Dodaj do ulubionych

żenująca obsługa w sklepie

20.09.21, 18:42
Na wstepie zaznaczę ze nie chodzi mi o to aby sprzedawca kłaniał mi się w pas i w podskokach "usługiwał"
wybrałam sklep stacjonarny bo miałam do zamówienia duzo sprzętów agd i dodatkowo chciałam optymalnie wykorzystac promocje a wydawało mi się ze w sklepie będzie to szybciej przeprowadzone plus dodatkowo otrzymam jakies porady itp

Robiłam dziś zakupy agd do całego domu, w sumie 8 sztuk sprzętu agd (media Expert)
Doradca klienta który nas obsługiwał, znudzony (chyba) długim zamówieniem (mimo że większość agd mieliśmy wypisane wg modeli) zaproponował abyśmy sobie resztę sprzętów zamówili online , z domu...
Na koniec chcieliśmy do zamówienia dodać jeszcze okap kuchenny. Pan doradca skwitował że "to sobie Państwo zamówią online"...
Poprosiłam aby jednak zrobił kolejne zamówienie ( jednak nie po to udaję się do sklepu stacjonarnego aby otrzymać radę aby zamówic przez internet, zwłaszcza że korzystalismy z transportu ) zrobił to z wielką łaską...
Podejrzewam że przyczyną niezadowolenia był brak wyboru jakichkolwiek dodatków typu przedłużona gwarancja etc.
Wyszliśmy zniesmaczeni i zażenowani postawą tego człowieka.

Obserwuj wątek
    • poligamia Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 18:47
      i wciąż te pytania...czy cos z tańszych ...czy każdy w sieciówce zamawia Miele? każdy sprzęt 1500-2500zł to naprawdę mało? zwłaszcza jak przemnozyć to przez x sztuk.
      Kiedys kupowałam laptop dla syna facet był mega pomocny, miły , nawet sam jakis rabat dorzucił az miło sie z nim gadało, jak ze znajomym...a tu taki ćwok wink
      • lotka_5 Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 18:58
        Nie każdy nadaje się do roli doradcy klienta. A w takim sklepie ze sprzętem uważam, że obsługa powinna być kompetentna i powinna umieć fachowo doradzać. Nikt nie lubi grymaszacych klientów wiadomo, ale jeśli ktoś prosi o przedstawienie oferty lub jaki model lodówki wybrać- to nie wyobrażam sobie przewracającego oczami chłoptasia że znudzoną miną.
        Na waszym miejscu gdybym nie miała konkretnej listy sprzętówvi oczekiwała pomocy, po prostu wyszlabym ze sklepu. Moze nawet zgłaszając skargę na obsługę. Ci panowie w sklepach RTV nie stoją tam po to żeby pilnować sprzętu.
          • lotka_5 Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 19:47
            Tego, że ów pan dostanie burę/nie dostanie np premii i nauczy się co jest jego obowiązkiem w pracy. W takim sklepie zatrudnieni mężczyźni nie podają sprzętu, nie pilnują go, mają klientom doradzać.
            Z tym pobłażaniem pracownikom nie byłabym taka pewna. Na pewno jest jakiś kierownik/menadżer, który odpowiada za sprzedaż i obroty oddziału. Nie sądzę aby pozwalali sobie na utratę klientów. I to takich, którzy chcieliby kupić 8 sprzętów, a nie słuchawki do telefonu za 50 zł.
              • lotka_5 Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 19:55
                Warto próbować. Może więcej takich skarg skłoniłoby kierownika choćby do tego żeby pracownika postawić do pionu. To nie sprzedawca w spozywczaku czy na bazarku, że ma tylko podać i odebrać zapłatę. Zatrudnia się ich do doradzania klientom.
                • kk345 Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 21:29
                  Skup się : ten pracownik jest obecnie cenniejszy niż jeden czy dwóch niezadowolonych klientów, więc nie, nikt nie obetnie mu premii, ryzykując, że odejdzie pomniejszając i tak niewystarczająca obsadę sklepu. Takie są realia obecnego rynku pracy, czas przywyknąć niestety.
                  • pulcino3 Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 23:11
                    Dokładnie, to tak jak w wątku z hotelami. Kiedy się obudzicie w końcu, że dziś nawet zwrócenie uwagi pracownikowi DELIKATNIE wiąże się z tym że jutro już go w pracy nie będzie. No taki mamy klimat, nie ma kto robić i dziś to się nie płaci ludziom za pracę, ale za samo przyjście do niej. Ile ja w tym sezonie nasłuchałam się skarg na moje kelnerki, sama bym je za włosy i o ścianę , ale nie mogę, zwrócenie nawet uwagi, wiązało się że następnego dnia pracownica pisała smaka że rezygnuje z pracy, a najlepsze numery wycinały jak szykowały się grube imprezy, gdzie wiadomo że człowiek totalnie zależny był od obsługi. Ja jestem straumatyzowana po tym sezonie letnim i rozumiem pracodawców, którzy nic nie zrobią z twoją skargą.
                    • kk345 Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 23:19
                      No wreszcie jedna, która rozumie obecny klimat, a nie opiera się na własnych doświadczeniach bycia pracownikiem w latach 90-tych big_grin "Klient nasz pan" zamieniło się ostatnio na 'Pracownik nasz pan" i czas przywyknąć
                    • lotka_5 Re: żenująca obsługa w sklepie 21.09.21, 08:33
                      pulcino3 napisała:

                      > Dokładnie, to tak jak w wątku z hotelami. Kiedy się obudzicie w końcu, że dziś
                      > nawet zwrócenie uwagi pracownikowi DELIKATNIE wiąże się z tym że jutro już go w
                      > pracy nie będzie. No taki mamy klimat, nie ma kto robić i dziś to się nie płac
                      > i ludziom za pracę, ale za samo przyjście do niej. Ile ja w tym sezonie nasłuch
                      > ałam się skarg na moje kelnerki, sama bym je za włosy i o ścianę , ale nie mogę
                      > , zwrócenie nawet uwagi, wiązało się że następnego dnia pracownica pisała smaka
                      > że rezygnuje z pracy, a najlepsze numery wycinały jak szykowały się grube impr
                      > ezy, gdzie wiadomo że człowiek totalnie zależny był od obsługi. Ja jestem strau
                      > matyzowana po tym sezonie letnim i rozumiem pracodawców, którzy nic nie zrobią
                      > z twoją skargą.
                      >


                      To niedobrze świadczy o pracodawcy/właścicielu jeśli wiedząc, że pracownicy źle pracują nic z tym nie robi. Nie mieści mi się w głowie, że mając skargi na pracownice totalnie się to olewa, ale oczekuje że klient zapłaci za pełną, poprawną obsługę. Byleby tylko się nachapac. I nie ma znaczenia, że jutro pindzia by się zwolniła. Jeśli zależałoby ci na profesjonalnej obsłudze to dbalabys o dobro klientów, a nie o fochy paniusi kelnerki.
                      Pamiętaj, że zła opinia może cię kiedyś zniszczyć. Nigdy w życiu nie wrocilabym i nie polecała lokalu, w którym kelnerzy doprowadziliby mnie do stanu złożenia skargi.
                      O uprzedzając twoją zapewne opinię, że tak jest wszędzie i nie ty jedna masz problem z fochami panienek - nie. Zwiedziłam w te wakacje ponad połowę polski wzdłuż i wszerz, codziennie mając do czynienia z przeróżnymi lokalami. Nigdzie, powtarzam nigdzie nie zdarzyło się abym była niezadowolona z obsługi. Więc twoja sytuacja nie jest normą.
                    • leosia-wspaniala Re: żenująca obsługa w sklepie 21.09.21, 12:41
                      >No taki mamy klimat, nie ma kto robić i dziś to się nie płaci ludziom za pracę, ale za samo przyjście do niej.

                      To zacznij płacić za pracę, może poczujesz różnicę. Jak można z pracy za 2 netto przejść do innej za 2 netto, to sobie ludzie przechodzą. Jak się nie będzie opłacało, to przestaną. Co ma trzymać w pracy człowieka, który zarabia grosze na umowie o goofno? Jest takie powiedzenie: jaka praca, taka płaca, ale ono działa w dwie strony. Więc: jaka płaca, taka praca big_grin

                      >e następnego dnia pracownica pisała smaka że rezygnuje z pracy

                      Z dnia na dzień? Czyli nie miała umowy o pracę? No to żadna z niej pracownica.
                    • konsta-is-me Re: żenująca obsługa w sklepie 21.09.21, 13:02
                      Ludzie odreagowują lata 90-te/2000-czne, gdzie pracownik służył do pomiatania, bo "na twoje miejsce jest 10 chętnych. .."
                      W Polsce nie umiemy się szanować nawzajem- ani pracowników ani szefów.
                      Feudalna tradycja wciąż jest żywa ...
                        • konsta-is-me Re: żenująca obsługa w sklepie 21.09.21, 15:03
                          Ale ja nie twierdzę,że ty konkretnie pomiatasz , odpowiadałam pulcino3 i żeby była jasność, nie twierdzę że pucino pomiata !😆
                          Chodziło mi raczej o ogólna tendencje, po "rynku pracodawcy" jest "rynek pracownika"- takie przeginanie w obydwie strony- nie ma równowagi.
                        • lotka_5 Re: żenująca obsługa w sklepie 21.09.21, 17:44
                          poligamia napisała:

                          > halo tu Ziemia ...nigdy nikim nie pomiatam...z usmiechem na wstepie poprosiłam
                          > pana o pomoc w skompletowaniu agd.
                          > czyli teraz wypada kłaniać sie w pas sprzedawcy i prosić o łaskę pomocy?


                          Myślę, że chodziło o relacje pracodawca-pracownik. A nie o postawę klienta.
                    • rexona_sport Re: żenująca obsługa w sklepie 21.09.21, 13:31
                      siła nabywcza pensji takiej kelnerki albo sprzedawcy kiedyś i dziś to dwa inne światy. Kiedyś pensja wystarczała na życie to i pracownik się starał o pracę, dzisiaj niestety nastawienie do pracy odzwierciedla ochłapy jakie nazywane są płacami. Pieniądze zaoszczędzone na pensjach dla pracowników pozwalają wielkim sieciom bogacić się jeszcze bardziej, a ty sobie kliencie klikaj w internecie bo i tak u nas kupisz bo konkurencja (np małe sklepy) umarły dawno temu. Tak to jest jak się centralizuje zysk.
                  • droch Re: żenująca obsługa w sklepie 21.09.21, 13:30
                    Skup się : ten pracownik jest obecnie cenniejszy niż jeden czy dwóch niezadowolonych klientów, (...)

                    To byłaby prawda, gdyby wyłączyć internet. Wbrew pozorom, ktoś monitoruje fanpage i manager musi mniej czy bardziej gęsto tłumaczyć się z negatywnych opinii.
            • rexona_sport Re: żenująca obsługa w sklepie 21.09.21, 13:24
              Myśle ze bure warto dać pracodawcy bo ci znudzeni chłopaczkowie zapewne zarabiają jakieś ochłapy to i zapałem do pracy pałają odpowiednio do wynagrodzenia. A groźba wyrzucenia x roboty nie przeraża, taki sprzedawca raczej nie miał nie wiadomo jakich benefitów żeby mu je było żal utracić. Jak chce się fajnej usługi trzeba chodzić do sklepów które fajnie traktują swój personel. Trochę drożej jest ale warto.
    • thea19 Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 19:04
      12lat temu kupiłam ostatni raz grat agd stacjonarnie. Od tamtej pory tylko online. Zamawiam, przywożą, wnoszą i gotowe. Przecież lodówka pralka czyt zmywarka to zwykłe graty a nie dekoracja czy ubranie, których kolor może być przekłamany na zdjęciu.
    • poligamia Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 19:11
      wisienką na torcie było to że w trakcie tego zamówienia weszły 2 siostry zakonne.
      Oczywiscie było "szczęść Boże' na cały regulator , "juz do sióstr podchodzę" a był w trakcie naszego zamłwienia smile
      Gdy tylko przeprosiłąm go na 30sek aby dowiedziec sie czy aby na pewno mam siłę w kuchni już gnał do sióstr by mogły wybrać czajnik elektr.
      Nie udało mu się oddalić bo oznajmiłam że juz wiem...po tym był bardzo niezadowolony.
      Tak sobie myślę ze może mąż nie prezentował się okazale i wypłącalnie bo w krtkich spodenkach smile ale on tak ma bo od marca do listopada/grudnia tak chodzi...
      • magdallenac Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 19:18
        poligamia napisała:

        > wisienką na torcie było to że w trakcie tego zamówienia weszły 2 siostry zakonn
        > e.
        > Oczywiscie było "szczęść Boże' na cały regulator , "juz do sióstr podchodzę" a
        > był w trakcie naszego zamłwienia smile
        > Gdy tylko przeprosiłąm go na 30sek aby dowiedziec sie czy aby na pewno mam siłę
        > w kuchni już gnał do sióstr by mogły wybrać czajnik elektr.
        > Nie udało mu się oddalić bo oznajmiłam że juz wiem...po tym był bardzo niezadow
        > olony.
        > Tak sobie myślę ze może mąż nie prezentował się okazale i wypłącalnie bo w krtk
        > ich spodenkach smile ale on tak ma bo od marca do listopada/grudnia tak chodzi...

        Rozumiem. Podążając meandrami Twojej logiki, siostry zakonne były spowite w złotogłów, na palcach miały brylanty i szafiry, a z kieszeni habitów sypały im się dolary.
    • madame_edith Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 19:25
      Hehe ja ostatnio weszłam do Duki, bo mieli promkę na rzeczy dla zwierzaków, o coś chciałam zapytać. Ja jedyny klient, pani jedyna sprzedawczyni. Podeszłam kiedy rozmawiała przez telefon, nie ma problemu czekam aż skończy (wnioskując z treści rozmowa prywatna z koleżanką, coś a la „a ja na to powiedziałam … i on wtedy napisał, że…” itd). No i tak stałam, a ona w najlepsze rozmawiała. Znudziło mi się po kilku minutach i wyszłam. No żenada
    • podaje_haslo_okon Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 19:33
      A czego byś oczekiwała od takiego sprzedawcy? Miej na uwadze to, że pracowników brakuje nawet w branżach, które płacą dużo lepiej osobom bez żadnego doświadczenia, więc na stanowisko doradcy klienta trafiają ludzie mniej uzdolnieni/zaradni/pracowici oraz to, że na takich stanowiskach często pracują młodzi ludzie, którzy są już jakimś pokoleniem ż i naprawdę nie rozumieją po co ludzie chodzą do sklepów stacjonarnych jeśli coś jest dostępne online i to taniej smile
    • arthwen Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 20:01
      Nam się dla odmiany trafił bardzo pomocny sprzedawca, a że rozważaliśmy lodówkę BeSpoke, czyli zupełnie nową serię, to właśnie sporo cennych informacji nam podał (łącznie z taką, która stoi w sprzeczności z instrukcją - i tu z kolei obsługa klienta Samsunga się nie popisała, bo konsultantowi, czy kim on tam jest nie chciało się nawet ruszyć tyłka, żeby dowiedzieć się jak jest faktycznie, tylko w 4 mailach tępo cytował nam instrukcję - ale malutki dżihad pomógł, okazało się, że jednak instrukcji ktoś nie dopatrzył i będą ją korygować wink )
    • kryzys_wieku_sredniego Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 20:30
      Prosciej jest obslużyc 5 osób które kupują czajnik od jednej co kupuje duzo rzeczy.
      Chlopak nie ma płacone od twoich zakupów tylko ma umowę na kwotę x.
      Nie bronie go, tylko tak w ramach uswiadomienia.
      Jest jeszcze jedna opcja: byliscie mega upierdliwi.
      Tez kiedyś wydajac nascie tysięcy czulam niesmak - jakbym sobie sama bulki w biedże do koszyka wkladala, ale potrzebowalam to wkladalam.
      • poligamia Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 20:49
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Prosciej jest obslużyc 5 osób które kupują czajnik od jednej co kupuje duzo rze
        > czy.
        > Chlopak nie ma płacone od twoich zakupów tylko ma umowę na kwotę x.
        > Nie bronie go, tylko tak w ramach uswiadomienia.
        > Jest jeszcze jedna opcja: byliscie mega upierdliwi.
        > Tez kiedyś wydajac nascie tysięcy czulam niesmak - jakbym sobie sama bulki w bi
        > edże do koszyka wkladala, ale potrzebowalam to wkladalam.
        dlaczego tak uwazasz?
        Nie bywam uperdliwa...nie ten typ
      • poligamia Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 20:50
        oni jednak maja chyba jakies bonusy od tych dodatków typu ubezpieczenie czy szkło na telefon itp.
        Jka kupowałam telefon to chłopak, bardzo miły tak strasznie mi wciskał az sie zaczął smiac sam z siebie a ja wciąż ze nie że na wysepce w tej samej galerii za 1/2 ceny i jeszcze to szkło mi nakleją za free smile
    • clk Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 21:08
      Byłam ostatnio rok temu w media markt. Bo pralka się zepsuła i na wczoraj potrzebowaliśmy.
      Wyszliśmy tak wkurzeni - właśnie przez obsługę - niekompetentna, niemiła - jakby nie chcieli sprzedać.
      Kupiliśmy online - 2 dni potem pralka u nas wniesiona i zamontowana. Bez problemów. Od tego czasu do sklepu tylko pooglądać jak do showroomu i wszystko online
    • bei Re: żenująca obsługa w sklepie 20.09.21, 22:05
      Przedłużona gwarancja jest często tylko usługą serwisową, a regulamin usług ukrywa różne smaczki- np po czwartym roku (przy pięcioletniej) nie przysługuje darmowa naprawa ale np gratyfikacja w postaci karty upominkowej- niekoniecznie pokrywającej cenę usługi naprawy. Czytajcie regulaminy do tych przedłużonych „ gwarancji” .
    • mikams75 Re: żenująca obsługa w sklepie 21.09.21, 19:17
      Natafilam na podobne zachowanie w euro, zrezygnowalm z zamowienia i poszlam do innego salonu, gdzie facet mial chec do pracy. Na szczescie nie mialam daleko.
      W empiku pani kiedys tez byla obrazona i wzdychala szukajac dla mnie ksiazki. Az skomentowalam po czym pozniej biegala za mna i mnie przepraszala uncertain

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka