Dodaj do ulubionych

Kto dużo lata z biurami podróży?

23.09.21, 12:55
Czy to ma znaczenie z którym, czołowym, biurem się poleci na wczasy? Któreś ma lepszą obsługę, hotele?
Obserwuj wątek
    • palacinka2020 Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 13:05
      Raz bylam z Itaka i oni ciagle czegos ode mnie chcieli. A to ze mam sie pojawic na lotnisku na 3h (!!!) przed odlotem (nie, nie byly to czasu covidu a lot byl po Europie), a to sprawdzali nas w autobusie, a to spotkanie zazponawcze, a to wycieczke sprzedaja, a to jakies ulotki, brrrr.

      Potem polecialam z Neckermanem i bylo duzo lepiej. Nikt mi nie wmawial, ze musze byc na odprawie 3h naprzod, ze spotkania z pania rezydentka zrezygnowalam, wycieczke wykupilam sobie sama na miescie, i generalnie czulam sie bardziej wyluzowana.

      Jesli jeszcze kiedys polece z biurem podrozy, to zrezygnuje tez z transportu z lotniska. Nawet autobusy miejskie jezdza szybciej niz te autokary ktore czekaja na wszystkich pasazerow a potem odwiedzaja 20 hoteli po drodze.
      • melikles Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 13:18
        Trudno oby dla 2 osób, które wywierają się do danego hotelu, rezerwowano cały autokar. We wszystkich biurach tak jest, że w danej miejscowości rozwozi się jednym lub większą ilością autokarów.

        Na Korfu niemieckie biuro robiło autokarem objazd od lotniska po Paleokastritsę wysadzając ludzi po drodze do hoteli.

        Życzę powodzenia jazdą autobusem miejskim z Heraklionu np. do Matali ialbo Ierapetry big_grin
        • palacinka2020 Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 18:04
          Akurat z Heraklinio do Matali nie byloby problemu, autobusy sa dosc czesto.

          Ja teraz juz wiem, ze wszystkie biura tak samo idiotycznie woza ludzi godzinami. Naiwnie kiedys myslalam, ze skoro biuro oferuje wycieczke do danego hotelu, to zapisze sie na to 15-20 osob i podstawia busik, ktory nas tam zawiezie. Ale nie, ludzie sie zapisuja jak piszesz - po 2-3 osoby do hotelu, a hoteli jest 20. Trzeba poczekac az ostatnia osoba odbierze bagaz (sama ZAWSZE latam z podrecznym, wiec nie czekam), i zapakuje do luku, samo czekanie trwa godzine.

          Dla siebie i mojej rodziny ja widze teraz trzy opcje:
          - hotel blisko lotniska: autobus miejski albo taksowka
          - hotel godzine drogi od lotniska: autobus miejski
          - hotel daleko: nie brac.Pojechac na wycieczke objazdowa z wynajmem samochodu, a nie wycieczke przez biuro.
            • palacinka2020 Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 20:23
              Nigdy nie ladowalam o 1 w nocy i nie kupilabym wycieczki z takim lotem. Bylam w Grecji czarterem 3 razy, o normalnej godzinie.

              Dobre hotele nie znajduja sie raczej w centrum kurirtow tylko na obrzezach, I naprawde nie trzeba jechac 2h by znalezc miejsce gdzie jest cicho. Na takim Cape Verde bylam w pieknym hotelu, wioska (nie kurort) byly kilometr dalej a caly resort znajdowal sie w odleglosci 15km od lotniska.
              Nie znosze tych transferow z biurami podrozy i wole poszukac drugiego takiego miejsca jak Cape Verde niz tluc sie godzinami i psuc sobie humor na starcie.
                  • taje Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 26.09.21, 10:25
                    No ale jak wylądujesz o 22, z lotniska wyjdziesz o 22.30 albo i później więc raczej autobusy miejskie odpadają... Nie mówiąc już o autobusach do miejscowości położonych godzinę drogi od lotniska. W życiu by mi się nie chciało tłuc po nocy autobusami miejskimi: tylko taksówka albo, dużo lepiej, wynajęty samochód. Można sobie spokojnie zwiedzać wyspę czy gdziekolwiek się jest. Samochód na wakacjach to wolność.
                    • palacinka2020 Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 26.09.21, 20:36
                      Alez pisalam jak najbardziej wchodzi w gre taksowka albo samochod wynajety. Ja mam jedynie olbrzymia niechec do transferow z bp. Bo jak wyladuje o 22 to ja wychodze z lotniska o 22.15 (nigdy nie mam bagazu rejestrowanego), lapie czy autobus czy taxi i max 23 jestem w hotelu. Z biurami autokar wyjedzie o 23 a dojedzie o 1, to jest dla mnie klasyczne "tluczenie sie po nocy".
                    • mia_mia Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 26.09.21, 21:21
                      Podziwiam, ja nie lubię samochodów na wakacjach, już nawet nie chodzi o to, że na wakacjach są fajne drinki, ale ja się boję, nie znam lokalnych zwyczajów kierowców, ruch lewostronny to jakiś koszmar dla mnie, a zdarza się, napisy w nieznanych mi językach, dla mnie to nie wolność a niepotrzebny stres, chociaż można mieć inaczej.
          • mia_mia Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 24.09.21, 23:30
            Ja korzystam z BP między innymi dlatego, że jak samolot wyląduje, to czeka na mnie transport, nawet jeśli lot był opóźniony o 5 godzin. Pamiętam spacerek nocą po Malcie z czterolatkiem i walizką pod górkę, bo się nam przystanek pomylił, za mała odległość żeby brać taksówkę, za duża, żeby nie wspominać tego jako koszmarekwink
            W bardziej egzotycznych miejscach strach wsiąść, nie wiadomo kiedy coś przyjedzie, a komfort bywa bardzo niewakacyjny, choć czasem miewa to swój urok. Podróżujemy dużo i sami i z BP, ale transport nawet z objazdówką po 10 hotelach, to dla nas punkt dla BP
        • joanna_poz Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 14:40
          ja z kolei przez wiele ostatnich lat latałam tylko z Tui i żadnej wtopy nie zaliczałam (ani oni).

          za to Itaka ma tak złe opinie, że jeszcze nigdy się nie odwazyłam z nimi polecieć.

          (wczesniej zdarzało mi się korzystac tez z Neckermanna - no ale ich juz nie ma i z Wezyrem - obecny Coral).
    • volta2 Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 14:15
      leciałam na początku lipca z biurem i gdybym nie była na okęciu 3 godziny przed odlotem to bym nigdzie nie poleciała, jak latam turkishem to też 2 godziny stałam do odprawy, ale to była majówka, samolot full a pracowników jak na lekarstwo.
      z biurem na razie latam jednym, wiec porównania nie mam
    • gaskama Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 16:57
      Latałam z TUI, Neckermann, Itaka, sigmatravel.

      I doszłam do wniosku, że najbardziej jestem zadowolona, jak zupełnie sama sobie wszystko organizuje.

      Przy podróżach na inne kontynenty "podglądam", co oferują biura podróży, tak by stworzyć realistyczny program, ale nie lubię kupować kota w worku a z biurem jednak po części zawsze tak jest. Myślę, że już nigdy z żadnym biurem nigdzie nie pojadę.

      A że wszystkich chyba Itaka była najbardziej akceptowalna.
    • furiatka_wariatka Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 17:31
      Ja w ostatnich latach z TUI korzystałam, przed pandemią i było zawsze ok, pokój taki jak miał być itd. Zaleta,dla mnie, jest to, ze prawdopodobnie trafisz do hotelu z przewagą niemieckich gości.Tui ma duży wybór pokoi, czyli np możesz sobie wybrać czy chcesz mieć widok na morze, czy na ogród. Porównywałam raz z oferta Grecos do tego samego hotelu i tam wyboru nie było, ale było taniej. Potem na miejscu spotkaliśmy rodzinę z Polski, która wykupiła wczasy przez Grecos i mieli pokój w słabej części hotelu.
    • arwena_11 Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 17:52
      Ja z rainbow. Priorytetem są godziny wylotu i powrotu. Do tego hotel z dużym terenem wokół basenu bo walki o leżaki mnie nie interesują. Z prezydentami mam.do czynienia na jakimś spotkaniu po przylocie. Z większością problemów tj zmiana pokoju radzę sobie sama.
    • myfaith Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 18:07
      Do pewnego momentu wydawało mi się, że nie ma znaczenia ale raz pojechałam z Itaką i....nigdy więcej.
      Itaka zaoferowała tak nędzne pokoje ze równie dobrze mogłyby to być schowki na mopy z widokiem na zaplecze i rampę rozładunkowa kuchni.
      Po prostu uważam że Itaka nie ma az takiego przebicia w hotelach i dostaje pokoje w czesciach hotelu których chyba żadne inne biuro by nie chciało .

      Uważam tez że personel biura podróży na miejscu tez ma znaczenie czy jest pomocny czy na odwal się - no ale to biura podejmują decyzje kogo przyjmują. W przypadku Itaki było na odwal się - byliśmy świadkiem jak starsze malzenstwo prosilo panią o pomoc bo pani wiekszosc urlopu spędziła w szpitalu i nie miała siły. Państwo prosili o pomoc w zorganizowaniu transportu indywidualnego (chcieli zapłacić) oraz czy rezydentka mogłaby pomoc w przejściu przez odprawę (zamiast stania w kolejce) - pani rezydentka nic nie zalatwila i pomimo obietnicy ze zjawi cie przy ich wyjeździe - nie było jej.



      • nuta15 Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 18:27
        Z najgorszymi pokojami to jest prawdopodobnie świadoma polityka Itaki, kupują najtańsze, a sprzedają je po cenach takich samych lub wyższych jak inne biura, czysty zysk. Tak nam tłumaczono przydział pokoju w przyziemiu w hotelu w Turcji, za lepszy standard musieliśmy dopłacić.
    • sol_13 Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 18:28
      Nie ma znaczenia moim zdaniem. Ja zawsze i tak wyszukuję po hotelach w danej destynacji, nie po bp. Z żadnych ich usług typu rezydent/wycieczki nie korzystam, więc jest mi wszystko jedno.
      Zresztą dzieci już podrosly, więc mamy zamiar przerzucić się na samodzielne wyjazdy. All incl jest dobre przy małych dzieciach.
    • leanne_paul_piper Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 19:31
      Kiedyś uwielbiałam latać Neckermannem, bo wysyłali specjalnie po mnie/nas samochód na lotnisko. Jak jeszcze latałam z biurem, to miałam nosa do hoteli, których nie wybierali inni rodacy. Później była era TUI i w sumie też długo było ok, bo rezydent akurat nie jest mi kompletnie potrzebny. Ale Tui zaczęło się w ostatnich latach brzydko bawić i zaniżać jakość usług. Wcześniej tego nie robili, a później nauczyli się od innych biur przesuwać godziny lotu z porannych na 23:55, przez co kradli 2 dni z 15. Całkowicie zrezygnowali z rezydentów i wprowadzili tę swoja apkę 24h na 7. 24h, bo tyle się czeka na odpowiedź, a siedem, bo lubia poskracać turystom pobyt z 14 na 7 dni.
      Mi to zrobili w Turcji.
      Generalnie polecam samemu zorganizować sobie pobyt - ja tak teraz robie z Dar es Salaam, nic trudnego w tym nie ma.
      A jak już ktoś musi z biurem, to TUI Deutschland całkiem dobrze się troszczy o klienta.
      • jagoda2 Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 19:45
        leanne_paul_piper napisała:

        >Później była era TUI i w sumie też długo było ok,
        > bo rezydent akurat nie jest mi kompletnie potrzebny. Ale Tui zaczęło się w osta
        > tnich latach brzydko bawić i zaniżać jakość usług. Wcześniej tego nie robili, a
        > później nauczyli się od innych biur przesuwać godziny lotu z porannych na 23:5
        > 5, przez co kradli 2 dni z 15.

        Podpisuję się. Przez lata latałam z TUI i byłam bardzo zadowolona, ale od jakichś 2-3 lat zauważam zdecydowane pogorszenie usług (opis hotelu/okolicy niezgodny z rzeczywistością, zmiana godzin lotu na niekorzystne, brak rezydenta - chociaż to tylko ze słyszenia, itp.).
        Raz byłam z Itaką i faktycznie pokój był dramatycznie mały i ciemny, na szczęście udało nam się go zamienić na duży i jasny, a poza tym wszystko było ok. Mam też nieodparte wrażenie, że klienci latający z Itaką (mam na myśli sam przelot, z którego kilkukrotnie korzystałam) są dużo bardziej nieokrzesani niż klienci TUI.
        • leanne_paul_piper Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 20:58
          melikles napisał(a):

          > A dlaczego wybierałaś hotele, których nie wybierali rodacy?
          >

          Z wielu powodów, chociażby dlatego, że nie posiadam cnót kobiecych takich jak cierpliwość i czekanie w kolejce do recepcji już spowodowałoby mój nieziemski wk.urw. Kiedyś zrezygnowałam z krewetek, które pan kucharz robił, bo ciagle mi mówił, że nie sa ready. Postałam tak z minutę i poszłam wybrać coś innego. Ale pracuję nad sobąwink.
          Nie zależy mi też na allinc., które preferuja nasi rodacy.

          Raz zaliczyłam wtopę, gdy kupiłam lasta na Dominikanę dwa dni przed wylotem i trafiłam na całą grupę Polaków, no normalnie, jakbym spędzała wakacje w Międzyzdrojach. A jakbym chciała pojechać do Międzyzdrojów, to nie musiałabym cierpieć 12 h w samolocie.

          A teraz to w ogóle zależy mi tylko na spędzaniu czasu z mężem, i jestem przyzwyczajona, że nie słyszę polskiej mowy przez wiele tygodni. Co ciekawe, mój małżonek zawsze gdzieś wyhaczy Polaków i mnie informuje - o zobacz, twoi rodacy, pogadaj z nimibig_grin
      • mia_mia Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 24.09.21, 23:43
        Po co ci rezydent czy jeśli zapłaciłaś to ma być, bo zapłaciłaś i się należy? Najczęściej człowieka na oczy nie widzę, no czasem w autokarze. W jednym hotelu mieliśmy super babkę, ale ona była pracownikiem hotelu i załatwiała rzeczy, których nawet nie wiedzieliśmy, że chcemy, potrzebujemy, w sumie w jakimś stopniu dla niej tam jeździliśmy przez wiele lat, wiadomo było, że będziemy traktowani jak vipy, pewnie dlatego, że ona z Polski i my, może bo nas chyba lubiła.
    • podaje_haslo_okon Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 23.09.21, 20:56
      Nie jeżdżę szczególnie często z bp, ale jak już jadę, to zazwyczaj z Tui, bo .. wychodzi najtaniej. Prawdopodobnie dlatego, że mają w ofercie hotele 2-3 gwiazdkowe, które w itace widuję rzadko, a że standard hotelu mi dynda i powiewa, to dla mnie jest to najlepsza opcja. Od jakiegoś czasu w Tui transfer z/na lotnisko jest dodatkowo płatny, więc można go po prostu nie wykupić. Chociaż jak dla mnie,to ten transfer to duża zaleta.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 24.09.21, 22:54
      My latamy tylko zimą, na ferie zimowe, noworoczne. Hotel max godzinę od lotniska. Korzystalismy z Neckermana lub Rainbow, byłyśmy zadowoleni z usług, ale biorę poprawkę na to, że nie jest to sezon i nigdzie nie ma dużego obłożenia. W tym roku, jeśli uda się zimą polecieć, zarezerwujemy jednak sami.
    • jaga34 Re: Kto dużo lata z biurami podróży? 26.09.21, 19:51
      Jedno jest pewne, W razie jakiś problemów z lotem np zepsuty samolot biuro podróży mówi to nie my to linia lotnicza. Chociaż umowę podpisuję się z biurem lotniczym. Żeby dostać odszkodowanie trzeba naciągać się na przykład jakąś egzotyczną linią lotniczą, która nie ma w Polsce nawet siedziby.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka