Dodaj do ulubionych

Depresja i stany lękowe - wymiekam

18.09.21, 10:51
Sama nie wiem po co ten watek. Biore leki, chodze na terapie, juz mialam troche lepszych dni a teraz znowu dno i sie zalamalam. Budze sie rano i czuje lek przed dniem, chce mi sie plakac, wszystko jest bez sensu. Wiem ze to nieprawda ale emocje trzymaja.
Najbardziej sie boje tego ze sie tak czuje. Nie moge normalnie funkcjonowac, caly czas siedze w swojej glowie. W sumie zawsze miewalam takie stany, ale slabsze i sie ich nie balam i przechodzily same.
Jak jestem sama to rycze, jak z kims to jakos sie trzymam ale w srodku wszystko we mnie krzyczy z rozpaczy. Nie wiem co robic. Czy to musi trwac miesiacami i kiedys sie wyciszy? Dlaczego bylo juz lepiej i jest znowu gorzej.

Leki biore juz 6 tyg w docelowej dawce. Wczesniej bralam inne ale wkrecily mnie w takie leki ze chodzilam po scianach wiec mialam zmiane. Tak bardzo liczylam na leki a widze ze to nie dziala, ze bylo lepiej bo ja mialam lepsze nastawienie a jest gorzej bo sie zdolowalam.

Tak sie chcialam wygadac w sumie. Na nic nie licze. Prosze nie piszcie negatywnych postow bo tylko mi dowalicie.
Obserwuj wątek
        • pade Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 18.09.21, 11:12
          Nie czujesz, tylko myślisz.
          Myślisz, że nie masz prawa się cieszyć.
          Ale nie ma instancji, która takie prawa przyznaje. Ty sama możesz sobie pozwolić, bądź nie.
          Może spróbuj pomyśleć, że teraz jesteś po prostu przewlekle chora, ale się leczysz i prędzej czy później wyjdziesz z tego.
          ps. przy okazji terapii robisz "porządki" w swoim życiu? Nabywasz nowych umiejętności, typu rozpoznawanie jakie potrzeby stoją za emocjami, uczysz się asertywności, wyrażania smutku, żalu? Rezygnujesz z tego, co Ci do tej pory szkodziło?
          Same leki, bez zmian w życiu, nie pomogą.
          • marcowa_aprilla Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 10:32
            Pade, jak puszcza lęk to zycie jest ok, mam plany, chce isc do kina, na joge, spotkac sie z kims. A rano budze sie z poczuciem ze wszystko jest bez sensu, boje sie dnia, zadna mysl nie przynosi ukojenia i zaden pomysl na spedzenie dnia nie sprawia ze czuje sie lepiej.
            To jest koszmar, dzien za dniem to samo. I najgorzej ze to nie jest czysty lęk tylko chce mi sie do tego plakac i jestem zalamana ze tydzien temu jechalam rowerem z rodzina i sie smialam i scigalam z synem a dzis czuje rozpacz, scisk w zoladku i placze. Placze jak to pisze, na chwile jest ulga a potem znowu lęk.
            A lek u mnie wywolywaly zawsze porazki, poczucie ze jestem gorsza, ze maz mnie nie kocha tak mocno jak kiedys. Z dziecinstwa tez, bo musialam zasluzyc na milosc i uwage rodzicow, byc najlepsza, zeby sie mna mogli pochwalic. I w swoich oczach tez musze teraz byc dosc dobra. A lek, slabosc to sprawia ze jestem nikim i siebie nieakceptuje. Nie pozwalali mi sie bac w dziecinstwie.
            Zalamana jestem bo bardzo liczylam na leki, ze mi pomoga i dam rade a mam wrazenie ze nie pomagaja.
            I tak bardzo chce czuc sie dobrze i nie moge sie pogodzic ze bylo lepiej a jest gorzej, liczylam ze bedzie stopniowo coraz lepiej.

            Dziekuje dziewczyny za wasze wsparcie.
            • margerytka73 Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 12:10
              marcowa_aprilla ze tydzien temu jechalam ro
              > werem z rodzina i sie smialam i scigalam z synem a dzis czuje rozpacz, scisk w
              > zoladku i placze. Placze jak to pisze, na chwile jest ulga a potem znowu lęk.
              > A lek u mnie wywolywaly zawsze porazki, poczucie ze jestem gorsza, ze maz mnie
              > nie kocha tak mocno jak kiedys.
              >
              > Dziekuje dziewczyny za wasze wsparcie.
              Kurcze, jakoś myslałam, że jesteś samotna, nie masz męza, dzieci, może przeżywasz to, że nie możesz zajść w ciąże, albo, że nie możesz znaleźć oartnera, alr Ty masz rodzinę i dzieci, jesteś matją i męża, o co więc chodzi?
              Sprawy w pracy? konflikty z rodzicami? Z koleżankami? Problemy e zdrowiem w rodzinie? Inne problemy rodzinne? Musi gdzueś być sedno.
            • pade Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 16:10
              marcowa_aprilla napisała:

              > Pade, jak puszcza lęk to zycie jest ok, mam plany, chce isc do kina, na joge, s
              > potkac sie z kims. A rano budze sie z poczuciem ze wszystko jest bez sensu, boj
              > e sie dnia, zadna mysl nie przynosi ukojenia i zaden pomysl na spedzenie dnia n
              > ie sprawia ze czuje sie lepiej.

              > To jest koszmar, dzien za dniem to samo. I najgorzej ze to nie jest czysty lęk
              > tylko chce mi sie do tego plakac i jestem zalamana ze tydzien temu jechalam ro
              > werem z rodzina i sie smialam i scigalam z synem a dzis czuje rozpacz, scisk w
              > zoladku i placze. Placze jak to pisze, na chwile jest ulga a potem znowu lęk.

              No popatrz, tydzień temu śmiałaś się, cieszyłaś, czyli pojawiają się momenty kiedy jest lepiej. Lęk nie paraliżuje Cię bez przerwy, tylko czasami odpuszcza. Wspaniale, to oznacza, że te momenty będą się pojawiały i w końcu zaczną się wydłużać.

              > A lek u mnie wywolywaly zawsze porazki, poczucie ze jestem gorsza, ze maz mnie
              > nie kocha tak mocno jak kiedys. Z dziecinstwa tez, bo musialam zasluzyc na milo
              > sc i uwage rodzicow, byc najlepsza, zeby sie mna mogli pochwalic. I w swoich oc
              > zach tez musze teraz byc dosc dobra. A lek, slabosc to sprawia ze jestem nikim
              > i siebie nieakceptuje. Nie pozwalali mi sie bac w dziecinstwie.

              Wiesz, że musisz popracować nad tym co wyżej napisałaś?
              Dwutorowo. Pierwszy tor to dyskutowanie z krytykiem, albo obśmiewanie go, cokolwiek, co Ci podpasuje.
              Krytyk: "Jesteś do niczego, taka słaba, rozlazła, ryczysz, mąż cię zostawi"
              Ty (Twoje myśli to nie Ty, mam nadzieję, że o tym wiesz): "No jasne, jestem słaba, bo nie miałam podparcia, zawsze musiałam walczyć i być silna, ukrywałam swoje słabości, aż się wszystko skumulowało i wybuchło. Ale teraz zajęłam się sobą i staram się pozbyć tego balastu, który ze sobą nosiłam. Dbam o siebie. Mąż nie ma powodu, żeby mnie zostawić. Każdemu przydarzają się słabsze momenty" I dalej "Mój syn nie musi zasługiwać na moją miłość, ja też nie musiałam zasługiwać, zmuszono mnie do tego".
              To jest podejście behawioralne.
              A drugie podejście, drugi tor, to odblokowywanie emocji, nawet sprzed 25 lat i pozbywanie się ich. I z głowy, i z ciała. Bez tego praca behawioralna w niczym nie pomoże. Bo to będą w tym momencie afirmacje, a nie rzeczywista praca nad poprawą samopoczucia.

              > Zalamana jestem bo bardzo liczylam na leki, ze mi pomoga i dam rade a mam wraze
              > nie ze nie pomagaja.

              A mogłabyś mi wytłumaczyć jak leki miałyby zaleczyć rany, które powstały w Twojej psychice? Leki mogą spowodować stłumienie lęku, mogą wyciszyć emocje, ale po lekach nie przestaniesz uważać, ze słabość to porażka, a na miłość męża trzeba zasłużyć. Leki nic nie zrobią z emocjami, które kiedyś zamroziłaś w ciele (nie pozwalano mi się bać).

              To czego potrzebujesz to przestawić się z "wezmę leki, pójdę parę razy na terapię i mi przejdzie" na "pracowałam" na to latami, na wyzdrowienie potrzebuję czasu.

              > I tak bardzo chce czuc sie dobrze i nie moge sie pogodzic ze bylo lepiej a jest
              > gorzej, liczylam ze bedzie stopniowo coraz lepiej.
              >
              > Dziekuje dziewczyny za wasze wsparcie.
                • pade Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 17:06
                  Rozmowa z terapeutą (rozważyłabym terapię psychodynamiczną, wbrew innym opiniom, chyba, że masz naprawdę dobrą relację ze swoim terapeutą), dalej, praca z ciałem, wszystko to, co wymieniłam plus jeszcze analiza bioenergetyczna, czyli ćwiczenia Lowena (są na youtubie) oraz jego książka o depresji i druga o lęku, dalej, spacery, jazda na rowerze, masaże, terapia czaszkowo-krzyżowa, rozmowa z przyjaciółką, z mężem, wszystko, co ożywi Twoje ciało i duszę.

                  I nie nastawiaj się na to, że za miesiąc przejdzie. Nie ma takiej opcji, to jest dość powolny proces, ale skuteczny.
              • yennefer.00 Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 20:10
                A drugie podejście, drugi tor, to odblokowywanie emocji, nawet sprzed 25 lat i pozbywanie się ich

                Dokładnie to również masz w terapii p-b. Działa się tam kilkutorowo. Uproszczone opisy z internetu dotyczące tego podejścia nie oddają go w pełni.
                • pade Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 20.09.21, 13:06
                  Ja akurat mam wiedzę z reala, że tak powiem, nie z netusmile I wiem, że w nurcie poznawczo-behawioralnym nie ma pracy z ciałem. To już prędzej Gestalt.
                  Nie ma, moim zdaniem sensu, deprecjonować żadnego nurtu, tylko trzeba trafić na dobrego terapeutę i nie zapominać, że ciało pamiętasmile
            • eukaliptusy Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 19:14
              Nie pozwalali ci sie bać w dzieciństwie i ty teraz nie pozwalasz sobie na lęk. Im bardziej się go boisz tym bardziej go czujesz. To jest błędny krąg.
              A co by było, gdybys zmieniła cel leczenia i terapii na zaakceptowanie, że lęk istnieje, będziesz go przezywać, tylko chcesz go przeżywać bardziej świadomie?

              Jak mówią na terapii EFT, żeby skądś wyjść najpierw musisz tam wejść. Jeśli nie dopuszczasz do siebie emocji, zostajesz z nią permanentnie.
        • eukaliptusy Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 19:29
          Wszystkie psychoterapie są z grubsza tak samo skuteczne. Natomiast kluczowe jest dobranie terapii do klienta. Skuteczność determinowana jest przede wszystkim przez jakość relacji między klientem a terapeutą i przekonanie klienta, że terapia będzie skuteczna.

          Jednemu poznawczo behawioralna pomoże, a inna osoba będzie taką terapię odbierała jako gaslighting.

          Jeśli komuś w dzieciństwie odbierano prawo do czucia emocji, nie sadzę, żeby przekonywanie tej osoby, że jej uczucia są nieracjonalne było szczególnie wartościowe terapeutycznie.
          Filozofia terapii poznawczo behawioralnej mówi, że emocje wywoływane są przez myśli. To nie jest uniwersalna prawda. Czasami tak się dzieje, zazwyczaj jest odwrotnie.

          Tak czy owak, cel terapii, „żeby nie czuć uczuć”, nie ma szans powodzenia, bo nie ma biologicznie takiej opcji. Pytanie jak sobie z nimi radzić.
    • lajtova Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 18.09.21, 11:03
      Też mam obecnie zjazd(jeśli to Cię w jakikolwiek pocieszy). Może nie aż tak straszny jednak gnębią mnie somaty związane z nerwica. Te fizyczne objawy źle wpływają na moją psychikę. Czuję się zdołowana i nie mam nic ochoty.
      Miałam grać w gre która czeka od miesiecy. Po 15 wylaczyłam. Nie docierało do mnie co sie dzieje.
    • pade Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 18.09.21, 11:05
      Ja wyznaję podejście holistyczne, dlatego proponuję zająć się jeszcze ciałem. Do wyboru: treningi relaksacyjne, Jacobsona, Schultza, masaże relaksujące, terapia czaszkowo-krzyżowa. Wszystko, co pozwoli zredukować napięcie w ciele.
      Oprócz tego zawsze i wszędzie polecam biblię lękowcówsmile
      www.google.com/search?q=ksi%C4%85zka+l%C4%99k&tbm=isch&chips=q:ksi%C4%85zka+l%C4%99k,online_chips:i+fobia+praktyczny+podrecznik+podr%C4%99cznik:5-1dlGMjibs%3D&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwic2a6nlIjzAhVFtCoKHTvsBycQ4lYoBXoECAEQGw&biw=1079&bih=500#imgrc=u4kjY5Rd7efgUM
      Szczególnie ćwiczenia dotyczące przekonań.
      I jeszcze taka wskazówka: nie powstrzymuj lęku. Pozwól mu odpłynąć.
      Spróbuj położyć się na plecach i oddychaj głęboko. Pomyśl jak źle się czujesz i jak się boisz, spróbuj podkręcić to uczucie, cały czas głęboko oddychając. Poczuj je w ciele. Zobacz gdzie jest go najwięcej. I nadal powoli, głęboko oddychaj. Obserwuj jak natężenie lęku spada.
      Jeśli masz stałe natężenie lęku, które jest z Tobą non stop i nie odpuszcza, jak wyżej, zajmij się ciałem. I poczekaj cierpliwie. Ten stan jest ciężki, upierdliwy, ale mija.
    • turzyca Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 18.09.21, 11:05
      Poranki są trudne, to klasyczny objaw.
      Oprócz terapii i leków dbasz o siebie? Sen, sport, medytacje, pamiętnik, hobby? Hobbies są użyteczne jako pozytywny wypełniacz głowy - gdy myślisz o tym, jak pomalować skrzydło, masz mniej czasu na straszne myśli.
    • cegehana Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 18.09.21, 11:06
      Jeśli chce ci się płakać to płacz i nie traktuj tego jako coś negatywnego - to jeden z najzdolniejszych sposobów w jaki nasz organizm pozbywa się napięcia. Sa osoby w depresji takiej, ze nie sa w stanie płakać i to znacznie utrudnia im zdrowienie.
    • siwa-faryzeuszka Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 18.09.21, 11:08
      a rozmawiałaś z psychiatrą o zmianie leków?
      akurat z mojego doświadczenia wynika, że póki co na depresję i stany lękowe najlepiej działa sertralina w dawce 100mg, nie wiem co przepisano tobie, ale jeśli jest do dupy, to może warto spróbować jakiś inny lek. u każdego pewnie inaczej, wiadomo, ale jeśli trzeba będzie eksperymentować, to możesz zahaczyć lekarza co myśli o tym właśnie leku.
    • rozaliaolaboga Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 18.09.21, 18:27
      Napiszę znowu o swojej "szamanskiej" metodzie, którą przetestowalam na sobie.
      To metoda uwalniania emocji EFT, czyli opukiwanie punktów na ciele. Jej ważną częścią jest powtarzanie formułki o akceptacji swojego stanu, czyli mówisz np Ja Aprilla akceptuję siebie, mimo że mam ataki paniki i uważam, że jestem słaba. Pukasz, idziesz dalej.

      Ja miałam ataki paniki aż do bezdechu i myśli samobójcze. Pomogło niemalże natychmiast.

      Nie mam na celu przekonywać nieprzekonanych, ale może ktoś zechce wypróbować.
    • taniarada Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 18.09.21, 21:58
      Nie napisałaś tylko co jest przyczyną .A to jest ważne.Na forum psychologia byś nie uzyskała odpowiedzi .Tam niektóre kobiety trzeba ratować przed tym.Moja rada odrobina miłości nie zaszkodzi.Tylko trzeba wyjść do ludzi .A znaleźć nie trudno.Psychoterapia to najczęściej stosowana metoda leczenia zaburzeń psychicznych. Może być jedyną formą pracy nad psychiką pacjenta albo stanowić uzupełnienie leczenia farmakologicznego. Cechą wszystkich rodzajów psychoterapii jest osobisty kontakt lekarza z pacjentem. W psychoterapii stosuje się różne podejścia m.in. psychoanalizę, terapię humanistyczno-egzystencjalną, systemową czy podejście poznawczo-behawioralne. Terapia poznawczo-behawioralna uważana jest za jedną z najlepiej zbadanych klinicznie terapii. Jej skuteczność została udowodniona wieloma badaniami, dlatego lekarze często korzystają z tej właśnie sprawdzonej metody psychoterapii.Życzę by Ci się udało .Niech będzie to bliski .Ktoś z rodziny ,przyjaciółka,przyjaciel .Obojętnie.Tu na forum kobiety są wspaniałe.Lubię czytać to forum.
      • marcowa_aprilla Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 11:11
        Nie wiem nadal co jest przyczyna. W chwili kiedy czuje lek, przebija sie tez rozpacz albo dochodzi zlosc, rozdraznienie. Czuje sie gorsza, odrzucona przez wszystkich. Caly swiat zyje sobie a jestem opuszczona. Ogladam cos w tv i czuje lek ze oni sobie tak fajnie zyja a ja jestem taka zalosna. Ale jak lęk puszcza to czuje sie normalnie, nikomu nie zazdroszcze, lubie swoje zycie. Ale jakas czesc mnie chce wiecej, chce cos osiagnac, byc kims wyjatkowym. I pewnie stad jest lek. Zaczal sie od takich chwil zniechecenia, marazmu, poczucia ze moje starania nie przynosza efektow. Ale zawsze cos potrafilo mnie z tego stanu wyrwac. A teraz ten stan jest koszmarny i sie go boje
        Boje sie samej siebie. Swojego leku, zlosci, niecheci. Nie chce tak zyc, to cierpienie nie do ogarniecia. Wczoraj wieczorem puscilo i czulam sie soba, a dzis od rana znowu to samo. Nie wiem co robic, co myslec.
        • 1matka-polka Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 11:32
          Ja osobiscie nie rozumiem, dlaczego mimo regularnej terapii, masz jeszcze potrzebe pisania o tym na forum... Oprocz terapeuty, to z bliska osoba moglabys o tym rozmawiac, nie masz takiej?

          "Wczoraj wieczorem puscilo i czulam sie soba, a dzis od rana znowu to samo."

          Po tym co piszesz, ciagle wydaje mi sie, ze jestes max po pierwszej sesji... Ale ja sie nie znam, no ale skoro chcesz rozmawiac...
          • marcowa_aprilla Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 11:44
            Jestem zrozpaczona i zdesperowana. Rozmawiam z mezem ale ile mozna. Nie chce go dolowac. Czuje sie tak okropnie ze wariuje. Terapia pomaga ale teraz czuje takie rozczarowanie i lek ze jest pogorszenie ze nie moge wytrzymac. Nie wiem czym sie zajac zeby negatywne mysli odeszly. Wszystkie rady terapeuty dzialaly do czasu. Teraz mam poczucie ze nic nie dziala.
                  • 1matka-polka Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 16:06
                    yennefer.00 napisała:

                    > No i właśnie to są te mity- może trwać pół roku, a może i znacznie dłużej

                    To nie sa mity, tylko takie sa zalozenia, ze raczej krotka ale czasami dluga.🤷‍♀️ I ze skupieniem na objawach a nie przyczynach. Psychoterapeutka na znanym lekarzu:

                    "Istnieje dość dużo badań naukowych, które dowodzą wysokiej skuteczności terapii poznawczo - behawioralnej.

                    Jest to rodzaj terapii, który nie lekceważy roli dzieciństwa, jednak skupia się przede wszystkim na objawie.

                    Proces leczenia polega na:
                    1. Analizie myśli
                    2. Szukaniu dowodów na słuszność myśli.
                    3. Wykazywaniu wpływu myśli na samopoczucie.
                    4. Identyfikacji dysfunkcyjnych schematów, które sprzyjają objawom.
                    4. Zachęcaniu do zmiany zachowania.

                    Z założenia to terapia krótkoterminowa.

                    Kiedy objawy są częścią zaburzeń osobowości bądź mają charakter utrwalony, wieloletni, mocno zakłócają codzienne funkcjonowanie terapia poznawczo - behawioralna może mieć dłuższy charakter."

                    www.znanylekarz.pl/pytania-odpowiedzi/jaka-jest-skutecznosc-terapii-poznawczo-behawioralnej-i-jak-dlugo-trwa-taka-terapia
        • pade Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 16:19
          marcowa_aprilla napisała:

          > Nie wiem nadal co jest przyczyna. W chwili kiedy czuje lek, przebija sie tez ro
          > zpacz albo dochodzi zlosc, rozdraznienie. Czuje sie gorsza, odrzucona przez wsz
          > ystkich. Caly swiat zyje sobie a jestem opuszczona. Ogladam cos w tv i czuje le
          > k ze oni sobie tak fajnie zyja a ja jestem taka zalosna. Ale jak lęk puszcza to
          > czuje sie normalnie, nikomu nie zazdroszcze, lubie swoje zycie. Ale jakas czes
          > c mnie chce wiecej, chce cos osiagnac, byc kims wyjatkowym. I pewnie stad jest
          > lek. Zaczal sie od takich chwil zniechecenia, marazmu, poczucia ze moje starani
          > a nie przynosza efektow. Ale zawsze cos potrafilo mnie z tego stanu wyrwac. A t
          > eraz ten stan jest koszmarny i sie go boje
          > Boje sie samej siebie. Swojego leku, zlosci, niecheci. Nie chce tak zyc, to cie
          > rpienie nie do ogarniecia. Wczoraj wieczorem puscilo i czulam sie soba, a dzis
          > od rana znowu to samo. Nie wiem co robic, co myslec.

          Mam wrażenie, że skupiasz się głównie nad tym, żeby odwracać uwagę, nie czuć. Że samo doświadczanie złości, irytacji jest dla Ciebie totalnie irracjonalne, że odczuwania emocji się boisz. W ten sposób niestety opóźniasz dojście do siebie.
          Najzdrowsze jest podejście "czuję irytację, niech ona sobie będzie". Przyszła i pójdzie.
          Albo Ty się ze swoimi emocjami oswoisz, albo one zawładną Tobą.
          • marcowa_aprilla Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 16:49
            Wiem, ale jak czuje normalna irytacje to jest ok. Ale jak jestem w tej czarnej dziurze leku, to nie jest latwo przyjac ze lek jest i sobie pojdzie bo on jest tak dojmujacy i za nim ida czarne mysli, nie umiem nadal ich powstrzymac. Tzn wiem rozumem ze one nie sa prawda ale i tak czuje sie okropnie.
    • lucerka Re: Depresja i stany lękowe - wymiekam 19.09.21, 16:26
      Przytulam. Znam te stany. Depresja i leki są koszmarem. Tak jak dziwlewczyny powiedziały...nie walcz z tym, poddaj się temu, bierz leki i kontynuuj terapię. Ważne jest, żebyś miała w okol siebie osoby akceptujące ciebie taka jaką jesteś.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka