Dodaj do ulubionych

Moherowy sweter, nie beret ;)

15.10.21, 19:34
Doradźcie proszę. Po latach zapragnęłam swetra z "włosem". Już się doedukowałam i mniej więcej wiem, jak wygląda angora (tej, choć śliczna mówię nie), a jak moher. Zastanawiam się tylko, czy przy składzie: 50 % moher, 27 nylon, 23 akryl, będzie zostawiał na wszystkim ślady? Czy moheru, w przeciwieństwie do angory to nie dotyczy?
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Moherowy sweter, nie beret ;) 15.10.21, 19:40
      Moheru mniej. Jak chcesz, żeby mniej gubił włos, to zahartuj go przez 48 godzin w zamrażarce (serio serio), zwłaszcza przed praniem.
      Z angory słusznie zrezygnowałaś, ona się kłaczy straszliwie, gorzej od żywego zwierzaka w domu.
      • black_magic_women Re: Moherowy sweter, nie beret ;) 15.10.21, 19:54
        Miałam przed laty wielkie entree. Zdejmuję stylowy kożuch i oczom zgromadzonych, ukazuje się moja niegdyś "mała czarna", cała w kudłach. Przyjaciółka ratowała mnie swoją marynarką, bo wyglądałam w tym, a może przede wszystkim - czułam się jak sierota. Na usprawiedliwienie, miałam wtedy dwadzieścia parę lat (dziś 41!), a sweter włożyłam kilka dni wcześniej, a i tak ślady dziada zostały na podbiciu płaszcza sad Plus oczywiście, dzisiaj dużo więcej się mówi o nieetyczności pozyskiwania angory.
      • allijja Re: Moherowy sweter, nie beret ;) 15.10.21, 20:20
        generalnie to moher wkłada się do zamrażarki (w woreczku foliowym) na dobe przed każdym praniem, potem pierze w chłodnej wodzie a ostatnie płukanie w zimnej wodzie z dodatkiem gliceryny - kiedyś do kupienia w aptece.
        Tak robiłam dawno temu kiedy jeszcze swetry nosilam bo teraz w zasadzie nie noszę. Zim nie ma, jeżdżę głownie samochodem (= nie wystaje na przystankach) więc własciwie teraz swetrów nie uzywam. A kiedys namiętnie sama je produkowałam.
        W każdym razie nic mi nie obłaziło.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka