Dodaj do ulubionych

Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo

03.10.21, 18:03
Dziewczynka 15 lat. Matka w pokoju obok.
Niewyobrażalna tragedia.
W tle konflikt z rówieśnikami i depresja związana z długim lockdownem w szkołach.
Szkoła nie ma sobie nic do zarzucenia.

Kolejna taka tragedia w okolicy.

Dzieciaki psychicznie nie wytrzymują.
Obserwuj wątek
      • asia_i_p Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 03.10.21, 18:36
        Ale to jest powiązane.
        Konflikt ma swoją dynamikę, którą lockdown przerwał. Być może też konflikt przerwany w szkole jątrzył się w mediach społecznościowych. Dodatkowo dziecko miało nadzieję, że od niego uciekło - że skoro jest nauczanie zdalne to zawsze tak będzie.

        Czyli coś, co mogło być w miarę skutecznie zaopiekowane i przerwane przez szkołę - w niektórych szkołach naprawdę sobie z tym radzą - przeniosło się w przestrzeń bez doroslych.
    • lot_w_kosmos Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 03.10.21, 18:34
      W tym tygodniu miałam nieszczęście traficna facebookowych grupach na dwa przypadki zaginionych chłopców, obaj po 15 lat, obaj popełnili samobójstwo.

      Jeden to Janek Szczotka z Buczkowic na Śląsku.
      Drugi to chłopiec z bardzo mi bliskiej okolicy: Mikołaj Walo ze Stanina na Lubelszczyznie.

      Obaj zaczęli szkoły średnie.
      Obaj w wieku mojego syna.
      Bardzo mnie te przypadki poruszyły.
      Ja nie wiem dlaczego dzieci to robią.
      Czy rozumieją co tak naprawdę robią?
      Ile trzeba determinacji, żeby powiesić się w lesie, umieć to zrobić, nie przestać zaciskać pętli. Jak trzeba być osamotnionym w tym momencie.

      Utkwił mi też w głowie przypadek dwóch 13-letnich dziewczynek spod Warszawy które kilka tygodni temu powiesiły się wspólnie na drzewie. Obie w wieku m9jej córki.

      Tak mi szkoda tych dzieci.
      Zastanawiam się czy w normalnym domu za jaki uważam mój- można przegapić u dziecka chęć odejścia? Aż tak może się zakamuflować?
      Patrzę na swoje dzieci jak się kopią pod stołem przy śniadaniu i myślę, że wiem o nich wszystko. Czy rodzice tamtych martwych dzieci też tak mysleli?
      • lotka_5 Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 03.10.21, 18:53
        lot_w_kosmos napisała:


        > Patrzę na swoje dzieci jak się kopią pod stołem przy śniadaniu i myślę, że w
        > iem o nich wszystko. Czy rodzice tamtych martwych dzieci też tak mysleli?



        Można sad w rodzinie ostatnio młoda dziewczyna (wczesne liceum) popełniła samobójstwo. Szok i niedowierzanie. Piękna, baaaardzo zdolna i lubiana. W ciągu 1 tygodnia w sumie, z tej samej klasy samobójstwo popełniło jeszcze 2 innych dzieci. Ich sytuację lub powody kompletnie ze sobą niepowiązane. Dramat!!! sad
      • umi Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 03.10.21, 19:20
        Emocje. Jak sie ma 15 lat sa bardzo sile. Na wqvie, poczuciu krzywdy, niesprawiedliwosci albo leku mozna duzo. A jak sie zajdzie za daleko, ciezko sie juz cofnac albo kogos potem odratowc. Lepiej by bylo jakby zarli tabletki. Gdyby nie wiedzili jakie, skoncyzloby sie na szpitalu. Ale mlode to i zdesperowane, to sie wieszaja. Jak juz sie wisi, ciezko to cofnac z masa ciala nastolatki czy nastolatka i gruboscia przecietnego sznurka.
        • waleria_s Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 04:48
          Może depresja. Rodzic nie wyłapie wszystkiego, dodatkowo dużo mogli zwyczajnie brać za nastoletnie humorki, może spadek nastroju po zdalnej, przemęczenie. Dajmy na to przykład 15-latka. Po piątkowych zajęciach pada i nie wychodzi z łóżka. W sobotę wstaje koło południa, snuje się. Kiedyś chodził na zajęcia dodatkowe z instrumentu, przestał. Rzadziej spotyka się z rówieśnikami, ale tłumaczy to przemęczeniem szkołą. Wymyślony przykład, ale jak banalnie łatwo jest tu przeoczyć objawy depresji (zaburzony sen, tu zbyt długi, utrata zainteresowania dotychczasowymi aktywnościami, wycofanie społeczne) i wytłumaczyć to dojrzewaniem, hormonami, dobiciem napchanym planem zajęć w szkole. Nie oskarżałabym rodziców w tak dramatycznym momencie, nastolatek naprawdę może masę rzeczy trzymać tylko w swojej głowie.
      • kornelia_sowa1 Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 17:39
        Można. Kiedyś przestraszony syn pokazał mi wpisy koleżanki na FB. Dziewczynka po jakiejś błahej sprzeczce z koleżanką (byli świadkowie) pisze, że nie jest nikomu potrzebna, itd.

        Ja łap za telefon i dzwonię do matki-zdziwiona. Oddzwoniła za godzinę, że dzięki za troskę ale to taki żarcik.
        Broń losie corce nic nie brakuje.

        I tak zgłosiłam wychowawczyni. Mówiła, że będzie rozmowa z pedagogiem na pewno.
        No, ale jak tu rodzic wypiera, to raczej sukcesu nie wróżę.

        Oczywiście są też przypadki inne, gdy ktoś nie daje znaków, że coś nie gra. Myślę, że są.
      • raczek47 Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 03.10.21, 19:19
        Dołożę swoją cegiełkę-próba samobójcza u znajomego 14 latka,początek września i nowej szkoły.
        Przerażające, potworne, brak psychiatrów i terapeutów dla dzieciaków, nie ma ich jak leczyć, chyba że za ciężkie prywatne pieniądze, których zwykli ludzie nie mają, bo ledwo im na codzienne życie wystarcza.
    • janja11 Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 03.10.21, 19:25
      Znajoma przypomniała sytuację z jej okolicy sprzed kilku lat.
      Grupa dzieciaków poznanych w internecie ( jakaś tam fejs zbieranina) umawia się na samobójstwo w określonym dniu.
      Córka jej sąsiadów wiesza się na poręczy. I tylko ONA.
      Rodzice do tej pory nie wybaczyli sobie, że niczego nie zauważyli.
      • conena Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 09:22
        w podobny sposób skończył życie jeden mój znajomy. daaaawno przed czasami fejsbukowymi założył w szkole klub samobójców i jako jedyny skoczył pod pociąg. po tym wydarzeniu klub rozwiązano, mam nadzieję, że pozostali członkowie w zdrowiu żyją do dzisiaj.
          • waleria_s Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 05.10.21, 02:09
            W wieku nastoletnim jest się baaardzo podatnym na wpływy grupy, ale też przekaz idący z fimów, serialów, książek. Ogólnie kultury. Przecież już X lat wcześniej było grono małolatów jakoś zafascynowanych śmiercią, mrocznymi klimatami. To nie jest tak proste, obwinimy szkołę za brak nauki krytycznego myślenia i problem rozwiązany.
          • mgla_jedwabna Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 05.10.21, 07:30
            To się zaczyna wcześniej. "Wszystkie dzieci ładnie tańczą w kółeczku, a tylko ty siedzisz w kącie", "proszę pani, to wstyd, w jego grupie już wszyscy jedzą widelcem, a on ciągle rękami" "nie stukaj klockami, z klocków się buduje. Widzisz tamtego chłopca? Rób jak on", "po co ci mikroskop? Nie wystarczy lalka, jak twoim koleżankom?". A potem zdziwienie, że dzieciaki naśladują rówieśników zamiast "mieć własny rozum", uczucia, zainteresowania.
    • sajant Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 03.10.21, 19:34
      Piszecie o tylu dzieciach, które nie dały rady. Prawdopodobnie też o rodzicach, którzy w porę nie zorientowali się co się dzieje, a ja czytając o tym nie mogę wyrzucić z głowy wspomnień ze swojej szkoły, gdzie psycholog był dostępny 3 razy w tygodniu, od 12 do 15. Bez względu na problem, każdy uczeń wychodził z radami w stylu "weź się w garść, pracuj więcej, nie przesadzaj". Wychowawcy załatwiali problemy z uczniami po prostu skarżąc się na nich na wywiadówkach. Zero rozmowy, zero chęci. Teraz musi być bardzo podobnie.
      • morekac Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 03.10.21, 19:47
        Psychiatria ogólnie leży, a psychiatrii dla nieletnich zasadniczo nie ma. Dodaj do tego, że i rodzice, i dzieci boją się łatki "psychicznego", co może opóźniać szukanie pomocy. I jeszcze jedno: łatwiej jest otoczeniu przegapić symptomy depresji, gdy nauka jest w trybie zdalnym albo gdy młody człowiek idzie do nowej szkoły.
        • waleria_s Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 04:54
          Niestety, rodzicom może być bardzo trudno zaakcwptować, że u dziecka występują objawy depresji i trzeba szukać pomocy. Na cito. Będzie racjonalizacja, niczego w domu nie brakuje, masz ubrania, elektronikę, idzie ci w szkole, chodzisz na zajęcia dodatkowe i jesteś w czymś tam dobry, masz kolegów itd. Więc jaka depresja? A może faktycznie wystąpić pierwszy epizod i guzik, warunki w domu nie mają nic do występowania depresji endogennej. Mówi się o tej za mało i z tego są potem żałosne rady weź się w garść, masz cudowne życie, inni mają gorzej. O ile dorosły sam załatwi dla siebie pomoc, nastolatek jest na przegranej pozycji i zależny od rodziców. Nawet jeśli zadzwoni na jakąś linię wsparcia itp., leków od psychiatry i tak nie otrzyma, musi iść z opiekunem.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 09:52
            Do psychiatry bardzo trudno się dostać. Razu pewnego zapytałam w poradni na NFZ - 2 lata czekania lub już nowych pacjentów nie przyjmują. Prywatnie 300 zł za wizytę, czekanie 3 miesiące, potem brak kontaktu w razie pogorszenia a do tego info, że to dla lekarza zbyt złożony problem. Wielu wręcz mówi, że nowych pacjentów nie biorą.
            Więc nawet bez oporu jest trudno. Dobrze opisuje to reportaż Schwertnera i Beresia "Szramy...". Sama mogę dopisać rozdział do tej książki, zwłaszcza, że miałam do czynienia z opisanymi szpitalami.
            • lauren6 Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 10:34
              wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/milosc-w-czasach-zarazy/nbqxxwm

              Artykuł był już linkowany na ematce, ale warto do niego wrócić.

              Problem również jest homofobia i transfobia lekarzy i terapeutów. Doszukują się zaburzeń psychicznych u nastolatków, które że względu na przynależność do LGBT+ są narażone na bulling ze strony rówieśników.

              To jest prawdziwy dramat, bo nie dość, że specjalistów jest mało to jeszcze mają bardzo niskie kompetencje ograniczone przez wąski światopogląd.
    • lotka_5 Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 03.10.21, 19:35
      Polecam obejrzeć na YouTubie na kanale " 7 metrów pod ziemią" wywiad pt "samobójstwo dziecka". Wywiad z mamą. Przerażające, wstrząsające i bardzo smutne. Właściwie źle napisałam, że polecam, bo taki filmik wręcz nigdy nie powinien zaistnieć sad
    • lwica_24 Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 03.10.21, 20:10
      Tak, jest to niewyobrażalna tragedia. Tak jak kazda ( niepotrzebna) smierć.
      Żyjemy szybko - za szybko. Żyjemy nie razem, ale obok siebie.
      W tle konflikt z rówieśnikami. Zapewne lekceważony, ale czy oby koledzy/koleżanki nie były świętymi krowami, bo czy taki nauczyciel może bombelkom zwrócic uwagę? Czy rodzice bombelków nie polecą na skargę do dyrekcji, nie, to za mało do kuratorium? A może nauczyciel widział tylko chciał tego uniknąć, bo jakoś to będzie.
      Depresja związana z lockdownem - a może zabrakło wsparcia w domu? A może ktoś widział tylko nie potrafił pomóc? A może lockdown tylko był katalizatorem bo depresja ( jakakolwiek) już się ćmiła?
      A może zabrakło specjalisty ( niech jadą- jak radziła posłanka pewnego ugrupowania), który mógłby pomóc?
      A może powrót do szkoły pogłębił lęk przed konfliktem z kolegami?
      Tego się nie dowiemy. Nigdy nie ma jednej , jedynej przyczyny. Samobójstw jest za dużo, ale zawsze były, są i beda.
      Za moich szkolnych ( zamierzchłych) czasów koleżanka z równoległej 8 klasy powiesiła sie.
      Dom przeciętny.
      Rodzina normalna, nie dysfunkcyjna.
      Oceny chyba niezłe, nie była zagrożona.
      Żyliśmy wolniej. Problemów było mniej.
      Powód nieznany.
    • brubba Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 08:18
      Co do pomocy pedagoga szkolnego/psychologa, to mogłaby być o wiele bardziej skuteczna, gdyby organizowano ją zgodnie z potrzebami dzieci, a nie zgodnie z interesem dyrektorów.
      Moja zaprzyjaźniona pedagog twierdzi, że w specjaliści pomocowi w szkołach powinni mieć zupełnie inaczej wyznaczane godziny pracy. Dyrekcje chcą, żeby pracowali od około 8.00 do około 14 i w czasie największego natężenia lekcji, bo wtedy łatwo posłać ich na nagłe zastępstwo z pogadanką, łatwo zapewnić klasom opiekę. Tymczasem dzieci potrzebujące pomocy też rano mają lekcje i musiałyby się z nich urwać, aby iść do psychologa/pedagoga, ponadto rano cała szkoła widzi, że idą do psychologa, stoją pod gabinetem, no i trzeba informować wychowawcę, żeby usprawiedliwić nieobecność - ogromne wyzwanie dla dziecka, które psychicznie ledwo się trzyma.
      Psycholog powinien dyżurować popołudniami, w dyskretnym gabinecie, gdy w szkole mniej dzieci i nauczycieli i gdy młody desperat bez informowania całego świata może zapukać po pomoc.
      Drobna rzecz - zmiana organizacji pracy specjalistów, a mogłaby bardzo pomóc.
    • backup_lady Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 14:26
      Jak byłam w szóstej czy siódmej klasie podstawówki uczeń z równoległej klasy powiesił się na klamce. Dzień przed Wigilią. Nikt nie wiedział dlaczego, to był raczej lubiany chłopak, na przerwach zawsze wygłupy z paczką znajomych. Żaden mruk czy odludek.
      W kwietniu czy maju nastolatek w rodzinie, chłopak z ZA, lubiany w klasie. Nałykał się tabletek, odratowany. Nic tego nie zapowiadało. Przed południem był na dniach otwartych nowej szkoły, dzwonił do swojej babci, z uśmiechem opowiadał, że super. Po południu jego matka wróciła z pracy i zastała go nieprzytomnego. Po 3 tygodniach w szpitalu, wypisany do domu z opisem, że wszystko dobrze. Po dwóch prywatnych konsultacjach, u dwóch niezależnych specjalistów okazało się, że nic nie jest dobrze, powinien być na oddziale zamkniętym, kwestia dni, jak znowu będzie próbował. Jego matka uruchomiła wszystkie możliwe znajomości, na nic. Nie znam szczegółów dalszego leczenia, na pewno jakieś było / jest. Przez trzy miesiące za każdym razem jak wracała do domu z pracy, to nie wiedziała, co zastanie.
      Psycholog szkolny za moich czasów był pusty tytuł. Wiadomo było, że jest, gdzie ma gabinet i tyle. Nie pamiętam ani jednych zajęć. Pamiętam za to jak na wycieczce klasowej obie: psycholog i wychowawczyni piły wino na korytarzu hotelu. Wychowawczyni w LO - porażka, bardziej zainteresowana wypełnianiem dziennika, niż nawet spoglądaniem na nas.
    • klaviatoorka1 Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 14:52
      Od razu na wstępie mamy zawoalowane wskazanie palcem winnego- SZKOŁA, LOCKDOWN!

      Ale czy przed lockdownem samobójstw dzieci nie było?

      Nie było depresji?
      Konfliktów z rówieśnikami?
      Braku wsparcia rodziców?
      Czy uważasz, że tylko osoby popełniające samobójstwo tego doświadczają i nikt inny więcej?

      Z tej wypowiedzi pobrzmiewa ukryta pretensja do szkoły.

      Mogłaby SZKOŁA zaradzić wszelkiemu złu na świecie, ale z powodów (... tu wstawić najbardziej absurdalne) tego nie robi.
      A powinna SZKOŁa przewidzieć , odebrać prawa wychowawcze rodzicom, wyleczyć z depresji i zmusić rówieśników do polubienia i poszanowania siebie nawzajem!

      Ale niech no tylko pani w zerówce lub pierwszej klasie pierwszej zasugeruje rodzicom, że wszelkie niepokojące przejawy zachowań dziecka trzeba by zdiagnozować, objąć specjalistyczną terapią czy zmienić dotychczasowe metody wychowawcze ( lub niedajborze sposób żywienia) - rodzice reagują w rozmaity sposób, nierzadko negatywnie.

    • madami Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 17:46
      Przecież od początku było wiadomo jakie będą społeczno ekonomiczne skutki lockdownów, nie wiem skąd to zdziwienie i sensacja, samobójstw będzie jeszcze więcej, niepotrzebnych śmierci dużo, dużo więcej niż osób zmarłych z powodu covid.
    • joyce_byers Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 19:01
      W klasie mojego dziecka sporo dzieciaków ma napady paniki, których wcześniej nigdy nie miały. Powód? 4 sprawdzany wpisane w edziennik. Pozostałe 6 nieoficjalnie w formie kartkówek. Wszyscy świrują na wypadek kolejnego zdalnego. I proszę nie wmawiajcie mi, ze nauczyciele mają duuuużo pracy. Ile jej mają w takim razie licealiści? Lekcje od 8 do 15/15.55. Dojście do domu, szybko coś zjeść i ponowny, drugi etat w chacie czyli nauka. Mój dzieciak kończy naukę i robienie projektów ok 22.30. Cały łikend zawalony bo 10 sprawdzianów w tym tygodniu zaplanowane nagle. Wszystko w literze prawa ucznia bo połowa nie jest wpisana oficjalnie.
      Dzieciak ma już dość. Bo wie, ze lepiej nie będzie.
      • banicazarbuzem Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 04.10.21, 22:39
        Z racji pracy zawodowej mam kontakt z młodymi uciekającymi z domu i z różnymi zaginięciami.
        Liczba samobójstw rośnie. Psychiatria dziecięca? Mało kogo stać na prywatne wizyty. I trzeba szukać w większych miastach.
        Dzisiaj w moim mieście odebrał sobie życie chłopak z 1 kl Technikum.
        Ktoś tu pisał o sprawie Mikołaja i Piotrka, w minionym tygodniu była jeszcze 18-letnia Alicja na Śląsku...
        Dla niektórych to tylko statystyki a dla rodzin to prawdziwe dramaty i tragedie.
        .
      • waleria_s Re: Kolejny dzieciak popełnia samobójstwo 05.10.21, 02:18
        Po takiej kumulacji jest zazwyczaj trochę luzu i odpoczynku od sprawdzianów. W liceach generalnie zawsze było dużo godzin. Za moich czasów, za czasów ematki, co było widać w różnych wątkach. Grunt to uczyć dziecko, że ma odpuścić i nie cisnąć wszystkiego na 4, 5. Nie zdaje na maturze powiedzmy przedmiotów: historia, biologia, j. niemiecki, geografia. Więc niech robi minimum na 3.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka