Basen- opieka rodziców

    • natalia.nat Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 12:31
      Jeżeli szkoła nie jest w stanie zapewnić opiekunów, to rezygnuje z basenu. Z jakiej racji rodzice mają brać wolne w swojej pracy z tego tytułu?
      • aguar Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 13:18
        Mogą chcieć, aby ich dziecko chodziło na basen...
        • natalia.nat Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 14:01
          aguar napisała:

          > Mogą chcieć, aby ich dziecko chodziło na basen...

          A co to ma do rzeczy? Jeżeli w programie jest basen, to jego organizacja należy do szkoły i to ona musi zapewnić opiekunów.
          • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 09:33
            Opiekunów a nie strażników akcesoriów pływackich, testerów stopnia wysuszenia włosów oraz kontrolerów podstawowych umiejętności dzieci jak np. zdjęcie kąpielówek i nałożenie suchych majtek. Chcesz dziecko posyłać na basen i chcesz żeby wróciło do domu w majtkach a nie kąpielówkach? To je tego NAUCZ.
            • natalia.nat Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 11:34
              Ale to szkoła wymyśla dodatkowych opiekunów, widocznie widzi taką potrzebę. Ja nie wymagam żadnych "strażników akcesoriów pływackich, testerów stopnia wysuszenia włosów oraz kontrolerów podstawowych umiejętności dzieci jak np. zdjęcie kąpielówek i nałożenie suchych majtek". Nie potrzebuję (moje dziecko również) żadnego szkolnego basenu. I nie zamierzam się w to żaden sposób angażować. To nie jest moja rola. U nas wszyscy odetchnęli z ulgą, kiedy ten basen się wreszcie skończył. Z dojazdem i przebierankami wychodziło, że dzieci posiedziały w wodzie pół godziny, więcej kłopotu niż pożytku.
              • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 12:22
                natalia.nat napisała:

                > Ale to szkoła wymyśla dodatkowych opiekunów, widocznie widzi taką potrzebę.

                Nie szkoła. Przepisy m.in.basenu - musi być zapewniony 1op na grupę 15 podopiecznych
                • natalia.nat Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 12:40
                  Tego nie wiem. Nawet w tym wątku wielu rodziców pisze, że u nich jeden nauczyciel ogarnia na basenie całą klasę. Natomiast nadal nie ma to większego znaczenia.
                  Skoro szkoła organizuje basen, to ona zapewnia odpowiednią liczbę opiekunów oraz cała resztę. Jeżeli nie jest w stanie tego zrobić, to basenu nie organizuje.
                  • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 12:47
                    Nie, zapewnia opiekunów. I tyle. Wątek dotyczy ogarnięcia niesamodzielnych dzieci - tego szkoła nie musi zorganizować i jeśli nie nauczysz swojego dziecka jak suszyć włosy i wiązać buty, to opiekun nie będzie za ciebie tego robił.
                    • natalia.nat Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:40
                      No to skoro zapewnia opiekunów, to chyba nie ma problemu. I nie - wątek nie dotyczy ogarnięcia niesamodzielnych dzieci, tylko sprawniejszego ogarnięcia całokształtu, bo trzeba zdążyć na kolejne lekcje.
                      A moje dziecko jest samodzielne, nikt nie musi mu suszyć włosów i wiązać butów, a za twoje nie odpowiadam.
                      • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 16:03
                        Jakiego całokształtu, skoro nie dzieci?
                        • natalia.nat Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 16:56
                          A gdzie ja piszę, że nie dzieci? Jeżeli dzieci są odpowiednio do wieku samodzielne, to nie trzeba się nimi opiekować i zwrócić na nie uwagi?
                          I przede wszystkim wróć do wątku założycielskiego. Szkoła wymaga dwóch dodatkowych opiekunów – rodziców i wymagałaby ich niezalenie od tego, jak samodzielne czy zdyscyplinowane byłyby dzieciaki, w ogóle tej kwestii nie analizuje, bo to nie ma nic do rzeczy. Najwyżej opiekun się nie zmęczy, ale być musi. Tak też jest w przypadku innych wyjść pozaszkolnych. A dzieci to dzieci, nie muszą być niesamodzielne, żeby były ogólnie trudniejsze do ogarnięcia, zwłaszcza w dużej grupie. Zdarzają się też różne nieprzewidziane sytuacje, np. jedno dziecko źle się poczuje, wtedy jeden opiekun zostaje z nim a drugi ogarnia pozostałą resztę. Dzieci wymagają opieki i większego zaangażowania, czyli generalnie oczu dookoła głowy. Po to są te wszystkie wymagania w stylu 1 opiekun na 15 dzieci. Chyba nie trzeba takich rzeczy nikomu tłumaczyć.
                          I jeszcze raz: kwestia dotyczy nie tego, czego oczekują rodzice (mogą wcale nie potrzebować obsługi dla swoich dzieci), tylko tego czego potrzebuje szkoła. A szkoła wymaga, żeby do opieki zgłosili się rodzice i od tego uzależnia, czy basen w ogóle będzie. Więc twoje rozkminy średnio mają sens.
                          • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 18:31
                            Czyli nie przeczytałaś wpisów autorki wątku - to widać. smile
                            • natalia.nat Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 20:02
                              To akurat ty nie przeczytałaś wpisów autorki wątku - to widać. smile
                              Gardłujesz na temat kwestii, która nie ma żadnego wpływu na na konieczność zorganizowania dodatkowej opieki, której wymaga szkoła.
                              • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 20:30
                                „ Część pewnie potrafi, choć pogubią wszystko co się da niepilnowani, no ale to ich problem.
                                Grupa energiczna i silna duchem- nauczycielka jest ok i daje radę w klasie, na zewnątrz sama- będzie ciężko.”

                                „ I pewnie pretensje gdy niedosuszony dziubdziuś zachoruje🙄”

                                Oto całokształt. 😂

                                • natalia.nat Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 21:18
                                  No i?
                                  Nauczyciele w szkołach sprawdzają wcześniej każde dziecko z osobna w danej klasie, czy czegoś nie gubi, czy się zawsze dosuszy do sucha i czy nie bywa zbyt powolne? big_grin W jaki sposób niby? I jaką mają gwarancje, że tak będzie za każdym razem, że nie będzie jakiejś nieprzewidywalnej sytuacji (to są przecież dzieci w wieku 7-8 lat) i że sobie sami poradzą bez dodatkowego wsparcia?
                                  No więc nauczyciele przyjmują z góry pewne założenie, że dzieci w tym wieku mają określone umiejętności i określone zachowania i że trudno je ogarnąć w licznej grupie poza szkołą, mają doświadczenie i wiedzą że dodatkowy opiekun się bardzo przydaje, nieważne jak klasa ogólnie jest samodzielna i ogarnięta. Dodatkowy opiekun jest potrzebny do sprawniejszego ogarnięcia grupy (zwłaszcza kiedy są następne lekcje w szkole), ale też w sytuacjach trudniejszych, w razie wypadku, nagłego zachorowania itp. To szkoła określa, ilu ma być opiekunów, bo to ona jest za dzieci odpowiedzialna.
                • iwles Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 12:50
                  wapaha napisała:

                  >
                  > Nie szkoła. Przepisy m.in.basenu - musi być zapewniony 1op na grupę 15 podopiec
                  > znych


                  ale to chyba dotyczy samych zajęć, czyli 1 prowadzący zajęcia na basenie na grupę max. 15 dzieci.
                  Nie dotyczy to ubierania się dzieci i suszenia głowy.
                  • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 12:51
                    Jeśli basen jest poza szkołą, to traktowane jest to jako "wyjście" - i wtedy 1 opiekun na 15 dzieci.
                    • iwles Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 12:58
                      thank_you napisała:

                      > Jeśli basen jest poza szkołą, to traktowane jest to jako "wyjście" - i wtedy 1
                      > opiekun na 15 dzieci.


                      Nie ma odgórnego ogólnopolskiego przepisu regulującego tę kwestię (mówimy o dzieciach szkolnych).
                      Może to być zapisane w statucie szkoły.
                      • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:18
                        "Przy organizacji zajęć, imprez i wycieczek poza terenem szkoły lub placówki liczbę opiekunów oraz sposób zorganizowania opieki ustala się, uwzględniając wiek, stopień rozwoju psychofizycznego, stan zdrowia i ewentualną nie- pełnosprawność osób powierzonych opiece szkoły lub placówki, a także specyfikę zajęć, imprez i wycieczek oraz warunki, w jakich będą się one odbywać."

                        Dyrektor sam to reguluje - przecież wiadomo, że inne potrzeby mają 7, a inne 16-latki, w tym wątku piszemy o dzieciach, którym rodzice chcą suszyć głowy. wink
                    • slonko1335 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:02
                      to akurat zależy od procedury wyjść poza teren szkoły i wycieczek w danej szkole
                  • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 12:57
                    iwles napisała:

                    > wapaha napisała:
                    >
                    > >
                    > > Nie szkoła. Przepisy m.in.basenu - musi być zapewniony 1op na grupę 15 po
                    > dopiec
                    > > znych
                    >
                    >
                    > ale to chyba dotyczy samych zajęć, czyli 1 prowadzący zajęcia na basenie na gr
                    > upę max. 15 dzieci.
                    > Nie dotyczy to ubierania się dzieci i suszenia głowy.
                    >
                    >
                    Tzw "wyjście zorganizowane poza szkołę"
                    Czyli zapewniona opieka min 1 opiekuna od opuszczenia placówki do udania się do niej-jeśli w trakcie zajęć
                    • iwles Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:01
                      wapaha napisała:

                      > Tzw "wyjście zorganizowane poza szkołę"
                      > Czyli zapewniona opieka min 1 opiekuna od opuszczenia placówki do udania się do
                      > niej-jeśli w trakcie zajęć


                      ale ty napisałaś, że to regulują przepisy basenu, nie szkoły.
                      No i sorry, ale nie ma przepisu mówiącego o ilości opiekunów podczas wyjść szkolnych.
                      Jesli jest - to proszę o takowy.
                      • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:11
                        iwles napisała:

                        > wapaha napisała:
                        >
                        > > Tzw "wyjście zorganizowane poza szkołę"
                        > > Czyli zapewniona opieka min 1 opiekuna od opuszczenia placówki do udania
                        > się do
                        > > niej-jeśli w trakcie zajęć
                        >
                        >
                        > ale ty napisałaś, że to regulują przepisy basenu, nie szkoły.
                        > No i sorry, ale nie ma przepisu mówiącego o ilości opiekunów podczas wyjść szko
                        > lnych.
                        > Jesli jest - to proszę o takowy.
                        >
                        >
                        Sprawdź w statucie swojej szkoły. Sprawdź na swoim basenie (na moim jest nałożony obowiązek 15 os na 1 opiekuna przy zajęciach zorganizowanych)

                        Znalazłam to :
                        • slonko1335 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:24
                          www.portaloswiatowy.pl/analizy-i-interpretacje/jak-ustalic-liczbe-opiekunow-na-wycieczke-lub-wyjscie-poza-teren-szkoly-20411.html
                        • iwles Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:56
                          wapaha napisała:

                          > Sprawdź w statucie swojej szkoły. Sprawdź na swoim basenie (na moim jest nałożo
                          > ny obowiązek 15 os na 1 opiekuna przy zajęciach zorganizowanych)


                          no więc własnie zalezy od szkoły.
                          U nas w SP (a było to 8 lat temu) do wyjścia na basen wystarczał sam wychowawca na całą klasę (uczniów w klasie 25, ale zawsze byli jacyś nieobecni, więc mogło być między 15 a 20+ uczniów - 3 klasa SP)
                          • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 14:49
                            Widać dyrekcja nie mając narzuconej innymi przepisami tej liczby uznała - biorąc pod uwagę okoliczności - że to będzie wystarczajaxe.
    • ania357 Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 12:33
      U nas jest podobna sytuacja (tylko nikt nie ma oczekiwan co do plci rodzicow) - dostalismy info, ze na kazdy basen ma sie zglosic dwoje rodzicow (bo inaczej sie podobno nie da). Jeszcze zrozumialabym prosbe o pomoc jednej dodatkowej osoby, ale tlumaczenie, ze jedna osoba ma byc w szatni damskiej, druga - meskiej, a trzecia obstawiac wyjscie, zeby dzieci, ktore sa juz ubrane i wysuszone nie wyszly bez opieki na zewnatrz, zupelnie do mnie nie trafia. Na pewno nie poswiece z tej okazji ani jednego dnia urlopu (przypominam o feriach, wakacjach, dniach dyrektorskich etc.). Opieke nad dzieckiem tez wykorzystuje na duzo wazniejsze sprawy i nier poswiecilabym tego czasu na pilnowanie bandy dzieci na basenie (zwlaszcza, ze sa to dwa dni w skali roku, kiedy pracodawca w zadnym wypadku nie moze odmowic wolnego; nawet urlop na zadanie jest obwarowany jakimis dodatkowymi warunkami i w szczegolnej sytuacji pracodawca moze nie wyrazic na niego zgody, wiec tym bardziej szkoda). Pewnie gdybym bardzo chciala, moglabym sie wyrwac z pracy na 2h, ale taka mozliwosc takze zostawiam na pilniejsze potrzeby (wizyta u lekarza, niespodziewany tel ze szkoly, ze ktores z dzieci nagle sie rozchorowalo i trzeba je odebrac asap etc.).

      Generalnie mysle, ze jesli szkola organizuje takie zajecia, to niech sobie ogarnie opieke nad dziecmi we wlasnym zakresie (zastepstwa, wykorzystanie pan ze swietlicy). U nas jest kilkoro chetnych rodzicow, ktorzy chodza na wszystkie mozliwe wycieczki i jezdza na prawie kazdy basen, ale ostatnio chyba im sie znudzilo i wraz z wychowawca probuja wywierac presje na wszystkich pozostalych, ale bez wiekszych sukcesow. Mysle, ze gdyby takich nadgorliwych osob bylo mniej, to szkola musialaby znalezc jakies rozwiazanie.
      • allijja [...] 18.10.21, 12:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • grey_delphinum Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 13:12
        Generalnie mysle, ze jesli szkola organizuje takie zajecia, to niech sobie ogarnie opieke nad dziecmi we wlasnym zakresie

        Kolejna, która nie rozumie, o co chodzi w dodatkowych opiekunach.

        Szkoła organizuje - załatwia basen i daje nauczyciela, by pilnował bezpieczeństwa dziubasków w czasie podróży autokarem/przejścia na basen/pobytu w szatni (w ograniczonym zakresie, bo w końcu się nie zmultiplikuje, by jednocześnie być w szatni chłopców i dziewczynek). Na zajęciach odpowiedzialność pzrejmuje instruktor.
        I nikt nie ma prawa wymagac wiecej, bo tyle jest w gestii szkoły.

        Natomiast wszelkie dodatkowe czynności, które poprawiają komfort dzieci, są w gestii rodziców. A poprawa komfortu polega na tym, ze dziecku ktoś pomoże się ogarnąć, dopilnuje, czy jest suche i czy zabrało swoje rzeczy.


        • ania357 Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 14:29
          Po prostu nie wszyscy rodzice sa sklonni poswiecac swoj komfort/urlop/czas wolny, zeby odrobine podniesc komfort grupy obcych dzieci. Moje sa ogarniete, ubieraja i susza sie samodzielnie, nie opuszczaja samowolnie terenu basenu i nie widze potrzeby, zeby ktokolwiek je dodatkowo nianczyl na tym basenie.
        • ichi51e Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 14:33
          no i ja mam gdzieś czy dzieci wyjdą kompletnie suche czy jednak trochę mokre i czy zabiorą rzeczy. Moje zabiera.
        • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 16:48
          Ale o ten komfort muszą zadbać przede wszystkim konkretni rodzice konkretnych dzieci. Inni nie są od wiązania sznurowadeł dziecku i suszenia, na boga, to dzieci 7-letnie, a nie niemowlęta.
        • nimaletko Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:52
          No ale to nie jest tak, jak piszesz. Przynajmniej nie w szkole mojej córki.
          Rodzice mają iść (2 osoby co tydzień), inaczej dzieci nie pójdą na basen.
          Czyli szkoła nie zapewnia tylu opiekunów, żeby zajęcia mogły się odbyć.
          Jeśli na każdy tydzień nie wpisze się dwoje rodziców, urządzana jest "łapanka".
          Nie ma to nic wspólnego z komfortem dzieci.

          • ichi51e Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 20:51
            bo cała ta obecność rodzica to jest nie dla komfortu dzieci tylko nauczyciela który słusznie obawia się ze sam na raz dwóch szatni nie obskoczy.
            • grey_delphinum Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 21:02
              bo cała ta obecność rodzica to jest nie dla komfortu dzieci tylko nauczyciela który słusznie obawia się ze sam na raz dwóch szatni nie obskoczy.

              Hm... jeśli jest dodatkowy rodzic, który mojemu dziecku przypomni o zapakowaniu majtek, poda do kabiny zapomniane spodnie, pomoze w suszeniu włosów i zapnie kurtkę, to jednak komfort dziecka wzrasta, bo czuje się zaopiekowane. Ale co ja się tam znam wink
      • maly_fiolek Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 13:35
        > Generalnie mysle, ze jesli szkola organizuje takie zajecia, to niech sobie ogarnie opieke nad dziecmi we wlasnym zakresie (zastepstwa, wykorzystanie pan ze swietlicy).
        Generalnie to szkola może odwołać takie zajęcia z powodu niemożności organizacji. Proste.
    • aguar Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 13:16
      My oboje jeździliśmy z mężem, gdy syn miał basen w drugiej i trzeciej klasie, mimo że to prywatna szkoła. Oboje byliśmy pracujący, ale dostosowaliśmy grafiki.Z tym, że mąż głównie pomagał, ja w małym stopniu, jak to przy moich możliwościach...
    • maly_fiolek Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 13:33
      Niestety jest to problem wynikający z feminizacji zawodu nauczycielskiego. Może wzorem IT wprowadzać programy "Men in Education"?
    • palacinka2020 Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 14:39
      U mnie basen organizuja w przedszkolu... Dzieci zakladaja kostium pod ubranie w przedszkolu, w szatni tylko zdejmuja odzienie z gory, prysznic i do wody. Potem sie rozbieraja, wycieraja (nie korzystaja z kabinek), i panie pomagaja zakladac ubrania. Glownie dlatego, ze inaczej suche majtki pospadalyby na mokra podloge. Głów chyba nie susza, tylko zakladaja czapki, zobaczymy co bedzie w zimie.
      • sol_13 Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 23:44
        U nas w przedszkolu też jest, chyba dla 5 i 6-latkow, córka zaczęła jeździć od tego roku. Grupa 6 osób, dowóz i opiekę ogarnia właścicielka przedszkola. Normalnie się przebierają, a potem suszą włosy.
    • livia.kalina Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 16:19
      W szkole mojego syna tez był ten problem, z tym, ze to nauczyciele się zbuntowali, ze nie będą jeździć za darmo. problem rozwiązano w ten sposób, ze z pieniędzy Rady Rodziców pokryto koszt opiekunów (jakie emerytowane panie nauczycielki)
    • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 16:40
      Nie dziwię się. Obecność rodziców jest bardzo pożądana. Widzę co się dzieje na basenie, gdy 1-3 klasy wchodzą tylko do szatni, uciekam czym prędzej, w myśli błogosławię los, że jednak nie dał mi zostać nauczycielką i modlę się o miejsce w niebie dla nauczycieli tych wiercąco-krzycząco-piszcząco-płaczących małych tranzystorów.
      Obecność rodzica pomaga opanować armagedon ale też wychodzi z korzyścią przede wszystkim dla samych dzieciaków - które mają pomoc w ogarnianiu się
      Któraś z was ogarniała kiedyś chociaż np. z 5-6 dzieci na basenie ? suspicious Ano właśnie

      Jako fanatyczka i miłośniczka pływania a także orędowniczka nauka pływania -popieram tego typu inicjatywy i nie widzę nic złego w dyżurach rodziców
      • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 16:54
        Ja ogarniałam 4 (młodszych, więc większy dramat) i byłam kilka razy na basenie u siostrzenicy (jako ta pomagająca). Generalnie dzieci zachowują się na tyle, na ile im się pozwoli. Już wyżej pisałam, że w klasie mojego syna pani zabroniła pomagać rodzicom a dzieciaki radzą sobie samodzielnie od 1 klasy, pierwsze 2-3 zajęcia trochę dłużej im schodziło, a teraz to już jak automaty, każdy chce jak najszybciej wyjść z dusznej i parnej szatni i nie ma pozwolenia na jakąkolwiek niesubordynację czyli bieganie, wygłupy itp.
        • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:01
          thank_you napisała:

          > Ja ogarniałam 4 (młodszych, więc większy dramat) i byłam kilka razy na basenie
          > u siostrzenicy (jako ta pomagająca). Generalnie dzieci zachowują się na tyle, n
          > a ile im się pozwoli.

          Co ma zastosowanie przy 4-5 ale już nie bardzo przy 25 wink

          Już wyżej pisałam, że w klasie mojego syna pani zabroniła
          > pomagać rodzicom a dzieciaki radzą sobie samodzielnie od 1 klasy, pierwsze 2-3
          > zajęcia trochę dłużej im schodziło, a teraz to już jak automaty, każdy chce ja
          > k najszybciej wyjść z dusznej i parnej szatni i nie ma pozwolenia na jakąkolwie
          > k niesubordynację czyli bieganie, wygłupy itp.

          Osobiście też jestem zwolennikiem takiej opcji-traci ona jednak rację bytu gdy rzecz dotyczy dzieci, które sa na basenie pierwszy raz - dosłownie i gdy mają basen przed zajęciami w szkole- czyli dość mocno ciśnie ich czas
          • droch Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:08
            Osobiście też jestem zwolennikiem takiej opcji-traci ona jednak rację bytu gdy rzecz dotyczy dzieci, które sa na basenie pierwszy raz - dosłownie i gdy mają basen przed zajęciami w szkole- czyli dość mocno ciśnie ich czas

            Pierwsza obserwacja - dla klas rozpoczynających zajęcia na basenie w pierwszym semestrze czas do następnej lekcji powinien być dłuższy niż w kolejnych...
            • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:13
              powinien
              ale tu juz wchodza dodatkowe godziny
              i reakcje rodziców na to
            • grey_delphinum Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:29
              Drich, z jakiej choinki się urwalas? Nie ma i nie będzie więcej czasu, bo grupy wchodzą do szatni jedna po drugiej. Instruktor kie będzie między zajęciami siedział i czekał godzinę na kolejną grupę, bo dzibasli potrzebują więcej czasu.
              Mam wrażenie, że w ogóle nie znasz tematu, na który piszesz.
              • droch Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:38
                Mam wrażenie, że w ogóle nie znasz tematu, na który piszesz.

                Mam wrażenie, że zafiksowałaś się, że "tak jest i tak musi być" i próbujesz racjonalizować oczekiwanie od dzieci pierwszy raz na basenie tyle samo, co od klasy o rok starszej. Albo od dziewczynki w wieku komunijnym krótkich włosów. Błąd, taki sam jak wiara, że zamknięcie oczu gwarantuje niewidzialność.
                Ale cóż, skoro niedasię, to potem należy roszczenia rodziców brać mężnie na klatę...
                • grey_delphinum Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:54


                  Ciekawe, moje oczekiwania są nieracjonalne, ale już ochrzanienie nauczyciela przez spretensjowaną matkę to rzeczywiście dobra i skuteczna metoda, by magicznie uleczyc sytuację 😀 niestety, nie zadziałało, młoda nadal wracala z mokrymi włosami, bo nie potrafiła się ogarnąć na czas.



                  • grey_delphinum Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:56
                    I jeszcze - co ma do tego klasa o rok starsza? Większość (zdecydowana) klas w Polsce ma basen tylko w drugiej klasie.
                  • droch Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:58
                    niestety, nie zadziałało, młoda nadal wracala z mokrymi włosami, bo nie potrafiła się ogarnąć na czas.

                    A skąd wiesz, że nie potrafiła, tylko nie miała warunków do ogarnięcia się? To chyba projekcja...
                    "Nie nadążasz? Zwiększ wydajność" to jakby tekst żywcem przeniesiony z korpo.
                    • grey_delphinum Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 18:11
                      Tak, słusznie, nie miała warunków do ogarnięcia się, ponieważ... tadam! nie miała swojego osobistego asystenta do czesania i suszenia gęstych włosów po pas. Była zbyt niesamodzielna (w domu nigdy tego nie robiła), jej matka nie poczuwała się do pomocy na basenie, nauczycielka miała czas na niezbędne minimum, czyli dopilnowanie, by chłopcy się zebrali, nie roznosząc przy tym szatni na strzepy, a jedna dodatkowa mama nie mogła poświęcić jej całego swojego czasu, bo dziewczynek w klasie było 14 (w tym tylko jedna miała półkrótkie włosy).
                      • grey_delphinum Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 18:14
                        I to nie jest moja projekcja, tylko doświadczenia koleżanki - mamy, która jako dodatkowa opieka bywała często na basenie.

          • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 18:55
            Jakim cudem w takim razie wychowawczyni syna radzi sobie z jego klasą?

            • grey_delphinum Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 19:20
              Radziła sobie znakomicie (to było 7 lat temu wink ), ale musiała być jednak obecna w tej szatni - wystarczył jeden ancymon, który zamiast się zbierać, pokazywał minecrafta czy inne memy na telefonie, by cała grupa była opóźniona, a autobus czekał. Już nie mówiąc o rozrabiakach, a tych w tej klasie nie brakowało (łącznie z moim synem), dla których nawet mokre gacie były powodem do wygłupów. Raczej nie mogła w tym samym czasie suszyć dziewczynek itp.

              Zajęcia w sekcji pływackiej to jednak inny świat wink

              • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 19:39
                Wychowawczyni w klasie 1-3 a nie w sekcji pływackiej... u nas zakaz telefonów. I rygor w szatni. I kropka.
                • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 20:24
                  A co do sekcji pływackiej - dzieci chodzą do szatni bez rodziców i bez wychowawcy, moj chodził jako 7-latek i musiał sam
                  Sobie radzic, przebrac sie szybko, bo trener nie czeka a potem w miarę sprawnie opuścić szatnie, bo minuty lecą. Patrząc na to, jak sprawnie robiły to dziećmi śmiem twierdzić, ze to kwestia wychowania/zasad i przyuczenia przez rodziców.
                  • ichi51e Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 20:29
                    Kwestia wprowadzenia zasad po prostu. Mowi sie jedna skucha i zajecia siedzisz na lawce i patrzysz jak inni pływają i juz nie ma pajacowania.
                    • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 20:44
                      U nas są kary... wink Nie będę pisała jakie, bo się panie rozhermetyzują i jeszcze niedajborze okazałoby się, że dzieci potrafią same się ogarnąć. wink
                  • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 21:16
                    thank_you napisała:

                    > Patrząc na to, jak sprawnie robiły to dziećmi
                    > śmiem twierdzić, ze to kwestia wychowania/zasad i przyuczenia przez rodziców.

                    Raczej trenera 😉 skoro duża grupa jest jednorodnie sprawna i ogarnieta to niewielkie są szanse że każde dziecko zostało odpowiednio przyuczone w domu. Raczej zasługa trenera.
                    No i - jakoś nie wierzę w 100% jednorodności. Na pewno jest ktoś kto zamula i na kogo trzeba czekać 🙃
                    • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 21:21
                      Trener nie wchodzi do szatni.
                      • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 08:05
                        thank_you napisała:

                        > Trener nie wchodzi do szatni.

                        1. Nauka i dyscyplina nie wymaga wchodzenia do szatni
                        2 Czasem może wchodzi. U syna sensej czasem wchodzi i sprawdza czy ubrania są złożone i jest porządek (to procentuje na obozach)
                    • ichi51e Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 21:21
                      zawsze. Jak się udzie w gronie dorosłych tez zawsze ktoś jest ostatni 🤣🤣🤣
                    • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 21:23
                      Być moze zamulacze siedzą w domach. wink Przeciętne dziecko po TRENINGU jest głodne i spragnione i chce jak najszybciej wrócić do domu, a nie zastanawiać sie nad sensem istnienia w basenowej szatni.
                      • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 08:08
                        thank_you napisała:

                        > Być moze zamulacze siedzą w domach. wink może

                        Przeciętne dziecko po TRENINGU jest gło
                        > dne i spragnione i chce jak najszybciej wrócić do domu, a nie zastanawiać sie n
                        > ad sensem istnienia w basenowej szatni.


                        Mój jest przeciętny, jego kolesie też. Do picia ma wodę a w szatni po TRENINGU spędzają ok 20min. Szlag mnie trafia jak stoję jak ten rezus i w zależności od pory roku: odganiam się od komarów, moknę w deszczu, marznę w mrozie, rozciągam po bieganiu etc 😉

                        • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 09:40
                          Z kolei mój jest nieprzeciętnym zamulaczem i wykorzysta najmniejszą słabość, aby móc zamulić - jeśli wie, że po szkole nie ma innych zajęć to potrafimy na niego czekać i 20 minut zanim wyjdzie, bo on ma czas i musi jeszcze podumać o mijanych świetlikach. Ale jeśli wie, że po szkole pędzi na konie, to po 3 minutach od telefonu jest przy aucie.
                          Rano potrafi założyć spodnie na lewą stronę tyłem na przód - i nie widzi w tym nic dziwnego, ale w szkole i na treningach jest pełna koncentracja.

                          I tak samo w szatni po basenie - mimo iż mam opracowaną technikę i na basen idę najczęściej w sukience, aby móc ją szybko na siebie narzucić, to aktualnie on potrafi być przede mną zarówno na płycie boiska jak i poza szatnią (nie suszę włosów na basenie - tu kolejna moja technika). A uwierz mi, takiego muła jak moje dziecko to rzadko kiedy spotykam (gdyby mógł to każdy jego posiłek trwałby wieczność). Ale nie ma pozwolenia na to. Jest ciach ciach, wychodzimy. Czas nie jest z gumy.
                          • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 09:41
                            Aha, a trener nie wchodzi, bo gdy syn ma sekcję, to ja pływam na tym samym basenie i widzę trenerów. wink
                          • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 09:56
                            thank_you napisała:

                            A uwierz mi, takiego muła jak moj
                            > e dziecko to rzadko kiedy spotykam (gdyby mógł to każdy jego posiłek trwałby wi
                            > eczność).

                            😁

                            Mój to samo. A jak iść do WC to informuje bo wtedy wszyscy rzucamy się by choć zrobić siku bo zginie w odmętach kibla na 15min 😉


                            Ale nie ma pozwolenia na to. Jest ciach ciach, wychodzimy. Czas nie j
                            > est z gumy.

                            Na mojego presja czasu średnio działa 🤷‍♀️
                            I mogę się skichac 🤦‍♀️
                            • kochamruskieileniwe Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:07
                              A jak w grupie 13 chłopców trafi się takich 2-3 (plus trzeba sie liczyć z odruchem stadnym!)w szatni męskiej, do której kobieta -nauczycielka wejścia nie ma (pisałam: basen ma tylko część zarezerwowaną dla szkoły. W innej części normalni użytkownicy pływają. W tym mężczyźni).; jest presja czasu - bo niedługo zacznie się normalna lekcja w szkole, a trzeba jeszcze do tej szkoły dojechać, a tak w ogóle, to następna klasa z innej szkoły już musi wejść do przebieralni (o ile już nie weszła, bo zaraz mają zajęcia) - to wtedy sprawa pomocy dziadka/ojca, wujka/mocno starszego brata) nabiera troche innego znaczenia....
                              • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:23
                                A Ty myślisz, że dzieci z klasy/grupy mojego syna różnią się od innych dzieci? Nie, nie różnią się. Jestem za to przekonana, że różne są metody motywowania takich dzieci i u nas najwidoczniej są one skuteczne.
                            • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:18
                              big_grin Znam to. big_grin

                              Ale co to znaczy, że presja czasu nie działa? Na zajęcia też się spóźnia, bo zamula w szatni PRZED zajęciami?
                              • kochamruskieileniwe Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:29
                                Presja czasu - miałam na myśli, że basen jest na pierwszej godzinie lekcyjnej. Od 8 rano. A potem normalne lekcje w szkole.

                                Swietnie, że macie swietna nauczycielkę. Tylko pozazdrościć. Jednak, jak widać z lektury tego watku zalicza sie raczej do mniejszości.
                                To , że jedna potrafi - nie oznacza, że wszyscy nauczyciele sa jednakowi.

                                I powiedz mi, że wasza nauczycielka ani razu nie zajrzała do męskiej szatni.. I że suszarek na basenie wystarczyło dla wszystkich uczniów (a nie było ich tylko 5). Albo, że wszsycy mieli własne (przynajmniej te dlugowłose).

                                Każdy basen i wyjście na basen jest inaczej organizowane. I czasami, warunki basenowe sa takie, a nie inne. I czasami pomoc jest bardzo porządana, co wcale nie świadczy o tym, ze nauczyciel nie umie ogarnąc klasy.
                                • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:38
                                  Jak widać jest to przede wszystkim kwestia organizacji. Nie wnikam w to, co robi nauczycielka, długowłose córki rodzice powinni nauczyć zakładać czepki i odpowiednio wiązać włosy - ja mam włosy do pasa i podmakaja mi tylko wokół skóry. 30 lat temu zaczęłam chodzić na basen i miałam długie włosy, suszarkę dostawałam z domu i jej nie używałam. Jeśli ktoś ma schizy na punkcie suchych włosów, to niech tym dzieciom samodzielnie suszy, jak każdą długowłosa będzie miała swojego rodzica to nie będzie opóźniała grupy. No, chyba ze rodzice jednak obniża standard i wymagania dot. stopnia wysuszenia włosów albo naucza dzieci samoobsługi (czy to przy suszeniu czy przy odpowiednim ułożeniu włosów do czepka). Serio, potrafiłam to robić te 30 lat temu, dzisiejsze dzieci są dużo mądrzejsze niż my wtedy, na pewno sobie poradzą. wink
                              • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 12:26
                                Nie działa w sensie dodania szybkości. Nie spóźnia się. w ogóle się nie spina i nie spieszy. Potrafi przed wyjściem np.do szkoly :nie zjeść /umyć zebow/zapomnieć czapki /etc bo robi coś ważniejszego (działanie, czołg z cobi itp)
                                No stress
                                To pierwszy tak wychilloutowany dzieciak którego znam(mam jeszcze takiego kolege)
                                • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 12:48
                                  Wyjście do szkoły to w ogóle bramka nr 1 w piekle. big_grin big_grin big_grin
                                  • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:01
                                    thank_you napisała:

                                    > Wyjście do szkoły to w ogóle bramka nr 1 w piekle. big_grin big_grin big_grin

                                    😁
                                    Twój wyszedł kiedyś saute? (bez plecaka kluczy jedzenia tel?)
                                    🤦‍♀️

                                    Kilka razy ktoś z domowników zdołał go złapać. Tamtym razem był sam w domu i na 13 do szkoly

                                    Ostatnio też przyniósł bluze która od początków wrzesnia leżała w świetlicy 🤦‍♀️
                                    • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:05
                                      Mój potrafi wrócić ze śmieciami w ręku i zapytać po co oraz gdzie go wysyłalismy. big_grin
                                      • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:12
                                        😁
                                        • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:15
                                          Ale jednocześnie to najbardziej odpowiedzialny i rozgarnięty dzieciak w jego wieku, jakiego znam. Ma po prostu dwie twarze. big_grin
                                          • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:43
                                            Mój też. 🤭 Może w jednej kolejce po osobowość stali 😁
                                            Mój jest ponadprzeciętnie uzdolniony i głodny wiedzy
                                            • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 13:58
                                              I też jest taką dobrą duszyczką?
                                              • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 16:54
                                                Tyle się napisałam i mi zjadło 😤
                                                Jest dobry mądry kochany czuly kulturalny. Jest sprawny, wybiórczo parmowo lubi dziwne smaki. Jest mało asertywny i mało agresywny w grupie
                                                Co pół roku ma nowe fazy (aktualnie militaria - cobi) - stale kocha matmę nie może doczekać się dodatkowych zajęć w szkole matematyki spędza tydzień ferii i wakacji

                                                Chyba by się dogadali 😉
                                                • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 18:47
                                                  Dużo podobieństw, bardzo smile Masz na pewno wspaniałe dziecko, gratuluję! Uściski dla niego. smile
                                                  • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 22:00
                                                    Twojemu też 😘
                                                    P. S. Moj blondas niebieskooki
                                                  • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 11:12
                                                    Kiedyś czytałam, gdy opisywałaś swojego synka i przeszło mi przez myśl, że ktoś mnie strollował - bo zainteresowania (matematyka, geografia) miał identyczne i też na takim poziomie, miałam też podobne problemy (jak rozwijać) - a forum orzekło, że oczywiście wymyślam, mój syn na pewno jest totalnie przeciętny (jakby mi to różnicę robiło, wspierałabym niezależnie od ilorazu EQ i IQ) lub ma Aspergera. wink

                                                    A to po prostu taki nad wyraz rozwinięty żuczek, tak jak Twój synek. Trzymam za Was kciuki, bo doskonale znam Twoje problemy i troski. smile
                                                  • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 14:26
                                                    No coś Ty, nie mam w zwyczaju trollowac, kłamać i hejtowac, 🙃
                                                    Trzymajcie się ❤️-w tej wspaniałej przygodzie. Jakoś dorównamy im kroku 🤭
                                                  • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 14:51
                                                    Nieeee, ja Ciebie wtedy nie znałam, a że różne cuda na kiju bywały u nas na forum, to pomyślałam, że ktoś strollował, potem się okazało, że mamy po prostu bardzo podobne dzieci. smile))
                          • grey_delphinum Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:04
                            Thank_you, myślałam, że opisujesz szkolne sytuacje basenowe, a Ty przecież odnosisz się do indywidualnych wyjść z synem! To zupełnie inna bajka i nie ma co zaprzeczać faktom.

                            Oprócz zajęć na basenie z klasą mój syn chodzil przez lata do popołudniowej szkółki pływackiej. Wtedy po basenie zbierał się w try miga , bo wiedział, że spieszę się, by odebrać starsza córkę z koni. Nie był za bardzo zżyty że swoją grupa, więc nie było żadnych rozpraszaczy, poza tym przekonał sie, że jak się spóźni, to będę wkurzona i mogą być nici np. gry na komputerze.

                            Rzeczy w szatni zbierała moja komendę (ręczni, czepek, klapki, okularki...) I nie musiał się suszyć, bo wsiadał prosto do auta.

                            A wiem, że po szkolnym basenie zachowywał się jak zupełnie inne dziecko - zamiast się przebierać gadał z kumplami i zawsze miał cos ciekawszego do roboty niż suszenie 😉 zapominał z kabiny zabrać wszystkich rzeczy po przebraniu itp.

                            To tak jakby porównywać wycieczkę szkolna i wyjazd z rodzicami, zachowanie dziecka w obu tych sytuacjach może być baaardzo różne.
                            • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:11
                              Nie, pokazuję, że mój syn działa sprawnie wraz z rówieśnikami w dwóch grupach - szkolnej i na sekcji pływackiej. Napisałam jasno i wyraźnie, ze u nas były zapędy rodziców, aby wesprzeć wychowawczynię, ale ona po pierwszych zajęciach, na które przyszły babcie, oświadczyła, ze nie życzy sobie żadnej pomocy z zewnątrz i nasze dzieci są do odebrania z basenu po 15 (!!!) minutach od wyjścia z wody.
                              • grey_delphinum Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:35
                                Po szkolnym basenie syna dzieci wracaly na lekcje. W ciągu 15 minut jedna nauczycielka nie miałaby szans wysuszyc wszystkie 14 dziewczynek (tylko jedna nie miała włosów po pas). Było to trudne nawet z pomocą jednej mamy, o co zresztą zrobiła się afera, o której pisalam, bo dziewczynka wróciła do szkoły z mokrymi włosami i jej matka pieniła się na wywiadowce.
                                • szmytka1 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:39
                                  u mnie w starszych już klasach(5-6?) była matka, co na wywiadówce chciała uzyskać zwolnienie dla syna z wfu na basenie, bo on ma długie włosy big_grin
                                • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:40
                                  No trudno. smile Jak będę miała długowłosa córkę to jej pokaże, jak wiąże się włosy na basen. smile Albo dam jej czapkę. No, coś wymyślę, na pewno nie będę oczekiwała obsługi swojego dziecka przez obcych ludzi. smile
    • ninanos Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:17
      U nas w szkole na basen jeżdziły dwie klasy i dwie panie, pokowali się wszyscy do autokaru, za który solidarnie rodzice płacili. Jedna pani pilnowała chłopców w szatni, druga dziewczynek.
      Zawsze też jakiś rodzic jechał, zeby pomóc dziewczynom włosy wysuszyć, bo to była druga klasa i wszytskie wlosy do pasa. Rodzice chlopców nie jedzili, bo przy chlopcach opieka nauczycielki była wystarczająca.
      Była próba wpłynięcia na rodziców chłopców aby włączyli się w to suszenie dziewczynkom włosów, ale próba była nieskuteczna.
      • hiacynta.bukiet123 Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 17:58
        ninanos napisała:

        > Była próba wpłynięcia na rodziców chłopców aby włączyli się w to suszenie dziew
        > czynkom włosów, ale próba była nieskuteczna.

        Zdziwiłabym się, gdyby była skuteczna.
        • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 21:27
          Łkam. 😂😂😂 czego to ludzie nie wymyśla, zeby tylko ochronić siebie i swoje dzieci przed wysiłkiem. 😂
          • sol_13 Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 23:29
            No właśnie, u nas nawet nikt nie wpadł na taki pomysł. Dyżury mają wszyscy, a dziewczynek jest chyba tylko 7, reszta klasy to chłopcy.
    • kub-ma Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 18:01
      W czasach "basenowych" moich dzieci dostawałam szału na te dyżury. Dla mnie pobyt na takim basenie, to dzień urlopu bezpłatnego. Byłam zdania, że jeżeli ktoś coś wymyśla (wyjścia na basen), to powinien również opracować formę realizacji (opiekę). Nie liczyć, że jakoś to będzie.
    • sol_13 Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 20:15
      1 dyżur na 2 miesiące to faktycznie dużo.
      U nas wypada 1 na semestr, bo potrzebna jest 1 dodatkowa osoba do suszenia włosów dziewczynkom, resztę ogarniaja sami. Ale u nas jeżdżą dwie nauczycielki, wychowawczyni i wspomagająca. Jeśli dzieci jest mniej, jak np we wrześniu gdy było sporo infekcji-rodzic nie jedzie.
      Może można zrobić zrzutke i zaplacic komus, kto chcialby dorobić w ten sposób? Niektórzy tu doradzają rezygnację, ale szkoda byłoby tracić te zajęcia, bo pewnie są refundowane przez gminę. My np zrzucamy się i wynajmujemy autokar, który wozi dzieci na basen i z powrotem do szkoły.
    • jowita771 Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 22:02
      Opieka musi być, nawet, jak klasa nie jest trudna. U mojej młodszej córki klasa mała i nietrudna, a też musiał być rodzic jeden przynajmniej, a najlepiej dwóch, bo wtedy razem z panią jest trójka opiekunów, więc jedna osoba siedzi w szatni do ostatniego dziecka, a jedna już na zewnątrz pomaga suszyć włosy. Ja pracuje na zmiany, mogłam iść na basen trzy razy pod rząd, potem raz nie mogłam i tak jeździłam. Regularnie jeździł tez jeden dziadek, a inni rodzice czy babcie od czasu do czasu. Większość rodziców faktycznie musiałaby brać urlop, bez sensu, mnie by było żal urlopu.
    • sol_13 Re: Basen- opieka rodziców 18.10.21, 23:34
      Przy okazji tego wątku dowiedziałam się, dlaczego wszystkie dziewczynki w klasie mają takie długie włosy, nie wpadłabym na to, że to z powodu nadchodzacej komunii (my niekoscielni). Jednak ematka uczywink
    • evolventa Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 05:28
      Jeździłam jako opieka z dziećmi na basen jak mój syn korzystał. Miałam taką możliwość, bo akurat jak był dzień "basenowy" to nie miałam zajęć. Nie robiłam z tego powodu jakiegoś wielkiego halo, nie miałam poczucia, że mnie reszta wykorzystuje. Zrobiłam to dla mojego dziecka, żeby mogło w spokoju korzystać z tej aktywności.
    • kropkacom Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 06:10
      Pisałam, ze w szkole moich dzieci (tak, nie w PL) jeden nauczyciel ogarniał sam klasę na basenie. Klasa jak klasa. Dzieci różne. Dało się. Pamiętam też jak emamy broniły tych dyżurów rodziców na basenie big_grin
    • karmelkove_love Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 06:56
      To nie jest dobry pomysł, żeby trudną klasą zajmowali się np. informatyk z księgową.
    • mikams75 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 08:51
      czyli w sumie 3 doroslych? wg mnie jedna dodatkowa osoba by wystarczyla czyli po jednej na szatnie. U nas szkola sie sama organizowala, rodzice zostali przed wakacjami uswiadomieni, ze maja 2-3 miesiace na przecwiczenie z dziecmi ogarniania sie, suszenia itp. Kwestia zdyscyplinowania klasy i jakis problemow nie bylo, dzieci mialy krotki czas na szykowanie sie i sie musialy wyrobic o czasie. Fakt, ze chodzily niedosuszone ale trudno.
      Natomiast moja znajoma (niepracujaca) chodzila z klasa jej corki chyba 2 lata jako pomoc, bo jej dziecie mialo wlosy do tylka i nie umialo sie z nimi samodzielnie ogarnac, poza tym nie bylo opcji blokowania jednej suszarki na dlugo, wiec mama przynosila wlasna suszarke. Przy okazji pomagala tez innym. Chwala jej za to, ze sie zaangazowala zamiast miec pretensje, ze jej bombelek ma zawsze mokre i skoltunione wlosy, bo zapewne nikt by nie chcial poswiecac dodatkowo czasu na jej dziecko.

      Jesli o mnie chodzi, to ja bym owszem zorganizowala sie w ramach mojego dyzuru ale za innych bym nie chodzila. Bo owszem, moge sie zorganizowac z praca tak, zeby odrobic np. wieczorem, ale nie lubie sobie dezorganizowac dnia. Raz na 2 mies. bym sie poswiecila.
    • ga-ti Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 09:45
      Jak ja bym chciała, żeby u nas był taki problem. U nas jest zakaz basenu, bo covid sad Dzieciak chodził pół roku w przedszkolu w średniakach, niestety w starszakach, w zerówce, a teraz w pierwszej klasie d.pa blada sad

      U starszych problemu nie było, bo zawsze trafiła się jakaś zaangażowana babcia, często jakiś rodzic wpadał na czas suszenia, ja chodziłam, gdy byłam na wychowawczym. W drugiej i trzeciej klasie dzieciaki ogarniały się samodzielnie. Szatnię dostawały jedną, dziewczynki na prawo, chłopcy na lewo wink
    • geez_louise Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 09:53
      Jeździłam (razem z 1-2 sztukami innych rodziców) regularnie pomagać na basenie dwa lata, w zerówce i pierwszej klasie, potem jeszcze ze 2 lata zdarzało mi się sporadycznie pomagać ogarniać włosy rożnym Roszpunkom obu płci (byłam w szoku, że można mieć tak trudne, gęste, długie, plączące się włosy, miałam z nimi problem nawet jako pomagaczka).

      Mój dziubdzius z króciutkimi włosami, bez schizy suszeniowo- przeziebieniowej, bez rajstop pod portkami zimą. Cześć dzieciaków których rodzice nigdy nie przyjeżdżali - rajtuzy i bielizny termiczne (niech założy to sześciolatek na wilgotne ciało w zaparowanym pomieszczeniu), włosy do tyłka rekordowej grubości i przykazanie, że od wyjścia z wilgotnymi do autokaru się umiera… Generalnie nasz rodzimy pier.olec i same wymagania, w tym zero od siebie. Dobrze, że chociaż mogłam wchodzić do chłopięcych szatni, bo wtedy już nie dalibyśmy rady.

      Dziwi mnie, że nie zgłoszą się osoby takie jak ja, które akurat nie pracują w ten dzień/ nie pracują wcale. Ludziska są kompletnie nieużyci. A już od pomagania nauczycielowi czy innemu rodzicowi to by padli na miejscu.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:33
      Jeszcze pytanie, bo nie ma takiej informacji.
      Na którą godzine jest basen?
      U nas był na 14:30, czyli już po lekcjach.
      • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:52
        Mój syn ma po, ja miałam basen w szkole, więc mieliśmy go w trakcie lekcji - i czasu na ogarnięcie mniej niż moje dziecko.
      • ela.dzi Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 10:56
        U nas 11, przed lekcjami.
    • escott Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 15:56
      Nie zgodziłabym się. Raz, ze opieka nad gromadą głośnych dzieci to coś, co zdecydowanie mnie przerasta, a dwa, ze kompletnie nie rozumiem, na czym polega śmiertelne niebezpieczeństwo związane z niedosuszonymi włosami i nie znalazłabym w sobie motywacji, żeby tego pilnować.
    • jednoraz0w0 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 16:16
      Wycenić każdy dzień takiej opieki i rodzic ma do wyboru: albo dymać na basen albo składać się na tych rodziców, którzy podjęliby się pójścia na basen poza ich przydziałowym dniem.
      • szmytka1 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 16:21
        haha nie osłabiaj mnie. Szkołą ma obowiązek zapewnić 1 opiekuna na 15 osob, prawny obowiązek. Jak ktoś chce w ramach wolontariatu bywać na basenie, to prosze bardzo. Finansowo nie zamierzam partycypować. Płacę już podatki a z nich są finansowane szkoły. Szkoły mają obowiązek zapewnić opiekę. Może postuluj do lokalnego samorządu niech daje więcej kasy na szkołę.
        • jednoraz0w0 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 16:26
          ale to nie mój problem więc czemu ja mam postulować? Z dzieciństwa (basen w przedszkolu i w podstawówce) pamiętam, ze rodzice dyżury faktycznie mieli, więc to nie jest jakiś wynalazek tej jednej szkoły.
          • szmytka1 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 16:31
            skoro nie twój, nie wysuwaj pomysłów odpłatności. Zawsze super się mowi innym co powinni zrobic, na co wykorzystac urlop i za co zapłacić, póki nie płaci się z własnej kieszeni. Czasy twego dzieciństwa to już zamierzchła przeszłość. Czekam na aferę, że rodzic - opiekun miał wyrok za pedofilię, a wzieli go na basenowego opiekuna. Obecnie rodzice na wycueczki anwet nie jeżdzą, skzołą musiałaby cos tam posprawdzać, czy nie karani, czy bez zakazu pracy z dzicmi, czy inne kwiatki. COś mi majaczy z dawnych wywiadóek, ale już nie pamiętam szczegółów.
            • jednoraz0w0 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 16:33
              no nie mój, tylko autorki wątku. To sama ma sobie odpowiadać? Nie wiem na jakiej zasadzie i z kim w tamtej szkole ustalono, ze będzie basen i potrzebna jest pomoc, zakładam, ze na nikogo to nie spadło jak grom z jasnego nieba tylko było ustalone na jakimś zebraniu, a potem indywidualni rodzice uznali, ze im szkoda czasu.
              • szmytka1 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 16:36
                a może nie było ustalone, ot po prostu jest nauka pływania, jak moje nastoletnie dziecko było na początku podstawówki, to już wtedy była i nikt z nikim nie ustalał niczego, że będzie plastyka, też z nami nie ustalali. Zasada jest taka, że na 15 uczniow ma być 1 nauczyciel, jeśli kalsa ma powyzej 15 osob, problem jest rozwiązany, ponieważ szkoła ma obowiązek 2 nauczycieli posłac.
                • jednoraz0w0 Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 13:51
                  a może poszli do lasu…
                  • szmytka1 Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 19:14
                    ja nie wiem, gdzie ty mieszkasz, ja w małej miejscowości, nawet w tkaich dziurach basen jest już oczywistością od lat, nie jakimś dziwem i cudem wyjątkowym, co to się z rodzicami omawia, że będzie
                    • jednoraz0w0 Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 21:18
                      wiele rzeczy jest oczywiste, ze będą, ale i tak się ich stronę organizacyjną omawia z rodzicami.
                    • szpil1 Re: Basen- opieka rodziców 22.10.21, 06:01
                      szmytka1 napisała:

                      > ja nie wiem, gdzie ty mieszkasz, ja w małej miejscowości, nawet w tkaich dziura
                      > ch basen jest już oczywistością od lat,

                      Mój siostrzeniec - szkoła w małej miejscowości ok. 30 km od miasta wojewódzkiego gdzie basen jest. Dzieci na tenże basen nie jeżdżą. Także nie uogólniaj.
        • iwles Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 18:20
          szmytka1 napisała:

          > haha nie osłabiaj mnie. Szkołą ma obowiązek zapewnić 1 opiekuna na 15 osob, pra
          > wny obowiązek.


          Możesz mi to prawo zacytowac? Że konkretnie chodzi o wyjścia ze szkoły np. na basen?
          I nie, nie regulamin w TWOJEJ szkole, tylko przepis, który odgornie OBOWIĄZUJE wszystkich w Polsce?
          • szmytka1 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 19:57
            nie ma konkretnego przepisu na wyjścia, więc stosuje się zasady opisane tutaj (na samym dole podstawa prawna): www.portaloswiatowy.pl/analizy-i-interpretacje/jak-ustalic-liczbe-opiekunow-na-wycieczke-lub-wyjscie-poza-teren-szkoly-20411.html

            ale są zasady co do basenu opisane tutaj: www.krsir.pl/nasze-publikacje/dzis-pytanie-dzis-odpowiedz/49-ilu-opiekunow-w-czasie-zajec-w-wodzie

            gdyby nie chciało ci się czytać, to zacytuję: Z przepisu art. 34 ust. 4 rozporządzenia MENiS z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz. U. z 2003 r., Nr 6, poz. 69 z późn. zm.) wynika wprost, że kąpiącym się Uczestnikom wycieczki powinno się zapewnić nie tylko stały nadzór Ratownika lub Ratowników, ale równocześnie ustawiczny nadzór Opiekuna lub Opiekunów ze strony szkoły (interpretacja KO).

            (...)

            Niezależnie od wielkości grupy Uczniów na basenie, standard liczby Opiekunów na liczbę Uczniów jest jasno określony: 1 opiekun na max. 15 Uczniów.
            • szmytka1 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 20:01
              za szybko mi się wysłało, tam niżej jest napisane, ze dyrektor może wfiscie nakazać zajęcia z grupą max 26 osobową, ale wracając do pierwszego linku, jeśli są to młodsze dzieci to i tak nie może być więcej niż 15.
              • ga-ti Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 20:15
                Czyli, że dyrektor powinien zatrudnić dodatkową osobę do opieki na basenach?
                Zawsze może powiedzieć, że nie ma wolnego pracownika, nie ma kasy na zatrudnienie, czy zapłacenie za nadgodziny, zatem zawiesza się zajęcia na basenie. Obowiązku nie ma, dzieciaki mogą sobie w ramach wfu pograć w piłkę (jeśli znajdzie się wolne boisko, bo niestety młodsze klasy miewają wfy na korytarzach).
                Ale najważniejsze, że rodzic okaże, kto tu rządzi uncertain
                • szmytka1 Re: Basen- opieka rodziców 19.10.21, 20:24
                  ja tam nie wiem, u mnie w miescie jest obowiązek wf na basenie, odbywa się odkąd moje nastoletnie dziecko poszło do szkoły, jak jest w innych miastach to nie wiem. Do 6 klasy chyba był wf basenowy. Raz w tygodniu była kumulacja 2 wfów pod rząd i chodzili wtedy naukę pływania uskuteczniać.

                  Na początku pamiętam chodził rodzic, samej mi się zdarzyło być, ale w pewnym momencie jakieś komplikacje prawne, rodzic musiałby kwit o niekaralności donieść (chyba o to chodizło, ale to już lata mineły, więc pamiętać mogę niedokładnie) i zastąpili rodzica drugim pracownikiem szkoły. A potem w kolejnej szkole, w całkiem dużych dzieciach wink czyli 4 klasa i wzwyż to chodzi 1 nauczyciel z klasą, ale klasy są takie właśnie max 26 osób. Jak jednego roku klasa była liczniejsza to chodzili we 2, wfista i wfistka. I nawet nie nauczyciel chodzi z nimi, tylko mają się stawić na basenie i już, nauczyciel tam czeka.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 14:07
      W sumie to takie podejscie rodziców do umiejętnosci pływania nawet mnie cieszy.
      Myślałam, że to tylko wśród mojego pokolenia 40 latków widać kto pochodził z domu gdzie stać bylo rodziców na naukę pływania, bo i mieli czas i pieniądze.
      Wśród moich znajomych 40 latków przez 20 lat od studiów, poznalam tylko 2 osoby, które plywają stylowo i widać że na basen chodzily przez kilka semestrów czy lat.
      I jeszcze trzecia koleżanka która nauczyla się stylowo plywać z 5 lat temu i dzięki której ja też zaczęłam treningi.
      • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 14:13
        Czemu cieszy?
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 14:59
          Bo mając lat 18 będzie nadal to umiejętność "WOW" ale super pływasz!
          Syn chodzi do szkółki od 3 lat z perspektywą kolejnych lat nauki, bo matce się chce też uczyć.
          • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 15:13
            Mam nadzieję, że jednak nie, a w ogóle to marzy mi się system niemiecki - tam każde dziecko pływa. smile
      • wapaha Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 14:24
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > W sumie to takie podejscie rodziców do umiejętnosci pływania nawet mnie cieszy.
        > Myślałam, że to tylko wśród mojego pokolenia 40 latków widać kto pochodził z do
        > mu gdzie stać bylo rodziców na naukę pływania, bo i mieli czas i pieniądze.


        W czasach twojego dzieciństwa nie było raczej prywatnych lekcji pływania 🤔

        > Wśród moich znajomych 40 latków przez 20 lat od studiów, poznalam tylko 2 osoby
        > , które plywają stylowo i widać że na basen chodzily przez kilka semestrów czy
        > lat.

        A ja wokół siebie mam dziesiątki takich ludzi 🤣


        • kryzys_wieku_sredniego Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 14:56
          Były, koleżanka córka wojskowego i druga, córka górnika.
          • thank_you Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 15:14
            A ile masz lat?
    • disco-ball Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 14:30
      Ja mogę, wiec łażę od czasu do czasu i suszę dziewczynom włosy. Nie wyliczam kto ile chodzi, ja mogę i chcę, żeby klasa dziecka chodziła to się włączam.
    • q_fla Re: Basen- opieka rodziców 20.10.21, 15:47
      Dzieciak szkolny nie potrafi sam ogarnąć czynności okołobasenowych? W takim razie szkoła powinna zapewnić dodatkową opiekę dla dzieci specjalnej troski, poważnie opóźnionych w rozwoju z dysfunkcjami.
Pełna wersja