Dodaj do ulubionych

Matematyka stosowana- perspektywy kierunku

18.09.21, 22:32
Zetknęłyście się z tym kierunkiem, sama go studiowałyście lub studiują go wasze dzieci? Czy faktycznie są bardzo pracochłonne? Co można robić po takim kierunku?
Dla mnie jako zdeklarowanej humanistki brzmi strasznie🤣. Ale moja córka ma umysł ścisły, chce zdawać rozszerzenia z matematyki, fizyki i angielskiego. Nie ma jakiegoś wymarzonego zawodu, myśli o tym kierunku twierdząc, że daje szerokie możliwości.
Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 18.09.21, 22:40
      sylwianna2018 napisała:

      > Zetknęłyście się z tym kierunkiem, sama go studiowałyście lub studiują go wasze
      > dzieci? Czy faktycznie są bardzo pracochłonne? Co można robić po takim kierunk
      > u?
      > Dla mnie jako zdeklarowanej humanistki brzmi strasznie🤣. Ale moja córka ma umy
      > sł ścisły, chce zdawać rozszerzenia z matematyki, fizyki i angielskiego. Nie ma
      > jakiegoś wymarzonego zawodu, myśli o tym kierunku twierdząc, że daje szerokie
      > możliwości.
      > Co myślicie?

      Jeśli będzie dobra to możliwości fantastyczne. Banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze różnego rodzaju. Przede wszystkim probablistyka będzie użyteczna.

      S.
    • alicia033 Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 18.09.21, 22:51
      Bardzo dobry kierunek, najprawdopodobniej łatwo znajdzie pracę w konsultingu/audycie, bankowości, ubezpieczeniach (oczywiście nie jako sprzedawca usług), firmach farmaceutycznych, informatycznych... Wszędzie tam, gdzie liczą się umiejętności analityczne na wysokim poziomie a ukończenie takich studiów o takich świadczy. Całej reszty, potrzebnej do pracy na konkretnych stanowiskach nauczy się, jak prawie wszyscy inni, w trakcie pracy.
      • sylwianna2018 Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 18.09.21, 23:10
        Wstępnie myśli o Politechnice Krakowskiej, ale niekoniecznie. Zawsze dobrze czuła się w matematyce i fizyce, w przeciwieństwie do historii czy polskiego gdzie nie licząc dat jest mało liczb i logiki🤣 jak stwierdziła jeszcze w podstawówce. Ma taki typ analityczny umysłu. Długo też grała na pianinie.
        Lubi się uczyć tego co ją interesuje.
        Pierwsza raz w edukacyjnej karierze teraz w maturalnej klasie poszła na korki z matematyki. Wcześniej nie było nigdy potrzeby. Miała szczęście do dobrych matematyków w szkołach. Lubi fizykę( mój największy koszmar🤣). Ogólnie dziecię z rodziny mocno humanistycznej od pokoleń głównie nauczycielsko-prawniczo- urzędniczej.
        Hmm zobaczymy byle robiła to co lubi, no i nie zaszkodziłoby gdyby się z tego była w stanie bezproblemowo utrzymać😄.
        • esperantza Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 19.09.21, 09:46
          Rozkminilyscie wymagania na PK? No kierunek dość zbieżny z pomysłami jednego z synów wiec zerknęłam , ale nie jest pewna czy dobrze rozumiem. Do kwalifikacji jest brany jeden przedmiot (matematyka lub fizyka ) i rozszerzenie liczy sie x2? Bo zeszłoroczny próg to 93 punkty wiec jakoś strasznie mało mi się wydaje (47% z rozszerzenia?). Chyba ze coś mylę .
          • picathartes Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 20.09.21, 14:18
            > ale nie jest pewna czy dobrze rozumiem. Do kwalifikacji jest brany jeden przedmiot (matematyka lub fizyka ) i rozszerzenie liczy sie x2? Bo zeszłoroczny próg to 93 punkty wiec jakoś strasznie mało mi się wydaje (47% z rozszerzenia?). Chyba ze coś mylę .

            Nie znam się kompletnie na punktacji, ale za moich czasów progi na matematykę nie były zbyt wysokie nawet na dobrych uczelniach. To trudne studia i po prostu nie było na te kierunki zbyt wielu chętnych; wszyscy pchali się na informatykę, elektronikę i komunikację.
            Łatwo było się dostać, dużo trudniej na studiach utrzymać. Ale kierunek jest dobry i perspektywy zawodowe po nim są świetne.
            Jak córka chce niech idzie, ale jeszcze połóżcie mocny nacisk na angielski (może wyjedzie na Erasmus?). Będzie miała szansę na pracę w międzynarodowych bankach smile
    • eliszka25 Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 19.09.21, 07:32
      Myślimy, że córka dobrze myśli. Jeśli dziewczyna faktycznie ma ścisły umysł i zdolności matematyczne, wcale nie muszą być jakieś wybitne - zdolność „matematycznego” i analitycznego myślenia - to niech śmiało startuje. Możliwości po takich studiach ma jak najbardziej niezłe i szansę na dobre lub bardzo dobre zarobki.

      Poza tym, jak chce, to niech próbuje. Co ty chcesz rozkminiać? Studia to nie dożywotni wyrok. Można je zmienić w trakcie, zrobić podyplomówkę z czegoś innego czy niekoniecznie pracować „w zawodzie”. Życie różnie się układa, a takie studia, to bardzo dobry start w dorosłość.
      • sylwik7 Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 19.09.21, 20:19
        eliszka25 napisała:

        >
        > Poza tym, jak chce, to niech próbuje. Co ty chcesz rozkminiać? Studia to nie do
        > żywotni wyrok. Można je zmienić w trakcie, zrobić podyplomówkę z czegoś innego
        > czy niekoniecznie pracować „w zawodzie”. Życie różnie się układa, a takie studi
        > a, to bardzo dobry start w dorosłość.


        sylwianna2018 = sylwik 7jakby cosmile


        Tak pytam na forum bo temat wczoraj wypłynął. Nawet nie wiedziałam o istnieniu takiego kierunku. Totalnie nie moje klimaty. Długo się wahała, tyle że wiadomo było, że coś ścisłego. Córka oczywiście zdecyduje sama, nawet gdyby mi przyszło do głowy do czegoś ja namawiać byłby to próżny trud. To taki typ - ani prośba ani groźba od maleńkości jak sama czegoś nie chciała.
        Jako rodzice będziemy ją wspierać rzecz jasna, nawet jeśli jej się odwidzi w połowie, na początku czy na końcu. Dziś już poczytałam i wiem więcej i faktycznie perspektywiczna sprawa.
        Sprawa uczelni absolutnie nie jest przesądzona. Mieszkamy w połowie drogi między Krakowem i Katowicami, Wrocław to 2,5 h drogi. Zresztą jak zechce iść choćby do Gdańskasmile to pójdzie. Pomożemy jej w każdej sytuacji. Nie mam częstych tu na forum, zafiksowań na rzucanie w sensie ekonomicznym, na głęboka wodę studenta. Sama byłam utrzymywana przez całe studia przez rodziców, dla których była to oczywistość. Nie zauważyłam, żeby mi to w czymś w życiu przeszkodziło, zdążyłam już sobie prawie 25 letni staż wypracować. Oczywiście mam tu na myśli rodziców, których sytuacja pozwala na to, a studia dziecka są absorbujące czasowo. Zadziwia mnie takie niby wychowawcze zmuszanie do pracy na początkowych kierunkach studiów.
        A tu pytałam też o stopień trudności studiów. Córka potrafi być systematyczna w nauce interesujących ja rzeczy. Nieciekawe vide humanistyczne zlewa, ku rozpaczy babci historyczkismile.
    • bistian Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 19.09.21, 07:36
      Optymalizacja kosztów w różnych firmach. Również kobieta po takim kierunku właśnie zmienia pracę i przebija innych kandydatów.
      Optymalizacja procesów w dużej firmie, ale w Polsce z tym jest słabo, bardzo mało firm to robi.
      Może dorobić uprawnienia technologa produkcji i wtedy ma pracę samodzielną.
      Może zrobić uprawnienia do kosztorysowania i wtedy ma pracę w domu.

      Skończy to i niech idzie na budowlankę na konstruktora, dobra robota i nie odmóżdżająca, jak praca w banku czy korpo.
      • leosia-wspaniala Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 19.09.21, 13:07
        >Skończy to i niech idzie na budowlankę na konstruktora

        ??? Żeby być konstruktorem trzeba skończyć budownictwo i zrobić uprawnienia projektowe. Matematyka stosowana nie jest do tego potrzebna. Serio, radzisz dziewczynie, żeby po trudnych studiach zaczęła kolejne, zamiast pracować i zdobywać doświadczenie? To tak jakbyś radził/a komuś po medycynie iść na budownictwo, bo praca mniej odmóżdżająca niż praca rodzinnego w POZ.

        >dobra robota i nie odmóżdżająca, jak praca w banku czy korpo.

        To jeszcze zobacz, ile zarabiają, o ile nie mają własnej działalności.
    • lot_w_kosmos Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 19.09.21, 07:44
      Poczytam, bo to trochę mój syn pierwszoklasista licealny.
      Kiedyś miał zamiar zostać informatykiem.
      Teraz zaczęła się silna faza fascynacji matmą i fizyką do naszego urzygu wprost.
      Męczy nas teoriami, koniecznością sluchania o alternatywych drogach dochodzenia do wyniku, możliwościach matematycznych dróg znalezienia odpowiedzi na wiele pytań.
      Zastanawiam się jaka będzie jego droga zawodowa.
    • evolventa Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 19.09.21, 09:27
      Syn znajomego po takim kierunku pracuje jako analityk w globalnej firmie ubezpieczeniowo-finansowej. Obecnie siedzi z rodziną w USA, dostał kontrakt na 4 lata za jakieś straszne pieniądze. Generalnie od początku po skończeniu studiów był związany z instytucjami finansowymi.
      • bistian Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 19.09.21, 10:18
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Teraz pelną parą idą programy kosmiczne.
        > Ja jako umysł scisly, inżynierski, umarlabym w finansach - NIENAWIDZĘ.

        Ja mam to samo, ale nie tylko finanse. Gdybym miał coś liczyć i rysować cały czas i nie wyjść, nie obejrzeć, dopasować, zmierzyć, zwizualizować w terenie, to bym umarł z nudów. Poza tym, takie siedzenie cały czas, jest niebezpieczne dla organizmu. Dobrze, że ludzie wychodzą choćby na kawę
    • kornelia_sowa1 Re: Matematyka stosowana- perspektywy kierunku 19.09.21, 09:51
      Kierunek świetny w sensie perspektyw pracy tylko niech to ożeni z dobrą uczelnią.
      Pisałaś o Politechnice Krakowskiej- i tu mam wątpliwości. Za moich czasów -w Krakowie jak chodzi o uczelnie techniczne liczyła się tylko AGH (no chyba ze ktoś chciał iść na lądowkę). Ale to było 20 lat temu więc mogę mieć bardzo nieaktualne informacje wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka