Dodaj do ulubionych

CoVid, kryzys, przemyślenia....

18.10.21, 14:29

W swoim głośnym wątku postawiłem w 2020 roku teze, że koronaerdolec skończy się definitywnie, gdy skutki kryzysu ekonomicznego wywołanego koronaerdolcem i restrykcjami będą niemożliwe do udźwignięcia przez rządzy. Czyli mówiąc wprost skończą się pieniądze oraz możliwości ich pożyczania (drukowania).

Wszystko wskazuje, że właśnie osiągneliśmy ten etap. Podstawowe przesłanki:

- w 2020 w ramach walki z wirusem oraz ochroną zdrowia zatrzymano produkcję w Skodzie na 39 dni, co było tragedią dla zysków i kondycji finansowej. Dzisiaj zatrzymano produkcję z powodu braku części prawdopodobnie do końca roku (każdy może sobie policzyć ile to jest dni). Szacuje się, że nie zostanie wyprodukowanych 250 tys. samochodów z planu na 2021.

- wzrost oprocentowania obligacji państwowych 10 letnich z 1% do 2.3% co powoduje dramatyczny wzrost kosztów obsługi zadłużenia. A to dopiero początek wzrostów;

- olbrzymi wzrost cen _wszystkich_ nośników energii, co już doprowadza do upadku dystrybutorów i sprzedawców oraz przełoży sie już wkrótce na drastyczny spadek konsumpcji - tej konsumpcj, która to odłożona miała nas wyciągać z postcovidowej zapaści. Oczywistym chyba jest, że albo zatankujesz diesla do pełna albo ogrzejesz chałupkę gazem. A jeżeli nawet stać cię na jeden i drugi luksus, to już ci nie starczy na kolejne buciki dla dziecka - popyt zostanie zduszony. Rządy już planują działania osłonowe - zmniejszenie akcyzy (Portugalia), zerowy VAT (Czechy), bony, talony, rekompensaty oraz inne dopłaty. Ale przekładanie z jednej kieszeni do drugiej tak naprawdę niewiele zmieni.

Reasumując, stawiam tezę, że nie będzie już więcej lockdownów (w Europie), testowanie będzie redukowane, aż do absolutnego minimum, a koronaerdolec w mediach będzie wygaszany, albo intencjonalnie, albo zastąpiony bardziej nośnymi tematami - Grażyna ma ciepło w chatce tylko pięć dni w miesiącu - ratuj nas premierze!

Dotarliśmy do momentu, w którym po prostu nie stać nas już więcej na CoVID.
Obserwuj wątek
    • dramatika Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 14:37
      dyzurny_troll_forum napisała:


      > Dotarliśmy do momentu, w którym po prostu nie stać nas już więcej na CoVID.

      Nigdy nas nie było stać.
      Kopacz przynajmniej umiała powiedzieć, że pieniędzy nie ma i nie będzie, jak próbowali nam wciskać ambrozję już w 2010.
    • rb_111222333 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 14:38
      I absolutnie nie wiążesz braku lockdownow z pojawieniem się szczepionek?
    • araceli Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 14:38
      dyzurny_troll_forum napisała:

      > W swoim głośnym wątku

      Błahahahahahahahaha big_grin
      • tenjedennick Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 14:52
        Ktoś bliski z rodziny zmarł w ubiegłym roku po dwóch tygodniach w szpitalu. na "koronaerdolca", jak to nazywa forumowy byt.

        Ja nazywam go mendą i ch...jkiem. Wolno mi?
        • dyzurny_troll_forum Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 14:58
          tenjedennick napisała:

          > Ktoś bliski z rodziny zmarł w ubiegłym roku po dwóch tygodniach w szpitalu. na
          > "koronaerdolca", jak to nazywa forumowy byt.
          >
          > Ja nazywam go mendą i ch...jkiem. Wolno mi?

          Wolno, wolno, chociaż o bliskich z rodziny to się chyba tak nie powinno... A tym bardziej o zmarłych...
          • magdamajak Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 21:07
            😀 😄
          • cisco1800 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 23:31
            Poplułam się 🤣
        • q_fla Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 15:39
          W ubiegłym roku zmarł także mój znajomy, 42 lata, ojciec trójki dzieci. Przez pół roku silne bóle kręgosłupa "leczono" poprzez teleporadę ketonalem, za każdym razem zwiększając dawkę. Na prośbę o diagnostykę odpowiadano: czy Pan nie rozumie co się teraz dzieje? Jest covid, nie ma takiej możliwości. Dopiero, gdy stracił przytomność pod wpływem potwornych bóli łaskawie i po testach przyjęto go do szpitala. Szpiczak mnogi. Pół roku później już nie żył, o pół roku za późno - słowa onkologa.

          W zeszłym roku zmarł także szwagier mojego męża, 37 lat, dwoje dzieci. Udar. Najpierw przez trzy godziny wożono go od szpitala do szpitala, bo nigdzie nie chcieli go przyjąć. Potem na korytarzu, mając już udar, bez opieki oczekiwał na wynik testu, i dopiero gdy ten wyszedł ujemny - otrzymał pomoc. Żył jeszcze tylko dwa dni.

          Mam dalej wymieniać?
          • tanebo001 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 15:45
            To może wymień mojego kuzyna. 30 lat. Okaz zdrowia. Pilot więc przebadany. Biegał triatlony. Ojciec 3 letniej córki i mąż. Umarł pod respiratorem. Wszystkim pojebanym antyszczepom życzę tego samego!!!
            • dyzurny_troll_forum Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 15:49
              tanebo001 napisał:

              > To może wymień mojego kuzyna. 30 lat. Okaz zdrowia. Pilot więc przebadany. Bieg
              > ał triatlony.

              A'propos triatlonów:

              "Krokodyl jest znacznie szybszy od człowieka na lądzie i w wodzie, więc jeśli konkurujesz z nim w triathlonie przyłóż się bardziej do jazdy na rowerze"
            • gryzelda71 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 15:54
              Jesteś idiotą.
              • tanebo001 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 15:54
                A ty jesteś kretynką
                • gryzelda71 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:15
                  Bo tobie i innym piwniczakom śmierci nie życzę? Puknij się w łeb.
                  • tanebo001 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:20
                    Nie? A czym jest "każdy musi kiedyś umrzeć, wyjdź z piwnicy bo ja muszę iść się zabawić do klubu a nie lubię szczepień"?
                    • gryzelda71 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:21
                      Bosze...... no idiota.
                  • tanebo001 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:21
                    Poza tym COVID to zwykła grypa więc nie zabija więc gdzie tu życzenie śmierci?
                    • gryzelda71 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:23
                      tu pajacu
                      '
                      Umarł pod respiratorem. Wszystkim pojebanym antyszczepom życzę tego samego!!!
            • magdamajak Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 21:06
              Karma wraca tanebo, to nie spisek i nie teoria.
    • chococaffe Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 15:44
      Podobne do twoich przemysleń na temat linii lotniczych i dieslawink
      • dyzurny_troll_forum Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 15:54
        chococaffe napisała:

        > Podobne do twoich przemysleń na temat linii lotniczych i dieslawink

        Co do linii lotniczych to Alitalia skończyła, wczesniej CSA... inni desperackich kroków się chwytają, żeby jakoś przetrwać. Zobaczymy kto jeszcze nie przetrwa tej ciężkiej zimy? W branży lotniczej również mit odłożonego popytu się nie sprawdził....

        www.o2.pl/biznes/ryanair-zada-pieniedzy-od-klientow-grozi-czarna-lista-6693103701314208a
        • chococaffe Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 15:58
          No ale miałeś już nie latać , nigdy i za żadne skarby, tylko diesel.

          Ale żona kazaławink big_grin

          • chococaffe Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:00
            P.S. no i uciekac z pieniędzmi trzeba było, szybko az się kurzyło. Bo to stracone pieniądze. Bo wszystko upadniewink

            Lepiej zajmij sie czyms innym niz przemyśleniami, bo to tylko wisienka

            • dyzurny_troll_forum Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:32
              chococaffe napisała:

              > P.S. no i uciekac z pieniędzmi trzeba było, szybko az się kurzyło. Bo to strac
              > one pieniądze. Bo wszystko upadniewink

              Jeżeli o mnie chodzi to mam zasadniczo jedynie długi, z najkrótszym fixem na 5 lat... Obserwując co się dzieje, mam wrażenie, że nie można było podjąć lepszych kroków.

              A jeszcze wracając do lotnictwa. IATA wzywa "and that the freedom to travel should be restored." bo w branży jest naprawde źle...

              "The message they are sending to governments is: COVID-19 is not going to disappear, so we must establish a way to manage its risks while living and traveling normally,” said Willie Walsh, IATA’s Director General."

              Natomiast oprócz rządów musi jeszcze przekonać te 30% z popalonymi mózgami, a to może być dużo trudniejsze...
              • chococaffe Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 17:02
                Można było
          • dyzurny_troll_forum Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:27
            chococaffe napisała:

            > No ale miałeś już nie latać , nigdy i za żadne skarby, tylko diesel.

            I zasadniczo jakoś specjalnie nie zmieniłem zdania.
            Natomiast ciężko na Azory promem, bo żaden nie chodzi. Sprawdzałem.

            > Ale żona kazaławink big_grin

            Sztuka udanego małżeństwa to sztuka kompromisu.
            • chococaffe Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 17:02
              zasadniczo nie zmieniłeś, czyli w teoriach sobie tkwisz, a życie sobie..
    • cegehana Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:20
      Optymistyczna wizja 😃
      • dyzurny_troll_forum Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:34
        cegehana napisał(a):

        > Optymistyczna wizja 😃

        Jak to radzi jedna komisarka z EU - "wystarczy przykręcić ogrzewanie i naciągnąć sweter".
        • cegehana Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 16:38
          Sweter wyprodukowany w Chinach?
    • bywalec.hoteli Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 17:04
      to jak wojna sad
      • afro.ninja Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 18:27
        Raczej sytuacja w której za takie, a nie inne decyzje rządzących musimy zapłacić z własnej kieszeni. Ciężka sytuacja, ktora dobija ludzi bardziej niż w 2020.
      • savignonblanc Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 18:32
        Pierwszy raz muszę się z tobą zgodzić. Tak właśnie postrzegam covidowy shit.
        • bywalec.hoteli Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 19.10.21, 00:03
          no niestety, wali na różne sposoby nawet jak ktos nie ucierpiał od choroby, cały świat dostał wpierdol od tego shitu
    • sol_13 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 20:50
      Dotarliśmy do momentu, w którym po prostu nie stać nas już więcej na CoVID.

      Mnie od początku dziwiło, że nas w ogóle było stać.
    • alicia033 Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 18.10.21, 23:40
      No więc się pomyliłeś:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,27703962,lotwa-wprowadza-miesiac-lockdownu-system-opieki-zdrowotnej.html#s=BoxOpImg3
      • dyzurny_troll_forum Re: CoVid, kryzys, przemyślenia.... 19.10.21, 00:01
        alicia033 napisała:

        > No więc się pomyliłeś:
        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,27703962,lotwa-wprowadza-miesiac-lockdownu-system-opieki-zdrowotnej.html#s=BoxOpImg3

        Wygląda raczej na desperacką próbę wciśnięcia jeszcze kilku szczepionek...

        Doskonały komentarz:

        -------------------
        "... wprowadzać lockdowny i to też tylko dla niezaszczepionych "
        Czyli ja, jako zaszczepiony będę codziennie rano drałował do pracy spalając to drogie paliwo, a niezaszczepiony kolega z pracy, w domku przy kompie, z kawką w ręku będzie czytał maile....
        ------------------

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka