Dodaj do ulubionych

Czas na pobudke, rodzino - dwulatek

16.10.21, 04:04
Dwulatek od tygodni budzi się pomiędzy 3.30-5 rano, płacze i krzyczy żeby tata do niego przyszedł. Musi być tata - jak idę ja to krzyczy, że chce tatę i żebym sobie poszla. Ma u nas materac, wie że może przyjść do nas (i często przychodzi), ale tu akurat nie i już. Jest krzyk. Jesteśmy wyczerpani - mąż po takiej pobudce nie może już spać, ja zasypiam, ale mam jeszcze dwie pobudki żeby karmić młodszego. Co robić?
Obserwuj wątek
      • shmu Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 17:09
        Idzie spać ok. 20.30-21.00. Na ogół nie potrzeba długo żeby zasnął. Je to co my pomiędzy 18-19. Wczoraj na przykład trochę zupy dyniowej plus precel z żółtym serem. Przed spaniem pije krowie mleko (ok. 150 ml).

        Na ogół jemy chleb z serem, szynka czy warzywnym smarowidlem, do tego często jakaś zupa warzywna albo np. ogórek czy papryka.
    • jkl13 Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 07:19
      Jak mój starszy syn miał 18 miesięcy, zaczął budzić się w nocy ok. 3-4.00 i wyć. Nie płakał, wył. Uspokojenie go zajmowało trochę czasu, potem kładł się do łóżka i zasypiał,ale musiał trzymać moją lub męża rękę. I trzymał godzinę,zanim pozwolił puścić. Nie można było uciec wcześniej, nawet jeśli zasnął,bo wybudzal się momentalnie i cyrk zaczynał się od nowa. Trwało to kilka miesięcy, chodziliśmy na szczęście do niego na zmianę, więc tylko co drugi dzień byliśmy w pracy nieprzytomni. Potem nagle przeszło i nigdy nie wróciło.
      Może u ciebie też samo przejdzie?
    • geez_louise Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 07:34
      U nas w rodzinie mówi się na to „przerwa w dostawie snu”. Wszystkie dzieciaki mniej więcej w tym okresie to przechodziły. Przeczekać, starać się nie zwariować, nie uatrakcyjniać tych przerw dziecku w żaden sposób, niech się znudzi i znów zaśnie.
      • hanusinamama Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 21:37
        U nas było podobnie. Starszą chciałam przeczekać, koniecznie u niej w pokoju, zdychalismy n zmiane na fotelu. Z młodsza odpuściła, zabierałam do nas do łóżka, pokicała po nas, przytuliła sie i szła spać. Jak było takie nasilenie ze codziennie sie tak budziła...spała z nami całą noc.
      • igge Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 09:12
        U nas jedno i drugie spało z nami, wymusiły trochę, niespecjalnie nam to pomogło w kwestii wysypiania się.
        I mimo, że łóżko wielkie to jakoś tak ciasnawo było i to też niefajne było.

        Brak dostatecznej ilości nieprzerywanego snu to okropna rzecz.
        Tak samo płacz dziecka.
        Skręcało mnie w środku od tego dziecięcego płaczu.

        Ale fakt kiedyś wyrosną.
      • shmu Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 17:14
        No ale to musiałby zasypiać u nas, bo sam nie przychodzi - wyje, że chce żeby tata do niego przyszedł. Zapala sobie światło i krzyczy. Jak idę ja to krzyczy na mnie że chce tatę i nie daje się uspokoić. Nie wygląda to na strach, bo jak się czegoś boi to leci do mnie...
    • lauren6 Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 10:20
      2 latek to jeszcze małe dziecko. Nie dość, że musi się zmierzyć z tymczasową stratą uwagi mamy na rzecz młodszego rodzeństwa, to jeszcze z normalnymi dla wieku lękami nocnymi. Ja bym go przeniosła do waszej sypialni, a jeżeli to nie pomoże to spała razem z nim.
    • trampki_w_kwiatki Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 11:22
      Ja nie znalazłam złotego rozwiązania, więc śpimy z pięciolatką, która budzi się kilka razy w ciągu nocy, przetacza do naszego łóżka i wtula we mnie, by również kilka razy w ciągu nocy przetoczyć się do swojego łóżka. Budzi tym samym tylko mnie i to na chwilę, o ile się za bardzo nie kręci.
      Co ciekawe w domu ojca ma swój pokój, swoje łóżko i nie kursuje. Ze mną się tego nie da zrobić "muszę się do mamy przytulić i koniec".
      • shmu Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 21:02
        Wygląda, że innej rady na to nie ma, niestety.
        Jeśli chodzi o fazę na tatę to trwa już od około roku i szczerze mówiąc raczej nie wygląda na to, że mu się zmieni. Jedyna rzecz, to jak się boi, lub czuje niepewnie to chce do mnie lub mowi o mnie.
    • eliszka25 Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 19:44
      Heh, nie mam żadnej rady. Mogę tylko pocieszyć, że kiedyś mu przejdzie. Moi obaj w wieku około 2 lat właśnie mieli okres takich pobudek. Starszy budził się o 2-3 i musiałam mu przez godzinę lub dwie śpiewać kołysanki. Najlepiej „Laleczka z saskiej porcelany” na zmianę z „Z popielnika na Wojtusia”. Młodszemu mniej więcej o tej porze musiałam masować rączki i śpiewać piosenkę z bajki po angielsku. Przez godzinę lub dwie w kółko tę samą. A, jeszcze starszy w wieku około 4 miesięcy miał okres, że budził się w nocy i wył. Pomagało tylko przykładanie do pleców nagrzanej żelazkiem pieluchy, więc stałam czasem godzinę, a czasem dwie i prasowałam pieluchy o 3 nad ranem 😫. Tak że ten… kiedyś wyrosną 😁

      Dodam jeszcze, że młodszy pierwszą noc w całości, bez żadnej pobudki przespał w wieku 5 lat. Teraz ma 12, a ja do dziś budzę się gdzieś w okolicach 3 nad ranem.

      A może pomogłoby, gdyby spał z wami?
      • shmu Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 20:57
        Hyhy, chcesz mi powiedzieć, że przed nami jeszcze 5 lat takich nocek...? Rzeczywiście dzieci też Ci dały w kość. Mam nadzieję, że teraz dają Ci się wysypać i przynoszą kawę do łóżka smile

        U nas jest tak, że starszy właściwie przesypiał większość nocy tak pomiędzy 1.5-2 rokiem. Jak urodził się młodszy, to starszy przestał chcieć spać (a wcześniej zasypiał już nawet sam - w sensie śpiewaliśmy mu, czytaliśmy, a potem dobranoc i już). Czasem bujalismy się z nim do godziny 24 i tak przez około dwa miesiące po urodzinach mlodszego. Zbiegło się to z jego drugimi urodzinami, więc też jakimś tam okresem regresji snu, podobno. Teraz znów zasypia, ale budzi się i krzyczy póki się do niego nie pójdzie (tata i tylko tata). Przy czym wychodzi z łóżka, zapala sobie światło, wraca do łóżka i krzyczy. Jak juz jest w pokoju z tatą to w większości przypadków zasypia dość szybko.

        Bardzo chcieliśmy uniknąć spania z dziećmi w jednym pokoju... Chcemy mieć chociaż wieczorem tę godzinę wytchnienia.
        • eliszka25 Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 17.10.21, 07:36
          My też nie spaliśmy z dziećmi. Jak tylko się urodzili, to nawet próbowałam, ale jak dziecko jest w łóżku, to włącza mi się tryb czuwania. Słyszę każdy oddech, czuję każde poruszenie i w efekcie nie śpię praktycznie całą noc. Nie byłam w stanie tak funkcjonować, więc chłopaki od początku mieli swój pokój i swoje łóżka. Czasem spałam na materacu na podłodze obok któregoś, jak się trafiła wyjątkowo ciężka noc. Starszy był raczej bezproblemowy i poza tym okresem spał super i przede wszystkim nigdy nie wstawał wcześniej niż o 9. Młodszy za to odpłacił za dwóch 😉. Bywało ciężko, ale po latach wspominam raczej z rozrzewnieniem. Za 10 lat też tak na to spojrzysz, zobaczysz 😁

          Cierpliwości życzę!
        • mikams75 Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 17.10.21, 12:25
          roznie bywa, nie kazde dziecko jest z promocji wink
          ale pozniej bedzie o tyle latwiej, ze z dzieckiem da sie dogadac troche lepiej niz z dwulatkiem.W pewnym wieku dziecko zaczyna rozumiec, co jest snem a co jawa, umie opowiedziec, co sie snilo i w tej malej glowce koltuja sie noca takie rzeczy, ze i dorosly budzilby sie z krzykiem. To pomaga tez rodzicowi zrozumiec zamiast sie wkurzac, ze kolejna nocka zarwana. I mozna z dzieckiem szukac rozwiazania np. przed snem sprawdzic, ze pod lozkiem nie ma niczego, oblozyc sie "magicznymi" maskotkami, miec lampke w zasiegu reki. I jednak zawsze miec te opcje, ze mozna zawolac rodzica czy isc do sypialni. To daje dziecku poczucie bezpieczenstwa, ze zawsze jest ktos dorosly, ktory pomoze. Trzeba sie tylko powstrzymac od komentarzy typu - nie mozesz spac u siebie? Szczegolnie do starszego dziecka. Wbrew pozorom, dziecko zapraszane do sypialni chyba szybciej samo rezygnuje, bo nie musi upewniac, ze rodzice zawsze pomoga.
          W sumie to mozesz mu cos tam tlumaczyc o snach i o tym, ze wy zawsze jestescie przy nim, ile z tego wylapie i zrozumie to jego. Dzieci rozumieja wiecej niz mowia.
    • acola Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 19:46
      W podobnym wieku zaczęły się u nas takie akcje, próbowałam przeczekać, po jakimś czasie skapitulowałam, kupiłam duży materac i śpię z dzieckiem w jego pokoju już 1,5 roku, nie chce tego zmieniać bo nie wyobrażam sobie zarwać noc, już nie. Poza tym dziecko strasznie się odkrywa w nocy a ja odruchowo zakrywam kilka razy, jakby mnie nie było to całkiem odkryty by spał a jest zimno.
    • asfiksja Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 16.10.21, 21:19
      No tak to jest z małymi dziećmi. Można kupić dziecku większe łóżko i móc się tam skimnąć po zawezwaniu o 3.30 rano. Ewentualnie znaleźć jakąś inną konfigurację spania. Nie wiem, co to znaczy "ma u nas materac", ale nie brzmi to jak coś bardzo atrakcyjnego dla 2-latka.
    • thea19 Re: Czas na pobudke, rodzino - dwulatek 17.10.21, 13:22
      niech tata z nim śpi od początku, to się nie będzie młody budzić. Ja tak miałam z młodszym ale nie miał jeszcze roku. Najpierw wstawałam w nocy na bujanie a potem po prostu wzięłam go do łóżka i się skończyły pobudki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka