Dodaj do ulubionych

Ktora sie odchudza i jak wam idzie?

21.09.21, 13:04
Ja chcialabym schudnac 10kg i nie wiem jak się za to zabrać...kupiłam karnet na fitness i mam nadzieje zmotywuje się
Obserwuj wątek
    • magdallenac Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 13:13
      Ja się odchudzałam, bo przywiozłam z Polski kilka kilo obywatela więcej, ale już się odchudziłam do przedwyjazdowej siebie, a nawet trochę bardziej. U mnie działa konsekwencja i zaczęcie od razu, a nie od następnego poniedziałku. Zero podjadania, zero słodyczy, całkowite odstawienie alkoholu, mało owoców dużo warzyw, dużo wody. Codzienne 45 minutowe treningi i już.
    • rikitikibu Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 13:31
      Ja w sumie odkąd pamiętam się odchudzam 😃😃. I całe życie chudnę i tyję. Teraz ważę 62 kg więc to znak,że trzeba się odchudzać. Wiem,że to nie dużo ale ja jestem malutka tak więc u mnie każdy kg widać. Obecnie nawet gorzej mi się oddycha.
    • zurekgirl Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 13:38
      Ja, od kwietnia na keto, jestem zachwycona, bo nie jestem glodna, jem sporo, nie ciagnie mnie do slodyczy zupelnie. 3 duze posilki, nie mam zjazdow cukrowych pomiedzy. No pelen szal, zadna dieta mi tak nie przypasowala nigdy. Od kwietnia zjechalo jakies 10 kg, ale jeszcze duzo zostalo. Jednak z moimi tarczycami, nerkami, jajnikami itd to ogromny sukces i oby tak dalej.
        • zurekgirl Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 22.09.21, 08:48
          Nie licze dokladnie weglowodanow kazdego dnia, ale nie dotykam niczego, co ma make, kasz, ryzu, makaronow, straczkowych, wiekszosci owocow. Jem jajka, mieso, ryby, orzechy, warzywa, jedno jablko dziennie, z ktorego pochodzi sporo weglowodanow, truskawki, borowki i jogurt grecki, majonez. Znaczy ma byc tlusto i bialkowo. Dla mnie raj. Nie cuduje tez zanadto, znaczy jak w skladzie kabanosa jest 0.1% glukozy, to go zjadam i nie placze. Jednak golabkow z ryzem nie zjem, robie z samego miesa i kapusty. Moja przyjaciolka dietetyczka kazala mi zapisywac 3 dni, policzyla, powiedziala, ze bardzo dobrze i ze jesli podejmuje sie tego na cale zycie, to liczyc nie musze, zbilansowane dobrze, efekty beda, mam sprawdzac tarczyce, bo to minus keto dla niedoczynnosci. O szczegoly nie pytalam, ucieszylam sie i poszlam 😄
    • aandzia43 Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 16:53
      Nie tyle się odchudzam co zmieniam nawyki i wprowadzam pewną dyscyplinę, co skutkuje powolnym chudnięciem, 8 kilo mniej. Dalej jestem gruba więc jeszcze drugie tyle chętnie zrzucę. Liczę też na lepsze wyniki, cholesterol. Dwa trzy posiłki, brak podjadania, słodycze i owoce symbolicznie i razem z posiłkiem, pilnowanie z grubsza indeksu glikemicznego i nie przesadzanie z kaloriami (nie mam cukrzycy ani insuliny oporności). Może kiedyś dojrzeje do gimnastyk i takich tam cielesnych aktywności wink
    • hiacynta.bukiet123 Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 16:57
      Ja od czerwca 3 razy w tygodniu robię sobie spacer 8-10km i wczoraj ze zdziwieniem zauważyłam, że lecą mi wszystkie spodnie. Spacery są raczej prozdrowotne, niż w celu odchudzającym, ale cieszę się z efektu. Kupiłam sobie w nagrodę ołówkową spódnicę z rozcięciem. smile
    • vre-sna Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 17:15
      Pojawiło się zero z 4 przed liczba
      Jest ok
      Nie stosuje diety, ale jem rzadko i nie przegryzam nic pomiędzy
      Trochę ruchu
      Oraz stresu
      Na bank wzięłam sobie słowa Panny Nasturcji nr jej działań na insulinoodpornosci, ale by tak szybko nie poleciało.
    • strumien_swiadomosci Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 19:07
      Ja, od wczoraj big_grin
      Jestem mocno otyła, a w ciągu ostatnich 4 miesięcy przytyłam 8 kg - moje życie zaczęło przypominać organizacyjny rollercoaster, doszło sporo drobnego, codziennego stresu i wpadłam w ciąg cukrowy, bo próbowałam się pocieszać słodyczami.
      Otrzeźwiałam, jak zorientowałam się, że jestem na skraju depresji, a to permanentne zmęczenie może być spowodowany nieustannymi skokami cukru.
      Przechodzę na dietę niskowęglowodanową (na keto nie mam odwagi), 3 posiłki dziennie, długie przerwy i zero podjadania. Póki co priorytetem jest odstawienie słodyczy, więc jem dużo, smacznie i do syta, bo inaczej się rzucę na słodkie. Kalorie zacznę liczyć za tydzień wink
      Muszę się jakoś ogarnąć, bo w tym tempie to ja za 5 lat nie będę w stanie wyjść z domu sad
      • zurekgirl Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 22.09.21, 08:54
        Odwaz sie na keto! Serio, nic sie nie boj, to dieta prosta jak konstukcja cepa, zero ciagat do slodkiego po trzech dniach dyscypliny, a potem tak wchodzi w krew i czujesz sie tak dobrze, ze nawet jak robisz dzieciom kanapki z nutella, to noza nie oblizesz, bo bedziesz wiedziala, ze nie warto. Opuchlizna wodno-cukrowa schodzi blyskawicznie, a potem powolutku, ale to juz nie sa wyrzeczenia, po prostu twoj mozg sam ci bedzie przypominal, ze to i tamto jest ble, bo ci nie sluzy. Pisze to czlowiek, ktory w zyciu byl na roznych dietach i rozmiar 36 nosil chyba tylko jako dwunastolatka. Jak ja moge, to kazdy moze i mi nie wmowi, ze nie. Mam wszystkie choroby powodujace tycie z powietrza, na keto nie da sie przytyc z powietrza, gwarantuje.
    • lampasufitowa Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 19:51
      Ja, od września z Wami. Nie tyle odchudzam co więcej ruszam. Chwaliłam się pod starym nickiem smile. Pochwalę się znowu, 11km z kijkami. Niestety pogoda zdechła i leje. Wstaję juz teraz o 5 i sił mam mniej, boję się że nie podołam dlugo. W ostateczności dwa razy w tyg po 10, 11 km szybkim marszem...Efekt, widzę troszkę poprawy wydolności.
    • panna.w.paski Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 20:53
      Obecna! Jestem 3 miesiące po porodzie. Waga wróciła do wagi sprzed ciąży, ale ta była na granicy nadwagi. Teraz ważę 67 kg przy 168 cm, dobrze czuję się przy 63 kg a super - około 60 kg.
      W ciąży miałam cukrzycę ciążową regulowaną dietą - ale to było jedzenie z zegarkiem w ręku, na co dzień raczej nieosiągalne. Teraz zależy mi na tym, żeby wdrożyć ruch i wzmocnić całe ciało po ciąży i porodzie - głównie mięśnie brzucha (znalazłam świetną trenerkę, chodzę do niej 1xtyg) i zacząć jeść zgodnie z dietą IO. Zawsze jadłam w miarę zdrowo, dużo warzyw, mało junk foodu, ale moją zgubą były słodycze i jedzenie między posiłkami (i to jak pisze vre-sna: nawet coś teoretycznie zdrowego typu owoc). Dziś pierwszy raz zjadłam na razie 2 posiłki dziennie i będę się szykować do trzeciego, udało się bez podjadania. Problem tylko w tym, że po obiedzie zrobiło mi się słabo, miałam zawroty głowy - choć wydaje mi się, że był dobrze zbilansowany. Czy to możliwe, że przerwa między śniadaniem a obiadem była zbyt długa?
      • shmu Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 21:37
        Jak karmisz to uważaj z dietą i zbyt szybkim spadkiem wagi, bo możesz stracić mleko. Podczas karmienia zaleca się spadek nie większy niż około 1-1.5kg na miesiąc, a to oznacza 200-300 kcal mniej na dzień, czyli dłuższy spacer lub nie zjedzenie kilku ciastek. Ja bym uważała z takim ograniczeniem posiłków.
      • snakelilith Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 22:07
        panna.w.paski napisała:

        Czy to możliwe, że przerwa między śniadaniem a obiadem była zbyt długa?

        Jak miałaś cukrzycę w ciąży to masz bardzo silną skłonność do inusulinooporności i zapewne na nią cierpisz, nawet jak wartości glukozy po ciąży spadły. Przejście na 3 posiłki dzienne może na początku wywoływać bardzo duże skoki cukru, co skutkuje podobnymi objawami. Przerwy są jeszcze za długie. Nie szarżuj, zacznij od 4 posiłków, ale jak chcesz by wartości insuliny spadały szybciej, to jedz węglowodany tylko 2 -3 razy dziennie, w pozostałych posiłkach kombinuj warzywa (zero owoców) z białkiem. Uważaj, by nie ograniczyć zbytnio kalorii, do wyregulowania metabolizmu nie jest to potrzebne. Z łagodnym ucinaniem kalorii zacznij dopiero, gdy 3 posiłki dziennie nie będą sprawiać ci już trudności.
        • panna.w.paski Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 22.09.21, 00:32
          Dziękuję za Twoją odpowiedź, Snakelilith. Jestem świadoma faktu, że cukrzyca ciążowa predysponuje do cukrzycy typu II - ta choroba rozwija się u 50 % kobiet, które chorowały na cukrzycę ciążową, statystyki są miażdżące więc chcę działać od razu. Podczas ciąży diabetolog zwracała uwagę na to, żebym jadła do każdego posiłku węglowodany złożone bo były potrzebne do rozwoju płodu - i do tego się stosowałam, czułam się świetnie, nie puchłam, dziecko zdrowe. Ale poczytam o tym posiłku białkowo-tłuszczowym - w moim jadłospisie najbardziej pasowałoby to do drugiego śniadania lub zupy. Czy byłoby lepiej żeby taki posiłek dać np na koniec dnia?
          Wyniki glikemii po porodzie były OK, ale test OGGT dopiero przede mną, krzywą insulinową zrobię chyba dopiero po zakończeniu kamienia.
          • snakelilith Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 22.09.21, 00:44
            panna.w.paski napisała:

            > Czy byłoby lepiej żeby taki posiłek dać np na ko
            > niec dnia?

            Dokładnie tak. W ciągu dnia węglowodany, wieczorem białko z warzywami. Wykorzystuje się tu noc, by faza niskiej inusliny była dłuższa. Tylko nie wszystko na raz, bo jak po dłuższej przerwie niejedzenia masz zjazdy glukozy, to trzeba być cierpliwym i schodzić z ilości posiłków wolno oraz ostrożnie zastępować posiłki mieszane białkowymi.
            Może jednak być, że akurat ograniczenie węglowodanów do dwóch posiłków dziennie zrobi ci bardzo dobrze i zapobiegnie huśtawkom glukozy.
    • shmu Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 21.09.21, 21:28
      5.5 kg przez 4 miesiace po ciąży. Chodzę na długiie spacery, 3x w tygodniu gimnastyka poporodowa w domu. Co do jedzenia to raczej mało się ograniczam, ale staram sie jeść zdrowo i nie pochłaniać niepotrzebnych kalorii (np. jogurty naturalne zamiast słodzonych, itp), ale i deser jzjem jak mam ochote. Jakbym nie karmiła piersią to pewnie ten spadek byłby mniejszy, a tak to idzie dość łatwo.
    • lea_233 Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 22.09.21, 08:35
      Ograniczyłam znacznie pieczywo, makarony, ryż.nieco zmniejszyłam porcje innych rzeczy powiedzmy do 3/4. Oprócz warzyw, ktore jem i zawsze jadłam w dużych ilościach. Dużo spaceruję, jak pada to ćwiczę w domu. Dziś waga taka że wreszcie dotarłam do BMI = waga prawidłowa. Spacery dużo mi dają na psychikę, relaks nie rezygnuje.z nich. Pewnie jeszcze trochę schudnę ale bez spiny
    • fifiriffi Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 22.09.21, 08:44
      Juz nie... chyba zaczelam akceptować to jak wyglądam. Podobno nieźle...Ale mam lustro.
      Tak z 8kg by mogło sobie pójść...
      I co z tego , że biegam, kijkuje, jeżdżę rowerem (nie rekreacyjnie)
      Jak waga stoi sad
      6tyg diety tez wuja dało. MŻ tez nic nie daje.
      Więc... trudno. Trzeba żyć dalej.
    • 098qwerty Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 22.09.21, 09:06
      30 kg od połowy stycznia, w tym 18 kg od czerwca kiedy biorę leki na insulinooporność. Dieta i ruch: rower i skakanka. Unikam chleba, ziemniaków, kasz i ryżu. Mleko tylko do kawy. Jem dużo warzyw, mniej owoców, mięso, ryby i jajka. Nie jem słodyczy i nie piję nic słodkiego. I jem 3 posiłki dziennie o konkretnych porach bez podjadania pomiędzy nimi.
    • novembre Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 22.09.21, 09:29
      Mam jadłospis i apkę do tego. Modyfikuję sobie, jeśli wolę danego dnia na śniadanie zjeść np. jajecznicę zamiast owsianki.
      Obrałam strategię jednodniową: dzisiaj trzymam się diety i nie przekraczam limitu kalorii. Liczy się tylko dzisiaj. Jutro też liczy się tylko dzisiaj smile, ale ta krótka perspektywa jest łatwa do zniesienia, bo sukces - dałam radę dzisiaj! - przychodzi szybko. No i jeśli popełnię błąd, to tylko dzisiaj, jutro jest nowe dzisiaj i nie ma się co biczować.
      Póki co działa.
    • feniks_z_popiolu Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie? 22.09.21, 12:20
      Schudłam 10 kg od początku sierpnia. Podstawa diety to warzywa, mięso, nabiał, jajka, ryby, ziarna i orzechy.
      Ograniczyłam owoce, jem pieczywo razowe 2-3 kromki dziennie. Mąka, makarony, ziemniaki, ryż jadam w małych ilościach. Słodycze nigdy specjalnie mnie nie kręciły więc tu bólu nie ma.
      No i ruch. Głównie spacery, czasem gimnastyka domowa ale też prace domowe. Unikanie polegiwania ze smartfonem na kanapie - z tym przyznam najtrudniej sad

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka