W końcu znalazłam coś na własne lęki

17.09.21, 11:14
Jestem jedną z tych oburzonych brakiem maseczek wśród klientek wszelkich salonów, jutro idę do fryzjera i już się irytuję na myśl o tym, że będę jedyna w masce. Dzisiaj wyślę jeszcze smsa do mojej fryzjerki, że bardzo proszę o poinformowanie reszty personelu, jak i klientek, że chodzenie w masce jest obowiązkowe.
Po fryzjerze jadę z psem na zajęcia sportowe i tutaj mam kolejny problem, bo trenerka jest chora, bierze antybiotyk. Zajęcia są na świeżym powietrzu, jednak założę maskę i kupię dodatkowo przyłbicę. Biję się jednak z myślami, czy w ogóle tam jechać. No i szukając lepszych rozwiązań znalazłam coś takiego, tyle że cena to ponad 2.000 a czas oczekiwania 6 tygodni 😜
    • gryzelda71 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 11:17
      Takie sobie śmieszki robisz.
    • turystabezdomu Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 11:22
      alexis1121 napisał(a):

      > czas oczekiwania 6 tygodni 😜

      Pewnie z Chin idzie
    • stephanie_harper2 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 11:22
      A nie myślałaś żeby zakupić strój szturmowca ( dla nie kumatych tacy żołnierze z SW). Tylko obawiam się, że kosztuje więcej niż 2 k. smilesmile
    • borsuczyca.klusek Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 11:33
      To ja polecę model sprawdzony od wieków. I tylko 6 dyszek na allegro 🙄
      • mashcaron Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 11:36
        W tym to na psią szkołę chyba nie bardzo 🤣 mogłaby stać się celem 😅
        • madame_edith Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 11:54
          Mój pies by na zawał zszedł jakbym mu się w czymś takim zaprezentowała 🤣
          • morekac Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 12:00
            Psy źle widzą i nochal jest podstawą rozpoznawania, to może nie byłoby tak źle.
            • alexis1121 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 12:11
              Dobrze wiedzieć, mój jest spory po dziadku, więc powinnam być dobrze rozpoznawalna.
            • alpepe Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 16:56
              Właśnie nie wiem, co to z tym wzrokiem za zabobon. Moja suka ma wzrok taki, że my się zastanawiamy, na co ona szczeka, że może bez powodu, aż nagle widzimy, a tam, był ptak, jeż, mysza, wiewiórka, pszczoła etc.
              • alexis1121 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 17:40
                Bo myśliwskie mają lepszy, moje mają kiepski.
              • morekac Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 18:21
                Mój pies nie myli mnie z moją siostrą. Co robi większość ludzi.
                • alexis1121 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 18:41
                  Pewnie rozpoznaje was po zapachu.
                • morekac Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 18.09.21, 08:44
                  Czyli kieruje się bardziej węchem niż wzrokiem. Nigdy nie pomylił cioci z mamusią!
            • madame_edith Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 18.09.21, 08:55
              Mój myśliwski, widzi dobrze i gania wrony, więc by miał spory dylemat jakby mamcie z dziobem zobaczył. 🤣
      • figa_z_makiem99 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 16:31
        🤣🤣🤣
    • triss_merigold6 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 11:36
      Kompletny strój wojsk obrony przeciwchemicznej z demobilu, z maską, filtrami i rękawicami kosztuje niecałe 300 zł, a efekt bezcenny.
      • morekac Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 12:01
        Maska ppgaz działa? Przydałaby się do sprzątania kocich kuwet...
      • alexis1121 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 12:10
        Coś co kosztuje 300 zł jako całość nie może dobrze chronić.
        • triss_merigold6 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 12:17
          Demobil. Chroni, skoro wojsku wystarczy, to wystarczy i na wyjście do ch.
          • wapaha Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 18:43
            triss_merigold6 napisała:

            > Demobil. Chroni, skoro wojsku wystarczy, to wystarczy i na wyjście do ch.
            😁🤭
            To że wojsko ma na stanie i używa do szkoleń nie znaczy że to chroni 🤣
            A zwłaszcza demobil 🤣
            • triss_merigold6 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 18.09.21, 09:37
              Tak mi się wydaje, że maska typu słonik wraz z całym ubrankiem jednak - wersja dla paranoików covidowych - chroni bardziej przed substancjami z zewnątrz niż jednorazowa maseczka chirurgiczna na ryju. Zasłania więcej, no i nie można jej co chwilę ściągać i zakładać... ale to już niech paranoicy covidowi rozkminiają.
      • hexella Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 12:19
        triss_merigold6 napisała:

        a efekt bezcenny.

        no... pod wpływem własnego ciepła otwierają się pory i można pyknąć oczyszczanie cery, do tego efekt sauny, a jak napsikasz do środka olejkiem eukaliptusowym, to i drogi oddechowe się zinhalują.
        Jeden wydatek i masz SPA w gratisie.
    • aqua48 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 11:48
      alexis1121 napisał(a):

      > jednak założę maskę i kupię dodatkowo przyłbicę.

      Ostatnio w komunikacji miejskiej zaobserwowałam kobietę - maska na brodzie, do tego przyłbica....na czubku głowy.
      Ciekawe co tacy ludzie myślą?
      • mashcaron Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 11:57
        Dobre 🤣
      • hexella Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 12:21
        brakowało jeszcze foliowych rękawiczek z odciętymi palcami a la mitenkiwink
        • aqua48 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 13:09
          hexella napisała:

          > brakowało jeszcze foliowych rękawiczek z odciętymi palcami a la mitenkiwink

          A widzisz, mogłam doradzić!
    • snakelilith Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 11:55
      Pokaż zdjęcie. Ciebie z przyłbicą jeszcze nie mamy.
      • alexis1121 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 18:42
        Nie mam takiego, Żmijko.
    • asfiksja Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 14:30
      Zatrzymajcie tę karuzelę śmiechu.
    • wapaha Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 16:57
      alexis1121 napisał(a):

      > Jestem jedną z tych oburzonych brakiem maseczek wśród klientek wszelkich salonó
      > w, jutro idę do fryzjera i już się irytuję na myśl o tym, że będę jedyna w masc
      > e. Dzisiaj wyślę jeszcze smsa do mojej fryzjerki, że bardzo proszę o poinformow
      > anie reszty personelu, jak i klientek, że chodzenie w masce jest obowiązkowe.

      O obowiazku można mówić wtedy, gdy jego za jego niedopełnienie można ukarać
      Zdaje się wiec, że to tylko mowa trawa wink i strasznie fryzjera


      > Po fryzjerze jadę z psem na zajęcia sportowe i tutaj mam kolejny problem, bo tr
      > enerka jest chora, bierze antybiotyk. Zajęcia są na świeżym powietrzu, jednak z
      > ałożę maskę i kupię dodatkowo przyłbicę. Biję się jednak z myślami, czy w ogóle
      > tam jechać.

      Serio, nosisz maseczkę na swieżym powietrzu ? Dlaczego

      No i szukając lepszych rozwiązań znalazłam coś takiego, tyle że ce
      > na to ponad 2.000 a czas oczekiwania 6 tygodni 😜

      to jest ta chwila ten uczuć który występuje we mnie również gdy podane jest info o debilnych posunieciu rządu a ja się zastanawiam czy to prawda czy fake
      • alexis1121 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 17:44
        Irytuje mnie takie podejście, w stylu co mi mogą zrobić. Dlaczego w innych krajach nawet dyskutanci zakładają maseczkę kiedy wchodzą do sklepu, a tutaj nie mogą? Fryzjerka zrozumiała o co mi chodzi i mam nadzieję, że jutro nie dostanie mi się do oka bądź ucha czyjaś bakteria, lub wirus.

        Nie noszę maseczki na powietrzu, pisałam że trenerka prowadząca zajęcia jest chora, bierze antybiotyk, a my w niektórych momentach będziemy blisko siebie. Tak naprawdę to ona powinna założyć maskę z filtrem, ale nie znam jej dobrze i nie będę tego sugerować.
        • wapaha Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 18:47
          alexis1121 napisał(a):

          > Irytuje mnie takie podejście, w stylu co mi mogą zrobić.

          Mnie też, co nie zmienia faktu że mówiąc o obowiązku nagiels rzeczywistosc 🤷‍♀️

          Dlaczego w innych kraj
          > ach nawet dyskutanci zakładają maseczkę kiedy wchodzą do sklepu, a tutaj nie mo
          > gą?

          Jedni zakładają inni nie. W jednch jest obowiązek usankcjonowany prawnie i faktycznie egzekwowany a w innych prosba

          Fryzjerka zrozumiała o co mi chodzi

          Git. Klient nasz pan

          i mam nadzieję, że jutro nie dostanie m
          > i się do oka bądź ucha czyjaś bakteria, lub wirus.
          >
          Życzę tego


          > Nie noszę maseczki na powietrzu, pisałam że trenerka prowadząca zajęcia jest ch
          > ora, bierze antybiotyk, a my w niektórych momentach będziemy blisko siebie. Tak
          > naprawdę to ona powinna założyć maskę z filtrem, ale nie znam jej dobrze i nie
          > będę tego sugerować.

          Zrozumiałam że ty
    • morekac Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 19:17
      Przecież nie będziesz siedziała u fryzjerki ani w maseczce ani w tym czymś na głowie...
    • taki-sobie-nick Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 23:05
      Kup sobie gazową albo coś.
    • taki-sobie-nick Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 17.09.21, 23:10
      Eeee, myślałam, że masz lęki i znalazłaś lekarstwo.

      Jeśli chcesz nosić maseczkę i przyłbicę, to ĆWICZ DYKCJĘ, bo inaczej cię przez te przesłony nikt nie zrozumie.
    • alicia033 Re: W końcu znalazłam coś na własne lęki 18.09.21, 09:40
      Tak, kup sobie to koniecznie!
Pełna wersja