Dodaj do ulubionych

Recytacja przed klasą - polonistki, czemu??

19.10.21, 16:20
Dlaczego polonista nie zgadza się na recytację bez udziału klasy? Na przerwie?

Pamiętam swoją polonistkę, ktora nawet sama proponowała takie rozwiązanie, osobom które się wstydziły.

Syn jest w 7 klasie. Bardzo specyficznej. Chłopaki bez ambicji, wywalone na wszystko. Jest ich tylko 8, z czego dwóch, trzech w miarę się uczy. Jeden repetuje po kilka lat (ma obecnie 16), drugi robi sobie co chce - potrafi powiedzieć do nauczyciela: "chyba cie po.ebało", trzeci eh...szkoda gadać.

Syn sie dobrze uczy, czasem wygra jakiś konkurs miedzyszkolny, ale tylko mu dokuczają z tego powodu. Ma coraz mniej zapału. Ostatnio spalił się przy śpiewaniu piosenki na muzyce, bo słyszał wyzwiska, śmieszki itp. Zawalił sobie ocenę, a zawsze miał 6 na koniec roku.

Teraz przed nim recytacja trenu. Zapytał pani, czy może recytacja na przerwie. Usłyszał, że nie ma takiej potrzeby.

Ręce mi opadły. W klasie są konflikty między chłopakami, wyśmiewanie, hejt, a kobieta nie widzi potrzeby.

Czy chodzi o to, żeby dzieciaka złamać?
Naprawdę nie rozumiem.

Do sedna. Czy recytacja naprzeciwko klasy jest umotywowana jakimś przepisem? W statucie niczego takiego nie znalazłam. Czy jest to raczej dobra wola nauczyciela?


Obserwuj wątek