Dodaj do ulubionych

Poranne nudności, co jeść.....

01.10.21, 07:55
Nowy wątek w nawiązaniu do tematu mojej córki z porannymi nudnościami, hashimoto...
Dziewczyny z podobnym problemem, co jecie na śniadanie, lub co wmuszacie w siebie na śniadanie...
Szukamy przyczyn nudności, drogą eliminacji zmierzające ku diagnoza mdłości na tle psychicznym (najprawdopodobniej bo jest leczenie fobii)
Wizytujemy specjalistów jakich się da.....
Jestesmy po gastrologu: zlecone badania z krwi, kał
Neurolog: nie widzi problemów neurologicznych, RM wymusiłam
jesteśmy przed larynhologoem (zatoki na ten moment dodatkowo) i przed alergologiem
To tak reasumując i jak na złość córka teraz chora więc badania co najmniej za dwa tyg...
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 08:05
      Może nie wmuszać śniadania? Tak po prostu? Zabrać coś do szkoły?

      Poza tym niestety trzeba metodą prób i błędów, dopasować to, co nie będzie powodować problemów. I to się może zmieniać np. w związku z miesiączką.


      Jak miałam mdłości z powodów psychicznych, to pomagało jedzenie z dzieciństwa, to co babcia gotowała.
    • nuclearwinter Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 08:12
      Nie jestem w stanie nic zjeść wcześnie rano, więc po prostu nie jem. Od dzieciństwa mam mdłości jak zbyt wcześnie wstanę, ciągle mnie mdliło jak mnie budzili o świcie do przedszkola i szkoły, koszmar. Za to jak się już rozruszam, robię się głodna ja wilk, wtedy się porządnie najadam. Moim zdaniem wmuszanie w siebie jedzenia jest bez sensu, tylko pogłębia stres i mdłości. Od zjedzonego trochę później śniadania nikt chyba nie umarł.
    • 3-mamuska Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 08:13
      Ja miewałam mdłości codziennie, gdy zjadałam coś za późno wieczorem wtedy poranne się nasilały , gdy jadłam większość ilość węglowodanów i ogólnie cukier. Odkąd zmniejszyła węgle ,wyeliminowałem cukier całkowicie ten dodawany , przestały mnie męczyć mdłości i bóle głowy uczucie zamulenia organizmu.

      Inna opcja. Jeśli rano jest niedobrze to może kilka suchych krakersów tylko nie tych tłustych , jeszcze w łóżku po przebudzeniu przed wstaniem popić ciepła herbatą ,spokojnie małymi kęsami dobrze pogryźć przemielić każdy kęs.
    • berdebul Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 08:48
      Herbata z imbirem, aż lekko pikantna. Ewentualnie kubek zupy (coś mocno płynnego typu ramen/rosół/pho, bez dodatków). I eliminacja węglowodanów z kolacji + alergenów (u mnie białko krowie, więc całe mleko/sery/nawet masło).
    • alpepe Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 09:45
      Moje córki od praktycznie przedszkola wychodzą z domu bez śniadania. Bo nie wmuszą w siebie, choć z domu wychodziły zwykle ok. 7.40, czyli nie skoro świt. Cóż, żyją i funkcjonują, moja matka miała podobnie, mój przyjaciel też. Wbrew powszechnemu zdaniu, a sama byłam tak chowana, że trzeba wyjść z domu po śniadaniu, da się funkcjonować inaczej. Kiedy ja jestem przed jakimś ważnym terminem, wmuszam w siebie symboliczne pół kromki i kawę, więcej nie dam rady. Zostaw córkę. Niech je w szkole drugie śniadanie, które dla niej będzie pierwszym.
      Mnie zdarzały się mdłości poranne, możliwe, że przez hashimoto, jem później. Mleczne nie, głównie wędliny z chlebem, jedną kawę z mlekiem mogę pić.
      • 1matka-polka Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 10:04
        "Moje córki od praktycznie przedszkola wychodzą z domu bez śniadania. Bo nie wmuszą w siebie, choć z domu wychodziły zwykle ok. 7.40, czyli nie skoro świt."

        U nas to samo, ja nie jem sniadania przed 10.00, chyba, ze na wyjezdzie, przy wyzywieniu zorganizowanym.
    • rozaliaolaboga Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 12:13
      Ja nie mam hashimoto ani nudności, ale rano nie jestem w stanie jeść. Od dzieciństwa tak mam.
      W sytuacjach ekstremalnych, kiedy wiedziałam, że powinnam coś mieć w żołądku, bo np później długo nie będę miala okazji jeść, przed podróżą, przed egzaminem - robiłam koktajle z bananem i płatkami owsianymi z mlekiem.
      Teraz jest pełno proszków białkowych, można dosypać, dodać masła orzechowego, kakao.. Jest wybór. Picie szło mi o wiele lepiej niż jedzenie.
    • mamtrzykotyidwa Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 17:34

      Te mdłości mogą być wywołane porannym spadkiem cukru.
      Czy ona je dużo, czy mało?
      Jeśli na kolację zjada dużo węglowodanów, to rano może mieć bardzo niski cukier i stąd mogą być mdłości.
      Jeśli jest niejadkiem i w ogóle je mało, to też rano cukier może być bardzo niski.
      Kup glukometr, jeśli jeszcze nie macie i pomierz jej cukier przez co najmniej tydzień, bardzo często, żeby zobaczyć, jak się cukier zmienia po jedzeniu i bez, i w nocy.
      Przy hashimoto często jest też cukrzyca i to mogą być pierwsze objawy.
      Jeśli to się potwierdzi, że z cukrem coś się dzieje złego, to wyłącz z jedzenia koniecznie wszystko, co pochodzi od krowy: mleko i wyroby mleczne, łącznie z masłem i mięso: cielęcinę i wołowinę oraz kozę i owcę też, bo to całkiem zniszczy trzustkę i szybko będzie pełnoobjawowa cukrzyca. No i dieta wtedy o niskim indeksie glikemicznym i dużo ruchu niezbędne.
      W sumie to przy hashi powinna być taka dieta wprowadzona od razu po rozpoznaniu: bez mleka i cukru. Stosujecie?
        • mamtrzykotyidwa Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 21:29
          To poczytaj o diecie i spróbujcie, to może bardzo poprawić parametry. Dużo ryb morskich, glonów powinna jeść, bo tam jest dużo jodu.
          I unikać wszelkich kapustnych: kapusty, kalafior, brokuł, brukselka, chrzan, musztarda, rzepak i inne, oraz soi, bo one wiążą jod.
          • turzyca Re: Poranne nudności, co jeść..... 02.10.21, 11:16
            Niedobór jodu wywołuje niedoczynność tarczycy, stąd jodowanie soli, żeby uniknąć problemów w populacji.
            Z nadmiarem jodu zdrowy organizm sobie radzi, bo tarczyca ma mechanizmy obronne.
            Niestety u osób z chorobą autoimmunologiczną tarczycy jaką jest Hashimoto nadmiar jodu powoduje zwiększenie przeciwciał i zaostrzenie choroby. U części chorych objawy są tak silne, że muszą zrezygnować z soli jodowanej czy nawet wyjazdów nad Bałtyk.

            Czyli weź te rady, zwiń w trąbkę i rozważ znaczenie słowa czopek, bo jeszcze ktoś Cię posłucha i wywoła kolejny rzut choroby.
      • turzyca Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 19:46
        Ja bardzo proszę nie demonizować produktów mlecznych. Wkurza mnie, że do tak specyficznego kontynentu jak Europa bezmyślnie stosuje się teorie z innych części świata. Współcześni Europejczycy są potomkami hodowców krów (oraz kóz i owiec), świadczy o tym choćby nieprzeciętnie wysoka tolerancja laktozy - ci, którzy tolerowali produkty mleczne, przeżywali i rozmnażali się, reszta miała dużo mniejsze szanse na przeżycie.
        I mówię to jako przedstawicielka tej mniejszości, która z mlekiem ma problemy. Profilaktyczne wykluczanie pełnowartościowych produktów odżywczych jest szkodliwą strategią.
        • mamtrzykotyidwa Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 21:23
          Przy tej akurat chorobie wykluczenie mleka nie jest profilaktyczne, tylko jest lecznicze i zapobiega dołączaniu się kolejnych chorób.

          Organizm unieszkodliwiając białko alfa-laktoalbuminę z mleka niszczy przy okazji w wyniku reakcji krzyżowej komórki beta trzustki produkujące insulinę.
          Znane są przypadki wystąpienia cukrzycy 1(czyli całkowitego zniszczenia komórek beta) po jednokrotnym podaniu dziecku mleka krowiego.
          • turzyca Re: Poranne nudności, co jeść..... 02.10.21, 11:25
            Tak, rzeczywiście były takie wypadki, że podanie mleka spowodowało rozwój cukrzycy. NIEMOWLĘTOM. Dlatego w zaleceniach żywienia niemowląt masz podawanie produktów mlecznych po szóstym miesiącu życia, a mleka po pierwszym roku życia.
            U starszych osób produkty mleczne mogą przyczyniać się do rozwoju cukrzycy, bo w kombinacji z prostymi cukrami powodują bardzo silny wyrzut insuliny. Ale to oznacza, że należy łączyć jogurt nie z owocami ale z warzywami. Poczytaj posty Snakelilith, ona pracowała w ośrodku, który rozwinął koncepcję diety obniżającej wyrzuty insuliny i ma duże sukcesy w pracy z pacjentami z cukrzycą.
        • aguar Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 22:13
          Podpinam się pod apel Turzycy, nie zawsze się zgadzałyśmy, ale stek bzdur, jaki wyrzuciła z siebie Mamtrzykotyidwa wymaga wyraźnego zanegowania. Hashimoto leczy się dopiero, gdy pojawi się niedoczynność - hormonami tarczycy. A cukrzycę leczy się (poza lekami i insuliną, jeśli są potrzebne) dietą polegającą na dobraniu produktów o odpowiednim indeksie glikemicznym, a nie eliminacyjną. I aby w ogóle brać pod uwagę cukrzycę, należy zrobić jedno proste i tanie badanie - poziom glukozy na czczo. Jak wyjdzie prawidłowy - nie ma cukrzycy.
    • arleora Re: Poranne nudności, co jeść..... 01.10.21, 22:40
      Ale po co wmuszasz w córkę jedzenie rano i ciągasz ją po lekarzach? Od dziecka jem coś kilka godzin po przebudzeniu, bywa że nawet o 12, gdy robię się głodna. Nawet jako dorosła osoba wymiotowałam kilka razy po zjedzeniu czegoś zbyt wcześnie (niby tak zwany zdrowy rozsądek sprawił, że coś zjadłam, bo tak było "lepiej" ). Obecnie wolę być głodna jak wilk nawet do 15, niż zjeść coś rano. Natomiast we wcześniejszej porze - czyli koło 10-12 wolę zjeść coś płynnego - ciepła owsianka wchodzi dobrze, może być zupa, np. krupnik, krem z warzyw, to jakoś "siada". Najczęściej wymiotowałam po jajkach, kanapkach i angielskim śniadaniu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka