Dodaj do ulubionych

Dajecie dzieciom odpuścić?

04.10.21, 19:52
Dzieciaki przepracowane, większość dnia spędzają w szkole, po powrocie do domu odrabianie lekcji, nauka, treningi i projekty. Uczycie dzieci obowiązkowości i wymagacie pełnego zaangażowania, czy pozwalacie dzieciom na olewanie pewnych rzeczy?
Obserwuj wątek
    • kanna Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 04.10.21, 19:54
      Nie nazywam tego "olewaniem" tylko "szacowaniem".

      Szacowaniem, co mogę odpuścić, co muszę / chcę dociągnąć na maxa.
      Nie da rady wszystkiego robić perfekcyjnie, bo stąd tylko malutki krok do zaburzeń depresyjnych i lękowych.
      • jkl13 Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 04.10.21, 19:59
        9-10 godzin dziennie. Codziennie. 7 klasa sportowa. Dziś z domu wyszedł o 7.00, lekcje zaczyna o 7.30, do domu wrócił o 17.00. nie miał w tym czasie ani jednego okienka, tylko obowiązkowe lekcje i treningi.
        Wrócił i śpi, nie daje się obudzić. Dlatego odpuszczam jutrzejszy poranny trening, niech się chłopak wyśpi,zwłaszcza że cały weekend był na wyjazdach - grał 3 mecze ligowe, w różnych miastach.
        • januszekxxl Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 04.10.21, 20:09
          jkl13 napisała:
          > 9-10 godzin dziennie. Codziennie. 7 klasa sportowa. Dziś z domu wyszedł o 7.00,
          > lekcje zaczyna o 7.30, do domu wrócił o 17.00. nie miał w tym czasie ani jedne
          > go okienka, tylko obowiązkowe lekcje i treningi.
          > Wrócił i śpi, nie daje się obudzić. Dlatego odpuszczam jutrzejszy poranny treni
          > ng, niech się chłopak wyśpi,zwłaszcza że cały weekend był na wyjazdach - grał 3
          > mecze ligowe, w różnych miastach.

          To po co torturujesz dziecko?
        • paulownia88 Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 05.10.21, 07:04
          jkl13 napisała:

          > 9-10 godzin dziennie. Codziennie. 7 klasa sportowa. Dziś z domu wyszedł o 7.00,
          > lekcje zaczyna o 7.30, do domu wrócił o 17.00. nie miał w tym czasie ani jedne
          > go okienka, tylko obowiązkowe lekcje i treningi.
          > Wrócił i śpi, nie daje się obudzić. Dlatego odpuszczam jutrzejszy poranny treni
          > ng, niech się chłopak wyśpi,zwłaszcza że cały weekend był na wyjazdach - grał 3
          > mecze ligowe, w różnych miastach.
          Teraz większość dzieci chodzi na piłkę nożną - czy ma predyspozycje, czy nie, rodzice każą grać, bo im się wydaje, że urośnie drugi Lewandowski.
        • magata.d Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 05.10.21, 09:18
          jkl13 napisała:

          > 9-10 godzin dziennie. Codziennie. 7 klasa sportowa. Dziś z domu wyszedł o 7.00,
          > lekcje zaczyna o 7.30, do domu wrócił o 17.00. nie miał w tym czasie ani jedne
          > go okienka, tylko obowiązkowe lekcje i treningi.
          > Wrócił i śpi, nie daje się obudzić. Dlatego odpuszczam jutrzejszy poranny treni
          > ng, niech się chłopak wyśpi,zwłaszcza że cały weekend był na wyjazdach - grał 3
          > mecze ligowe, w różnych miastach.
          Po co ludzie robią to swoim dzieciom? Przecież to obowiązkowe nie jest.
    • karlowa_wrga Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 04.10.21, 20:06
      Moje dzieci nie chodzą na żadne treningi czy jakieś projekty. Co to w ogóle jest?
      Mają robić tyle by zdać do następnej klasy. W wolnym czasie jeżdżą na rowerach, haratają w gałe, oglądają filmy same lub z nami, grają w gry online, słuchają muzyki, uczę ich retoryki i wyrabiam nawyk krytycznego myślenia. Moje dzieci to ludzie nie szczury.
    • taje Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 04.10.21, 20:12
      Wymagam obecności na zajęciach pozalekcyjnych, na które są zapisani i odrabiania lekcji + gry na instrumentach (wymagana przez nauczyciela instrumentu) ale odpuszczam im często niektóre obowiązki domowe. Mają i tak bardzo dużo zajęć. Plus nie cisnę na naukę do testów - sami muszą się uczyć i wiedzieć kiedy. Jak przyniosą kiepską ocenę, sami poniosą konsekwencje.
    • zurekgirl Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 04.10.21, 20:15
      Moje dzieci w szkole od 9 do 15.30, z godzinna przerwa na lunch. Po szkole poszlismy do biblioteki wymienic ksiazki na najblizsze 3 tyg czytania, potem obiad, przejrzeli to co wypozyczylismy, ogarneli kota i zmywarke i teraz jedno gra, a drugie czyta. Oczywiscie ze odpuszczam i nazywam to dbaniem o zdrowie psychiczne. Sama bym dlugo nie pociagnela w kieracie. Maja momenty, gdy musza sie spiac, ale te momenty maja konkretna date koncowa, nie urzadzilabym im tego z terminem "konca nie widac". Ich zajecia pozalekcyjne to tylko sport: plywanie (tego nie odpuszcze) i pilka (sami chcieli). Dbam bardzo o to, zeby mieli czas wolny, taki prawdziwie wolny, nudnawy wrecz, ze oni przychodza z propozycja zrobienia czegos.
    • julita165 Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 04.10.21, 20:20
      Dopiero 4 kl SP. Nie cisne specjalnie tym bardziej ze bez zadnego wysilku radzi sobie na 4+, z matmy i angielskiego na 5+. Widze natomiast ze on nie rozumie jeszcze co to znaczy uczyc sie na pamiec. Np z historii bylo cos o archeologii i przyrzadach ktorymi posluguja sie archeolodzy. W podreczniju wymieniono chyba z 6, on z lekcji zapamietal 3 i na kartkowce to wyszlo. Ja to jednak poki co odpuszczam. Nie musi kuc wszystkiego na blaszke. Wazne dla mnie czy rozumie temat. Do kucia na ocene moze wdrazac sie stopniowo. Do 8 kl kupa czasu. No i zdecydowanie odpuszczamy plastyke. On tego nie lubi wiec co tam upitoli na lekcji to jego.
    • kotejka Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 04.10.21, 20:21
      Absolutnie pozwalam
      Dziecko 13-letnie
      Kiedyś reformiany sześciolatek obecnie w 8 klasie
      Lekcje od 8 do 15,30
      10 godzin treningów tygodniowo, a w weekend wyjazdy i turnieje
      Ma robić polski, matmę i angielski
      Reszta - program minimum choćby i na trojach, byle do przodu
      Starszy w technikum sam się ogarnia
      Ma przechodzić z klasy do klasy, zdawać egzaminy zawodowe, a za 2 lata porzadnie zdać maturę
      Sądząc po wynikach coś tam robi
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 04.10.21, 21:32
        Akurat o chiński dzieć mnie męczył rokwink Uczy się już dwa latawink Baletu nomen omen za Chiny nie chce a zamiast skrzypiec właśnie brzdąka mi nad uchem na pianinie, bo stwierdził, że mu to w matmie pomożebig_grin
        Ale generalnie też skupia się nad tym, co lubi.
    • la_mujer75 Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 05.10.21, 07:10
      No, niestety- Młodszy w 8 klasie. Za bardzo odpuścić nie mogę, ale nie zapisałam na żaden kurs do egzaminów, bo uważam, że indywidualna godzina z matmy przyniesie większy efekt niż czas spędzony na kursie. Prywatny angielski to kontynuacja z wcześniejszych lat. A polski przerobi ze mną wink I tak poeta z niego nie wyrośnie.
      Najwyżej pójdzie do słabszego liceum. Nie mam z tym problemu.
    • paulownia88 Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 05.10.21, 07:19
      Syn 7 klasa, mają tyle zadawane, że mało czasu zostaje na coś innego. W domu jest o 16 cztery razy w tygodniu, potem godzina przerwy i do lekcji. Nauczyciele kompletnie zgłupieli i zasuwają z materiałem, bo boją się zdalnego. Panie od matematyki i od polskiego już panikują z egzaminem ósmoklasisty, leci test za testem, zadane dodatkowe materiały. Na Librusie czerwono od sprawdzianów. Nie ma czasu na spotkania z rówieśnikami w tygodniu. Powiedziałam synowi, niech sobie da spokój z muzyką i plastyką, niech ma czwórki, nieważne, że idą na świadectwo, syn na studia się nie wybiera. Z innych przedmiotów ciężko odpuścić, trzeba być na bieżąco.
    • princy-mincy Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 05.10.21, 08:59
      Moje dzieci mają z zajęć dodatkowych tylko ang. Córka ma jeszcze godzinę tygodniowo na przygotowanie do egzaminu.
      Reszta to ich wybor, czy chcą chodzić czy nie. Dla mojej córki konie i sport to pasja, ona psychicznie odpoczywa. Syn chce chodzić na basen, więc chodzi. Nie zapisze ich np na fortepian czy hiszpański, jeśli tego nie chcą.
    • myelegans Re: Dajecie dzieciom odpuścić? 05.10.21, 16:54
      Nawet gdybym pozwolila, to syn sam sobie by nie pozwolil. Taki typ.... trenuje plywanie w klubie, treningi przed szkola, szkola od 8-15:30 codziennie, 4 klasy o poziomie rozrzeszonym sobie wybral i jeszcze na kolko fotograficzne. Przychodzi do domu o 17:30, i zasiada do nauki.
      W weekend cala niedziele spedzil na zadaniach i nauce..... chcialam go gdzies wyciagnac, ale sie nie dal.... a i jeszcze prawo jazdy robi (16 lat, bo juz moze)

      Narzeka od czasu do czasu, ale jakos nie specjalnie..... mlody jest, da rade. tez taka bylam, moglam zarywac noce, pedzic do szkoly, a w weekend 3 imprezy obleciec

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka