Dodaj do ulubionych

A co ematka robi z opieniek?

24.09.21, 19:36
Dziewczyny, potrzebuję Waszej pomocy. Dałam się namówić sąsiadce na wycieczkę do lasu w celu zbierania opieniek. Nie jestem grzybiarzem, nie bardzo lubię i nie umiem zbierać grzybów, ale pogoda piękna na spacer po lesie, więc poszłam. Spodziewałam się, że z moimi umiejętnościami zbiorę jakąś garstkę na kolację, ale sąsiadka ekspertka zabrała mnie w miejsce, gdzie nawet ślepy coś by znalazł i tym sposobem mam w domu wielką michę opieniek. Teraz muszę je przerobić, żeby się nie zmarnowały, tylko nie wiem jak. Macie jakieś sprawdzone przepisy? Jak robicie? Raczej jakiś sos czy może w słoiczki? Będę wdzięczna za wszystkie rady.
Obserwuj wątek
        • mysiulek08 Re: A co ematka robi z opieniek? 24.09.21, 20:11
          nie wiem jak robila mama Koko ale poszlabym w taka strone:

          papryke upiec w piekarniku (opcja grill) az bedzie miala bable i troche zweglona skorke, obrac ze skorki, cebule sparzyc, zalewa : szklanka wody, szklanka octu winnego, pol szklanki cukru, sol do smaku, lisc laurowy, pieprz, ziele angielskie, gorczyca, zagotowac, ukladac w sloiku opienki, paski papryki i cebuli, zalac zalewa, pasteryzowac 15min

          jeszcze mi sie przypomnialo, ze mamuska robila cos w stylu salatki szwedzkiej z opienkami (w sloiku) ale to juz troche wiecej skladnikow smile
                • mysiulek08 Re: A co ematka robi z opieniek? 24.09.21, 23:09
                  uprzedzam od razu, ze to moja wersja 😊

                  papryke (mieszanka czerwona, zolta, zielona), przekrawasz na pol, wzdluz, czyscisz z ziarenek, wlokien, cukinie tez wzdluz, baklazana tak samo, z tym, ze obieram baklazana ze skorki, na blache z piekarnika klade papier, ukladam warzywa, papryka skorka do gory! wlaczam gorny grill, blacha na srodkowych prowadnicach, temp 190-200 stp i pieke dopoki papryka nie zacznie bablowac i szczernieje skorka (nie bedzie to rownomierne), ale trzeba uwazac zeby nie spalic, przy pieczeniu papryki, cukinia i baklazan tez sie zrumienia, czasu dokladnego nie podam, zagladam co jakis czas, jak sie warzywa upieka, wylaczam grzanie i zostawiam w piekarniku do ostygniecia, chodzi o to zeby papryka zaparowala, latwo wtedy schodzi skorka

                  zdjemuje skorke z papryki, latwo idzie 😊, kroje na kawalki, podobnie jak cukinie i baklazana, w garnku rozgrzewam olej ( z reguly slonecznikowy ale rzepakowy tez moze byc czy inny, byle nie oliwa), cebule kroje w piorka, dusze na tym oleju zeby sie lekko skarmelizowala, sypie sporo czerwonej slodkiej papryki, mieszam, wrzucam pokrojone warzywa, sol, pieprz, troche chili, podlewam chlustem bialego wina (nie ma musu ale ja bez wina w garach jak bez reki 😋 ), chwile dusze, pomidory daje pelati z puszki, podziabane, razem z sokiem, jeszcze chwile dusze i juz, do tego cieple bulki 😊
    • b.bujak Re: A co ematka robi z opieniek? 24.09.21, 20:19
      aż się zaśliniłam... opieńki to moje najulubieńsze grzyby smile
      najbardziej lubię podduszane i podsmażone z cebulką, sosem też bym nie pogardziła;
      wersja na później - marynowane albo mrożone (po obgotowaniu - później tylko siup na patelnię, z cebulką, mniam....)
    • ga-ti Re: A co ematka robi z opieniek? 24.09.21, 20:21
      Opieńki sa taki jędrne smile U mnie w ocet to się robiło ślicznie wyglądające prawdziweczki. Opieńki są fajne smażone z cebulą albo z jajkami, w śmietanie też spoko.
      Ja wszystkie grzyby obgotowuję (oprócz pieczarek i boczniaków), nawet jeśli to tylko chwilka, wrzucam na wrzątek i odcedzam zaraz po ponownym zawrzeniu wody. I mrożę takie obgotowane.
      • eliszka25 Re: A co ematka robi z opieniek? 24.09.21, 22:24
        Jak każde grzyby, czyli jak? Bo np. podgrzybki i prawdziwki są dobre do suszenia, maślaki w occie, z kurek sos na śmietanie, kanie smażę w panierce na maśle itd. Chodzi mi o to, jaki masz sprawdzony/ulubiony przepis na opieńki, bo jeszcze ich nigdy nie robiłam.
    • kochamruskieileniwe Re: A co ematka robi z opieniek? 24.09.21, 22:57
      Eliszka i co?
      Obgotowałaś juz?

      I widziałaś, jak dramatycznie się zmniejszyła ich ilość?
      ech... ich jest zawsze mało, choć wydawało się, że jest ich tyyyle

      Ps.
      Robię w occie oraz duszone (mrożę).
      Kiedyś zrobiłam kiszone, ale wtedy miałam ich naprawdę dużo (gdzieś koło 10 kg)
      • eliszka25 Re: A co ematka robi z opieniek? 24.09.21, 23:23
        Obgotowałam, właśnie wyjęłam na durszlak. Jest mniej, ale grzybów po obróbce zawsze ubywa, to normalne. Mimo wszystko na jeden obiad za dużo. Zaraz z mężem zdecydujemy, czy wolimy w ocet czy obsmażyć i zamrozić. Przynajmniej na dwa obiady by było, jak nie na 3.
    • chicarica Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 00:08
      Obgotuj w wodzie z solą i odcedź.
      Możesz w takim stanie wrzucić do lodówki i resztę działań podjąć np. jutro. Nawet parę dni wytrzymają.
      Do garnka wlewasz ocet 10% z wodą w proporcji 3 części octu, 1 wody. Przelicz sobie, ja na tyle grzybów bym dała 4.5 szkl octu, 1.5 wody, może więcej. Popatrz ile grzybów jest po obgotowaniu, musi być tak żeby płyn porządnie przykrywał grzyby z dużym hakiem.
      Podgrzej ten ocet z wodą dodając: kilka kulek ziela angielskiego, kilka listków laurowych, gorczycę (tak z łyżkę płaską), cebulę pokrojoną w półplasterki, parę ziarenek pieprzu, sól (tak z łyżkę-półtorej). Jak się zagotuje, wrzuć grzyby i znów zagotuj, pogotuj chwilę. Grzyby wlej do słoików uprzednio wyparzonych np. w zmywarce, przetrzyj ręcznikiem papierowym brzeg słoika do czysta (ja mam takie specjalne ustrojstwo a la szeroki lejek), zamknij i odwróć do góry nogami. Zostaw np. na noc do ostygnięcia żeby się zassało, rano sprawdź czy przykrywki mają wklęsłość. Jeśli któraś nie ma - trzeba wekować, ale przeważnie mają wszystkie.
      • eliszka25 Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 01:30
        Dzięki za dokładny opis. Też mam taki lejek do zapraw. Nie jestem nowicjuszem w tej kwestii, ale opieniek jeszcze nie robiłam. Grzyby muszą poczekać do jutra, bo ocet mi się zepsuł 🤷‍♀️. Nigdy czegoś takiego nie widziałam, ale w butelce z octem pojawił się jakiś glut, więc to wylałam i jutro muszę kupić nowy. Proporcje będę dopasowywać na oko albo raczej na smak, bo u nas nie ma octu spirytusowego, a w każdym razie ja nigdzie nigdy nie znalazłam.
        • mysiulek08 Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 07:18
          ocet sie nie zepsul, matka octowa sie zrobila 😊 nic szkodliwego

          u mnie tez nie ma octu spirytusowego, do zalew uzywam octu ryzowego, jablkowego bio czy winnego bio, proporcje to z reguly szklanka octu, szklanka wody, pol szklanki cukru (uzywam trzcinowego) plus przyprawy, mam zazwyczaj litr gotowej zalewy w lodowce zeby 'mocy' nabierala 😊
          • chicarica Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 10:41
            Szklanka octu i szklanka wody to stosunkowo mało octu w occie. Ja grzyby akurat lubię w konkretniejszym occie. Cukru nie daję, właściwie nigdy nie próbowałam czy w cukrowej zalewie grzyby wyjdą dobre. Opiszesz smak? Ten cukier jest wyczuwalny w ogóle?
            • mysiulek08 Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 14:43
              to jest zalewa 'bazowa' od pokolen 😉 z tym, ze przy occie spirytusowym jest ostrzejsza, cukru nie czuc a smak jest kwasny ale lagodniej kwasny, zreszta zawsze mozna podbic jeden smak czy drugi
              nigdy nie lubilam ostro octowej zalewy i ten slodko kwasny balans mi bardzo pasuje
        • chicarica Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 10:48
          Serio nie ma octu spirytusowego? Może pod jakąś inną nazwą? Ja myślałam kiedyś że w Szwecji nie ma, a tu się okazało że coś co myślałam że jest alkoholem ze względu na wygląd wódki i sprit w nazwie (ättiksprit), to po prostu ocet.
          • eliszka25 Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 15:04
            Zakładam, być może błędnie, że ocet spirytusowy znalazłabym gdzieś na półkach, na których stoją octy i inne przyprawy. Takiego jednak na tych półkach nie ma. Jest ocet jabłkowy, gruszkowy, winny ciemny i jasny, często kilka rodzajów octu ziołowego, balsamico w milionach odmian i kolorów (to akurat uwielbiam) oraz coś, co się nazywa „tafelessig”, czyli najbardziej zbliżony do polskiego octu spirytusowego, ale jego skład zaczyna się od pozycji „weinessig”, czyli ocet winny. Szukałam octu spirytusowego nie tylko po nazwach, ale przejrzałam składy wszystkiego, co na moje oko może być octem i nie trafiłam na nic, co nie byłoby na bazie octu winnego. Polskiego sklepu u nas nie ma, więc ta opcja też odpada.
      • eliszka25 Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 16:00
        Sąsiadkę akurat znam na tyle, żeby mieć zaufanie. Ona zbiera grzyby od dziecka, a ja zbierałam pod jej okiem. Poza tym, ja nie jestem grzybiarzem z zamiłowania, ale swego czasu chodziliśmy na grzyby całą rodziną z moimi rodzicami, więc to też nie jest tak, że nie znam się w ogóle na grzybach. Po prostu akurat opieniek jeszcze nigdy sama nie przerabiałam. Co najwyżej miałam od mamy.
        • pytajacakinga Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 19:17
          eliszka25 napisała:

          > Sąsiadkę akurat znam na tyle, żeby mieć zaufanie.

          Ten mój znajomy też znał sąsiadkę od dziecka i ona też zbierała całe życie aż raz jak widać coś przeoczyła. Najgorsze że zabiła mu brata a znajomemu zniszczyła wątrobę a sama akurat tych nie zjadła. Ehhh
    • satur9 Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 18:39
      Masz syna z rozwalonym układem moczowym, męża z czaszką rozsmarowaną na asfalcie która ledwo się trzyma na śrubach, i teraz jeszcze to. Co się robi z takimi rzeczami? Wyrzuca do śmietnika. Ewentualnie można z nich zrobić przeszczep wątroby bądź pogrzeb.
      "Nie jestem grzybiarzem, nie bardzo lubię i nie umiem zbierać grzybów, ale pogoda piękna na spacer po lesie, więc poszłam." Szkoda, że mózgu na ten spacer nie zabrałaś.
      • eliszka25 Re: A co ematka robi z opieniek? 25.09.21, 23:06
        Sugerujesz, że specjalnie urodziłam dziecko z wadą wrodzoną czy może to moja wina, że mąż miał wypadek? Ani synowi ani mężowi nic nie dolega, więc się o nich martwić nie musisz. Nigdzie nie pisałam, że nie znam się na grzybach, tylko, że ich nie zbieram. A w lesie byłam z osobą, która na grzybach zna się bardzo dobrze, więc o mój mózg też możesz się nie martwić asma.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka