Dodaj do ulubionych

Jeden poziom jezykowy jak długo

19.10.21, 17:50
Znudziło mi się już męczyć z moim średnioslabym angielskim i ( pod wpływem forum) w sobotę zaczęłam lekcje. Jestem na B2+, gramatyka wyżej, bo wiadomo jak kiedyś uczono. Dotąd posługiwałam się w mowie bez większego bólu, w piśmie to swobodnie bo można sprawdzić słowo a gramatykę znam.mam doświadczenie, że ludzie z innych krajów chcą zrozumieć, więc mi aż tak bardzo nie przeszkadzały moje braki jeśli już współpracę podjęłam, jednak już zaczęło mi być żal sytuacji, w które nie wchodzę bo angielski. Waszym zdaniem, jeśli założyć dwie lekcje w tygodniu jak długo zajmie mi przeskoczenie oczko wyżej? Poza lekcjami zbyt wiele się uczyć nie będę, trochę przejrzę.
Obserwuj wątek
    • fitfood1664 Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 19.10.21, 18:31
      Potrzebowałam angielskiego do pracy, zapisałam się na kurs metodą Doron żeby się rozgadać, ale zrezygnowałam bo nie spełniał moich oczekiwań. W międzyczasie posługiwałam się angielskim do celów zawodowych ale bez przekonania. Potem znalazłam stronkę do wymiany językowej i dzisiaj pracuję po angielsku zarówno w piśmie jak i w mowie, dojście do potrzebnego poziomu zajęło mi jakieś 6 miesięcy, przy dwu godzinach aktywnej rozmowy tygodniowo.
    • wkswks Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 19.10.21, 18:52
      Powyżej poziomu b2 nie ma gramatyki. Gramatykę musisz mieć na tip- top, gdy kończysz poziom b2. Reszta od c1 to twoja praca polegająca na obcowaniu z kultura w danym języku. Same small talki i rozmówki ze sklepu czy lekarza nie wystarczą.
      • extereso Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 19.10.21, 18:57
        Hmm np mój syn błędów gramatycznych nie robi ale świadomość gramatyki na małą. Ja gramatykę znam, ale jak mam mówić to często błędy popełniam ( słyszę już mówiąc, tyle że nie poprawiam bo nie mam czasu). To chyba by znaczyło, że ten B2 plus to na wyrost mi wyszedł.
    • te_de_ka Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 19.10.21, 21:16
      NIe tego nie da się ująć w ramy: skoro do poziomu C1 zakłada się jakieś 800 godzin dydaktycznych, to przy dwóch godzinach tygodniowo, potrzeba 8 lat (przy starcie od zera) a przy starcie z B2 już tylko rok, dwa albo trzy. Śmieszy mnie to, co napisałam. C1 dla mnie to zanurzenie w języku. Przy czym język to twór społeczno-kulturowy, więc trzeba zażyć tej kultury i zrealizować sie społecznie. Przez kilka miesięcy miałam na wyciągnięcie ręki kumpla anglojęzycznego, który nie znał ani słowa w żadnym obcym języku, więc komunikowaliśmy sie tylko po angielsku. Facet był inteligentny i oczytany, lubił konwersować, spędzaliśmy razem każdą wolną chwilę a ja w tym czasie chodziłam do kibla z gramatyką angielskiego albo ze słownikiem w ręku (nie miałam wtedy internetu w smartfonie - dzieci nie wierzą, że były takie czasysmile. Studiowałam gramatykę i słownik, żeby wyrazić wszystko to, o czym chciałam z nim rozmawiać. Ostatnio moje dziecko przed egzaminem C1 wykorzystywało mnie jako takiego partnera językowego i przyznam, że bywałam mocno zmęczona. Nawet nie samym gadaniem, bo to przychodzi mi z łatwością tylko tym, że muszę wzbić się na jego poziom intelektualny, podążać w rozmowie za jego tokiem myślenia i wgłębiać się w teksty nie z mojego ogródka. Chyba poczułam wtedy różnicę pokoleniową między mną a moim dzieckiem albo to, w jak odmienny sposób używamy języka. On odsłuchuje teksty mówione z internetu na przyspieszeniu, które mnie męczy, ja lubię się delektować językiem powoli. Może się starzejęsmile Te dwie godziny w tygodniu wydają mi się takie mało przystające do C1. Ja bym sobie zapodała co najmniej 2 godziny dziennie z obcym językiem bez odliczania kiedy będę na C1 tylko ciesząc się, jak fajnie jest odkrywać coś nowego.
    • bei Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 19.10.21, 21:48
      Mój syn gdy chciał dostać się do liceum zdawał egzamin na certyfikat B2, po dwóch latach stanął do egzaminu na C1, w punktacji przeszedł na C2. Ale to szkoła, gdzie używał języka dużo więcej, niż Ty planujesz, mimo tego, myślę ze osoba dorosła ma więcej determinacji niż nastolatek, który traktuje naukę jak zabawę.
      • mariarikka Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 19.10.21, 21:57
        czy to nie jest tak ze te certiflkaty oddaja jak ktos sie nauczyl rozwiązywać testy, przygotowujące do zdania konkretnego certyfikatu, a nie faktyczny poziom jezyka?

        tak jak testy na inteligencje, ktore po prostu mozna nauczyc sie rozwiazywac, co nie znaczy ze faktycznie inteligencji przybylo.
        • alicia033 Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 19.10.21, 22:10
          mariarikka napisała:

          > czy to nie jest tak ze te certiflkaty oddaja jak ktos sie nauczyl rozwiązywać testy, przygotowujące do zdania konkretnego certyfikatu, a nie faktyczny poziom jezyka?


          Nie, nie jest tak.
          Żeby np. zdać CPA czy DALF musisz ten angielski czy francuski rzeczywiście biegle znać - i w piśmie i w mowie.
        • saszanasza Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 20:24
          mariarikka napisała:

          > czy to nie jest tak ze te certiflkaty oddaja jak ktos sie nauczyl rozwiązywać t
          > esty, przygotowujące do zdania konkretnego certyfikatu, a nie faktyczny poziom
          > jezyka?

          A jak inaczej zmierzyć faktyczny poziom języka, jak nie na podstawie miedzynarodowych spójnych wytycznych?
          >
          > tak jak testy na inteligencje, ktore po prostu mozna nauczyc sie rozwiazywac, c
          > o nie znaczy ze faktycznie inteligencji przybylo.

          testu na inteligencję nie da się wyuczyć.
          • mariarikka Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 21:58
            Faktyczny poziom mierzy sie w praniu.

            Kiedys dostalam z testu na zakonczenie szkolenia (niejęzykowego) najwyzszy wynik, a znajoma specjalistka z doświadczeniem - przecietny. I. czego to dowodzi? I tak to ona lepiej zna temat i w praktyce poradzilaby sobie lepiej bez względu na to co wskazał test.
            • saszanasza Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 21.10.21, 08:23
              mariarikka napisała:

              > Faktyczny poziom mierzy sie w praniu.
              >
              > Kiedys dostalam z testu na zakonczenie szkolenia (niejęzykowego) najwyzszy wyn
              > ik, a znajoma specjalistka z doświadczeniem - przecietny. I. czego to dowodzi?
              > I tak to ona lepiej zna temat i w praktyce poradzilaby sobie lepiej bez względu
              > na to co wskazał test.

              Dlatego właśnie wiedzę mierzy sie w oparciu o międzynarodowe testy, a nie o jakiś wyrywek wiedzy jak to było w przypadku napisanego przez ciebie testu. Jeżeli zrobiłabyś test w klasie ze slownictwa z lekcji okazałoby się że 3/4 klasy dostanie ocenę 6. Nie oznacza to, że znają angielski na 6 tylko wyuczyły się danego materiału na ocenę 6. Testy międzynarodowe badają ogólną wiedzę we wszystkich możliwych kategoriach, dlatego są miarodajne.
    • atenette Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 07:20
      Ja zawsze powtarzam swoim dzieciom - lekcje to tylko takie drogowskazy czego i jak się uczyć. Tak naprawdę języka musisz nauczyć się sama i czym więcej energii w to włożysz tym szybsze będą efekty. Ważne jest aby mieć duży i częsty kontakt z językiem - aby czytać w języku angielskim, słychać/oglądać filmy w języku angielskim, mówić, nawet do siebie lub czytać głośno, codziennie uczyć się nowych słówek i zwrotów.
      • taje Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 08:50
        Tak, konieczny jest codzienny kontakt z językiem a najlepiej zanurzenie jeśli ma się możliwość. Ja w czasach licealnych miałam manierę chodzenia do kina z notesikiem: probowałam w głowie tłumaczyć na angielski film, który oglądałam i jak nie potrafiłam, zapisywałam zwroty do sprawdzenia na później. Myślę, że ludzie siedzący obok pukali się w głowę no ale dla mnie taka metoda działała. Musiałam sobie jakoś rekompensować fakt, że nie miałam wówczas kontaktu z żywym językiem. To samo książki - zniżyłam się nawet do kupowania anglojęzycznych Harlekinów (normalnie nienawidziłam), byle czytać po angielsku. Język do opisywania namiętnych uniesień miałam w wieku 16 lat opanowany do perfekcji. Miałam też pen pals z USA - teraz myśle, że niektórzy z nich to były stare obrzydliwe dziady śliniące się do młodych dziewczynek ale wtedy tego nie widziałam, liczyło się to, że pisali ze mną po angielsku! Angielski to była moja ogromna pasja i w sumie nauczyłam się tego języka od A1/A2 na początku liceum do poziomu C2 (zdałam CPE) w ciągu trzech lat. Mój mąż z kolei nauczył się świetnie angielskiego grając w gry RPG.
    • segregatorwpaski Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 07:30
      Córka z B2+ na C2 przeszła w niecałe pół roku, ale zrobiła to w specyficzny sposób big_grin Zakochała się i zamieszkała z chłopakiem, z którym właśnie tylko po angielsku mogła rozmawiać, dodam, ze poziom języka owego chłopaka był bardzo dobry, do tego chłopak mega inteligentny, jak go poznałam to domyślam się, że trzymanie poziomu konwersacji musiało być dość wymagające big_grin
      • segregatorwpaski Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 07:32
        Oj, za szybko wysłałam - dalej chciałam dopisać, ze to naprawdę jest bardzo indywidualna kwestia, wiele czynników tu wchodzi w grę: i umiejętności, tzw. talent językowy, i zapał - bo piszesz że dwie lekcje i niewiele poza tym będziesz robiła - ale wystarczy próbować np oglądać filmy, seriale w oryginale, czytać, śpiewać karaoke ze zrozumieniem, co kto lubi, i już wtedy to nie dwa zajęcia w tygodniu ale jeszcze ciągła praca.
    • swinka-morska Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 09:27
      Standardowo przyjmuje się, że potrzeba ok. 200 h nauki żeby przejść o jeden poziom wyżej.
      Ja się z tym nie do końca zgadzam, bo jedna sprawa to nauka/lekcje a druga sprawa to exposure... Obstawiam, że tego Ci może brakować i trzeba sobie stwarzać do tego okazje.
    • kohomologia1 Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 11:18
      Od ponad szesciu lat mieszkam i pracuje w kraju anglojezycznym. Specyfika pracy taka, ze glownie mam kontakt z obcokrajowcami, ale wiekszosc z nich musiala przedstawic certyfikat na poziomie przynajmniej C1.
      Zaczelam z B2. To zupelnie starczy w wiekszosci zyciowych sytuacji.

      Przez cztery lata dzieliam biuro z nativem. Pracuje po angielsku. Rozmawiam z ludzmi. Chodze na rozne szkolenia. I nie nauczylam sie prawie nic nowego – ot troche nowych slowek z dzialki pracowej. A testy jak pozycjonowaly mnie na B2 tak pozycjonowaly.

      Jakies poltora roku temu zaprzyjaznilam sie z pewnym nativem. Mieszkamy daleko, wiec glownie koresponedencja pisemna. I dopiero wtedy zrozumialam jak inaczej uzywa on jezyka niz cudzoziemcy z CAE i CPE. Jak duzo idiomow i phrasal verbs uzywa sie na co dzien. I jak rozny jest dobor slow, w szczegolnosci przymiotnikow. I widze jak on uzywa roznych konstrukcji gramatycznych i sama zaczelam ich uzywac.
      Moja znajomosc angielskiego poszybowala. Teraz testy pozycjonuja mnie na C1/C2.

      Po pierwsze jestem emeocjonalnie zaangazowana w dyskusje. Wiec zapamietuje, bo slowa i wyrazenia sa adekwatne do tego o czym mysle. Ja chce cos przekazac. Jak temat jest egozyczny i nie znam slownictwa, to najpierw musze przeczytac cos po angielsku zeby miec jakie takie pojecie. Potem jest slownik pol-ang. Typuje slowa, ktore moga pasowac. Potem sprawdzam ang/ang zeby sprawdzic znaczenia i kontekst. Czasem jeszcze slownik kolokacji. W sumie sporo wlozonej pracy. Ale widze efekty.

      A i jeszcze mialam niedawno mozliwosc rozmowy z coachem jezykowym (takie mi cuda w pracy oferuja). Poszlam porozmawiac o moich jezykowych problemach. A ona mi powiedziala, ze wg niej to ja nie mam problemow. I jak nie rozumiem tubylcow jak gadaja miedzy soba, to nie jest to jezyk ale kod kulturowy. I kurcze, miala kobieta racje.
      • te_de_ka Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 12:35
        Tak, to jest prawda że native nativowi nierówny. Mój american friend wziął kiedyś mój słownik pol-ang do ręki i powiedział coś takiego: widzisz, ja na każdej stronie tego słownika znajdę może jedno, może dwa a góra trzy słowa, których nie znam. Przeciętny native z mojego stanu zna góra kilka słów z każdej strony tego słownika i z takim zasobem słów funkcjonuje przez całe życie. Oczywiście wiadomo, że na każdej stronie słownika jest co najmniej kilkadziesiąt słów i związków frazeologicznych. I taka jest prawda o nativach w każdym języku. Jedni operują kilkoma tysiącami słów, inni dziesiątkami tysięcy. Do tego dochodzi coś, co ja nazywam wrażliwością językową. Jednym to totalnie zwisa, co i jak mówią, ważne, żeby osiągać swoje cele i tyle. Inni są poetami, delektują i bawią się językiem albo wykorzystują go do niecnych celów - patrz bi, która wspaniale pisze i przy okazji pięknie rozbudza emocje no niektórych forumianekwink Obcowanie z osobami typu bi daje ogromne korzyści językowe, to są właśnie ci, którzy potrafią wznieść innych na poziom C. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę z tego, że niewielu rodzimych użytkowników języka operuje na poziomach C, skoro czytelnictwo jest jakie jest a i czasu na retoryczne popisy coraz mniej. Moja chrześnica zdziwiła się kiedyś, że napisałam do niej list, gdy spodziewała się pewnie sms-a, no może maila kilkuzdaniowego. A tu ciotka wydała z siebie słowotok - szoksmile Moje dziecko uczące się aktualnie w polskiej szkole zauważyło przykrą rzecz. Zmieniła się polonistka i usłyszałam coś takiego: ta nowa pani jest o niebo lepsza od tej starej. Pięknie mówi po polsku, słychać że ma większy zasób słownictwa niż poprzedniczka, potrafi odpowiedzieć na pytania z sali, podczas gdy tamta raczej zbywała pytających. I tak mi zaświtało w głowie: o matko i córko, to teraz nawet strach się bać, czy młodzi poloniści uczący w szkołach są na poziomie C w swoim ojczystym językusad Bo chciałoby się przecież, żeby to dziecko, po ukończeniu edukacji w Polsce wyjeżdżało za granicę znając swój ojczysty język przynajmniej na poziomie C1 a najlepiej C2 wink
        • mariarikka Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 14:54
          Nie zgadzam sie z toba. Native zawsze bedzie znal jezyk lepiej od osoby ktora sie go nauczyla pozniej, chodzby ta druga wykula caly słownik na pamięć. Bo jezyk jest wielowarstwowy, to jest komunikacja, rozumienie calego glebszego kontekstu, takze tego jak sie ten jezyk tworzyl. Znajomosc obcokrajowca zawsze bedzie bardziej powierzchowna, chocby wykul caly slownik i gramatyke na pamiec.
          Poza tym akcent niszczy melodie jezyka, a niemal zawsze cos tam zostaje.
          No i niby dlaczego sa kursy przygotowujace do zdania konkretnego testu, a nie po prostu kursy jezykowe? Bo one ucza rozwiazania konkretnego testu, a nie jezyka. I nie potwierdzaja bogatego slownictwa, tylko slownictwa z testow.
          Z podobnego powodu kujony rzadko robia oszalamiajace kariery, prawie nigdy nie sa kreatywni, jedyne co potrafia to dobrze zakreslic odpowiedzi w konkretnym tescie i spelniac oczekiwania Pani. A w swiecie bez Pani i bez testow sie w ogole juz nie sprawdzaja.
          • taje Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 17:00
            Akcent niszczy melodię języka, aha. A który akcent jest ten najwłaściwszy? Wiesz, że w samym angielskim jest ponad 150 dialektów i akcentów? Zapewniam Cię, że przeciętny Amerykanin będzie miał większy problem ze zrozumieniem Szkota niż Polaka mówiącego po angielsku z typowym polskim akcentem. Słyszałaś może, jaki akcent po angielsku miał Brzeziński? I nie, nie każdy native będzie ZAWSZE znał lepiej język niż osoba, która się go nauczy później.
              • taje Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 17:26
                Wątek był w końcu o angielskim. Wiem, że Francuzi mają dużą mniejszą tolerancję na "niefrancuski" akcent no ale nawet we Francji są dialekty - choćby uwieczniony w filmie le ch’ti. Prawdę mówiąc zawsze mnie śmieszyło, jak moi koledzy paryżanie kręcą nosem na francuski belgijski, a luksemburski to już niemalże obraza. Przy czym sami mówią w innych językach akcentem, który naprawdę uszy wykręca, bez porównania do typowego polskiego akcentu po angielsku czy francusku.
                  • taje Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 17:37
                    No tak, francuski z Quebecu brzmi trochę dziwnie (vide Megan z Mad Men) ale, znowu, to kwestia przyzwyczajenia i osłuchania. Mam wrażenie, że ogólnie Francuzi są mało osłuchani z innymi językami, a co gorsza - i to zwyczaj, który mnie do szału doprowadza w Paryżu - nie chcą nawet rozmawiać z tobą po francusku, jeśli wyczuwają obcy akcent. Pamiętam jak prowadziłam takie konwersacje w hotelach czy restauracjach - ja po pytanie francusku, oni odpowiadają po angielsku, ja znowu po francusku a ci dalej angielski. I jak się zapytasz innego Francuza, skąd taki zwyczaj to mówią ci, że ci biedni paryżanie szukają okazji do nauki angielskiego wink
                • extereso Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 21:01
                  Akcentem to się mało przejmuję. Obchodzi mnie możliwość wyrażania myśli. W tej chwili upraszczam komunikaty. To że jestem zrozumiana to już za mało. Natomiast że ktoś pomyśli że akcent polski czy nie taki: wątpię żeby mnie to kiedykolwiek obeszło.
              • atenette Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 22.10.21, 06:55
                Pracowałam w chińskiej firmie w Polsce i spośród ok 10 przebywających tam chińczyków tylko 3 mówiło po angielsku - 2 bardzo dobrze, 1 średnio. Reszta prawie nie kumała nic i porozumiewała się z nami z tłumaczem chińskiego, więc jeżeli chodzi o statystykę to wypada to kiepsko. Natomiast rzeczywiście wszyscy hindusi z którymi pracowałam mówili biegle.
    • kohomologia1 Re: Jeden poziom jezykowy jak długo 20.10.21, 15:01
      To bylo cos co mnie uwieralo po angielsku. Jak chcialam powiedziec ze ktos przemiescil sie pieszo z punktu A to punktu B moglam uzyc czasownika „go” albo „walk”

      Po polsku znam dziesiatki czasownikow takich jak czlapac, dreptac, stapac, dralowac itp itd, z ktorych kazdy niesie jakis dodatkowy ladunek emocjonalny i informacje.

      Lubilam pisac po polsku, i tu brakowalo mi tej lekkosci wyrazania emocji sposobem jakim konstruuje zdania. I doborem synonimow.

      W Polsce jest jakas fiksacja na dyplomy i poziomy. Tu, rozni language coaches pytali mnie co ja chce osiagnac i jak uzywam jezyka. W zadnym obcym jezyku nie przeskoczymy kompetencji ktore mamy w ojczystym.
      I widze ogromna roznice w jezyku uzywanym przez wyksztalconych ludzi, klase srednia i klase pracujaca. Tego pierwszego pewnie nigdy nie osiagne. Takiego bogactwa slownictwa (w angielskim jest jeden z najbogatszych slownikow), takich konstrukcji zdan. A z drugiej strony mam wrazenie, ze mam wieksze kompetencje jezykowe niz tutejsza klasa pracujaca. Mimo, ze to ich jezyk ojczysty.

      Pewnie jakbym sie zaparla, to przygotowalabym sie to CPE i zdala go. Ale to nie odnacza, ze bym naprawde byla na poziomie C2. To by znaczylo wylacznie, ze umiem zdac egzamin.

      Chinczycy sa swietni w zdawaniu egzaminow. Co z tego, skoro z niektorymi z nich bardzo trudno sie porozumiec, choc maja CAE.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka