Dodaj do ulubionych

Czy zlosliwy kogut byl?

22.09.21, 12:00
Bo nie zauważyłam.
A to taka perełka, nieprawdaż


"Jarocin. Policja zakończyła czynności ws. zakłócania ciszy nocnej przez koguta - tvp.info" www.tvp.info/55966244/jarocin-policja-zakonczyla-czynnosci-ws-zaklocania-ciszy-nocnej-przez-koguta
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Czy zlosliwy kogut byl? 22.09.21, 12:03
      Kogucie kazusy różne bywają
      dziendobry.tvn.pl/gorace-tematy/francja-kogut-maurice-moze-piac-spokojnie-sad-wydal-wyrok-da306099

      niezalezna.pl/311525-zapadl-wyrok-w-sprawie-kur-i-kogutow-sad-uznal-ze-nie-sa-zwierzetami-domowymi
              • boogiecat Re: Czy zlosliwy kogut byl? 22.09.21, 13:35
                arthwen napisał(a):

                > Zginął w rosole?

                Ne, ne. Maurica dopadla epidemia. A jako ze zostal symbolem wiejskiego sposobu zycia (i fajtu miedzy miastowymi osiedlajacymi sie na wsiach, a wsiowymi autochtonami, NB Francja jest krajem ciagle bardzo wiejskim i bardzo przywiazanym do wsiowosci), to po jego smierci i wlascicielka "zeby nie umarl na darmo!" sprowadzila jego wlasnego brata big_grin big_grin
                Gratuluje procesujacym sie sasiadom, wygrali wszystko tongue_out

                We Francji bylo sporo innych przypadkow skarg przed sadem o zaklocenie spokoju na wsi (halasem ale i zapachami)- w roli oskarzonych: zaby w sadzawce, cykady (to ponoc turysci big_grin), dzwon koscielny, dzwonki krowie, obornik...
                sprawa Maurica przelala czare goryczy i doprowadzila do wprowadzenia do francuskiego prawa pojecia "wiejskiego dziedzictwa sensorycznego" i jego ochrony.
                  • boogiecat Re: Czy zlosliwy kogut byl? 22.09.21, 16:38
                    🤣 I pyk- jedna gwiazdka!

                    O halasliwym morzu byla taka anegdota: jakis slynny mnich postanowil sie oddac medytacji w spokojnym i ustronnym miejscu, wiec osiadl w pokoiku latarni morskiej nad oceanem; po kilku latach wraca z tego samowygnania i mowi -kolegom pytajacym czy nie szokuje go zbytnio powrot do miejskiego halasu- ze tak koszmarnego halasu jak w tej latarni to chyba nigdzie nie ma😛
                  • huang_he Re: Czy zlosliwy kogut byl? 22.09.21, 17:07
                    Moim hobby jest czytanie negatywnych opinii na temat wszelkich atrakcji podrózniczych.
                    I tak np. wejścia na przeróżne kilkusetletnie wieże (np. Wieża Ratuszowa w Krakowie) - fatalne, wysokie schody. Kopalnie - brak licznych udogodnień dla niepełnosprawnych. Za ciemno, za wilgotno. Wejście na górę - za wysoko, za daleko. Jedna gwiazdka big_grin

                    O, lub takie "Morskie Oko" i jedna gwiazdka:
                    Może i miejsce piękne natura robi swoje raz w życiu każdy powinien to zobaczyć i tam być ale 2.5 godz marszu w jedną stronę nie jest warte tego widoku wolę kawałek drogi podjechać autem na Czechy do Ardspah czy na Słowację na Łomnicę tam byłam raz i wrócę drugi a na Morskie Oko wybrałam się pierwszy i ostatni raz.

                    • arthwen Re: Czy zlosliwy kogut byl? 22.09.21, 17:45
                      No, ja osobiscie to też bym dała Morskiemu Oku jedną gwiazdkę. Niech wprowadzą w końcu limity dla odwiedzających, to może się zastanowię, czy nie zmienić.
                      Natura to tam jest zadeptana do imentu.
                    • szpil1 Re: Czy zlosliwy kogut byl? 22.09.21, 18:06
                      huang_he napisał(a):

                      > Moim hobby jest czytanie negatywnych opinii na temat wszelkich atrakcji podrózn
                      > iczych.
                      >

                      Moja ulubiona recenzja pewnego atrakcyjnego turystycznie miasta - jedna gwiazdka, bo "brzydka pogoda była".
                  • jowita771 Re: Czy zlosliwy kogut byl? 23.09.21, 09:34
                    lilia.z.doliny napisała:

                    > Ludzie jezdzacy z biurami podrozy tez maja fajne zastrzeżenia. Kiedys jakis poy
                    > eb zlozyl oficjalna skarge na " za glosno szumiace morze"
                    >

                    Kiedyś jako rezydentka miałam takiego turystę, przeszkadzały mu cykady, chciał, żeby nie cykały, bo on spać nie może. Zaproponowałam stopery, ale pan się nie zgodził, on nie chce stoperów, tylko, żeby cykady nie cykały. "I co pani z tym zrobi?" Pomyślałam sobie, że z debilem to w zasadzie niewiele mogę zrobić.
    • tt-tka Re: Czy zlosliwy kogut byl? 22.09.21, 13:17
      Otwieram szeroko bardzo zdumione oczka - interwencja policji, bo kogut pieje ? big_grin

      panstwo z sasiedztwa nie tylko wsi nie znaja, ale nawet lektur obowiazkowych nie czytali, inaczej wiedzieliby, ze koguty normalnie pieja po trzy razy juz po zapadnieciu ciszy nocnej i czasem jeszcze dodatkowo

      swoja droga, gdyby policja nie uznala, ze wydarzenie nie jest wykroczeniem, to jakie kroki musieliby podjac i na jakie sankcje narazony bylby kogut, ciekawe...
      • premeda Re: Czy zlosliwy kogut byl? 22.09.21, 13:35
        To kogut mojej mamy jakiś głupi jest, bo drze mordę ze 115 razy. Na szczęście (dla mnie raczej nieszczęście) tylko ja go słyszę ale co najwyżej mu powiem, żeby zamknął dziób. Poprzedni mało piał, a ten szaleje za siebie i niego.
    • szpil1 Re: Czy zlosliwy kogut byl? 22.09.21, 18:15
      To się wydaje śmieszne, ale do czasu. Tu sprawa z pszczołami sprzed kilku lat: Sąd wydał wyrok-musze zagazowac pszczoly.Przeszkadzaly letnikom

      Nie mogę znależć nic więcej, ciekawa jestem czy pszczoły zostały zagazowane.

      A tu w Anglii gdzie mieszkam niedawno czytałam o kobiecie, która kupiła dom za którym przebiega droga szybkiego ruchu. Teraz domaga się ograniczenia prędkości na tejże drodze, bo za duży hałas w ogrodzie. Pani inteligentna inaczej oglądając dom prad kupnem nie zauważyła, że ma szosę zaraz za płotem.
      • jowita771 Re: Czy zlosliwy kogut byl? 23.09.21, 09:40
        Pani to zrobiła jak najbardziej celowo, pewnie cena była niższa z powodu hałasu, baba już kupując miała w planach następny ruch.
        Kiedyś na ematce był post, babka znalazła dom czy mieszkanie, przy którym był przystanek. Pani planowała negocjować cenę powołując się na bliskość przystanku, że uciążliwe, bo ludzie stoją pod oknami. I na forum dowiadywała się, jakie ruchy podjąć, żeby zlikwidować ten przystanek.
    • bei Re: Czy zlosliwy kogut byl? 23.09.21, 07:24
      Do naszych krzewów w ogrodzie przylatują bażanty. W marcu, kwietniu mają toki, więc mało co śpią, a później przez lato czują się bardzo swobodnie i również są głośne. Najpóźniej wstają o piątej. Koguty na naszej ulicy również pieją, ale gorsze jest to, ze drób przechodzi przez ogrodzenie i rozgrzebuje rabaty. Mimo tej męczącej czasami egzotyki do głowy mi nie przyszło, by rozmawiać z sąsiadem o uciszeniu kogutów, to mój wybór, ze chcę mieszkać na wsi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka