Dodaj do ulubionych

Spięcie z przyjaciółką. Co radzicie?

14.10.21, 18:15
W zeszłym tygodniu skradziono mi telefon. Był to czwartek.
Numer mam zarejestrowany na firmę taty (jestem pracownikiem).
Byłam wtedy na wyjeździe w innym kraju do niedzieli.
Tato zablokował numer oraz imei telefonu.

W poniedziałek po powrocie zrobiliśmy duplikt karty.
Po przełożeniu karty do nowego aparatu przyszło kilka powiadomień od paru osób.

Wieczorem napisała do mnie smsa przyjaciółka.
Brzmiał dość dziwnie "hm, ok"
Nie odpisałam bo sądziłam że to pomyłka. Jednak następnego dnia dostałam podobną wiadomość.
Pytam co słychać a ona do mnie "hmm więc?"
Odpisałam jej, że nie bardzo rozumiem wiadomość. Ona znowu swoje "więc?"
Mówię, no słucham, o co chodzi. Na co dostaję "to ja słucham"
Trochę mnie podkurzyla i mówię że ma konkretnie napisać o co chodzi bo jestem w pracy i nie mam czasu na dziwne smsy.
I mi odparła "o odpowiedź "
Mówię że nie mam od niej żadnej wiadomości z pytaniem. Mówię że dopiero od poniedziałku mam aktywny telefon.
Ona swoje "masz, od piątku "
Tłumaczę znowu, mówię żeby ponowiła pytanie skoro to istotne gdyż nie mam żadnych powiadomień od niej.
Ta swoje "już zadałam, dlatego czekam"

Wkurzyłam się i napisałam tak:

Zrozum co do ciebie pisze. Nie dostalam zadnego pytania. Moze i wyslalas w piatek, nie neguje, ale nie bede specjalnie jechac prawie 900 km zeby odszukać skradziony x dni temu tel, odblokowac imei, zeby odczytac wiadomosc skoro osoba pytajaca, wiedzac ze dopiero od poniedzialku mam aktywny tel, moze pytanie ponowic.

I przyjaciółka przestała się odzywać.

Przesadziłam??
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka