Ogród bezobsługowy

13.10.21, 12:14
Wątek oczywiście zainspirowany tym o domach i mieszkaniach. Czy któraś z was ma ogród bezobsługowy - taki, przy którym nie trzeba robić NIC? Czy to w ogóle możliwe? Ogród, którego nie tykają ani domownicy, ani ogrodnik, a on sobie jest i wygląda może nie pięknie, ale przyzwoicie. Może "ogród" to nie jest dobre słowo. Teren z zielenią wokół domu. Odpowiedzi: "to żadna robota, ja to uwielbiam" "firma ogrodnicza się tym zajmuje, ale nie codziennie" się nie liczą. Ma być bezobsługowo.
    • chococaffe Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:15
      Ja. Ale ja mam praktycznie łąkę big_grin plus samosiejki i to co zostało zasiane sto lat temu.

      Łąki modne teraz podobno wink
      • quilte Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:19
        Ja mam chałupkę na wsi i też właśnie łąkę smile Choć czasem się złamiemy i skosimy.
        • chococaffe Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:26
          My też się łamiemy czasem . No i te liście też czasami smile
    • spanish_fly Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:20
      Całkiem bezobsługowo to się raczej nie da. Nawet na wsi, gdzie mam wszystko na dziko (łąka, las, pokrzywy, zarastająca wszystko winorośl, zdziczały sad) przed domem kosimy trawę i grabimy liście jak spadną.
      • ajaksiowa Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:26
        Ja mam,rosną sobie dziko röżności,jakiś kwiatek kolorowy się trafi,chodzimy wydeptanymi ścieżkami coby nie niszczyć dzikości,to nie jest jakaś bujna zieleń do pasa ,ale jest NATURALNA😄😄
        • hanusinamama Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:51
          Podejrzewam ze to nie podchodzi pod "przyzwoicie" autorki. Od wiosny do jesieni zamiast trawnika mam łąkę i widzę, ze czesc osób uwaza to za "zapuszczenie ogrodu" :0
        • spanish_fly Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:29
          Jak to robicie, że Wam nie rośnie bujnie do pasa? To w jakimś sosnowym lesie?
          • morekac Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:56
            Może rodzaj trawy?
            • morekac Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:56
              W sumie perz nisko rosnie.
          • rozaliaolaboga Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 17:54
            Ja mieszkam w sosnowym lesie i trawa nie rośnie po pas, ale kosimy, bo inaczej niestety sieją się wszelkie chwasty i biorą górę.
            Niedaleko mamy nieużytki, i w ciągu ostatnich kilku lat nasialo się nam stamtąd pełno nawłoci, cały ogród nam zarósł... Jeśli byśmy ich nie wyrywali, za kolejnych kilka lat mieszkalibyśmy w lesie nawłoci. I pokrzyw.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:26
      Jakiś quasi-naturalny ekosystem z drzewami najlepiej niezrzucającymi liści i łąką kwietną. Natomiast będzie raczej tylko do patrzenia, łąka kwietna rośnie po pas i za bardzo po tym nie pochodzisz ani nie uwalisz się na kocyku (oraz kleszcze).
    • marianna211272 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:30
      nie mam roze bzy i rosna mi co roku jakis krzaczory pnace ktore trudno wyplenic. Nie jest jakis czasochlonny ale jak nie przycinam nie wyrywam to wyglada koszmarnie.Widze roznice kiedy przyjezdza moja mama cos tam dlubie bezprzerwy i widze ze robi sie pieknie.
    • zuzanna_a Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:31
      Ja mam. Iglaki, rodonendrony, żywotniki, laurowiśnia, bukszpany, choinki. mam mnóstwo rabat, posadziłam same zimozielone roślinki. dużo traw, ogólnie rośnie robie wszystko powolutkiu, system nawadniania podlewa, automatyczna kosiarka kosi. liści nie zbieram, bo z platanów nieco leci - same gniją, nic się z tym nie dzieje, część wywieje, czesc znika. dużo sąsiadów tak zrobiło - przy ogrodzie można ograniczyć się do minimum, naprawdę. jedyne co faktycznie robiłam to pryskałam na bukszpany środkiem chemicznym bo się ćma przypałętała ale tak to nic więcej.
      • asfiksja Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:40
        >ystem nawadniania podlewa, automatyczna kosiarka kosi.
        Ciekawe ujęcie bezobsługowościwink
        • morekac Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:57
          Obsługuje się samo.
          • zuzanna_a Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:06
            no samo, przecież o to chodzi.
            podlewanie jest z aplikacji ( ale ustawia się od razu, potem idzie samo wg schematu)
            kosiarka sobie kosi od kwietnia do pażdziernika, kosi po 1mm wiec nie zbiera się trawy tylko zostaje.
            nie nie trzeba przy tym robić smile
            • asia.sthm Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:15
              > kosiarka sobie kosi od kwietnia do pażdziernika

              kosiarka sama sobie robi serwis? Jeszcze mozna oczekiwac, ze za swoj naped tez placi big_grin
              • morekac Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:17
                Ale to już obsługa kosiarki, a nie ogrodu...
              • zuzanna_a Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 00:15
                Nie, wyobraz sobie ze serwisuje pan serwisant, a place ja.
                Podobnie jak placisz za wode do swojej zmywarki i ktora rowniez naprawi serwisant, a mimo wszystko pewnie dostrzegasz roznice miedzy zmywarką a ręcznym szorowaniem garow, talerzy, sztuccy i kubeczkow.
                • asia.sthm Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 01:15
                  ale te zmywarke musisz jednak obsluzyc czy chcesz masz taka co to sama sie laduje, a potem wszystko na miejsce poustawia.
                  • zuzanna_a Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:41
                    Udajesz glupią czy co?

                    Autorka ma obawy o ilosc roboty w ogrodzie.
                    Najczesciej pojawiajacym sie problemem jest koniecznosc spedzania dwoch godzin na tydzien/dwa na koszeniu - oraz zbieraniu trawy do worków i wynoszenia ich. Wiec jak ktos szuka bezobslugowych rozwiazan, ma automatyczna kosiarke ktora sama kosi, nic sie nie robi z trawa i pan serwisant raz na dwa lata na nią zerka. No i placisz za prąd i chowasz na zime.
                    Przecietna osoba bierze to na klate, placi rachunek i wykonuje polaczenie tel do pana zeby przyszedl do kosiarki na
                    Przegląd.
                    Wiec tak / to sa rozwiazania bezobslugowe. Podobnie jak automatyczne odkurzacze, zmywarki, suszarki.
                    Moj 6 latek by to zrozumial po pierwszym zdaniu, ale mam nadzieje ze mimo wszystko ci pomoglam pojąc roznice, zapewniam, ze autorka posta startowego pytajac o bezobslugowy ogrod ma swiadomosc, ze rachunki sie placi, a jak wiatr zerwie gałąź to trzeba ja podniesc, takze wez gleboki wdech i nie zadawaj juz glupich pytan.
              • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 09:03
                asia.sthm napisała:

                > > kosiarka sobie kosi od kwietnia do pażdziernika
                >
                > kosiarka sama sobie robi serwis? Jeszcze mozna oczekiwac, ze za swoj naped tez
                > placi big_grin
                >

                Serwis kosiarki raz w roku. Przyjechać może po nią serwisant i odwieźć później też. Częściej nie trzeba w ogóle.
    • asfiksja Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:39
      Mam bezobsługowe rejony ogrodu, które wyglądają przepięknie. Rosną tam średnio wysokie, ale mocno rozgałęzione drzewa, na których latem wiszą hamaki, a pod spodem stoi ławka. Z tym że ja nie mam ciśnienia, żeby każdy opadły listek traktować dmuchawą/palić/wywozić w plastikowym worku itp.
      • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:42
        > Rosną tam średnio wysokie, ale mocno rozgałęzione drzewa, na których latem wiszą hamaki, a pod spodem stoi ławka

        przeciez drzewa sie przycina...
        • spanish_fly Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:31
          Ale bez tego też rosną.
          • beataj1 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:44
            Ale wiesz rosną tak po prostu, jak dzikie. Takie nieprzycięte drzewa urosną na pewno źle.

            Jeszcze wyrosną takk jak natura to sobie wymyśliła smile
            • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 21:27
              Zaraz mowimy o ogrodzie czy lesie? Bo jak o lesie to sie nie przycina z wyjatkiem tych przy drogach. Wiec jesli zalozycielka watku chce jednak las...to niewiele sie robi. Ale galaz moze spasc na leb.
        • morekac Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:19
          Nic im nie będzie, jak się nie przytnie. Moim zdaniem ogród musi być jak najbliżej naturalnej roslinności, trawa najlepiej rosnąca nisko (sprawę ułatwia, jesli gleba jest nędzna) albo zastąpienie jej inną roślinnością okrywową.
          • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 21:28
            W miescie wychowana ciom?
    • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:41
      nie ma takich bo kazde rosliny, nawet w kamiennym i kamyczkowych ogrodach trzeba chocby w sezonie podciac czy przesadzic.
      • mae224 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 18:06
        Trzeba wszystkie? W naturze rosną i nikt ich nie przycina...
        • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 21:26
          Gdzie w naturze rosna? Nieprzycinane drzewa owocowe dziczeja. A nieowocujace sa przerosniete i stanowia zagrozenie bezpieczenstwa bo suche galezie na leb moga spasc.

          • kurt.wallander Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 22:57
            To ty chyba do lasu tez nie chodzisz? Tyle tam drzew, z których gałęzie mogą ci spaść na głowę.
            • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:36
              >Tyle tam drzew, z których gałęzie mogą ci spaść na głowę.

              Mylisz sie jesli wydaje ci sie ze w lesie nikt nic nie robi. Lesniczy wlasnie jest od tego by zadecydowac.ktore drzewo na tyle stare ze jest do wyrebu, gdzie wlazly termity czy korniki i trzeba sprowadzic specjalistow usunac, gdzie galaz duza spadla i trzeba usunac.

              Nikt w lesie nie ksztaltuje az koron drzew jak to sie robi wszedzie indziej ale jak najbardziej dba sie by drzewa nie byly zagrozeniem i nie bylo zarazy 🤭🤦‍♀️

              • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:38
                W lesie, który został zasadzony należy choćby przecinkę zrobić. Inaczej powstanie gąszcz mało wartych wyciągniętych do nieba cienkich i łamliwych kijków.
                • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:44
                  >W lesie, który został zasadzony należy choćby przecinkę zrobić.

                  Zgadza sie

                  >Inaczej powstanie gąszcz mało wartych wyciągniętych do nieba cienkich i łamliwych kijków.

                  No nazywa sie to gęsty bór w literaturze czyli bardzo ciasno zasadzone drzewa iglaste glownie. Tyle ze tam sie praktycznie wlezc nie da. Juz ich malo co
                  • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 09:11
                    Kiedyś w taki wlazłam bo były tam niesamowite grzyby. Żeby zbierać chodziłam na kolanach. A wylazłam z potarganym kołtunem na głowie wink
                    • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 15:50
                      oo tak tam malo ktory grzbiarz ryzykuje a moga byc swietne plony
          • mae224 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 00:09
            Naprawdę w naturze nie widziałaś żadnej rośliny? Niektórzy chyba powinni opuścić te wspaniałe blokowiska z wątku obok.
            • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:39
              Nie, nie widzialam ogrodu w ktorym galezie sie na leb wala i nikt nic nie obcina nawet co pare lat. Council tu goni nawet o przerosniete zywoploty a co dopiero o zagrozenia spowodowane przez prywatne drzewa

              Mam wlasny ogrod. Nigdy nie mieszkalam w blokach.
              Jestem zdumiona ze takich oczywistych spraw nie wiedza tu ludzie

              Nie ma lesnikow w Polsce a drzewa zabijaja ludzi w Polsce przy większym wietrze?
              • pade Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:59
                Tu akurat masz rację.
                Drzewa się przycina, zwłaszcza owocowe. Przewodniki potrafią wyrosnąć zbyt długie w porównaniu do bocznych gałęzi i uginają się pod wpływem ciężaru. A wtedy albo drzewo złamie się w pół przy najbliższej wichurze, albo się położy i zacznie przypominać większy krzew a nie drzewo.
                Nie mówiąc już o owocowaniu.

                Ja mam w ogrodzie drzewa iglaste (wcale nie bezobsługowe), liściaste i owocowe (dużo, dużo liści), grządki warzywne, krzewy owocowe, dużo trawy i zawsze mam co robić. Nawożenie wiosenne i jesienne, opryski, przycinanie, plewienie, koszenie i grabienie. A czasem trzeba też coś przesadzić.
                • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 09:08
                  No oczywiscie. I do tego mlode drzewka trzeba prowadzic bo wyrosna powyginane
              • mae224 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 11:57
                Czemu przyczepilyscie sie drzew? Zdanie, które zakwestionowalam to to, że każdą roślinę trzeba przycinac. Mam od 10 lat rosliny, ktore nie widzialy przycinania, male iglaki ozdobne, zurawki,trzmielina, gozdziki.. Tak wybralam z pierwszej rabaty...
                • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 15:51
                  no ale to tez sie z czasem rozrasta i liscie gubi wiec sprzatac trzeba uncertain
    • woman_in_love Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:44
      Tak: kup kozę.

      Wyżre wszystko.
      • quilte Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:30
        woman_in_love napisała:

        > Tak: kup kozę.
        >
        A bezobsługowa będzie? smile
    • joxanna1 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:46
      To chyba nazywa się permakultura.
      • agatazieba Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:04
        permakultura wymaga sporo zachodu zanim się zbuduje ogród wymagający mało obsługi. a przy tworzeniu trzeba w nim dużo przebywać, żeby zaobserwować, co tam w ogóle może rosnąć w ramach tej permakultury. I wszystko się ściółkuje. natomiast w kontekście permakultury można się zainteresować leniwym ogrodnictwem - tylko efekt jest częśto zaniedbanej działki rod.
        bardziej bym poszła w drzewa i posiadanie kozy wink
    • norra.a Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 12:54
      Moi rodzice taki mają, ogródek około 10 arów, żadnych bylin ani kwiatów jednorocznych, kilkanaście iglaków, kilka drzewek: bez, jaśmin... (Nigdy nie widziałam, żeby przycinali drzewka) jedna długa donica gdzie czasem rośnie szczypiorek i lubczyk. Trawnik. Nigdy go nie podlewają, koszą może raz na 2 tygodnie. Rocznie więc poświęcają może 10 godzin na obsługę, ja więcej poświęcałam na balkon gdy jeszcze mieszkałam w bloku.
      • marianna211272 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:26
        nie wiem jak mozna nie przycinac bzu moi mi rosnie ze jakbym nie przycinala chalupe by mi przerosl pomijajac ze nie ma takuch galezi aby ten ciezar wytrzymac
        • norra.a Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:15
          No można... Jak się tego nie lubi i się nie chce...
          • marianna211272 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:34
            ok ale to nie o tym watek
            • emateczka Re: Ogród bezobsługowy 23.11.22, 21:08
              Ależ właśnie dokładnie o tym 😂
        • alicia033 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 19:05
          marianna211272 napisał(a):

          > ze nie ma takuch galezi aby ten ciezar wytrzymac

          jaki ciężar???
          • emateczka Re: Ogród bezobsługowy 23.11.22, 21:09
            Nie wiesz? Ciężar owoców bzu. Takie gałęzie obsypane bezami potrafią być bardzo ciezkie wbrew pozorom! wink
      • paulownia88 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:38
        norra.a napisała:

        > Moi rodzice taki mają, ogródek około 10 arów, żadnych bylin ani kwiatów jednoro
        > cznych, kilkanaście iglaków, kilka drzewek: bez, jaśmin... (Nigdy nie widziałam
        > , żeby przycinali drzewka) jedna długa donica gdzie czasem rośnie szczypiorek i
        > lubczyk. Trawnik. Nigdy go nie podlewają, koszą może raz na 2 tygodnie. Roczni
        > e więc poświęcają może 10 godzin na obsługę, ja więcej poświęcałam na balkon gd
        > y jeszcze mieszkałam w bloku.
        Iglaki też wymagają przycięcia, nawiezienia, podlania, czasem chorują, wtedy trzeba opryskać, czasem zaatakują szkodniki, na przykład opuchlaki. Lilaki, jaśminy też trzeba przycinać, zwłaszcza po przekwitnięciu. Trawnik, żeby był ładny też trzeba pielęgnować, nawozić, pielić, napowietrzać, rozluźniać itp.
        • norra.a Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 15:00
          Pielić trawnik? 😳
          Ten trawnik nie jest idealny, jest mocno zachwaszczony, rośnie tam i mech i koniczyna i masa mniszków, ale nie wszyscy marzą/potrzebują mieć trawnik z Wimbledonu.
          • snakelilith Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 16:56
            norra.a napisała:


            > Ten trawnik nie jest idealny, jest mocno zachwaszczony, rośnie tam i mech i kon
            > iczyna i masa mniszków, ale nie wszyscy marzą/potrzebują mieć trawnik z Wimbled
            > onu.

            U mnie w sklepie ogrodniczym były puszki z mieszankami nasion na różne łąki. Z wysokimi, średniowysokimi i niskimi roślinami, jeżeli ktoś chce by nie urosły chaszcze do ramion. Kupiłam puszkę z niskimi pt. japoński ogródek i sypnęłam u mnie na tarasie, bo po sajgonie w wiosennych cebulach zrobionych przez wiewiórki nie chciało mi się sadzić roślin, a nie chciałam mieć gołej ziemi w skrzynkach. Wyrosły bardzo ładne, różnorodne kwiaty, Bardzo ładnie pomieszane kolorystycznie. Kwitły też w różnych porach, więc cały czas wyglądało fajnie. Pewnie, że łąkę trzeba by było kiedyś skosić, ale taka skomponowana, owodooprzyjazna łąka jest dobrym wyjściem dla tych, którzy nie chcą koniecznie przypadkowych chwastów i nie chce im się też pielęgnować trawnika.
          • evee1 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 06:48
            Ale jak Ci sie wysieja chwasty, to one nie tylko trawe Ci zaglusza, ale i mech i koniczne i inne mniszki. No, ale co kto lubi.
            • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:51
              Kupuje sie specjalny nawoz z ph zapobiegajacym aby mech nie rosl (ph) i chwasty
              • evee1 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 10:22
                No cos Ty, chwasty wszedzie sie wcisna, nie ma sily. Taka cholera jak oxalis, na przyklad.
                Owszem koniczyne mozna faktycznie probowac zwalczac obnizajac zasadowosc gleby, ale koniczyna i trawa maja dosc podobne zakresy ph, w ktorych rosna (6-7).
                Zaznaczam, ja nie mowie, ze sie nie da sie miec trawnika pozbawionego chwastow, ale to napewno nie bedzie trawnik bezobslugowy wink.
                • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 15:53
                  na rabatkach zawsze sie wcisna- zgadza sie. tylko manualnie sie da

                  Ale jesli masz nowy trawnik, z metra czy siany to jesli od poczatku go dokarmiasz nawozem ktory ma dodatek przeciw chwastowo mchowy to sie nie wedra. Trzeba byc jednak systematycznym

                  To przy zalozeniu ze gleba nie jest jakas mocno kwasna bo wtedy trzeba odkwaszac wapnem, kreda czyli albo dolomitem
      • purchawka2020 Re: Ogród bezobsługowy 23.11.22, 12:16
        Trawę kosimy dwa razy w roku. Rośnie - wraz z chwastami w niej bytującymi - tak do połowy łydki.
        Nie przeszkadza.
        Liście grabimy na wiosnę - jest ich wtedy jakaś 1/10 tego co jesienią - reszta się rozkłada.
        Winogron nie obrywamy - do grudnia ptacy zjedzo.
        Taki ten nasz ogród nienastarany ale mi to odpowiada.
    • berdebul Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:26
      Zależy co lubisz i co Ci przeszkadza. Mam kawałki w ogóle nie ruszane. Raz na X lat podcinamy gałęzie, bo sąsiedzi marudzą. Tam wszystko żyje swoim rytmem, opadłe liście się rozkładają, rosną grzyby, hasają jeże, kuny itd.
      Mam miejsce z grządkami i tam jest kupa roboty. Tak jak w szklarni, czy przy ziemniakach.
    • conena Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:33
      jest taki profil na instagramie, prowadzi go chłopak, który udowadnia, że w ogrody należy jak najmniej ingerować, polecam, zajrzyj, może się przekonasz. Roślinne Porady się nazywa.
    • babsee Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:39
      Tacy ludzie dwie ulice dalej, kupili blizniaka- z przodu połozyli kostkę i zrobili kamienną "rabate" o wymiarach 50 cm X70cm tam posadzili chojaka małego. Z tylu dom podobnie- najpierw mają taras na ziemi- nie ma tam ani jednej donicy, stoi komplet wypoczynkowy i lampy, ogrodek jest mały, jakies 100 mkw- caly w scieżkach i moze 4-5 drzewkach- oczywiscie chojaki.Nie maja ani jednego centymetra trawnika..Acha!wzdluz tego tarsu sa 3 laurowiśnie ktore podejrzewam, ze jak podrosną mają robić za żywą osłonę od ciekawskich oczu.
      Ogrod zdecydowanie nie jest piekny.Ale wygląda "przyzwoicie".
      Nie wiem po co taki "ogród" bo tam sie nawet nie chce siedzieć.
      • joanna_poz Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:46
        moi sąsiedzi (mieszkają w szeregowcu, ogrodek mały) poszli jeszcze dalejsmile
        nie mają ani centymetra trawy i nie mają ani jednego drzewa/ krzaka w ziemi
        (wczesniej mieli - wszysto wykopali, wycięli)..
        wszystko wybetonowane jakaś kostką i wysypane kamykami, rosliny tylko w donicach, dwa komplety wypoczynkowe.

        betonowa pustynia po prostu...
        • agatazieba Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:54
          nagrobek
        • asia.sthm Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:13
          > wszystko wybetonowane jakaś kostką i wysypane kamykami,

          to tez niestety wymaga dogladania taki mlecz i inne mocarne zielsko najlepiej polozona kostke poprzestawia po kilku latach nicnierobienia.
          Nie ma ogrodu bezobslugowego, nie ma niczego bezobslugowego. Cokolwiek posiadamy wymaga ciaglej obslugi.
          Nie wiem kto sie jeszcze daje na to nabrac.
          • memphis90 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:40
            Tzn wierzyłaś wcześniej w to, że ogród bezobsługowy oznacza, że nie robisz w nim kompletnie nic? Nigdy? Przeciez nawet balkon w bloku trzeba czasem zamiesc i krzesełko wyczyścić, suchy listek wyrzucić i golebią kupę zetrzeć z balustradki...

            Bo dla mnie oczywiste było od zawsze, że ogród bezobsługowy oznacza ogród, w który wkładasz po prostu niewiele pracy. W którym więcej wypoczywasz, niż pracujesz. Ja mam bezobsługowy. Może z 3-4 x w sezonie objezdzam trampolinę kosiarką, wiosną/jesienią przytnę kilka gałązek, jak życie ślimacze się niewspółmiernie rozrośnie to sypię niebieskie granulki i już.
        • babsee Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:13
          Na szczęscie zaraz dowalą im podatek. ten co określa ile powierzchni może byc zabetonowanej.
        • norra.a Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 15:03
          joanna_poz napisała:

          > moi sąsiedzi (mieszkają w szeregowcu, ogrodek mały) poszli jeszcze dalejsmile
          > nie mają ani centymetra trawy i nie mają ani jednego drzewa/ krzaka w ziemi
          > (wczesniej mieli - wszysto wykopali, wycięli)..
          > wszystko wybetonowane jakaś kostką i wysypane kamykami, rosliny tylko w donicac
          > h, dwa komplety wypoczynkowe.
          >
          > betonowa pustynia po prostu...

          O Boże, mam takich znajomych, z dumą się chwała, że wydali sporo na kostkę brukową, ale mają teraz "spokój". Nie wiem jak można żyć na takiej pustyni.
          • asia.sthm Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 16:06
            > O Boże, mam takich znajomych, z dumą się chwała, że wydali sporo na kostkę brukową, ale mają teraz
            > "spokój".

            Oni jeszcze nie sa swiadomi konsekwencji swojego czynu. Poczekaj troche i im powiesz: A nie mowilam!
            Czesto to brzmi rozkosznie big_grin
      • berdebul Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:54
        Mam sąsiadów, którzy wybrali ogród geometryczny wink na środku jest jeden iglak, a wokół ścieżki/kwadraty wysyłane różnokolorowym żwirem. Tylko szyszko trzeba wyzbierać co jakiś czas.
    • nenia1 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:51
      Ogród bezobsługowy to jak automatyczny obiad, stawiasz garnek na gazie i przecież samo się gotuje. Niektórzy na forum to potrafią.
    • madami Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 13:57
      Nie ma czegoś takiego wink zawsze jest coś do zrobienia, czy to trawnik, łąka czy krzewy.
      • quilte Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:04
        Tak mi się właśnie wydaje smile Ale nie znam się na tym, bo nigdy nie miałam ogrodu - mam tylko "bezobsługową" łąkę, która potrafi wyrosnąć prawie do pasa, dlatego pytam smile
        • madami Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 15:59
          Nawet o łąkę trzeba zadbać, nic samo się nie robi, każdą glebę warto choćby ponawozić by jej nie wyjałowić, liście zagrabić, w krzakach gałęzie przyciąć. Ja mam ogród możliwe mało pracochłonny ale i tak trzeba trochę w nim popracować, ja nie mam nic przeciwko a właściwie mój mąż - on lubi prace ogrodowe, ja lubię np. przycinać i formować kształty wink on uwielbia kosić ( mamy tylko trawnik + krzewy + łąkę - swoją drogą łąka to cos fantastycznego, cały sezon obserwowałam jak powstaje tam zycie, tyle kolorów, tyle owadów ale łąkę też trzeba w odpowiednim czasie skosić ).
          • berdebul Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 20:10
            Przestań grabić liście, to nie będziesz miała jałowej ziemi. Lasu nikt nie nawozi, ani dzikich łąk, a rosną.
    • leni6 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:02
      Nie moj, ale najbardziej bezobslugowy ogrodek jaki widuje to jest w zasadzie kawałek lasu w ogródku, nie jest koszony a nie zarasta.
      • arkanna Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 18:13
        Po właśnie , o moj kawałek lasu w ogródku. Rosną tam 3 sosny, brzoza , świerk. Lata temu posadziłam barwinek kilka paprotek , bergenie i dwa berberysy. Rośnie to sobie i nic przy tym nie robię. Nawet nie zbieram liści. Reszta ogrodu jest również mało wymagająca aczkolwiek coś tam muszę robić.
    • bi_scotti Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 14:20
      Moj front-yard jest juz (po latach) wlasciwie samoobslugowy - kiedys tam ponasadzalismy roznych krzaczkow, ktore zakupywalismy gdy byly sales wink wiec to nie jest jakis fancy landscaping design big_grin No i teraz tak juz sobie porosly, ze zakrywaja prawie cala przestrzen - czasem trzeba cos przyciac z bokow, gdy zaczynaja encroach na driveway czy na chodnik obok domu. No i gdy upalne, suche lato to jednak czasem trzeba sie nad nimi zlitowac i podlac. Ale poza tym - nie ingerujemy smile Rosna, rozpychaja sie miedzy soba, nam sie podoba. Gdy cos zaczyna umierac, podcinam prawie do zera - albo odrosnie/odrodzi sie, albo it's over. Wtedy ewentualnie dosadzam ale teraz tez juz umiarkowanie, bo reszta towarzystwa jest chetna na extra space po trupie. Cheers.
      • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:40
        No ale jak podcinasz to nie jest samoobslugowy..jej chodzi o ttaki co sie nie tykasz.
    • bei Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 17:02
      Nie ma takich ogrodów. Chyba, ze w jakiejś grze (june’s Journey czy podobnej)
    • stara-a-naiwna Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 17:52
      ja nie mam, ale...

      w holandii na urlopie widziałąm kosiarki bezobsługowe (jak odkurzacze = kosiarka sama wraca dos tacji łądowania)
      majac równy teren, bez przeszkód i bez nasadzeń możan mieć prawie, prawie bezobsługowy ogród

      czy to się kwalifikuje jako bezobsługowy?
      • solejrolia Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 18:40
        W Polsce też takie są, ale zasmucę cię: nie kwalifikuje się.
        Przecież kosiarkę trzeba programować, serwisować... sorry, ale nie trafiłaś.
        • zuzanna_a Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:47
          To ja cie zasmuce, bo wypowiadasz sie o rzeczach o ktorych masz blade pojecie.
          Mam kosiarke lata - dziala dokladnie jak odkurzacz automatyczny. Mam trampoline hustawki, rabaty, nasadzenia. Kosiarka jezdzi sobie na dokladnie wyznaczonym terenie, kosi i wrqca do bazy. Jest zaprogramowana raz na start, co robi firma i ta firma tez raz na jakis czas, np dwa lata zaglada i sprawdza sprzet.
          Nie znam bardziej bezobslugowego i fajnego rozwiazania, warunkiem jest jedynie w miare plaska dzialka. Co na niej lezy nie ma znaczenia, kosiarka jezdzi po strefie ktora ma wyznaczona i omija strefy poza swoim obszarem. Kosi pod trampolina, wokol drzewek, przy rabatach.
          • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:53
            Myślę, że Solejrolia powiedziała to z przekąsem bo autorka wątku chce całowicie bezobsługowy ogród wink A kosiarkę jednak trzeba na początku zaprogramować (robi to pracownik firmy), kableki ktoś musi ułożyć a potem od czasu do czasu dać nóż do ostrzenia. Moja wykręciła na przykład numer stulecia po kilku dniach od nowości. Wjeżdżając do nowiutkiej bazy ułamała osobiście jednego wąsa ładującego big_grin Mina instalatorów bezcenna wink
      • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 04:56
        Można mieć nasadzenia przy automatycznej kosiarce. Moja jeździ dookoła krzaków, po pofalowanej granicy z roślinami, wjeżdża po chodniku na osobny trawnik itd. Teren nie musi być idealnie gładki. Takie kosiarki są w Polsce od dawna dostępne. W Austrii bardzo popularne na terenach miejskich, kosza trawniki przy ulicach i nikt się temu nie dziwi.
        • 1matka-polka Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:10
          "Moja jeździ dookoła krzaków, po pofalowanej granicy z roślinami"

          Mozesz podac model? I przy okazji, jak ona rozpoznaje te pofalowana granice?
          • solejrolia Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:18
            Ambrogio, marka a model dobiera się do wielkości terenu koszonego.
            Granice wytycza się za pomocą specjalnego kabelka umieszczonego wzdłuż obrzeża ( na granicy trawnik rabata) lub dookoła rośliny by robot nie najeżdżał na roślinę i jej nie uszkadzał.
            • 1matka-polka Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:36
              Ten kabelek jest przypinany szpilkami do ziemi? Lezy na powierzchni ziemi? Mozna dowolny ksztalt? I czy to jest caly czas pod napieciem - jakie jest zuzycie pradu w stanue spoczynku?
              • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:49
                Kabelek jest przypinany szpilkami w trawie i po paru dniach tak się wrasta , że nie ma po nim śladu. Nie mam zielonego pojęcia jakie jest zużycie prądu podczas spoczynku wink Kosiarka się w tym czasie ładuje. Ostatnio poszłam wyczyścić pompę w oczku i wyłączyłam prąd. Słyszę gdzieś za plecami piszczenie. Odwracam się a ta sierota stoi na środku trawnika i piszczy jak szczeniak bo się zgubiła wink Zapomniałam, że akurat kosi. I tak warta każdej złotówki jaką na nią wydaliśmy. Wiem, że cena początkowa może wydawać się psychicznie nie do przeskoczenia ale potem spokój , luz, wolny czas, brak worków z trawą, zagęszczony trawniczek, zmulczowana trawa, która go stale zasila jest tego warte. Nawet stokrotki się przyzwyczaiły i kwitną nisko a myślałam, że nie dadzą rady.
                • pade Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 09:07
                  Heca, a głośna jest ta kosiarka?
                  • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 09:17
                    Bardzo cicha. Maksymalnie 72decybele. I to chyba jak się rozpędza na początku. Bo potem to jest delikatny niemęczący szum.
                    • pade Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 09:21
                      Dziękismile
                      Mieszkam w bardzo cichym miejscu (póki co, tfu, tfu) i nie chciałabym tej ciszy zagłuszać codziennym koszeniem.
                      A jeszcze zapytam, jak długo kosi? Np. 600 m2 ?
                      • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 09:45
                        Dość długo. 600 metrów zajmuje jej 4-5 godzin. Ale ona kompletnie nie przeszkadza. Tak jakby niewielki pies chodził/ kręcił się po ogrodzie. Ma jakiś swój plan na koszenie , którego ja nie mogę rozkminić wink Czasem nagle pika i zaczyna jeździć w kółko robiąc takie kręgi jak w zbożu, dosłownie wink Z tym, że my ją mamy parę lat i w tej chwili trawa jest tak ładnie zagęszczona i rozgałęziona na płasko , że wystarczy puszczanie jej co drugi, trzeci dzień. dodatkowo w nocy włącza się automatyczne podlewanie więc idealnie dla trawnika.
                        • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 09:49
                          Nawet kaczki jej się nie bały 😉 widać na jednym fragment wykoszonego koła.
                          • pade Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 10:00
                            Supersmile
                            Przymierzam się do niej, bo ogród mi się powiększył, trawa rośnie jak szalona, żeby wyglądała przyzwoicie trzeba by kosić dwa razy w tygodniu, a mnie to zajmuje pół dnia.
                            Co to za krzak przy kamieniu i kaczkach?
                            • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 13:57
                              Ten krzak to zwykły rododendron przerośnięty paprocią smile
                              • pade Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 16:08
                                To ja ślepa jestemsmile
                              • szybki-lisek Re: Ogród bezobsługowy 23.11.22, 17:19
                                Masz piękny ogród heco😍
                          • asia.sthm Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 10:23
                            Piekny masz ogrod, a ten trawnik to na wystawe dywanow!
                          • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 11:29
                            a to na tyle madre ze nie wpadnie do wody?

                            bo ja mam wyjatkowo tepa domowa do zamiatania i ciagle spada ze schodow wiec kupilam takie gizmo co sie stawia przy schodach i wtedy wie ze nie ma spadac
                            • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 14:00
                              princesswhitewolf napisała:

                              > a to na tyle madre ze nie wpadnie do wody?
                              >
                              > bo ja mam wyjatkowo tepa domowa do zamiatania i ciagle spada ze schodow wiec ku
                              > pilam takie gizmo co sie stawia przy schodach i wtedy wie ze nie ma spadac

                              Ona nie wyjeżdża poza kabel, który jest przyszpilony w trawniku.
                        • solejrolia Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 12:53
                          Czas koszenia w Ambrogio również programuje się:
                          duży teren- duży robot- dłuższe koszenie.
                          (spadki terenu, zakrętaski, rośliny na środku trawnika, trawnik w dwóch miejscach, to wszystko też wpływa na długość czasu pracy)
                          Mały trawniczek, mniejszy robot, i w pół godziny obleci.
                          • 1matka-polka Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 15:48
                            Dzieki heca i solejrolia.
    • solejrolia Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 18:39
      🤦‍♀️

      Bezobsługowy jest tylko beton.
      Wybetonowany ogród, to taki, przy którym nie trzeba robić NIC.
      • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 21:23
        No mozna postawic jeszcze krasnale 🤮, labedzie i sztuczne kwiatki🤣 na tym betonie i bedzie samoobsługowy
        • heca7 Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:57
          I łabędzie z opon pomalowanych na biało! Zawsze podziwiałam wyobraźnię twórców niezależnie od kiczowatości tego produktu. Bo żeby coś takiego zobaczyć w starej oponie...
          • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 09:09
            Ooo tak, takie opony bylyby wisienka na torcie
      • quilte Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 21:35
        Tak mi się wydaje, ale że nie mam żadnych doświadczeń, bo poza bezobsługową łąką do pasa ze zdziczałymi drzewami owocowymi nigdy nie posiadałam ogrodu - to pytam bardziej doświadczonych.
        • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 21:39
          Jest jeszcze opcja fototapety...z ogrodem
          • quilte Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 22:43
            Uściślę, bo może to nie jest jasne. Moje pytanie ze startera jest teoretyczne - i inspirowane wątkiem dom vs. mieszkanie. Mieszkam w mieszkaniu, nie miałam, nie mam i w najbliższej przyszłości nie planuję ogrodu. Mam chałupę na wsi a wokół niej kawał dzikiej łąki, którą sporadycznie koszę - i tu nic się nie zmieni. Na zdrowy rozum wydaje mi się, że ogród bezobsługowy nie istnieje więc nie ma co się klepać po czole i proponować fototapety tongue_out
            • solejrolia Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:24
              Już nic nie uściślaj. 🙃

              Im bardziej próbujesz uściślać tym bardziej oczekujesz odpowiedzi że się da, skoro się nie da. Pisze tym kilkanaście osób, i niby zgadzasz się, a w dalszym ciągu oczekujesz innej odpowiedzi.
              Nie, nie ma czegoś takiego jak bezobsługowy.
              Zawsze jest COŚ do zrobienia, nawet jeśli to tylko łąka.
              Chyba że beton. Ale nie polecam.
            • princesswhitewolf Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 08:41
              No daj nam pozartowac o fototapetach etc lol
    • ichi51e Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 19:26
      ja bym chciała mieć taki ogród ale ani przez chwile nie oszukuje się ze to samoobsługowy. raczej cały czas zasuwa żeby ten efekt byl. zwłaszcza karpie pod tarasem bym chciała.
    • engine8 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 21:34
      Tak - to ogrod u sasiada
      We wlasnym domu nie ma czegos takiego. Nawet plastkowy trzeba od czasu odkurzyc, umyc przedmuchac i cos tam zrobic. To co zywe i zielene trzeba pielegnowac
      • quilte Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 21:36
        "Tak - to ogrod u sasiada."
        big_grin
    • 1papryczka.chili Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 21:57
      Nie ma bezobsługowego ogrodu. Może być mało absorbujący. Ja mam mało absorbujący. Ale i tak trzeba podsypać nawóz, przyciąć coś od czasu do czasu, no i wyrwać jakiś chwast ( rosną również tam gdzie mam agrowłókninę i wysypany kamień). Mam głównie iglaki, trawy ozdobne, z kwitnących tylko lawenda, biała róża Chopin i jeżówka.
      • 1papryczka.chili Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 22:03
        Aha, nie podlewam trawnika. Za to nawożę go, jest jak zielony dywan, koszenie w sezonie 1 raz w tygodniu. Na rabatach mam nawodnienie to podlewa się samo.
    • nena20 Re: Ogród bezobsługowy 13.10.21, 22:12
      Trzy lub cztery razy w roku trzeba trawę skosić. Wszędzie trzeba to robić, w bloku place firmie która się tym zajmuje, mieszkając w domu zapłacę prawie tyle samo.
      • asfiksja Re: Ogród bezobsługowy 14.10.21, 16:17
        Nie wiem, czy to wystarczająco wybrzmiało, ale trawnik to najbardziej pracochłonna część ogrodu rekreacyjnego. Jeśli ktoś chce niskoobsługowy to nie polecam trawnika. Trawnik lubią z reguły panowie (kojarzy im się z futbolem i planują się miło relaksować równo jeżdżąc w każdy weekend kosiarką w tę i z powrotem, nie słysząc całego świata). A tak naprawdę duże trawniki odchodzą w naszym klimacie w niebyt.
Pełna wersja