Dodaj do ulubionych

Z Warszawy do małego miasta

03.10.21, 16:30
Czy któraś z Was przeniosła się z Warszawy czy innego dużego miasta do małego ok 70 tys miasta ?
Lub wróciła po studiach do swojego mniejszego miasta ?
Moja młodsza siostra chce wrócić po 10 latach mieszkania w Warszawie do miasta rodzinnego , małego miasta , bo mówi ze tęskni za rodziną , ze ciężko jej się żyje w Warszawie , ze wieczne korki itd
Finansowo ( zarobki ) pewnie będzie miała podobne. Jest medykiem , Trochę się obawiam czy po życiu w stolicy odnajdzie się w tym małym mieście .
Wiem , jest dorosła , jest za siebie odpowiedzialna ale z ciekawości pytam tutaj czy któraś to przerabiała ?
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: Z Warszawy do małego miasta 03.10.21, 16:32
      Ja nie, ale znam kilka takich przypadków, wszyscy zadowoleni. W przypadku lekarza, który chce po prostu leczyć a nie pracować w super szpitalu przy trudnych przypadkach i nowych terapiach to bardzo dobra decyzja.
        • magata.d Re: Z Warszawy do małego miasta 03.10.21, 16:54
          Tak. Ale przez pierwsze parę lat mieliśmy jeszcze mieszkanie w tym mieście, i ja tam pracowałam (w pracy bywałam 2-3 razy w tygodniu). Ja mogłam sobie pozwolić na to, żeby przejść na część etatu, znacznie zmniejszyć swoje obowiązki zawodowe, pracować w domu. Jestem zadowolona. Ale nie wyobrażam sobie, żeby pracować na cały etat typu 8 godzin codziennie być obecnym w pracy.
          • marysia460 Re: Z Warszawy do małego miasta 03.10.21, 17:12
            magata.d napisała:

            Jestem zadowolona. Ale nie wyobrażam sobie, żeby pracować
            > na cały etat typu 8 godzin codziennie być obecnym w pracy.

            Nie chodzi mi o pracę tylko bardziej o to czy Ci nie brakowało tych wszystkich atrakcji dużego miasta ? Czy nie poczułaś nudy po prostu ?

            A co do mieszkania to siostra tez zostawia mieszkanie w Warszawie wiec może sobie czasami jeździć .
            • magata.d Re: Z Warszawy do małego miasta 03.10.21, 18:51
              Jak potrzebuję atrakcji dużego miasta to do niego jadę. A jak jeszcze ma się w tym mieście mieszkanie to już w ogóle nie ma problemu. Ale tak, lepiej czasem szybciej wrócić z kina czy teatru albo dobrą knajpę mieć pod nosem wink Ale za to kawkę piję na tarasie wink
            • memphis90 Re: Z Warszawy do małego miasta 04.10.21, 11:40
              Zdefiniuj "atrakcje" i jak często z nich korzystasz. Bo jeśli w pon zawsze idziesz na gokarty, we wtorek na gry VR, w środę tydzień w tydzień do kina, w czwartki obskakujesz nowe wystawy w muzeach, bo za darmo, w piątki obowiązkowo kręgle, a w każdy weekend koncert, opera lub teatr - to nie dasz rady w oddalonym miasteczku czy na wsi. Jeśli natomiast do kina czy teatru idziesz raz do roku, jak wejdzie coś naprawdę fajnego, a gokarty i vr uznajesz za rozrywki, na które można podskoczyc przy okazji "urodzinek" któregos kolegi z klasy - to nie ma żadnego problemu. Ja jestem z drugiej opcji, do kina czy teatru nie biegam co tydzień, a te kilka x w roku możemy dojechać, nie bywamy w CH, a mniej wymyślne rozrywki (scianka wspinaczkowa, wycieczki piesze, tenis, squash, konie, joga, różne sporty, fitnessy) mam na miejscu.
            • leosia-wspaniala Re: Z Warszawy do małego miasta 04.10.21, 11:40
              Ale twoja siostra chce zamieszkać w 70-tysięcznym mieście, czyli nie takim małym. Na pewno są tam kina, kawiarnie, może teatr? Na pewno są siłownie, zumby i jogi. Pewnie nie ma filharmonii, opery i zbyt wielu wernisaży, ale przecież nie korzysta się z takich atrakcji codziennie.
    • jaga34 Re: Z Warszawy do małego miasta 03.10.21, 17:05
      Ja znam rodziny z dziećmi które przeniosły się z Warszawy do swojego miasta rodzinnego, zmieniały dzieciom szkoły, po czym po dwóch -trzech latach uświadomili sobie że się nie odnalazlezli w małym mieście i wrócili do Warszawy.
    • ophelia78 Re: Z Warszawy do małego miasta 03.10.21, 17:09
      Jestem ze Szczecina - miasto ciągle z kategorii dużych (380.000). Po studiach wyjechalam do Warszawy, mieszkałam tam 6 lat. Z ulga wrocilam do Szczecina.
      Dokładnie z powodów które podaję Twoja siostra. I nawet sytuacja zawodowa powinna - jestem nauczycielem wiec w sumie zarobki porównywalne niezależnie od miejsca zamieszkania
    • wrotek0 Re: Z Warszawy do małego miasta 03.10.21, 18:13
      Tak, ale ponad 30 lat temu, najpierw z Warszawy na wieś, potem do małego miasteczka na końcu Polski, po kilkunastu latach powrót w okolice Warszawy. Dzieci studiowały w Warszawie i tam mieszkają, ale są zadowolone, że całą swoją edukację odpracowały na prowincji, gdzie było w miarę normalnie i nie było wyścigu szczurów i parcia na markowe gadżety.
    • stare_haslo Re: Z Warszawy do małego miasta 03.10.21, 20:26
      > Czy któraś z Was przeniosła się z Warszawy czy innego dużego miasta do małego o

      Kilkukrotnie w różnych kierunkach (dwa duże miasta >500 tys., dwa małe 60-70 tys.). Każde z nich było i jest dobre na jakiś etap w życiu (np. wczesna młodość, studia, praca, założenie rodziny, stabilizacja, starość). Grunt to mieszkać w zgodzie ze swoimi aktualnymi potrzebami. Siostra czuje, że chce być bliżej rodziny, ma dość korków, nie straci na tym finansowo i jeszcze zostawia sobie "furtkę" w postaci mieszkania w stolicy. To sytuacja idealna. Nie ma sensu analizowanie jej decyzji.
    • kachaa17 Re: Z Warszawy do małego miasta 03.10.21, 21:26
      Ja po 10 latach mieszkania w Warszawie wróciłam do rodzinnego miasta na Podlasiu (tymczasowo) a ostatecznie mieszam w małym miasteczku. W zasadzie to żałuję bo sytuacja na rynku pracy jest dużo gorsza. Nawet ciężko to opisać. W Warszawie można było przebierać w ofertach a tutaj jest bieda z nędzą. Hej jestem rozrywaną specjalistką.
    • konsta-is-me Re: Z Warszawy do małego miasta 04.10.21, 10:27
      Ja się wychowałam w dużym mieście i b.ciezko było mi się odnaleźć w małym (ale mniejszym niż 70 tys )
      Wszyscy wszystko muszą wiedzieć i co gorsza naprawdę wiedzą, nawet że o 2 w nocy wyszłaś na balkon albo o której byłaś z psem.
      Układy wszędzie.
      Płoty wszędzie.
      Nuda, bo nic tam nie ma
      Gnuśny i ograniczony styl życia
      Na szczęście to byla chwilowa przeprowadzka
      Z wielką ulgą wróciłam do dużego miasta.

      Natomiast przypadek kuzynki to kompletnie co innego, to jest miejsce gdzie się wychowala, zna te klimaty, widocznie je lubi i wie co robi.
      Nie rozumiem twojego zmartwienia, przecież ona zna te realia .
      Dlaczego miałaby się nie odnaleźć?
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Z Warszawy do małego miasta 04.10.21, 20:58
      Ja pochodzę z małej, zielonej podwarszawskiej miejscowości. Dojezdzalam do liceum do Warszawy, potem mieszkam w Warszawie w czasie studiów plus jeszcze dwa lata. Wróciłam, bo mam tu lepsze warunki mieszkaniowe, znam te wszystkie małe uliczki, zakamarki, każdy sklep i ludzi w Urzedzie. Mam obok mamę, przyjaciółki, brata, rodzinę. Jest mi dobrze. Do Warszawy jeżdżę w miarę często, do teatru, kina, muzeum, na zakupy 😊 nie tęsknię za mieszkaniem w bloku, a działkę taką jak mam tu i teraz - ciężko by mi w Warszawie byli znalesc, a jeśli już to kosztowałaby "miliony monet". Mam wolny zawód, czasem klientów z Warszawy.
      Może siostra też się lepiej czuje w mniejszej społeczności.
      • marysia460 Re: Z Warszawy do małego miasta 05.10.21, 14:44
        fitfood1664 napisał(a):

        > powiedz lepiej że nie w smak ci przeprowadzka siostry, wtedy coś się doradzi, a
        > nie z fałszywą troską tu wyskakuj

        Co za głupoty piszesz
        Skąd się takie pomysły ludziom w głowach biorą ??
    • pingus Re: Z Warszawy do małego miasta 05.10.21, 08:58
      Mieszkam na wsi pod miastam i jest tutaj świetnie, mam miasto pod ręką i wszystkie niezbędne rzeczy blisko. W dużym mieście nie chciałam mieszkać, bo jednak na wsi pod miastem czuję takie odprężenie. Moje rodzinne miasto jest małe około 50 tys. mieszkańców, daleko do dużych ośrodków. Nie wyobrażam sobie tam powrotu, gdy tam jestem źle się czuje, ludzie są inni, tacy wścibscy, jeden z drugim się porównuje, nie ma też pracy więc wszystko po znajomościach więc śmieszne jest czytanie o lokalnych "elitach". Duszę się gdy tam jestem.
      • marysia460 Re: Z Warszawy do małego miasta 05.10.21, 14:51
        pingus napisała:

        > Mieszkam na wsi pod miastem . Moje rodzinne miasto jest małe około
        > 50 tys. mieszkańców, daleko do dużych ośrodków. Nie wyobrażam sobie tam powrotu
        > , gdy tam jestem źle się czuje, ludzie są inni, tacy wścibscy, jeden z drugim s
        > ię porównuje, nie ma też pracy więc wszystko po znajomościach więc śmieszne jes
        > t czytanie o lokalnych "elitach". Duszę się gdy tam jestem.

        Zrozumiałam , ze mieszkasz na wsi pod tym rodzinnym miastem , tak ?
        A skoro nie ma pracy w tymże mieście to można wiedzieć gdzie pracujesz ? Na tej wsi czy zdalnie ?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka