Dodaj do ulubionych

co powinno dziecko?

28.09.21, 22:38
Szkoła podstawowa. Nauczyciele różni, jedni mili , inni mniej, czasem wydrą gębę...nawet o nic. Nie często, ale czasami sie zdarza.
Jakich zachowań uczycie dziecko w takich sytuacjach gdy np nauczyciel chamsko, agresywnie odzywa się do ucznia?
Ostatnia sytuacja i w sumie pierwsza w tym roku- zastepstwo, stary wf-ista wydzierał się na dzieci bo wolno pisały na tablicy "pisz!, czemu nie piszesz, czemu tak wolno" (krzyki)
Dzieci boją się "odwetu" nauczyciela za zwrócenie uwagi, ale jak powinny reagować? Za moich czasów '78 uczeń spuszczał wzrok i z pokorą tulił uszy sad
Tekst "proszę na mnie nie krzyczeć" jest ok? Tak uczę syna aby w sytuacji wrzasków nauczyciela odpowiedział....


Obserwuj wątek
    • annaboleyn Re: co powinno dziecko? 28.09.21, 22:47
      Moim zdaniem - ok. Zwłaszcza, jeżeli powiedziane spokojnym tonem.
      Ale to trudne zadanie dla dziecka, myślę. Zwłaszcza, jeżeli nie jest przyzwyczajone do wrzasków. Więc uczę, że ma stać po swojej stronie, oczywiście, ale jak nie ustoi - spoko, jest wychowawca, jesteśmy my, rodzice i my się za nim ujmiemy. Nauczyciel ma prawo zwracać uwagę, wydawać polecenia, egzekwować, oceniać. Nie ma prawa krzywdzić i zastraszać. Może tak spróbuj?
      • poligamia Re: co powinno dziecko? 28.09.21, 22:51
        teorię każdy uczeń zna gorzej w praktyce smile
        To są jednorazowe incydenty i nie są nakierowane na konkretne dziecko, zwykła, polska szkoła...gdzie są też wrzaski, niestety.
        Dzieci teraz są inne niż te 30 lat temu, nie ma takiego dystansu uczeń-nauczyciel.

        Zastanawiam się czy taka postawa więcej szkody przyniesie niż pożytku. Z jednej strony wszędzie dzieci są uczone tych kodeksów Korczaka itp, pogadanki nt praw dziecka a potem życie weryfikuje gdzie jest miejsce ucznia.
        • annaboleyn Re: co powinno dziecko? 28.09.21, 22:57
          Nie wiem. To zależy od tego, czego chcesz uczyć swoje dziecko.
          Oczywiscie, że teorie znają wszyscy, a z praktyką gorzej. Dlatego pytasz, jak pomóc. Nie dlatego, że nie macie problemu smile
          Jeżeli wydaje Ci się, że dla dziecka to będzie zbyt duży dyskomfort psychiczny, jeżeli wiesz, że ani ono, ani Wy nie uniesiecie konsekwencji (dziecko będzie na celowniku nauczyciela, Wy będziecie musieli, moze żmudnie, walczyć o jego prawa i komfort) to powiedz dziecku, żeby olało i się w ogóle nie przejmowało wrzaskami. W życiu spotka jeszcze wielu ludzi postawionych wyżej od niego, którzy będą się tak zachowywać. To pewne. Niech reaguje tak, jak czuje.
        • annaboleyn Re: co powinno dziecko? 28.09.21, 23:02
          little_fish napisała:

          > Myślę, że to może być trudne. Zwłaszcza jeśli w odpowiedzi "proszę na mnie nie
          > krzyczeć" nauczyciel zacznie krzyczeć jeszcze bardziej 😟

          No sad I wtedy dzieciak ma pełne prawo wymięknąć. Zresztą wcześniej też. Jeszcze pyskówka to pół biedy, ale myślę, że większość się po prostu popłacze sad Dlatego podkreślam, że dziecko powinno wiedzieć, że nie jest samo z tym.
          • little_fish Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 00:12
            Tak. Ale też nie należy dziecka "zmuszać" do przyjmowania takiej postawy i dać prawo do odpuszczenia i zapewnienie, że jakby co, to wy wkroczycie do akcji.
            Bardzo dobrze pamiętam ile mnie, dorosłą babę, kosztowało powiedzenie mojej szefowej "nie krzycz na mnie" 😟
            • annaboleyn Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 00:18
              little_fish napisała:

              > Tak. Ale też nie należy dziecka "zmuszać" do przyjmowania takiej postawy i dać
              > prawo do odpuszczenia i zapewnienie, że jakby co, to wy wkroczycie do akcji.

              Dokładnie to miałam na myśli, pisząc: "Więc uczę, że ma stać po swojej stronie, oczywiście, ale jak nie ustoi - spoko, jest wychowawca, jesteśmy my, rodzice i my się za nim ujmiemy."


              > Bardzo dobrze pamiętam ile mnie, dorosłą babę, kosztowało powiedzenie mojej sze
              > fowej "nie krzycz na mnie" 😟

              Współczuję, okropne są takie sytuacje, znam to. Człowiek się cały trzęsie w środku, nie? Zwłaszcza, jeżeli dopiero w dorosłym życiu uświadomimy sobie, że bycie czyimś podwładnym lub uczniem nie oznacza, że można nami pomiatać. Ciężko się oducza takiej wdrukowanej pokory. I myślę, że też ciężko nie przegiąć w drugą stronę i być po prostu spokojnie asertywnym, zamiast nadwrażliwym awanturnikiem. Dla mnie to było bardzo trudne i zajęło mi wiele lat. .

                • cisco1800 Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 20:56
                  Ja do tej pory a mam prawie 40 na karku bardzo ciężko znoszę kiedy ktoś na mnie krzyczy. Umiem już powiedzieć zdecydowanie "proszę na mnie nie krzyczeć", ale i tak cała chodzę w środku. A w mojej pracy krzykaczy sporo.
    • hrabina_niczyja Re: co powinno dziecko? 28.09.21, 23:52
      Hłe Hłe przypomniałaś mi moje lata szkolne. Problem ze mną był taki, że ja byłam dzieckiem na miarę obecnych czasów, a nie lat 80tych. Dlatego buntowałam się nad jedzeniem czego nie lubię, czytaniem głupich książek, rysowaniem szlaczków, gdy już umiałam czytać i pisać itd. Matka stała w rozkroku totalnym, bo z jednej strony mnie rozumiała, a z drugiej cała rzesza tamtego pokolenia uznała ją za przewrażliwiona a mnie za pyskatą. Więc całą moją edukację musiała się dobrze nagimnastykować, żebym ja wyszła na swoje, a szanowne nauczycielki się odwaliły. Ja się nauczyłam chować kotlety pod ziemniaki, a ona dawać mi kakao jak w szkole kazali nam pić ciepłe mleko. I takich kwiatków było na pęczki. Natomiast cały czas tak śmiesznie nie było, bo zdarzyło mi się oblać przedszkolankę kawa inka, która chciała siła kawę we mnie wcisnąć, nie chciałam spać w przedszkolu, a leżenie i gapienie się w sufit wydawało mi się bez sensu, więc się kłóciłam. W tym samym przedszkolu podczas takiego leżenia wstałam, poszłam do pani i wyrwałam jej swoją osobistą książkę z obrazkami do rysowania, bo małpa ją sobie wzięła i pokolorowała mi słonia. Podobnie zwiałam z półkoloni przez okno, bo jakaś debilka wymyśliła sobie, że skoro dzieci nie siedzą cicho to ona im da linijka po łapach. Więcej tam nie poszłam. I w takich sytuacjach gdzie stosowali na mnie przemoc, darli się czy obrażali zawsze na matkę mogłam liczyć, murem za mną stała i w rezultacie kawy inki pić nie musiałam i na świetlicę chodzić też. Natomiast im dalej w las tym było tylko gorzej, więc w 3 klasie podstawówki matka tydzień mnie prosiła, żebym przeprosiła nauczycielkę. Nie było takiej opcji, bo ja winna nie byłam wcale, ale narobiła takiego rabanu, że faktycznie lepiej było ją przeprosić. Przeprosiłam dopiero jak w domu usłyszałam Hrabina, ja dziecko wiem, że nic takiego się nie stało, ale baby nie zmienisz i idź ją przeproś, a jak już powiesz to przepraszam to sobie w duchu pomyśl chciałaś małpo to masz 😄 I teraz myślę, że należy dziecko uczyć jak ma się bronić, choć mnie nikt nie uczył, sama jakoś byłam mocno buntownicza i wspierać je w domu ile wlezie. Tak, tekst proszę na mnie nie krzyczeć jest bardzo ok, a jak nie pomoże i dziecko się popłacze to wkroczyłabym ja i powtórzyła panu nauczycielowi to samo tylko w niemiłym tonie.
    • ichi51e Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 06:35
      ciężka sprawa - "proszę na mnie nie krZyczec" jest dobre chociaż raczej skutek niewielki jak już wrzeszczy.
      człowiek może się przekrzykiwać z agresorem albo rozpłakać (uwaga to może być skuteczne - jak dzieciak wpadnie w histerie to raczej agresor się zreflektuje ale raczej odpada w szkole gdzie są rówieśnicy presja etc) raczej dzieciak nic nie wskóra bo nauczyciel wyrobił sobie patologiczne mechanizmy pracy (przez lata?) i szansa ze chciałby się zmienić żadna.

      kupiłabym książkę o porozumieniu bez przemocy i dała nauczycielowi w niezobowiązującym prezencie.
      • ichi51e Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 06:41
        dla mnie to tak naprawdę są tu dwie możliwości
        - albo rodzic idzie do szkoły i robi aferę (bo spychanie na dziecko rozwiązania sprawy to opcja "nie chce się kłócić i robic kłopotów - niech dziecko to załatwi" (!)
        - albo mówi się dziecku ze pan jest stary nerwowy i sobie nie radzi z emocjami (jak każdy czasem) i należy mu współczuć. słów nie bierzemy do siebie a jak zaczyna wrzeszczeć to wyobrażamy sobie magiczne słuchawki które zakładamy na uszki w których słychać piosenkę ze Spongeboba. I już kompletnie pną nie słychać i możemy robic swoje a gdzieś tam w tle niech się biedak pulta.
    • conena Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 07:22
      to nie jest normalne zachowanie nauczyciela i musisz na ten temat rozmawiać z wychowawcą klasy lub z dyrekcją.
      ja akceptuję wrzaśnięcie "CISZA!" jak dzieciaki na lekcji się drą i nie dają prowadzić zajęć. krzyczenie "pisz! co tak wolno?" nie mieści mi się w głowie. moje starsze dziecko z punktu by się popłakało, młodsze by emocje do domu przyniosło. dlatego ja bym nie załatwiała tematu dzieckiem tylko osobiście.
      • fogito Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 07:34
        Niektorzy naprawdę wolno pisza co oznacza ze nie chce im sie przypisywać niczego z tablicy. Nie wydzieram sie ale wkurza mnie ze współczesne dzieci przerasta przepisanie kilku zdan w kilka minut. Reasumujac nie popieram darcia ake tez lenistwa dzieciakow.
          • fogito Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 08:32
            Mam nadzieje ze nie, ale tez nikt nie słyszał nauczyciela na żywo. Niestety teraz jest tak, ze jak zwrocisz uwage uczniowi ostrym tonem to on leci na skargę, ze nauczyciel krzyczy.
              • fogito Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 08:53
                A skad wiesz czy nauczyciel w szkole sie wydziera czy zwraca uwagę ostrzejszym tonem. I owszem umiem sie opanować w pracy ale zdarza sie, ze ostrzejszym ton jest niezbedny. Dzieci opowiadaja takie bajki w somach czasmi, zeby tylko uratowac wlasna skórę.
                  • fogito Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 09:19
                    Zdarza sie ostrzejszym tonem również do Dyrektora na Radzie.
                    Podejscie do ucznia w polskiej szkole jest aktualnie takie ze uczen moze wszystko a nauczyciel nic. To raczej dzieciarnia pyskuje niz nauczyciele krzycza. Raczej Ci z 1-3 probuja przekrzyczec wrzeszczace dzieci. W wyzszych klasach nie slyszalam nigdy zeby nauczyciel nawer najostrzejszy krzyczal.
        • ichi51e Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 14:49
          sek w tym ze darcie się NIC nie daje poza tym ze i tak zdenerwowanemu dziecku zaczynaja się trząść rece. Jest to kompletnie nieproduktywna szkodliwa metoda.
          A jak człowiek trafi na naprawdę wrażliwe dziecko to może mu z nerwów zwymiotować albo się szukac - i wtedy dopiero nerwowy nauczycielu będziesz szukał rozwiazania...
    • zuleyka.z.talgaru Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 07:24
      Idę do szkoly i robię dzihad, panu od wf daje namiar na grupe terapeutyczna bo ma ewidentny problem z agresją. Dziecku mowie ze ma zlewac takie zachowania nauczycieli i w duchu sobie
      rzucac kalumnie. Ale moje dziecko szkolne jest wycofane i nie będzie się neistety klocic z nauczucielem.
    • slonko1335 Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 07:32
      Moim zdaniem, tekst jest bardzo ok ale przyniesie odwrotny skutek. Agresywny palant nie lubiący dzieci nie weźmie sobie do serca małolata zwracającego mu uwagę tylko wyżyje się jeszcze bardziej.
    • marinella Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 08:41
      Sytuacja nie jest symetryczna podwójnie : dorosły vs dziecko, nauczyciel vs uczeń. Sprawa powinna być załatwiona na poziomie równy z równym : dorosły-dorosły, nauczyciel - rodzic.
    • annaboleyn Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 14:53
      Mam wrażenie, że przyszłaś do tej dyskusji z bardzo silnie umocowaną tezą. Ty dziecko szanujesz i jesteś jego przyjacielem - my je łamiemy, dręczymy i okazujemy brak szacunku. Ty jesteś z dzieckiem blisko i to jest warte najwięcej, my stosujemy pruski dryl i wychowujemy pomoce domowe. Wedle Ciebie Twoje i nasze dzieci wyszły z tych różnych wychowań z identycznymi rezultatami - nie widzisz, żeby były z Twoim dzieckiem jakieś kłopoty, inne niż maja inaczej wychowane dzieci.
      Mam również wrażenie, że nie chcesz dyskutować. Chcesz się podbudować i przekonać samą siebie, że Twój sposób jest dobry. Wmawiając nam, że nasze sposoby (zbieżne, jak rzadko na forum, nieczęsto tu widać taką zgodność wink) są złe.
      • annaboleyn Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 21:02
        annaboleyn napisała:

        > Mam wrażenie, że przyszłaś do tej dyskusji z bardzo silnie umocowaną tezą. Ty d
        > ziecko szanujesz i jesteś jego przyjacielem - my je łamiemy, dręczymy i okazuje
        > my brak szacunku. Ty jesteś z dzieckiem blisko i to jest warte najwięcej, my st
        > osujemy pruski dryl i wychowujemy pomoce domowe. Wedle Ciebie Twoje i nasze dzi
        > eci wyszły z tych różnych wychowań z identycznymi rezultatami - nie widzisz, że
        > by były z Twoim dzieckiem jakieś kłopoty, inne niż maja inaczej wychowane dziec
        > i.
        > Mam również wrażenie, że nie chcesz dyskutować. Chcesz się podbudować i przekon
        > ać samą siebie, że Twój sposób jest dobry. Wmawiając nam, że nasze sposoby (zbi
        > eżne, jak rzadko na forum, nieczęsto tu widać taką zgodność wink) są złe.


        Jezusmaria, pomyliłam wątki. Moderacjo, proszę, zatrzyj ślady tego pohańbienia wink
      • alewcale Re: co powinno dziecko? 29.09.21, 21:03
        I wlasnie dlatego, ze dzieci nie mozna teraz np. stresowac, ani zmuszac do niczego dobrze by bylo aby w salach byly kamery z fonia. Proponuje tez rodzicom zainteresowac sie, jak dra sie (tak dra sie)dzieci ok zerowki poczawszy. Najlepiej jak zejda sie z roznych przedszkoli i w okresie poczatkowym nauczyciel musi je opanowac. Czy postawa pro-dziecieca, typu ciuciuciuciu sie sprawdza i czy w ogole te dzieci slysza, co sie do nich mowi.
        Wy macie jedno swoje dziecko w domu a nauczyciel ma 25 i to takich, ktorych nie wolno bylo ograniczac ani stresowac.. Dobrze by bylo wiedziec co w danej sytuacji znaczy "nauczyciel krzyczy". A w opisanej sytuacji nawet nie doczytalam sie o dziecko w jakim wieku chodzi....
        W obecnych czasach zapewne malo kto by sie oburzyl, gdyby dzieci doprowadzily swoim zachowaniem nauczyciela do zalamania nerwowego. No przeciez dzieci sa grzeczne, madre i dobre.....tyle, ze potem rozbite glowy nie biora sie znikad. Dzieci pyskuja, podwazaja czesto zdanie nauczyciela a ten "podly nierob" odpowiada karnie jesli ktores ucierpi bedac pod jego opieka.
        A ile tu chetnych do robienia awantur. Byc moze n.od wuefu przesadzil, byc moze nie zdzierzyl juz zlosliwego zachowania niektorych dzieci. Nie kazdy od wejscia umie pracowac z "grzecznymi idealnymi dziecmi",

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka