Dodaj do ulubionych

Kradziez płaszcza w przychodni.

16.10.21, 19:47
Całkiem niedawno w pewnej prywatnej przychodni, byłam świadkiem jak jednej z pacjentek ukradziono płaszcz. W poczekalni byl wieszak, kobieta powiesiła swoje okrycie, weszła do gabinetu- gdy wyszła płaszcza nie było. W recepcji nic nie widziano, nic nie wiedziano, kobita rozpaczała, że to był drogi płaszcz, jej ulubiony, wiem, że wezwała policję. Dalszego ciągu nie znam, bo musiałam wyjść.
Teraz się tak zastanawiam- kto własciwie odpowiada za taką sytuację. Lekarz nie wpuści do gabinetu nie wpuści w płaszczu, każe go zdjąć wczesniej i wieszać w poczekalni. W poczekalniach zaś kręci się mnóstwo ludzi, zwinąć może każdy. Recepcjonistki tego nie kontrolują, albo mają w doopie. Mało w ktorej przychodni jest szatnia na numerki.
Czyli co przychodzić do przychodni w jakimś starym złachanym okryciu, ktorego nawet jak ukradną to i tak nie szkoda? Bo przyznam szczerze, że się teraz trochę obawiam iść do przychodni w porządnym płaszczu ?
Obserwuj wątek
    • migafka357 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 19:51
      A wiesz, że się czasami nad tym zastanawiałam, zostawiając gdzieś kurtkę w różnych przychodniach. Czy mi jej ktoś nie zwinie. Ale zawsze siebie ofukiwalam w myślach, że jestem mitomanką i kto by się tam połaszczył na cudzy ciuch. A tu jednak, no proszę.
      • hiacynta.bukiet123 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:15
        Koleżance ukradziono buty na basenie i musiała wracać do domu w klapkach basenowych.
        • sol_13 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 22:18
          No mi też, ale to było w latach 90. Szok, że jeszcze takie rzeczy się zdarzają.
        • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 09:54
          hiacynta.bukiet123 napisała:

          > Koleżance ukradziono buty na basenie i musiała wracać do domu w klapkach baseno
          > wych.

          ??? Nie zamknela ich w szafce?
          • little_fish Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 14:58
            U mnie na basenie większość osób zostawia buty w szatni, bo przy recepcji/kasie trzeba je i tak zdjąć. Jak ktoś ma jakieś wypasione to niesie do specjalnej szafki.
            • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 16:29
              ??? Buty trzeba zdjac przy recepcji?
              • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 16:29
                Buty, ubranie, torbe zamykam w szafce. Dla mnie to norma.
                • hiacynta.bukiet123 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 16:45
                  U nas zostawia się pod ławką w szatni, oczywiście po kradzieży i ja i koleżanka zamykamy już w szafkach. Tam, gdzie chodzę z dzieckiem, każą zdejmować już w recepcji, ale to mały basen tylko dla maluchów.
    • wisniowy_sad Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 19:57
      "Nie mamy pańskiego plaszcza i co nam pani zrobi?"
    • krwawy.lolo Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 19:59
      Kobiety zazwyczaj dokumenty, telefony i pieniądze (pod każdą postacią) trzymają w torebkach. Ja natomiast w kieszeniach płaszcza. Zawsze, ZAWSZE, wyciągam portfel i telefon z płaszcza, jeśli go zostawiam w szatni, czy poczekalni.
      Jeżeli więc pani ukradziono płaszcz, be z dokumentów i pieniędzy, to jest histeryczką. tongue_out
      • petatoppana Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:01
        Też bym była, jakby mi ktoś gwizdnął piękny i drogi płaszcz w przychodni, nawet bez dokumentów.
      • milka_milka Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:02
        Czyli jeśli miała płaszcz za kilka tysięcy i rozpaczała, bo ci ukradli, to jest histeryczką?? A może nie za kilka tysięcy, ale ulubiony? Albo świetnie w nim wyglądała?
        • krwawy.lolo Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:10
          Eeee tam, płaszcz to tylko płaszcz. Nie ten, to będzie inny. smile
          • krwawy.lolo Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:11
            Kurtka to co innego. Fajnej kurtki szkoda.
            • kira02 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:21
              To zamiast płaszcz wstaw kurtka
              • krwawy.lolo Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:25
                Nie mogę. Płaszcz jest w hierarchii okryć wierzchnich dużo niżej od kurtki, zupełnie obiektywnie. tongue_out
      • savignonblanc Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:32
        Ty bys nie płakał za czymś na co wydałeś równowartość średniej krajowej? Bo tyle potrafią kosztować płaszcze. Porządny wełniany to od 1000 w górę.
        • krwawy.lolo Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:35
          Gdybym wydał, płakałbym zapewne. Ale za płaszcz nie dałbym nigdy więcej, niż powiedzmy 150 ełro. Zajrzyj do wątku o oszczędzaniu. smile
          • iwles Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:55
            krwawy.lolo napisał:

            > Gdybym wydał, płakałbym zapewne. Ale za płaszcz nie dałbym nigdy więcej, niż po
            > wiedzmy 150 ełro. Zajrzyj do wątku o oszczędzaniu. smile


            Teraz rozumiem, dlaczego szkoda wam było wyrzucić używane gacie po szwagrze. Gdyby nie widoczne plamy nosiłbyś 🤣
            • krwawy.lolo Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:57
              brlbrlbrl ... tongue_out
    • jolie Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:00
      W mojej przychodni ukradziono mi parasol.
      • krwawy.lolo Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:13
        Ktoś wziął go za parasol przechodni.
        • heca7 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 21:00
          krwawy.lolo napisał:

          > Ktoś wziął go za parasol przechodni.

          Chyba przYchodni wink
          • krwawy.lolo Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 21:05
            Zastanawiałem się nad tą formą, doszedłem do wniosku, że bardziej zrozumiały będzie jednak przechodni. Sporo eMatek mieszka w dosłowni. smile
    • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:02
      petatoppana napisała:
      > Całkiem niedawno w pewnej prywatnej przychodni, byłam świadkiem jak jednej z pa
      > cjentek ukradziono płaszcz.

      I nie zareagowałaś, widząc kradzież ?
      • petatoppana Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:09
        januszekxxl napisał:

        > petatoppana napisała:
        > > Całkiem niedawno w pewnej prywatnej przychodni, byłam świadkiem jak jedne
        > j z pa
        > > cjentek ukradziono płaszcz.
        >
        > I nie zareagowałaś, widząc kradzież ?

        Nie łap za słówka. O kradzieży dowiedziałam się, gdy wyszłam z innego gabinetu. A nawet gdybym była bezpośrednim świadkiem, to skąd niby miałabym wiedzieć, że ktoś zabiera/wkłada nie swój płaszcz?
        • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:18
          petatoppana napisała:
          > Nie łap za słówka. O kradzieży dowiedziałam się, gdy wyszłam z innego gabinetu.


          Nie łapię za słówka. Sama napisałaś: byłam świadkiem jak jednej z pacjentek ukradziono płaszcz.
          No to albo byłaś świadkiem, albo nie byłaś.
          świadek
          1. «osoba obecna przy czymś i mogąca opowiedzieć o tym»

          sjp.pwn.pl/szukaj/%C5%9Bwiadek.html


          > A nawet gdybym była bezpośrednim świadkiem, to skąd niby miałabym wiedzieć, że
          > ktoś zabiera/wkłada nie swój płaszcz?

          No to jeśli nie wiesz, to po co piszesz o kradzieży?


          • kira02 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:23
            A Ty się później dziwisz, ze nikt z Tobą nie chce gadac. Może idź do terapeuty, jeśli to nie Asperger, to może nawet da się wyleczyc ? 🧐
            • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:25
              kira02 napisał(a):
              Może idź do terapeuty,

              Podaj adres swojego terapeuty, bo ja nie znam żadnego.
              • kira02 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:28
                Przykro mi, musisz sam do tego dojść 🤷
                • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:31
                  kira02 napisał(a):
                  > Przykro mi, musisz sam do tego dojść 🤷
                  >

                  Dlaczego nie chcesz podać adresu swojego terapeuty?
                  • arthwen Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 22:42
                    Bo może jej terapeuta nie leczy tak ciężkich przypadków jak ty.
    • podaje_haslo_okon Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:14
      Ciekawe, nie wiem kto za to odpowiada, ale faktycznie ktoś powinien. Ja czasem zostawiam kurtkę na krześle pod gabinetem, jak się spóźnię i biegnę, żeby zdążyć i to chyba jest bezpieczniejsza opcja, bo jak ktoś chce umyślnie ukraść, to raczej idzie do szatni, a nie robi obchodu pod gabinetami. Może ktoś tej babce zwinął płaszcz przez pomyłkę? Nie został jakiś inny? Mnie się raz zdarzyło założyć cudzą kurtkę, kapnęłam się jak zapiełam i poczułam zapach z kołnierzyka.
      • petatoppana Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:20
        Właśnie podobno nie został, tam bylo sporo ludzi, wieszak załadowany na full.
      • krolewska.asma Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:23
        Z ciekawości - co robią wasi lekarze jak wejdziecie w tym płaszczu ?

        • podaje_haslo_okon Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:27
          Raz jak weszłam, to mi powiedział, żeby zostawić w szatni, więc wyrzuciłam poza gabinet, bo nie chciało mi się iść do szatni. Raz się postawiłam, ale to było u ginekologa, więc i tak musiałam się rozebrać, to już bez przesady, i tak trzeba te rzeczy gdzieś zrzucić.
          • krolewska.asma Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:38
            Nie kojarzę w ogóle żadnej szatni w przychodniach, nawet w Polsce sobie nie przypominam żebym gdzieś widziała szatnie

            i co jeszcze w środku PanDemi dajecie swoje płaszcze do macania komuś i mieszacie je z innymi kurtkami płaszczami chorych ludzi ? Bardzo rozsądnie
            • podaje_haslo_okon Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:45
              Hmmm, no z płaszcza choroby wenerycznej czy też krzywych zębów nie złapię smile U mojego ginekologa jest wieszak przy wejsciu, ale to malutka przychodnia, u dentysty są szafy przy rejestracji, w Enel Medzie, do którego chodzę jest coś w stylu szatni, w sensie że jest to wydzielona część z szafami i lustrem. W przychodniach NFZ też nie widziałam.
              • krwawy.lolo Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:49
                Przy wejściu? A wiesz, że frotteryści upodobali sobie właśnie wieszaki w szatniach ginekologów? I potajemnie się ocierają wszetecznie? Albo gniotą poły i miętolą kołnierze?
                • ajaksiowa Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 07:29
                  krwawy.lolo napisał:

                  > Przy wejściu? A wiesz, że frotteryści upodobali sobie właśnie wieszaki w szatni
                  > ach ginekologów? I potajemnie się ocierają wszetecznie? Albo gniotą poły i mięt
                  > olą kołnierze?


                  Skàd znasz tak dokładnie technikę frotterowania(?)lolo??😮😮wink
              • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:49
                podaje_haslo_okon napisała:
                > Hmmm, no z płaszcza choroby wenerycznej czy też krzywych zębów nie złapię smile

                Krzywe zęby już masz a chorobę weneryczną z płaszcza złapiesz bez problemu.
                I jeszcze z płaszcza można złapać wszy, plukwy, mole i tym podobne atrakcje.
                • podaje_haslo_okon Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:51
                  xD i jeszcze zapalenie wsierdzia i toczeń. Strach do przechodni wejść, co z tego, że płaszcza nie zostawię, jak będę musiała usiąść na krześle, na którym wcześniej siedział chory pacjent. No pułapka jak się patrzy.
            • angazetka Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 22:20
              W sumie to nie widziałam chyba przychodni bez szatni. Tak, w Polsce.
              • nickbezznaczenia Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 22:22
                A ja widuję takich mnóstwo.
                Zastanawiam się nad przychodnią z szatnią i chyba tylko te przyszpitalne.
              • asia_i_p Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 21:06
                Ja nie widziałam takiej z szatnią. smile No, może jeden Dolmed, ale też nie próbowałam w tej szatni nic zostawiać, więc nie wiem, czy działa.
            • irma223 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 00:17
              A ja kojarzę. Duża, znana w naszym mieście. Ale chyba od początku pandemii rzeczywiście już szatni tam nie prowadzą. Nie było jednak nigdy przymusu zostawiania płaszczy czy kurtek w szatni, nigdy się nie spotkałam z tym, by lekarz wyprosił z gabinetu pacjenta, który wszedł w płaszczu czy kurtce.
              • magazynka Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 00:22
                W moim mieście jest duża przychodnia z szatnią na numerki. Lekarz wyprasza pacjenta w płaszczu i każe iść do szatni. Znowu - w mojej przychodni szatni brak i kapotę zostawia się na wieszaku w korytarzu, ale zawsze jest kolejka pacjentów i czekający widzą co kto wiesza. Można kogoś poprosić o zwrócenie uwagi na odzienie.
      • pani_tau Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:36
        Przychodnia nie odpowiada. W niektórych jest wywieszona informacja.
        • droch Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 12:48
          Informacja se może wisieć, jeśli wymaga zostawienia płaszcza poza gabinetem, to odpowiada z automatu.
    • lot_w_kosmos Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:17
      Szłam ostatnio do przychodni właśnie i wróciłam się do domu aby mój piękny wełniany płaszczyk za 7 stówek zostawić a wdziać na siebie płaszczyk "puchowy" z Carry za 120 zeta.
      Intuicja powiedziała mi chyba coś i słusznie. Niewykluczone że ktoś i mi by podwędził. Zawsze słucham takich impulsów.
      Parę razy nie posłuchałam i pożałowałam.
      • petatoppana Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:21
        Ja to mialam na sobie bardzo piękny płaszcz Zary za 5 stówek, ale od tej sytuacji- bede zakładać stare kurtki i płaszcze. Albo pchać się do gabinetu w płaszczu.
    • krolewska.asma Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:20
      Co to za dziwy że nie można w okryciu - zawsze wlokę się z kurtka czy płaszczem do gabinetu tudzież reklamówka czy parasolem …..nie Macie naprawdę innych problemów ? może jeszcze przychodzcie z kapiciami i piżama i zostawiajcie buty przy drzwiach i potem będzie płacz że wam ukradli

    • pani_tau Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:32
      Wchodzę do gabinetu z płaszczem pod pachą oraz przygotowaną historyjką o koleżance, której w poczekalni skradziono okrycie wierzchnie.
    • arabelax Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:38
      Nigdy nie spotkalam sie z tym, ze lekarz nie wpusci do gabinetu w plaszczu/ kurtce.
      W czym mu to przeszkadza?
      • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 20:44
        arabelax napisał:
        > W czym mu to przeszkadza?

        W badaniu.

        • kanna Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 23:08
          Kurtkę wnosisz pod pachą , nie na sobie :p
    • marcelinasok Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 21:10
      A jak recpcja ma zapamiętać która pani w jakim płaszczu przyszła a w jakim wyszłA.
      • lalla-li Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 21:17
        Jak wiem, ze u lekarza mam zostawic kurtke na wieszaku to tak, ubieram stara, ktorej mi nie bedzie szkoda i na ktora raczej nikt sie nie polaszczy. Nie zostawilabym drogiej, markowej nigdy.
      • pure_cashmere Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 21:29
        W przychodniach do których chodzę są kamery na korytarzach, raczej można byłoby zobaczyć kto w cudzym płaszczu wychodzi
        • stasi1 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 11:40
          Ale to po fakcie. Nikt przecież nie patrzy w kamerę w jakim płaszczu przychodzisz, w jakim wychodzisz
    • nena20 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 21:34
      Ostatnio jakaś świnia ukradła mi glukometr, weszłam po dziecko do żłobka, torbę zakupową z glukometrem zostawiłam przewieszoną na kierownicy.
      • kanna Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 23:09
        Torbę zabrała świnia, nie glukometr,
        Złodziej nie zagląda do torby...
        • nena20 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 23:23
          Ale na pewno zajrzał do torby i jeszcze miał szansę oddać glukometr, dlatego owy złodziej to swinia.
          • kk345 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 00:42
            Byłby głupi, gdyby wrócił oddawać glukometr, ryzykując aresztowanie. Może by odesłał, gdyby adres był...
            • nena20 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 08:30
              Kamer nie ma żadnych, wystarczyło wieczorem na parapet odłożyć sam glukometr.
    • palacinka2020 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 21:41
      Nie mam drogich kurtek i nigdy sie nie przejmowalam jakims odzieniem, zawsze zostawiam na krzesle w przychodni. Ale gdybym miala jakis drogi plaszcz to bym w nim weszla do gabinetu, co to za zasady ze nie mozna? Co w ogole lekarz ma do tego? Torebke tez sie bierze do srodka i jakos im to nie przeszkadza.

      Ginekolozka jedna kazala mi sie rozbierac i przestalam do niej chodzic. Tam sie wchodzilo do takiego gabinetu pielegniarki, potem byla przebieralnia i tam obowiazkowo trzeba bylo zdjac bielizne i zalozyc spodniczke, przed rozmowa z lekarzem. Zignorowalam to i weszlam ubrana, pani mnie wyrzucila, ja nie wrocilam.
      • kk345 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 00:43
        Ale jak to ubrana do ginekologa? Towarzysko poszłaś?
      • metro_mh Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 08:36
        Z ciekawości, dlaczego się nie przebrałaś?
        • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 09:47
          Kazda wizyta wymaga badania?
          • kk345 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 10:35
            Opisała tyle szczegółów, że wspomniałaby chyba, że ona wchodziła np.tylko po receptę?
        • palacinka2020 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 11:04
          Bo nie poszlam na wizyte wymagajaca badania ginekologicznego. I wkurzyl mnie fakt, ze mam rozmawiac z lekarzem nie majac na sobie majtek.

          Jakos u innych ginekologow ogarnia sie to inaczej- wchodze normalnie ubrana, mowie po co przyszlam, robia jakis wywiad medyczny, dopiero wtedy odsylaja (lub nie) do przebrania , badanie, ubranie sie z powrotem, i dopiero kontynuacja rozmowy. Co to za zwyczaj, ze pacjent ma rozmawiac z lekarzem nieubrany?
          • kk345 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 14:54
            I zamiast powiedzieć lekarce, że nie potrzebujesz badania, obraziłaś się i wyszłaś? Aha.
    • carriemat Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 21:43
      Ignoruje takie nakazy/zakazy.
      Kiedyś "kazano" mi wózek zostawić w przedsionku przychodni.
      Zapytałam wprost kto zwróci mi kasę jak ktoś go ukradnie.
      Odpowiedzi nie uzyskałam więc nakaz zignorowałam smile

      Po oficjalnym mailu do dyrektora placówki kartki z żądaniem pozostawiania wózków w przedsionku zniknęły.
    • mae224 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 16.10.21, 23:36
      Jako młoda matka zostawiłam telefon w wózku w poczekalni, sad wiem, moja wina...
    • nuka_2 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 00:29
      U mnie w przychodni kiedyś pacjentka nie mogła znaleźć swojej kurtki. Za to na wieszaku wisiała inna kurtka o podobnym kolorze. Okazało się ze inna pacjentka omyłkowo wzięła nie swoją kurtkę i tego nie zauważyła. Rejestracja prześledziła jakie pacjentki w ostatnim czasie były w przychodni i dzwonili po kolei do każdej aż znaleźli panią, która zabrała nie swoją kurtkę.
      W innej przychodni pacjentce, która przebierała się na rehabilitację, ukradziono buty zimowe. Nie miała jak wrócić do domu. Inna pacjentka pobiegła na pobliski bazar i kupiła jej jakieś najtańsze ciepłe buty.
      • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 09:45
        Kamer nie ma????
    • srubokretka Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 00:31
      I wlasnie to o Polsce wymazalam z pamieci. Zapomnialam. ,ze drzwi do domu i samochodu trzeba zamykac, rowerow pod domem i sklepem nie zostawiac. Ciekawe kiedy to sie skonczy.
      Moze zeczywiscie okamerowanie i pelna inwigilacja jest jedynym rozwiazaniem. Przecie nie legalna bron jak tu gdzie mieszkam.
      • kk345 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 00:44
        Na szczęście tak tylko w Polsce, reszta świata jest więc bezpieczna, ufff...
      • iwles Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 01:18
        "Zapomnialam. ,ze drzwi do domu i samochodu trzeba zamykac, rowerow pod domem i sklepem nie zostawiac"


        W jakim kraju? Nibylandii? 🤣
        Bo chyba nie tam, gdzie mieszkasz teraz.
        • srubokretka Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 02:16
          >Nibylandii? 🤣

          Chyba tak. Jest to dziwny kraj.
      • podaje_haslo_okon Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 12:39
        A propos okamerowania, to raczej nic nie daje w razie kradzieży. Byłam kiedyś świadkiem w sprawie kradzieży serwerów za grube tysiące. Okazało się, że mijałam złodziei, o czym nie wiedziałam, bo co chwila jacyś robotnicy tam przenosili sprzęty. Podałam konkretną godzinę, o której wychodzili, z monitoringu wyciągnięto wizerunek złodziei i co? Sprawa umorzona. Bo przecież policja nie będzie latać i szukać podobnie wyglądających chłopaków.
        • mashcaron Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 12:44
          Mnie kiedyś okradziono ( na 7 piętrze w bloku, w biały dzień), policja zapis z kamer sobie obejrzała i... tyle, bo złodzieje w kapturach do kamer się zawsze obracali tak, że twarzy nie było widać i szukaj uja w lesie.
          • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 12:51
            mashcaron napisała:
            > Mnie kiedyś okradziono ( na 7 piętrze w bloku, w biały dzień),


            Co ci ukradli?
            Buty które zostawiłaś przed drzwiami?
            • mashcaron Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 17:04
              Nie każdy jest takim biedakiem jak ty, któremu jedyne, co można ukraść, to zjechane kuboty spod drzwi.
      • mashcaron Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 12:42
        Hmm,ja nie w Polsce ale drzwi do domu i samochód zamykam, rowery przypinam i generalnie wszyscy tak robią :p
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 08:27
      Swoich rzeczy się pilnuje.
      Panie w recepcji nie ogarniają kto przyszedł w czym. Jak idę sama to ciuchy mam przy sobie jak z dzieckiem to wieszam i zawsze się zastanawiam czy po wyjściu zastane.
      Nam na basenie z pólki na ręczniki juz 3 raz w ciagu 2 lat skradziono szampon babydream. Dlaczego? Po co? Byl zużyty do połowy!
      Kosztuje nie całe 20 zł. - czy to jakiś luksus w polszy czy jakiego wuja?
      • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 09:44
        Nie zamylasz rzeczy na basenie/silowni itp w szafie?
        • iwles Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 10:13

          A o ci da zamknięcie recznika/szamponu/mydła w szafce, skoro po wyjściu z basenu musisz najpierw wziąć prysznic, bo szatnie są dużo dalej, więc nie wchodzisz do nich mokra, ociekająca wodą w basenu?
          • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 10:17
            Wychodzac z basenu ide do szatni ktora nie nie jest daleko, otwieram szafke, biore recznik, szampon czy co tam uzywam i wchodze do kabiny prysznicowej. Szafka jest zamknieta. Co ma do tego ociekanie woda, przeciez w szatni na basenie/fitness club nie ma wykladzin dywanowych na podlodze.
            • iwles Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 10:23

              Twój basen, to nie baseny na całym świecie, że wszędzie "bliziutko".
              • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 11:19
                Jasne, do basenow na calym swiecie czyli w Polsce do szatni jest co najmniej km i jest w innym budynku. 😃😃😃
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 20:34
          Szafki szafkami, pólki na ręczniki pólkami, są jeszcze wieszaki i miejsce na klapki, chyba, że w klapkach plywasz 😀
    • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 09:43
      Sprawdzilam 3 razy zeby sie upewnic czy to nie jest watek z przed wielu lat. OJP. Dlaczego lekarz nie wspusci w plaszczu/kurtce itp? W butch tez nie? O co chodzi?
      • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 09:51
        ritual2019 napisał(a):
        Dlaczego lekarz nie wspusci w plaszczu/kurtce itp?


        Bo gabinet lekarski to nie szatnia.
        Potem ludzie ludzie chcą kłaść te płaszcze na krześle, kozetce albo biurku lekarza.
        • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 10:02
          ??? Przede wszystkim to w ogole nie zawsze trzeba zdjac kurtke czy plaszcz a po drugie to mozna powiesic na oparciu krzesla. Jesli trzeba sie rozebrac do badania to wchodzi sie za parawan, kory zostaje zasuniety a lekarz mowi zeby ubranie polozyc na krzesle i np usiasc lub polozyc sie na kozetce i powiedziec ze sie jest gotowym, wtedy wejdzie. Tak jest u mnie. Nie ma zadnych szatni ani lekarze czy inni medycy nie sugerowaliby nawet nie wpuszczania w kurtkach czy plaszczach do gabinetow. Czasem maja wieszaki w gabinecie. Tak jak maja kacik do zabawy dla dzieci.
          I w watku obok pisano ze w pl sie zmienilo, 😃😃😃😃 kolejny watek udowadniajacy ze jednak nie.
          • iwles Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 10:21

            I ty z tą mokrą kurtką/płaszczem, czapką, szalikiem i rękawiczkami, parasolką w ręku najpierw siedzisz na poczekalni, a potem, kiedy musisz np. iść do zabiegowego na jakieś pomiary, badania, targasz to wszystko ze sobą?
            Wygodnie ci jest?
            Swoją drogą pocieszające, że kradną nie tylko w tej zacofanej Polsce, ale i "postympowej" zagranicy, skoro tak musisz pilnować swoich ubrań 😁
            • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 10:28
              ???? Po pierwsze jak czesto leje akurat wtedy gdy jestem u lekarza. Po drugie to jesli nawet to wole kurtke zdjac i na te 10-15 minut czekania powiesic na oparciu krzesla, obcieknie. Parasola nie uzywam ale gdybym to wzielabym ze soba albo zostawila w kacie na poczekalni. Nie wiem czy kradna, nie ma szatni bo nie ma takiej potrzeby i nikt nie robi problemu z wozkiem/plaszczem/kurtka w gabinecie lakarza. Nie wiem jak to w ogole moze byc problemem
              • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 10:31
                ritual2019 napisał(a):
                na poczekalni


                W poczekalni.
              • iwles Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 10:37
                ritual2019 napisał(a):

                > ???? Po pierwsze jak czesto leje akurat wtedy gdy jestem u lekarza.


                A to jest przychodnia tylko dla ciebie?
                W deszcz nie przychodzą inni pacjenci?


                Po drugie t
                > o jesli nawet to wole kurtke zdjac i na te 10-15 minut czekania powiesic na opa
                > rciu krzesla, obcieknie.


                Płaszcze są zazwyczaj dłuższe, niż oparcie krzesła, czyli dół płaszcza wala się po brudnej podlodze?


                >Parasola nie uzywam ale gdybym to wzielabym ze soba a
                > lbo zostawila w kacie na poczekalni.

                I by ci go ukradli 🤭
                • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 11:18
                  iwles napisała:


                  >
                  > A to jest przychodnia tylko dla ciebie?
                  > W deszcz nie przychodzą inni pacjenci?
                  >
                  Zapytalas mnie. Tyle ze to w ogole nie jest problemem.


                  > Płaszcze są zazwyczaj dłuższe, niż oparcie krzesła, czyli dół płaszcza wala się
                  > po brudnej podlodze?
                  >
                  Nawet jesli dotyka podlogi to niekoniecznie jest ona oblocona. Pacjenci nie wchodza prosto z pola blotnego. Sa chodniki a wiekszosc wysiada z auta wiec nawet nie zdazy zmoknac gdy pada.
                  Poza tym raczej wiekszosc nosi kurtki a nie eleganckie kaszmirowe plaszcze do kostek.


                  > I by ci go ukradli 🤭
                  >
                  >
                  Watpie. Zreszta w poczekalni sa kamery.
          • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 10:25
            ritual2019 napisał(a):
            Tak jak maja kacik do zabawy dla dzieci.

            Tak, lekarz zajęty badaniem pacjenta (za parawanem?) a dziecko w tym czasie może wyjść z kącika i pobawić się komputerem lekarza, popsuć jakieś urządzenia w gabinecie, pogrzebać w szufladach biurka i na koniec wypić spirytus z szafki.
            • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 11:13
              Tiaaa, gleboka komuna wciaz w mentalnosci
              • januszekxxl Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 11:19
                ritual2019 napisał(a):
                > Tiaaa, gleboka komuna wciaz w mentalnosci


                Chyba w twojej głowie.
                A w twoim kraju w którym obecnie mieszkasz, nowoczesność w domu i zagrodzie.

    • lauren6 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 11:16
      Dlatego idąc do przychodni nie zakładam płaszcza za 1000+ zł, tylko puchówkę z Bonprix. Kojarzę może 1 szpital i 1 przychodnię, gdzie jest szatnia z numerkami. W pozostałych szatniach złodziej może przebierać. Nie zamierzam potem szukać mojego płaszcza na olx czy Vinted.
    • veryvery Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 12:17
      Tak na logike jesli w przychodni nie zezwalają na wejscie pacjenta do gabinetu w okryciavh wierzchnich to przychodni powinna zorganizowac bezpieczne miejsce na ich przechowywanie. Wg mnie to odpowiedzialnosc przychodni
      • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 16:30
        Dokladnie tak.
    • ms.piggy Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 12:28
      brać ze sobą do gabinetu, nie widzę żadnego problemu, nigdy bym nie zostawiła na niepilnowanym wieszaku swoich rzeczy

      dawno temu, w pewnym katowickim klubie odmówiono mi przyjęcia kurtki w szatni "może się zagubić, to za droga kurtka, pani se z nią wejdzie"
    • bo_jestem_jedna Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 16:22
      Najbardziej wkurzajace w Pl, juz nie tyle co zlodziejstwo, bo to wiadomo, ale te wszystkie glupie, sztywne zasady typu nie da sie/ trzeba/ nie wolno i jednoczesnie akceptacja tychze przez inteligentne przeciez osoby. Z glupimi zasadami sie walczy i nie zgadza, bo tylko w sile mozna cos z nimi zrobic.
      • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 16:31
        👍
      • podaje_haslo_okon Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 16:44
        Ej tam, w PL nie obowiązuje jedna z bardziej irytujących mnie zasad, dzięki czemu mogę sobie wsiadać i wysiadać dowolnymi drzwiami w autobusie. A co do przestrzegania zasad w PL, to chyba myślenie życzeniowe. Nie mamy aż tak olewczego podejścia jak na południu Europy, ale do zdyscyplinowanych narodów, to nam daleko.
        • ritual2019 Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 17:48
          Ja sobie nie wyobrazam ze moglabym w Pl zamieszkac. Irytowaloby mnie zycie codzinne, z tego powodu wyjechalam.
    • loginwieczniezajety Re: Kradziez płaszcza w przychodni. 17.10.21, 17:39
      Okryć wierzchnich mam niewiele i lubię je. Idąc do lekarza biorę wielką torbę parcianą, zwijam okrycie wierzchnie, chowam do torby i ładuję się do gabinetu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka