Dodaj do ulubionych

Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można

12.10.21, 18:41
oszczędzać?
Moje dotychczasowe metody:
1. Włosy farbuję samodzielnie ( u fryzjera jestem 2x do roku aby skrócić włosy)
2. Nie odwiedzam salonów piękności/masażu ( nie mam hybrydy na paznokciach)
3. Telefon mam na kartę - bo taniej
4. Ciuchy kupuję w Pepco albo lumpeksie
5. Buty wyrzucam dopiero po całkowitym ich znoszeniu
6. Kosmetyki - tylko to co potrzebne tj.pasta do zębów plus płyn, żel pod prysznic, szampon plus odżywka.

PS Od 23 lat płacę za wizyty prywatne u : stomatologa,
ginekologa,
wykonuję podstawowe badania krwi,
usg piersi
usg brzucha.
Na tym nie oszczędzam - może to błąd...
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 18:49
      Oszczędza się w momencie jak jest z czego odłożyć. Poniżej pewnych dochodów to po prostu odmawianie sobie a nie oszczędzanie.
      • niedzielnynick Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 18:52
        Pewnie piszesz o najniższej krajowej?
        • kropkacom Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 18:53
          Nie. Czemu?
          • niedzielnynick Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:00
            Racja. Można mieć np.wysoką ratę kredytu i nawet jeśli zarabiasz średnią krajową, to i tak ledwo ciągniesz...
            • kryzys_wieku_sredniego Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:29
              Ale splacanie raty kredytu oznacza, że najpierw pożyczyłas to co powinnaś oszczędzić a teraz splacasz oszczędności ;P
              I tak zamiast oszczędzac na mieszkanie do 60 siątki masz je w wieku 30 lat a przez kolejne 30 oszczędzasz dla banku ;P
              • memphis90 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:49
                Zapominasz tylko, że nie oszczędzisz na żadne mieszkanie do 60, bo kasę na te oszczędności wydasz na wynajem... Gdzieś mieszkać do tej 60 trzeba...
                • ela.dzi Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 19:39
                  memphis90 napisała:

                  > Zapominasz tylko, że nie oszczędzisz na żadne mieszkanie do 60, bo kasę na te o
                  > szczędności wydasz na wynajem... Gdzieś mieszkać do tej 60 trzeba...
                  >
                  I jeszcze oszczędności zeżre inflacja.
    • niedzielnynick Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 18:50
      A jeszcze:
      7. Nie jadam na mieście i nie zamawiam np. pizzy do domu
      8. Staram się kupować żywność taniej
      • georgia.guidestones Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:23
        9. rezygnuje z polproduktow i robie sama, przy okazji unikam syfu w zywnosci. Ganianie po sklepach "bo na drugim koncu miasta mieso jest 50gr taniej" to raczej idiotyzm.
      • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:25
        przecież zamówiona pizza w domu wyjdzie taniej niż w restauracji. nie musisz brać napojów
        ja nie zamawiam, bo nie lubię nieświeżej, ale syn często zamawia i chodzi odebrać osobiście, bo nie lubi przywożonej przez kuriera (jest za chłodna) i widzimy różnicę w rachunkach swoich i jego
        • kokosowy15 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:29
          Pizza zrobiona samodzielnie jest kilkakrotnie tańsza niż zamówiona do domu.
          • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:37
            jeszcze nikt w domu nie zrobił mi pizzy, która smakiem zbliżałaby się do tej, którą mam w pobliskich pizzeriach. więc tu cena nie może grać roli nadrzędnej nad smakiem, no jeszcze tak nisko nie upadliśmy

            ale nie będę się upierać, że innym też nie smakuje, jak jest im ok, to mnie z tym też ok
            • kokosowy15 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 22:10
              Może po prostu Twoi domownicy nie potrafią zrobić pizzy? Nie każdy musi umieć wszystko. Ja np nie umiem tańczyć.
              • madzioreck Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 22:24
                A Ty umiesz zrobić pizzę jak z pizzerii? Bo wiesz, to nie jest kwestia, że nie każdy wszystko umie, ale akurat pizzę bardzo trudno odtworzyć w domu. Wychodzi zwykła upieczona buła z dodatkami, niekoniecznie niedobra, ale obok pizzy nawet nie stała.
                • evee1 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 03:29
                  Pytanie tylko czy mozna sie obejsc bez jedzenia idealnej pizzy wink.
                  • madzioreck Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 20:46
                    evee1 napisała:

                    > Pytanie tylko czy mozna sie obejsc bez jedzenia idealnej pizzy wink.

                    Można, ale czy trzeba?
                • hiacynta.bukiet123 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 08:30
                  madzioreck napisała:

                  > Wychodzi zwykła upieczona buła z dodatkami, niekoniecznie niedobra, ale obok pizzy nawet nie stała.

                  Kluczem do sukcesu jest mała ilość drożdży (10-15g, a nie pół kostki), zero cukru i porządna mąka do pizzy. Wtedy nie ma prawa wyjść puchata buła.
                  • mja-15 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 09:04
                    hiacynta.bukiet123 napisała:

                    > Kluczem do sukcesu jest mała ilość drożdży (10-15g, a nie pół kostki), zero cuk
                    > ru i porządna mąka do pizzy. Wtedy nie ma prawa wyjść puchata buła.

                    Zgadza się. Mam sprawdzony przepis na pizzę z cieniusieńkim ciastem, a nie na drożdżówkę w farszem. 😜
                  • leosia-wspaniala Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 09:07
                    Kluczem jest też temperatura, której nie osiągnie żaden piekarnik.
                    • hiacynta.bukiet123 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 09:39
                      To też, ale jeśli przepis jest dobry, to nawet w 250 stopniach upiecze się pizza bardzo zbliżona do tej z pizzerii. Można też kupić kamień.
                  • madzioreck Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 20:49
                    hiacynta.bukiet123 napisała:

                    > Kluczem do sukcesu jest mała ilość drożdży (10-15g, a nie pół kostki), zero cuk
                    > ru i porządna mąka do pizzy. Wtedy nie ma prawa wyjść puchata buła.

                    Kluczem jest... słyszałam od prawie każdego, kto serwuje domową "pizzę". I zawsze na stół wjeżdża puchata buła, nawet, jeśli cienka. Albo za chrupka, nieelastyczna. Nigdy nie jadłam domowej pizzy takiej jak w pizzerii. Kluczem jest pewnie odpowiedni piec, ale to tylko gdybanie, bo nikt ze znajomych takiego pieca nie posiada.
                    I podkreślam, jakby się kto czepiał - to było dobre żarcie, ale nie miało wiele wspólnego z pizzą.
                    • hiacynta.bukiet123 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 21:00
                      madzioreck napisała:

                      > Kluczem jest... słyszałam od prawie każdego, kto serwuje domową "pizzę". I zaws
                      > ze na stół wjeżdża puchata buła, nawet, jeśli cienka. Albo za chrupka, nieelast
                      > yczna.

                      Z małej ilości drożdży i bez cukru nie ma prawa wyjść puchata buła, po prostu. Chrupka i nieelastyczna oznacza, że nie użyto mąki do pizzy lub pieczono za długo. Jeśli osoby serwujące pizze takie, jak opisałaś twierdzą, że nie popełniły tych błędów, to po prostu ściemniają.
                  • ichi51e Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 06:58
                    jakie drożdże? na zakwasie to się przecież robi uncertain
                    • hiacynta.bukiet123 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 07:11
                      Nie ma takiego obowiązku.
                • chococaffe Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 09:28
                  Chyba przesadzasz. Moje domowe ciasto może nie jest idealne (jest za "chrupkie") ale jest cieniutkie jak papier.

                  No i wiem, że na pizzy mam ser a nie wyrób seropodobny (co nie znaczy, że nie jadam "kupnych", tyle, że jest to wtedy kategoria fastfoodów w złym znaczeniu tego słowa, a niestety lubię fastfoody)
                • ichi51e Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 06:58
                  tz umie robic nauczył się na fali pandemii i robi normalna pizzę (na kamieniu) ale zajęło mu to pol pandemii i on jest takim freakiem co naprawdę chciał się tego nauczyc. na kamieniu.
              • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 20:03
                nawet nie próbują, po co? wystarczą nam próby ugoszczenia nas pizzą jak z pizzerii w domowych warunkach, nam to wystarcza by nie podejmować własnych prób (dobra, raz syn zrobił ale sie zdziwił efektem i mimo iż mąka do pizzy dalej jest w domu, jakoś drugi raz się nie podjął)
            • mia_mia Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 07:49
              Najlepsza pizza jaką jadłam w Polsce to była pizza domowa, idealnie w mój gust, chrupiące, cienkie ciasto, domowy sos pomidorowy z domowych przetworów albo świeżych pomidorów, ilość sera sprawiająca, że nie ocieka tłuszczem, dla tych, którzy lubią dodatki dobrane takie dobrej jakości. Jeszcze ze dwa lata stukałabym się w głowę, gdyby ktoś mnie przekonywał, że domowa może przebić tą z pizzerii. Nieskromnie powiem, że moja też jest smaczna, ale ta to mistrzostwo świata.
              • leosia-wspaniala Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 09:07
                mia_mia napisał(a):

                > Najlepsza pizza jaką jadłam w Polsce to była pizza domowa, idealnie w mój gust,
                > chrupiące, cienkie ciasto, domowy sos pomidorowy z domowych przetworów albo św
                > ieżych pomidorów, ilość sera sprawiająca, że nie ocieka tłuszczem, dla tych, kt
                > órzy lubią dodatki dobrane takie dobrej jakości. Jeszcze ze dwa lata stukałabym
                > się w głowę, gdyby ktoś mnie przekonywał, że domowa może przebić tą z pizzerii
                > . Nieskromnie powiem, że moja też jest smaczna, ale ta to mistrzostwo świata.
                • leosia-wspaniala Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 09:07
                  Nie wiem czemu się to skopiowało, sorry.
              • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 20:01
                w pizzeriach pracują polscy pizza yolo, nikt ich z włoch nie ściąga, i wierzę, że gdzieś u kogoś w domu może taka osoba serwować domową pizzę

                niemniej jednak mnie się nie trafiło, w wszystko co mi próbowano podać nie stało obok pizzy, którą jadam na co dzień, jak już jadam (z pieca opalanego drewnem) - moi znajomi i rodzina dysponują piecami, również tymi małymi piecykami do pizzy i nigdzie nikt...

                pizzę jadam raz na ruski rok, więc jak tam zjem coś seropdobnego to nic mi nie będzie. podaj proszę nazwę jednego sera dostępnego w pl, który jest serem a nie produktem seropodobnym, będę zobowiązana...
                • kokosowy15 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 21:01
                  Tak, wiadomo. Samochód zaczyna się od Mercedesa, wczasy od Florydy, ubranie od Armaniego.
                • hiacynta.bukiet123 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 21:13
                  volta2 napisała:

                  > pizzę jadam raz na ruski rok, więc jak tam zjem coś seropdobnego to nic mi nie
                  > będzie. podaj proszę nazwę jednego sera dostępnego w pl, który jest serem a nie
                  > produktem seropodobnym, będę zobowiązana...

                  Parmigiano reggiano można dostać w każdym lepszym supermarkecie, a grana padano to już absolutnie wszędzie. Mozzarella di buffala jest w Carrefourze i podobno też w Leclercu, ale tego osobiście nie sprawdzałam.
                  • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 23:15
                    parmigiano nadaje się na pizzę? wow, sory ale chyba bym nie zjadła
                    buffala z tego co kojarzę, na pizzę idzie jako dekoracja a nie ser, który jest w podstawie, mówię o tym serze, który się na ogół ślicznie ciągnie i nie jest białą okrągłą buffalą, tylko sypaną na pomidory po całości okręgu

                    no przynajmniej ja taką jadam u siebie jak i we włoszech jak już na narty pojadę, nikt tam buffali nie daje do margherity

                    • hiacynta.bukiet123 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 06:47
                      Tak, we Włoszech sypie się odrobinę parmezanu ma pizzę i jest to dość powszechne.
                      • kokosowy15 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 07:04
                        Tematem wątku chyba było oszczędzanie a nie wyjazdy do Włoch na pizze? A przy okazji, piec do pizzy o temp. 400 stopni kosztuje ok 400 zł.
                        • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 11:01
                          opalany drewnem? hmmm, nie wiedziałam ale u mnie nie da się takiego wstawić w domu
                        • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 11:03
                          ale we włoszech pizza kosztuje mniej niż u mnie na osiedlu - to w sumie wątek się wpisuje w temat. (przez pandemię nie byłam, to nie znam aktualnych cen)
                      • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 11:02
                        na moich włoskich pizzach widuję mnóstwo sera - nie odrobinę parmezanu, proszę więc o podanie w polsce namiarów na ten ser, jako zamiennik słkadnika seropodobnego. ponoć o jakość składników się rozchodzi
                        • kokosowy15 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 11:51
                          Piec jest oczywiście elektryczny, jak prawie wszystkie piece w polskich pizzeriach. Z tego co zauważyłem na forum, nawet grille używane obecnie są elektryczne lub gazowe, co zaprzecza idei grillowania. No i chodzi o to, żeby szwy się nie ROZCHODZIŁY.
                          • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 12:01
                            no więc informuję cię, że korzystam z pizzerii osiedlowej która ma drewno a nie elektryka
                            nie mam powodu schodzić do domowej produkcji, jeśli zdrożeje odczuwalnie, zamiast 3x w roku zjem tam 2x.
                            rzadko jem pizzę, więc nie ma powodu dla kupna jakiegoś minipiecyka, co go ma moja koeżanka i widzi jej się, że robi taką jak ja kupuję na osiedlu. no jednak nie.
                        • hiacynta.bukiet123 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 11:59
                          Przecież niemal w każdym markecie masz ladę i wybór serów w cenie powyżej 70zł/kg. Nie wiem, gdzie trzeba kupować, żeby trafiać na same wyroby seropodobne.
                          • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 12:03
                            są tu zarzuty, że w pizzeriach dają produkt seropodobny, dla mnie ser z marketu jest podejrzany, nie wiem czemu sugerujesz, że miałabym się tam im przyglądać?

                            nie kupuję w markecie sera i wędlin, skąd mam więc wiedzieć?
                            • mia_mia Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 12:35
                              A myślisz, że do osiedlowej pizzerii codziennie podjeżdża włoski rolnik? Sery w marketach, delikatesach są różne, można kupić takie za 15zł/kg, można takie za 150zł, co kto lubi, na co kogo stać. Najlepsza do pizzy, moim zdaniem, jest mozarella.
                              • volta2 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 17:21
                                pizzę jadam raz na ruski rok, więc jak tam zjem coś seropdobnego to nic mi nie będzie.

                                aż tyle wyczytałaś z mojej wypowiedzi? gratuluję bystrzacho
    • kanna Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 18:54
      Ginekologa załatwiłam na NFZ - 3 dni oczekiwania, badania hormonalne, antykoncepcja.
      • piataziuta Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:47
        łot???
        • kanna Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 22:41
          Antykoncepcja, która w moim pakiecie pracowym jest dodatkowo płata, w dodatku mówi się, że niedasię jej na NFZ.
          Da.
          Umawiałam się 2-3 dni wcześniej, żeby trafić w odpowiedni moment cyklu.

          Warszawa, Śródmieście.
          • kanna Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 22:45
            A na te badanie hormonalne jeździłam 3 x, przez miesiąc - znów celując w odpowiednie dni cyklu.
          • ichi51e Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 07:02
            dlaczego nie miałoby się dac antykoncepcji na NFZ? W sensie ze refundowana dostajesz?
      • madame_edith Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 12:34
        U mnie trzy dni to by trwało dodzwonienie się. Zawsze jestem tak gdzieś 40 sta w kolejce dzwoniących. Podziękuję.
    • woman_in_love Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 18:55
      Zainwestuj w:
      - profesjonalne farbowanie i cięcie,
      - SPA,
      - chirurgię kosmetyczną,
      - markowe ciuchy i buty,
      - i dobre kosmetyki.

      A potem wymień męża na bogatszego.
      • niedzielnynick Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:01
        Za stara jestem na taką wymianę tongue_out
        • woman_in_love Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:56
          w ciechocinku bedziesz mloda... nadal
          • aandzia43 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 12:38
            Do Ciechocinka panowie jadą po pozamałżeński seks, nie po żony.
      • magdallenac Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:30
        woman_in_love napisała:

        > Zainwestuj w:
        > - profesjonalne farbowanie i cięcie,
        >

        Ty to już lepiej z cięciami nie doradzaj…
        • woman_in_love Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:55
          😂😂😂😘😘😘
    • chococaffe Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:00
      oszczędzanie wody i energii (też dla planety)
      • niedzielnynick Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:02
        Tak, to też.
    • zwyczajnamatka Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:27
      Jeśli kupuje się leki, jakiekolwiek, warto sprawdzić ceny w kilku aptekach. Ceny leków potrafią bardzo się różnić.
    • chococaffe Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:35
      doskonalenie się w sztuce kulinarnej - wtedy rezygnacja z jedzenia na mieście może być wyborem większego luksususmile


      Planowanie jadłospisu i zakupów


      Analiza kosztów transportu i wybranie optymalnej wersji (niekonicznie najtanszej kosztem zdrowia lub totalnej straty czasu)

      Uprawianie ulubionych ziół na parapecie
    • szmytka1 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:35
      Jeśli stosujesz antykoncepcję hormonalną, zamawiaj sobie w aptece internetowej. Ta najpopularniejsza d...pl ma inną marżę dla zamowień online a inną dla kupowanych stacjonarnie. Przykładowo ten sam specyfik u nich online 35 a stacjonarnie 55-60 zł.
      • georgia.guidestones Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:26
        szmytka1 napisała:

        > Jeśli stosujesz antykoncepcję hormonalną, zamawiaj sobie w aptece internetowej.
        > Ta najpopularniejsza d...pl ma inną marżę dla zamowień online a inną dla kupow
        > anych stacjonarnie. Przykładowo ten sam specyfik u nich online 35 a stacjonarni
        > e 55-60 zł.
        Alez nie tylko antykoncepcja, praktycznie wszystkie leku, i otc, i na receptę. Dużo zyskuję z zamowieniem online i platnoscia przy odbiorze w aptece.
    • palacinka2020 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 19:42
      Nie oszczedzam, ale zastanowilam sie na czym mi zalezy a na czym nie.
      Wlosy farbuje o fryzjera, do kosmetyczki raz na kwartal pojde. Co 2 tygodnie jezdzimy gdzies na weekend. Kupujemy sprzet sportowy gdy potrzeba.

      Za to nie wydaje ani grosza na perfumy, kwiaty, swieczki, kosmetyki (mam tyle, ze najpierw trzeba obecne zuzyc), rzeczy do domu, sprzet elektroniczny (uzywam wylacznie sluzbowego), z ubran kupuje jedynie legginsy bo sie przecieraja.
    • zielonakonwalia90 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 20:52
      niedzielnynick napisał(a):


      > Od 23 lat płacę za wizyty prywatne u : stomatologa,
      > ginekologa,
      > wykonuję podstawowe badania krwi,
      > usg piersi
      > usg brzucha.
      > Na tym nie oszczędzam - może to błąd...

      Lekarz pierwszego kontaktu może dać skierowanie na usg i badania krwi. Zawsze tak robię i nie płacę. Stomatolog i ginekolog też tylko prywatnie.
      • georgia.guidestones Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:28
        zielonakonwalia90 napisała:

        > niedzielnynick napisał(a):
        >
        >
        > > Od 23 lat płacę za wizyty prywatne u : stomatologa,
        > > ginekologa,
        > > wykonuję podstawowe badania krwi,
        > > usg piersi
        > > usg brzucha.
        > > Na tym nie oszczędzam - może to błąd...
        >
        > Lekarz pierwszego kontaktu może dać skierowanie na usg i badania krwi. Zawsze t
        > ak robię i nie płacę. Stomatolog i ginekolog też tylko prywatnie.
        Nie znam zadnego lek.poz ktory na pstrykniecie palcami da skierowanie na caly pakiet tarczycowy plus ferrytyna, plus krzywe glukozowa/insulinowa plus hemoglobina glikowana, tak zeby zrobic to wszystko nie placac ani grosza.
        • jeste_m_sobie Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:32
          Na ferrytyn.e to choćby bardzo chciał, nie może dać. Krzywej chyba też nie, a na pewno nie insulinową.
          • georgia.guidestones Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:34
            Dlatego bawią mnie opowiesci z mchu i paproci, jak to ludzie wszysciusieńko badają za darmo ze skierowaniem z POZ.
            • mimfa Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 08:25
              Czemu nie, jeśli mają znajomego lekarza...
        • kokosowy15 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:33
          Ja znam. Mój lekarz pierwszego kontaktu zaprasza na badania tych, którzy go od roku nie odwiedzali, daje zlecenia na wymienione przez ciebie badania plus EKG, USG jamy brzusznej.
          • georgia.guidestones Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:35
            Ludzi z pokolenia Twoich wnucząt, czyli dwudziestolatków i trzydziestolatków również? Nieprawdopodobne.
            • kokosowy15 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 22:13
              Tego nie wiem. Gdy się na coś skarżą, wysyła na badania. Czy na badania "przeglądowe" również - wątpię.
        • kasiaabing Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:46
          Ale autorka pisze o podstawowych badaniach. Te dostanie od lekarza pierwszego kontaktu
        • zielonakonwalia90 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 22:24
          Na cały pakiet nie. Autorka w ogóle nie powiedziała o jakie badania chodzi. Ja też ostatnio wydałam 150 zł na badania krwi, prywatnie, to samo na 2 razy usg.
          Ale gdy tylko mogę to robię podstawowy pakiet i lekarz daje mi skierowanie. Mówimy o osobie, która robi zwykłe badania raz na rok. Zdarza mi się też poprosić o inne, tarczycowe na przykład, bo coś mi ostatnio wyszło. Lekarz część mi dał na NFZ, część nie mógł ale zawsze coś zaoszczędziłam, 200 zł na pewno.
          • ponis1990 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 08:46
            Ja chodzę do ginekologa na nfz, właśnie skierowała mnie na podstawowe badania krwi. Do stomatologa chodziłam na nfz (plomby i tak płatne) ale fajny lekarz sie przeniósł, i muszę za nim iść do prywatnego gabinetu ;p
          • kocynder Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 07:24
            Autorka napisała. Wyraźnie. PODSTAWOWE! A skoro podstawowe to nie krzywa insulinowa, specjalistyczne tarczycowe ani inne cuda. A na PODSTAWOWE to jednak lekarz POZ skierowanie da bez pstrykania czymkolwiek.
    • alba27 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 20:57
      Ubrania kupuję dwa razy w roku na wyprzedażach, nie kupuję książek, korzystam z biblioteki, napuszczam 1/3 wanny wody, tam gdzie mogę jeżdżę rowerem, gotuję codziennie obiady.
    • stara-a-naiwna Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:20
      nie kupuję rzeczy których nie potrzebuję
      unikam kupowania pierdół


      ginekologa mam super na NFZ
      dentystę tylko prwatnie
      zmywarkę w 95% puszczam na programie eco (dłuuugim) i nie puszczam póki nie jest pełna.

      Nie oszczęam na jedzeniu - kupuje dobre wędliny, staram się jesć zdrowo, zdarza mi się jesć na mieście.


      Bardzo lubię wycieczki i na nie staram się jeździć z rodziną. Na tym według mnie nie warto oszczędzać (chociaż nie jezdze do hoteli wielogwiazdkowych)
      • ludzikmichelin4245 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 22:27
        stara-a-naiwna napisała:


        > Nie oszczęam na jedzeniu - kupuje dobre wędliny, staram się jesć zdrowo, zdarza
        > mi się jesć na mieście.

        To ja mam odwrotnie. Wolę jeść przez tydzień tę samą zupę, niż odmawiać sobie kremu, butów czy biletu do opery.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:30
      A ja rozpierdzielam kasę jak leci, jak cos potrzebuje to sobie biorę na raty i spłacam. Takie oszczędzanie na odwrót.
    • solejrolia Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:45

      4. Ubrania z Pepco, czy lumpeksach, to akurat żadna oszczędność.
      Mniej a lepszej jakości. Serio, lepiej odłożyć na coś nowego, porządniejszego, i kupić w promocji/wyprzedaży, bo te ciuchy znacznie dłużej posłużą.

      Dodałabym że najłatwiej zaoszczędzić na jedzeniu- gotujemy samodzielnie, żadnych gotowców, i gotowanie zawsze większą porcję, na 2 (-3) dni. I jadamy zgodnie z sezonowością. (Teraz jest jesień, bogactwo warzyw, owoców, taniej nie będzie) . Do tego kasze, makarony. Zamiast kanapek- owsianka na śniadanie, z owocem, rodzynkami.
      Jest zdrowo, a tanio.
      Unikać bywania w centrach handlowych, nie kupować pierduł i rzeczy których nie ma potrzeby,
      zakupy z listą, lista na zakupy spożywcze do rozpisanego menu kilkudniowego.
      Żadnych kaw na mieście, drożdżówek, batoników złapanych w locie.
      Przejrzeć abonamenty. Jak nie wystarcza do 1-go to nie kupować prenumerat wyborczej, plejerów, netfliksów itp.
      Książki z biblioteki.

      Teraz, ze względu na drogie paliwo, ograniczyć wyjazdki samochodem. Lub jak najwięcej załatwiać "po drodze"

      Mniej więcej wink
      • memphis90 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 21:56
        >Ubrania z Pepco, czy lumpeksach, to akurat >żadna oszczędność.
        >Mniej a lepszej jakości
        Mniej niż ile...? Czemu z marszu zakładasz, ze jak ktoś kupuje taniej, to zaraz dużo? Ja kupuję b. mało ubrań, a noszę bardzo długo - i kupuję niedrogie, czasem pepco (ale rzadko, za to dużo dla dzieci i jakośc mają naprawdę ok) , czasem Reserved, bon prix. Nie, nie szmacą się po jednym praniu, nie nie kupuję nowych co miesiąc, nie zmieniam garderoby co sezon. A już w lumpeksach to w ogóle możesz kupić ubrania tych droższych firm.
        • solejrolia Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 23:19
          Niestety, dla mnie to wywalanie kasy w błoto, wolę mniej, nie, wolę nic nie kupić, niż w Pepco.
          Doświadczenia mam bowiem takie, że co nie kupiłam w Pepco, to natychmiast szmaciły się, np bielizna. Moje majtki mają po kilka lat, ale nie z Pepco, po 3 upraniach prują się. Jakieś proste bluzki, które po upraniu do chodzenia nie nadają się, może jedynie jako piżama. To samo spodnie dresowe- jedno pranie, no nie, absolutnie nie. Ale do spania, a niech już będą.
          Dziecięce ciuszki,wyglądają lepiej, ale dla dorosłych, sorry, ale to są szmaty.
          W Reserwed też nie kupuję - może jakość nie taka najgorsza, ale rozmairówkę mają BEZ SENSU. Wielokrotnie było o tym tu na forum.
          Dlatego zamiast dać 20zł za stanik w Pepco, to wolę ddołożyć i dać w porządnym sklepie te 70zł, i mieć go długo. Zamiast kupić w Pepco bluzkę za 30-40zł, wolę odczekać na wyprzedaż, i za tyle samo kupię w normalnym sklepie.
          Serio, weż porównaj np jakość Esprit., czy Monnari.na wyprzedaży naprawdę można upolować coś sensownego w sensownej cenie. Cenie porównywalnej do tej w Pepco, ale jakość nieporównywalna.
          • kamin Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 09:44
            W Pepco kupuje głównie drobiazgi, mam blisko domu. Majtki, skarpetki, sporadycznie jakaß koszulka, czasem spodnie od piżamy.
            Nie m problemu z trwałością, wystarczają na tyle samo co inne firmy.

            • alessa28 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 05.11.21, 08:27
              Ja do pepco nic nie mam, kupuje rajstopy, skarpetki i ciuchy dla młodej do biegania po szkole,najczesciej Little Kids. Bez przesady z tą jakością, nie jest to wysoka półka ale ścierki po jednym praniu też nie. Dzieciak rośnie w górę, ciuchy trzeba szybko wymieniać - Pepco, Smyk, HM, Reserved nadają się do tego idealnie. W Gucci będzie się ubierała jak skończy 18 🤷‍♀️
          • grey_delphinum Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 11:02
            Ja akurat z monnari mam bardzo złe doświadczenia i cena za te ubrania wydaje mi się sporo przesadzona, więc nie dawałabym tego sklepu jako przykładu wysokiej jakości.
            Natomiast nie mogę się zgodzić co do reserved, bo jestem zadowolona z prawie wszystkich kupionych tam rzeczy i długo je użytkuję (fakt, nie kupuję najtańszych ciuchów, które już na wieszakach wyglądają słabo).
            • solejrolia Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 11:34
              Moment, moment:
              Reserved -> rozmiarówka.
              Nie napisałam o jakości, że jest taka czy siaka, tylko , że nie kupuję, bo rozmiarówkę mają fatalną.

              Raz próbowałam kupić spodnie, 8 par wziętych do przymierzalni, wg oznaczenia mój rozmiar, i z tych 8 par tylko jedna (!) para była w moim rozmiarze. (dziwnym, że w innych sklepach problemu nie mam najmniejszego). Ale miałam czas, to po kolei przymierzałam.
              Zakupy przez internet- nawet nie próbuję sobie wyobrazić, bo to musi być dopiero loteria! big_grin
          • memphis90 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 20:02
            Mam akurat majtki z pepco, chyba już z kilka lat... Nic się nie dzieje z nimi.
      • waleria_s Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 10:11
        W Pepco przestałabym kupować. To jest naprawdę pozorna oszczędność, ja wchodzę tam już tylko ścierki. Nawet jakieś drobne rzeczy do domu niszczyły się ekspresowo i musiałam wymieniać. Szkoda pieniędzy na jednorazówki. Bieliznę mają brzydką, skarpetki chyba nie 100% bawełny (noga się zapoci), ubrania tak samo bylejakie.
        Lumpeksy to jest inna kategoria i tu bym akurat nie pisała, że lepiej kupić porządne i ze sklepu. W lumpeksach można upolować świetne wełniane i kaszmirowe swetry, które długo posłużą. Po prostu trzeba się nauczyć, że w lumpkach wyszukuje się rzeczy dobre gatunkowo i klasyczne. Szmatek z poliestru nie warto.
        • alpepe Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 11:09
          Napisz proszę, gdzie to kupujesz skarpety ze stu procentami bawełny, bardzo mnie to ciekawi, bo ja od lat poluję, w średniowieczu kupowałam w kiku ergee z 99 procentami, ale generalnie to kupno skarpet z bawełną powyżej 80 procent to marzenie ściętej głowy.
          • chatgris01 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 05.11.21, 14:07
            alpepe napisała:

            > Napisz proszę, gdzie to kupujesz skarpety ze stu procentami bawełny, bardzo mni
            > e to ciekawi, bo ja od lat poluję, w średniowieczu kupowałam w kiku ergee z 99
            > procentami, ale generalnie to kupno skarpet z bawełną powyżej 80 procent to mar
            > zenie ściętej głowy.
            >

            A bawełna pół na pół z lnem może być? Kupuję od lat, świetne są www.amazon.de/gp/product/B00BQYP1IU/ref=ppx_yo_dt_b_asin_title_o03_s00?ie=UTF8&psc=1
      • nimaletko Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 16:24
        Wrzucając Pepco do jednego worka z lumpeksami popełniasz błąd logiczny, bo o ile jakość ubrań z Pepco jest przeważnie kiepska, o tyle w lumpeksach można znaleźć ubrania bardzo różnej jakości i w bardzo różnym stanie - także markowe, prawie nowe.
        Nie wiem jakie ubrania kupuje autorka wątku i Ty też tego nie wiesz, więc akurat lumpeksów bym nie krytykowała.
    • ludzikmichelin4245 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 22:25
      Mnie najłatwiej oszczędza się na jedzeniu.
      • heniek.8 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 23:36
        ludzikmichelin4245 napisał(a):

        > Mnie najłatwiej oszczędza się na jedzeniu.

        ilościowo czy jakościowo (np margaryna zamiast masła)?
        • madzioreck Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 00:28
          Np. masło mlekovita na promce zamiast kerrygold?
          • heniek.8 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 19:37
            madzioreck napisała:

            > Np. masło mlekovita na promce zamiast kerrygold?

            czemu nie, chociaz ile kosztuje masło i na ile wystarcza?
            u mnie to jest wydatek 5zł na miesiąc, gdyby było 10 to też OK
            • purchawka2020 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 12:04
              U mnie masło wystarcza na trzy - cztery dni.
              Dzień bez masła jest dniem straconym.
        • ludzikmichelin4245 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 03:13
          Ilościowo. Jak chodzi o "jakościowo" - kuchnia wegetariańska w stylu jadłonomii oparta na warzywach strączkowych wydaje mi się wciąż dość tania (może minus orientalne przyprawy, ale te zazwyczaj kupuje się na dłużej).
          • heniek.8 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 19:39
            no nie wiem proszę pani, idzie pani w rośliny strączkowe właśnie teraz kiedy okna będą pozamykane smile
    • samawsnach Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 23:22
      Nie wiem, czy błąd, ale dla mnie raczej niezrozumiałe. Dlaczego płacisz za podstawowe badania, które są łatwo dostępne? Z wizytami, wiadomo różnie bywa, ale badania?
    • heniek.8 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 12.10.21, 23:35
      rozglądam się na czym by się dało oszczędzić, to pewnie na samochodzie, jeżeli się mieszka w mieście
      na żarciu też, jeżeli się kupuje surowe składniki do gara a nie ciasta w cukierni smile
    • evee1 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 03:36
      Przejrzyj ile placisz za media, internet itp. To sa stale wydatki, na ktore idzie spora czesc budzetu i warto poszukac lepszej oferty na rynku.
    • anatewka11 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 07:57
      Jeżeli ginekolog i te badania usg są wizytami profilaktycznymi to umawiaj się na nfz. Fakt, najczęściej długo się czeka, nawet kilka miesięcy ale jak nic się nie dzieje to można poczekać a na następną wizytę umawiać się z wyprzedzeniem.
    • mia_mia Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 08:07
      Alkohol, papierosy, słodycze jeśli kupujesz,
      wejdź na grupę typu śmieciarka jedzie, ludzie oddają takie ilości wszystkiego, że musiałam zrezygnować z oglądania, wielu rzeczy zwyczajnie można nie kupować, a przyjmować od innych.
      A może zamiast oszczędzać ekstremalnie łatwiej dorobić trochę w wolnym czasie?
    • pyza-wedrowniczka Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 11:15
      Ja jak kiedyś zaczęłam spisywać wydatki, to wyszło mi, że łatwo można oszczędzić rezygnując z jedzenia na mieście. To była największa "zbędna" pozycja na naszej liście. Bo cała reszta u nas jest raczej oszczędna, ale w granicach rozsądku. Na zasadzie, że jak chcę iść do kina to idę, tylko sprawdzam, kiedy jest promka na bilety i staram się wtedy itp.
      • alpepe Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 14.10.21, 12:07
        A jak ktoś nie je na mieście? I nadal nie może oszczędzić?
    • extereso Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 14:55
      Ja też do ginekologa na NFZ. Wybrałam tak, bo do tego specjalisty musiałabym przez całe miasto, czasem ponad godzinę jechać, a NFZ blisko mnie. Gdyby nie starał się tak samo na NFZ w sensie czasu, uprzejmości, opieki, to bym go zmieniła bo to już byłoby etyczny problem. Tylko na fundusz dostępność mniejsza, bo jeden dzień w tygodniu, i czeka się około trzech, jak jest się stałą pacjentką. To jest oszczędność. Poza tym oszczędność jak przygotujesz sobie dania do zamrażarki zamiast na szybko kupować w razie kryzysu spożywczego. No i właśnie dostrzegłam, bo kilka tygodni temu przesiadłam się po lecie z roweru do samochodu: to mega oszczędność, jeździć na rowerze.
    • ela.dzi Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 19:50
      Ubrania i buty kupuję tylko wtedy, gdy potrzebuję, a ostatnio tylko przez internet. Zamrożenie kasy poprzez zwrot sprawia, że kilka razy zastanawiam się zanim coś kupię.
    • mae224 Re: Oszczędzanie pieniędzy - jak jeszcze można 13.10.21, 20:56
      Na zdrowiu się nie oszczędza.
      Jak u ciebie z transportem/autem?
      U mnie po oplatach to był przez dlugi czas drugi koszt na liście. Zapisujesz wydatki?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka