Dodaj do ulubionych

Po co wybieramy taki zawód?

21.09.21, 16:30
No noz mi się w kieszeni otwiera. Co jakiś czas czytam wątki O lekarzach, nauczycielach itd. Zresztą sama mam podobne obserwacje z własnej pracy.

Skoro idę na medycynę to wiadomo, że będę spotykała ludzi chorych, będę zasuwala światek, piątek czy niedziela. Wiadomo, że chory pokaże caly wachlarz emocji- a to upierdiwy, a to roszczeniowy...

Skoro ksztalce się na nauczycielkę, to chyba też logiczne będzie, że na swojej drodze spotkam dzieciaki i grzeczne I mniej grzeczne. Potem tylko biadolenie.

Pracuje w więzieniu, nie wiem jakimi kategoriami ludzie się kierują do tego zawodu I takiego miejsca. Wieczne narzekanie na osadzonych, sfrustrowany strażnicy. Idąc do służby penitencjarnej przecież wiadomo było że w perfumerii robić nie będziemy.

Wkurza mnie to.

Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 16:46
      A Tobie jak na razie ta praca odpowiada?
      Wielu ludzi wybiera zawód we wczesnej młodości z idealistycznych lub materialnych pobudek, ale rzadko kto jest tak naprawdę przygotowany co go czeka.
      Moja koleżanka, która zawsze miała dobry kontakt z dziećmi i lubiła uczyć, stwierdziła że to co zobaczyła na żywo w szkole przeszło jej najśmielsze oczekiwania. A ona zawsze chciała być nauczycielką, w tym się widziała.
      A ilu zostaje nauczycielami z przypadku?
    • potworia116 Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 16:52
      Otwiera ci się nóż, bo ktoś śmie narzekać na pracę w tragicznie niedofinansowanej służbie zdrowia, rozpieprzonej deformami, również niedofinansowanej szkole, patologicznie zorganizowanym więziennictwie?
      Empatyczna z ciebie osoba. Domyślam się, że nigdy nie narzekasz?
      • kornelia_sowa1 Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 20:16
        Chyba nie zrozumiałaś.

        Ja odnoszę wrażenie, ze raczej dziwi ją to na co narzekają przedstawiciele pewnych zawodów.


        Moja kolezanka nauczycielka non stop narzeka, ze sprawdza prace uczniów- "ciągle musze te klasówki, sprawdziany"

        No, sorry, chyba wiedziała na czym polega praca nauczyciela.

        Zdający na medycynę chyba wiedzą, ze to praca zmianowa, dyżury, itp.

        Ja wiem, ze wynagrodzenie czy inne kwestie moga wkurzać, ale o takich stałych elementach pracy chyba wiedzą zanim wybiorą te studia. No, ponoć głupi nie są.

        A już narzekanie że pracuje się z niegrzecznymi dziećmi, czy pacjent roszczeniowy to śmieszne zupełnie.

        Po pierwsze w kazdej pracy spotyka się różnych ludzi- chamski może być szef, albo walnieta koleżanka z biurka obok, klient w banku , etc.

        Po drugie działa to w dwie strony- w szkole sa niegrzeczne dzieci , roszczeniowi rodzice, a czasem walnieci , chamscy nauczyciele

        Pacjent roszczeniowy? Owszem, zdarza się. Tak samo jak niedouczony lekarz czy pielęgniarka bez empatii.

        W kazdym zawodzie są plusy i minusy.
        • wapaha Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 21:50
          Teoria rozjeżdza się z praktyką ZAWSZE
          Co innego ma w głowie swiezo upieczony student, potem stażysta/praktykant, potem swiezy pracownik...A co innego pracownik zderzający się z rzeczywistością kilka, kilkanaście lat. Bo owszem, mówili że więźniowie połykają gwoździe i wsadzają sobie dziwne rzeczy w odbyt -ale co innego opowieści a co innego ratowanie takiego więźnia. Owszem, może ktoś tam opowiadał, że więzniowie się cwelują- haha hiii, to nawet śmieszne i dobrze tak sqrwielowi- ale co innego gdy słyszy się krzyki takiego cwelowanego a jeszcze gorzej, gdy się śnią po nocach
          Nie da sie na pewne sytuacje przygotowac

    • wapaha Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 16:57
      adriana.la.cerva napisał(a):

      >
      > Pracuje w więzieniu, nie wiem jakimi kategoriami ludzie się kierują do tego zaw
      > odu I takiego miejsca. Wieczne narzekanie na osadzonych, sfrustrowany strażnicy
      > . Idąc do służby penitencjarnej przecież wiadomo było że w perfumerii robić nie
      > będziemy.
      >
      > Wkurza mnie to.

      Wiesz co...weź nic nie pisz
      Bo chyba znasz więzienie z perspektywy kilku rozmów z panami za kratkami- i wracasz do swojego biurka w bezpiecznym pomieszczeniu
      To cięzka, wykanczająca psychicznie praca i BARDZO DOBRZE że sfrustrowani strażnicy marudzą, narzekają, mówią co im nie pasuje -bo dzięki temu zachowują jako takie zdrowe psychiczne. Co ty sobie wyobrażasz,? Że mieliby pisać quwa wiersze czarny chleb i czarna kawa a w czasie dyżury malować ściany w piękne kwiaty- byle nie nakrzekać ??

      >
    • iwoniaw Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 17:02
      No, to zależy na co sie ten ktoś uskarża. Jeśli np. ktoś chciał być nauczycielem, to jasne, że musi się liczyć z tym, że dzieci (oraz rodzice...) bywają różni, nie zmienia to jednak faktu, że zdobywając kwalifikacje do nauczania matematyki, niekoniecznie chciał mieć wyzwania na miarę wychowawcy więziennego, tresera dzikich zwierząt i psychiatry. Podobnie lekarz może się spodziewać pacjentów różnorakich, niekoniecznie jednak robiąc specjalizację z laryngologii liczył się z koniecznością zostania pracownikiem biurowym na dodatkowy etat oraz ochroniarzem-wykidajłą równolegle do dwóch ww. zajęć monitorującym i wygaszającym awantury w poczekalni. I tak dalej.
    • leosia-wspaniala Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 17:06
      Nie, dopóki nie zaczniesz gdzieś pracować, żyjesz wyobrażeniami na temat zawodu - to raz. Dwa - z czasem zaczynasz się frustrować, kiedy dopada cię proza życia, kłopoty finansowe, kłopoty ze współpracownikami, a pensja, która w LO i na studiach wydawała się przyzwoita (np. nauczycielska), boleśnie zderza się z rzeczywistością. Chciałeś leczyć ludzi, a siedzisz w papierologii, chciałeś uczyć dzieci, a okazuje się, że wymagają od ciebie bycia nauczycielem, psychologiem i terapeutą, a niegrzeczne dzieci nie gadają na lekcji, a rzucają na niej krzesłami. I tak dalej, i tak dalej.
      • grey_delphinum Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 17:16
        Ogromna naiwność i niedojrzałość przebija z Twojego wpisu.

        Rozumiem, że teraz przezywasz zawodowy "miesiąc miodowy", ale za 5-10 lat Twoje podejście może się diametralnie zmienić. I ciekawe, czy wtedy też pierwsza rzucisz kamieniem.
            • little_fish Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 21:44
              Może nikogo nie obchodzić, ale to nie odbiera mu prawa do narzekania, prawda? Że jego wizja rozminęła się z rzeczywistością. Już ktoś to wcześniej napisał - to tak jak w rodzicielstwie. Mamy wizję słodkiego bobaska, a trafi się nam hajnid z kolkami i teściowa z głosem doradczym w pakiecie. No to przyjmujemy to, co dał los, ale możemy sobie chyba ponarzekać?
              • kornelia_sowa1 Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 21:48
                Sporadycznie- pewnie.
                Ale jak ktoś poszedł uczyć ( a rzekomo najinteligentniejsi ludzie to nauczyciele wink) to chyba wiedział na czym ta praca z grubsza polega.
                I narzekanie latami na swoje PODSTAWOWE obiwiązki sprawia, ze robią z siebie idiotów, ktorzy nie wiedzieli nic kompletnie o zawodzie, który wybrali.
                Tyle.
                Ale możesz oczywiście bronić najgłupszych zachowń. Rozumiem solidarnośc zawodową wink
                • little_fish Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 21:56
                  Głupich nie bronię, nie widzę powodu. Jak ktoś faktycznie narzeka, że musi uczyć to niech zmieni zawód. O ile ma taką możliwość.
                  Ja swoją pracę lubię, ale czasem narzekam, że muszę tam iść. Jak wiem, że czeka mnie ciężki dzień albo nie jestem w formie. No czasem mi się po prostu nie chce.
                • ren.s Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 22:26
                  Ale jak ktoś poszedł uczyć ( a rzekomo najinteligentniejsi ludzie to nauczyciele wink) to chyba wiedział na czym ta praca z grubsza polega.
                  I narzekanie latami na swoje PODSTAWOWE obiwiązki sprawia, ze robią z siebie idiotów, ktorzy nie wiedzieli nic kompletnie o zawodzie, który wybrali.


                  Większość z nas lubi nauczać( nasz podstawowy obowiązek). Narzekamy na system i biurokrację szanowna pani (raczej naiwna gąsko).
        • malia Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 21:16
          Kandydatka na matkę wie chyba co ja czeka, a może narzekać na zmęczenie, na to, ze dziecko ciągle choruje, nie śpi w nocy, płacze ? A jak chciałam mieć dom i rodzinę, to mogę narzekać, ze nie lubię wymyślać i gotować posiłków? ( chłop tez nie lubi), możemy sobie ponarzekać?
          A jak ten nauczyciel ma wszystkiego po kokardę, a tu jeszcze te sprawdziany, to jak sie poużala nad sobą to co?
          • kornelia_sowa1 Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 21:39
            Słabszy dzień ma kązdy i nie o tym mowa.
            Ja znam wielu nauczycieli- generalnie większość uwaza ze praca nie ma żadnych plusów- Meka, najgorzej., ojojojoj.

            Narzekają latami na swoje podstawowe obowiązki- musza sprawdzać wiedzę uczniów- no szok i niedowierzanie.
            Musza uczyć- oburzające!
            • kornelia_sowa1 Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 21:46
              A hitem jest tutejsza forumka- nie rozpoczęcie emaila od rodziców słowami "szanowna pani" to obraza i wyraz braku szacunku dla niej.
              Akurat w tym zawodzie wielu jest takich, którzy nie ogarniają że to nie XiX wiek, kiedy nauczyciel, proboszcz i lekarz rządzili całą wsią i reszta miała im padac do stóp oraz że czasy zmieniły się i od nauczycieli też wreszcie zaczęto wymagać
            • grey_delphinum Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 21:50
              Kornelio, nie od dziś wiadomo, że jeśli chodzi o nauczycieli, to Twoje ucho wyłapuje tylko złe komunikaty. Sądzę, że wypowiadane przez nich pozytywy po prostu nie trafiają do Twojej świadomości.

              A swoją drogą to ciekawe, że tak Ci się podkładają i narzekają w Twojej obecności, mimo że znają Twoje negatywne nastawienie do swojej grupy zawodowej. No chyba że w realu jesteś dwulicowa i nieszczera.
            • paniusiapobuleczki Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 23:08
              Jak zostało wspomniane raczej nikt nie narzeka, że musi uczyć. Każdy tez wie, że do jego obowiazkow bedzie należało sprawdzanie klasówek czy przygotowanie lekcji w domu. I że to jest super bo mogę sobie wrócić o 12, nastawić obiad i posprawdzać w miłym otoczeniu s nie jakimś biurze. Tylko, ze może się okazać ze problemem nie jest to co trzeba zrobić tylko gdzie. I okazuje się że w domu trudno się skupić, ze mamy poczucie niewychodzenie z pracy a dzieci i mąż coś chcą bo jestem w domu.
    • abecadlowa1 Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 17:12
      Życzę Ci żebyś odkryła źródło swoich negatywnych emocji, o nasileniu tak dużym, że aż otwierają Ci nóż w kieszeni.
      Pytanie pomocnicze: z jakiego powodu otaczasz się ludźmi, którzy zachowują się w niekaceptowalny dla Ciebie sposób (narzekają)?
    • huang_he Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 17:23
      Od razu przypominają mi się wszystkie filmy i seriale z przepełnioną ideałami panią psycholog, panią doktor lub jakąkolwiek miłą inną panią, która "zbawia więźniów", rozmawia z nimi, oni są dla niej mili, niemal się z nimi zaprzyjaźnia itp.
      A potem wybucha bunt i co najmniej kilkudziesięciu tych przyjaciół do niej leci, żeby ją zerżnąć w każdy możliwy otwór.

      I pamiętaj, autorko, że forum pamięta. Odezwij się po pięciu latach i napisz to samo, heheheheheh.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 17:24
      Kiedyś wypowiadał się chłopak po resocjalizacji, pełen entuzjazmu poszedł na staż do więzienia, gdzie po kilku tekstach od osadzonych, że wyjebali by mu dupę na wiór zmienil zawód.
      Co mozna powiedzieć:
      Oczekiwania vs rzeczywistość.
      Praktyka weryfikuje przydatnosć do danego zawodu.
      Ja też myślalam, że moglabym uczyć w szkole ale po wizytach kolegów syna wiem, że moglabym ich pozabijać.
      • kornelia_sowa1 Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 20:22
        "Kiedyś wypowiadał się chłopak po resocjalizacji, pełen entuzjazmu poszedł na staż do więzienia, gdzie po kilku tekstach od osadzonych, że wyjebali by mu dupę na wiór zmienil zawód."

        Myślał, ze spotka tam kulturalnych absolwentów romanistyki lub geodezji , osadzonych za nazwanie sąsiada "brzydkim panem" lub kradziez bułeczki z piekarni , którzy przuwitaja go własnoręcznie upieczonymi babeczkami z rózowym lukrem a potem wszysycy wezmą się za ręce i bedą rytmicznie się kiwać cicho śpiewając "Jak dobrzez ze mamy siebie"?
        serio?
    • bi_scotti Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 17:41
      Dlatego tez ja jestem za ulatwianiem ludziom (pod kazdym wzgledem, rowniez przez encouragement) zmieniania profession lub przynajmniej miejsca pracy. Nawet najbardziej ukochany zawod wykonywany przez 30 lat w tym samym miejscu z tymi samymi ludzmi moze zaczac ... hmmm ... meczyc wink Japonska opcja pracy cale zycie w jednej firmie i zloty zegarek jako bonus w dniu retirement to, moim zdaniem, straszna krzywda dla czlowieka a rowniez dla wszystkich dookola. To nie zawsze musza byc jakies drastyczne zmiany typu ex-ballet dancer zostaje spawaczem kesonowym ale dobrze jest miec poczucie, ze zawsze (zawsze!) sky is the limit i jesli dzis zapragne podjac studia np. geologiczne to nie bedzie to postrzegane jako szalenstwo i gdy zaczne szukac pracy jako junior geologist w wieku 60+ nie doswiadcze dyskryminacji z powodu wieku etc. Jesli ludzie nie maja takiego poczucia, jesli czuja sie trapped w nawet najbardziej kiedys (!!!) wymarzonej i chcianej pracy, no to w pewnym momencie zaczynaja narzekac i autentycznie cierpiec. Life.
      • ludzikmichelin4245 Re: Po co wybieramy taki zawód? 22.09.21, 00:54
        O to, to! W którymś kraju - nie jestem pewna w którym - istnieje rozwiązanie ułatwiające ludziom zmianę zawodu. Na czas nauki dostaje się od państwa coś w stylu stypendium, które częściowo rekompensuje utratę zarobków - kwota niewielka, ale wystarczająca na podstawowe utrzymanie i niepopadnięcie w ruinę. Naukę należy sfinalizować, bo w wypadku nieukończenia trzeba zwracać pieniądze.
        Wydaje mi się to super systemem, chciałabym takie rozwiązanie u nas.
    • rozwiane_marzenie Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 17:57
      A może takimi, jakie obowiązywały wówczas, gdy rozpoczynali/kończyli studia? Kiedyś lekarze mieli dość dobrze, często etacik w jednym miejscu, pensje może przeciętne, ale nie takie niskie jak teraz. I ta papierologia i wymagania... To samo z nauczycielami, zastanawiałaś się dlaczego jest tak dużo starych belfrów, a mało młodej kadry? Bo jak decydowali się na ten zawód, to obowiązywały inne zasady i nie-głodowe pensje. Do tego roszczeniowi rodzice, chyba chodzisz na wywiadówki, to słyszysz jak jest obecnie?
    • fogito Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 18:00
      Ja lubie uczyć chociaz nigdy nie planowałam. W pracy w szkole przeszkadzają mi rodzice z pretensjami o wszystko i denny system szkolny ktory nie służy ani uczniom ani nauczycielom. O ministerstwie nie wspominając bo inwektyw pisac nie będę. I niedziałający sprzęt kompterowo multimedialny tez mnie wkurza.
    • 35wcieniu Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 18:46
      Jak długo tam pracujesz? Kilka tygodni z tego co pamiętam. Skończyłaś chociaż to kilkumiesięczne szkolenie? Wróć do tego wątku za kilka lat.
      I niech Cię bogowie bronią przed głoszeniem takich teorii wśród kolegów. Akurat to że wśród siebie narzekają i mają ten wentyl jest wybitnie zdrowe, a znamy z niedalekiej przeszłości przykłady tragicznie zakończonych historii strażników, którzy nie pozwalali sobie na przyznanie przed sobą że coś jest nie tak. Nie mówili na szkoleniu?
    • malia Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 18:49
      Co cie tak wkurza? Ze ludzie oceniają krytycznie to co widza dookoła w robocie? Teraz dopiero zauważyłaś, ze zdecydowana większość ludzi traktuje prace jako miejsce zarabiania pieniędzy i niekoniecznie idzie tam z pieśnią na ustach?
      Jak miałam przewidzieć, ze o mojej robocie będą decydowały takie Zalewskie, Piontkowskie czy Czarnki.
      W sumie mogłaś jeszcze dopisać, ze moga zmienić prace
    • asia_i_p Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 18:59
      Kiedy wybierałam zawód nauczycielki, byłam przekonana, ba, byłam uczona, że jeśli okażę uczniowi szacunek, to on będzie mnie nawzajem szanować. Pokrywało się to z moimi obserwacjami jako uczennicy - szanowałam nauczycieli, którzy mnie szanowali. Więc kiedy trafiłam na uczniów, którzy szacunek odbierali jako przyznanie się do słabości i zaproszenie do regularnej przemocy psychicznej - bo po tych 20 latach uważam, że 19-latkowie robiący 24-latce to, co oni robili mi w pierwszym roku pracy to jednak nie mniej grzeczne dzieciątka tylko regularni mobberzy - no to szok był niezły.
    • adriana.la.cerva Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 19:11
      Odpowiem zbiorczo:

      Nie, nie potrafię zrozumieć tkwienia w sytuacji zawodowej która, nie daje satysfakcji.
      Jeżeli widzę symptomy wypalenia zawodowego to naturalne jest, że natychmiast staram się zmienić pracę.
      Jak dla mnie, szkoda mi jest mojego czasu, zdrowia, energii na coś co mnie ciągnie w dół.

      Co do mojej obecnej pracy, to uderzyło mnie już na wstępie to ogrom frustracji I negatywnej aury. I jeżeli w przyszłości, zacznę tak samo postrzegać to się będę rozglądać za nowa posada.
      Jest to ogrom pracy, przez 8 -12 godzin rzadko kiedy mogę usiąść, cały czas jestem w biegu.
      Społeczność jak to w więzieniu, specyficzna Ale też nie demonizowalabym, jak to przeczytałam w tym wątku. Fakt, to jest UK I ich system penitencjarny różni się mocno od polskiego. Mamy zupełnie inne przepisy I np. Systemy bezpieczeństwa i ochrony własnej.
      Ogólnie póki co, jestem bardzo zadowolona.
    • rozaliaolaboga Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 20:07
      Ale ty pracujesz w więzieniu dopiero chwilkę, prawda? Może poczekaj trochę, az poznasz wszystko od kuchni... Bo miesiąc miodowy przeważnie jest fajny, niestety później przychodzi proza życia.

      Poza tym, oni chyba nie prostestują dlatego, że muszą pracować w weekendy i dzieci są niegrzeczne, tylko dlatego, że zapłata jest nieadekwatna do wysiłku i odpowiedzialności.
        • little_fish Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 20:46
          Tylko że to się przekłada na wszystko. Gdyby nauczyciel/lekarz był dobrze opłacany, nie robił miliona niepotrzebnych rzeczy, miał dobre warunki pracy (czasowe, sprzętowe, lokalowe) to nie byłby tak sfrustrowany. Mniej rzeczy by go irytowało. Byłby bardziej wypoczęty i miał większą tolerancję na rzeczy nieodłącznie związane z zawodem
        • maj18-98 Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 21:00
          Przypominam sobie jaka byłam pełna zapału jak zaczynałam pracę. Miałam nadzieję, że będę w stanie pomóc dzieciom i rodzicom. Mam nadzieję, ze tak się też działo przez te ponad 20 lat. Czego się nie spodziewałam? Że za studia podyplomowe i kosztowne kursy bedę musiała niemal w całości płacić z własnej kieszeni, (kiepska refundacja) a będzie się ode mnie wymagać ich ukończenia żebym mogła pracować i robić słynny nauczycielski awans, że owszem mam tylko 20 godzin pensum ale pisanie opinii i orzeczeń zajmuje masę czasu a jak się dziecko na diagnozę/terapię nie zgłosi to mam te godziny odrabiać innego dnia choć w pracy byłam, że mnóstwo pomocy muszę kupować i robić sama (materiały, tusz itp) bo jak nie zrobię to nie mam bo poradnie są tragicznie niedofinansowane a pracują w nich ideowe wariatki i tak się kręci bo zależy nam na dzieciach, żeby korzystały, że po 20 latach pracy mam 3,5 tys na rękę i wypomina mi się że to duuuużo, że przyjdzie Czarnek i reforma i cały poradniany dorobek wdepcze w błoto. Moja praca daje mnóstwo satysfakcji, trafna diagnoza i dobrze dobrana pomoc dla dziecka, sukcesy w terapii, wdzięczność rodziców, możliwość rozwoju osobistego, naprawdę to doceniam ale ja sama nie czuję się doceniona.
          • simply_z Re: Po co wybieramy taki zawód? 21.09.21, 21:51
            tylko dodajmy, że nauczyciele polskiego, matematyki i j. angielskiego-czyli przedmiotow z najwieksza iloscia godzin, ktore dodatkowo zdaje sie potem na egzamini czy to do szkoly sredniej, czy na maturze- maja najbardziej przerabane. Wf-isci, historycy maja pod tym wzgledem o wiele bardziej lajtowo. A wynagrodzenie dostaja to samo..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka