Dodaj do ulubionych

Migreny raz jeszcze

09.10.21, 14:40
Właśnie zaliczyłam w zeszłym tygodniu, dwa dni zejścia. Zabrakło mi plastrów htz, na weekend zostałam bez i bez recepty. Zbiegło się z okresem ( ale powinnam była przylepić plaster tylko nie miałam). Koszmar. Tak się chciałam podzielić, że jednak htz bardzo pomogła, 10 miesięcy bez migren, tzn pierwsze dwa miesiące lekkie. Przedtem każdy okres lub przed to były 3-4 dni wycięte z życiorysu i jeszcze ze dwa dni w czasie owulacji. Bo najgorsze jest że jak się rozhula to nic już nie pomaga, czasem tryptany ale rzadko. U Was coś pomaga, pomogło ?
Obserwuj wątek
    • stara-a-naiwna Re: Migreny raz jeszcze 09.10.21, 23:42
      jak biegałąm migren nie miałam
      chyba była to kwestia dotlenienia
      ale potem bolało mnie kolano i... migreny wróciły


      potem była na akupunkturze
      i ponad rok migren nie mialam

      teraz mam znowu
      pomaga mi czasami masaz potylicy
      ibuprom zatoki (podobno ma co co rozszerza naczynia krwionośne)
      czasami też kawa (ale to loteria bo co jakiś czas nie pomaga tylko pogarsza)

      poważnie rozważam wrócić na igły, ale moja pani od akupunktury okresowo nie przyjmuje i nie wiem gdzie szukać kogoś dobrego kto bedzie miał pojecie i mi pomoze
        • elf1977 Re: Migreny raz jeszcze 10.10.21, 14:18
          extereso napisała:

          > Utwierdza mnie to w pomyśle biegania smile
          Biorę aimovig. Raz na miesiąc, zastrzyku. Bardzo mi pomógł. Częstotliwość migreny znacznie spadła, jak już się zdarzają, szybciej mijają. A cierpialam strasznie, nawet kilkanaście dni w tygodniu. Natomiast zastanawiam się nad htz i wstrzymałam się właśnie ze względu na migreny.
      • koko8 Re: Migreny raz jeszcze 10.10.21, 23:43
        stara-a-naiwna napisała:
        > teraz mam znowu
        > pomaga mi czasami masaz potylicy
        > ibuprom zatoki (podobno ma co co rozszerza naczynia krwionośne)

        Ale że rozszerza? Przy migrenie stosuje się leki obkurczajace naczynia krwionośne w mózgu, rozszerzanie naczyń dałoby efekt wzmagający migrenę. Bez ergotaminy nie przetrwałabym bólu, czasem biorę maksymalną dzienną dawkę.
    • ida_listopadowa Re: Migreny raz jeszcze 10.10.21, 00:06
      Nie mam co prawda typowych migren z bólem, ale takie z samą aurą - głownie blyski i widma fortyfikacji. Przypadkiem odkrylam, ze beta bloker (najlzejszy mozliwy), ktory dostalam na tachykardie po covidzie, skasowal te migreny calkowicie. Wrocily 2 tygodbie po odstawieniu. Moze warto sie zainteresowac?
    • krolewska.asma Re: Migreny raz jeszcze 10.10.21, 14:45
      po latach doszlam do wniosku ze to loteria hormonalna ale warto sie nawadniac bo zauwazylam ze dwa razy ze jak malo pilam to potem byl atak.
      tryptan czasami pomaga czasami nie

      a co to za plastry na migrene, nie slyszalam?
    • annama-ria31 Re: Migreny raz jeszcze 10.10.21, 17:41
      A co powiecie na to, że od czasu szczepienia na covid zmniejszyła mi się częstotliwość migren a ataki są słabsze i krótsze. Myślę, że to zbieg okoliczności, już raczej w zmiany hormonalne jestem skłonna uwierzyć, bo jestem u progu menopauzy.
      • elf1977 Re: Migreny raz jeszcze 10.10.21, 17:57
        annama-ria31 napisała:

        > A co powiecie na to, że od czasu szczepienia na covid zmniejszyła mi się częst
        > otliwość migren a ataki są słabsze i krótsze. Myślę, że to zbieg okoliczności,
        > już raczej w zmiany hormonalne jestem skłonna uwierzyć, bo jestem u progu menop
        > auzy.
        Mnie po astrze się nasiliła. Przez 3 tygodnie tak bolała mnie głowa, że już poważnie się zaczęłam martwić.
    • ophelia78 Re: Migreny raz jeszcze 10.10.21, 18:10
      Ja zupełnie przypadkiem odkryłam że pomaga mi ... Fervex (lub Fluxin - to to samo tyle że produk własny pewnej sieciowej apteki). Nie wchodziłam jeszcze w tryptany ale wszystko co bez recepty już przerobiłam.
      Fkuxin biorę jak zaczyna cmic, od razu, żeby się nie rozbujało. Potem idę na godzinę spac i z reguły to powstrzymuje atak
    • andaba Re: Migreny raz jeszcze 10.10.21, 18:49
      Pomaga mi ketonal, ale zażyty od razu, jak zaczyna boleć, bez czekania "a może jednak przejdzie, a może nie będzie gorzej, a może kawa wystarczy".
      Skończyły się dni wyjęte z życiorysu, rzyganie, utraty przytomności z bólu.
      • banicazarbuzem Re: Migreny raz jeszcze 10.10.21, 22:52
        Miałam takie ataki, że lądowałam w szpitalu. Zaczęłam brać złocień maruna, nie wierzyłam, że pomoże. Brałam około roku codziennie. Miewam migreny ale jednodniowe i zwykłe metafen i sen pomagają. Ostatni raz w szpitalu byłam z tego powodu w tamtym roku w czerwcu.
        • extereso Re: Migreny raz jeszcze 11.10.21, 07:10
          Ale czym leczona ? U mnie wypadało 5 dni w miesiącu, nie chciałam topamaxu ( to mi proponowano), zmieniłam neurologa, postawił hipotezę po dwóch wizytach o tym hormonozależnym typie no i mam zaleczona htz. Przedtem tylko tryptany wypisywał, a chodziłam regularnie co pół roku.
          • mandre_polo Re: Migreny raz jeszcze 11.10.21, 08:24
            Diagnostyka oraz tomografia głowy. Nazwy leku nie pamiętam. Coś na stan zapalny mięśnia. Lekarz mówił że jeśli wróci po pewnym czasie to znowu będa leki. Nie wraca w takiej formie jak było. Mnie głowa zaczynała boleć w stresie, po długim śnie, przy ostrym świetle.
            Ja bym szukała porady u innego neurologa.
            Mój neurolog mówił że długo nieleczony stan powoduje utrwalenie, zwlekać więc nie należy. Na konsultację skierował mnie ortopeda bo przy jakiejś wizycie powiedziałam o nawracających bólach. Faktycznie warto szukać specjalisty

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka