Dodaj do ulubionych

A kto to jest "asystent do spraw życia społeczno-

17.10.21, 00:14
-kulturalnego"?

Taka osoba występuje w projekcie usamodzielniania czy też aktywizowania seniorów pewnej fundacji.

Moim zdaniem działanie z cyklu "pod pretekstem pomocy stwórzmy możliwie dużą ilość stanowisk w ngo-sach".

Tak, wiem, że jest poważniejszy wątek o fundacjach, ale mnie ten asystent wkurzył już parę dni temu.

Obserwuj wątek
    • kamin Re: A kto to jest "asystent do spraw życia społec 17.10.21, 08:30
      Człowiek, który wychodzi z seniorami do kina, na wystawę, na spacer, na jakieś darmowe warsztaty.
      Jeśli zatrudniony przez ngo w ramach projektu to dostaje za to pensję minimalną. W końcu w ngo ludzie pracują dla idei, niech się cieszy, że piątkowe popołudnie spędza z seniorami w domu kultury, zamiast ze swoją rodziną.
    • woman_in_love Re: A kto to jest "asystent do spraw życia społec 17.10.21, 08:31
      1) Stare dziady głosujące na PiS są jak dzieci. A im starsze są te dziady, tym bardziej są jak dzieci.

      2) I oprócz opiekunki medycznej, potrzebują też takiej przedszkolanki, która zabierze je na spacer, pogra z nimi w jakieś gry, zorganizuje im czas, wyjście do kina, zaopiekuje się nimi w klubie Starego Dziada itd...

      3) I ta przedszkolanka dla dziadersów to właśnie jest "asystent do spraw życia społeczno-kulturalnego". A "usamodzielnianie czy też aktywizowanie seniorów" to jest właśnie to.

      4) Na szczęście coś czuję, że PiSiory im to zabiorą, skoro PiSior twojego pokroju już coś tam jojczy i się dziwi. W sumie mam na to wywalone. Im szybciej stary suweren straci godność i nadzieję, tym szybciej odejdzie w siną dal i przestanie głosować na PiS.
      • huang_he Re: A kto to jest "asystent do spraw życia sp 17.10.21, 09:43
        Zgadzam się całkowicie big_grin
        Ja moim seniorom niepisiorom sama organizuję zajęcia kulturalne - wyjścia do teatru, na wystawy. Na wszelkie wieczorki do klubów Starego Dziadak nie chodzą, bo tam za dużo pisiorów. Moja matka powiedziała, że z tymi dziadami już nigdy się nie spotka. Jak im zabiorą - moja matka i ojciec stratni nie będą, więc niech zabierają.
        • ichi51e Re: A kto to jest "asystent do spraw życia sp 18.10.21, 06:34

          Zadania Pracownika:
          a) współtworzenie oraz realizacja projektów o charakterze społeczno-kulturalnym, w siedzibie DK Kadr jak i poza nią,
          b) kreowanie polityki współpracy oraz budowanie relacji na wielu poziomach (lokalnym i ponadlokalnym),
          c) współpraca z partnerstwami, organizacjami pozarządowymi, organizacjami nieformalnymi,
          d) koordynowanie Miejsc Aktywności Lokalnej, opieka nad nimi oraz wsparcie animacyjne,
          e) przygotowywanie aplikacji grantowych, prowadzenie dokumentacji,
          f) pozyskiwanie informacji, zdjęć i materiałów promocyjnych od zewnętrznych podmiotów,
          g) opracowywanie i redagowanie tekstów i materiałów promocyjnych i informacyjnych,
          h) przygotowywanie umów z zewnętrznymi partnerami,
          i) współpraca z pozostałymi zespołami Działu Programowego oraz Działem Administracyjno-Technicznym.
          Kompetencje i wymagania:
          a) doświadczenie zawodowe minimum 2 letnie na podobnym stanowisku,
          b) preferowane kierunki studiów: animacja kultury, antropologia, socjologia,
          c) mile widziane doświadczenie w pozyskiwaniu środków, dotacji,
          d) znajomość języka angielskiego na poziomie średniozaawansowanym, w mowie i piśmie,
          e) bardzo dobra organizacja pracy, komunikatywność,
          f) umiejętność pracy zespołowej,
          g) umiejętność pracy pod presją czasu, sprawnego podejmowania decyzji.
          h) dyspozycyjność, samodzielność, wysoka kultura osobista.
    • dariamax Re: A kto to jest "asystent do spraw życia społec 18.10.21, 06:42
      To może ja ci wyjaśnię jak funkcjonują projekty realizowane przez NGO. Instytucja wdrażająca najczęściej Urząd Marszałkowski lub Ministerstwo ogłaszają konkurs na określone działania np. aktywizacja społeczna mieszkańców dzielnicy. NGO pisze projekt w którym bardzo szczegółowo opisuje jak chce tego dokonać, przykładowo organizując 100 wyjść z seniorami do kina teatru itp. , organizując zajęcia dla 100 dzieci w raz w tygodniu w okresie od-do, przygotowując festyn dla mieszkańców itd. Zorganizowanie tych działań wymaga bardzo szczegółowego budżetu na co zostaną przeznaczone środki ,brzmi to tak : Asystent do spraw życia społeczno kulturalnego 100 spotkań x 2 godz. x 60 zł ( przy czym owe 60 zł jest kosztem całkowitym czyli ze składkami pracodawcy, co w efekcie dake jakieś 30, 00 zł na "rękę") A ponieważ oceniający projekty urzędnicy lubią mieć dupochrony to wymyśla się takie nazwy, aby odróżnić stanowiska podobne. Zazwyczaj takie osoby muszą spełniać określone kryteria zawodowe np. psycholog z co najmniej 5 letnim doświadczeniem. Jeżeli nie wykonasz celu projektu musisz zwrócić kasę, a każdy projekt ma wiele różnych wskaźników całkiem mierzalnych. To nie jest łatwy pieniądz, jak się wydaje niektórym. A stawki za pracę też niewysokie ostatnio usłyszałam ,że job coach pracujący na cały etat mający pod opieką codziennie jakieś 30 osób to powinien się cieszyć za stawkę 4000,00 miesięcznie ( wraz z kosztami pracodawcy czyli do wypłaty 2400,00).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka