Dodaj do ulubionych

Różnica wieku

16.09.21, 14:11
Ile młodszego/ starszego partnera mogllyście mieć? O ile młodszy to już dzieciak a o ile starszy to starszy pan?
Dla mnie starszy mógłby być 7 lat. Góra 10, niech będzie. Młodszy 10 lat odpada, ale tak 4czy5 lat dałoby radę.
Macie jakieś granicę, czy liczy się coś innego?
Obserwuj wątek
          • engine8 Re: Różnica wieku 17.09.21, 00:23
            To dopiero sie zacznie za jakies 10 lat LOL Po 60 -ce .. Skad wiem? Z internetu oczywiscie

            Ale mam sasiada grubo po 70 -ce. Wiek wprawdzie widac ale jak Porsche 356 - orgnalnne czesci, uzywane ale zadbany i wart wiecej niz nowy.
            Osiagi moze juz nie takie jak obecnie ale to przeciez "classic".
            Najgorzej jak dla zony jest za wolny i za malo "nowoczesny" czy wigodny i ona woli jezdzic jaks nowa Toyota smile

            Najgorzej to jest jak u goscia z daleko podrobe widac - znaczy sie sie probuja sie odmladzac i sobie zaczynaja wlosy farbowac (resztkami farby po zonie). To wtedy taki ma wartosc zlomu.
              • engine8 Re: Różnica wieku 17.09.21, 18:04
                Zalezy ile - bo 20 lat po 70 to juz chyba nie za bardzo....
                Ale skad to ja to niby mam wiedziec - taki stary jeszcze nie jestem smile.
                Wszytko mam nadzieje przede mna. Jak to dojade to powiem...
                • stasi1 Re: Różnica wieku 18.09.21, 11:14
                  Cóż masz pecha, swoją drogą co za różnica czy wujek ma tyle czy tyle?
                  Miałem kolegę w pracy miał około 45 lat, jego żona była 6 lat młodsza niż on. Poszli na jakąś domówkę do jego przyjaciela który był z jakąś kobietą 20 lat młodszą. Po imprezie stwierdził do żony że fajnie mieć taką młodą kobietę. Żona przez jakiś czas do niego się nie odzywała. Ale tak po 2 tygodnia po tym opowiada że jednak nie fajnie, kumpel zszedł na zawał
          • margerytka73 Re: Różnica wieku 16.09.21, 15:10
            magdallenac napisała:

            > Babcia mojego męża dożyła 93 urodzin z o 20 lat młodszym boyfriendem, więc się
            > da smile
            A moja miała męża 15 lat starszego. I jak owdowiala w wieku 60pary lat, to już do końca tz kolejne 30 lat była sama. Nie doczekała się dreptania po parku, jako para przygarbionych, siwych staryszkow.
        • 152kk Re: Różnica wieku 16.09.21, 19:34
          Ja wolałabym 10 lat młodszego niż 10 lat starszego. Jestem po 40, facetów 30+ znam wielu i atrakcyjnych i intelektualnie / emocjonalnie ok (zależy od egzemplarza, oczywiściewink. Natomiast po 50 - nie znam żadnego atrakcyjnego, a dojrzałość bywa mniejsza niż 30+ (często bardziej popaprani/zniszczeni życiem, niż 30+ - bo biorę po uwagę wolnych, nie wyobrażam sobie, żebym miała "odbić" faceta;, który jest w wieloletnim związku). Oczywiście to tylko teoretycznie, bo najlepsza dla mnie różnica to maks 5 lat w obie strony i wcale nie jest powiedziane, ze taki 30+ by się mną zainteresował. Zresztą z czasem mi się zmienia - za 10 lat zapewne 50+ będą ok.
          • magdallenac Re: Różnica wieku 16.09.21, 20:03
            Widzisz, na szczescie w mojej okolicy 50 latkowie to bardziej w typie Georga Clooneya niz inzyniera Karwowskiego, ktory chociaz 10 lat mlodszy od mojego meza, to moglby zagrac jego ojca. 😉
            • 152kk Re: Różnica wieku 16.09.21, 21:14
              Akurat ja uważam, że to nie jest kwestia okolicy, tylko gustu, mnie w ogóle nigdy nie podobali się starsi ode mnie mężczyźni (znacząco starsi) np. kiedy miałam niespełna 30 lat zaczęłam pracę w pewnym zespole, w którym pracowało dwóch panów - jeden po 40, drugi po 50. Obaj wydawali mi się równie starzy i równie nieatrakcyjni wink A wydaje mi się, że nie byli to nieatrakcyjni faceci tak ogólnie - bo obaj żonaci, sympatyczni, młodszy nawet w typie flirciarza (dla mnie odrobinę obleśnego, ale miał "wzięcie" z tego co obserwowałam - ale raczej u pań 40+ niż 30- smile
              G. Clooney nie podoba mi się ani teraz (sprawdziłam, że obecnie ma 60 lat), ani kiedy miał 10 lat mniej (np. na zdjęciach zdjęcia z Festiwalu w Wenecji z 2009 r.).
              Ale oczywiście nie twierdzę, że mężczyźni 50+ czy starsi nie mogą się podobać, po prostu obecnie nie podobają się mniesmile
              • bergamotka77 Re: Różnica wieku 16.09.21, 23:06
                Tez nie lubię starszych. Teraz to 3 lata starszy to byłby max ale mlodszy mógłby być i o 5, 10 czy 15 lat smile Ale jestem stała w uczuciach i preferencjach - większość moich facetów byla dwa lata starsza. Bardzo lubię ten rocznik - 1975, najlepsi faceci smile
                • mid.week Re: Różnica wieku 17.09.21, 11:13
                  bergamotka77 napisała:



                  > 1975, najlepsi faceci smile


                  Zależy z którego miesiąca. Ci ze stycznia są mega sztywni, z lutego skąpi, z marca i kwietnia już mogą być. Majowi mają gorace serca i sa niestali w uczuciach, za to czerwiec, lipiec i sierpien ekstra w łóżku. Wrześniowi nad wyraz odpowiedzialni i pracowici, wręcz na granicy pracoholizmu. Pażdziernikowi miewają depresje, listopadowi strasznie się mazgają, a grudniowi są rozrzutni. Naukowo potwierdzone.
                  • potworia116 Re: Różnica wieku 17.09.21, 18:28
                    mid.week napisała:

                    > bergamotka77 napisała:
                    >
                    >
                    >
                    > > 1975, najlepsi faceci smile
                    >
                    >
                    > Zależy z którego miesiąca. Ci ze stycznia są mega sztywni, z lutego skąpi, z ma
                    > rca i kwietnia już mogą być. Majowi mają gorace serca i sa niestali w uczuciach
                    > , za to czerwiec, lipiec i sierpien ekstra w łóżku. Wrześniowi nad wyraz odpowi
                    > edzialni i pracowici, wręcz na granicy pracoholizmu. Pażdziernikowi miewają dep
                    > resje, listopadowi strasznie się mazgają, a grudniowi są rozrzutni. Naukowo pot
                    > wierdzone.
                    😂
            • riki_i Re: Różnica wieku 16.09.21, 23:31
              magdallenac napisała:

              > Widzisz, na szczescie w mojej okolicy 50 latkowie to bardziej w typie Georga Cl
              > ooneya

              Gratuluję okolicy. Aczkolwiek IMO biologia jest nieubłagana i faceci dziadzieją/ pierniczeją dużo szybciej niż kobiety. Moi koledzy 50+ to w większości ludzkie ruiny i zgliszcza.

              Zresztą nawet dysponując sporą kasą ciężko powstrzymać procesy męskiego starzenia powyżej 60-tki. Proponują pooglądać sobie amerykańskiego gwiazdora Engelberta Humperdincka. Jak miał 53 lata to wyglądał jeszcze tak https://i.pinimg.com/474x/b8/54/37/b85437bf37d972ad0c33a0ce0df2f0cd--there-goes-my-everything-engelbert-humperdinck.jpg, natomiast 10 lat później to już był na żywo stary facet. Nie będę wklejał zdjęć, google pokazuje od razu.
              • magdallenac Re: Różnica wieku 16.09.21, 23:50
                Riki, ale Ty wklejasz jakiegos amerykanskiego Krawczyka, to tak jakbym wkleila zdjecie Karwowskiego i ubolewala nad stanem przecietnego 40 latka. Zgadzam sie, ze wielu facetow 50+ to zgliszcza i ruina, wez jednak pod uwage, ze do takiego stanu doprowadzily ich hektolitry alko, czesto kokaina zamiast filizanki porannej kawy, a wieczorem kolejna kreska, zeby przetrwac noc jako krol miasta. Dodaj do tego tone smieciowego zarcia zatykajacego tetnice, brak ruchu i niechec do lekarzy i z tego rownania wychodzi Ci Twoj 50 latek, ktory jest strzepem czlowieka. Na szczescie to sie zmienia i wsrod znajomych facetow mojego meza panuje moda na self care i well being i sport. Pije sie, ale to jest kieliszek wina do kolacji, a nie 0,7 z cieplym sokiem.
                • riki_i Re: Różnica wieku 17.09.21, 00:33
                  Mi się wydaje i sądzę też po sobie, że wygląd to jedno, ale u facetów 50+ nieubłaganie zmienia się także psychika, postawa życiowa, emocje. I tego już żaden skalpel ani siłownia nie powstrzyma. "Tumiwisizm", ogólne spowolnienie, jedyne pragnienie 'świętego spokoju'... takie wewnętrzne pierniczenie. I ciężko z tym walczyć, jeśli bezradnie konstatujesz, że coś co robiłaś kiedyś w 15 minut, obecnie zajmuje ci półtorej godziny.

                  Pisałem wielokrotnie o związkach mężczyzn z dużo młodszymi kobietami , o tym jak takie związki wyglądają po latach i niestety jak one się straszliwie rozjeżdżają. Z faceta dość szybko robi się kapeć, a kobieta jest nadal ofensywna i chce życie chwytać za rogi.

                  A takim co chcą oszukiwać czas praktykując "self care i well being i sport" często zdarza się nagłe trzaśnięcie na zawał czy udar. Red. Lis biegał maratony... gdzie jest dzisiaj? Do 53 roku życia wydawało mu się, że jest niezniszczalny.
                  • magdallenac Re: Różnica wieku 17.09.21, 01:13
                    Takie lekkie (ale naprawdę lekkie) spowolnienie obserwuję u ojca- prawie 70, ale nie u facetów w okolicy 50. Wydaje mi się, że facet zaczyna tak kapcanieć, kiedy nie ma już jakichś celów, bądź planów życiowych- ot posiedzieć na działce, zobaczyć dzieci w niedzielę na obiedzie, w wakacje wyjechać na jakiś AI i tak to się kręci. Nie wiem jak u innych 50 latków, ale ja dla mojego jeszcze nie szykuję jesionki, a różnica między nami nie jest na tyle duża, abyśmy się życiowo rozjechali. Na razie dbam o tego mojego tłustego karpia, on zdrowo się odżywia, dużo ćwiczy, mało pracuje i zaczynamy się bardzo konkretnie przygotowywać na powrót do Europy, więc plan i cel istnieje. Mój dziadek po śmierci młodszej od niego babci poznał 19 letnią dziewczynę i w szczęściu przeżył z nią resztę swojego życia, a mój teść ma flamę młodszą ode mnie. O żadnym z nich nie powiedziałabym dziad, teść wygląda świetnie i trzyma się dobrze, a dziadek też do końca trzymał fason. Nie ma co generalizować jedni umierają szybciej, jedni później, a co ma być to będzie. Przecież żadna z nas (te ze starszym mężem) nie rozwiedzie się, bo riki z internetu powiedział, że chłop nam szybko skapcanieje.
                    • engine8 Re: Różnica wieku 17.09.21, 02:14
                      Nieprawda.
                      To ze Twoj ojciec jest taki wcalenie znaczy ze kazdy jest taki. I "spowolnienie" czy skapcanienie to pojecie wzgledne. A twoj maz nie ma genow twojej rodziny ale swojej wiec patrz an jego strone.
                      I nad tym mamy ale niewielka kontrole. I jesli kogos na sile mussz zeby biegl szybciej niz sie czuje to w koncu padnie..
                      A mezczyzni niestety trzymaj uczucia w srodku, zmuszaja sie do tego aby dotrzymac tempa mlodszej zonie i czesto niestety nie wytrzymuja....

                      Wazne aby ono nastpewalo w miare rono po obu stronach.

                      Znajomej corka w Polsce wyszla za maz za chlopaka 15 lat starszego.
                      Obecnie sa malzenstwem chyba jakies 15 lat. Oboje na pzor w suer formie.
                      Ona ma 36 a on 51.
                      Nie maja dzieci, Oboje pracuja sa bardzo aktywni fizycznie i podobni psychicznie - ona dojrzal on troche dzecinny tak ze pasuja smile
                      On zajmuje sie domem - wykanczaja nowo wybudowany gdzie on zrobil wiekszosc sam poniewaz to "zlota raczka" , ciagle na chodzie wiec na pozor ciagle na obrotach.
                      Wakacje czeste i zawsze spedzali bardzo aktywnie ale ostatnio coraz czesciej slysze ze on na wakacjach preferowal wolniejsze tempo i wiecej odpoczynku niz aktywnosci fizycznej..co ja frustrowalo i "nosilo" .. a wiec zaczyna wyc widac ze wiek ma swoje prawa. W moch oczach on cagle super aktywny ale to nie wazne - wazne roznica ..
                      A ona - zdrowa i energiczna w wieku przed 40-ka dopiero sie rozpedza pod chyba kazdym wzgledem i chg=ba peak peak widzi przed soba anie za soba?
                      A chop pewnie powoli nie wyrabia tempa pomiedzy wycieczkami i pewnie igraszkami nocnymi i po pprstupotrebuje troche odpoczynku. I co ona ma robic jak ja nosi?
                      Nie zdziwlbym sie ze go dziewczyna zajezdzi. Sa dobrym malzenstwem wiec bedie to dla niej ciezko aby na sile zwolnic i oslabic swoje tempo..
                      • magdallenac Re: Różnica wieku 17.09.21, 02:39
                        Ale co nieprawda? Nie zgadzasz się ze mną, żeby tylko się nie zgodzić? Napisałam, ze każdy starzeje się inaczej- jeden może skapcanieć w wieku 35 lat, a inny dożyje późnej starości jako dziarski staruszek. Twierdzisz, że jest inaczej? Ja i mój stary żyjemy w podobnym tempie, obydwoje lubimy taka samą formę wypoczynku i taką samą rozrywkę. Facet się nie przepracowuje, dba o siebie, nie pije i nie pali. Jeez nie mówimy o 25 latach różnicy i więcej, a maksymalnie kilkunastu, a na każdy Twój dowód anegdotyczny, ja mogę przytoczyć 3 swoje.🤷‍♀️
                        • riki_i Re: Różnica wieku 17.09.21, 12:28
                          engine8 napisał o konkretnym przypadku 36 versus 51

                          i ma rację, w tym przedziale ZAWSZE zaczyna się drastycznie rozjeżdżać

                          a jak było 21 versus 36 (ta sama para 15 lat wcześniej) wszystko grało jak trzeba

                          • m_incubo Re: Różnica wieku 17.09.21, 20:27
                            Zabawne, akurat dokładnie tak było ze mną i moim pierwszym mężem. Jest 15 lat starszy ode mnie. Jak ja byłam 20+ a on 35+ było świetnie.
                            I z wiekiem zaczęło systematycznie się rozjeżdżać, na wszystkich płaszczyznach.
                            Jak ja miałam 36, a on 51 już byliśmy po rozwodzie.
                            Ale 15 lat to jest już spora różnica wieku, w opcji ze starszym mężem - nie polecam.
                            Z niechęcią potwierdzam teorię forumowych dziadków wink
                            • riki_i Re: Różnica wieku 17.09.21, 20:36
                              m_incubo, ja jak miałem 35 byłem w związku z panią lat 20. Trwało to 3 lata i aczkolwiek były różne problemy, to absolutnie nie wynikały one z różnicy wieku. Wątpię jednak, czy dziś, gdy ja mam 50 i coraz częściej myślę o emeryturze, a ona 35 , spięlibyśmy się stylem życia. No raczej nie. Inna czasoprzestrzeń.

                              Ps. Co prawda ostatnio była mną zachwycona 29 lat młodsza pani z Ukrainy i nie przeszkadzało jej absolutnie nic, no ale... spuśćmy może zasłonę miłosierdzia nad jej "miłością" big_grin
                  • thank_you Re: Różnica wieku 17.09.21, 08:04
                    Chyba mówisz o kategorii gości, którzy kilkanaście lat żyli na pełnej "pipipi", a na resztę życia zabrakło im energii. Więc - jak to w życiu bywa - trzeba mieć odpowiednie priorytety oraz umiejętnie zarządzać zasobami, bo życie trwa nie tylko między 30 a 50 r.z., ale także później. Kto nie umie, ten kapcanieje.
                    A Lis biegający maratony? Że on niby higienicznie żył? Proszę cię.
                    • riki_i Re: Różnica wieku 17.09.21, 12:30
                      Dysponowanie energią nie zawsze zależy od Ciebie. Są ludzie od maleńkości na kosmicznym speedzie, z których potem nagle uchodzi powietrze albo dostają Alzheimera.
              • thank_you Re: Różnica wieku 17.09.21, 08:01
                Rety, riki, ile można o tym samym? Ci twoi koledzy po prostu o siebie nie dbali, pili, palili, ćpali, prowadzili totalnie niehigieniczny tryb życia.
                Mój mąż 10 lat ode mnie starszy i jego koledzy ze studiów wyglądają zaj... . Nie mają brzuchów, są szczupli, zadbani, podejmują nowe zawodowe wyzwania, mają cele, nieletnie dzieci (większość z kolegów nich ma żony rówieśniczki, akurat w tym towarzystwie nie nastąpiła wymiana).
                Ojciec męża, teraz 83-latek, podupadł na zdrowiu dopiero po schrzanionej operacji (3 lata temu), wcześniej był mega aktywnym, prosto trzymającym się człowiekiem. Razem z żoną spacery, gimnastyka, towarzyskie zobowiązania, różne sprawy z przeszłości - to były ich codzienne zajęcia, a nie kapcie i tv (nie mają tv, bo nie chcą oglądać, czasami wrzucą na projektorze jakiś zgrany film) - jeśli już, to książki, prowadzenie kronik. Cała jego długowieczna rodzina to ludzie aktywni, podróżujący, ciekawi świata, utrzymujący głębokie, rodzinne więzi.

                • riki_i Re: Różnica wieku 17.09.21, 12:37
                  Mam kolegów głównie biznesowych i jakoś wcale nie wyglądają zaj..... Raczej dokładnie przeciwnie. I niekoniecznie dlatego, że "o siebie nie dbali, pili, palili, ćpali i prowadzili totalnie niehigieniczny tryb życia." Wystarczy jeden drastyczny rozwód z wyszarpywaniem majątku i/lub częściowy kollaps w biznesie/życiu zawodowym.

                  Baby mają głęboko wdrukowane, że mężczyzna to skała, po której można jeździć walcem drogowym w tę i we wtę. A potem jest wielkie aj, waj, jak ta skała nagle rozsypuje się na drobne kawałeczki, facet nie ma nic, albo w 50 wiośnie życia idzie do piachu. "No jak on mógł mi to zrobić"?
                  • bialeem Re: Różnica wieku 17.09.21, 13:29
                    Te baby, to jakieś wiedźmy wszystkie są. Koszmar w ogóle. Te rozwody, to tak bez powodu, bo się kobieta rozjeżdżaniem jednego znudziła i musi zacząć zajeżdżać kolejnegosmile
                      • magdallenac Re: Różnica wieku 17.09.21, 16:12
                        riki_i napisał:

                        > Spełnił swoją rolę i jest już nieprzydatny. To najczęściej wszystko.

                        O nie, w wypadku mojego teścia, to wykończył nerwowo wszystkie swoje żony😄 Ta najnowsza flama jakoś się jeszcze trzyma, pewnie dlatego, że jest młoda. Teściem jest wymarzonym, jako partner- w łeb można sobie strzelić.
                            • riki_i Re: Różnica wieku 17.09.21, 22:19
                              Zapewne. Jeden mój kumpel był kiedyś ważnym warszawskim samorządowcem. Swojej żonie, tępej wsiurze poznanej w młodzieżówce pewnej partii politycznej załatwił posadę w dużej i ważnej spółce miejskiej. Z czasem kumpel wypadł z politycznych łask i został nikim, a pani wsiura wczepiona pazurami w klimaty urzędnicze dochrapała się posady członka zarządu owej spółki. Twierdzi teraz, że jej mąż to "życiowy pogrzebacz" i chce się z nim rozwieść. Jak sądzę, uważasz, że ma świętą rację.
                              • bialeem Re: Różnica wieku 17.09.21, 23:16
                                No ja w kolekcji mam 3 dziewczyny zostawiające niezłe kariery żeby rodzić i wychowywać dzieci, dwie wspieraczki utrzymujące pana całe studia i wspierające karierę, jedną w 100% poświęconą wiciu gniazdka pana, który zmieniał hobbystycznie partnerki (ale to ochotniczka była i wiedziała w co się ładuje) i pewnie kilka innych przykładów się znajdzie. Rozwodników znam bliżej 4. Dwaj zostawiający żony z dziećmi dla młodszych modeli walczących w sądach o każdy grosz na dzieci biorący z dzieciakami rozwód, kryjący dochód przy pełnym wsparciu kolegów. Jednego bezczelnego z panienką na boku w pracy - temu się żywot posypał po całości na własne życzenie (ale historia tak bezczelna, że prawie każdemu szczęki opadały). No i mojego eksa, który to najbardziej pasuje do twojej teorii, a gwarantuję, że aktualnie szczęśliwy z niego człowieksmile

                  • magdallenac Re: Różnica wieku 17.09.21, 13:50
                    Mam" biznesowego" teścia po 4 (!) drastycznych rozwodach z całym tym szarpaniem, dodam jeszcze, że od ponad 40 lat, wysoko funkcjonujący alkoholik, cały czas zawodowo czynny- nic go nie zmogło😄Chłop (74) wygląda świetnie, energii ma tyle co przeciętny 30 latek, tak, że, tak jak mówiłam- jedni kapcanieją po 30 inni do trumny się kładą tryskając energią.
                    • thank_you Re: Różnica wieku 17.09.21, 14:16
                      Za każdą historią kolegów rikiego stoi jeden problem - nie ustali finansowo zmian, na które się porywali. Mój kolega, który na rautach firmowych staje ze swoją żoną (matką jego dzieci), jej przyjaciółką (matką jego dziecka) i aktualną dziewczyną (od 7 lat) - jest jednym z najfajniejszych ludzi, których znam. No, ale on ustał finansowo swoje zmiany, a od czasu covidu cała rodzina chucha na niego i dmucha, co by się biedaczek nie przeziębił. smile Ma 70 lat (mój boże...), wygląda na 58, energii ma więcej ode mnie, zarządza gigantyczną firmą, a przy okazji prowadzi tak bogate życie towarzyskie, że nie miałabym na nie siły.
                      • riki_i Re: Różnica wieku 17.09.21, 20:28
                        thank_you napisała:

                        > Za każdą historią kolegów rikiego stoi jeden problem - nie ustali finansowo zmi
                        > an, na które się porywali. Mój kolega, który na rautach firmowych staje ze swoj
                        > ą żoną (matką jego dzieci), jej przyjaciółką (matką jego dziecka) i aktualną dz
                        > iewczyną (od 7 lat) - jest jednym z najfajniejszych ludzi, których znam. No, al
                        > e on ustał finansowo swoje zmiany, a od czasu covidu cała rodzina chucha na nie
                        > go i dmucha, co by się biedaczek nie przeziębił. smile Ma 70 lat (mój boże...), w
                        > ygląda na 58, energii ma więcej ode mnie, zarządza gigantyczną firmą, a przy ok
                        > azji prowadzi tak bogate życie towarzyskie, że nie miałabym na nie siły.

                        Thank_you, po raz kolejny wyciągasz mi ten sam przykład gościa w stylu Wejcherta. No niestety, życie jest tak okrutnie skonstruowane, że ultrabogatemu wolno circa 100 razy więcej niż innym. Koleżanka mojej żony również spędziła kilka lat z panem, który miał coś koło siódemki dzieci z pięcioma paniami, z których wszystkie odnosiły się do siebie przyjaźnie lub co najmniej poprawnie, a na pana chuchały i dmuchały, coby mu się nic nie stało. Bo facet był jedynym posiadaczem dużej fabryki, a na tę trzódkę przeznaczał miesięcznie coś koło 100 tysięcy złotych.

                        Btw moja daleka ciotka lata świetlne temu wyemigrowała do USA, gdzie weszła w związek z pewnym panem. Na przyjęciu u rodziny tej pani w Polsce, ktoś z moich bliskich -celem podtrzymania small-talku- zadał pytanie jej synowi "A ten X. to ponoć rudy jest?" Na co syn rzucił tekstem "Rudy nie rudy, byle dolary przysyłał!" big_grin

                        Masz odpowiedź, dlaczego jest tak, jak jest.
                        • thank_you Re: Różnica wieku 17.09.21, 21:40
                          To akurat nie jest jedyny przykład, ale bawi mnie za każdym razem, gdy go przytaczam.-) Po prostu takie są fakty - nie porywa się z motyką na słońce w pewnym wieku, a jeśli się porywa i leci jak ćma do ognia, to trzeba pamiętać o możliwości spalenia się, w najlepszym wypadku - poparzenia. No nie da się mieć wszystkiego w życiu bez pewnych zasobów i kropka.
                    • bergamotka77 Re: Różnica wieku 17.09.21, 15:59
                      Bo to jest to pokolenie nie do zdarcia. Pisząc o Amerykanach mialam na myli oczywiście pewne kręgi bo wiadomo jak to wygląda w USA w warstwach biedniejszych czy na prowincji. W Stanach jest wielu bardzo otyłych i wielu mega zadbanych facetów, nie ma nic pośrodku jak w PL.
                        • engine8 Re: Różnica wieku 17.09.21, 18:16
                          Magdy sie spytajcie czy to prawda z jej punktu siedzenia.

                          W Stanach jest jak wszedzie - rozklad normalny.
                          Tylko ci co maja pojecie o Stanach z Hollywood to tak mysla ze sa tylko gwiazdorzy i oblesne grubasy... A najwiecej jest takich jak Clint Eastwood czy Steve McQueen smile
                        • magdallenac Re: Różnica wieku 17.09.21, 18:25
                          W Stanach jest tak jak wszędzie- i ciacha i przeciętniaki i zapuszczone dziady, zależy gdzie się pojedzie. Widać jednak wyraźny trend promocji zdrowego stylu życia na wschodnim i zachodnim wybrzeżu. Nasza Minnesota i Illinois też są takimi wysepkami kultywowania zdrowego stylu życia, na terenie generalnie zapuszczonego Midwestu.
                          • engine8 Re: Różnica wieku 18.09.21, 00:10
                            Roznice widac nawet wewnatrz stanowe.

                            Kiedy na Pn Kaliforni (okolice SF) najwazniejszy jest biznes, stanowisko zajmowane i intelekt czy studia skonczone to na poludniu, juz nikogo to nie interesuje - wazny jest relax i bycie w dobrej kondycji i zdrowy tryb zycia. Lekarze na prywatnych spotkaniach rozmawiaja o surfingu i golfie a nie o medycynie
                            A deska syrfingowa na dachu Mercedesa to nic nadzywczajnego poniewaz oni przed praca "lapia fale".
                            I na takie tematy najczesciej sie rozmawia. A ludzi sa rzeczywiscie w super kondycji. Latem bardzo latwo ocenic kto jest lokalny a kto przyjezdny wlasnie po wygladzie, opaleniznie, swobodzie bycia. Ludzie "dobrze odzywieni" pojawija sie na pocatku czerwca a znikaja na poczatku wresnia -po Swiecie Pracy, kiedy to dzieci ida do szkoly.
                            Mieszkajac na pn i ogladajc serial Baywatch (Sloneczny Patrol?) sami mowilismy ze to Hollywood. A teraz patrzymy ze takie wlasnie sa te dziewczyny i faceci...
                            Ja mowie ze sa przesiani przez sitko. Az trudno uwierzyc ale tak jest. I mlodziez i starsie - po prostu piekni zdrowi ludzie. I do tego 30 paro letnie mamy z 3 czy 4 dzieci ktoore wygladaja jak modelki nie sa czyms niezwyklym.
                            Co ciekawe ze minely juz czasy czasy botoksow, bufiastych ust czy biustow - wszytko wraca do naturalanosci i to wsrod wszytkich generacji.
                            • engine8 Re: Różnica wieku 18.09.21, 00:13
                              Zona mnie poprawila ze botoxy i operacje plastyczne sa i maja sie dobrze - co widac po ilosci RR i Bentlejow jakimi jezdza chirurdzy plastyczni, ale sa robione lepiej oraz delikatniej i co najwazniejsze zaczynane duzo wczesniej - juz po 30-ce. OMG...
                              Ok Kobiety sie na tym lepiej znaja.
                      • magdallenac Re: Różnica wieku 17.09.21, 18:10
                        Bywał trzeźwy przez dłuższe i krótsze okresy, dlatego twierdzi, że nie jest alkoholikiem. Teraz znowu pije, ale on pije tak, że nikt nigdy nie widział go pijanego, po prostu jest regularnie nasączony😄
                        • bywalec.hoteli Re: Różnica wieku 19.09.21, 11:46
                          magdallenac napisała:

                          > Bywał trzeźwy przez dłuższe i krótsze okresy, dlatego twierdzi, że nie jest alk
                          > oholikiem. Teraz znowu pije, ale on pije tak, że nikt nigdy nie widział go pij
                          > anego, po prostu jest regularnie nasączony😄

                          A to tez niszczy i ciało i umysł. Teść badał np wątrobę? Nie ma depresji od regularnego picia?
                    • riki_i Re: Różnica wieku 17.09.21, 20:16
                      magdallenac napisała:

                      > Mam" biznesowego" teścia po 4 (!) drastycznych rozwodach z całym tym szarpaniem
                      > , dodam jeszcze, że od ponad 40 lat, wysoko funkcjonujący alkoholik, cały czas
                      > zawodowo czynny- nic go nie zmogło😄Chłop (74) wygląda świetnie, energii ma tyl
                      > e co przeciętny 30 latek, tak, że, tak jak mówiłam- jedni kapcanieją po 30 inni
                      > do trumny się kładą tryskając energią.

                      Są wyjątki, owszem. Ostatnio opowiadano mi o Panu, który dokonał zasłużonego żywota w wieku lat 91. Dziennie wypijał minimum 750 gram wódki - przez całe życie. Do tego zawodowy ubek, intrygant, menda. Jeszcze po 80-tce został przewodniczącym komitetu blokowego, który wtranżalał się w postępowania administracyjne. Bywają i tacy.
        • miqotka Re: Różnica wieku 16.09.21, 23:31
          margerytka73 napisała:

          > primula.alpicola napisała:
          >
          > > 10 lat w obie strony.
          > 10 lat młodszy, odważnie. Ale koleżanka jest z 12 lat młodszym, 4 lata już będz
          > ie, albo 5. Chwalą sobie.

          Jesteś moją koleżanką? 😛
          • engine8 Re: Różnica wieku 17.09.21, 00:30
            Sptykaj sie dwaj starsi kolesie i jeden mowi
            "sluchaj stary, musze sie pochwalic , ozenilem sie z dziewczyna o 30 lat mlodsza"
            - whow......ale ty masz teraz 55 lat i jest Ok ale pomysles co bedzie za 20 lat?

            - Eh , nie widze problemu. Rzuce staruche do tego czasu.
    • mia_mia Re: Różnica wieku 16.09.21, 14:24
      Nie chciałabym młodszego faceta, oni się zwykle wolniej starzeją i co dla mnie ważne, wolniej dojrzewają (to ważne zwłaszcza na początku), więc z czasem różnica w wyglądzie byłaby bardziej widocznasmile
      • margerytka73 Re: Różnica wieku 16.09.21, 14:32
        mia_mia napisał(a):

        > Nie chciałabym młodszego faceta, oni się zwykle wolniej starzeją i co dla mnie
        > ważne, wolniej dojrzewają (to ważne zwłaszcza na początku), więc z czasem różni
        > ca w wyglądzie byłaby bardziej widocznasmile
        Ale moglibyście się zestarzeć razem. A 15 lat starszy mąż to gwarancja zostania wdową na kolejne 30 lat sad
        • mia_mia Re: Różnica wieku 16.09.21, 14:46
          Moja babcia i dziadek byli w tym samym wieku, dziadek zmarł w okolicach 60, babcia po 80, drugi dziadek z 10 lat był wdowcem, chociaż babcia była kilka lat młodsza. Wiem jakie są statystyki, ale życie sobie.
      • fibi00 Re: Różnica wieku 17.09.21, 08:17
        mia_mia napisał(a):

        > Nie chciałabym młodszego faceta, oni się zwykle wolniej starzeją

        Czy ja wiem... W pewnym wieku facet osiwieje albo wyłysieje a kobieta siwe włosy pofarbuje, oko podmaluje i może wyglądać na młodszą. Między moimi rodzicami jest 7 lat różnicy, tata jest starszy od mamy. Kilka lat temu przyjechał tatę odwiedzić dawno niewidziany kolega. Mama otworzyła drzwi, pan spytał czy jest P. ,mama mówi że nie. Na co facet: " To jest niemożliwe ze P. ma już taką dorosłą córkę!" 😂


        i co dla mnie
        > ważne, wolniej dojrzewają (to ważne zwłaszcza na początku)

        Tak, na początku owszem.

        • engine8 Re: Różnica wieku 17.09.21, 18:18
          a kobieta siwe włosy pofarbuje, oko podmaluje i może wyglądać na młodszą.

          LOL nie ona wyglada co najwyzej na "zadbana" czylo wymalowoan i podrobiona. To wieku nie odejmuje - podobnie jak mini spodnica w wieku 65 lat smile
          • fibi00 Re: Różnica wieku 18.09.21, 09:55
            engine8 napisał(a):

            > [i] a kobieta siwe włosy pofarbuje, oko podmaluje i może wyglądać na młodszą. [
            > /i]
            >
            > LOL nie ona wyglada co najwyzej na "zadbana" czylo wymalowoan i podrobiona.

            Czy ja wiem... Chyba się nie zgodzę. Postawmy koło siebie dwie kobiety koło 50tki- jedna z siwymi włosami, bez makijażu (czyt. bez brwi i rzęs) i druga jej bliźniaczka z ufarbowanymi włosami i podkreślonymi oczami. Myślę że jednak ta druga może wyglądać na mniej niż 50 lat a druga na więcej.
        • mia_mia Re: Różnica wieku 18.09.21, 15:08
          Zdecydowana większość moich kolegów starzeje się bardzo ładnie, dbają o siebie z kobietami różnie, tzn. większość dba, ale efekty różne. Prywatny mąż stety/niestety też dobrze wygląda.
          Wczoraj na FB wyświetlił mi się mąż byłej przyjaciółki, szczęka mi opadła, zawsze dobrze wyglądał, ale teraz wymiata, a przyjaciółkę jakiś czas temu spotkał syn i z dziecięcą szczerością wypalił mi „ale ciocia jest stara”, ja jej od dawna nie widziałam, a na FB nie ma zdjęć. Ja też gorzej od męża się starzeję, nikt mnie o dowód nie prosi od dawna, chociaż jeszcze 10-15 lat temu bywały różne miłe sytuacjewink
    • alexis1121 Re: Różnica wieku 16.09.21, 15:03
      Gdybym miała 28 lat, to mogłabym być nawet z 40 latkiem, czyli 12 lat różnicy. Teraz będąc po trzydziestce nie chciałabym 48 latka, bo taki z nielicznymi wyjątkami ma miękki brzuch, czy obwisłe pośladki. Teraz rozumiem moją teściową, która będąc około 60 nie chciała równolatka, tylko o 10 lat młodszego. Tak że podsumowując, dopuszczam faceta do 8 lat starszego.
    • nocnamagia Re: Różnica wieku 16.09.21, 15:08
      Koleżanka ma męża 16 lat młodszego. Wyszła za mąż po 40. Małżeństwo udane. Różnica wieku nie rzuca się w oczy, bo ona wygląda młodziej niż metryka wskazuje a on dość poważnie.
      • margerytka73 Re: Różnica wieku 16.09.21, 15:13
        A moja kumpela z ławki wyszła za mąż za 11lat starszego. Ona miała 25 on 36. Różnicy wieku jakoś nie było widać. Potem pona była 30 plus on 40 plus i również wizualnie zgrani. Po 40 zaczęło się robić nieciekawie, ona rozkwitła, a on nagle zdziadział , różnice wieku bardzo widać, ona sama to mówi. Nie wiadomo geny czy co. Facet nie pije, ale za to całe życie kopcił jak komin. Może to to?
      • princesswhitewolf Re: Różnica wieku 16.09.21, 22:51
        >Różnica wieku nie rzuca się w oczy, bo ona wygląda młodziej niż metryka wskazuje a on dość poważnie.

        Nie daj bog jakby wyglądala. A swoj wiek a on mlodziej niz swoj wiek. Co by ludzie powiedzieli? Olaboga!
    • pingus Re: Różnica wieku 16.09.21, 15:40
      Maksymalnie 10 lat starszy i maksymalnie 5 lat młodszy. Ale pewnie docelowo najlepiej mniej więcej tyle samo, więcej tematów do rozmów, odchodzi traktowanie z góry.
    • andaba Re: Różnica wieku 16.09.21, 20:34
      Młodszego wcale, jedynie starszy, minimum 3-4 lata. Bez górnej granicy chyba, jak byłam nastolatką to podobali mi sie panowie i 5 dych starsi, dziś oczywiście mi przeszło tongue_out
    • volta2 Re: Różnica wieku 16.09.21, 21:00
      największą jaką miałam to 11 lat facet młodszy, ale to nie było na poważnie
      na poważnie to 2 lata młodszy

      ogólnie staruchów nie lubię, nie wiem czy bym się zainteresowała panem 10 lat starszym ode mnie. nawet jako 40 latka. teraz to już w ogóle mowy nie ma, bo by musiał dobiegać do 60 tki. nieeee

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka