Dodaj do ulubionych

Początki depresji …

20.09.21, 02:16
Gdzie napisać jak nie tu? Nie mam siły na nic poza pracą i zajmowaniem się podstawowymi sprawami domowymi i córką. Tworzę w głowie czarne scenariusze. Zaczynają odnawiać mi się różne lęki … a to, że stracę pracę, a to, że zachoruję, a to, że bliskim się coś stanie. Wieczorami jestem tak zmęczona, ze nie mam siły się myć, ale potem nie śpię albo budzę się nad ranem. Dobija mnie mnóstwo rozgrzebanych spraw, które zaczynam, a nie kończę. Najgorsze jest to, ze obiektywnie patrząc - mam teraz dobry okres w życiu. Zawodowo, finansowo, realizuje jakieś z dawna odkładane plany, ale … ja nie potrafię żyć bez martwienia się, bez lęku, bez obijania się o krawędzie. Wiem, ze pomogłyby mi leki, ale mam za sobą długą drogę leczenia i wychodzenia z farmakoterapii i znów nie chce na nią wchodzić. Co robić drogie Bravo?
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Początki depresji … 20.09.21, 09:22
      Psychoterapia. I to szybciutko, bo jak się rozkręci to będzie źle.

      Przy czym jeżeli chodzi o leki, to są leki, które można przyjmować codziennie do końca życia i część pacjentów faktycznie ich potrzebuje. Jak powiedziała moja znajoma lekarka - jak ktoś ma cukrzycę, to bierze insulinę codziennie, jak ma zaburzenia wydzielania/przetwarzania neuroprzekaźników, to ma się męczyć? Po co?
    • szare_kolory Re: Początki depresji … 20.09.21, 09:53
      Pewnie pomogłaby Ci psychoterapia. Ale oprócz tego te wszystkie oklepane rady, czyli: wysiłek fizyczny, jeśli się da to na świeżym powietrzu. I to nie musi być codziennie, ale raz na tydzień na przykład. Może jakiś spacer, wycieczka rowerowa. Nie musi być daleko, nie musi być jakoś bardzo zaplanowane, ot kanapki i termos w plecak i przed siebie. Poza tym, techniki relaksacyjne: oddechy i takie tam. Dużo tego można znaleźć w necie. I drobne przyjemności: pachnąca kąpiel, jakiś estetyczny element dekoracyjny, może coś dobrego do jedzenia. Coś co lubisz i dobrze Ci się kojarzy. Książki i filmy, które nie wywołują napięcia nerwowego. Obserwowanie przyrody. Po prostu, takie zwykłe bycie dla siebie samej dobrym, wyrozumiałym opiekunem. Choroby, stresy i trudności przyjdą. Na to nie ma rady, to się wydarzy, nie ma wyjścia innego niż tylko to zaakceptować. Twoje obawy to chyba po prostu objaw tego, że jesteś rozsądnym, myślącym człowiekiem, który wie, że to się wydarzy. Mam nadzieję, że uda Ci się ten lęk wykorzystać dobrze, tzn. przygotwać się, na ile masz możliwość, na różne ewentualności (jakieś polisy/ oszczędności/ dogadanie się z kimś zaufanym, kto w razie biedy pomoże np. w opiece, zakupach itd.).
      Życzę Ci wszystkiego dobrego i ściskam mocno.
      • szare_kolory Re: Początki depresji … 20.09.21, 09:56
        Aha, oprócz lekarza, tzn. psychiatry pewnie lub psychoterapeuty, zadbaj o dobre, zdrowe odżywianie. Tzn. zadbaj o dostarczanie sobie zbilansowanego pożywienia, to naprawdę ważne. I przyjrzyj się swoim posiłkom: ile w nich kawy a ile witamin B oraz magnezu. Uzupełnij te dwa ostatnie elementy.
      • tiffany_obolala Re: Początki depresji … 20.09.21, 10:43
        Nawet nie wiesz, jak bardzo rozpowszechniona jest ta choroba. I nie mówimy tu o smutku w deszczowy dzień.
        I tak, psychoterapia jest skuteczna. Antydepresanty są jak aspiryna w przeziębieniu - uwolnią od objawów. Psychoterapia jest jak hartowanie się - poprawia odporność.
    • taniarada Re: Początki depresji … 20.09.21, 10:00
      Ja jak zwykle .Może ktoś znajomy by Ci pomógł .Te same rady były na psychologii .Jedna kobieta była bliska załamania.Znalazl się ktoś i kobieta tryska energią . A tak to leki i psycholog.Warto poczytać wątki na psychologii .Te starsze i moderację .Pozdrawiam .
    • katiemorag Re: Początki depresji … 21.09.21, 00:02
      A badania zrobiłaś? Nie masz żadnych problemów zdrowotnych? U mnie podobne objawy to był początek choroby autoimmunologicznej. Zmęczenie jako pierwszy objaw. Do tego stany depresyjne. Może zanim zaczniesz odwiedzać psychiatrę sprawdzisz ten trop.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka