Dodaj do ulubionych

Religijne akcje i publiczne modlitwy w szkole

19.10.21, 09:07
Czy w szkołach waszych dzieci także organizowane są publiczne modlitwy? FB dzisiaj wyświetlił mi zdjęcia z wczorajszej akcji "Milion dzieci na różańcu" w szkole mojego dziecka - kilka/kilkanaście klas zebranych razem na korytarzu klepie różaniec, niektóre dzieci trzymają różańce w garści. FB pokazuje także zdjęcia dzieci modlących się w klasach.
Akcja jest co rok. Dzieci spędzane są na korytarz, nie ważne, czy chodzące na religię, czy też nie - w akcji najwyraźniej biorą udział całe klasy, czy chcą, czy nie chcą.
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Religijne akcje i publiczne modlitwy w szkole 19.10.21, 09:30
      Katechetka pewnie też jest nauczycielem, musi się wykazać, może robi awans, a wtedy to konkursy i przeróżne akcje się mnożą bardzo.
      Jeśli to dzieci chodzące na religię, czyli wierzące, czyli obeznane z modlitwą różańcową i wiedzące, że październik jest miesiącem różańcowym, do tego zostały wcześniej zapoznane z akcją, to nie widzę w tym nic dziwnego ani niewłaściwego (w listopadzie wszyscy będą o 11.11 śpiewać hymn, też kosztem lekcji, kiedyś tam pójdą sprzątać świat, a innym razem będą wszyscy tańczyć, czy grać w piłkę, w szkole są różne akcje).

      Gdybym była rodzicem niewierzącym, czy nieposyłającym dziecka na religię to pewnie stawiłabym się w szkole, żądając wyjaśnień.
      • grey_delphinum Re: Religijne akcje i publiczne modlitwy w szkole 19.10.21, 09:45
        Porównywanie klepania różańca ze śpiewaniem hymnu jest totalnie od czapy!

        Modlitwa jest prywatną, duchową sprawą każdego człowieka. Sam powinien moc wybrać odpowiednie miejsce i czas. Robienie z tego publicznego widowiska i szkolnego obowiązku jest bardzo nie w porządku, szczególnie jeśli mowa o zwykłej szkole publicznej, a nie katolickiej.
          • natalia.nat Re: Religijne akcje i publiczne modlitwy w szkole 19.10.21, 11:54
            grrrrw napisała:

            > Obowiązkowe na pewno nie jest.

            Bo ty tak powiedziałaś? Już samo to, że takie coś odbywa się gremialnie w czasie zajęć w szkole/między lekcjami/na korytarzu,/w klasie czyni z tego pewien rodzaj obowiązku szkolnego, coś jak uczestnictwo w akademii czy apelu. Pewnie nic się wielkiego nie stanie jeżeli ktoś nie weźmie udziału, ale może być to źle ocenione, nie każdy też jest na tyle asertywny, żeby odmówić. Takie akcje w ogóle nie powinny mieć miejsca w świeckiej szkole. Wiara to prywatna sprawa każdego człowieka, nikt nie powinien być zmuszony publicznie się z tym odkrywać.
        • ga-ti Re: Religijne akcje i publiczne modlitwy w szkole 19.10.21, 20:30
          W szkole są też dzieci Światków Jehowy, wyobraź sobie, że one na przykład nie mogą śpiewać hymnu, nie mogą brać udziału w ślubowaniu pierwszaków. A są do tego zmuszane. Te bardziej przebojowe może się postawią, inne nie.
          A dzieci innych narodowości? Też muszą ten hymn zaśpiewać, czy im się to podoba, czy nie. Ba, muszą brać udział w polskich świętach narodowych. No chyba, że rodzice ich zwolnią.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Religijne akcje i publiczne modlitwy w szkole 19.10.21, 10:05
        Takie publiczne modły raz, że kłócą się z ideą rozdziału państwa od Kościoła - ale do tego już się wszyscy przyzwyczailiśmy. Dwa - kłócą się ze słowami głównego kościelnego autorytetu. Czyli są podwójnie niewłaściwe. Chyba, że Jezusa oficjalnie wywalimy i uczynimy Bogiem Wojtyłę, to wtedy może przejdzie.

        5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

        (Mt 6, 5-6)
      • elf1977 Re: Religijne akcje i publiczne modlitwy w szkole 19.10.21, 10:55
        ga-ti napisała:

        > Katechetka pewnie też jest nauczycielem, musi się wykazać, może robi awans, a w
        > tedy to konkursy i przeróżne akcje się mnożą bardzo.
        > Jeśli to dzieci chodzące na religię, czyli wierzące, czyli obeznane z modlitwą
        > różańcową i wiedzące, że październik jest miesiącem różańcowym, do tego zostały
        > wcześniej zapoznane z akcją, to nie widzę w tym nic dziwnego ani niewłaściwego
        > (w listopadzie wszyscy będą o 11.11 śpiewać hymn, też kosztem lekcji, kiedyś t
        > am pójdą sprzątać świat, a innym razem będą wszyscy tańczyć, czy grać w piłkę,
        > w szkole są różne akcje).
        >
        > Gdybym była rodzicem niewierzącym, czy nieposyłającym dziecka na religię to pew
        > nie stawiłabym się w szkole, żądając wyjaśnień.
        Nie widzisz różnicy między spiewaniem hymnu narodowego, a odprawianiem obrzędów religijnych w świeckiej szkole?
    • arthwen Re: Religijne akcje i publiczne modlitwy w szkole 19.10.21, 18:06
      Nie. U nas nie ma takich akcji, jedyne co można podciągnąć pod akcję religijną to wigilia klasowa, i chyba też coś jest wiosną wielkanocnie (ale w sumie to za to głowy nie dam). A i tutaj jest bez opłatków itp., poczęstunek dla dzieciaków, jakieś zabawy z motywem i tyle.
      Mszy szkolnych też brak.
      Za "dzieci spędzone na korytarz, nie ważne, czy chodzące na religię, czy też nie - w akcji najwyraźniej biorą udział całe klasy, czy chcą, czy nie chcą" to byłby dżihad wink I to nie tylko z mojej strony.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka