Dodaj do ulubionych

Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą?

17.09.21, 21:35
Tak mi się jakoś nasunęło to pytanie.
Obserwuj wątek
    • nuka_2 Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 17.09.21, 22:05
      Jak pięknie rozwijacie wątek 🙂
      Wiadomo wpajanie dziewczynkom, ze mają być skromne, ciche i uległe itp jest zle. Brak pewności siebie powoduje, ze boją się osiągnąć cel, dają się skrzywdzić.
      Z drugiej strony nadmierna pewność siebie i przekonanie o swojej nieomylności bywa szkodliwe i męczące dla innych. Takie osoby nie szanują innych, traktują z góry.
      Jednym z najbardziej skromnych ludzi jakich poznałam był szef kliniki , który na równi traktował panią sprzątaczkę i utytułowanych kolegow
          • snakelilith Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 18.09.21, 00:26
            bene_gesserit napisała:

            > Przecież można być skromnym i mieć poczucie własnej wartości. Skromny, pewny si
            > ebie człowiek, który nie ma potrzeby robienia sobie nieustannego marketingu.
            >

            Ale skormny to coś więcej niż tylko nie robienie nieustannego marketingu. To dla mnie wycofanie i trochę tak ukrywanie albo nawet negowanie własnych umiejętności. Wolę ludzi, którzy otwarcie przyznają się - tak, potrafię to i jest to dla mnie źródłem zadowolenia.
              • kura17 Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 18.09.21, 08:34
                > Noi: ja wolę, którzy bez przyznawania się potrafią i to jest dla nich źródłem
                > zadowolenia. Niekoniecznie trzeba o tym mówić.
                >
                > Dla mnie właśnie mówienie jest podejrzane. Zamiast 'zrobię to świetnie', zrobić
                > to świetnie.

                to ja sie troche nieskromnie wink przyznam, ze staram sie byc (jestem?) taka osoba.
                oczywiscie nie zawsze potrafie wszystko zrobic "swietnie", ale staram sie zawsze zrobi to jak najlepiej (bo lubie), jednak bez zadnego gadania, "oswiadczania", pchania sie na swiecznik (to nie dla mnie). i musze powiedziec, ze po jakims czasie ludzie to zauwazaja, czesto doceniaja. nie, nie na wielka skale, ale tak bardziej lokalnie, a potem to sie odrobine rozszerza na nastepny krag tych ludzi i tak sobie powoli ta "dobra opinia" postepuje - a poniewaz ja nie potrzebuje (dla siebie) wielkiego rozglosu i docenienia, to mi to wystarcza. mam we wlasnej historii kilka przypadkow, gdzie wlasnie to zostalo dostrzezone - jeden wrecz spektakularny, zmiana zdania o mnie o 180 stopni w jednej chwili, kilka innych, gdzie po latach dowiadywalam sie przypadkiem.

                nie zrobilam zadnej wielkiej kariery, ale (wydaje mi sie), ze jestem ceniona w bliskim gronie, a zawodowo ludzie dosc czesto "polecaja mnie dalej". pracuje w bardzo konkurencyjnym srodowisku, gdzie obowiazuje taktyka "im glosnie/wiecej/bardziej ekspansywne, tym lepiej". to nie dla mnie, wole swoje "skromne" odwalanie roboty. z tym, ze ja przez skromnie nie rozumiem "siedzenia cicho", tylko "nie oglaszanie sie nachalnie wszem i wobec" - umiem wyrazic swoje zdanie, jesli uwazam, ze mam racje - bede walczyc o wykazanie tego (a jesli okaze sie, ze jednak nie mam - przyznam sie do bledu), jestem dobrym "mowca publicznym" (wypracowane) i przede wszystkim lubie swoja robote i wykonuje ja dobrze dla wlasnej satysfakcji.
      • bene_gesserit Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 17.09.21, 23:29
        skromny
        1. «niedbający o rozgłos, uznanie»
        2. «nieśmiały w stosunku do osób odmiennej płci; też: będący wyrazem takiego usposobienia, zachowania»
        3. «odznaczający się prostotą, brakiem ozdób»
        4. «niemający dużych dochodów»
        5. «nieprzynoszący dużych zysków»
        6. «niewielki pod jakimś względem»

        Który punkt jest podejrzany? A może wszstkie?
        • snakelilith Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 18.09.21, 00:06
          Wszystkie, jeżeli bazują na niekorzystnych mechanizmach. Pojęcie skromny ma dużo miejsca na negatywne konotacje.
          Punkty 1 i 2 mogą być efektem braku społecznych kompetencji i/albo fałszywych przekonań typu "siedź cicho w kącie, nie wyróżniaj się, nie narzucaj, aż cię zauważą". W punkcie 2 niska samoocena, brak przekonania o swojej wartości grają dużą rolę.

          Punkt 3 może być wynikiem braku kreatywności i stylu, mentalnego nudziarstwa. Także strachu przed negatywną oceną, ośmieszeniem.

          4,5 to jasne. Stały brak sukcesów na zawodowej arenie nie świadczy o wielkiej inteligencji, wiedzy, przesiębiorczości, elastyczności umysłowej i pracowitości.

          6 trudno opisać, bo jest zbyt ogólne i może dotyczyć cech, na które nie ma się większego wpływu, jak np. skromny wzrost, czy skromne owłosienie na głowie. Ale normy estetyczne są jakie są i chwalić się też często nie ma czym.
          • bene_gesserit Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 18.09.21, 00:18
            Mogą bazować na korzystnych mechanizmach.
            Czepnęłam się tego, co napisałaś, bo mnie drażnią osoby nieskromne.
            1 - 'prawdziwej siły się nie pokazuje': jeśli ktoś ciągle o czymś trąbi, to najwyraźniej nie jest tego pewien.
            2 - nieśmiałość w dzisiejszych natrętnie promujących ekstrawersję czasach ma wielki urok. A brak pewnych kompetencji społecznych może być wynikiem bardzo bolesnych przeżyć.
            3. odnosi się raczej to stylówki. Która może być minimalistyczna. Bez kombinowania i nadekspresji.
            4. Skromne życie, skromne wymagania to w dzisiejszych czasach wielka cnota. Im mniej, tym lepiej będą miały - o ile będą miały - kolejne pokolenia. Noi: sukcesy zawodowe nie zawsze równają się dużym zarobkom, na litość. Nigdy tak nie było.
            • snakelilith Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 18.09.21, 00:39
              Nie zgadzam się z tobą.
              Jeeżeli chodzi o 1, to uważam, że nie ma potrzeby ukrywania siły. To nie jest powód do wstydu. Wielu chętnie wzoruje się na silnych ludziach, co jest dobrą sprawą. Więcej silnych i asertywnych wzorów proszę.

              2. Boelsne przeżycia są bolesne, ale pielęgnowanie traum nie jest korzystne dla mentalnego zdrowia. To wyraz słabości. Trzeba walczyć, a nie się poddawać.

              3. Minimalna stylówka nie jest skromna. Jest jest dobra, to od razu widać styl, elegancję, dużą klasę, a nie skromność.

              4. Może, ale nie musi. Wielu żyje skromnie, bo na więcej ich nie stać. Pytanie więc czy ograniczenie stylu życia jest faktyczną potrzebą, czy koniecznością. I trudno powiedzieć o kimś, kto ma sukcesy zawodowe, że grzeszy w pracy skromnością, tacy ludzie zawsze się wyróżniają od przeciętnej masy, nawet jak zarabiają niedużo, bo wykonywana praca jest im ważniejsza od forsy.
              • bene_gesserit Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 18.09.21, 00:48
                Nie chodzi o ukrywanie, ale o manifestację.
                Nie ma potrzeby robić manifestacji. To znaczy - dla mnie, jeśli ktoś ma taką manifestację, to odczytuję to jako dowód słabości. I mi się to sprawdza.
                A już rozglądanie się za oklaskami... uch.

                Nikt nie ma obowiązku walczyć z tym, co go przerosło, kiedy się wydarzyło. Każdy ma prawo zrobić z tym to, co chce. Z różnych powodów. Mam wielki szacunek do ludzi, którzy przepracowują traumy i równie wielki do tych, którzy z nimi żyją.

                3 - spieramy się o słowa. Noi - mój mnimalizm nie jest ani specjalnie elegancki ani wybitnie klasowy. Cusz w tym złego?

                4. Nie ma nic złego w skromnym życiu, bo na więcej nie stać. Obie moje babcie tak żyły, ciężko, szczypiąc się z wydatkami, heroicznie i udało im się wiele osiągnąć. Znowu: co z tym nie tak?
                I: jeśli ktoś nie trąbi o tym, jaki jest świetny, tylko po prostu robi coś dobrze, to wyróżnia się mimochodem, chociaż jest skromny tongue_out
      • bene_gesserit Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 18.09.21, 16:32
        Co jest antonimem 'skromności'?

        nieskromność, arogancja, bezceremonialność, bezczelność, buta, narowy, niedelikatność, obcesowość, samowolność, tupet, zuchwalstwo, zuchwałość, dufność, hardość, nadętość, pycha, pyszałkowatość, rezon, ważniactwo, zadufanie, zarozumialstwo, zarozumiałość, brak miary, nadużywanie, nieumiarkowanie, przeciągnięcie struny, przegięcie, przesada, przesadzanie, bogactwo, dostatek, duma, luksus, megalomania, obfitość, patos, przepych, zadęcie, zamożność

        Z tego tylko 'rezon', 'zamożność' i 'obfitość' nie konotują jednoznacznie negatywnie, a 'duma' i 'luksus' są na krawędzi.

        Chciałabyś wychować córkę na nadużywającą, zadufaną i pyszałkowatą osobę? smile
    • hadron-plus Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 18.09.21, 08:27
      Wątek do kawy w sobotę. Też mnie pytanie zastanowiło, ale dla siebie musiałam zrozumieć znaczenie. Wrzucam, gdyby kogoś też intetesowało:
      Skromność (od "być skromnym", "powstrzymywać się", "być zadowolonym", "obejść się bez") jest w dzisiejszym użyciu synonimem "oszczędności", "bezpretensjonalności", "prostoty", "powściągliwości".[1] Może odnosić się do charakteru osoby (= skromność jako cecha charakteru) lub też wyróżniać tylko pewne zachowanie (= prosty styl życia, rezygnacja z luksusu). W pozytywnej ocenie stanowi ona odpowiednik takich pojęć jak "pragnienie uznania", "arogancja", "nieskromność", "przesada" czy "ostentacja". W prześmiewczo pejoratywnym tonie występuje w idiomach takich jak "skromne osiągnięcie", "obdarzony skromną inteligencją", "pochodzący ze skromnych warunków życia". Autoironicznie mówi się też o "moim skromnym udziale" (= mały udział), "mojej skromnej osobie" (= moje skromne "ja"), "moim skromnym wkładzie", "moim skromnym darze" (= przynieść-along/darowiznę).

      Twierdzenie osoby, że ona sama lub inna osoba jest "skromna" może być

      dobrowolna powściągliwość,
      niedobrowolne (być może "fatalne") ograniczenie osobowości lub warunków życia, lub
      ironia lub nieszczerość
      ekspresowo.

      Historia słów Edycja
      Słowo skromność wywodzi się językowo od ahd. bisceidan → mhd./nhd. skromny. W średniowiecznym języku prawniczym wyrażało ono decyzję sądową i nabrało znaczenia "powiadomić", "przydzielić", co do dziś można odnaleźć w idiomie "mój skromny (= mój przydzielony) udział". W obecnym języku kancelaryjnym ta forma wypowiedzi jest nadal obecna w wyrażeniu "skromnie zaprzeczać komuś".

      Refleksyjne być skromnym podąża za znaczeniem "być uniżonym przez sędziego" i z neutralnym zwrotem sędziego "być zadowolonym, być zadowolonym". Przymiotnik "skromny" podążał za znaczeniem czasownika i pierwotnie oznaczał "ustalony przez sędziego, przydzielony". W języku średnio-wysoko-niemieckim ludzie, którzy pozwalali sobie na skromność i umieli być skromni, byli uważani za "wnikliwych, rozważnych, wyrozumiałych". Skromność była synonimem "zrozumienia, wyrozumiałości". Dziś słowo to używane jest głównie w znaczeniu "oszczędny, prosty, bezpretensjonalny". W znaczeniu tego słowa, które prawie popadło w zapomnienie, zwrot "dać komuś znać" (= wypić w odpowiedzi) jest również nadal spotykany w ripoście na toast.[2]

      Motywacja edytuj
      Skromność może mieć różne motywacje: Jako uniwersalna ludzka postawa życiowa może wynikać np. z postawy pokory, czci dla Boga, Pana, o którego planach człowiek nie powinien wyrokować, a także dla darów natury, które należy traktować z troską i nie marnować.[3][4] W sferze profanum może powstać jako postawa dobrowolna, jako postawa pokory.

      W sferze profanum może ona charakteryzować charakter osobowości jako dobrowolnie samoograniczającej się bez potrzeby, która uniezależnia się od dóbr materialnych, nie polega na zbytecznych luksusach i kieruje swoją orientację zmysłową ku niematerialnym zadaniom i pojęciom wartości. W przeciwieństwie do skromności religijnej, wyrasta ona z motywacji etycznej.[5]

      Skromność może być jednak także reakcją na ograniczenia materialne, w której człowiek wewnętrznie akceptuje (na razie) brak, na jaki jest narażony.

      Psychosomatyk Rudolf Klußmann zwrócił uwagę na możliwość, że chciwość może zostać odpędzona przez "nadmierną skromność", przy użyciu formacji reakcji.[6]

      Historia idei i ruchów Edycja
      Kynizm Edytuj
      → Główny artykuł: Kynizm
      Kynizm był rodzącym się w V w. p.n.e. w starożytnej Grecji nurtem filozoficznym, który za cel etyczny wysokiego szczebla stawiał sobie niepotrzebność. Antystenes i jego uczeń Diogenes z Sinope, a w końcu Demetrios lub Salustios z Emesy w okresie cesarstwa rzymskiego, odpowiednio w I i V w. n.e., opowiadali się za poglądem na życie, zgodnie z którym duże znaczenie miały: naturalność, niepotrzebność i asceza. Podobnie jak filozofowie szkoły stoickiej wierzyli, że mogą osiągnąć szczęście jednostki, które według ich przekonań wyrasta z wewnętrznej niezależności i samowystarczalności. (Ten, kto nic nie posiada, nie może też nic stracić i być odpowiednio rozczarowany). Dla kierunku stoickiego bogactwo i prestiż oznaczały jedynie rzekome szczęście.[7]
      • hadron-plus Re: Czy w obecnych czasach skromność jest cnotą? 18.09.21, 08:31
        Pojęcie w chrześcijaństwie opuszczam, nie mieści się.
        Ruch młodzieżowy Edycja
        → Główny artykuł: Ruch młodzieżowy
        Ruch młodzieżowy, który wyłonił się z tzw. Wandervogel na początku XX wieku, ukształtował własną kulturę młodzieżową, która starała się odróżnić pod względem sposobu myślenia i stylu życia od pokolenia swoich rodziców. Zgodnie z tradycją średniowiecznych Wędrownych Uczniów, uczniowie i studenci uciekali z miast pod przewodnią zasadą prostego życia w harmonii z naturą i udawali się "na wędrówkę". Używali wędrówek jako środka transportu, przygotowywali jedzenie na otwartym ogniu, a noc spędzali w stodołach, namiotach lub pod gołym niebem. Ruiny rozpadających się zamków stopniowo przekształcano w schroniska młodzieżowe. Celem dynamicznego ruchu było doświadczenie wspólnoty i natury, odnalezienie siebie poprzez ryzyko i przygodę jako gratyfikujące, oryginalne, samostanowiące doświadczenie życia.[11]

        Trekking i survival Edycja
        → Główny artykuł: Trekking i przetrwanie
        Nowoczesny ruch outdoorowy zrodził działania, które, oddzielając się od konsumpcyjnego, zamożnego społeczeństwa i ograniczając się do minimalnego wyposażenia ze środkami cywilizacji, poświęciły się prostemu życiu i przetrwaniu w dziczy jako ascetycznym, uciążliwym, ale błogim sposobom życia. Odizolowane obszary z dala od cywilizacji stanowią teren, na którym trekker, zdany na siebie, swoje umiejętności i kreatywność, może się odnaleźć i dzięki nabytym umiejętnościom, solidnej kondycji fizycznej i stabilnej psychice pokonać stojące przed nim wyzwania i niebezpieczeństwa. Zakłada to gotowość i zdolność do prowadzenia skromnego życia, ograniczonego przez pomoce cywilizacyjne. Najważniejszy pedagogiczny i psychologiczny poligon znajduje się dla nich w edukacji doświadczalnej i śmiałości.[12]

        Przedsięwzięcia survivalowe, jako wydarzenia związane z przetrwaniem, prowadzą do przekroczenia granic fizycznej, psychicznej i umysłowej odporności jednostki i grupy. Wywodzące się z potrzeby radzenia sobie w ekstremalnych sytuacjach podczas trekkingu, ekspedycji lub specjalnych misji wojskowych, wymagają intensywnego treningu, umiejętności bycia wyjątkowo niewymagającym i stopniowego zwiększania wymagań. Wymagają gotowości, by w skrajnych przypadkach, bez niemal wszelkiej cywilizacyjnej i koleżeńskiej pomocy, umieć polegać na sobie, radzić sobie w sytuacjach deprywacyjnych i niebezpiecznych[13].

        Frugalism Edytuj
        W USA powstała (zwłaszcza po kryzysie finansowym w 2007 r.) "scena frugalistów", która liczy podobno kilka tysięcy zwolenników. W Europie i na innych wysoko rozwiniętych obszarach również istnieją frugaliści.[14] Niemiecki frugalista tak definiuje to pojęcie: "Frugaliści to ludzie, którzy chcą wyrwać się z chomiczego koła świata pracy." Nurtuje ich pytanie "jak najwcześniej uniezależnić się finansowo od swoich dochodów, czyli jak żyć tylko z zaoszczędzonego majątku". Frugaliści to "ludzie, którzy nie chcą pracować do 67 roku życia". Jest całkowicie możliwe, aby żyć do 60 lat wyłącznie z nieskonsumowanej części zarobionych dochodów uzyskanych do 40 roku życia oraz z aprecjacji, dywidend i odsetek narosłych od akcji, inwestycji i oszczędności.[15] W Stanach Zjednoczonych trend ten określa się skrótem "fire": "financial independence, retire early". Gisela Enders, coach i autorka, jest jednak przekonana, że większość ludzi nie wytrzymuje długo bez pracy. Ci, którym wystarcza na życie, zwykle podejmują ponownie pracę na określony czas lub rozpoczynają jakiś projekt. Osoby te miałyby swobodę wyboru aktywności, która sprawia im przyjemność.[16]

        Instytut Badań nad Trendami i Przyszłością (ITZ) charakteryzuje frustratów jako "grupę ludzi, którzy chcą żyć radykalnie niezależnie od statusu, ale nie niechrześcijańsko". Interesuje ich pochodzenie i trwałość produktów, równowaga ekologiczna i ślad klimatyczny, ale przede wszystkim alternatywy domowej roboty. Zazwyczaj oszczędni mają mało pieniędzy, ale czasami są zamożni z wyraźnie krytycznym nastawieniem i silnym poczuciem odpowiedzialności za duży obraz sytuacji." W "erze po recesji" od 2009 roku, powiedział, Amerykanie "doświadczają, że wielu rodaków nadal musi być bardzo świadomych, aby utrzymać swoje pieniądze razem. Mogą one jednak również przyczynić się do walki z globalnym ociepleniem i zmianami klimatu. Pomaga im w tym frugalistyczny styl życia z jego nowym świadomym konsumpcjonizmem"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka