Dodaj do ulubionych

Jak odmawiać wykorzystującej mnie koleżance

30.09.21, 16:09
Witam,
Mam problem ze znajomą, która znalazła chyba sobie we mnie jakiegoś jelenia.
Nie jest to jakaś bliższa koleżanka, poznałyśmy się w pracy a że nie miałam w tym środowisku zbyt wielu znajomych to zaczęłyśmy wychodzic razem. Na początku było ok, niezobowiązujące spotkania na kawkę, itd. Potem zaczęły się mniejsze prośby, typu czy mogę jej kupić to czy to bo mam po drodze do sklepu, jest promocja, ona się potem rozliczy że mną, a się niby nie wyrobi przed zamknięciem sklepu. Wykręciłam się ze niby nie dostalam danego produktu.
Potem poprosiła mnie czy zapłaciłabym jej za ciuchy które zamówiła przez internet, bo ona niby nie może. Wtedy się ugielam i zapłaciłam, zwłaszcza że to nie były duże pieniądze. Kasę zwróciła.
Było jeszcze kilka mniejszych i większych próśb do mnie ale najbardziej wkurzyło mnie jak poprosiła mnie czy nie zapłaciłabym jej za wycieczkę zagraniczna ok 2000 zł, bo to ostatni dzień na wpłatę a ona nie może w swoim banku. Napisałam jej wtedy że nie.
Myslalam ze sytuacja się skończyła ale teraz znów prosi mnie czy bym jej nie zapłaciła za zakupy przez internet bo chce coś zamówić a nie ma jak zapłacić. W jaki sposób dać jej do zrozumienia ze ja nie będę jej płacić za zakupy i żeby więcej mnie o to nie prosiła? Sama jestem bardzo samodzielna osoba i rzadko proszę kogokolwiek o pomoc, dla mnie jej zachowanie jest wręcz bezczelne, choć nie zakładam zlej woli, ale nie umiem reagować na takie prośby.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka