Dodaj do ulubionych

Co byscie zrobily? Szpiegowskie :)

25.09.21, 15:05
Gdybyscie podejrzewaly kogos (znajomego z pracy) o robienie bardzo niemoralnych, byc moze nielegalnych rzeczy? Wieloletnia historia z wieloma watkami, nie chce jej opisywac. Nie chodzi o dzialalnosc na niekorzysc firmy, chociaz na pewno wplywa to na jego mozliwosci awansu. Osobowosc narcystyczna, ktora potrafi byc czarujaca jak potrzebuje, a zaraz potem zupelnie bez skrupulow. Nie macie na to fizycznych dowodow, ale sprawa Was strasznie meczy. Pytanie jak w tytule.
Obserwuj wątek
    • myfaith Re: Co byscie zrobily? Szpiegowskie :) 25.09.21, 15:33
      Jeżeli osobowość narcystyczna to swietnie sie maskuje a co za tym idzie dowodów nie będzie bo umie zacierać za sobą ślady wink A bez dowodów ( niepodważalnych i twardych) wyjdziesz na ...w najlepszym razie pieniaczkę w najgorszym na wariatkę która chce zaszkodzić niewinnemu, miłemu człowiekowi.
      Jeśli nie uderzałoby to bezpośrednio we mnie lub/i nie krzywdziło ludzi to obchodziłabym te osoba szerokim lukiem. Jeśli uderzałoby - gromadziłabym dowody ( i to pisemne a nie deklaracje ludzi ze w razie czego to oni zeznają ) uzbrajając sie w cierpliwość
      Osobiście uważam ze "walczyć" z narcyzem może inny narcyz lub psychopata. Inni ludzie beda skazani na klęskę - za dużo maja empatii i skrupułóww.
      • dociekliwa00 Re: Co byscie zrobily? Szpiegowskie :) 25.09.21, 15:45
        Tak. Maskuje sie swietnie. Tez w ten sposob, ze nawet jesli cos wyjdzie w srodowisku pracowym, tak to potrafi odkrecic, ze w sumie po czasie ludzie zaczynaja myslec, ze nie bylo sprawy. I rzeczywiscie mysle, ze nie dalabym rady. Kwestia empatii to jedno, ale nie potrafie tak klamac i krecic.
        • myfaith Re: Co byscie zrobily? Szpiegowskie :) 25.09.21, 15:55
          Czyli masz skrupuły smile i to jest normalne.

          Obchodz te osoba szerokim lukiem bo jak wpadniesz pod jej/jego radar ( bo sie wykazałaś np. zwróceniem mu uwagi, podważaniem jego zdania ) masz prze...ne bo będzie dążył taki narcyz do pozbycia się ciebie, zdeprecjonowania twoich decyzji, opinii, twojej "pozycji" w firmie

          Jedyna rada - wszystko z taka osoba na piśmie ( dla własnego bezpieczeństwa) , nawet jak beda próby ustnego rozwiązania spraw a i tak to nie daje na nic gwarancji.

          "(..)ale nie potrafie tak klamac i krecic."
          • dociekliwa00 Re: Co byscie zrobily? Szpiegowskie :) 25.09.21, 16:04
            No niestety juz wpadlam pod "radar" o ktorym piszesz. Bledem bylo ze wprost powiedzialam mu, ze wiem o nim troche wiecej i co o tym sadze. Nie komentowal, tylko zaczal dzialac. W tym najgorszym czasie z nerwow juz w nerwice z psychoza popadalam. A wszystko bylo tak zalatwiane, ze musialabym z podsluchem chodzic, zeby to udowodnic.Teraz powiedzmy, ze zostalam uciszona i odsunieta na bok. Ma inne cele na radarze. Strasznie mnie to jednak meczy i wraca co jakis czas.
            • myfaith Re: Co byscie zrobily? Szpiegowskie :) 25.09.21, 16:30
              To zmień prace ew dział (jeśli możesz a ta osoba nie jest decydentem w twojej sprawie i nie może ci zaszkodzić jej opinia) . Na razie narcyz ma inne "rozrywki" ale nie łudz się że zapomniał wink jeśli to inteligentny narcyz to będzie dazyl do pozbycia sie ciebie (bo ma swiadomosc ze "już wiesz") np rozpuszczając plotki, insynuacje itp.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka