Dodaj do ulubionych

Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego?

23.09.21, 17:46
Chodzą na angielski prywatnie? Jeżdżą na obozy jezykowe? Co robicie jeśli jest opór?
Wątek trochę zainspirowany katotalibanem jaki nam powstaje w PL. Chcę, żeby moja córka wyprowadziła się do innego kraju jak dorośnie, a przynajmniej żeby miała taką możliwość. Wiem że są inne kraje i inne języki, ale od czegoś trzeba zacząć, a nie wyślę jej na holenderski i francuski na ten moment.
Ona nie chce się uczyć angielskiego, a nie wiem czy zmuszanie nie będzie miało skutku odwrotnego.
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 17:51
      Mój naprawdę sam się nauczył. Gry, filmy, internet po angielsku, miał też wiele lat koleżankę z Belgii i codziennie choć z 20 minut rozmawiali o wszystkim.
      Testy, egzaminu, potwierdziły że jest bdb. Nie wiem czy córka która miała 2 godzinny w tygodniu plus cztery w szkole plus gimnazjum anglo jest lepsza, to jest teraz tak, ale w jego wieku wątpię. Druga na pewno nie jest lepsza, a też lekcje brała. Więc może nie ma co cisnąć, sama się nauczy w dzisiejszym świecie.
    • arthwen Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 17:57
      Mojego nie trzeba motywować, uczy się sam (i sam chce wyjechać, nie musimy namawiać).
      Ale akurat do języków ma talent, łapie bardzo szybko, więc to też na pewno ma duży wpływ.
      Na zajęcia dodatkowe z języka nie chodzi, mają w szkole 5 godzin tygodniowo, w tym jedną godzinę z nativem.
    • molik28 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 17:58
      Zapisaliśmy syna w zerówce. W ogóle nie chciał chodzić. Mówił: chodzę, bo muszę więc nie pytajcie się czy było fajnie. Po latach, kiedy już rozumiał porzebę tej nauki, przypomnieliśmy mu, że zmuszaliśmy go do lekcji jak był mały. Na co on stwierdził, że o pewne rzeczy sześciolatków się nie pyta i od tego są mądrzejsi rodzice żeby decydować. Generalnie wdzięczny jest, że został zmuszony. W przedszkolu mie chodził, bo tylko przeszkadzał 😀
      • extereso Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 18:04
        Tylko ja się zastanawiam, w odniesieniu do swoich dzieci, czy to coś zmienia, te lekcje. Jak mówię, gdyby porównac moje dzieci to córka która zna najlepiej zna bo języki to jej pasja, potem przychodzi ten naturszczyk, którego na siłę nie posyłałam,a nie chciał już od pierwszej klasy chodzić na dodatkowe, a dopiero potem trzecia córka, zna przyzwoicie, na lekcje chodziła, do gimnazjum językowego też, jak ta" pierwsza", siyę jednak zna słabiej niż młodszy brat.Więc może ta aktywność własna jednak bardziej się liczy, a z kolei ją można przymusem zabić, jak myślicie.
    • hiacynta.bukiet123 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 18:12
      Nie wiem jakie ma zainteresowania i limity na elektronikę, ale może taki układ, że np. godzina grania dłużej pod warunkiem, że gra w języku angielskim? Dziewczyny łupią najczęściej w simsy, tam jest bardzo fajny angielski, taki życiowy. Albo np. dodatkowy odcinek serialu z netflixa, ale po angielsku i z angielskimi napisami. Lepsze to, niż nic. Sama bardzo poszlifowałam angielski na grach, bo w zamierzchłych czasach mojej młodości prawie nie było spolszczeń.
    • te_de_ka Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 18:28
      Im większy katotaliban dostrzegam, tym więcej gadam w domu po angielsku, nie widzę innej możliwości. Jedno dziecko już mam totalnie wyautowane z polskości (oprócz angielskiego szlifuje jeszcze dwa języki obce, a przy okazji wypełniania ankiet do spisu powszechnego wyszło na jaw, że czuje przynależność do innej niż polska nacji). Mam nadzieję, że młodsze zrobi to samo, żebyśmy w przyszłości całą rodziną mogli wyemigrować.
      • alina_z_komina Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 09:34
        U nas z emigracją całej rodziny byłoby ciężko. My z małżonem angielski znamy dobrze i on by mógł pracować gdzie chce, ale ja mam taki zawód że jestem jak chłop pańszczyźnianym przywiązany do tej zmieni. Za granicą musiałabym uzyskać na nowo uprawnienia , dużo się się nauczyć bo gdzie indziej inne prawo i u mnie język jest istotnym narzędziem pracy, a nie będę już nigdy mówić jak native. Ale to jest pomysł.
        • alina_z_komina Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 16:02
          Nigdy nie otwierał. Teraz nawet jest lepiej niż kiedyś bo angielski stał się bardziej niż kiedyś językiem uniwersalnym. Jak wyjedzie do Szwecji to z dobrym angielskim będzie na pewno dużo łatwiej niż bez. I latwiej będzie się jej nauczyć szwedzkiego jak jeden język obcy ( z tej samej zresztą chyba grupy językowej) będzie miała opanowany.
          • konsta-is-me Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 25.09.21, 00:06
            Stal się językiem uniwersalnym już dawno temu...
            Ale wbrew pozorom tubylcy nie zawsze mają ochotę rozmawiać głównie po ang.i nie ma to nic wspólnego z poziomem jego znajomości.
            Poza tym szwedzki ma się do angielskiego pewnie mniej niż niemiecki i gratuluję każdemu, kto uważa, że języku z tej samej grupy to prawie to samo 😁
        • te_de_ka Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 16:44
          Angielski jest jak ubranie, po prostu się je ma🙂 Natomiast jeśli ktoś nauczył się angielskiego jako obcego, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że opanuje kolejny język, a biorąc pod uwagę, jak bardzo rozwinięty jest system uczenia obcokrajowców krajowych języków na przykład w krajach skandynawskich, to pójdzie jak z płatka. Nikt nie pieje z zachwytu z powodu czyjejś znajomości języka, ale są kraje, które pozyskują pracowników z Polski i pierwsze lekcje lokalnego języka zapewniają im już u nas, jeszcze przed wyjazdem.
    • kurt.wallander Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 18:47
      Nie motywuję, nie zmuszam. Uczą się w szkole oraz używając języka do kontaktów w necie, do gier itp. Jedna z córek tego lata przeczytała pierwszą powieść po ang. Motywacja do nauki języków musi być po stronie ucznia. Z tego, co widzę, to uczniowie zmuszani do uczęszczania na kursy nie mają lepszej znajomości języka niż moje dzieci, nie uczęszczające na takie kursy. Co innego uczniowie, którzy chcą się uczyć języka dodatkowo - ci faktycznie reprezentują wyższy poziom niż ktos bazujący na nauce języka w szkole.
    • heca7 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 18:48
      U mnie wszystkie miały lekcje prywatne. Latami przychodził dwa razy w tygodniu młody student (teraz jest radcą prawnym wink ). Wcześniej chodziły do szkoły językowej. Teraz najmłodszy jeszcze do końca roku chodzi. Dodatkowo wszyscy grają w gry z ludźmi z innych krajów. Najmłodszy np z kimś z Indii. Córka zdała BC, mówi płynnie i studiuje za granicą. Śmieje się , że biedne Holenderki, z którymi się skumała na roku zamiast gadać między sobą w ojczystym języku siedzą z nią i szlifują angielski wink Najmłodszy też po egzaminie w BC. Tylko średni trochę się obija. Ale wyjeżdżają o ile się da na obozy językowe za granicę. Najmłodszy na pewno na nich coś przyswaja , średni też korzysta ale eeee z życia towarzyskiego. Ważne, że po angielsku tongue_out
    • la_mujer75 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 19:18
      Mój Starszy śmieje się, że więcej mówi po angielsku niż po polsku. I na pewno robi mniej błędów wink
      Ale on miał swoje pasje, które zgłębiał, czytając strony anglojęzyczne. I grając w gry po angielsku.
      Teraz ma swój serwer, zrzeszający ludzi z całego świata, więc tylko po angielsku rozmawiają.
      Młodszy podobnie, ale mniej mówi, bo on z tych wstydliwych.
      Na żadne kursy nie chodzili. Starszemu zafundowałam prywatne lekcje od VI klasy. Młodszy ma od V.
      • bei Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 20:09
        ‚„ Mój Starszy śmieje się, że więcej mówi po angielsku niż po polsku. I na pewno robi mniej błędów wink
        Ale on miał swoje pasje, które zgłębiał, czytając strony anglojęzyczne. I grając w gry po angielsku.
        Teraz ma swój serwer, zrzeszający ludzi z całego świata, więc tylko po angielsku rozmawiają. ‚ „‚- to o moim najmłodszym smile. Gra strategiczna, konstrukcje, i programowanie, pisanie modów i map?
      • heca7 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 20:20
        Mój średni ma od zawsze ma duże problemy z mową. Po latach pracy nadal trudno go zrozumieć. Szczególnie jak jest zdenerwowany lub chce coś szybko opowiedzieć. Osoby postronne w ogóle nie są w stanie jak się nie wsłuchają. Za to po angielsku? Mówi płynnie i zrozumiale smile Czasem łatwiej i szybciej jest poprosić go aby opowiedział coś po angielsku niż po polsku bo to trwa i zwykle musi trzy razy powtarzać zanim zrozumiemy całą wypowiedź.
    • aqua48 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 19:37
      alina_z_komina napisała:

      > Ona nie chce się uczyć angielskiego, a nie wiem czy zmuszanie nie będzie miało
      > skutku odwrotnego.

      Będzie miało. Zacznij od wypytania DLACZEGO nie chce się uczyć angielskiego, a potem albo zmień metodę nauczania/nauczyciela/grupę a po drugie motywuj pozytywnie - czyli jeśli nauczy się czegoś to dostanie coś na czym jej zależy. Ile lat ma córka?
      • alina_z_komina Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 09:55
        Córka ma prawie 10 lat. Nie chce się uczyć angielskiego bo jej się nie chce. Nie kręci ją to po prostu. Jest bardzo obowiązkowa jeśli chodzi o szkołę, nie trzeba jej o niczym przypominać, dobrze się uczy, ale w życiu nie zrobi nic nadobowiązkowego typu zadania matematyki które nauczycielka daje dzieciom które dobrze sobie radzą. Jak coś ją zainteresuje to owszem, wtedy czyta o tym, ogląda filmiki na YT itp. ale nie traktowałabym tego właściwie jak naukę tylko rozwijanie zainteresowań
        Angielski ma na ten moment tylko w szkole, robi to co trzeba, ale poziom tam jest raczej marny. Motywowanie nagradzaniem, o którym piszesz, budzi moje wątpliwości, ale rozważam na zasadzie cel uświęca środki i lepsze niż zmuszanie.
        • aqua48 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 10:54
          alina_z_komina napisała:

          > Angielski ma na ten moment tylko w szkole, robi to co trzeba, ale poziom tam je
          > st raczej marny.

          Motywowanie nagradzaniem, o którym piszesz, budzi moje wątpliw
          > ości,

          Dlaczego budzi wątpliwości? Człowiek tak działa. Zastanów się czy lepiej i chętniej wykonasz jakąś pracę po której czeka Cię dodatkowa, choćby drobna nagroda, czy taką do której jesteś zmuszona nieprzyjemnym poganianiem? I jak się czujesz w tej drugiej sytuacji? Nauka powinna być dla dziecka przyjemnością i dawać poczucie budowania swojej (wiem więcej więcej potrafię - jestem lepszym człowiekiem) wartości, a nie być znienawidzonym obowiązkiem do odbębnienia.
          Moim zdaniem warto pokazywać dzieciom do czego im w życiu ten obcy język się może przydać. Wyjazdy, wymiany, konieczność komunikacji z kimś kto polskiego ani du du, gry, filmy itp. A na dodatkowe lekcje w tym wieku warto zapisać dziewczynkę z jakąś przyjaciółką. Byłoby jej raźniej i wzajemnie by się dopingowały. Poszukaj wśród jej koleżanek jakiejś chętnej do wspólnej nauki, pogadaj na ten temat z matkami dziewczynek z klasy dziecka.
          • alina_z_komina Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 13:53
            Bo motywowanie nagradzaniem w takiej sytuacji to rodzaj przekupstwa, dlatego budzi wątpliwości. Dodatkowa, drobna nagroda ok, ale jak będzie drobna to nie zadziała jako motywacja. Nauka powinna być przyjemnością, tak, jasne, a jak się coś robi tylko po to, żeby dostać za to coś, to taka nauka przyjemnością się do tego nie staje i nie wiem gdzie ty tu widzisz budowanie więzi no albo mi nie o taką więź z dzieckiem chodzi.
            Co do drugiej części to to tak, pełna zgoda, przy czym takie trochę banały wypisujesz, ale dziewczyny tu już podrzuciły kilka fajnych pomysłów.
    • bei Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 20:05
      Starsi byli lekko namawiani, szybko zrozumieli, ze to jednak frajda nie mieć bariery językowej gdy ma się kontakt z cudzoziemcami . Najmłodszy sam pędził- głodny wiedzy tak, ze wypraszał u nas więcej i więcej lekcji, uczył się trzech języków, teraz sam uczy się czwartego, ale najbardziej sympatyzuje z angielskim i w nim jest najbardziej zaawansowany.
    • savignonblanc Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 20:12
      Moim przychodzi to samo. Często zdarza się nam przechodzić na angielski w rozmowach domowych. Oglądamy filmy z napisami zamiast dubbingu, dzieciaki zawsze wolały anglojęzyczny content na YouTube, puszczalam im baby little songs zamiast tych strasznych zdiskopolowanych polskich utworów dla dzieci (po prostu uszy mnie bolały od tych wszystkich jadą jadą misie tralalalala i wolałam baby Shark 😁), mamy tez sporo znajomych obcokrajowcow, dzieciaki maja kuzynostwo mało rozumiejące polski.
      No i nie sposób wspomnieć o grach komputerowych, gdzie angielski jest podstawa do porozumiewania się z graczami.
    • katriel Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 20:21
      Uczą się w szkole. Plus używają języka w miarę potrzeby - to znaczy, jeśli interesuje ich jakiś temat, to dostają materiały w takim języku, w jakim akurat są dostępne, i guzik mnie obchodzi, jak sobie z tym poradzą.

      Generalnie uważam, że zorganizowana nauka języka, zwłaszcza dla dzieci, jest przereklamowana. Ja się uczyłam angielskiego tak:
      1) w 2 klasie SP zapisali mnie na jakiś dodatkowy kurs dla dzieci po lekcjach, było dość beznadziejnie: sporo przepisywania z tablicy (w dodatku pani pisała niewyraźnie, więc długo myślałam, że szkoła po angielsku to "schod") i podawania wymowy w stylu "dis is e tejbl";
      2) sześć lat przerwy bez żadnych formalnych lekcji, w 7 i 8 klasie miałam niemiecki;
      3) w liceum teoretycznie 3 godziny w tygodniu przez 4 lata, ale anglistki zmieniały się co parę miesięcy i większość z nich wcale nie miała ochoty nas czegokolwiek uczyć (maturę na wszelki wypadek zdawałam z rosyjskiego);
      4) na pierwszym roku studiów obowiązkowy lektorat, zakwalifikowało mnie na poziom - wg dzisiejszej nomenklatury - B1
      5) ok. 6 lat przerwy bez żadnych formalnych lekcji (chodziłam trochę na francuski)
      6) na studiach doktoranckich intensywny kurs angielskiego, zakwalifikowało mnie na poziom C1.

      Zauważ dwie rzeczy:
      - w zasadzie w ogóle nie uczyłam się angielskiego przed ukończeniem 15 lat i w ogóle mi to nie przeszkodziło w osiągnięciu płynnej znajomości języka do momentu zakończenia edukacji i wejścia na rynek pracy;
      - (punkt 5) bez żadnego formalnego kursu, przez samo używanie języka prześliznęłam się od poziomu B1 do C1.



      • magata.d Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 20:59
        Ja się z tobą zgadzam. To, ze się będzie dziecko od przedszkola na angielski posyła, nie oznacza ze ono się szybko i poprawnie tego języka nauczy (choć nie wyklucza tego). Można się uczyć przez całą edukację i się nie nauczyć a można się nauczyć bardzo dobrze w ciągu 3 lat.
      • alina_z_komina Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 10:25
        U mnie podobnie - też angielskiego zaczęłam się uczyć w wieku ok. 15 lat, dziś sobie dobrze radzę, swobodnie komunikuję się po angielsku u sprawach zawodowych, na wakacjach też nie mam problemu. A też uczyłam się go niewiele gdyby policzyć to lekcjami. Ale akcent mam mocny, a kiedy próbuję mówić z lepszym akcentem to nie mogę się jednocześnie skupić na treści przekazu smile No i gramatyka i zasób słownictwa itp. to pewnie też areas for improvement.
        Ale jest dobrze przy czym ja kilka lat przed nauką angielskiego uczyłam się rosyjskiego i niemieckiego. Jestem przekonana, że to mi dużo dało, bo np. niemiecki mi szedł dużo wolniej. A będąc już 20+ zaczęłam kolejny język, którym dziś już nie mówię, bo nie używałam, ale pamiętam z jaką łatwością mi przychodziła ta nauka.
        Moja córka ma tylko angielski, nikt nie będzie jej wysyłał na żaden rosyjski czy inne esperanto dla samego ćwiczenia.
        Po drugie, mój angielski jest bardzo dobry na tle tego jak mówią moi rówieśnicy czy współpracownicy nawet 15 lat ode mnie młodsi. Bo taki był wtedy standard nauki, więc mało osób miało lepszy start. Mój akcent nie jest żadnym obciachem w tej grupie. Moja córka wejdzie już w środowisko, w którym niektórzy mieli prywatne lekcje już w przedszkolu.
        I po trzecie ja bym chciała żeby ona mogła się odnaleźć za granicą. Sama mam zawód, w którym język jest bardzo ważnym narzędziem pracy. Oczywiście nie wiadomo jaki ona będzie miała zawód, jak będzie w IT to też nie będzie jej nie wiadomo jaki poziom potrzebny (ale nie zaszkodzi)
        • aqua48 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 11:02
          Twoja córka może ZAWSZE mieć obcy akcent w angielskim, moja pani profesor na uniwersytecie taki miała, ci nie przeszkodziło jej to być wybitnym naukowcem, tłumaczem, ani wykładać w obcym języku.
          Poza tym ona ma dopiero 10 lat, wchodzi w okres dojrzewania, nie myśli o przyszłości, obowiązkach, pracy itp. daj jej trochę czasu na bycie dzieckiem, zamiast przytłaczać ją swoimi prognozami.
          Mnóstwo obcokrajowców mówi po angielsku ze swoim naturalnym, specyficznym akcentem i nie przeszkadza im to w żaden sposób w pracy ani w sprawnej i biegłej komunikacji z innymi nacjami.
          • alina_z_komina Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 14:12

            >
            > ona ma dopiero 10 lat, wchodzi w okres dojrzewania, nie myśli o przys
            > złości, obowiązkach, pracy itp. daj jej trochę czasu na bycie dzieckiem, zamias
            > t przytłaczać ją swoimi prognozami.
            Dziękuję za troskę o moją córkę smile
            Wiesz, dzieci są zmuszane do tego, żeby się uczyły czytać, pisać, muszą myć zęby, ogranicza się im słodycze, każe nosić aparaty ortodontyczne itp. ze względu na konsekwencje pewnych działań w przyszłości chociaż ich dzieciństwo byłoby radośniejsze, gdyby miały w tym zakresie więcej swobody. Takie życie.
            • aqua48 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 16:42
              alina_z_komina napisała:

              > Wiesz, dzieci są zmuszane do tego, żeby się uczyły

              No to zmuszaj córkę.
              Ja tam moim dzieciom wolałam raczej umilać życie i sprawiać by do decyzji w sprawach na których mi zależało dochodziły same, bo im się to zwyczajnie opłacało. A nauka u nas miała być przyjemnością. Takie podejście procentuje.
        • kurt.wallander Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 12:08
          Pamiętam, jak na studiach Brytyjczycy dziwili się naszej polskiej obsesji posiadania jak najlepszego akcentu (inna sprawa, że osoba posługująca się ang. z idealnym akcentem RP będzie uważana za dziwną wink. Oni sa przyzwyczajeni do akcentów, jest mnóstwo rodzimych brytyjskich akcentów nawet w obrębie jednego Londynu, a co mówić o całym UK, jest mnóstwo obcokrajowców, czy Brytyjczyków obcego pochodzenia. Od tych brytyjskich wykładowców uczyliśmy się akceptacji tego, że nie mówimy "idealnym", a raczej wyidealizowanym angielskim.
          • alina_z_komina Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 14:05
            Akcent to nie zerojedynkowa sprawa, zawsze się jakiś tam swój ma (chyba poza przypadkami że wychowało w rodzinie dwujęzycznej) ale można mieć beznadziejny, a możne mieć trochę lepszy i tu dużo zależy między innymi chyba od tego jak wcześnie i jak dużo się miało kontaktu z językiem, takie sa w każdym razie moje obserwacje. I jeszcze od słuchu muzycznego podobno. Nie wiem, może to jakaś obsesja - ja kiedyś próbowałam mieć lepszy i się okazało że nie bardzo mi wychodzi, bo gubię wtedy sens swojej wypowiedz. Mie wiem czy się da nad tym jeszcze popracować, może tak ,ale już mi się nie chcę.. Niemenie jednak jak czasem rozmawiam z Włochami, Francuzami, Azjatami z silnym własnym akcentem przez telefon czy Teamsa to ciężko się rozmawia. Akcent nie jest najważniejszy ale jednak jakieś tam znaczenie ma, no i akcent to tylko jeden za aspektów obcego języka który lepiej wchodzi za młodu, to trochę taki przykład tu na to, że są korzyści żeby język łapać jak najwcześniej.
    • magata.d Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 20:51
      Ja odpuściłam do momentu, kiedy sam zaczął chcieć. W przedszkolu mój syn nie lubił angielskiego, w pierwszych trzech klasach też nie (nie lubił pani, która krzyczała na dzieci, kazała dużo i szybko przepisywać z tablicy itp.), nie chciał nawet słyszeć o dodatkowych, pozaszkolnych lekcjach, choć jego koledzy chodzili. Za dużo chyba przez ten czas się nie nauczył. W czwartej klasie miał lekcje z nową, fajną, lubianą i ciekawie prowadzącą lekcje nauczycielką, zaczął się chętnie i dużo więcej uczyć języka, bardzo polubił. Okazało się, że przychodzi mu to z łatwością, zajął wysokie miejsce w szkolnym konkursie, na koniec roku miał 6 z j. angielskiego. Teraz zaczął piątą klasę i za jego zgodą a nawet chęcią zapisaliśmy go pierwszy raz do szkoły językowej na zajęcia. Cieszę się, i uważam ze do takich rzeczy dziecka nie należy zmuszać. Ileż to ja się nasłuchałam, że jak to nie chodzi na dodatkowy angielski, już powinien, potem będzie za późno itp.
    • mmarrta Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 21:30
      Ja moim wbijam do głow od małego, że są pewne umiejętności, których muszą się nauczyć i koniec kropka, nie ma dyskusji. Angielski jest jedną z nich. Obaj to straszne lenie, ale moja metoda działa. Chodzą do prywatnej szkoły języka plus mają konwersacje z nativem i sporo im w głowie zostaje. Jak chcą robić rzeczy dla nich przyjemne to muszą się uczyć tych, które ja z perspektywy dorosłego wiem, że będą musieli umieć.
    • waleria_s Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 22:29
      Tłumaczyć korzyści z nauki j. angielskiego. Swobodę podczas zagranicznych podróży, możliwość wyboru zagranicznej uczelni, czytania książek w oryginale, filmy i seriale bez lektora/napisów. Przede wszystkim nie odpuszczać i też delikatnie wbijać do głowy, że za X lat nieznajomość angielskiego to będzie coś jak dziś hm, brak umiejętności obsługi smartphona? Narazi na obciach i zamknie drogi jak dobra praca itd. Przede wszystkim jednak wykluczy z rozrywek jak zwiedzanie, podróże. Można jeździć tylko po Polsce, no ale po co? Lepiej znać język i czuć się swobodnie w krajach Europy, bez dukania, bez stresu nawet w głupiej kawiarni, autobusie. Już nie wspomnę o muzeum, gdzie przewodników w j. polskim po prostu nie ma. Angielski to jest dziś mus w efektywnym korzystaniu z kultury poza PL. Także wyjazdy i jeszcze raz wyjazdy. Niech dziecko zobaczy na własne oczy, że język się przydaje i to satysfakcja dogadać się wszędzie bez stresu.
      • aqua48 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 11:07
        waleria_s napisał(a):

        >za X lat nieznajomość angielskiego
        >narazi na obciach wykluczy z rozrywek jak zwiedzanie, p
        > odróże. Można jeździć tylko po Polsce,

        No sorry (nomen omen ) ale pojechałaś grubo. Nieznajomość angielskiego wcale nie wyklucza z rozrywek, zwiedzania, ani nie utrudnia jeżdżenia po świecie. I absolutnie nie jest tak, że nie mówiąc po angielsku można jeździć tylko po Polsce.
    • kosmos_pierzasty Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 23.09.21, 22:55
      Szkoła niepubliczna. Chętnie bym jeszcze dodała szkołę językową, ale niestety jest opór. Mówi, ale mogłaby mówić lepiej.
      A dla odmiany z niemieckim było tak, że jeszcze dwa lata temu były wojny i odpuściłam. Teraz, w 7. klasie, wreszcie się zaczęła uczyć, nawet jeśli nie z chęcią, to bez odrazy 😉 A... Niemieckiego, oprócz lekcji w szkole, sama uczę (mam doświadczenie w przygotowywaniu do certyfikatów).
    • mikams75 Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 07:40
      bedzie mialo odwrotny skutek, w dzisiejszych czasach jest mnostwo mozliwosci naturalnej nauki jezyka np. przez piosenki, filmiki itp. Nie wiem ile ma lat twoje dziecko, ale wcale nie trzeba zaczynac w bardzo mlodym wieku, pozniej tez moze sie nauczyc i jak jej bedzie zalezalo, to nauka bedzie efektywna.
    • pyza-wedrowniczka Re: Jak motywujecie dzieci do nauki angielskiego? 24.09.21, 13:07
      Moim zdaniem najlepiej podsunąć jej angielskojęzyczną rozrywkę. Mój syn na razie najwięcej angielskich słówek nauczył się z gier komputerowych oraz z Youtuba, gdzie ogląda filmiki po angielsku. Oczywiście rozumie pojedyncze słowa (ma 9 lat), ale cos tam wyłapuje. Jak ją zmusisz do lekcji/korepetycji to może być bunt i tylko odwrotny skutek. Dobrze, jak ten język będzie kojarzył jej się z czymś fajnym. Poza tym ma 10 lat, więc rozumiem, że może woleć się bawić niż uczyć i może trzeba dać jej jeszcze chwilę bez napinki na naukę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka