są miernoty, które bez zaplecza politycznego, nic sobą nie reprezentują. A czy akurat wieje z lewa, czy z prawa, to już kwestia historii.
            U mnie jest sąsiad. Za komuny "wierny towarzysz", teraz w pierwszych rzędach w kościele, a jego wnuczka oburza się, że mają przerabiać : "Szatana z VII klasy" !
            A sąsiad jak był burakiem, tak nadal jest burakiem. I chamem, co to nawet nie raczy odpowiedzieć na "Dzień dobry". On akurat z tych inteligentniejszych, więc nawet jego pozycja w polityce nie jest aż tak naciągana.
      • nenia1 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 12:07
        bib24 napisała:

        > bo o chorobach psychicznych można mówić tylko na religii, żeby wyraźnie podkreś
        > lić, że lekarstwem jest kościół.

        no całkiem prawdopodobne zważywszy, że ewidentne objawy chorób psychicznych
        leczę egzorcyzmami.
    • la_mujer75 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 09:52
      Jestem przekonana, że w obecnym klimacie bogo-ojczyźnianym, coraz więcej będzie takich przypadków.
      Dyrektorzy będą obsadzani według wiadomych kryteriów, a ich głównym zadaniem będzie pilnowania, aby "niepraworządnie" myślący (albo w ogóle myślacy) nauczyciel za długo nie zagrzał miejsca w szkole. I oczywiście dbanie, aby wychować posłusznych i niemyślących przyszłych obywateli.
      Mówię- żałuję, że moje dzieci jeszcze są w szkołach, ale cieszę, że już sa bliżej końca niż dalej.
      Z każdym rokiem będzie coraz gorzej.

      P.S. Syzyfowe prace" łatwo mi się omówi z synem smile Ciekawa jestem, czy niedługo wylecą z listy lektur obowiązkowych, aby przypadkiem dzieci nie odnalazły jakieś analogii do obecnej sytuacji w szkolnictwie.
      • maly_fiolek Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 10:39
        > Dyrektorzy będą obsadzani według wiadomych kryteriów, a ich głównym zadaniem będzie pilnowania, aby "niepraworządnie" myślący (albo w ogóle myślacy) nauczyciel za długo nie zagrzał miejsca w szkole.
        Ale wiesz jak wygląda procedura wyboru dyrektora szkoły?
        • la_mujer75 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 10:47
          Wiem. jest ponoć konkurs. A i tak wiadomo kto zostanie dyrektorem.
          A czy ty myślisz, że w tym kraju ze spleśniałej dykty, jeszcze ktoś w ogóle przestrzega jakichkolwiek zasad???
          Popatrz sobie na wszelkich członków wybieranych w zarządach państwowych spółek???
          • maly_fiolek Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 10:57
            > Wiem. jest ponoć konkurs. A i tak wiadomo kto zostanie dyrektorem.
            Nie wiesz.
            Tak, jest konkurs, a potem prezentacja kandydata po której przedstawiciele gminy, kuratorium, nauczycieli, oraz rodziców (około 15 osób) wybierają w głosowaniu niejawnym kandydata.
            Ale zgadzam się że mniej więcej wiadomo kto zostanie, bo zwykle jest tylko jeden kandydat, a poza tym jest spory problem z dyrektorami - w bardzo wielu szkołach NIKT nie chce zostać dyrektorem i szkoła jest zarządzana przez komisarza.
            • la_mujer75 Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 11:02
              Daj spokój. Mam znajomych w radach dzielnicy i w Radach Rodziców. Mówili, jak to wygląda.
              No, ale spoko.
              Coraz mniej będzie chętnych kandydatów o normalnych poglądach (skoro i tak już ich nigdy nie było za dużo), to zaraz pojawią się kandydaci, którzy pewno mają zaledwie maturę po zaocznym liceum, ale z poparciem proboszcza. I na bank będa idealnymi dyrektorami, którzy świetnie się odnajdą w takiej rzeczywistości.
    • hanusinamama Re: A o zawieszonej nauczycielce nic? 15.09.21, 11:26
      Czytałam. Odgórnie idzie przekaz, ze mamy w szkołach nie prosuzać takich tematów. Jest super, jest super. Nasz kochany rząd dba o dzieci...wiec te nie maja prawa miec problemów psychicznych. Zobaczcie pierwszy lepszy występ Morawieckiego w jakimkolwiek miasteczku "jest super, Polka to kraj mlekiem i miodem płynący, wszystko jest wspaniałe...ku chwale Kaczyńskiego i Matki Boskiej Częstochowskiej".
      Pani nauczycielka zwyczajnie podburzała dzieci, mówiła niezgodnie z linią partyjną.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka