Dodaj do ulubionych

Pies zjada kolejne legowiska

17.10.21, 21:54
Ma już ponad rok, z wielu szczenięcych rzeczy wyrosła, ale te legowiska wybebesza.
Drogie bravo, czego jej brak, że tak robi, albo jakie legowisko kupić żeby było niezjadliwe.
Sypia obecnie w szafie a nie w legowisku. W sensie, obok wiatrołapu mamy garderobę bez drzwi, a w niej szafy pax tez bez drzwi, i tam w najniższej półce sobie znalazła swoje miejsce. Jak zaczęła tam chodzić to wyjęłam buty i po kolejnych legowiskach zjedzonych zaniosłam jej tam poduchę i ta przetrwała kilka miesięcy, ale też wybebeszona. Teraz zaniosłam koc złożony w kostkę, na razie się trzyma, ale do kiedy?
Wyjeżdżaliśmy na weekend i opiekowała się nią inna osoba, doświadczona w opiece nad psami i prosiła, by przywieźć też jej legowisko. no nie miałam co dać nawet bo nie posiada .
Rasa mała, jack russell. Ktoś coś?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Pies zjada kolejne legowiska 17.10.21, 21:58
      A szafy nie zjada?
      Pies mojej córki właśnie wykańcza legowisko, które odziedziczył po starszej "siostrze".
      Oprócz tego pozjadał dzieciom zeszyty. Podręczniki omijał (ciekawe, nie? chyba wiedział, że za podręczniki babcia by go oskórowała?).
    • ga-ti Re: Pies zjada kolejne legowiska 17.10.21, 22:02
      Nie wiem, mój też nie ma swego legowiska, kocyka, nic, wszystko zżerał. Nawet ostatnio się zastanawialiśmy, czy mu nie kupić nowego, bo może już mu przeszło zżeranie, ale czy się przyzwyczai?
      Śpi w dzień na kanapie albo na naszym łóżku (zależnie, gdzie jesteśmy), w nocy na łóżku dziecka.
      • jasnoklarowna Re: Pies zjada kolejne legowiska 17.10.21, 22:39
        Jest wybiegana na spacerach, dodatkowo mamy duże podwórko, więc sporo czasu spędza na zewnątrz. Zjadała już kilka miesięcy temu, gdy dzieci były całe dnie w domu na zdalnej. Teraz nudy może więcej, ale i spacerów więcej.
        • alexis1121 Re: Pies zjada kolejne legowiska 17.10.21, 22:46
          No to masz poniekąd odpowiedź. Pies biega samopas po ogrodzie i się nudzi. Szuka sobie dlatego w domu zajęć. Jack russelowi trzeba zająć głowę. Brać na spacery szarpaki, zabawki, albo bawić się z nim na podwórku. W domu dać zamrożonego konga, albo lickmatę. Są puzzle dla psa, z których wyciąga sobie smaczki. Kong i lickmata wyciszą psa (to dajesz w domu), zabawy typu szarpanie na dworze go zmęczą.
          Kastracja nie zmieni charakteru suki.
            • berdebul Re: Pies zjada kolejne legowiska 18.10.21, 09:21
              big_grin Mój 16-letni pies chadza na 4 spacery dziennie, plus ma ogród. JRT umiłowanie wysiłku nie przechodzi z wiekiem. Pomyśl o frisbee/agility/rally-o/sportowym posłuszeństwie, tylko zaden wyczyn i trenowanie w obroży elektrycznej, a wspólny fun. Ćwiczcie sztuczki różnego rodzaju, wiele krótkich sesji.
              • igge Re: Pies zjada kolejne legowiska 19.10.21, 13:29
                Właśnie, ja chyba niesłusznie nie doceniam sztuczek. Taka sztuka dla sztuki rozrywka, cyrk dla człowieka wydawało mi się. Więc po co. Tylko nonstop, wiele razy dziennie utrwalam pożyteczne dla nas rzeczy ( sztuczki?😆) tzn przywołanie, chodzenie przy nodze w domu i na zewnątrz, na smyczy i bez, oraz siad i leżeć. Jedno daje łapę, drugie robi kółko i to jedyne sztuczki szczeniaczków bezużyteczne tzn rozrywkowe. Ale przecież i one zajmują psa, uczą jakiejś dozy posłuszeństwa i współpracy.
                Husky nasze (staruszka już teraz ) znały od małego duuużo więcej sztuczek. Dzieci uczyły, ja tylko utrwalałam bo to łatwizna i przyjemność. Samo uczenie ich mnie czasem niecierpliwi, wolę ousourcować🙂
                Marudzę dzieciorowi czasem, że nudno więc niech nauczy.
                Syn w niecałe 10 minut tego podawania łapy szvzeniaka nauczył. Ale drugi szczeniak nie załapał bo nie ma predyspozycji do łapy. Nie lubi. Nasza husky też nie lubi I niechętnie daje plus życzy sobie by nie dotykać łapy.
                Same z siebie nie umieją nawet przysmaku W LOCIE złapać, bezradnie patrzą jak rzucony osuwa im się po pysku. Husky były jakieś inteligentniejsze tylko mniej skupione na człowieku i kontakcie z nim. No i łapały w locie przysmaki, otwierały wszelakie klamki itp tysiąc rzeczy bez żadnej nauki same z siebie robiły. Wolały własne pomysły realizować i wymyślały sobie zabawy, figle, gry z kotami itp. Husky to kochana rasa, inna, wyjątkowa wolnościowa i samodzielna.
                Z trudem przyzwyczajam się do podobno normalnych i zwykłych psich zachowań po 14 latach z Husky. Zapomniałam.
                Ale jeśli chodzi o wybebeszanie to haszczaki zostawione kiedyś pod opieką dziadka wybebeszyły właśnie wszystkie kanapowe poduchy napełnione pierzem i dziadek nie zauważył wcale😁
                • aamarzena Re: Pies zjada kolejne legowiska 19.10.21, 16:36
                  igge napisał:


                  > Ale jeśli chodzi o wybebeszanie to haszczaki zostawione kiedyś pod opieką dziad
                  > ka wybebeszyły właśnie wszystkie kanapowe poduchy napełnione pierzem i dziadek
                  > nie zauważył wcale😁

                  Tam zaraz wybebeszyly. Samo wybuchło. Szczęściem nic się psom ni stało 😛
            • mashcaron Re: Pies zjada kolejne legowiska 18.10.21, 09:32
              Dwa spacery to chyba trochę mało jednak. Mój ma 4 w porywach do 5, rano ok 1,5 h, ok. 12 40 minut ( tyle nam zajmuje obejście parku dookoła) , kolejne 40 minut ok. 14:30 i wieczorem mąż go zabiera na 2h do psiego parku, gdzie się spotyka ze swoim najlepszym kumplem, niezmordowanym w zabawie mixem JRT i chihuahua :p
              W domu dostaje zadania do wykonania, bawi się dużo z córką, w tym w gry typu "szukaj", w ogrodzie węszy za robalami a i tak zeżarł posłanie :p gdybym z nim wychodziła tylko dwa razy dziennie + ogród, myślę, że zniszczyłby mi cały dom :p
            • morekac Re: Pies zjada kolejne legowiska 18.10.21, 11:58
              jasnoklarowna napisała:

              > Ona ma spacery na codzień, co najmniej 2, czasem więcej.

              Mój 11,5 letni spokojny spaniel ma 4 spacery dziennie. A nawet za młodych lat nie był w połowie taki rozbrykany jak psica sąsiadów - właśnie JRT...
              Teriery są straszne...
                  • thea19 Re: Pies zjada kolejne legowiska 18.10.21, 12:56
                    nieprawda. Różne rasy mają różne cechy. Mam whwt i są duzo spokojniejsze niż jrt, wręcz leniwe bulwy i śpią tyle, co kot. Nie niszczą domu ani ogrodu, szczekacze nie są pospolite. Spacerek najlepiej taki szybki bo nóżki bolą i piesek staje i nie chce iść, zabawa nie może trwać zbyt długo bo się nudzi, nie przepadają za dłuższym bieganiem czy ćwiczeniami. Charakter mają zgodny ze wzorcem, czyli są wesołe, towarzyskie i inteligentne, trzymają się właściciela, polują na gryzonie. Mój jeden gałgan teraz:
                    • igge Re: Pies zjada kolejne legowiska 19.10.21, 13:35
                      Ja mam koty, szczególnie jedną w typie terriera chyba🙂
                      Aktywna mega.
                      I mają potencjał na sztuczki i motywację bo głodomory.
                      Filmik z australijskim kotem policyjnym😜 widziałam. Komenda " investigate!" fajna była.
                      Muszę kiedyś koty poszkolić bo szybko, szybciej od szczeniaków załapią.
    • bo_jestem_jedna Re: Pies zjada kolejne legowiska 17.10.21, 22:15
      Nasz psiak nie tyle co zjada... ale wszystko co miekkie zasikuje. A ze spi w klatce kenelowej to nie ma zadnego podkladu, spi na plastiku i daje rade. Co kilka miesiecy daje koc sprawdzic czy sie odzwyczail, ale nie, zasikuje wiec zabieram.
    • berdebul Re: Pies zjada kolejne legowiska 17.10.21, 22:41
      Za mało ruchu. Jack russell mógł na tych krótkich łapkach podążać przy koniu godzinami. tongue_out
      Kup ciekawsze rzeczy do gryzienia, to zostawi posłania, o ile poświęcacie jej odpowiednio dużo uwagi. Kastracja nic nie zmieni, chyba że żre posłania w trakcie ciąży urojonych?
    • kanna Re: Pies zjada kolejne legowiska 17.10.21, 23:09
      Nudzi się... Ma zabawki? Suszone róże części ciała krów? szarpaki? Kości cielęce? Konga?

      Mój ma koszyk z zabawkami - czasem idzie, wywala wszystko, bo szuka czegoś konkretnego. Nie gryzie za to nic innego.
              • aamarzena Re: Pies zjada kolejne legowiska 18.10.21, 20:31
                Ja nie wiem ile warte są takie rozpiski, bo pies psu nierówny. Zapotrzebowanie kaloryczne kaukaza a pekińczyka będzie nijak nieporównywalne.
                A co do gryzaków to chodzi przecież o urozmaicenie psu rozrywek, a nie pasienie go nimi non stop.
                Aaa są jeszcze jakieś korzenie jakiegoś drzewa wrzosowego czy coś takiego i to nie ma kalorii, ale nie wiem jak się sprawdza w praktyce. Na moją to wszystko za małe, a i jakoś szkoda mi stówki na kawałek drewienka. Ale JRT by mniejszym kawałkiem się zadowolił, wiec koszty inne.
                • berdebul Re: Pies zjada kolejne legowiska 18.10.21, 21:16
                  Tak do 3 lat, mój pies pożarł 2xjekenie rogi, jeden kozi, 6 kości z tworzywa (waniliowe jakieś), 3 nylabone (plastikowe zmielone na wióry), kilka nibypatyków z pyłu drewnianego PetStage, masażer do stop drewniany (dostała do pożarcia) taki składający się z 6 drewnianych wałków na totalne wióry. A był to pies wyjątkowo dobrze wybiegany, trenujący 2 dyscypliny sportu i regularnie ćwiczący sztuczki, coby zająć szare komórki.
                  To nie są normalne psy.
                  • aamarzena Re: Pies zjada kolejne legowiska 18.10.21, 21:41
                    Heh, moja zeżarł pol drewnianego krzesła, podczas gdy ja w łazience byłam. Nie tylko jrt maja niszczycielskie zapędy. Większość młodych psow ma, tylko niektóre są bardziej w tym zaciekłe, albo maja większe fizyczne możliwości.
    • profes79 Re: Pies zjada kolejne legowiska 17.10.21, 23:11
      Jack Russel jest psem bardzo aktywnym; jak kilka osób zauważyło - zapewne po prostu mu się nudzi i próbuje rozładować nadmiar energii. To wulkan na czterech łapkach - pies może i mały ale charakterek ze trzy razy większy.
    • thea19 Re: Pies zjada kolejne legowiska 17.10.21, 23:20
      a skąd pomysł na taką rasę? Przecież to strasznie wymagające psy. Kupiłaś i nic nie wiesz o jego potrzebach? Nic dziwnego, że niszczy i wcale z tego nie wyrośnie, jeśli nie zapewnisz mu odpowiednich warunków.
    • aamarzena Re: Pies zjada kolejne legowiska 18.10.21, 20:35
      A i jeszcze jedno, może po prostu lubi rozszarpywać miękkie rzeczy. Ma maskotki do zniszczenia? Moja uwielbia maskotki rozwalać, ale legowisko zawsze u niej święte było. Choć już jak je przykryje kocem, to koc po kilku dniach, jak się znudzi, idzie w strzępy.
        • igge Re: Pies zjada kolejne legowiska 20.10.21, 15:15
          My też mamy zapas. Po dzieciach naszych. Piękne niektóre.🙂 Większość dostępna dla psiaków od razu. W dużej ilości I różnych, w tym giga, rozmiarach. Plus kupujemy, kupiliśmy mniejsze I psie z zoo sklepów też. Może ich ilość powoduje, że nie są zniszczone.
          Nasze nowe psy lubią BARDZo pluszaki. ( a np piłki nie. Tylko te dziecinne piłki, nie psie, rozwalić jednym kłapnięciem lubią. Jak balona, bo balony też miały. Resztą z zoo sklepów nie bawią się)
          Bardzo niewiele przez te 4 miesiące do cna wybebesxyły a nawet naruszyły mocniej. Może z 4-6 ? Może z 10?
          Takie Totalnie sfatygowane pozwalam do ogrodu wynieść do zabawy.
          Ale miśka starego giga nie pozwolę bo chyba nie dalibyśmy rady wyzbierać i wysprzątać ścinkowych gąbeczek miliona z ogródka.
          Trochę przytłoczeni jesteśmy sprzątaniem po psach.

    • igge Re: Pies zjada kolejne legowiska 19.10.21, 13:03
      Nie pomogę.
      Nasze szczeniaki 6 miesięczne nie wybebeszają legiwisk kupionych.
      Tzn AKURAT legowisk.
      Bo dajemy dużo innych zabawek z potencjałem na wybebesxanie i korzystają często. Ciągle coś tam do zamiatania jest tzn zostaje po zabawie.

      Natomiast nasza 14 letnia husky nigdy nie bawiła i nie bawi się zabawkami. Żadnymi. Nie lubi.
      Zerokosztowa pod tym względem jest.
      Natomiast OD CZASU DO CZASU wybebesxyć sobie coś lubi, co dostaję do leżenia w charakterze legowiska. Np starą kapę.
      Sprzątamy ścinki czy kłębki, a potem dalej używa. Kupne legowiska i kanapy, łóżka też ( niestety bo brudzi) używa. Ale tylko raz na 14 lat wybebeszyła mocno w okamgnieniu kanapę za kilka tysięcy.
      Dawno to było i potem, oprócz swojej kapy legowiskowej nic.
      Co jakiś czas i tak zamiast prania i wieyrzenia dajemy jej jakieś nowe legowisko z czegoś tam niepotrzebnego.
      Nie wiem czemu wybebesza ale dobrze, że robi to ekstremalnie rzadko.
      Koleżanki mały kundelek też co jakiś czas niszczy swoje posłanko.
      Jak nie robią tego często to moim zdaniem jest ok.
      Zdziwiona jestem nawet, że szczeniaki nie robią tego zupełnie nigdy, a np starego wielgachnego misia mojej przyjaciółki tak wybebesxają, że ścinki gąbki fruwają pod sufit, hałdy na podłodze w całym 30meyrowym pokoju trza sprzątać. Dziecior w ogóle pożałował że misia pozyskałam i PR ytaszczyłam. Bo niestety wybebeszany jest na raty i wtedy mamy totalną hipnozę😄🙃

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka