Dodaj do ulubionych

dzieci z autyzmem w szkole

02.10.21, 18:08
Pytanie jest prawdziwe, tzn. szukam odpowiedzi, nie chce agresywnie atakowac czy wywolywac jakichs niepotrzebnych klotni:
w czym pomaga, co przynosi pozytywnego uczeszczanie do szkoly "normalnej" (nie wiem, jak to inaczej okreslic) dziecku z autyzmem?
dziekuje.
Obserwuj wątek
      • anku1982 Re: dzieci z autyzmem w szkole 12.10.21, 21:57
        To ja tylko napiszę z punktu widzenia edukatora prowadzącego zajęcia przyrodnicze w ramach tzw.edukacji pozaformalnej. W ostatnich latach nauczyciele przestali zgłaszać że w grupach będą znajdować się dzieci z niepełnosprawnościami - dodatkowo sami nie pracują z tymi uczniami na takich dodatkowych zajęciach, mniej więcej w połowie zajęć odkrywam że słabsze tempo takiego dziecka i nie zawsze zrozumienie polecenia wynika z trudności tego dziecka z pisaniem, czytaniem, słuchem a nawet mową. Dzieci przychodzą i widzę je tylko przez 45-60 minut - nie mam szans wyłapać wszystkich takich uczniów. Pytanie do nauczycieli - dlaczego przy umawianiu się na zajęcia nie mówicie o tym że klasa jest integracyjna, nie zgłaszacie że będzie np. 3 uczniów z trudnościami, nie pracujecie z tymi uczniami na takich zajęciach? Jakie szanse na skorzystanie z dodatkowych warsztatów ma wtedy takie dziecko? Dodam tylko że w ofercie mamy zajęcia specjalnie przygotowane pod osoby z niepełnosprawnością intelektualną, z osobami niesłyszącymi czy niewidomymi,ale wtedy wiemy że taka jest specyfika grupy. W normalnej szkole potrzeby dziecka z niepełnosprawnością nie zawsze są zaopiekowane. Takie jest moje doświadczenie, z działalności edukacyjnej pozaszkolnej.
    • little_fish Re: dzieci z autyzmem w szkole 02.10.21, 18:14
      Ale komu przynosi?
      I gdzie niby mają te dzieci chodzić? Mało jest szkół typowo dla autystów, więc jeśli są w normie intelektualnej to zostają im szkoły masowe.
      A druga sprawa, osoby z autyzmem, jeśli mają sobie potem radzić w społeczeństwie, muszą w nim wzrastać. Jeśli ich zamkniemy w specjalistycznych placówkach to potem nie dadzą rady.
      • sacea Re: dzieci z autyzmem w szkole 02.10.21, 19:13
        Nawet dziecko, które nie jest w normie intelektualnej ma prawo chodzić do normalnej szkoły, jeżeli takie jest życzenie rodzica, a po stronie szkoły leży zapewnienie np. nauczyciela wspomagającego.
            • larix_decidua77 Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 08:26
              Chciałabym poznać taki przypadek. Niestety ludzie przyjaźnią się z podobnymi sobie. Dziecko niepełnosprawne intelektualnie,.w dodatku z autyzmem, może mieć przyjaciół o ile pozna osoby z podobnymi trudnościami. Dorośli z normą intelektualną też nie szukają znajomych wśród osób z upośledzeniem umysłowym. Przynajmniej ja się nie spotkałam. Program szkoły ogólnodostępnej jest dostosowany do przeciętnego ucznia. Dla dziecka niepełnosprawnego intelektualnie lekcje to będą tureckie kazania. Chyba że mówicie o klasach specjalnych w szkole ogólnodostępnej. Ale to i tak rzadko w takiej szkole jest armia specjalistów (nie po podyplomówkach wyłącznie), sal do SI, sal logopedycznych itp.
                  • larix_decidua77 Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 09:53
                    little_fish napisała:

                    > No właśnie to jest główny problem i przyczyna niechęci rodziców do szkół specja
                    > lnych/specjalistycznych
                    Niechęć się kończy w starszych klasach gdy dziecko nie nadąża i nie jest partnerem dla nikogo w klasie. Spotykają go szykany ze strony innych dzieci, nikt go nie zaprasza na urodziny i do wspólnej zabawy. Wtedy przychodzą do szkoły specjalnej i rozkwitają, nabierają pewności siebie a rodzice żałują że stracili tyle czasu.
                    • little_fish Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 09:59
                      Moim zdaniem najlepsze byłyby klasy dla tych dzieci w szkołach ogólnodostępnych. Najlepiej, gdyby plan lekcji był skorelowany z planem klasy równoległej. Wtedy uczyć się mogą we własnym tempie, z użyciem odpowiednich metod. Na część lekcji mogą dołączać do "zwykłej klasy" - jako całość lub pojedynczy uczniowie. No i możliwość rozwoju społecznego i integracji zostaje zachowana - świetlica, kółka, drużyna harcerska itp
                    • ichi51e Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 10:36
                      "Spotykają go szykany ze strony innych dzieci, nikt go nie zaprasza na urodziny i do wspólnej zabawy." i w takim społeczeństwie chcemy zyc? w którym normalne jest ze dziwaka się bije i wyśmiewa bo jest inny i najlepiej żeby siedział za murem z podobnymi dla swojego własnego bezpieczeństwa?
                      • larix_decidua77 Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 11:19
                        ichi51e napisała:

                        > "Spotykają go szykany ze strony innych dzieci, nikt go nie zaprasza na urodziny
                        > i do wspólnej zabawy." i w takim społeczeństwie chcemy zyc? w którym normalne
                        > jest ze dziwaka się bije i wyśmiewa bo jest inny i najlepiej żeby siedział za m
                        > urem z podobnymi dla swojego własnego bezpieczeństwa?
                        >
                        Oczywiście że nie. Ale niestety tak jest. Z tym że jeśli chodzi o przyjaźnie to powiedz, masz kumpla Zespolem Downa? Chodzisz z nim na piwo? Dzwonisz do upośledzonej przyjaciółki? Na pewno nie. Nie znam jednego dorosłego który przyjaźni się z niepełnosprawnymi intelektualnie. Oczywiście należy zrobić wszystko żeby dzieci sobie nie dokuczały i szanowały drugiego człowieka, bez względu na to czy jest zdrowy, ładny, wysoki, szczupły czy nie. Ale do przyjaźni nie zmusisz. Sama byś nie była zainteresowana. A niepełnosprawni potrzebują prawdziwych przyjaciół, nie tylko uprzejmych, miłych kolegów.
                        • kura17 Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 14:40
                          > Oczywiście że nie. Ale niestety tak jest. Z tym że jeśli chodzi o przyjaźnie to
                          > powiedz, masz kumpla Zespolem Downa? Chodzisz z nim na piwo? Dzwonisz do
                          > upośledzonej przyjaciółki? Na pewno nie. Nie znam jednego dorosłego który
                          > przyjaźni się z niepełnosprawnymi intelektualnie.

                          juz to pisalam - wprawdzie moj syn ma "tylko" 16 lat i nie jest dorosly, ale od jakis 10 lat przyjzni sie z chlopcem z lekkim uposledzeniem umyslowym. i wprawdzie "nie chodza na piwo", ale chodza razem na spacery, uprawiaja sporty, gadaja w nieskonczonosc, dzwonia do siebie, spedzaja razem urodziny. i tak sa przyjaciolmi - i nie wierze, ze gdy syn stanie sie za dwa lata dorosly, to ta przyjazn zakonczy.
                            • kura17 Re: dzieci z autyzmem w szkole 05.10.21, 08:40
                              > Chodzą razem do szkoły? Twój sy niedługo pójdzie na studia. Może wyjedzie do
                              > innego miasta czy kraju. Siłą rzeczy się ta znajomość rozluźni.

                              chlopiec chodzi do szkoly specjalnej.
                              i pewnie znajomosc sie rozluzni - tak jak z innymi dziecmi w tym samym miescie, co w tym dziwnego?
                              rozluzni sie ze wzlgedu na wyjazd, a nie niepelnosprawnosc.
                              moje znajomosci ze szkoly sredniej tez sie w zyciu doroslym rozluznily, ale przyjaciele pozostali.
                • larix_decidua77 Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 09:49
                  ichi51e napisała:

                  > problem polega na tym ze 4 czy 5 autystów zamkniętych w jednym pokoju wbrew poz
                  > orom nie zaprzyjaźni się ze sobą - z kogo maja brać przykład zachowań społeczny
                  > ch?
                  >
                  Przecież te dzieci nie są zostawione same sobie, mają specjalistów do pomocy również w sferze kontaktów ze sobą. Ich rodzice też się angażują, zapraszają na zabawę do domu, organizują urodziny. Mają także możliwość spotkania osób z poza klasy, w świetlicy, na zajęciach pozalekcyjnych. W szkole ogólnodostępnej niepełnosprawnego intelektualnie autystyka spotkają co najwyżej szykany. Wystarczy że metr pięćdziesiąt w siódmej klasie żeby mieć przekichane. Poza tym szkołach specjalnych są nie tylko autystycy, są też dzieci niepełnosprawne intelektualnie bez autyzmu, bez problemów z nawiązywaniem kontaktów.
            • hanusinamama Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 10:24
              Znam 3 dzieci z ZD, które chdoziły do szkoły normalnej..bo rodzice tak chcieli. Uważali, ze ta szkoła "rozwinie ich dzieci". Kazde z nich na innym etapie lądowało w specjalnej. Tu problemy z nauką nie były głownym problemem. Problemem był brak przyjaciół. Tak dzieci w klasie traktowały dobrze, nie wysmiewały opiekowały się...ale to było na zasadzie opieki. Im starsze dzieci tym róznice były większe. Nie ma się co dziwić dzieciom, kazdy przyjaźni się z podonymi sobie. Opieka nad kolegą z ZD to nie przyjaźń. te dzieciaki dopiero w szkole specjalnej odżywały- znajdowały kolegów, przyjaciół, nawet pierwsze miłości.
              To rodzic nie chce przyjąc jakie ma dziecko i dlatego pcha do szkoły ogólnodostęnej. Zakloina rzeczywistość.
                • hanusinamama Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 10:42
                  Tutaj akurat drzewko poszło w strone dzieci które nie są w normie intelektualnej. Nie pisałam nic o ZA. Arthwen napisała ze szkoła dla dziecka poniżej normy intelektualnej moze byc dobrym rozwiązaniem. To jej na przykładzie dzieci z ZD które znam napisąłam ze nie jest
                • larix_decidua77 Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 11:21
                  ichi51e napisała:

                  > nie ma co wrzucać zd i autyzmu do jednego worka naprawdę. Zupełnie inna specyfi
                  > ka zaburzenia.
                  >
                  Ale rozmawiamy w tym miejscu o autystach z niepełnosprawnością intelektualną. A tacy radzą sobie w relacjach gorzej niż dzieci z ZD.
                  • ga-ti Re: dzieci z autyzmem w szkole 05.10.21, 21:02
                    Moja dziecko miało w klasie dziewczynkę z niepełnosprawnością intelektualną. I ok, dzieciaki swietnie razem funkcjonowały, opiekowały się koleżanką, bawiły razem, zapraszały na urodziny, do czasu. Nie przeskoczysz pewnych kwestii. Dzieciaki dojrzewały, zmieniały im sie zainteresowania, tematy do rozmów, a koleżanka pozostała na etapie pet shopów. Kontakty się rozluźniały. I nie ma w tym niczyjej winy. Najbardziej pokrzywdzona była owa dziewczynka, bo to ona została sama ze swoimi zabawkami, wokół niej gromada nastolatków, której ona nie rozumiała, wśród której nie potrafiła znaleźć przyjaciół.
        • little_fish Re: dzieci z autyzmem w szkole 02.10.21, 20:35
          Oczywiście, ale dziecko które nie jest w normie intelektualnej ma również prawo chodzić do szkoły specjalnej i oddziału czteroosobowego. Dziecko, które jest w normie do takiej szkoły iść nie może . Chyba, że jest to specjalistyczna placówka dla dzieci z autyzmem, ale tych jest niewiele.
        • georgia.guidestones Re: dzieci z autyzmem w szkole 12.10.21, 16:53
          Mlodsi niz ty maja wsparcie na kazdym etapie edukacji, ale oczywiscie moze sie trafic turbozaburzony taki-sobie-ktoś konsekwentnie odmawiajacy terapii i innych form wsparcia. Polskie oddzialy korpo z branzy STEM dosc chetnie zatrudniaja ludzi ze spektrum z odpowiednim wyksztalceniem, mozna tez pracowac dla Skandynawii znajac j.ang i/lub podstawy szwedzkiego/norweskiego.
      • ichi51e Re: dzieci z autyzmem w szkole 02.10.21, 18:58
        bo ale nie każde dziecko z autyzmem tak ma. Od tygodnia moje dziecko autentycznie unosi się w powietrzu bo wreszcie autystyczny kolega został zbanowany z autobusu. wszystkie dzieci odetchnęły. To nie jest takie proste. Bez wątpienia autystyczne dzieci lepiej korzystałyby z jakiegoś bardziej elastycznego systemu - np chodza do szkoły się tylko socjalizować a w momencie gdy już jest im za ciazko idą odpocząć.
            • ichi51e Re: dzieci z autyzmem w szkole 02.10.21, 20:37
              no właśnie. w sumie chyba jeszcze nikt nie wymyślił co robic. Ja znam jedno dziecko głęboko zaburzone teapeutyzowane ze wszystkich stron no i owszem komunikuje się w swoim zakresie nie jest agresywne (raczej) ale nie ma się co oszukiwać - samodzielność owszem (nie wiedzę epizody żeby nie miło wykonywać jakiejś pracy m) tyle ze zawsze to będzie praca pod nadzorem i w specyficznych warunkach. do tego pewnie będzie potrzebować kogoś kto ogarnie sprawy dnia codziennego.
              • arthwen Re: dzieci z autyzmem w szkole 02.10.21, 21:01
                Też znam takie dzieci, ale jeśli są w tej głębszej części spektrum to chodzą jednak do szkół specjalnych (i tu tak pół na pół - albo szkoła specjalna ogólna, albo takie nastawione typowo na autystów).
                  • arthwen Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 21:27
                    Nie znam w ogóle. Tzn niewidomego jednego znam z widzenia, na "dzień dobry", bo to jeden z trochę dalszych sąsiadów. Niesłyszących całkiem nie znam, znam słabosłyszących z aparatami, albo po operacjach.
                    Ale akurat ze spektrum dorosłych i dzieci znam sporo (i z pełnym spektrum funkcjonowania, od ludzi, którzy "są trochę dziwni", mają pracę, rodzinę, dzieci, po takie, które nie funkcjonują wcale), parę osób z ZD (głównie dorosłych i tu akurat żaden nie jest sprawny na tyle, żeby funkcjonować samodzielnie)
                    • pyza-wedrowniczka Re: dzieci z autyzmem w szkole 05.10.21, 11:29
                      Ja mam niewidomą koleżankę, mieszkała blok obok. Mam też znajomą co ma niewidomego ojca, u mnie na studiach były osoby na wózku. Ale moim zdaniem osoby z niepełnosprawnością wzrokową/słuchową/ruchową to zupełnie inna sytuacja niż osoby z upośledzeniem umysłowym. Takie osoby nie odstają pod kątem ogólnego rozwoju od grupy, funkcjonują w miarę samodzielnie. A przede wszystkim łatwiej dzieciakom nawiązać kontakt z niewidomym kolegą, ale takim z którym można fajnie pogadać o czymś niż z widzącym, ale takim, który ogarnia na poziomie 5-latka. Niewidoma osoba w szkole nie rozwala jednak lekcji.

                      Szkoła ogólna nie zapewni rozwoju w tych rzeczach, które są potrzebne osobie z zaawansowanymi problemami. One przesiedzą na lekcjach, na których nic nie rozumieją, a potem będą musiały dodatkowo jechać na swoją terapię/zajęcia rozwojowe. Inne dzieci może będą miłe i nie będą dokuczać, ale raczej nie będzie to przyjaźń. Oczywiście mówię to o osobach z poważnym autyzmem czy ZD, a nie takich z lekkim spektrum, aspargerem itp.
                      • georgia.guidestones Re: dzieci z autyzmem w szkole 12.10.21, 17:20
                        pyza-wedrowniczka napisała:

                        > Ja mam niewidomą koleżankę, mieszkała blok obok. Mam też znajomą co ma niewidom
                        > ego ojca, u mnie na studiach były osoby na wózku. Ale moim zdaniem osoby z niep
                        > ełnosprawnością wzrokową/słuchową/ruchową to zupełnie inna sytuacja niż osoby z
                        > upośledzeniem umysłowym. Takie osoby nie odstają pod kątem ogólnego rozwoju o
                        > d grupy, funkcjonują w miarę samodzielnie. A przede wszystkim łatwiej dzieciako
                        > m nawiązać kontakt z niewidomym kolegą, ale takim z którym można fajnie pogadać
                        > o czymś niż z widzącym, ale takim, który ogarnia na poziomie 5-latka. Niewidom
                        > a osoba w szkole nie rozwala jednak lekcji.
                        >
                        > Szkoła ogólna nie zapewni rozwoju w tych rzeczach, które są potrzebne osobie z
                        > zaawansowanymi problemami. One przesiedzą na lekcjach, na których nic nie rozum
                        > ieją, a potem będą musiały dodatkowo jechać na swoją terapię/zajęcia rozwojowe.
                        > Inne dzieci może będą miłe i nie będą dokuczać, ale raczej nie będzie to przyj
                        > aźń. Oczywiście mówię to o osobach z poważnym autyzmem czy ZD, a nie takich z l
                        > ekkim spektrum, aspargerem itp.
                        Alez generalizujesz, spektrum pojecie wzgledne, i nie musi byc wziazane z obnizonym ilorazem inteligencji. Ktos tu wklejal przyklad niewerbalnego brytyjskiego nastolatka (z ASD, nie zadnym tam 'azbargerem',)ktorego bys w trymiga skreslila na wejscie, a chodzi do zwyklej szkoly.
          • katriel Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 00:36
            > I potem w pracy też tak będą? Chodzić tylko do momentu, aż nie jest za ciężko?

            Tak. Nie pamiętasz niedawnego wątku sprzątaczki? Są ludzie, którzy w pracy mają pokoje drzemek i tym podobne cuda. Są ludzie, którzy mają własne gabinety. W każdej chwili, jeśli potrzebują, mogą zrobić sobie przerwę, odizolować się od współpracowników - i nawet niekoniecznie im od tego produktywność spada.
            (I dlatego mali autyści potrzebują szkoły. Żeby potem móc zdobyć taką pracę, zamiast zasuwać na taśmie czy zmywaku.)
          • berdebul Re: dzieci z autyzmem w szkole 03.10.21, 00:59
            Zależy co będą robić. Mam osobny pokój, bo neurotypowi uprawiają plotki, zamiast pracować. Obydwie strony odetchnęły, oni mogą przepiędralać czas jak lubią i siedzieć po 14h, ja robię co mam zrobić, nikt mi dudy nie zawraca tematami typu jaką sukienkę ma Krysia i kogo puka Grażynka.
    • plain-vanilla Re: dzieci z autyzmem w szkole 02.10.21, 18:18
      Autyzm to spektrum a nie jednowymiarowa diagnoza. W związku z tym na podstawie tej diagnozy nie można segregować dzieci i wysyłać ich do szkół specjalnych. Większość z tych dzieci świetnie funkcjonuje w szkole ze wsparciem większym lub mniejszym i korzysta z przyjaźni i kontaktów z rówieśnikami.
      • georgia.guidestones Re: dzieci z autyzmem w szkole 12.10.21, 17:25
        skumbrie napisała:

        > Jeśli jest w normie intelektualnej, szkoła specjalna nie dla niego. Jeśli brak
        > oddziałów integracyjnych, trafia do normalnej.
        >
        > Co proponujesz autystom?
        Kurs unicestwiania sie sila woli pewnie, im szybciej, tym lepiej w tym kraju. Albo emigracje rodziciw z dziecmi. (To ironia)
    • ichi51e Re: dzieci z autyzmem w szkole 02.10.21, 18:55
      zależy. dzieci z autyzmem chcą i potrzebują kontaktu z rówieśnikami - a same go nie zainicjują ani nie jest łatwo takiemu dziecku znaleźć playdate. A ciężko uczyć zachowań społecznych w teorii i na sucho.
      Wiec jeśli chcemy z tym dzieckiem kiedyś zyc w społeczeństwie - powinno chodzić do szkoły i być socjalizowane.

      Ale czy chcemy? w sumie przecież nie chcemy. Wiec niech siedzi w domu. Jego rodzice tez maja już pewnie dosyc użerania się ze światem.
    • annpierle Re: dzieci z autyzmem w szkole 02.10.21, 18:59
      to doprecyzuje: dzieci z autyzmem (nie z Aspergerem wysokofunkcjonujace), ktore maja solidne problemy z adaptacja do wymagan szkolnych pod wzgledem zachowania.
      Chodzi mi o te dzieci, ktore uciekaja w srodku lekcji z klasy, ktore kopia innych, ktore krzycza do nauczycielki, ze jest glupia i ma sie isc "wyj.bac" i rozne tego rodzaju.
      Czy dla nich szkola jest realna droga ku socjalizacji czy zrodlem stresu?