Dodaj do ulubionych

Poranne nudności, senność tarczyca...

25.09.21, 17:32
Matki z hashimoto radźcie, tarczycosceptyczki i frustratki milczcie..
Na ile uciążliwe dla Was były poranne nudności, senność, smutki, depresja(o ile w ogóle były..).
Córce TSH ciut poniżej 4 (*TSH, FT3, FTA ANTYTPO, ANRYTPG, UAG potwierdzają chorobę), doskwierają bardzo. endokrynolog nie łączy tych dolegliwości z hashimoto. Psychiatra nie wyklucza i zaleca każdemu pacjentowi z depresja badania TSG tak swoją drogą. Dlatego też zaczynam ją szukam innych powodów. Umowiona do gastrologa, neurologa..
Póki co rozpytuję w realu i tutaj..
Obserwuj wątek
    • arthwen Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 25.09.21, 20:25
      Poranne nudności miałam wyłącznie w ciąży (tylko przez cały dzień), poza ciążą nie występowały.
      Z objawów powiązanych z tarczycą, to owszem, senność. Był taki okres, że potrafiłam spać 12 godzin, potem wstać i po paru godzinach byłam tak śpiąca, że kładłam się na 2-3 godzinną drzemkę.
    • lesna.baba Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 25.09.21, 20:39
      A czemu TSH takie wysokie? Młoda powinna mieć uregulowane hormonami do ok. 1-1,5 i wtedy pewnie poczuje się jak człowiek. U mnie tak było. Norma jest szeroka, ale ta górna wartość to zdecydowanie nie w młodym wieku jest normą. Endokrynolog nie widzi w tym problemu?
        • turzyca Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 25.09.21, 21:42
          To działa niejako w drugą stronę - jeśli nie ma niepokojących objawów, to można mieć TSH zarówno 1 jak i 4, nie ma powodu, żeby na nie wpływać.
          Ale jak są niepokojące objawy, to trzeba tak ustawić leczenie, żeby pacjent się dobrze czuł, żeby organizm dobrze funkcjonował. Jaki to będzie obszar, to już jest kwestia indywidualna, dla niektórych to będzie 1, dla innych co najmniej 3,5.
          • aguar Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 08:22
            Tak, właśnie stąd to gadanie o różnych normach, że jak już się i tak wprowadza substytucję, to rzeczywiście młodym się ustawia na ok. 1, a staruszkom wyższe.
            Jeśli chodzi o objawy, to te które podaje autorka, chociaż mogą być dla niej niepokojące, to nie są to objawy niedoczynności - te nudności to w ogóle, a reszta - kompletnie niespecyficzne - ludzie bywają smutni, senni, depresyjni z miliona powodów.
            • aguar Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 08:44
              Jeszcze dodam, że jak są takie niespecyficzne objawy, to powinno się zbadać tsh*, tylko tsh, bez fT3, fT4, przeciwciał. Jak jest w normie, to koniec tematu tarczycy (jeśli nie, to oczywiście badać dalej), a nie produkować kolejną "Hashimotkę. *Jeśli jest powiększona tarczyca lib wyczuwa się guzki, to zrobić usg.
              • aguar Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 18:04
                Niespecyficzne nie oznacza, że nie występują w niedoczynności, tylko, że nie wyłącznie w niej, a mają też wiele innych przeróżnych przyczyn. Owszem, w razie takich objawów badamy tsh, poszukując przyczyny, ale jak jest prawidłowe, nie upieramy się, że koniecznie to musi być tarczyca i będziemy tak długo o to walczyć, aż ktoś w końcu przepisze nam Euthyrox.
                • kira02 Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 19:42
                  Ale komu wmawiasz upieranie sie i wyszukiwanie sobie na sile Hashimoto? Wierz mi, to nie poszukiwanie modnej choroby, tylko walka z uciążliwymi dolegliwościami, które bardzo bardzo utrudniają życie. Tak bardzo, ze człowiek szuka ratunku dla siebie i denerwuje sie, kiedy lekarz go zlewa nie proponując NIC w zamian.

                  Poza tym, czym innym sa normy laboratoryjne, czym innym - funkcjonalne. Jedna bedzie miala TSH 3 i bedzie padać na nos ze zmęczenia, a druga- nie odczuje tego.
                  Poza tym wydaje się, ze mylisz Hashimoto z niedoczynnością tarczycy. To dwa różne schorzenia.
                  • aguar Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 20:04
                    Nie mylę. Hashi do pewnego momentu przebiega z prawidłowym tsh i wtedy się nie leczy, tylko obserwuje.
                    "jedna bedzie miala TSH 3 i bedzie padać na nos ze zmęczenia" No pewnie, że może tak być, tylko wtedy będzie zmęczona nie z powodu niedoczynności tarczycy, tylko z innego powodu, może być ich mnóstwo!
                    • aguha Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 27.09.21, 09:16
                      Aguar, z jednym się z Tobą zgodzę. Jest grupa osób, która twierdzi, że ma np. nadwagę przez problemy z tarczycą, mimo braku oznak takiej choroby (akurat ja nigdy nie miałam problemów z wagą). Coś w tym jest: miałam wykonywane usg tarczycy i radiolog z radością stwierdziła, że widzi wreszcie "prawdziwe Hashimoto".
                      Mimo wszystko jednak nie masz pojęcia o diagnozowaniu i leczeniu niedoczynności tarczycy. Nie będę wrzucała tutaj jak wygląda diagnostyka, bo to można bez trudu odnaleźć w internecie. Jeżeli ktoś ma jednak zdiagnozowane Hashimoto, to postępowanie wygląda zupełnie inaczej niż u osoby zdrowej. TSH rzędu np. 4,0 u osoby bez choroby autoimmunologicznej nie jest niepokojące, ale u chorej na Hashimoto może znaczyć, że będzie wymagała suplementacji tyroksyna. Mój endokrynolog oprócz sprawdzania wyników mnie bada: sprawdza stan skóry, osłuchuje tarczycę, itd. Należy do bardzo rozsądnych lekarzy i nie przepisuje hormonów tarczycy, bo mu pacjentka marudzi, że jest senna. Twierdzi, że optymalny poziom TSH przy Hashimoto, to 1 - 1,5.
                      Jak to napisała kira02, leczy się całokształt, a nie wyniki.
                      Poza tym autorka wątku napisała, że córka ma zdiagnozowane Hashimoto i objawy, które jak dla mnie są typowe dla niedoczynności tarczycy (senność, zmęczenie itd.).

                      Lampasufitowa, może warto skonsultować z innym endokrynologiem? Nie dlatego, żeby wymusić na lekarzu receptę na Euthyrox, ale może zerknie świeżym okiem na sytuację.
    • kira02 Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 25.09.21, 20:43
      Poranne nudności? Mdlosci mialam wylacznie w sytuacjach skrajnego przemeczenia. Moze to sie wiąże z depresja? Ile corka ma lat? Norma tsh dla mlodych kobiet to max 2, a najlepiej jak najblizej 1. Hashimoto widac tez na obrazie usg tarczycy. Robiliscie?
    • lella_two Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 25.09.21, 21:11
      Poranne nudności miewałam, kiedy brałam Lethrox zaraz po wstaniu rano. Teraz zjadam tabletkę PRZED wstaniem i śpię jeszcze przynajmniej pół godziny. Rano bywam senna, ale to nic w porównaniu z czasami, gdy miałam TSH ciut poniżej czterech, teraz mam między jeden i dwa i zdecydowanie dobrze mi to robi na rozruch.
    • turzyca Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 25.09.21, 21:47
      Senność jest wręcz klasycznym objawem Hashimoto, brak napędu, bezwładność. Depresja też jest stosunkowo częsta.
      Kup podręcznik dla chorych na Hashimoto, on jest napisany przez lekarkę, dość wyważony, będziesz miała czarno na białym, a i z lekarzami łatwiej rozmawiać.
      lubimyczytac.pl/ksiazka/150169/jak-zyc-z-hashimoto
      Mdłości nie mogą być objawem stresu szkolnego?
    • aguha Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 25.09.21, 21:48
      Leczę od dawna niedoczynność tarczycy. Objawy to ogromne zmęczenie, senność, zaburzenia rytmu serca, obrzęki dłoni, problemy z koncentracją, pamięcią itd. Nudności chyba nie są związane z niedoczynnością tarczycy. Jedyne sytuacje, kiedy mnie męczyły nudności, to oczywiście ciąża. Oprócz tego po odczulaniu (dlatego przerwałam odczulanie), zdarzają mi się nudności po niektórych potrawach.
      Mój endokrynolog twierdzi, że jeżeli ktoś ma stwierdzone Hashimoto, to tsh powinno być utrzymywane na poziomie 1 - 1,5. Jeżeli natomiast ktoś jest zdrowy, to ta zasada nie obowiązuje. Córka znajomych miała lekko podwyższone tsh, ale pozostałe wyniki nie wskazywały na Hashimoto. Endokrynolog stwierdził, że to jest wynik przetrenowania i przemęczenia. Miała odpocząć, pobrać suplementy z jodem. Faktycznie po pewnym czasie tsh wróciło do normy.
      U twojej córki jednak stwierdzono Hashi, więc chyba jednak warto przedyskutować z endokrynologiem, co dalej zrobić. Może skonsultuj jeszcze z innym endo?
    • koronka2012 Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 25.09.21, 22:46
      Mi też wmawiano kilka lat, że jest ok a skończyło się na tym że przytyłam 20 kg, pojawiło się nadciśnienie i ocieram się o cukrzycę w początkowym stadium. Nie, 4 to nie jest dobry wynik TSH mimo tego że jest w normie.
      Ja miałam wszystkie objawy niedoczynnosci i endo też je zignorowała pomimo tego że mam wole tarczycowe i guzki na tarczycy.
      Nie dajcie się zbyć, tylko obniżajcie poziom TSH zanim rozreguluje się cały organizm, bo potem nie powróci się już do stanu poprzedniego.
    • aguar Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 08:37
      Teraz jest moda na Hashi. Każda chce to mieć rozpoznane, bo jest senna i/lub chciałaby łatwo zrzucić nadmiarowe kilogramy. Ludzie z natury nie są non stop nakręceni jak zajączki -Durecelki. Niektórzy by chcieli mieć non stop napęd i energię, od zawsze próbowano się czymś pobudzać np. kawą czy amfą, a ostatnio jest moda na hormony tarczycy. Wielu lekarzy się od tego dystansuje, ale zawsze znajdą się tacy, co wyczują łatwą kasę i przepisują Euthyroksik wszystkim, które chcą. Te rady są więc słuszne - zmieniaj lekarzy, aż trafisz na "dobrego", który przepisze - tak, to się uda smile Jak się lubi ten stan na Euthyroksie, to w sumie nic mi do tego, ale nie ma co dorabiać teorii, że jest to leczenie choroby.
      • lampasufitowa Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 10:35
        Czyli uważasz że zapalenienie tarczyca nie powinno być leczone. Niszczenie tarczyca to też nic takiego choć widać je USG? Nie pytam z przekory. Prosiłam o wypowiedzi osób które są doświadczone w chorobie. Odpowiadasz więc zakładam że i Ty jesteś chora a z tonu wypowiedzi wnoszę że się nie leczysz bo to jedynie moda. Opisz proszę zatem swoje dolegliwości bez leczenia.
        • zonda-m Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 17:28
          Kłopot w tym, że lekarze nie mają co zaproponować żeby zatrzymać zapalenie i niszczenie tarczycy. Jeśli zapalenie uposledza funkcje tarczycy, to suplementuje się hormony. To "leczenie objawowe", przyczynowego nie ma.
          Możesz szukać w medycynie komplementarnej, naturalnej, alternatywnej
        • aguar Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 18:08
          Nie jestem chora na niedoczynność, aczkolwiek bywam zmęczona, smutna, senna. Problemowi przyglądam się z boku, jak specyficznemu zjawisku, dlatego mam dystans. Mam taki zawód, że stykam się z osobami, które chcą mieć to Hashimoto (i tymi, którym już się udało). Właśnie to jest charakterystyczne, że przy prawidłowym tsh zamiast się ucieszyć, że tarczyca ok, są rozczarowane, chcą badać tę tarczycę dalej, do skutku.
          • koronka2012 Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 19:49
            aguar napisała:

            > Właśnie to jest charakterystyczne, że przy prawidłowym
            > tsh zamiast się ucieszyć, że tarczyca ok, są rozczarowane, chcą badać tę tarcz
            > ycę dalej, do skutku.

            A co to dla ciebie jest prawidłowe TSH? Bo norma to nie znaczy odpowiedni poziom dla danej osoby.

            dziwi że ludzie się nie cieszą? Skoro mają cały pakiet objawów które są ignorowane przez kolejnych lekarzy?
            • madami Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 27.09.21, 09:49
              koronka2012 napisała:

              > aguar napisała:
              >
              > > Właśnie to jest charakterystyczne, że przy prawidłowym
              > > tsh zamiast się ucieszyć, że tarczyca ok, są rozczarowane, chcą badać tę
              > tarcz
              > > ycę dalej, do skutku.
              >
              > A co to dla ciebie jest prawidłowe TSH? Bo norma to nie znaczy odpowiedni pozio
              > m dla danej osoby.
              >
              > dziwi że ludzie się nie cieszą? Skoro mają cały pakiet objawów które są ignorow
              > ane przez kolejnych lekarzy?

              To jest niestety typowe podejście lekarzy - arogancja, lekceważenie, wpieranie hipochondrii, wyszydzanie objawów i słynne "może to pani uroda" - im nie zależy na twoim samopoczuciu, są zajęci narzekaniem jak mało zarabiają. Hashimoto jest chorobą i daje człowiekowi popalić i niestety trzeba się przygotować, że łatwo nie będzie. Zacznij od zdobywania wiedzy bo to twoja jedyna broń, czytaj i dowiaduj się o chorobie jak najwięcej - dowiesz się, że to choroba u każdego przebiega inaczej i zależy od czego innego więc każdy musi znaleźć własny na nią sposób, poza tym to choroba zależna od trybu życia, od redukcji stresu, i jest to choroba niedoborowa więc oprócz zdobywania wiedzy trzeba włożyć sporo wysiłku w pracę nad sobą i nad swoim zywieniem. Tak można z nią żyć, dobrze się czuć i bez problemów funkcjonować.
              • aguar Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 27.09.21, 13:27
                Tylko lekarz, jak bada pacjentkę, to też dużo widzi. Co innego jak jest ona spowolniała w ruchach i w mowie, wydaje się wolno kojarzyć itd., a co innego jak jest energiczna, wyedukowana w internecie, wykłóca się, czyli tej niedoczynności i tych objawów, o których opowiada w ogóle po niej nie widać. Albo opowiada, jak jej wypadają włosy, a lekarz zamiast mega cienkich włosów czy łysych plam widzi zupełnie normalne, przeciętne włosy.
                • madami Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 27.09.21, 13:42
                  Czyli trzeba pacjenta doprowadzić do skrajnie złego stanu by zacząć go leczyć? Acha....
                  I od razy trzeba wpierać pacjentowi, że przesadza, bo pacjent nie ma pojęcia o własnym samopoczuciu! Lekarz wie lepiej już w pierwszej sekundzie oględzin...
      • turzyca Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 11:13
        Wiesz, takich osób, pitolących trzy po trzy o króliczkach duracela, spotkałam w moim życiu zaskakująco dużo, niestety także wśród lekarzy.
        I jakoś jak im pokazywałam, że w lutym robiłam trening co drugi dzień i miałam określony poziom tętna i określone tempo biegu, i widać było stały choć oczywiście powolny progres, a w październiku mimo trzymania reżimu treningowego wyniki są znacznie gorsze, plus pokazywałam czas snu, który z 7,5 godzin skoczył do 11 godzin na dobę, a jak nie prześpię tego w nocy, to usypiam randomowo w ciągu dnia, to nagle żaden nie pitolił dalej o króliczkach i nie doszukiwał się innych chorób tylko zaczynał od sprawdzenia najprostszej hipotezy, uznawał, że faktycznie TSH powyżej 3,5 mi nie służy i zwiększał dawkę hormonów. Jakoś nikt nie upierał się, że to normalne, żeby dorosły człowiek musiał chodzić spać o 19. Fakty są twarde, nie ma sensu pitolić.
        Niech żyją opaski sportowe!
        • aguar Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 15:05
          Ale ja to rozumiem, że się po tym Euthyroksie fajniej czujecie, lepiej funkcjonujecie, no skądś się wziął ten pomysł. Tyle, że tsh 3,5, to nie jest niedoczynność tarczycy, czyli choroba, co do leczenia której są wskazania medyczne. Takie branie hormonów tarczycy, aby fajniej, wydajniej funkcjonować, nie jest do końca bezpieczne dla zdrowia, ale może w sumie nie aż tak groźne. Jak ktoś jest dorosły i tak chce, to w sumie, co mi do tego.
          • lampasufitowa Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 16:58
            Ależ skąd pomysł o braniu leków ot tak, czy Ty czytasz ze zrozumieniem czy co drugie zdanie. Moja córka jest chora, zapalenienie widoczne w USG. Poza TSH, FT3,FT4, obydwa anty i ponad roczna obserwacja. Do tego złe samopoczucie, wszystko razem było wskazaniem do rozpoczęcia leczenia..
            Co za pomysł, nie znam nikogo, nikogo kto zażywa cokolwiek poza witaminami aby poprawić wydolność czy to fizyczną czy to intelektualną.
            Serio wierzysz w takie bzdety? Zdrowy fizycznie i intelektualnie człowiek będzie zażywał leki aby fajniej, lepiej funkcjonować?
            • aguar Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 18:15
              Mnóstwo ludzi tak terazrobi, zobacz ile jest tych "hashimotek", tworzą jakieś kluby. A Tobie przecież endokrynolog powiedział, że tsh jest ok (oraz fT4 i fT3) i nie trzeba substytuować, a Ty się z tego nie cieszysz, tylko właśnie wydajesz się rozczarowana, wolałabyś by córka dostała leki.
          • turzyca Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 18:50
            To ja jeszcze raz powtórzę: ja idę do lekarza nie dlatego, że mam wyniki krwi niespełniające moich standardów tylko z konkretnymi problemami: hipersomnią i męczliwością. Odkąd mam opaskę sportową, to wykazanie tego czarno na białym jest bardzo łatwe. Bo suchę skórą czy wypadanie włosów można zwalić na odczucia osobnicze, przybór wagi może być kwestią tego, że żrę nieopamiętanie, uczucie przemęczenia ustawicznie tłumaczy się a to przesileniem wiosennym, a to jesiennym, a to upałem, a to zimowym brakiem światła. Ale niektóre rzeczy wychodzą czarno na białym.

            I oczekuję od lekarza, że zajmie się moją hipersomnią, ustali jej przyczyny i zaproponuje leczenie. Spanie 11 godzin na dobę i usypianie w trakcie czynności, w które jest się zaangażowanym intelektualnie, spełnia kryteria diagnostyczne hipersomnii, temu żaden lekarz nie jest w stanie zaprzeczyć. I w momencie, gdy oczekuję od lekarza leczenia hipersomnii jakoś nagle wszyscy sobie przypominają, że hipersomnia jako konsekwencja zaburzeń endokrynnych jest wręcz oczywistością.

            Bo nie chodzi o to, żeby czuć się lepiej, ale żeby czuć się normalnie i móc prowadzić normalne, przeciętne życie, pracować, uprawiać hobby, zajmować się rodziną. I oczekuję od lekarza, że wytłumaczy mi dlaczego nie czuję się normalnie, określi przyczyny i zaproponuje leczenie. Albo wytłumaczy dlaczego nigdy już nie będę zdrowa i dlaczego potrzebuję grupy inwalidzkiej (bo narkolepsja idiopatyczna jest podstawą do orzeczenia niepełnosprawności), skoro nie jestem w stanie pracować. Jakoś żaden się nie rwie do diagnozowania narkolepsji tylko zaczyna od zmiany dawkowania hormonów tarczycy, ew. włącza dodatkowe suplementy. Dziwne. Bardzo dziwne.
            • aguar Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 19:20
              "Bo nie chodzi o to, żeby czuć się lepiej, ale żeby czuć się normalnie i móc prowadzić normalne, przeciętne życie, pracować, uprawiać hobby, zajmować się rodziną."
              Ale w normalnym przeciętnym życiu ludzie bywają senni, smutni, leniwi, jedzą zbyt dużo, a jak się zapuszczą, to trudno schudnąć itd. Masz rzadką przypadłość. Nie myśl, że każda forumka, co napisze, że jest senna ma to samo.
                • kira02 Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 20:25
                  Koronka, nie przetłumaczysz, mozesz gadac jak ten dziad do obrazu... Doskonale rozumiem Twoją niemoc, ja mam podobne odczucia. I endokrynolog przy całym pakiecie problemów hormonalnych nie widzi w niczym problemu. Witki mi opadły, kiedy stwierdził, ze ani cukrzyca, ani IO nie dają żadnych objawów. Ok, to po co chodzić po tych lekarzach? Strata czasu i pieniędzy. Za 20 lat za to lekka reka będą wypisywać końskie dawki metforminy, bo : "to zaawansowany stan, czemu sie pani wczesniej nie zgłosiła?" Ech, szkoda gadac...
                  • madami Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 27.09.21, 13:44
                    Tak dokładnie tak jest - zderzamy się ze ścianą lekarskiej arogancji i olewania, nasze samopoczucia ich totalnie nie interesują, leczą tylko wynik TSH, a my? się nie leczymy, a przepraszam "my zmyślamy albo przesadzamy, albo wyłudzamy euthyrox".
              • turzyca Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 20:20
                Nie mam rzadkiej przypadłości i zanim pojawiły się na rynku opaski, to też słyszałam, że przecież każdy bywa senny, to że usypiam w pracy, to pewnie wynika z tego, że za późno chodzę spać, trzeba uregulować godziny snu, zacząć chodzić wcześniej spać, spadek wydolności to mi się uroił, a poza tym pewnie odpuściłam treningi, waga rośnie więc trzeba mniej żreć, włosy wypadają bo stresy lub jesień/wiosna, brak energii bo jesień/zima/wiosna/lato i każdy ma teraz mniej energii, smutki się każdemu zdarzają, to przecież część życia.
                Opaska pozwala na obiektywną weryfikację odczuć, na skończenie dyskusji z cyklu "ale pewnie się pani tylko wydaje, na pewno nie jest tak źle, niech pani spróbuje więcej spać/więcej ćwiczyć/mniej jeść."
                Ponieważ przeprowadzam się dość często, a co za tym idzie zmieniam lekarzy, to już nauczyłam się chodzić z twardymi faktami, z wynikami testów Becka robionymi w różnych okresach, z wykresami snu i wydolności, z dzienniczkiem żywienia. Przy czym opaski dają najlepszy efekt, bo przy testach i dzienniczkach jeszcze zdarza się podejście z cyklu "no coś tam pani sobie wpisała, a czego pani nie wpisała?"
      • figa_z_makiem99 Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 18:00
        Chciałabym, żebyś mogła się poczuć tak jak ja przy Hashi i niedoczynności, puchnąć na twarzy i szyi od prawie 3 lat. Zdziwiłabyś się jakbyś wstała pewnego dnia z połową twarzy napuchnietą jak przy śwince i paniką, że spuchnie ci gardło tak, że się udusisz. W klinice alergogii w Gdańsku pewnie leżą ludzie, którzy chcą być modni i jedzą euthyrox i tabletki na alergię w końskich dawkach. Od razu przestałabyś p*ieprzyc głupoty. Pozdrawiam
          • figa_z_makiem99 Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 18:20
            Jestem cały czas szczupła dzięki temu, że bardzo wcześnie dostalam euthyrox I przez lata Hashi nie dawało objawów ale jak zaczęło to organizm dostał po całości. Pisanie takich opinii jest głupie i szkodliwe, lepiej zapobiegać zawczasu niż później bujać się z konsekwencjami.
          • figa_z_makiem99 Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 19:10
            A lekarze z dystansem w Twoim mniemaniu Aguar to konowały, sama musiałam zrobić badanie na przeciwciala i wmawiali, że tsh jeszcze w normie " gdzie tam niedoczynność pani taka szczupła ". A mi krwawily dziąsła, żelazo prawie się nie wchłaniało, cholesterol wysoki, włosy wypadały i bolał mnie brzuch bo już zaczynały się nietolerancje. I z energicznej kobiety stalam się zombie z huśtawką nastrojów. Dziś trzeba szukać kompetentnego lekarza bo nie wiedzą co to jest obrzęk naczynioruchowy quinckego, muszę pokazywać wypis z kliniki bo się dziwują. I to Hasimoto powoduje, nie do wiary panie. U jednych przejdzie bezobjawowo a u części zdemoluje życie.
    • aniadawid1 Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 16:56
      Mam niedoczynność tarczycy i hashimoto od. Nudności nie mam, senność jako tako też nie, tzn po pracy przeważnie muszę się zdrzemnąć a ok 21:30 już w łóżku, ale ja o 4 wstaję do pracy. Smutki jak każdy człowiek.
      Zadbajcie o jelita (probiotyki, kiszonki). Niech córka ograniczy a najlepiej zrezygnuje ze słodyczy, nabiału, glutenu i żywności przetworzonej.
      Zbadajcie poziom witaminy d, żelaza i ferrytyny. To na początek.
    • asfiksja Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 19:51
      Znam kilka osób z Hashi. U żadnej nie występują poranne mdłości. Senność, nawet depresja to tak.
      Jeśli chodzi o poranne mdłości i zawroty głowy to (oprócz ciąży) bywa to pozostałość po covidzie. Czy przed pandemią córka też miała ten objaw?
    • ruscello Re: Poranne nudności, senność tarczyca... 26.09.21, 20:00
      Od czasów liceum mam zespół policystycznych jajników i gdy psuje się stosunek progesteronu i estrogenów, to mam mdłości jak na początku ciąży. Ze dwa lata po diagnozie wykryto też hiperinsulinemię, niedoczynność tarczycy była kropką nad i jeszcze później. Te zaburzenia bardzo często występują razem, więc fajnie by było wybrać się do polecanego ginekologa-endokrynologa, żeby szerzej przyjrzał się hormonom. Co do smutków i depresji, lekarze nie byli pewni, czy miałam ciężką depresję poporodową, czy w znacznej mierze winna była rozszalała po ciąży tarczyca. Senność to klasyka, także przy problemach z glukozą, insuliną.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka