Dodaj do ulubionych

Szkoła i podstawy programowe raz jeszcze

17.10.21, 13:30
Ponieważ mam na stanie dziecko, które wymaga wsparcia w procesie edukacji, siłą rzeczy jestem w miarę na bieżąco z omawianymi treściami. I kurde pojąć nie mogę, dlaczego tam jest taki burdel. Aktualnie myśli mi zaprząta układ lektur. Kiedy ja dawno temu chodziłam do szkoły te lektury były omawiane w jakimś porządku - oczywiście dopasowane do możliwości percepcyjnych dzieci, ale też w korelacji z tym co było na historii i właśnie w jakimś takim porządku. Tymczasem syn (7 sp) na historii jest w XIX wieku, a na języku polskim właśnie wkraczają "Kamienie na szaniec". Mnóstwo nazw, miejsc i zdarzeń których dziecko nie kojarzy. Tak jakby nie można było tej lektury omówić gdy będą z historią na II wojnie i te wszystkie Pawiaki, Palmiry, szare szeregi i gestapo będą im się jakoś łączyć.
Następną lekturą są "Dziady" - no kompletnie nie kumam tego porządku. Mamy tu jakąś polonistkę?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka