Dodaj do ulubionych

medycyna naturalna i dobre rady

15.10.21, 10:11
Diagnozuję dziecko w kierunku chorób, które leczy się raczej objawowo. Dziecko jest w stanie dobrym, objawy minimalne, natomiast szukamy oczywiście informacji, z czym możemy się zderzyć w miarę postępu objawów.

Nie obnosimy się jakoś nadmiernie z chorobą/diagnozą, ale ponieważ córki przez dłuższy czas nie było w szkole/na zajęciach dodatkowych, nieobecność była zauważona.

Liczba diagnoz, propozycji leczenia, z jaką się spotykam jest miażdżącasmile

Każdy dosłownie ma pomysł, co to może być (na pewno lekarze nie zdiagnozowali poprawnie) i propozycje leczenia, zawsze z disclaimerem (wiem co sobie pomyślisz...., nie odrzucaj od razu..., nie jestem jakimś freakiem z foliową czapeczka...) i tutaj następuje lista bioenergoterapeutów/osteopatów/Falvonow/medytacji...

Doceniam, jestem naprawdę miło zaskoczona, że ludzie (często dość obcy) reagują z taką troską.

Z czysto socjologicznego punktu widzenia - zwykle są to osoby w średnim wieku, wykształcone, niepisowi, często niekościelni - a jednak z góry odrzucający medycynę konwencjonalną i proponujący kuracje z cyklu "gorczyca w nodze".
Dlaczego?!?!?
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 10:15
      "jednak z góry odrzucający medycynę konwencjonalną i proponujący kuracje z cyklu "gorczyca w nodze".
      Dlaczego?!?!?"

      Bo podskornie czuja i z doswiadczenia wiedza, ze wiele chorob cielesnych jest wynikiem braku rownowagi psychicznej. A rownowage psychiczna mozna probowac przywracac w rozny sposob, np. poprzez terapie ale i poprzez nakladanie rąk, bioprady, spowiedz dla koscielnych, itp...
    • marinella Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 10:30
      « Napalcie, kumo, w piecu do chleba. Trza dziewczynie zadać na dobre poty, to ją odejdzie.
      Wdowa napaliła w piecu jak się patrzy i wygarnęła węgle czekając dalszych rozkazów.
      - No, teraz - rzekła znachorka - położyć dziewuchę na sosnowej desce i wsadzić ją w piec na trzy zdrowaśki. Ozdrowieje wnet, jakby kto ręką odjął!
      Istotnie, położono Rozalię na sosnowej desce (Antek patrzył na to z rogu izby) i wsadzona ją, nogami naprzód, do pieca.
      Dziewczyna, gdy ją gorąco owiało, ocknęła się.
      - Matulu, co wy ze mną robicie? - zawołała.
      - Cicho, głupia, to ci przecie wyjdzie na zdrowie.
      Już ją wsunęły baby do połowy; dziewczyna poczęła się rzucać jak ryba w sieci. Uderzyła znachorkę, schwyciła matkę obu rękami za szyję i wniebogłosy krzyczała:
      - A dyć wy mnie spalicie, matulu!...
      Już ją całkiem wsunięto, piec założono deską i baby poczęły odmawiać trzy zdrowaśki...
      - Zdrowaś, Panno Mario, łaski pełna...
      - Matulu! Matulu moja!... - jęczała nieszczęśliwa dziewczyna. - O, matulu!...
      - Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami...
      Teraz Antek podbiegł do pieca i schwycił matkę za spódnicę.
      - Matulu! - zawołał z płaczem - a dyć ją tam na śmierć zaboli!...
      Ale tyle tylko zyskał, że dostał w łeb, ażeby nie przeszkadzał odmawiać zdrowasiek. Jakoś i chora przestała bić w deskę, rzucać się i krzyczeć. Trzy zdrowaśki odmówiono, deskę odstawiono.
      W głębi pieca leżał trup ze skórą czerwoną, gdzieniegdzie oblazłą.
      - Jezu! - krzyknęła matka ujrzawszy dziewczynę niepodobną do ludzi.
      I taki ogarnął ją żal za dzieckiem, że ledwie pomogła znachorce przenieść zwłoki na tapczan. Potem uklękła na środku izby i, bijąc głową w klepisko, wołała:
      - Oj! Grzegorzowa!... A cóż wyście najlepszego zrobili!...
      Znachorka była markotna.
      - Et!... Cicho byście lepiej byli. Wy może myślicie, że dziewuszysko od gorąca tak sczerwieniało? To tak z niej choroba wylazła, ino że trochę za prędko, więc i umorzyła niebogę. To wszystko przecie w mocy boskiej « 
    • potworia116 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 11:17
      Mnie jedna artystka wciskała namiar do kobiety, która leczy aurę. Kobieta przebywała aktualnie w Australii, ale przez telefon też podobno leczy.
      Altmed ma swoje złote żniwa na polu, na którym tradycyjna medycyna jest bezradna, lub ma ograniczony zakres oddziaływania.
    • szare_kolory Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 11:18
      Moje obserwacje są takie: ludzie lubią się wtrącać, to po pierwsze. I dlatego sypią "dobrymi radami", nieproszeni, jak z rękawa. Po drugie, w pewnym wieku człowiek dochodzi do przekonania, że wielu lekarzy nie traktuje pacjentów do końca poważnie (przynajmniej wielu polskich lekarzy): nie wysłuchają, kierują się często statystyką zamiast rzeczywistymi objawami, pobieżnie zapoznają się z dokumentacją, przyjmują metodę prób i błędów, wdrażają leki na próbę. I jakkolwiek, często nie ma innej drogi, to jednak w wielu przypadkach pacjent uświadamia sobie, że jest przypadkiem. Koniec końców - wielu z nas, pacjentów szuka innych metod.
      Inna obserwacja to taka, że z wiekiem dochdozi się do przekonania, że podejście holistyczne daje efekty: że owszem, leki, terapia, badania ale także kontrolowanie stresu, umiejętne ogarnięcie własnej psychiki wspomaga leczenie. I stąd pewnie taki zwrot ku altmedycynie.
      Jeden mądry lekarz kiedyś powiedział, że jeśli trzeba w coś wierzyć, to nie jest to medycyna. Medycyna to badania, leki i sprawdzanie ich wpływu na chorobę. To jest realne, namacalne i mierzalne działanie. Wszystko inne to czary-mary. Ja się z tym akurat bardzo zgadzam, mam podejście podobne do Twojej córki: wszelkie altmedy tylko wyprowadzają mnie z równowagi: ziarnka gorczycy, żywe krople krwi i inne takie są dla mnie urągowiskiem dla rozumu. No ale już takie zielarstwo, umiejętnie prowadzone, w zgodzie z lekami, jeśli się jakieś przyjmuje na stałe, zdrowe żywienie i ogólna higiena życiowa też się często zalicza do altmedów. A jednak jest różnica.
      • fortalesa Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 11:37
        Zgadzam się z Tobą - dlatego też szukam i raczej słucham, co do mnie inni mówią.
        Zbieram opinie, czy zastosuję to inna sprawa.

        Natomiast dużo dostaję rad typu - stawy ją bolą, eeee syna sąsiadki ciotki Stefy też bolały - on jadł więcej marchewki/mięska/porzeczek z własnego ogródka i mu przeszło.
        Wydaje się, że ludzie muszą dać dobrą radę, bo się udusząsmile
      • snajper55 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 17:39
        szare_kolory napisała:

        > No ale już takie zielarstwo, umiejętnie prowadzone, w zgodzie z lekami, jeśli się jakieś przyjmuje na
        > stałe, zdrowe żywienie i ogólna higiena życiowa też się często zalicza do altmedów.
        > A jednak jest różnica.

        Substancje czynne z ziół zostały wyodrębnione i funkcjonują jako lekarstwa, które można dokładnie dawkować. Zioła są losową mieszaniną różnych związków, z których jedne być może pomagają, inne
        • szare_kolory Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 19:12
          A skupiłeś się tylko na tym, że napisałam i ziołach czy przeczytałeś to zdanie do końca? Piszę o zielarstwie prowadzonym umiejętnie i w zgodzie z lekami. Tylko wtedy to ma sens. W innym wypadku: wpada w kategorię bezmyślnego altmedu.
    • eliszka25 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 11:54
      No ale mieszasz tutaj pojęcia. Medycyna naturalna, to nie zabobony typu cieciorka w nodze tylko np. ziołolecznictwo. Dla mnie to dwie kompletnie różne sprawy. Nie wierzę w jakieś gusła i bzdury, dobre prądy, przykładanie rąk, lewoskrętne witaminy czy inne takie. Stosuję natomiast metody naturalne i w mojej lodówce często możesz się natknąć np. na syrop z cebuli i czosnku, zakwas z buraka, który piję jako „witaminki”, a w szafie mam herbaty ziołowe na różne dolegliwości.

      Nie wiem o jaką chorobę chodzi, ale ludzie lubią się wtrącać. Nawet zupełnie bez sensu. Najlepsza rada, to jednym uchem wpuścić, drugim wypuścić. Nerwów masz już i tak dość przez chorobę dziecka. Po co je tracić jeszcze na głupie ludzkie gadanie.
      • lwica_24 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 12:18
        Medycyna naturalna czyli oparta na naturalnych składnikach. Wiele z nich np. ziół ma działanie potwierdzone badaniami naukowymi.
        Wiele nie ma zadnego znaczenia i dziala na zasadzie placebo.
        Część, niestey, szkodzi.
        Medycyna naturalna ma tradycje sięgające najdawniejszych czasów, bo ludzie jakoś chcieli sie leczyć.
        Medycyna niekonwencjonalna to także akupunktura, akupresura, radiestezja itd. I o ile akupunktura i akupresura czasem pomaga to ta ostatnia jest szarlataneria. Nikt o zdrowych zmysłach nie leczy czegokolwiek wahadełkiem.
        Medycyna niekonwencjonalna/naturalna może być dodatkiem do medycyny akademickiej i to dodatkiem, na który zgodzi sie lekarz prowadzący. Bo o ile przelewanie jajka nad glową pacjenta raczej mu nie zaszkodzi ( najwyżej pobrudzi) to są zioła wchodzące w interakcję z lekami.
        • eliszka25 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 12:29
          Wiadomo, że do wszystkiego trzeba podchodzić z głową. A zaszkodzić tak samo można źle dobranymi lekami. Mój ojciec całkiem niedawno tak miał. Dwóch lekarzy przepisało mu leki na dwa różne schorzenia. Żaden nie zainteresował się czy 80-latek ma jakieś inne dolegliwości i bierze inne leki. Przepisane przez nich lekarstwa wchodziły w interakcję ze sobą powodując kolejne, nowe dolegliwości jednocześnie niespecjalnie pomagając na to, na co zostały przepisane. W efekcie ojciec czuł się coraz gorzej zamiast coraz lepiej. Dopiero sami w domu przestudiowaliśmy ulotki i doszliśmy, o co chodzi.

          Ludzie robią różne głupoty i plotą często głupie rzeczy. Jednak naprawdę wkurzające jest to, że do lekarza też tak naprawdę nie można mieć zaufania, bo strzela takie podstawowe byki. A wystarczyłoby zainteresować się pacjentem i zadać jedno pytanie.
          • lwica_24 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 17:43
            Tak, można sobie zaszkodzić i źle dobranymi lekami ( przez siebie lub- rzadziej- lekarza), kosmetykami, ziołami, jedzeniem, proszkami do prania.
            Oczywiście są źli lekarze, ale nie jest to banda idiotów chętnie rysowana przez , niewątpliwie mądrzejsze, ematki. Chętnie odbije piłeczkę- pacjenci tez sobie szkodzą kłamiąc. A klamstwa pacjentow sa nagminne. Pytani o leki ( w tym te stosowane bez recepty) zatajają, podają niewłaściwe ( nieprawdziwe) dawkowanie, odstawioiają leki samowolnie, biorą leki- w tym silnie działające- przepisane komus innemu. Notorycznie kłamią w sprawach nadużywania leków nasennych i silnie działających przeciwbólowych. Nie przyznają sie do palenia i nadużywania alkoholu. Podają fałszywą datę początku dolegliwości/zachorowania. Zatajają fakt np. przyjmowania leków zleconych przez psychiatrę i leczenia psychiatrycznego. Nie stosują się do zaleceń. OCZYWIŚCIE NIE WSZYSCY PACJENCI, POWTARZAM NIE WSZYSCY, ale znakomita większość.
            Wielu takich sytuacji można by uniknąć, gdyby każdy (!) lekarz miał dostęp do płaszczyzny P1 i wiedział wszystko o lekach i leczeniu swoich pacjentów. Każdy- w tym przyjmujący prywatnie ( na podstawie PESEL-u). Ale, ale już słyszę krzyk - vide jeden z wątków-.
            Marzy mi się brak pośpiechu i większe wzajemne zaufanie, ale pewnie tego nie doczekam.
            • eliszka25 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 21:31
              Nigdzie nie pisałam, że wszyscy lekarze są źli. Jednak lekceważenie pacjenta w Polsce jest dość powszechne i to sami lekarze budują barierę między sobą i pacjentem, którego traktują z góry. Przeżyłam szok kiedy pierwszy raz poszłam do lekarza w Szwajcarii. Zamiast bezosobowego „proszę!” lub „następny!” do poczekalni wchodzi pielęgniarka lub nawet sam lekarz, prosi po nazwisku, podaje rękę na powitanie, przedstawia się i dopiero wtedy zaczyna rozmowę na temat tego, z czym pacjent przyszedł. Zapewniam cię, że dla pacjenta jest to kolosalna różnica, bo widzi, że jest dla tego lekarza żywym człowiekiem.

              Owszem pacjenci kłamią, a często nieświadomie przekręcają fakty. Zgadzam się, że wielu robi to świadomie i z premedytacją, że tak powiem. Na to lekarz nie jest w stanie nic poradzić. Jednak brak jakiegokolwiek zainteresowania czy pacjent bierze inne leki/ma inne schorzenia, to zwykłe zlewanie tegoż pacjenta i nic tego nie broni, wybacz. To jest podstawa i nawet w aptece podczas kupowania zwykłych witamin mnie o to pytają.

              Poza tym podstawowa różnica między lekarzem i pacjentem jest taka, że pacjent nawet jeśli kłamie, to nie ma wykształcenia medycznego i niekoniecznie wie, czym grozi interakcja leków z innymi substancjami natomiast lekarz po studiach medycznych raczej taką wiedzę posiadać powinien, prawda?
    • pade Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 12:25
      Porównywanie osteopatii z gorczycą w nodze świadczy o braku wykształcenia.
      I brak świadomości, że medycyna konwencjonalna nie patrzy na człowieka holistycznie również.
      Nie da się oderwać ciała od psyche i leczyć każdy narząd oddzielnie, wie to każdy fizjoterapeuta, wie to każdy lekarz, który wyściubił nos poza standardy leczenia.
        • eliszka25 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 12:53
          Tu nie o to chodzi. Nieleczone zęby czy problemy z zębami mogą mieć wpływ na wiele rzeczy. To nie ty masz studiować medycynę żeby wiedzieć, co lekarz powinien zrobić. To lekarze powinni patrzeć na pacjenta bardziej całościowo, a nie widzieć tylko to jedno schorzenie. Dla przykładu mój ginekolog, kiedy byłam w ciąży podczas kontroli interesował się nie tylko moim brzuchem, ale wypytywał mnie o wszystko. Wysłał mnie do chiropraktora, gdy bolał mnie kręgosłup, dał receptę na pas podtrzymujący brzuch, gdy bolało mnie spojenie łonowe, a nawet załatwił telefonicznie natychmiastową wizytę u okulisty, kiedy w dniu kontroli obudziłam się ze spuchniętym okiem.
        • pade Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 12:55
          Tyle, że próchnicę możesz mieć z powodu złego zgryzu, albo bruksizmu (ten jest skorelowany z psyche), albo z powodu złego składu śliny (immunologia się kłania), albo braku wapnia i magnezu w diecie, albo z powodu złego ich przyswajania. Natomiast zły zgryz jest skorelowany bezpośrednio z Twoim kręgosłupem i jeśli za jakiś czas będą Ci dokuczać kolana, biodra czy stopy, to możesz je sobie leczyć w nieskończoność, jesli nikt nie wpadnie na to, żeby sprawdzić zgryz.
          Ciało dąży do równowagi, więc to, co funkcjonuje nieprawidłowo jest korelowane przez inny organ, ale ze stratą dla jego żywotności. Lekarze o tym wiedzą, ale nie chce im się w to wnikać, wolą iść na łatwiznę i wypisywać recepty. Mało który lekarz (do tej pory trafiłam na takich dwóch) potrafi wyjść poza swoją dziedzinę, dopytać pacjenta, dodać dwa do dwóch i odpowiednio pokierować. Większość to niestety rutyniarze. A pacjenci to widzą i szukają pomocy gdzie indziej. Bo przestali ufać. Wcale im się nie dziwię.
          • madami Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 17:54
            Mam czasem wrażenie, że każda próba, każde wspomnienie, że człowiek to system naczyń połączonych a nie worek oddzielnych elementów powoduje niezdrową histerię - jedyną słuszną opcją jest wyciąć lub wziąć pigułkę.
    • bib24 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 12:26
      bo mają już doświadczenia z lekarzami, którzy często nie umieją wyleczyć
      czasem choroba jest niewyleczalna ale czasem jest albo da się stan poprawić, tylko lekarz się już w to nie wgłębia.

      są tez duże różnice między totalnym foliarstwem jak biorezonans a szukaniem różnych rozwiązań medycznych. medycyna to nauka, co oznacza, że nie ma prawd objawionych, metody, sposoby się zmieniają. różni lekarze lecza to samo inaczej. niekoniecznie mówimy lekarz polski kontra polski. ludzie mają też doświadczenia z różnych krajów.

      im jesteś starszy tym twoje zaufanie do autorytetu i prawdy objawionej spada.
      • lwica_24 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 17:46
        Polski lekarz musi zmagać sie nie tylko z chorobami swoich pacjentów, ale także z systemem. Miałam wczoraj potworna awanturę z farmakologiem klinicznym, który zakwestionował leczenie pacjenta X bardzo drogim , i jedynym skutecznym, antybiotykiem.
    • princy-mincy Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 13:01
      Nie wiem jakim cudem osteopata został wrzucony do jednego worka z gorczyca (w oryginale to była cieciorka) w nodze.
      Osteopata to osoba po 5 letnich studiach z fizjoterapii lub po medycynie, która dodatkowo skoczyła 6- letnie studia z zakresu osteopatii.
    • martishia7 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 13:05
      Ogólnego zwrotu do altmedu przyczyn jest kilka (moim zdaniem, ofc).
      Po pierwsze, jest rozdźwięk pomiędzy realnymi możliwościami medycyny, a ludzkim na ten temat wyobrażeniem, i to może iść w obydwu kierunkach - zarówno zdziwienia/zaskoczenia, że medycyna może aż tak wiele, a z drugiej strony, że może tak mało. Z jednej strony np. osoby starsze mogą kojarzyć ze swojej młodości i dzieciństwa, że jak ciotka Stefanią chorowała na A, B lub C, to strasznie cierpiała/terapia polegała na tym lub tamtym/rekonwalescencja po była strasznie długa/leki dawały koszmarne skutki uboczne. Stąd może brać się obawa przed leczeniem w ogóle. Co by nie mówić o poziomie usług medycznych w naszym kraju, to przez ostatnie 30 lat jednak dokonał się znaczący postęp i wspomnienia potencjalnych pacjentów są mocno nieaktualne. Z drugiej strony, niektórzy oczekują od medycyny cudów, których ta nie jest w stanie zapewnić. Ludzie często słabo kleją, że jak w wiadomościach/faktach/teleekspresie powiedzieli, że gdzieś w USA dokonano jakiegoś mega-pionierskiego zabiegu i on się powiódł, to nie znaczy, że ta metoda będzie dostępna za chwilę w szpitalu powiatowym w Przysusze (z całym szacunkiem). Albo że jeśli gdzieś powiodły się badania jakiegoś leku na myszach, to za chwilę on będzie w aptece. Niestety.
      Po drugie, fatalny dostęp do jakiegokolwiek lekarza w Polsce, a jak już się do niego uda dostać, to nikt nie gwarantuje, że będzie on co najmniej przyzwoity. Luka na rynku jest tak ogromna, że pracuje każdy, kto chce i nie przekroczy cienkiej czerwonej linii wyznaczanej przez prawo karne. Leczenie się publiczne jest ciężkie, mozolne i nieskoordynowane - trafnie o tym tutaj w wywiadzie Sroczyńskiego z tego tygodnia: next.gazeta.pl/next/7,151003,27674131,czego-pis-nie-zlikwiduje-to-grodzki-dokonczy-zamykac-szpitale.html
      Więc o rozczarowanie lekarzem i terapią - nietrudno.
      Trafnie ktoś tu wyżej napisał, że pacjent czuje, że jest tylko przypadkiem, punktem do odhaczenia traktowanym rutynowo. Altmedowcy dają pacjentowi to, czego nie daje lekarz (bo tego nie ma) - czas i uwagę.
      • bib24 Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 13:10
        nie zapominajmy, że placebo leczy ze sporym skutkiem dużo chorób. noga pewnie nie odrośnie ale wiele chorób potrafi się poprawić lub wyleczyć. słuchający z zainteresowaniem lekarz, odpowiednio podchodzący do pacjenta to też element placebo. pomijam tu kompletnie jego kompetencje. wystarczy że fajnie słucha i już wielu ludziom pomoże.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 14:38
        > niektórzy oczekują od medycyny cudów

        Tak, to po części jest to. Nie wiem, skąd się to bierze, nie dziwiłoby mnie w latach 70. kiedy to panował mocny hurraoptymizm w kwestii rozwoju nauki i techniki ("przeszczepiamy serca, rodzą się dzieci z probówki, mamy naddźwiękowe samoloty pasażerskie, latamy na Księżyc, teraz już tylko z górki!). Ludzie mają o medycynie wyobrażenie jak ze StarTreka: idziesz, lekarz przytyka ci cudowne urządzonko, z jednej dziury wypada kartka z diagnozą, z drugiej pigułka, łykasz i jesteś uleczony. Tymczasem EBM to zaledwie trochę ponad 100 lat, dużo już wiemy i umiemy, ale dużo jeszcze przed nami.
    • kosmos_pierzasty Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 14:04
      Może sięgnij po książkę
      Bądź. Holistyczne ścieżki zdrowia
      Wyważona. Nie przeciw medycynie konwencjonalenej, ale za tym, by wzbogacać ją o ujęcie holistyczne. Co zresztą już się dzieje, tyle że nie na taką skalę, jaka (imo) byłaby pożądana.
      Medycyna akademicka to jest wielkie osiągnięcie ludzkości, jednak medycyna tradycyjna też ma wiele do zaoferowania i wielosetletnich doświadczeń nie warto przekreślać tylko dlatego, że "mędrca szkieło i oko" z automatu wyżej się ceni.
    • b.bujak Re: medycyna naturalna i dobre rady 15.10.21, 23:19
      fortalesa napisał(a):

      > Dlaczego?!?!?

      to ma bardzo proste wytłumaczenie, nie ma co mieszac do tego socjologii:
      osoby z Twojego otoczenia widza, że chodzisz z dzieckiem po lekarzach, robisz badania a nie widza, zeby coś się poprawialo - stad prosta konkluzja, ze medycyna akademicka nie przynosi w tym przypadku efektu - stad rady z zakresu spoza medycyny akademickiej;

      osobiście bardzo szanuję dorobek medycyny naturalnej, jakby nie było co do zasady jest ona bardziej proludzka i jest bazą dla medycyny akademickiej, która niestety ostatnio coraz bardziej słuzy mamonie i procedurom niż człowiekowi;
      i stara i nowa medycyna mają swoje ślepe zaułki;
      bardzo lubie lekarzy, którzy mądrze balansują między medycyną naturalną a akademicką, cieszy mnie, kiedy współczesna nauka rozwija metody tradycyjne, np hirudoterapie, nie mówiąc już o tym, ze wiele syntetycznych lekow odgapia związki z natury

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka